Dodaj do ulubionych

Zdrowie dzidziusia - dostaję obsesji

21.11.08, 19:45
Dziewczyny, dostaję obsesji na punkcie zdrowia dziecka. Zaczynam
33tc, a nie potrafię myśleć o niczym innym jak o tym oby synek był
zdrowy. A jeszcze naoglądałam się Rozmów w toku o "dzieciach bez
twarzy" i przeżywam paniczny lęk. Z tego wszystkiego zapisałam się
na usg 4d. Wizytę mam 2.12 i nie wiem jak doczekam.Chciałabym jak
najprędzej urodzić najlepiej już w 37tc żeby uspokoić myśli.
Wy też macie takie myśli czy mi już zupełnie na głowę siadło?
Obserwuj wątek
    • klara154 Re: Zdrowie dzidziusia - dostaję obsesji 21.11.08, 19:50
      Idź na spacer i się uspokój. Twoje nerwy i lęki dobrze na dziecko
      nie wpłyną, a masz rożne obawy z powodu hormonów i ogólnie, bo
      jesteś w ciąży. Ja mam czasami koszmarne sny, ale trzeba to sobie w
      głowie przekuć i potraktować jako jeden z elementów stanu
      odmiennego. Nie ma co brnąć w takie schizy.
      Życzę Ci dużo spokoju i trzymam kciuki.
      • zmyrena Re: Zdrowie dzidziusia - dostaję obsesji 21.11.08, 19:57
        Nie oglądam takich strasznych rzeczy, nie czytam o śmierci noworodków ani o
        martwych płodach, nawet relacji z porodów też nie. Mniej wiesz - lepiej śpisz.
        Bez sensu jest bezpodstawne zamartwienie się. I na dziecko to też dobrze nie
        wpłynie.
        Lepiej wpakuj się do wanny z pachnącą pianą, posłuchaj dobrej muzyki, obejrzyj
        jakąś komedię zamiast się niepotrzebnie zadręczać.
        Wszystko będzie dobrze!
    • klarci Re: Zdrowie dzidziusia - dostaję obsesji 21.11.08, 19:57
      Ja mam cykora, bo mój maluch od USG w I trynestrze nadrobił 18 dni
      do przodu, a to 5 miesiąc. Więc obawiam się, czy to normalne. A
      programów takich nie oglądaj. Mnie też kusi jak są dobre
      dokumentalne, ale się powstrzymuję. Musimy wierzyć, że będzie
      dobrze. Domyslam się, że nie masz konkretnych podstaw do zmartwień,
      więc wyluzuj, bo stres szkodzi.
      • edyta-26 Re: Dzięki za słowa otuchy... 21.11.08, 20:01
        poczytać przyjazne komentarze, opinie to naprawdę bardzo pomaga.Wam
        i Waszym maluszkom także życzę dużo zdrówka, szczególnie tobie
        Klarci - twój aniołek napewno czuwa.
        • klarci Re: Dzięki za słowa otuchy... 21.11.08, 22:18
          Też w to wierzę. Tamtem rok był koszmarny. Dwa razy udało nam się
          wyjść z ,i uniknąć poważnego wypadku, problemy z pracą i strata
          ciąży. No fakt, ślub mieliśmy bardzo fajny. W tym roku też zaczęło
          się kiepsko, ale powoli może się ułoży. Tą ciążę jak na raize
          wyratowaliśmy (źle - nie na razie, bo teraz już wierzę, że będzie
          dobrze) i z pracą może damy radę. Ale czasami na prawdę mam
          wrażenie, że nasz Aniołek czuwa, bo jak na razie spadamy na cztery
          łapy smile
          Dzięki za miłe słówko.
    • alicja0000 Re: Zdrowie dzidziusia - dostaję obsesji 21.11.08, 20:10
      mamy , mamy to normalka. Szczególnie w końcówce ciąży zaczniesz schizować. Ja
      trząsam brzuchem o 2 w nocy i budzę małego, zeby dał znać ze żyje smile o moich
      obawach już nie wspomnę.
    • emigrantka34 Re: Zdrowie dzidziusia - dostaję obsesji 21.11.08, 21:51
      Zamiast ogladac Rozmowy w toku, gdzie ZAWSZE roi sie od
      najdziwaczniejszych przypadkow natury, wez sobie dziewczyno wypozycz
      film pt "Odyseja zycia" - film dokumentalny Taverniera. Z
      recenzji: "Autorzy w sugestywny i przejrzysty sposób pokazują
      kolejne fazy rozwoju płodu aż do chwili narodzin. Widz ma wrażenie,
      że uczestniczy w procesie kształtowania się istoty ludzkiej,
      obserwuje, jak od trzeciego miesiąca płód powoli zaczyna odkrywać
      swój świat we wnętrzu macicy, jak rozwijają się jego zmysły, a wraz
      z nimi reakcje na bodźce dochodzące także ze świata zewnętrznego. W
      końcu mały człowiek przychodzi na świat. I wszystko jest w porzadu.
      Jak mialam dola, to sobie ogladalam - "zdjecia" niesamowite.
      Wydzwiek pozytywny. I wylacz Ewe Drzyzge.

    • ania_ns Re: Zdrowie dzidziusia - dostaję obsesji 21.11.08, 22:35
      ja tego szczerze mówiąc nie rozumiem za bardzo. Jako lekarz wiem
      więcej o chorobach i róznych możliwościach co by było gdyby. Wiem
      doskonlane że kazda osobe w mojej rodzinie może spotkać jakaś
      choroba, tak samo dziecko jak i dorosłego, wiem że to się zdarza- i
      co z tego? Jeśli coś by się zdarzyło, robiłabym wszystko co możliwe
      żeby radzić sobie z problemem ale jak mogłabym rozważać tysiące
      róznych chorób które moga wcale nigdy nikogo z nas nie spotkac? Nie
      wymyślam sobie urojonych zmartwień, skupiam się na codzienności, w
      ciązy dbałam o siebie i kontrolowałam się regularnie ale wogóle nie
      zamartwiałam się niczym na zapas- może dlatego że wiem doskonale że
      najczęsciej urodzenie się dziecka np niepełnosprawnego nie jest
      żadną tragedią a tylko większym wyzwaniem dla rodziców- ale im daje
      często nawet więcej satysfakcji i radości.
      • klarci Re: Zdrowie dzidziusia - dostaję obsesji 21.11.08, 22:43
        No wiesz, ja Cię przepraszam, ale chyba jak masz zdrowe dzieci, to
        nie możesz się wypowiadać czym jest urodzenie chorego.
        Może należysz do osób mniej "wrażliwych", ja na przykład jestem
        ogólnie nadwrażliwcem i nie ukrywam, że często miewam lęki. Staram
        się tylko ich nie podsycać.
        Poza tym, nie chcę oceniać, bo nie znam Twojej historii, ale może po
        prostu nie miałaś nigdy powodów do obaw. Ja pierwszą ciążę straciłam
        a o utrzymanie drugiej walczyłam dość długo, więc jak widzisz mam
        prawo do obaw. Co nie znaczy, że jest jakiś sens w zamartwianiu się.
        • siwa83 Re: Zdrowie dzidziusia - dostaję obsesji 21.11.08, 23:27
          Klarci - zdrowia życzę dla Ciebie i dla Twojego dzidziusia w brzuszku!!!
        • memphis90 Re: Zdrowie dzidziusia - dostaję obsesji 23.11.08, 21:56
          Ale właśnie o to chodzi, że jak wbijesz na pamięć kilka podręczników z wszelkimi
          możliwymi chorobami, patologiami, powikłaniami- to albo odcinasz się od tego
          wszystkiego, albo zaczynasz straszliwie się bać.

          > No wiesz, ja Cię przepraszam, ale chyba jak masz zdrowe dzieci, to
          > nie możesz się wypowiadać czym jest urodzenie chorego.
          Wiesz, jeśli jest lekarzem, to ma pojęcie o chorych dzieciach.
      • alicja0000 Re: Zdrowie dzidziusia - dostaję obsesji 22.11.08, 00:20
        może dlatego że wiem doskonale że
        > najczęsciej urodzenie się dziecka np niepełnosprawnego nie jest
        > żadną tragedią a tylko większym wyzwaniem dla rodziców- ale im daje
        > często nawet więcej satysfakcji i radości.

        Nonsens, z pewnością nikt nie chce satysfakcji i radości pod postacią chorego
        dziecka a gdyby mieli wybór chcieli by zdrowe.
        Ja w pierwszej i drugiej ciąży też dbałam o siebie i kontrolowałam się
        regularnie ba! nawet tak jak Ty nie "zamartwiałam się niczym na zapas" i
        poroniłam obydwie ciaże. Do głowy mi nawet nie przyszło, że zdarzy mi się coś
        takiego jak poronienie, myślałam że to się zdarza tylko w amerykańskich filmach.
        Jakaż byłam śmiertelnie zaskoczona, że mimo moich starań i wspaniałego
        samopoczucia obydwie ciąże obumarły...
        Dlatego teraz nie da się nie zamartwiać, myślisz o tym choć nie chcesz,boisz się
        o zdrowie swojego nienarodzonego dziecka i chcesz dla niego jak najlepiej. To
        jest silniejsze od Ciebie i nic się na to nie da poradzić.
    • siwa83 Re: Zdrowie dzidziusia - dostaję obsesji 21.11.08, 23:24
      Ja jestem obecnie w 29 tc i też przyznam szczerze, że cały czas myślę o tym, czy
      mój synuś zdrowo rośnie.
      Ale to normalne - każda przyszła mamusia chce by jej dzidziuś urodził się zdrowy.
      Dlatego nie ma co przesadzać z tymi myślami, trzeba wierzyć w to, że wszystko
      będzie dobrzesmile
      Powodzenia.
    • anianiunia2507 Re: Zdrowie dzidziusia - dostaję obsesji 21.11.08, 23:43
      Nie boj sie o malenstwo w twoim lonie!!!Napewno wszytko jest ok a takie mysli
      sprawiaja ze twoje samopoczucie jest gorsze co odczowa dzidzia!!!
      Ja tez ogladalam ten odcinek Rozmow ale nie dopuszczam takich mysli do siebie
      choc moglabym bo juz raz stracilam malenstwo.Glowa do gory Mamusiu juz niedlugo
      bedziesz miala swojego synusia w ramionach!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka