Dodaj do ulubionych

boję się, pocieszcie jakoś...

16.01.09, 17:02
mam 4.5 latkę i 6.5-mczną i...byc moze zaciązyłam ( wpadka) , nie
karmiłam piersia więc miesiąc po porodzie miałam @ , od razu
regularna kazdego 17-go dnia m-ca , czyli ostatnią 17 grudnia a z
sylwka /nowy rok - poprostu pękła nam guma ... nie mam zadnych
obiawów na @ tylko dziś mnie mdli ... boję się testować poprostu ,
bo troche za wcześnie 3-cie dziecko , choć znam siebie i wiem , ze
dam rade , ale finansowo? , do dzisiaj o tym nie myslałam aby nie
zatrzymać @ przez stres ale dziś zaczynam schizowac , w sumie okres
powinnam dostać dziś w nocy , przynajmniej tak zawsze był , jeśli
jutro nie przyjdzie -załamka , niedługo przyjdzie pewnie mąż i
zapyta mi się o @ . ech dół mnie łapie poprostu, nie wiem czy płakac
czy się cieszyc ...
Obserwuj wątek
    • goniek.m Re: boję się, pocieszcie jakoś... 16.01.09, 18:07
      o rany - może wadliwa seria crying
      mi na tyle lat się to nie zdarzyło, a 8.01 dokładnie też pękła nam gumka (okres
      miałam 27 grudnia), ja mam 2,5 latka w domu ale też finansowo nie jesteśmy
      gotowi na drugiego maluszka... mnie trochę mdli, ale z innych przyczyn bo
      przecież nie po tygodniu ciążywink
      z synkiem mdłości itd miałam ok 6 tyg ciąży dopiero
      trzymam kciuki, aby było po Twojej myśli... ale myślę że z dziecka zawsze trzeba
      się cieszyć, ja to myślę, że zacznę płakać jak za tydzień test nic nie pokaże i
      dostanę okresu, bo przez cały tydzień .. no po prostu wmówiłam sobie że czuję,
      że jestem w ciąży...
    • hoop_cola Re: boję się, pocieszcie jakoś... 16.01.09, 18:14
      poczekaj do jutra, to tylko parę godzin. rano, jesli nadal nie bedzie nic, przejdz sie do apteki i sprawa się wyjaśni. nie bój sie - i tak w koncu sie "coś" okaże.
      a jak sie ostro zestresowałąs, to jeszcze ci sie okr zatrzyma na kilka dni i bedziesz miała jeszcze wiekszego nerwa, a i weekend w plecy.

      bedzie dobrze - niezależnie od ilości kresek. jak bedzie jedna, to kieliszek winkasmile jak bedą dwie to - jak sama napisłas - dasz radę. finansowo też (masz malucha w domu, to na wyprawkę nie wydasz majątku)

      trzymam kciuki za taki wynik, jakiego chceszsmile
    • maja-pl Re: boję się, pocieszcie jakoś... 16.01.09, 18:48
      Bedzie dobrze.nie stresuj sie bo wtedy bedziesz musiala na @jeszcze
      troche poczekac.Życze powodzonka i daj znac jutrosmilePozdrawiam
      • zonkaasia Re: boję się, pocieszcie jakoś... 16.01.09, 20:47
        Trzymam kciuki za takie rozwiązanie sprawy o jakim marzysz.

        Ja także zaliczyłam wpadkę pierwszą pod koniec roku 2007, miałam synka,
        chorującego 15 miesięcznego, wyjechaliśmy dopiero co zarobkowo za granicę a
        tutaj dzidzia.

        Gdy jednak zaczęłam się cieszyć z bycia w ciąży, poroniłam... Powiem szczerze ze
        nie mogłam sobie tego wybaczyć...

        Później na przełomie maja/czerwca znowu wpadka, nie wiem jak była możliwa, ale
        ucieszyłam się od razu mimo wielu problemów, a teraz to już 34 tydzień, trudniej
        ciąży z walka o każdy dzień, ale nie mogę się doczekać mojej córeczki.

        Uszka do góry będzie dobrze !!
    • nikaewa4 Re: boję się, pocieszcie jakoś... 18.01.09, 15:44
      cóż zrobiłam test i jest druga kreska bardzo słabiutka , widoczna
      tylko pod lampą , czytałam tutaj gdzieś , ze pewna pani tez miała
      taka kreche i nastepnego dnia po testowaniu przyszła @ ,ciąża chyba
      za słaba... ja mam w domku luteunke i zaczełam łykac bo przeciez nie
      zaszkodzi a wzmocni ciążę ( brałam w poprzednich i mi została) ,
      może za szybko zaszłam ale teraz jak wiem , że jest będe walczyła o
      to dzieciątko , cóż o każde walczyłam ( 2 razy przegrałam) ,
      oswojona jestem z tą myslą o 3 bobasie i ...cieszę się dziś , mąż po
      pierwszym szoku też zaczyna .mam nadzieję , że test nie jest "
      fałszywy" bo testowałam w południe i w swietle dziennym nic nie było
      widac , chociaz wtedy serce czy też intuicja podpowiadało mi , ze
      jest ta 2 krecha i tylko dlatego nie wyrzuciłam testu a co jakiś
      czas zerkałam , i przy lampie dojrzałam ją własnie to taki " zarys
      ledwo 2 kreski jeszcze nawet biały bez koloru ale jest...ja się
      zaczynam cieszyc ale... co jesli test nie ważny? nie wiem po jakim
      czasie ten " zarys" się pokazał , cóż będę chyba zawiedziona...,
      serce mi mówi , że to jest to juz 4 razy mi dobrze podpowiadao nawet
      jak testy się myliły , więc teraz pewnie też , i wiecie co
      panikowałam a teraz chce mi się tańczyć i spiewać na myśl o ciązy i
      kolejnym bobasie , ale ja to jestem wręcz " dzika" na ich punkcie ,
      i generalnie 3-ę z mężem chcieliśmy mieć choć może nie teraz -
      trochę szybko , ale co tam , za 2 dni ponowię test ale tylko aby
      przekonać sie , że ta 2 -ga krecha jest mocniejsza , bo na gina to
      za wcześnie , hmm niedawno rodziłam i dosłownie ledwo zdązyłam ,
      nawet nie załapałam się na ktg. a położna w biegu szukała
      rękawiczek smile ... załozyłam się z mężem , że teraz to albo w domku
      albo gdzieś " w terenie " w samoch.
    • nikaewa4 płacze 19.01.09, 10:48
      cieszyć się zaczełam ta ciąza i dziś w nocy dostałam bóli brzucha ,
      wystraszyłam sie i cała noc nie spałam , a teraz zaczełam
      krwawić ,spoglądam na test na tą 2-ga kreskę i płacze bo chyba nie
      utrzymała sie ta ciąża , serce mnie boli jak spogladam na swoją
      kilku miesięczną córeczkę i myślę , ze miałabym takie kolejne
      maleństwo , tyle straciłam , za duza to dla mnie strata , mam mega
      doła , tak mi szkoda , żałuję że ten test zrobiłam byłoby mi
      lżej...poprostu siedze i rycze tak bardzo mi przykro...
      • benignusia Re: płacze 19.01.09, 22:28
        własnie...popatrz na swoją córcie i spróbuj cieszyc sie ze ją
        masz...nie jestes sama...żyj dla niej.Moze to liche pocieszenie ale
        pomyśl że na szczęscie ją masz...
      • aniasa1 Re: płacze 20.01.09, 02:07
        Przestan! Prawdopodobnie nie bylas wcale w ciazy. Patrzylas na test po zbyt
        dlugim czasie dlatego cos tam sie dojrzalas.......... Nakrecasz sie
        niepotrzebnie. Jak chcecie dzieciatko to niech bedzie zaplanowane a nie z
        peknietej gumki!
        NIe mysl w taki sposob bo sama zle sobie robisz.........
        • nikaewa4 po wizycie 20.01.09, 11:37
          byłam u gina ( pokazałam też test), mam leżeć i łykać leki na
          potrzymanie , w czwartek na bete , plamienia dzis znikły , test (
          wczoraj) pozytywny , ładna 2-ga krecha smile , cieszę się , że nie
          zbagatelizowałam sprawy i poszłam do gina , bedę walczyc o to
          dzieciątko , mam nadzieje , ze wygram , beta rosnie pewnie skoro na
          teście ładny wynik, dziekuję za słowa otuchy , podnieśliście mnie na
          duchu a tego potrzebowałam , wielkie dzięki raz jeszcze , pozdrawiam
          • hoop_cola Re: po wizycie 20.01.09, 12:13
            ha!

            mowiłam: "trzymam kciuki za taki wynik, jakiego chcesz" - no i masz za swojesmilesmilesmile
            gratuluję, cieszę sie i jak widzisz - skoro chciało z wami byc, to tak miało byc i koniec. i dobrze wam tak big_grin

            sciskam, dbaj o siebie, bedzie gitessmile

        • nikaewa4 Re: aniasia 20.01.09, 11:43
          dzieki za otpis , ale napisze tylko , że nawet dzieciatko z "wpadki"
          jest dla mnie powodem do radości , doceniam , ze jest bo 2-razy
          straciłam ( planowane) , a dla mnie ciąża nie jest powodem do smutku
          tylko do radosci , ja jestem z tych co " jak bóg da..." będę się
          cieszyć a 3-kę dzieci chcielismy z meżem mieć , czasem lepiej
          szybciej niz wcale takie moje zdanie , dlatego sie nakręcam i
          panikuje , bo jakbym nie chciała kolejnego dziecka bym zwyczajnie
          olała sprawe a nie szukała pomocy od obcych osób , bo mogłabym
          stracic to maleństwo gdybym chciała taka prawda , a ja będe walczyć
          o to maleństwo ....pozdrawiam
          • marleneo Re: aniasia 20.01.09, 13:38
            trzymam kciukismile pozdrawiamsmile
    • mandragore23 Re: boję się, pocieszcie jakoś... 20.01.09, 14:59
      Też trzymam mocno kciuki za maluszka,super że taka mała różnica wieku będzie pomiedzy dziećmi-lepiej sie dogadaja!Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka