Dodaj do ulubionych

Jestem załamana ......

20.08.08, 11:21
Wczoraj miałam druga wizytę u lekarza. Znów nie widział akcji serca,
tylko pusty pęcherzyk ciążowy. Od poprzedniej wizyty tydzień temu
pęcherzyk urósł prawie dwukrotnie, ale nadal nie widać
serduszka.Lekarz mi wyliczył , że jestem w 8 tc ( OM 26 czerwca).
Jestem pewna kiedy zaszłam w ciążę bo nie mieszkam z narzeczonym.
Musiało o być 19 lipca. Stąd z moich wyliczeń to dopiero 6 tc.
Dziewczyny, czy kóraś z was była w podobnej sytuacji,że serduszko
się pojawiło później? Dodam, że cykle miałam bardzo długie 40
dniowe. Dziś idę do innego lekarza, zasięgnę innej opini. Jednak
jeśli któras z was była w podobnej sytuacji a została mamą napiszcie.
Obserwuj wątek
    • zmyrena Re: Jestem załamana ...... 20.08.08, 11:48
      Nie załamuj się - wszystko będzie dobrze! Jeśli ciąża ma faktycznie 6 tyg to
      może jej jeszcze nie być widać. Poczekaj z tydzień i idź do innego lekarza. Na
      forum było wiele takich wątków, dziewczyny się zamartwiały, bo był pusty
      pęcherzyk a potem pojawiało się dzieciątko! Głowa do góry! Lekarz to nie Bóg -
      czasem się myli!
      • synthia82 Re: Jestem załamana ...... 20.08.08, 12:22
        Zmyrena dzięki wielkie za słowa otuchy. Muszę być dobrej myśli.
        Nawet sie nie spodziewałam , że w tak krótkim czasie można sie
        przywiązać do maluszka. Miejmy nadzieję, że bedzie tak jak mówisz i
        serduszko się jeszcze pojawi. Dziękuje za odpowiedz.
    • madzieja_g Re: Jestem załamana ...... 20.08.08, 12:43
      Nie denerwuj się wink
      ja mialam OM 6 stycznia a u lekarza bylam kolo 17 lutego i tez nie bylo jeszcze
      widac serduszka, jak poszlam na nastepna wizyte kolo 10 marca serduszko juz bylo
      widoczne wink
      • niunia8982.2 Re: Jestem załamana ...... 20.08.08, 14:29
        Witaj,nic się nie martw serduszko zobaczysz juz nie dlugo...a co do lekarza,to
        nie bierz do siebie tego co mowi,bylo tutaj kilka takich watkow o pustych
        pecherzykach i po kilku dniach sie pojawilo serduszko smile a skoro twoj pecherzyk
        urosł dwukrotnie to napewno jest wszystko oki smile. pozdrawiam

        --
        25tc smile Będzie synuś smile
      • alicja0000 Re: Jestem załamana ...... 20.08.08, 19:42
        pusty pęcherzyk w 8 tygodniu ciąży nie jest czymś prawidłowym. Juz nawet nie
        chodzi o akcję serca ale o sam zarodek, nawet 2 mm zarodka nie ma? Nic lekarz
        nie dojrzał?
        • synthia82 Re: Jestem załamana ...... 21.08.08, 17:48
          Właśnie tak, nawet zarodka nie było, nic pusto w środku. Byłam u
          innego lekarza, chciałam zasięgnąć jeszcze jednej opinii.
          Potwierdził, że nic już z tego nie będzie, żebym sobie nie robiła
          nadzieji, bo nawet czekanie tydzień nic nie pomoże. Od paru dni
          płacze, nie mam już łez. Wiem , że jestem młoda i wszystko jeszce
          przedemną. Dlatego staram sie jakoś trzymać, bo pogodzić sie chyba
          nigdy nie pogodzę. Mimo wszystko dziewczyny dzieki , że jesteście i
          za słowa otuchy.
          • blue_isia DO synthia82 21.08.08, 19:14
            Strasznie Ci współczuję!! W sierpniu rok temu przechodziłam dokładnie przez to
            samo!!! Wcześniej nigdy nie sądziłam, ze dwie kreski to jeszcze za mało, aby
            świętować ciążę... Strasznie mnie to zabolało, była to moja jak dotąd największa
            trauma psychiczna. Wybierałam już imiona, zmieniłam dietę, oczywiście
            ogłosiliśmy całej rodzinie.. A potem szok - trzech lekarzy orzekło, że nie ma
            szans, aby cokolwiek jeszcze w pęcherzyku powstało.. Na pocieszenie mówili, że
            nigdy tam nic nie było, więc nie powinnam myśleć o tym, jak o stracie dziecka...
            Tej myśli się trzymaliśmy z mężem, ale ból i tak był kosmiczny. I strach, co dalej.
            Po zabiegu odczekaliśmy 6 miesięcy i teraz jestem w 31tc!!! Nasza mała
            dziewczynka ma się świetnie, rośnie sobie zdrowo smile
            I u Ciebie, synthia82 też tak będzie, zobaczysz!!! Po prostu miałyśmy pecha, że
            nie nastąpiło u nas wczesne poronienie, które wzięłybyśmy za okres i nie musiały
            przechodzić przez to piekło.
            Zobaczysz, będzie dobrze!!!!
            Trzymaj się i bądź silna!
            • mama_inka Re: DO synthia82 21.08.08, 20:49
              Moja bardzo bliska koleżanka też przez to przechodziła.Jak miała zabieg to
              ryczałam razem z jej meżem.Bardzo szybko po zabiegu lekarz dał im zielone
              światło i teraz maja juz dwuletniego synka.
              Nie martw się napewno wszystko sie poukłada i urodzisz upragnione dzieciatko.
              Pozdrawiam
    • absit Ja troszkę inaczej... 21.08.08, 22:25
      zdaję sobie sprawę, że zawiedzione nadzieje co do ciązy mogą boleć... rozumiem i współczuję, ale zawsze myślę czytając takie wątki, że macie "szczęście w nieszczęściu" stracić ciążę tak młodą kiedy pęcherzyk czy zarodek jest tak mały...pomyślcie o ile trudniejsza jest utrata ciąży późniejszej kiedy płod ma kilka czy kilkanaście centymetrów i wszystko jest ukształtowane...to dopiero musi boleć.
      • synthia82 Dzięki dziewczyny , że jesteście. 22.08.08, 08:29
        Dziękuje za wszystkie ciepłe słowa. Staram sie pocieszać, że jestem
        młoda i jeszce szczęście mnie spotka. Ale tak ciężko. Miałam mieć
        wesele w maju następnego roku, ale ze względu na ciąże przesunęliśmy
        na listopad tego roku. A jak tu teraz cieszyć sie z sexu. Kiedyś z
        narzeczonym cieszyliśmy sie każdym centymetrem naszego ciała. Boję
        sie , że teraz będzie miał uraz i nie bedzie chciał kochać sie ze
        mną. Musimy wszystko budowac od nowa. Jak to zrobić?
        • synthia82 Re: Dzięki dziewczyny , że jesteście. 22.08.08, 08:33
          Blue_isia cieszę sie, że u Was wszystko się ułożyło i trzymam kciuki
          by tak było dalej. Proszę napisz jak Wy poradziliście sobie z tym,
          czy nadal sex sprawiał wam radość? Chciałabym byśmy sie razem
          wspierali, jak to zrobić?
          • blue_isia Re: Dzięki dziewczyny , że jesteście. 23.08.08, 22:02
            synthia82 napisała:

            > Blue_isia cieszę sie, że u Was wszystko się ułożyło i trzymam kciuki
            > by tak było dalej. Proszę napisz jak Wy poradziliście sobie z tym,
            > czy nadal sex sprawiał wam radość? Chciałabym byśmy sie razem
            > wspierali, jak to zrobić?

            synthia,
            Dzięki za pozytywną energię smile Ja też posyłam do Ciebie swoje dobre myśli!
            Szczerze mówiąc, nie bardzo wiem, dlaczego piszesz, ze Twój partner ma się do Ciebie zrazić po tym, co się stało?? Przecież to sytuacja od Ciebie absolutnie niezależna, mało tego, aby pusty pęcherzyk powstał, musiał nastąpić jakiś konflikt między Waszymi komórkami, ale przecież nie ma tu mowy o niczyjej "winie". (Jeśli dojdzie u Ciebie do zabiegu, zostanie pobrana próbka do bad. histopatologicznego i lekarz będzie mógł stwierdzić z jakiego powodu stało się tak a nie inaczej).
            Jeśli chodzi o seks i radość z niego po tym wszystkim, u nas nie było żadnych zmian na gorsze. Powiem nawet, że ta trudna sytuacja zbliżyła nas do siebie.Mam nadzieję, ze i u Ciebie też będzie OK.
            Trzymaj się.
            P.S. Czy utrzymują się u Ciebie teraz objawy ciąży czy zanikają? Czy zdecydowałaś już, co zrobić?
    • kronia8 Re: Jestem załamana ...... 23.08.08, 17:10
      jestem w podobnej sytuacji byłam na usg 21.08 om miałam 06.07 nie
      było nic widać tylko pęcherzyć ciążowy. Byłam w szpitalu na usg i
      lekarz potraktował mnie jak ... Boże tak bardzo sie cieszyłam jak
      szłam na to badanie a on mi mówi że tu nic nie widać, że nie może
      nic stwiedzić, przy czym zrobił taką minę że serce mi wylatywało
      przez uszy, zostawił mnie w gabinecie mówiąc prosze się zgłosić jak
      będzie krwawienie... nie wiedziałam czy mam zostać tam czy wróci do
      mnie.. Wyszłam ze łzami z badania na które tak bardzo czekałam.
      Czytam teraz fora o tych pustych pęcherzykach i nie załamuję się,
      choć ściska mnie w środku wierzę że będzie dobrze. Przeglądałam,
      wypisywałam sobie na kartce po ilu dniach coś widać i są to tak
      różne przypadki że sie pocieszam że to nie matematyka bo nie ma
      żadnego wzoru na to. Proszę Cie nie martw się ja też się nie
      martwię.Czytałam już fora na których dziewczyny były wysyłane na
      zabieg a one się nie godziły szły na usg za tydzień i nic i zowu ta
      sama opinia że nic z tego nie będzie ale nie nie poddały się, bo
      usunęłaby dzidzie która rośnie teraz pięknie, czasami lekarze
      zapominają jak ważymy każde ich słowo. Tak się rozpisuje bo jestem 2
      dni po tym usg i nie wiem jak sie to skończy, ale Bóg nam pomoże być
      mamami. NIe martw się proszę masz nieregularne cykle możiwe że
      zaszłaś w te ostatnie dni płodne i wszystko będzie dobrze. Napisz
      jak się czujesz czy masz jakieś objawy. Jestem z Tobą wiem co
      czujesz, źle że robią lekarze usg tak wcześnie, tyle stresu, zacznie
      bić czy nie, pojawi zarodek, to nie jest dla nas dobre i jeszcze jak
      się trafi na nieodpowiedniego lekarza który przekazuje to w sposób
      taki jakby nie było juz nadzieji... ja mam nadzieję i Ty też wierz
      że będzie dobrze
      Jeszcze mi się przypomniało jak gin. pocieszyła jedną dziewczynę że
      w 8 tc bardzo często nic nie widać i najlepiej zrobić usg w 12 tc.
      Prosze Cię napisz jak bedziesz po wizycie u lekarza, ja narazie nie
      idę choć kazał mi przyjść za tydzień nie chce bo to za duży stres
      poczekam jeszcze zrobie sobie badanie krwi betahcg i go powtórze jak
      bedzie wzrastało to znaczy że wszystko jest tak jak powinno.
    • kronia8 Re: Jestem załamana ...... 23.08.08, 17:39
      Ja zaszłam w ciąże najprawdopodobniej 20 lipca Ty 19 więc razem
      poczekajmy cierpliwie niech organizm się przygotuje do tego, wiem że
      się boisz ale błagam Cię nie trać nadzieji wspierajmy się nawzajem,
      idz w poniedziałek na badanie krwi beta hcg i powtórz za dwa dni ()
      ja też to zrobię porówamy wyniki powinno wzrastać, niejesteś sama
      pamiętaj. ,Twój pęcherzyk rośnie nie zastanawiałaś się czemu? Jakby
      coś miałobyć nie tak to by się kurczył. Masz jakieś dolegliwości
      ciążowe? Proszę Cię jak TY nie będziesz wierzyła że będzie dobrze to
      ja też mam stracić nadzieję? Może to początek dopiero a nie koniec.
      • zabcia35 Re: Jestem załamana ...... 23.08.08, 18:37
        Kochana może za wczesnie zrobiłas badanie. Jest tyle dziewczyn które
        przeżywały podobny dramat, a okazało sie , że po prostu było za
        wczesnie. Ja wierzę, że się udało i mocno trzymam kciuki !!!!!!!!!!!!
        • teodor23 Re: Jestem załamana ...... 23.08.08, 22:42
          Może faktycznie za wcześnie. Przed swoją ciążą czytałam, że pierwszy
          raz do lekarza należy iść na początku trzeciego miesiąca i tak
          zrobiłam. Dziś cieszę się, że tak zrobiłam, zapwene uniknęłam twoich
          problemów.
          • madzia10011985 Re: Jestem załamana ...... 26.08.08, 14:02
            hej.czytam te wasze wypowiedzi i az mi sie łza w oku kreci.sama
            przezylam to prawie 2 lata temu ale do teraz jest mi z tym bardzo
            ciezko.moje malenstwo usuneli mi w 11 tyg bo tez nie rozwinelo sie
            serduszko...teraz jestem szczesliwa mama 14 miesiecznej Kamilki ale
            o tamtych przezyciach nie idzie zapomniec.
    • kronia8 Re: Jestem załamana ...... 09.09.08, 17:27
      Witam ponownie może nikt już nie wróci do tego wątku, ale wpisuję to
      żeby dziewczynom które mają podobny problem dodać wiary i nadzieji.
      Właśnie wróciłam z drugiego USG lekarz pokazał mi na monitorze
      dzidziusia który ma 2cm i serduszko również biło. Powiedział ze
      kobieta jest tak skomlikowana że nie ma reguł. Obliczył że to 9 tc.
      Lepiej zrobić badanie krwi beta hcg i powtórzyć go ponownie by sie
      upewnić że wynik wzrasta. Nie ma co robić Usg tak wcześnie bo to
      jest za bardzo stresujące. Ja dopiero teraz się cieszę mam nadzieję
      że Wy również będziecie się cieszyć. Trzymajcie się ciepło smile
    • anna11233 Re: Jestem załamana ...... 09.09.08, 18:19
      Bardzo sie cieszę!

      Dopiero zobaczylam ten watek i ze smutkiem go czytałam a tu takie piekne wiesci!!

      Trzymaj się i rośnij zdrowo!
    • sara.tancretti Re: Jestem załamana ...... 09.09.08, 18:45
      Cześć, ja z kolei nie zgadzam się z niektórymi forumowiczkami. Czekam na poronienie. Od samego początku robiłam co tydzień betę, od razu zauważyłam, że jest coś nie tak. USG to potwierdzało. I wiesz co myślę, że byłoby dla mnie ogromnym dramatem, gdybym czekała do 3 m-ca po to żeby się dowiedzieć, że wszystko stracone. Czym prędzej tym lepiej. Teraz będę robić dodatkowe badania (po krwawieniu i sprawdzeniu że ok) i w następnej ciąży też będę sprawdzać betę raz w tygodniu i jak tylko będzie coś nie tak znowu USG. Wiem co się dzieje przynajmniej i nic mnie nie zaskoczy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka