eanna
18.03.09, 14:21
Witam.
Moje pytanie odnośnie diety w czasie ciąży i w czasie karmienia piersią
nasunęło się podczas obserwacji rożnych znajomych, aktualnie szczęśliwych mam.
Kilka rzeczy mnie - może niesłusznie - zdziwiło.
Często młode mamy odmawiały sobie (naprawdę z bólem odmawiały!) niektórych
pokarmów, ponieważ te miały być uczulające dla dziecka. W tym momencie
pamiętam głownie czekoladę, która mnie zdziwiła, ale było tego więcej.
Koleżanka karmiąca swoją córeczkę bardzo tęsknie patrzyła w stronę czekolady,
ale odmawiała jej sobie.
Idea uczulających pokarmów do mnie nie przemawia. Może się nie znam :], ale
wydaje mi się, że układ odpornościowy reaguje alergią dopiero wtedy, kiedy nie
styka się z antygenami, które nie są groźne, nie przyzwyczajony traktuj jak
niebezpieczne - alergia to rodzaj "histerii" układu odpornościowego. Poza tym,
jestem dziwnie pewna, że moja mama, na przełomie lat 70/80 jak przypadkiem
dostała czekoladę to ją zjadła, nie bacząc na ciąże/karmienie i ja na alergie
nie narzekam.
Więc jak to jest z tymi uczulającymi pokarmami? kolejny mit czy jednak
rzeczywistość?