Dodaj do ulubionych

dieta przyszłej-młodej mamy

18.03.09, 14:21
Witam.
Moje pytanie odnośnie diety w czasie ciąży i w czasie karmienia piersią
nasunęło się podczas obserwacji rożnych znajomych, aktualnie szczęśliwych mam.
Kilka rzeczy mnie - może niesłusznie - zdziwiło.
Często młode mamy odmawiały sobie (naprawdę z bólem odmawiały!) niektórych
pokarmów, ponieważ te miały być uczulające dla dziecka. W tym momencie
pamiętam głownie czekoladę, która mnie zdziwiła, ale było tego więcej.
Koleżanka karmiąca swoją córeczkę bardzo tęsknie patrzyła w stronę czekolady,
ale odmawiała jej sobie.
Idea uczulających pokarmów do mnie nie przemawia. Może się nie znam :], ale
wydaje mi się, że układ odpornościowy reaguje alergią dopiero wtedy, kiedy nie
styka się z antygenami, które nie są groźne, nie przyzwyczajony traktuj jak
niebezpieczne - alergia to rodzaj "histerii" układu odpornościowego. Poza tym,
jestem dziwnie pewna, że moja mama, na przełomie lat 70/80 jak przypadkiem
dostała czekoladę to ją zjadła, nie bacząc na ciąże/karmienie i ja na alergie
nie narzekam.
Więc jak to jest z tymi uczulającymi pokarmami? kolejny mit czy jednak
rzeczywistość?

Obserwuj wątek
    • bezak25 Re: dieta przyszłej-młodej mamy 18.03.09, 14:41
      nie ma jednoznacznej odpowiedzi na Twoje pytanie, ale prawdą jest, że odmawianie
      sobie konkretnych pokarmów np. karmiąc piersią tylko dla zasady - bo MOŻE
      uczulić - jest bezsensowne. Dlatego należy się odżywiać w miarę normalnie, a
      jeśli wystąpią objawy wskazujące na uczulenie, to wtedy eliminować, czy
      zmniejszyć ilość spożywania tego co uczuliło.
      Są tacy co nie jedzą prawie nic, bo PEWNIE uczuli..... i to jest śmieszne.
    • karolina_marta Re: dieta przyszłej-młodej mamy 18.03.09, 14:44
      W ciąży jadłam wszystko na co tylko miałam ochotę.

      W czasie karmienia uważałam tylko na bardzo ostre rzeczy. Ale w sumie jadłam
      wszytko byle z umiarem.
      Dzieciom (bliźniakom) nigdy nic nie było. Żadnych kolek, wzdęć itp.

      Dla mnie dieta to MIT.
    • 18_lipcowa1 Re: dieta przyszłej-młodej mamy 18.03.09, 15:08
      Dieta w ciazy? Jezu a to jest jakas dieta oprocz nie jedzenia
      tatara, serow i nie picia alkoholu???????????
      • eanna Re: dieta przyszłej-młodej mamy 18.03.09, 15:17
        Właśnie o o się pytam smilei dziękuję za odpowiedzi. Po prostu zachowanie
        znajomych, skąd inąd kobiet wykształconych mnie zdziwiło. smile

        Sery, jak już tu doczytałam, to chodzi o takie z niepasteryzowanego mleka?
        a tatar? czemu akurat tatar? jak ze sprawdzonego źródła to chyba powinien być ok?

        Tak szczerze jedyną "dietą" jaka do mnie przemawia to jedzenie tego, na co ma
        się ochotę, z zachowaniem we wszystkim zdrowego rozsądku i umiaru smile. Organizm z
        reguły sam podpowiada co jest mu potrzebne. Znajoma tak miała, wściekła kawoszka
        przez całe życie, co to dziennie kilka kaw pijała, w ciąży nagle straciła ochotę
        na kawę. Widać Mały uznał, że on kawy pijał nie będzie i się skończyło smile
        • 18_lipcowa1 Re: dieta przyszłej-młodej mamy 18.03.09, 15:22
          eanna napisała:

          > Właśnie o o się pytam smilei dziękuję za odpowiedzi. Po prostu
          zachowanie
          > znajomych, skąd inąd kobiet wykształconych mnie zdziwiło. smile
          >


          Tos Ty malo forum czytasz, tutaj cuda potrafia wymyslic.

          > Sery, jak już tu doczytałam, to chodzi o takie z
          niepasteryzowanego mleka?
          > a tatar? czemu akurat tatar? jak ze sprawdzonego źródła to chyba
          powinien być o
          > k?


          Tatar to chodzi o surowe mieso i bakterie w nim, a sery z
          niepasteryzowanego mleka sa grozne bo listeria, co jest oczywiscie
          malo mozliwe, bo wszelkie fety i brie ktore mamy w sklepach sa z
          pasteryzowanego.

          > Tak szczerze jedyną "dietą" jaka do mnie przemawia to jedzenie
          tego, na co ma
          > się ochotę, z zachowaniem we wszystkim zdrowego rozsądku i
          umiaru smile. Organizm
          > z


          Ja pije kawe, cole. Jem wszystko jak jadlam, moze wiecej owocow i
          warzyw ale to dlatego ze mam na nie po prostu ochote.
          • panna_sz Re: dieta przyszłej-młodej mamy 20.03.09, 14:27
            Mój lekarz powiedział mi, że jeśli mam silne parcie na tatar smile mogę zjeść ale
            pod warunkiem, że najpierw mięso zamrożę. I potem już nie będzie niebezpieczeństwa.
            pzdr
            • ma_niusia Re: dieta przyszłej-młodej mamy 21.03.09, 13:57
              Ja - alergiczka na niemal wszystko (pyłki, orzechy, owoce) - na
              razie w ciąży jem wszystko co mogę w związku zmoją alergią i na co
              mam ochotę. Podczas karmienia zamierzam uważać ze składnikami
              uczulającymi typu jajka, czekolada. Wprowadzać je późno i stopniowo.
    • reteczu Mama alergiczek coś powie 18.03.09, 17:42
      A ja sądzę, że jeślirodzice są alergikami, to takie dmuchanie na
      zimne (czytaj: eliminowanie najczęstszych alergenów) wcale nie jest
      debilne. Co innego unikanie pokarmów przez karmiące niealergiczki w
      sytuacji, gdy ojciec dziecka też niealergik.

      Ja mam tak: ja - niealergik albo niestwierdzony alergik, bo uczulają
      mnie składniki farb do włosów i metale nieszlachetne, takie poniżej
      srebra, mąż niealergik. W obu ciążach i podczas karmienia niczego
      nie eliminowałam, a po jakimś czasie buźki obu gwiazd robiły się
      szorstkie, na ciałku tu i ówdzie skaza, no i wtedy eliminowałam.
      Okazywało się najczęściej, że to czekolada i orzechy. Dziś - 6-latka
      od roku ma na piśmie stwierdzoną astmę oskrzelową, badania wykazały
      alergię na brzozę i bylicę, a pod koniec kwietnia b.r. córka
      przejdzie bardziej niż poprzednie szczegółowe badania, bo zdaniem
      alergologa bylica i brzoza to w przypadku mojego dziecięcia nie
      wszystko.
      Młodsza na razie ma niespełna 2 lata, ale dostała zakaz jedzenia
      czekolady, orzechów, monte, deserków czekoladowych i orzechowych.
      Alergia pewnie jej się objawi w wieku 3 lub 4 lat tak jak u starszej
      córki, czyli częstym zapadaniem na infekcje dróg oddechowych, no bo
      alergia prowadzi do stanu zapalnego dróg oddechowych.
      Zatem nie ma być co takim kategorycznym w osądach, a tym bardziej
      wspominać ciąż naszych mamusiek sprzed ćierćwiecza - to był inny
      świat chemiczno-spożywczo-atmosferyczny.
    • semi-dolce Re: dieta przyszłej-młodej mamy 18.03.09, 23:01
      Mój syn ma 5 miesiecy, Całą ciążę jadłam wszystko, na co miałam ochotę, a
      miewałam ochotę na rzeczy bardzo dziwne. Karmię piersią i też jem wszystko. No w
      ciąży jedynie mięsa surowego nie jadłam ze względu na toxo.
    • mysza1_2005 Re: dieta przyszłej-młodej mamy 20.03.09, 12:57
      witamwink
      Ja też tego nie moglam zrozumiec, ale tak juz najwyrazniej jest.
      Pamiętam jak zal mi bylo kakao czy czekolady, polasilam sie i mala
      miala kolki, kiedy zjadlam truskawki dostala wysypki,musialam
      zrezygnowac takiej kosmicznej dla brzuszka maluszka diety,
      oczywiscie uzupelnialam ją witaminami CENTRUM MATERNA.
      Moja córka przez pierwszy rok swojego zycia byla alergiczką (mleko,
      gluten), na szczescie po pierwszych urodzinkach jej przeszlo.
      Podaję CI ciekawy artykuł na temat (rownież) dietywink
      www.tel-med.pl/pl/article/1/artykuly-medyczne/92/alergia-pokarmowa-u-dzieci
      • aphoper1 Re: dieta przyszłej-młodej mamy 21.03.09, 16:40
        Dzieki za linka. Przerazil mnie jednak tekst:
        "Aby temu zapobiec powinnaś wyeliminować ze swojego jadłospisu produkty takie jak:

        * mleko krowie i jego przetwory
        * cielęcina i wołowina
        * jaja
        * ryby
        * orzeszki ziemne i orzechy laskowe
        * soja
        * owoce cytrusowe, truskawki, poziomki
        * pomidory
        * czekolada i kakao"

        Z w/w wszystko procz wolowiny i cieleciny stanowi 90% mojej codziennej diety.
        Jestem prawie wylacznie nabialowa (uwielbiam wszelkie sery) z miloscia do
        pomidrow, sosow pomidorowych, keczupu etc...
        Czy faktycznie po urodzeniu Malenstwa powinnam PREWENCYJNIE wykluczyc to wszystko?
        Co ja wtedy bede jadla... Pare warzyw, makaron, jablka i moze kurczaka? Nic
        innego nie jadam na co dzien.
        Jesli trzeba, to moge, ale przeraza mnie, jak moj organizm to zniesie...
        • anick5791 Re: dieta przyszłej-młodej mamy 21.03.09, 21:16

          > Czy faktycznie po urodzeniu Malenstwa powinnam PREWENCYJNIE wykluczyc to wszyst
          > ko?

          NIE! Jeśli dziecko będzie miało alergię, będziesz musiała ustalić na co i
          wyeliminować tylko tę rzecz. A nie wszystko, i to prewencyjnie.
          • aphoper1 Re: dieta przyszłej-młodej mamy 21.03.09, 22:23
            To co piszesz brzmi sensownie, ale artykul z linka twierdzil, ze aby "zapobiec"
            nalezy... wiec to mnie przerazilo niecosmile
            • anick5791 Re: dieta przyszłej-młodej mamy 21.03.09, 22:48
              Myślę, że do wszystkich artykułów (i nie tylko) trzeba podchodzić ze zdrowym
              rozsądkiem smile Ja np. dziś na spacerze usłyszałam od znajomych, młodych rodziców,
              że dziecko przez 2 miesiące ma być w domu. Rany! Rodzę na początku maja, więc
              ten piękny miesiąc miałabym przesiedzieć z dzieckiem w mieszkaniu w bloku?
              Niedoczekanie smile To taka dygresyjka, bez związku z tematem smile
              • tolula Re: dieta przyszłej-młodej mamy 23.03.09, 11:37
                ja wychodzę z założenia, że "wszystko" jeść ale zdroworozsądkowo. w moim
                przypadku było tak; nigdy nie myślałam że moje dziecko może być alergikiem i że
                będę stosowała jakieś diety ale niestety tak było w ciąży miałam ochotę na
                nabiał i jajka do chwili ciąży za jajkami nie przepadałam, a w ciąży miałam
                ochotę na gotowane na miękko gdzie po raz ostatni jadłam takie jak chodziłam do
                podstawówki no ale nic jadłam praktycznie co drugi dzień na śniadanie a że
                chodziłam do pracy to najłatwiej było mi jeść produkty nabiałowe: serki,
                jogurty. po urodzeniu maleństwa z czasem okazało się że jest uczulony na laktozę
                i jajko w całości. wtedy zaczęły się problemy najpierw szorstkie policzki,
                później kaszel i liszaje na całym ciałku po testach wyszły te produkty i
                niestety trzeba było zastosować dietę eliminacyjną. teraz jestem w drugiej ciąży
                i staram się nie przesadzać z jedzeniem w żadną stronę po prostu wszystko w
                granicach rozsądku a jak będzie to się okaże.
                • grubasek1900 Re: dieta przyszłej-młodej mamy 23.03.09, 14:49
                  Polecam wszystkim młodym mamom dietę 1200 kcal. Więcej informacji wraz z
                  przykładowymi daniami znajdziecie na stronie:
                  chudnij-zdrowo.com/37,zywienie.html
                  gorąco polecam wszystkim
    • zlosliwe_malpisko Re: dieta przyszłej-młodej mamy 23.03.09, 11:32
      owszem, niektóre dzieci mogą reagować na niektóre skłądniki, ale
      bardzo często kobity bez żadnego powodu katują swój organizm
      drastycznymi dietami czasem bardziej szkodząc maluchowi niż mu
      pomagając. Wszystko za sprawą polskiej propagandy o diecie matek
      karmiących nie znanej w żadnym innym kraju na świecie.
      • tolula Re: dieta przyszłej-młodej mamy 23.03.09, 11:42
        a przypomniało mi się moja koleżanka po urodzeniu dziecka jadła praktycznie
        przez dwa miesiące tylko produkty kozie co miało niby zapobiec alergii u dziecka
        z czasem okazało się że mały ma uczulenie prawie na wszystko nawet jak go ukąsił
        komar w czoło to dziecko tak puchło że nie widziało na oko.
        • 820weronika a ja właśnie zjadłabym ser cammembert? 23.03.09, 13:25
          A ja właśnie mam ochote na cammembert? A jestem w 11 tygodniu.
          Zastanawiam się czy to naprawdę jest niedozwolone.
          • aphoper1 Re: a ja właśnie zjadłabym ser cammembert? 24.03.09, 20:48
            Z mleka pasteryzowanego nie stanowi zagrożenia. Przynajmniej taka jest moja
            najlepsza wiedza. A Twój gin twierdzi inaczej?
        • reteczu tolula 24.03.09, 18:04
          mały ma uczulenie prawie na wszystko nawet jak go ukąsi
          > ł
          > komar w czoło to dziecko tak puchło że nie widziało na oko.


          Dziecko puchło nie dlatego, że matka eliminowała wiele składników ze
          swojego jadłospisu, tylko dlatego, że tak reagują alergicy na
          ukąszenia.Moja starsza córka, alergiczka momentalnie i szkaradnie
          puchnie od ukąszeń komarów czy meszek. Gdy użądli ją osa (dwa razy
          się zdarzyło), bez zastrzyka nie da rady!
    • alicja0000 Re: dieta przyszłej-młodej mamy 23.03.09, 21:08
      to co na jedno dziecko działa uczulająco na inne nie musi. Moja koleżanka żarła
      , nie jadła, dosłownie wszystko. Nawet kapuchę. Współczuję jej córeczce bo nie
      wierzę, by taki maluszek nie cierpiał z powodu gazów. Alergii jako takiej nie miała.
      Mój synek ma uczulenie na czekoladę. Kiedy zjadłam kilka ciastek z czekoladą
      albo ze 3 kostki czekolady na drugi dzień wysypka na całym ciele. Z początku nie
      jarzyłam o co chodzi, ale z czasem doszłam, ze to właśnie czekolada. NIestety!
      bo jestem łasuchemsmile
      Jest wiele innych uczulających dziecko pokarmów. I karmiąc piersią okaże się, ze
      nie możesz jeść tego , tamtego i zostaniesz o wodzie i suchym chlebie. Mi jak
      pediatra zaczęła wymieniać czego nie mogę jeść, to myślałam, ze z krzesła
      spadnę. Chleb tylko z chudą wędlinką, zadnego masła, sera, mleka. Zero nabiału w
      ogóle- bo mój mały ma skazę. A ja kocham jogurty i ser. Żadnych słodyczy,żadnego
      tłuszczu, obiady gotowane najlepiej na parze. Żadnych cytrusów. Dajcie spokój,
      oszaleć można. Przymierałam głodem z początku bo ja z tych co lubią zjesć choć
      nie widać smilez czasem zaczęłam wprowadzać do menu nowe pokarmy i fakt, na
      niektóre mały nadal reagował wysypką na inne nie. CZekolada do dziś zabroniona
      (4 miesiące) choć piersią karmię tylko dwa razy na dobę smile
      • eanna Re: dieta przyszłej-młodej mamy 24.03.09, 09:19
        Dziękuję Wam bardzo. Czyli tak naprawdę, trzeba mieć na względzie możliwość
        wystąpienia alergii i reagować jak coś się dzieje, czyli zachowywać się normalnie.
        Przyznam, że ilość sianej paniki mnie przeraża. :]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka