jalawenda 24.09.08, 14:06 No wlasnie... Sama jestem w podobnym wieku i ciekawa jestem, czy jest tu jeszcze jakas przyszla mama w moim wieku? Pozdrawiam wszystkie przyszle mymy i te mlodsze i te troche starsze. jalawenda Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mamakluska Re: Czy jest tu ktospo 40-tce? 24.09.08, 22:03 ja mam 33 ale już się boję o dziecko, nie będąc jeszcze w drugiej ciązy Odpowiedz Link Zgłoś
janana Re: Czy jest tu ktospo 40-tce? 24.09.08, 23:17 No jeszcze sie nie łapię, ale prawie - jestem w czterdziestym roku życia - dokładnie 39 i 2/3. Odpowiedz Link Zgłoś
mama38 Re: Czy jest tu ktospo 40-tce? 25.09.08, 05:59 Mam 41 lat i jestem w 26 tc Pozdrawiam A. Odpowiedz Link Zgłoś
jalawenda Re: Czy jest tu ktospo 40-tce? 25.09.08, 10:23 Poki co jestem najstarsza, bo za miesiac koncze 44 lata. Pierwsze dziecko urodzilam miesiac po 40-tych urodzinach a teraz jestem w 8- tc. Wielki strach jest we mnie i niepewnosc ale mam nadzieje, ze wszystko bedzie OK. Pozdrawiam szczegolnie serdecznie wszystkie oczekujace 40-tki, jalawenda Odpowiedz Link Zgłoś
absit Re: Czy jest tu ktospo 40-tce? 25.09.08, 10:28 znam osobiście kobietę, która pierwsze dziecko urodziła w wieku 42 lat, potem "co rok - prorok" i dziś ma trójkę zdrowych, ślicznych dzieci. Będzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
est-ka Re: Czy jest tu ktospo 40-tce? 25.09.08, 11:27 Witam, mam 43 lata i podobnie jak Ty jestem w 8tc. To moja pierwsza ciąża, a właściwie druga, pierwszą poroniłam w 5tc (poronienie samoistne). Wczoraj miałam pierwszą wizytę ciążową i zobaczyłam na usg mojego maluszka. Lekarz nalegał żebym zrobiła badania biochemiczne i zgodziłam się, chociaż wcześniej z mężem rozmawialiśmy, że ograniczymy się do usg genetycznego. Na razie ulga i szczęscie po pierwszej wizycie przesłaniają wszelkie lęki. Badania za miesiąc i wtedy na pewno będę się bardzo denerwować. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
aba1122 Re: Czy jest tu ktospo 40-tce? 25.09.08, 11:41 Ja mam 36 lat. Drugie dziecko. Po genetycznym wszystkie parametry książkowe , ale tez dałam się ginowi namówić na badania z krwi biochemiczne truł mi ze niby za darmo więc żeby zrobić. No i uległam. Teraz jestem zła bo naczytałam się w necie że w 70% wyniki są złe a dziecko zdrowe, bo to tylko statystyki. Zresztą był tu niedwano wątek napisany przez Szklaną Pułapkę) Odpowiedz Link Zgłoś
jalawenda est-ka 25.09.08, 12:39 Ciesze sie bardzo, ze zlalazlam tutaj swoja podwojna rowiesniczke (bo ciaze tez mamy w tym samym wieku). Juz myslalam, ze jestem posrod tej mlodziezy sama. A tu taka mila niespodzianka. Jak sie czujesz? Czy masz jakies dolegliwosci ciazowe? Ja niestety nie mam zadnych i calyczas jestem w strachu, ze moze cos tam w srodku jest nie tak. Wczoraj nawet zrobilamponownie test.Pozytywny.Do lekarza ide za dwa tygodnie abylam juz dwa razy. Poki co zdecydowana jestem na USG genetyczne i moze test potrojny, chociaz on w naszym wieku malo jest wiarygodny. Boje sie metod inwazyjnych. Pozdrawiam serdecznie, jalawenda PS mam nadzieje, ze bedziemy w stalym kontakcie. Odpowiedz Link Zgłoś
est-ka Re: est-ka 25.09.08, 21:21 Ja również cieszę się, że się spotkałyśmy. Do objawów ciąży na pewno mogę zaliczyć powiększone, bolące piersi. Mdłości miewam rzadko, czasami rano gdy zbyt gwałtownie się poruszam, albo gdy jestem głodna lub zbyt objedzona, ale nie są silne i(odpukać) nigdy nie wymiotowałam. Na początku ciąży byłam ciągle śpiąca i bolało mnie podbrzusze, teraz czuję się coraz lepiej, mam więcej energii i łatwiej mogę skoncentrować się na pracy. Od paru dni mam jednak problem, otóż gdy siusiam i jakiś czas po boli mnie w dole brzucha. Nie umiem określić czy to pęcherz czy coś powyżej. Badanie ogólne moczu wyszło ok więc dostałam od gina skierowanie na posiew. Gin jednak przypuszcza, że ból spowodowany jest raczej jakimś uciskiem lub napięciem ścięgien. Na pewno ma rację. W lutym miałam operację usunięcia mięśniaków (cięcie jak przy cc) i od tej pory wszystko w środku mam dosyć wrażliwe, np. wcześniej nigdy nie bolały mnie jajniki podczas owulacji, a od operacji mam bóle okołoowulacyjne nawet przez trzy dni. Co do badań to raczej nie zdecyduję się na badania inwazyjne. Poza tym mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
jalawenda Re: est-ka 27.09.08, 18:33 Witaj est-ka, fajnie, ze odpisalas. Ja calyczas sie martwie, bo nie mam zadnych dolegliwosci ciazowych. Piersi tylko nieznacznie mi sie powiekszyly i nie odczuwam, zeby byly specjalnie drazliwe (moze troche w nocy). Nigdy mi nie dokuczala zgaga a teraz jakby minimalnie cos bylo nie tak w przelyku. Poza tym raczej szybko mecze sie i... wiecej nic! 7.10 ide do lekarza. Ciekawe co mi powie? Poki co dal mi male kulki progesteronu zebym go sobie na noc aplikowala (to na wszelki wypadek, bo w poprzedniej ciazy troche krwawilam, ale teraz znam tego powod- w 6. tygodniu ciazy, nocna podroz i ciezka walizka, stres, zmeczenie). Z jakiej czesci Polski jestes? Czy mialas problemy z zajsciem w ciaze? Robilas jakies badania wczesniej? Ja zadnych badan nie robilam a z zajsciem w ciaze nie mialam duzych problemow. A tak na marginesie to w naszym wieku rzadko sie to zdarza (tak powiedzial moj ginekolog). Przyznam, ze mnie to troche dowartosciowalo. Tylko zeby dalej bylo dobrze... Pozdrawiam serdecznie, jalawenda Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: Czy jest tu ktospo 40-tce? 25.09.08, 12:54 Ja miałam 36 rodząc pierwsze dziecko. Z zajściem w ciążę i samą ciąża zero problemów. (oprócz jednego b. wczesnego poronienia.) Teraz mała skończyła 2 lata, a ja powoli myślę o kolejnym... Uważam, że 35-45 to to zupełnie naturalny wiek na ciążę i ma całą masę plusów. (choć, wiadomo, że i minusy). Co do badań - robiłam USG genetyczne i PAPPa w 12 tygodniu. Wyniki dobre, i jednak nie zdecydowałam się na amnio (mimo że przedtem myślałam, że zrobię). Jednak w kolejnej ciąży chyba na pewno się zdecyduję. (Szczerze mówiąc, w wieku 40-kilku lat zrobiłabym na 100 procent.) Odpowiedz Link Zgłoś
jalawenda Re: Czy jest tu ktospo 40-tce? 26.09.08, 11:06 Podbijam temat, bo nie chce mi sie wierzyc, ze jest tak malo mam po 40-tce. Pozdrawiam, jalawenda Odpowiedz Link Zgłoś
absit Re: Czy jest tu ktospo 40-tce? 26.09.08, 11:28 jalawenda napisała: > Podbijam temat, bo nie chce mi sie wierzyc, ze jest tak malo mam po > 40-tce. > Pozdrawiam, > jalawenda Na forum bywa tylko niewielki ułamek wszystkich kobiet w ciązy po 40-tce Odpowiedz Link Zgłoś
jalawenda absit 26.09.08, 11:36 Skad to wiesz? Prowadzilas jakies badania w tym temacie? Chetnie zapoznam sie ze statystyka... Odpowiedz Link Zgłoś
hancik5 Re: absit 26.09.08, 14:06 Ja mam 42 lata i 2-letnią córeczkę. Wśród moich przyjaciół jest kilka późnych mamuś, np. jedna ze znajomych urodziła dziecko w wieku 44 lat, druga nawet w wieku 45 lat. Wszystkie dzieci zdrowe i prześliczne wręcz. Moja ciąża była naprawdę bezproblemowa, gorzej znosiłam pierwszą ciążę kilka lat wcześniej... Pozdrawiam i szczerze gratuluję Ci Jalawendo, na pewno wszystko będzie dobrze !! Odpowiedz Link Zgłoś
absit Re: absit 26.09.08, 14:58 jalawenda napisała: > Skad to wiesz? Prowadzilas jakies badania w tym temacie? Chetnie > zapoznam sie ze statystyka... No sorki ale to bardzo proste - nie trzeba zadych badań tylko trochę pomysleć - nie kazda kobieta po 40-tce będąca w ciązy ma komputer, ba! - nie każda ma dostęp do internetu, a nawet te, które mają mogą: nie wiedzieć o takim forum jak forum gazeta.pl; nie czuć potrzeby udzielania się na forum....proste i logiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
jalawenda est-ka 04.10.08, 20:51 Co sie z Toba dzieje? Dlaczego nie widac Ciebie na forum? Jezeli mozesz odezwij sie, prosze. Pozdrawiam, jalawenda Odpowiedz Link Zgłoś
arcysia Re: est-ka 04.10.08, 21:07 Nie do końca się doczytałam o co chodzi, ale chyba podpadam pod temat Zaszłam w ciążę po trzech latach starania, w wieku 43 lat. Mając 44 lata urodziłam upragnionaą córeczkę ( mam syna 22 lata). Ciąża super, poród (cesarka) super, córeczka naj..... nie będę się chwalić. Jakieś pytania? Chętnie odpowiem. Odpowiedz Link Zgłoś
jalawenda Re: est-ka 04.10.08, 21:18 Czesciowo "podpadasz" pod temat. Ja w tej chwili ze swoimi 44. wiosenkami jestem w ciazy. Jezeli dotrwamy do porodu bede miala 45 lat. Gratuluje, przede wszystkim coreczki. Pozdrawiam, jalawenda Odpowiedz Link Zgłoś
iwa117 Re: est-ka 12.10.08, 18:13 Czy to prawda,że po 35-tym roku można mieć cesarke na życzenie? Odpowiedz Link Zgłoś
jalawenda Re: est-ka 12.10.08, 20:54 CC na zyczenie po 35.roku zycia - nie sadze. To raczej nie wiek jest wskazaniem do cc, tylko inne okolicznosci. Ja mialam 40 lat przy pierwszym porodzie i chociaz, jak sie pozniej okazalo powinnam miec cc, nikt mnie nie pytal jak chce rodzic. No i urodzilam normalnie... po 27 godz. 35 lat, to jeszcze mlody wiek. Teraz mam 44 i mam nadzieje, ze w maju zlituja sie nade mna i zrobia cc. Pozdrawiam, jalawenda Odpowiedz Link Zgłoś
est-ka jalawenda 09.10.08, 12:16 Witaj jalawendo. Rzeczywiście nie zaglądałam przez parę dni na forum. Byłaś we wtorek u lekarza? Co powiedział? Jeżeli dobrze pamiętam to była twoja trzecia wizyta, czy za każdym razem lekarz cię bada, robi usg? Ja miałam dopiero jedno badanie, następna wizyta 27 paźdz w tym usg genetyczne, a na 30 paźdz mam wyznaczony termin badań biochemicznych z krwi. Jeżeli chodzi o ciążę, to nie udało mi się zajść zbyt szybko. Zaczęliśmy starania w maju ubiegłego roku, a ponieważ nie jesteśmy młodzi ustaliliśmy z wtedy-jeszcze-nie-mężem że nie będziemy robić żadnych badań ani podejmować leczenia, tylko zdamy się na naturę. Jednak w październiku trafiłam do lekarza ponieważ w międzyczasie zaczęły mi się silne krwawienia. Okazało się, że miałam kilka niewielkich mięsniaków, które były przyczyną krwawień a mogły też utrudniać zajście w ciążę. Pomimo tego w grudniu zaszłam w ciążę, która niestety trwała tylko 5 tyg. W lutym miałam operację usunięcia mięśniaków (cięcie jak przy cc) i dokładnie 3 miesiące po operacji lekarz pozwolił na wznowienie starań. Tyle że tym razem trochę zaczęłam wspomagać naturę i włączyłam mierzenie temperatury i testy owu. Pierwszy cs był nieudany, lipiec nam wypadł, a w sierpniu zaczęliśmy łykać z mężem witaminy i minerały o których czytałam że wspomagają zajście w ciążę, no i udało się. Mam tylko nadzieję, że dalej wszystko potoczy się dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
jalawenda est-ka 09.10.08, 20:11 Witaj, dobrze, ze juz jestes. 7.10 bylam na trzeciej wizycie. Za kazdym razem mam robione USG. Poki co wszystko jest OK. 28.10 ide na USG genetyczne. Odniego bedze zalezalo czy poddam sie amniopunkcji. Na badanie krwi chyba nie zdecduje sie i to niedlatego, ze u nas jest platne ale z tego wzgledu, ze im kobieta starsza, tym te badania sa mniej miarodajne. Musze przyznac, ze mimo wieku szybko zaszlas w ciaze. Moj lekarz powiedzial, ze w naszym wieku zdarza sie to bardzo rzadko. Tyle czytam o tych mlodych dziewczynach, ktore po kilka lat staraja sie o ciaze i nic. A jak juz cos, to maja poronienie. Dlatego uwazam, ze my wygralysmy los na loterii. Jaki lekarz prowadzi Twoja ciaze, panstwowy czy prywatny? Z pierwsza ciaza chodzilam prywatnie i za kazdym razem robil mi USG a wizyta trwala od 30 do 40 min. Gdzie mieszkasz w Polsce? Ja przed wyjazdem do Niemiec mieszkalam nad morzem. Czy wiesz, ze nadala nie mam zadnych dolegliwosci ciazowych? Tylko troche czuje piersi, poza tym nic.No, brzuch mam juz niczego sobie. Objeta jestes programem badan prenatalnych? Slyszalam, ze ta ktora decyduje sie na ten bezplatny program, musi wykonac wszystkie badania. U nas zadne nie jest refundowane. Pozdrawiam, jalawenda Odpowiedz Link Zgłoś
est-ka Re: jalawenda 10.10.08, 09:04 Witaj, Dla nas ta ciąża to ogromna radość. Oboje z mężem, każde z osobna, już parę lat temu pogodziliśmy się z myślą, że nie będziemy mieć dzieci. Mąż w czasie pierwszego małżeństwa nie doczekał się potomstwa pomimo, że starali się o dzieci przez wiele lat i wszystkie badania wykazały, że nie ma przeszkód aby mogli je mieć. Ja z kolei bardzo długo byłam sama i chociaż bardzo chciałam mieć dzieci to nie odważyłam się na samotne macierzyństwo. A teraz szczęście uśmiechnęło się do nas Mieszkam w kujawsko-pomorskim. Do lekarza chodzę prywatnie. Jest moim lekarzem od blisko 10 lat i mam do niego zaufanie. On również mnie operował. Szkoda tylko, że nie jest na miejscu, mam do niego 50km. Ponieważ chodzę prywatnie do lekarza to za badania krwi i moczu również muszę płacić, ale nie są to wielkie kwoty. A na badania biochemiczne będę miała skierowanie ze szpitala, w którym pracuje mój lekarz więc będą bezpłatne. Jak już wcześniej pisałam, nalegał na nie lekarz, a ja nie jestem do nich przekonana. Jeżeli usg genetyczne wyjdzie dobrze, to choćby wynik badań z krwi był zły nie zgodzę się na amnio. Zauważyłaś, że usg mamy dzień po dniu? Mam nadzieję, że wyniki obu przyniosą nam radość. U mnie brzuszek też rośnie. Jeszcze parę dni temu, rano byłam płaska i dopiero po południu robiła się z brzucha piłeczka, a od paru dni już rano widać, że jestem zaokrąglona, no i mogę nosić tylko biodrówki, normalnych spodni nie mogę już dopiąć. Ale nie przytyłam dużo, waga pokazuje od 0,5 do 0,8 kg na plus, zależy od dnia. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
marrea11 Jalawenda.. a skad jestes? 10.10.08, 10:43 przeczytalam, ze wyjechalas do Niemiec..czy nadal tam mieszkasz, jesli mozesz napisz, w ktorym mieszkasz, ja jestem w Stuttgarcie, sorry za odejscie od tematu, ale wlasciwie to podchodze pod watek, bo mam 39 lat prawie, juz tuz tuz i jestem w 16tym tygodniu, wiec wiek tez 'sedziwy', ale jestem dobrej mysli, zycze Wam wszystkim najpiekniejszych prezyc i zdrowiutkich slicznych bobasow. Odpowiedz Link Zgłoś
jalawenda Re: Jalawenda.. a skad jestes? 10.10.08, 11:00 Od kilku lat mieszkam w Hamburgu. Przed czterema laty rodzilam tu pierwsze dziecko i mam nadzieje na drugi porod w maju. Pozdrawiam, jalawenda Odpowiedz Link Zgłoś