Dodaj do ulubionych

kobieta w ciazy ma do du...y

27.03.09, 13:33
mieszkam i pracuje zagranica, dokladnie w Norwegii
teraz jestem w 9tc.
powiedzialam juz o ciazy w pracy, gdyz pracuje na stoczni a czasami
bywam na spawalni. dla mnie bylo to od poczatku oczywiste, ze to sa
warunki szkodliwe ( spaliny spawalnicze, UV, podczerwien, pole
magnetyczne, halas, szlifowanie metali- dosc)
lubie swoje prace i lubie wychodzic na hale bo duzo sie moge nauczyc.
ale fakt ze jestem w ciazy powoduje ze musze wybrac co jest
wazniejsze.
jestem w szoku podejsciem Norwegow do tych spraw, niby taki
cywilizowany kraj. Nie wszyscy ale spora wiekszosc nie uwaza to za
warunki szkodliwe! Jedno jest tutaj szkodliwe- STRES- zawsze i
wszedzie. Jak wypowiesz slowo stres to mozesz nawet dostac
zwolnienie z pracy od lekarza!
Moj szef chociaz na poczatku tez zareagowal jak typowy Norweg to
pozniej udalo mi sie z Nim dojsc do porozumienia.
Spytalam go czy nie ma oceny ryzyka dla kobiet w ciazy na tej
stoczni. W wielu przypadkach jest oceniane ryzyko, dlaczego nie w
tym.
Po rozmowie z szefowa dzialu BHP- dowiedzielismy sie, ze np. Kobiety
w ciazy nie moga tutaj podnosci duzych ciezarow, ale o tych innych
szkodliwych warunkach wczesniej nie mysleli! dzial BHP ma sie tym
dopiero zajac.
nie jestem pierwsza kobieta pracujaca na tej stoczni, ale np.
pierwsza POlka. ( Matka POlka smile
Denerwuja mnie uwagi niektorych kolegow norwegow z pracy, ze tak
wczesnie, a juz powiedzialam, tutaj sie nie mowi az po 3 miesiacu,
tutaj sie nie rozmawia o poronieniach! Wytlumaczylam dzisiaj moj tok
myslenia, ale chyba nie do kazdego dociera.
Obserwuj wątek
    • pelzaczkowa Re: kobieta w ciazy ma do du...y 27.03.09, 14:01
      Czyli, ze Norwegia to kraj dla twardych ludzi.
      Musza juz w zyciu plodowym wykazac sie odpornoscia fizyczna i jesli
      przetrwaja to przezyja w tym surowym klimacie- tak sobie kombinuje
      skad to luzackie podejscie wink

      Za to Norweg moze byc słabouszem psychicznym, miec depresje,
      wypalenie, objawy chronicznego stresu- to pewnie wynika z malej
      ilosci swiatla slonecznego wink

      Zycze bezproblemowej ciazy, bo jak piszesz, mozna z nimi o tym
      dyskutowac i jest dialog, wiec na pewno bedzie dobrze smile

      Pozdrowionka!
    • maroco1977 Re: kobieta w ciazy ma do du...y 27.03.09, 14:04
      sama wybralas sobie taki kraj, wiec nie narzekaj, trzeba bylo zamieszkac tam
      gdzie kobieta w ciazy jest swietoscia, albo tam gdzie przynajmniej nie traktuja
      ciazy do 12 tyg. jako ''nieobecnej''i tyleuncertain najpierw wyjezdzaja,a potem narzekajauncertain
      • madzia.7 do maroco- chyba nie lubisz imigrantow- 27.03.09, 14:09
        a ja lubie Norwegie, ale nie znaczy ze wszystko jest tu cudowne
        w Polsce tez nie jest i w wielu miejscach pracy, kobiety tez maja
        pod gorke
        poprostu jestem w szoku, jak tak cywilizowany kraj nie mysli o
        zagrozeniach dla przyszlego potomstwa. a procent osob
        niepelnosprawnych jest tutaj bardzo spory,( a panstwo musi potem
        utrzymywac ) chociaz tlumaczony slabym mieszaniem sie genow w
        przeszlosci.. to nigdy nie wiadomo, czy czasem lekkomyslnosc
        przyszlej matki sie nie przyczynia rowniez do niepelnosprawnosci
        potomstwa
        • maroco1977 Re: do maroco- chyba nie lubisz imigrantow- 27.03.09, 22:00
          Taa szczegolnie nie lubie siebie, bo sama jestem emigrantka, ale ja w
          przeciwienstwie do Ciebie nie narzekam na kraj mego zamieszkania i wole go niz
          Polske. Skoro wyjasnilas sprawe z szefem to o co Ci chodzi? chcesz zmieniac
          norweskie podejscie do zycia i ciazy? powodzeniawink w sumie mu sie nie dziwie, ze
          jeszcze nic nie chcial przedwsieziac przeciez do 12tyg. to ty jeszcze zaciazona
          nie jestes i wszystko moze sie zdarzycuncertain
          zycze pomyslnej ciazy i szybkiego, latwego rozwiazania, mimo norweskich klimatowbig_grin
          • madzia.7 Re: do maroco- dziekuje ze mi dobrze zyczysz ale 28.03.09, 07:31
            nie wiem czemu ale mam wrazenie, ze Twoje posty sa zgryzliwe..

            I czy ja narzekam.. ja poprostu pisze co na ten temat sadze- czy juz
            nie mozna miec swojego zdania na temat tego co Nas otacza tylko
            dlatego ze nie da sie tego zmienic?

            wiem, ze nie mam problemu, ale czy musze miec nie wiadomo jaki
            wielki problem zeby otworzyc temat? jak nie chcesz to nie pisz w
            moim temacie, skoro tak Cie drazni...
          • lal-a85 Re: do maroco1977 28.03.09, 13:55
            Ciekawa jestem, czy też byś tak kochała Deutschland, jakby Cię tam jakiś facet nie utrzymywał i jakbyś musiała zapitalać w ciąży w stoczni na przykład... Latasz po tych forach i żółć wylewasz. Brrrr, Ty się uspokój, bo złość piękności szkodzi, a zapewne piękna jesteś niebywale, oj i jaka powabna i jaka mądra i jaka zgrabnawink No i wszystko wiesz na każdy temat, Pani mądrawink
            • maroco1977 Re: do maroco1977 30.03.09, 00:08
              > Ciekawa jestem, czy też byś tak kochała Deutschland, jakby Cię tam jakiś facet
              > nie utrzymywał i jakbyś musiała zapitalać w ciąży w stoczni na przykład... Lata
              > sz po tych forach i żółć wylewasz. Brrrr, Ty się uspokój, bo złość piękności sz
              > kodzi, a zapewne piękna jesteś niebywale, oj i jaka powabna i jaka mądra i jaka
              > zgrabnawink No i wszystko wiesz na każdy temat, Pani mądrawink

              niestety masz pecha, zaden facet mnie nigdy nie utrzymywal i utrzymywac nie
              bedzie (nawet moj ojciec tego nie robil), i moj maz tez nie musi tego robic,
              wystarczajaco duzo zarabiam i odlozylam. A w stoczni zapitalac nie musze, bo mam
              wystarczajace wyksztalcenie, by nie musiec byc zwyczajnym robolem. Nie lubie
              narzekania i nie zamierzam sie tutaj nad nikim uzalac. Jesli kogos na cos nie
              stac dla dziecka to nie stac go z wlasnej winy, jesli ktos musi pracowac choc z
              jakiegos powodu nie powinien to tez jest jego problem, a jesli ktos wybiera
              zycie w innym kraju to musi sie przyzwyczaic i zaakceptowac panujace tam
              obyczaje i zasady. Draznia mnie ludzie, ktorzy wyjezdzaja i mysla, ze wszystko
              sie im nalezy, przy okazji nawet nie zamierzaja nauczyc sie jezyka uwazajac, ze
              wszyscy powinni znac polski. A co do podtrzymywania ciaz do 12tyg, jestem
              przeciw, wyjatkiem sa kobiety leczace sie baaardzo dlugo na nieplodnosc.Tak samo
              jestem przeciw rodzeniu dzieci z zespolem downa i innymi nieuleczalnymi
              chorobami, ktore sa skazane na wegetacje do konca zycia.Matki katoliczki nie
              maja sumienia usunac takiej ciazy, ale maja sumienie patrzec jak ich dziecko
              cierpi przykute do wozka lub w inny sposob poszkodowane przez los, coz za wielka
              milosc. Szkoda, ze nie mysla, ze jak one umra to takie dziecko bedzie skazane na
              jakis osrodek opiekunczy bez wiekszej szansy na adopcje. Mam gleboko gdzies, ze
              wiekszosc jest przeciw aborcji i przeciw naturalnemu poronieniu, mam tylko
              nadzieje, ze pod tym wzgledem kiedys Polska wreszcie dogoni reszte
              cywilizowanego swiata.
              • madzia.7 Re: do maroco1977- jestes smieszna 30.03.09, 18:54
                wiem, ze nie piszesz do mnie..
                ale ja niezapitalam na stoczni jak robol
                mam wyzsze wyksztalcenie, a pracuje jako inzynier.. potrzebne sa
                pomiary do tego aby pisac procedury i po to chodze na spawalnie..
                znam jezyk norweski i angieslki
                wiec uwazaj co piszesz kobieto, mnie tez nikt nie utrzymuje i
                zarabiam wiecej od swojego meza! i nie badz taka do przodu
                po za tym to nie jest cywilizowany kraj, skoro tutaj nikt nawet nie
                robi badan na konfilkt serologiczny, czy to jest madre?
                Nie masz pojecia o sluzbie zdrowia w Norwegii! Gdzie ostatnio tocza
                sie debaty telewizyjne na temat slabej opieki zdrowotnej w Norwegii,
                lekarze tutaj to osly- i nie jeden Norweg moze to potwierdzic..
                wiec nie badz taka do przodu bo sama nie jestes w tym temacie
                zorientowana dobrze jak widac...
                W calej Europie kiedy robi sie pierwsze USG?
                W Norwegii pierwsze USG- masz w 18 tygodni! a pozwolenie na aborcja
                do 12tc, wiec gdzie tu szansa na usuniecie, jak sie dopiero w 18
                dowiesz ze dziecko jest niepelnosprawne?
                to jest cywilizacja, ktora nie wie gdzie ma swoj mózg.
                • madzia.7 Re: do maroco1977- jeszcze jak mozesz 30.03.09, 19:21
                  to wytlumacz mi dlaczego spoleczenstwo cywilizowanych panstw
                  zachodnich wymiera, jezeli slyszalas o tych prognozach..
                  przykro jest to stwierdzic ale rodzina i dziecko dla cywilizacji tak
                  rozwinietej jest zepchniete na dalszy plan. Tutaj liczy sie przede
                  wszystki rozwoj, kasa, praca, a nie dziecko, dom rodzina..
                  nie wiem czy masz dostep do badan socjologiznych na ten temat..

                  • hanalui Re: do maroco1977- jeszcze jak mozesz 30.03.09, 22:40
                    madzia.7 napisała:

                    > to wytlumacz mi dlaczego spoleczenstwo cywilizowanych panstw
                    > zachodnich wymiera, jezeli slyszalas o tych prognozach..

                    A o ktorych zachodnich panstwach dokladnie mowisz bo jesli sprawdzic
                    statystyki to i wschodnia cywilizacja zwana Polska wymiera
                    zdecydowanie szybciej niz Norwegia, Irlandia, Anglia, Szwecja i
                    Francja big_grin?. Wskaznik urodzeni na 1000 osob populacji w:
                    Norwegii 12.56
                    Szwecji 11.66
                    Irlandii 15.15
                    Anglii 12.36
                    Francji 12.99
                    a w Polsce jedynie 9.81
                    Moze nim rzucisz sloganem wartalo by sprawdzic dane skoro juz masz
                    te studia i ksztalcona jestes
                    • madzia.7 Re: do maroco1977- jeszcze jak mozesz 31.03.09, 08:53
                      i tak jak pisze nie chodzi mi o porownanie panstw ucywilizowanych
                      miedzy soba
                      ale skoro juz to napisalas to jest to oczywiste ze w Polsce jest
                      najnizszy wskaznik..
                      Pomysl Norwegia jest drugim na Swiecie krajem zaraz po Szwecji, w
                      ktorym najlepiej jest byc mama.
                      Urlop macierzynski trwa 44 tygodnie i 100% wyplaty, ktora sie mialo
                      przed urodzenie lub 54 tygodnie i 80% wyplaty, dotego do 18 roku
                      dostaje sie zapomogi na dziecko
                      za urodzenie mozna dostac nawet 35tys NOK jednorazowo jezeli matka
                      nie jest pracujac..
                      Przy takich warunkach ludzie nie boja sie miec dzieci, czego nie ma
                      w Polsce...
                      • hanalui Re: do maroco1977- jeszcze jak mozesz 31.03.09, 09:45
                        madzia.7 napisała:
                        > i tak jak pisze nie chodzi mi o porownanie panstw ucywilizowanych
                        > miedzy soba

                        To z czym chcesz te ucywilizowane panstwa porownywac? Z Afryka?
                        Marsem?

                        > ale skoro juz to napisalas to jest to oczywiste ze w Polsce jest
                        > najnizszy wskaznik..

                        A jeszcze kilka postow wczesniej twierdzilas ze tak zle w
                        cywilizacji zachodniej jak Norwegia a PL taka wspaniala dba o
                        kobiety i rodzina najwazniejsza big_grin

                        > Pomysl Norwegia jest drugim na Swiecie krajem zaraz po Szwecji, w
                        > ktorym najlepiej jest byc mama.

                        No dziwne...a podobno tylko pieniadze sie tam licza, rodzina w
                        odstawce i nie wiedza gdzie swoje mozgi maja - to z twoich
                        wczesniejszych postow big_grin

                        > Przy takich warunkach ludzie nie boja sie miec dzieci, czego nie
                        ma w Polsce...

                        No to po kiego grzyba narzekasz bo nie kumam o co ci chodzi? O to ze
                        nie dostalas zwolnienia i nie mozesz do PL do mamuni pojechac i
                        brzuszkiem sie pozachwycac? Raz mowisz jak tam zle, potem sie
                        zachwycasz jak tam dobrze ...wez ty sie zdecyduj czego chcesz
                        • madzia.7 ale jestes ograniczona 31.03.09, 10:15
                          radze Ci ruszyc tylek z zakomputera jezeli caly Swiat dla Ciebie
                          to Europa i Afryka i Mars...

                          Wskaźniki przyrostu naturalnego w ujęciu kontynentalnym (lata 1990-
                          1995)

                          Obszar
                          Wskaźnik przyrostu naturalnego w ‰

                          świat
                          15,7

                          Afryka
                          28,2

                          Ameryka Łacińska
                          19,2

                          Azja
                          16,8

                          Australia i Oceania
                          11,4

                          Ameryka Północna (bez Ameryki Środkowej)
                          7,1

                          Europa
                          0,4

                          i gdzie jest najnizszy- w europie i Ameryce Polnocnej- cywilizacja
                          przez duze C

                          widze ze nie ma z kim nawet dyskutowac...
                          • hanalui Re: ale jestes ograniczona 31.03.09, 10:38
                            madzia.7 napisała:

                            > radze Ci ruszyc tylek z zakomputera jezeli caly Swiat dla Ciebie
                            > to Europa i Afryka i Mars...
                            >
                            > Wskaźniki przyrostu naturalnego w ujęciu kontynentalnym (lata 1990-
                            > 1995) Obszar
                            > Wskaźnik przyrostu naturalnego w ‰
                            > świat 15,7
                            > Afryka 28,2
                            > Ameryka Łacińska 19,2
                            > Azja 16,8
                            > Australia i Oceania 11,4
                            > Ameryka Północna (bez Ameryki Środkowej) 7,1
                            > Europa 0,4
                            > i gdzie jest najnizszy- w europie i Ameryce Polnocnej- cywilizacja
                            > przez duze C
                            > widze ze nie ma z kim nawet dyskutowac...

                            No i...skopiowalas sobie definicje przyrostu naturalnego z netu i
                            nawet jej nie rozumiesz. Kochaniutka...Europa wymiera bo jest
                            cywilizowana, mysli, ma dostep do srodkow antykoncepcyjnych,
                            ogranicza wydawanie na swiat potomstwa przez dzieci jak to ma
                            miejsce w Afryce big_grin. ROzumiem ze wg ciebie do tego powinnismy dazyc,
                            mnozyc sie jak kroliki, posiadac 5-6 dzieciorow i zdychac w wieku 30
                            lat wraz ze swoimi dzieciami zarazonymi chorobami, AIDS big_grin.
                            WIesz...ja postoje, wole miec 1-2 dzieci, dostep do sluzby zdrowia i
                            zemrzec w wieku 70 lat. ALe wszystko przed toba, jedz do Afryki i
                            mnoz sie tam razem z nimi
                            ...jak wydasz na swiat 7 dzieciorow to pogadamy, i najlepiej jedz do
                            Afryki je wydac na swiat...tam rownouprawnienia nie ma, bedziesz
                            traktowana tam jak KOBIETA big_grin.
                  • lal-a85 Re:coś z Tobą nie tak... 30.03.09, 23:12
                    Takie farmazony wypisujesz, że słabo się robi. Z Twoich rozpaczliwych postów wywnioskowałam, że ciężko tam fizycznie pracujesz,dlatego mi się szkoda Ciebie zrobiło. No a skoro Ty taka kształcona i inżynierem jesteś, no to ja nie rozumiem? O co Ci chodzi? Nie zapitalasz ciężko w tej stoczni, to po jaką cholewcię tu łzy wylewasz? Jeżeli masz lekką pracę i jesteś zdrowa, nie rozumiem dlaczego lekarz miałby Cię wysłać na L4, a pracodawca co, miałby niby powiedzieć: siedź sobie i nogi na biurko? Ja pracuję w szkole specjalnej, gdziesą naprawdę trudne dzieciaki, a pracowałam do 36 tygodnia. Nie ma, że boli, że sobie na chwilę spuścisz je z oka, cały czas na baczność.I co, może myslisz, że szef mi kiedyś powiedział: ty to sobie posiedź dziś, ktoś inny za ciebie się tym, czy tamtym zajmie? Żadna z nas nie ma lekko.Ja się nie użalam. Wiem, że gorzej niż ja mają dziewczyny, które pracują 12 godzin w jakimś supermarkecie, albo stoją przy taśmie w jakieś fabryce.
                    A Ty jakieś brednie o badaniach w ciąży, ach, zresztą już nawet nie pamiętam, bo trudno za tobą nadążyć. No, a przede wszystkim jednego nie rozumiem. Piszesz, że w Norwegii liczy się kasa, kasa, praca, a nie dziecko, dom, rodzina... Więc skoro dla Ciebie dom i rodzina najważniejsze, bo po kie licho w takim państwie siedzisz???? Coś Ty kręcisz stara, kręciszwink
                • hanalui Re: do maroco1977- jestes smieszna 30.03.09, 22:23
                  madzia.7 napisała:
                  > lekarze tutaj to osly- i nie jeden Norweg moze to potwierdzic..

                  No tak...a Polacy o swoich lekarzach mowia to samo big_grin

                  > W calej Europie kiedy robi sie pierwsze USG?
                  > W Norwegii pierwsze USG- masz w 18 tygodni!

                  No kurcze, u mnie tez gdzies kolo tego smile i w wielu innych krajach
                  UE podobnie.
                  Zawsze mozesz jeszcze skorzystac z jakiegos prywatnego lekarza

                  > to jest cywilizacja, ktora nie wie gdzie ma swoj mózg.

                  To zmykaj tam skad przyszlas...do polskiej cywilizacji, proste jak
                  budowa cepa, po co masz sie tam tak meczyc smile
                • hanalui Re: do maroco1977- jestes smieszna 30.03.09, 22:26
                  madzia.7 napisała:
                  > po za tym to nie jest cywilizowany kraj, skoro tutaj nikt nawet
                  nie
                  > robi badan na konfilkt serologiczny, czy to jest madre?

                  Krwi nie badaja? Nie okreslaja grupy krwi? Cos pleciesz albo sama
                  nie wiesz co to konflikt serologiczny big_grin
                  • madzia.7 Re: do maroco1977- jestes smieszna 31.03.09, 07:20
                    porownujesz kraje cywilizacji zachodniej miedzy soba...
                    a nie o takie porownanie mi chodzi
                    nie wypowiadaj sie o mojej sytuacji bo jej nie znasz
                    tak samo jak ja nie wiem co to znaczy pracowac w szkole specjalnej...
                    nie ma pojecia o mojej pracy a sie wypowiada... rece opadaja
                    • madzia.7 i chce tez powiedziec ze raczej sie niedogadamy 31.03.09, 08:29
                      naleze do osob, ktore miewaja skrajne poglady..
                      uwazam tez ze feministki, troche przesadzily..
                      jestesmy kobietami i natura zadzi sie innym prawami wobec kobiet i
                      mezczyzn..
                      a teraz jestesmy traktowani na rowni z facetami nawet w tym
                      szczegolnym okresie dla nas jaka jest ciaza..
                      mam porownanie bo pracuje w zawodzie typowym dla facetow i nie
                      skoczcie teraz na mnie, ze sama sobie to wybralam..
                      Swiat jest jaki jest, urodzilam sie w takim a nie innym czasie i
                      miejscu..
                      moze jak bym miala teraz 18 lat i ten rozum co mam teraz inaczej
                      pokierowalabym swoim zyciem..co nie znaczy ze jestem totalnie
                      nieszczesliwa..
                      zyjemy w 21 wieku ale to nie znaczy ze jestesmy juz tak madrzy i
                      ucywilizowani, ze wiemy co jest najlepsze dla czlowieka..
                      • hanalui Re: i chce tez powiedziec ze raczej sie niedogada 31.03.09, 09:55
                        madzia.7 napisała:
                        > naleze do osob, ktore miewaja skrajne poglady..

                        Nie masz skrajnych...masz poglady gesi ze wsi, mam naprawde
                        watpliwosc czy ty w ogole mature posiadasz big_grin

                        > uwazam tez ze feministki, troche przesadzily..
                        > jestesmy kobietami i natura zadzi sie innym prawami wobec kobiet i
                        > mezczyzn..

                        Rzadzi sie pisze przez "rz", jakie ty studia koczyla, skoro skladnia
                        polska u ciebie taka kiepsciutka o gramatyce nie wspomne

                        > a teraz jestesmy traktowani na rowni z facetami nawet w tym
                        > szczegolnym okresie dla nas jaka jest ciaza..

                        Alez pleciesz...kobiety nie sa traktowane tak samo, podczas ciazy i
                        karmienia obowiazuja prawa ochrony kobiet...problem ze ty bys
                        chciala lezec do gory brzuchem big_grin, a tego w przepisach nie ma.
                        Dawniej kobiety z brzucholem w pole zapylaly...takiez to mialy
                        uprawnienia big_grin

                        > zyjemy w 21 wieku ale to nie znaczy ze jestesmy juz tak madrzy i
                        > ucywilizowani, ze wiemy co jest najlepsze dla czlowieka..

                        To znaczy...? Jesli nie wiemy co najlepsze to skad wiesz ze lezenie
                        do gory brzuchem jest najlepsze? Zalosna jak dla mnie jestes
                        • madzia.7 Re: i chce tez powiedziec ze raczej sie niedogada 31.03.09, 10:11
                          jesli ktos z nas 2 lezy golym brzuchem to jestes Ty
                          bo ja jakos jestem caly czas w pracy i od poczatku ciazy nie mialam
                          ani jednego dnia wolnego i jak dalej tak sie bede czula to nie bede
                          miala..

                          i nie mam czasu siedziec i sprawdzac kazdy blad ktory zrobie po
                          pisze szybko i wiem ze robie literowki a jesli watpisz w moja mature
                          i studia to mozemy sie spotkac osobiscie albo jak taki niedowiarek
                          to moge Ci wsylac moje papiery
                          wiesz glupia jestes...
                          • hanalui Re: i chce tez powiedziec ze raczej sie niedogada 31.03.09, 10:20
                            madzia.7 napisała:

                            > jesli ktos z nas 2 lezy golym brzuchem to jestes Ty
                            > bo ja jakos jestem caly czas w pracy i od poczatku ciazy nie
                            mialam
                            > ani jednego dnia wolnego i jak dalej tak sie bede czula to nie
                            bede
                            > miala..

                            Popros o orderze swojej stoczni za zaslugi big_grin. To w czym rzecz w
                            takim razie? Chesz pracowac czy nie?

                            > i nie mam czasu siedziec i sprawdzac kazdy blad ktory zrobie po
                            > pisze szybko i wiem ze robie literowki

                            Bledy ortograficzne i skladnia nie sa literowkami. I naprawde chaos
                            twoich wypowiedzi jest porazajacy.
                            Straszne w takim razie ze ktos ci te studia zaliczyl
                            • madzia.7 a moze poprostu nie przykladalam wagi do skladni 31.03.09, 10:34
                              i pisowni...
                              nie przekomarzajmy sie bo to nie ma sensu..
                              nie wiesz nic o mnie a ja o Tobie tez nic..
                              skladnia zdan nie swiadczy o czlowieku i jego studiach
                              tez powinnas nie byc az taka ograniczona
                              moze wystapic duzo powodow dlaczego tak pisze
                              i nawet nie mam obowiazku Ci sie tlumaczyc

                              to co chcialam powiedziec w tym temacie to,
                              nie podoba mi sie podejscie do ciazy tutaj w Norwegii, jest ono
                              bardzo naturalne ale tak sie nie da! Swiat jest inny niz kiedys, nie
                              jest juz tak naturalny! A srodowisko w ktorym ja pracuje odbiaga
                              duzo od naturalnosci i dziwi mnie ze oni nie dbaja o kobiety, ze tak
                              malo jest badan-poprostu jest malo- bo wiem, jestem tu, chodze tu do
                              lekarza i rozmawiam z siostra ktora rok temu byla w ciazy w Polsce
                              widze kolosalna roznice..

                              to ze dobry jest tu socjal dla matek nie oznacza ze dobrze sa tu
                              traktowane kobiety w ciazy- bo nie sa!
                              • hanalui Re: a moze poprostu nie przykladalam wagi do skla 31.03.09, 10:56
                                madzia.7 napisała:
                                > to co chcialam powiedziec w tym temacie to,
                                > nie podoba mi sie podejscie do ciazy tutaj w Norwegii, jest ono
                                > bardzo naturalne ale tak sie nie da! Swiat jest inny niz kiedys,
                                nie jest juz tak naturalny!

                                Jak ci sie nie podoba to jedz tam gdzie moze ci sie spodobac...do
                                PL. Swiat jest inny, ale natura kobiet pozostala taka sama, nadal
                                rodza dzieci i radza sobie z tym calkiem dobrze, nawet lepiej jak
                                nikt w to nie ingeruje. Popatrz sobie na wskazniki umieralnosci
                                matek i dzieci przy porodach w tragicznej Norwegii i PL i wszystko
                                bedzie jasne smile

                                > A srodowisko w ktorym ja pracuje odbiaga
                                > duzo od naturalnosci i dziwi mnie ze oni nie dbaja o kobiety, ze
                                tak
                                > malo jest badan-poprostu jest malo- bo wiem, jestem tu, chodze tu
                                do
                                > lekarza i rozmawiam z siostra ktora rok temu byla w ciazy w Polsce
                                > widze kolosalna roznice..

                                Jedz do Afryki, bedzie naturalnie, tam z pewnosci o ciebie
                                zadbaja big_grin.
                                Nagle 2 sroczek za ogon nie mozesz zlapac...miec sociala norweskiego
                                i polskiej opieki na ktora sie kobiety w PL tak skarza, kampanie
                                organizuja przeciwko nacinaniu, wypiskaniu dzieci na sile,
                                znieczuleniom niedostepnym...
                                >
                                > to ze dobry jest tu socjal dla matek nie oznacza ze dobrze sa tu
                                > traktowane kobiety w ciazy- bo nie sa!

                                I az dziw ze te biedne Norwezki chca rodzic dzieci, naprawde dla
                                ciebie lepiej bedzie jak wrocisz...szkoda by sie dziecko meczylo
                • maroco1977 Re: do maroco1977- jestes smieszna 31.03.09, 13:58
                  skoro wiesz, ze to nie do ciebie to na diabla odpowiadasz na cos co ciebie nie
                  dotyczy? co mnie i teresuje, zr twoj maz zarabia mniejuncertain czytanie ze zozumieniem
                  to potega. A co do watku, ty sama nie wiesz czego chcesz.
                  • iwonagos Re: cał ten wątek jest już śmieszny 31.03.09, 14:11
                    Hanuli odpuść, baba jest porąbana na maksa. Sama nie wie czego chcewink Na niektórych mózgownicę ciąża po prostu chyba jakoś źle działawink Banialuki takie pisze, że hej.
                    • madzia.7 przepraszam ale jestem potwornie zmeczona... 31.03.09, 18:10
                      a ten wątek nadaje się do kasacji, bo tu rzeczywiscie jakies bzdury
                      wyszły...
                      w pewnym momencie poprostu zaczęłam się z Wami przekamarzać...
                      przepraszam...
                      a tak na serio to ciąża źle na mnie wpływa, nie wiem jak mąż ze mną
                      wytrzyma bo sama już nie wytrzymuje..
                      ostatnio jeszcze ciągle stany depresyjne i totalne zmęczenie.
                      • madzia.7 i chyba przejdę na forum depresji 31.03.09, 18:17
      • 18_lipcowa1 Re: kobieta w ciazy ma do du...y 28.03.09, 10:13
        maroco1977 napisała:

        > sama wybralas sobie taki kraj, wiec nie narzekaj, trzeba bylo
        zamieszkac tam
        > gdzie kobieta w ciazy jest swietoscia,

        czyli w Polsce
        • maroco1977 Re: kobieta w ciazy ma do du...y 28.03.09, 10:37
          18_lipcowa1 napisała:

          > maroco1977 napisała:
          >
          > > sama wybralas sobie taki kraj, wiec nie narzekaj, trzeba bylo
          > zamieszkac tam
          > > gdzie kobieta w ciazy jest swietoscia,
          >
          > czyli w Polsce

          heh z innych postow wnioskuje, ze w Polsce dominuje raczej typ matki
          cierpietnicybig_grin nie ustepowanie miejsc, totalna olewka, nieprzyjemni lekarzebig_grin
          Ich liebe Deutsche Landsmile
          • dragica Re:Nie tylko w Polsce 28.03.09, 10:53
            Poludniowcy tak zwani tez uwazaja ciezarna za swietosc.
    • sabciass Re: kobieta w ciazy ma do du...y 27.03.09, 15:09
      Moja koleżanka też mieszka w norwegii i mówi, że oni tam maja duzo
      bardziej naturalne podejście. Przez całą ciążę prowadzi lekarz
      rodzinny, nie gin, po koniec położna, tylko podstawowe badania krwi
      i moczu, usg góra 2 razy, a nie t co nas chuchani i dmuchanie na
      nawet najbardziej lichy płód, tam jak ma przezyc to przezyje, a jak
      ma wady to ma sie poronic i koniec.
      • madzia.7 to wszytsko prawda 27.03.09, 15:50
        nie ma nawet czegos takiego jak podtrzymywanie ciazy, przynajmiej w
        poczatkowych okresach...nikt sie tym nie przejmuje, jak ma poronic
        to poroni- tylko widzimy w praktyce ze nawet z zagrozonych ciaz w
        Polsce, gdy sa odpowiednia prowadzone rodza sie zdrowe normalne
        dzieci.. wiec nie wiem czy to dobre podejscie te naturalne podejscie
        norweskie, skoro czasem ktos tak bardzo chce miec dzidziusia a
        lekarze nie pomagaja za bardzo..
        to po co ta cala medycyna? wszystko zostawmy naturalnym...
        ale dla nich to tylko plod- do 12tc mozna legalnie usunac, wiec co
        sie dziwiec ze maja takie podejscie- niebawem bedzie tez tak w
        Polsce..
        • denea Re: to wszytsko prawda 27.03.09, 22:56
          "to po co ta cala medycyna? wszystko zostawmy naturalnym...
          ale dla nich to tylko plod- do 12tc mozna legalnie usunac, wiec co
          sie dziwiec ze maja takie podejscie- niebawem bedzie tez tak w
          Polsce.. "

          No, bez przesady. W Polsce, moim zdaniem, przegięcie jest w drugą
          stronę - życie jest święte, a jeśli istnieje ryzyko wad wrodzonych,
          to najlepiej babę spławić, badań prenatalnych nie robić i niech się
          dzieje wola nieba. Nawiązuję do sprawy małżeństwa z Piły, które
          miało jedno dziecko z poważną wadą genetyczną a przy drugiej ciąży
          lekarze tak cudowali z wymyślaniem druczków i papierów, że urodziło
          im się drugie dziecko - z tą samą wadą, ofkors uncertain Jak wygrali w
          Strasburgu, piekiełko rozpętało się od nowa, że co z nich za
          rodzice, niegotowi na przyjęcie daru życia z całym dobrodziejstwem i
          takie tam świętojebliwe pitolenie.
          Dobrze, że Skarb Państwa został zmuszony do płacenia na leczenie,
          rehabilitację, sprzęt i renty na te dzieci.
      • korlewna Re: kobieta w ciazy ma do du...y 27.03.09, 21:50
        okropne... gdybym mieszkała w Norwegii, nie mialabym dzis moich
        dwóch synów - lichych płodów (zdrowych i wspaniałych, ale z ciąż
        zagrożonych przedwczesnym porodem).
    • korlewna Re: kobieta w ciazy ma do du...y 27.03.09, 21:53
      Madziu... ale w czym rzecz?? Porozmawiałaś, wyjaśniłas i sprawa
      załatwiona. A jeśli nie jest załatwiona, to mozesz ja załatwiać
      nadal. Podejście i komentarze innych osób - cóż, każdy ma prawo do
      swoich poglądów. Zdecydowałas się żyć w tamtejszej kulturze, a
      uwarunkowania kulturowe nie obejmują tylko sron pozytywnych, ale też
      negatywne...
      Rób Madziu swoje, dbaj o siebie i nie przejmuj się tym, ze w
      Norwegii jest tak, a nie inaczej. Ty masz własny rozum!!
      • mirabelka10 Re: kobieta w ciazy ma do du...y 27.03.09, 22:20
        ciąża do 3m.nie jest uznawana za ciąże przynajmniej nie mówi się
        wcześniej w pracy,ponieważ tak jest według kodeksu.
        Wcześniej groziłoby to zwolnieniem...
        u nas niby tak cudownie?!tzn.w Polsce...też się nie przejmują
        • tomelanka Re: kobieta w ciazy ma do du...y 27.03.09, 22:55
          powiedz, ze sie bardzo stresujesz, jak musisz wyjsc na hale, ze tez nikt na to
          nie wpadl big_grin
          panstwo opiekuncze...
          • madzia.7 tak zrobilam 28.03.09, 07:25
            dosc szybko tez tak powiedzialam, bo to prawda..
            jak moj szef uslyszal slowo stres- to od razu powiedzial NIE- jak
            sie stresujesz to nie bedziesz tam chodzic..
            No ale temat jest ciagla drazony, przez rozne osoby i na rozny
            sposob..
            czekam z ciekawoscia na odpowiedz szefowej BHP..
        • madzia.7 dlaczego? 28.03.09, 07:26
          grozi zwolnieniem, chyba tylko wtedy gdy szef jest nieludzki, i
          kobieta poroni...
          Moj szef jest czlowiekiem a ja mam nadzieje ze nie poronie.
        • zuza1978 Re: kobieta w ciazy ma do du...y 28.03.09, 12:40
          Kobieta wg POLSKIEGO KP jest chroniona od samego początku ciąży. Ciekawe, skąd
          sie wziął ten mit pierwszych trzech miesięcy???
    • 18_lipcowa1 Re: kobieta w ciazy ma do du...y 28.03.09, 10:07
      ja nie rozumiem, a jakie jeszcze szkodliwe warunki masz w tej
      stoczni?
      rozumiem ze chcialabys juz isc na l4??????????

      Mi sie bardzo podoba zachodnie podejscie do kobiet w ciazy,
      natomiast polskie- pozal sie boze, od zajscia luteina, duphaston,
      podtrzymania, potem szpitale, l4 i inne cuda.

      • madzia.7 Re: kobieta w ciazy ma do du...y 28.03.09, 10:16
        > rozumiem ze chcialabys juz isc na l4??????????

        zle rozumiesz...
        wlasnie czytam prawo pracy w Norge dla kobiet w ciazy..
        w takich przyopadkach obowiazki pracownika powinny byc tak
        przystosowane aby nie szkodzic matce przez co i przyszlemu dziecku..
        jezeli nie ma takich mozliwosci dopiero wtedy pracodawca wypelnia
        formularz ze nie ma mozliwosci przystosowania wrunkow pracy dla
        ciezarnej, a ciezarna idzie na zwolnienie i dostej pieniadze od
        panstwa..
        u mnie mozna dostosowac moje obowiazki wiec nie ma problemu

        ale jak widac nie wsztyscy maja pojecie o tym wszyskim i o
        szkodliwych warunkach tez..
        • madzia.7 rozsmieszyla mnie tez moja sistra 28.03.09, 10:17
          ktora dobidnie wyrazala swoje zdanie na temat warunkow pracy na
          stoczni
          a tu sie okazuje ze nigdy w zyciu nie byla na stocznie, gdzie idzie
          produkcja na cala pare
        • agatracz1978 Re: kobieta w ciazy ma do du...y 28.03.09, 10:22
          U nas też są przepisy chroniące kobiety w ciąży. Trzeba zwyczajnie znać KP i
          swoje prawa. Co innego z ich przestrzeganiem przez pracodawcę. Jeżeli kobieta
          czuje, że warunki pracy szkodzą jej i dziecku to oczywiście może iść na
          zwolnienie i uważam, że nikomu nic do tego. Ja akurat mam w nosie co ktoś na ten
          temat uważa. Mam potrzebę to idę a nie to pracuję. Nie widzę też nic złego w
          podawaniu matkom leków na podtrzymanie ciąży i położeniu jej w szpitalu jeżeli
          początki ciąży są trudne. Moja przyjaciółka leżała i leki też brała a w styczniu
          urodziła śliczną, zdrową córeczkę. Nie podoba się komuś to nie bierze leków i do
          szpitala też się może nie położyć.
          • madzia.7 no i prawidlowo agatracz 28.03.09, 10:24
            wszystko takie madre, jak siedzi na innym stolku
            • maroco1977 Re: no i prawidlowo agatracz 28.03.09, 10:59
              Popieram lipcowa z malym wyjatkiem, uwazam, ze podtrzymywac ciaze powinno sie
              jedynie u kobiet, ktore dlugo leczyly sie na nieplodnosc lub sa w jakis sposob
              chore, nie uznaje podtrzymywania zycia plodu za wszelka cene i to u zdrowych
              kobiet, a juz tym bardziej nie uznaje, ze niektore kobiety wiedza, ze urodza
              chore dziecko i mimo wszystko decyduja sie na touncertain co to za milosc, gdy skazuje
              sie wlasnego potomka na cierpienie do konca zycia. W imie czego niby?uncertain
              • agatracz1978 Re: no i prawidlowo agatracz 28.03.09, 11:12
                Wiesz, leczona na niepłodność kobieta faszerowana lekami ma dużo większe szanse
                na urodzenie chorego dziecka niż zdrowa kobieta. Nie widzę różnicy. Moja
                przyjaciółka była zawsze zdrową osobą a problem pojawił się w związku z jej
                problemem z układem krążenia (nie wyjaśnię dokładnie bo nie jestem lekarzem).
                Pojawił się krwiak i krwawienia, które mogły doprowadzić do poronienia (choć nie
                musiały). Dostawała do pewnego momentu leki i musiała o siebie dbać. Każde USG
                wskazywało jednak na prawidłowy rozwój maluszka. Dziecko urodziło się zdrowe i
                bardzo żywe. Jest śliczną dziewczynką. Nie wiem co złego w tym, że trzeba było
                pomóc jej na początku ciąży? Nie jest jedyną osobą, która takie leki dostaje i
                nie jest jedyną, która decyduje się na szpital w celu ratowania dziecka a potem
                rodzi zdrowego wspaniałego maluszka. Na forum kwietnóweczki są dziewczyny, które
                opisują, że całą ciąże było ok a tu nagle tuż po porodzie okazało się, że
                dziecko urodziło się chore. Albo w 32 tc okazało się na USG że coś nie będzie
                ok. Są zatem różne przypadki i różne sytuacje życiowe i każdy musi mieć prawo
                wybory czy chce czy nie ratować własne dziecko. Nikt nikogo do szpitala na siłę
                nie położy ani nikt nikogo nie zmusi do brania leków.
              • 820weronika Mam porównanie 28.03.09, 11:21
                Wiem coś na temat podejścia do ciąży w Skandynawii, sama byłam w
                Szwecji, byłam w ciąży- zakończonej niepowodzeniem, ale nie ze
                wzgledu na złą opiekę tylko na wadę genetyczną.

                W Szwecji położna zajmuje się ciężarnymi, lekarz robi tylko usg.
                Sama nie traktowałam siebie w jakiś szczególny sposób, pracowałam
                normalnie.

                Teraz jestem w Polsce i wszystkiego bardziej się obawiam (to
                normalne, po pierwszych przeżyciach)ale tutaj czuję, że jestem pod
                lepszą opieką lekarza ginekologa (na dobrego trafiłam). Na razie
                wszystko jest w porządku i chcę pracować jak najdłużej. Siedzenie w
                domu wykończyłoby mnie. No, ale nie każda ciężarna dobrze się czuje.

                Ale myślę, że bardzo dużo kobiet wykorzystuje ten fakt -idzie na
                zwolnienie i siedzi w domu - nawet gdy nie ma przeciwskazań do pracy.

                Jeśli chodzi o Szwecję to najbardziej podoba mi się tam długi urlop
                macierzyński- ponad rok. U nas z tym jest gorzej.
                • ksibi Podtrzymanie 29.03.09, 14:30
                  To do osoby,ktora pisała o podtrzymaniu ciązy tylko wtedy kiedy rodzice długo
                  starali się zajść w ciążę.
                  Mój syn lat 8 jest z ciązy podtrzymywanej od pierwszych tygodni,jest
                  wcześniakiem jeśli chodzi o termin porodu,wiekszą część ciąży przeleżałam w
                  szpitalu,byłam na lekach podtrzymujących ciążę kiedy się rodził był szykowany
                  inkubator,miał mieć bowiem niedowagę problemy z oddychaniem i Bóg wie co
                  jeszcze.Urodził się przez CC ,waga 3400 (miesiąc przed terminem) 10 punktów
                  inkubatora nawet nie oglądał,w poradni dla wcześniaków był tylko raz bo taki był
                  wymóg.Teraz chodzi do pierwszej klasy uczy się rewelacyjnie i psoci bez końca.
                  Tylko taka uwaga,już po pierwszej wizycie wylądowałam w szpitalu i
                  przygotowywano mnie na zabieg bo dziecko mialo nie przeżyć.Od 5 miesiąca ciąży
                  trzykrotnie znalazłam sie na porodówce i udało się jednak poród powstrzymać.
                  Dla mnie mój syn jest dowodem na to że jeśli istnieje cień szansy to warto
                  nawet najsłabsze ciąże podtrzymywać jak widac to wcale nie musi oznaczać chorego
                  dziecka smile
                  • lal-a85 Re: Podtrzymanie 29.03.09, 14:45
                    No właśnie, masz całkowitą rację. Niektóre kobiety leczą się całymi latami,żeby mieć dziecko a często z podtrzymawanych ciąż rodzą się wspaniałe, zdrowe dzieci! Co to za jakieś faszystowskie poglądy macie dziewczyny? ha, żeby się nie okazało, że jak będziecie w odpowiednim wieku i już nikomu niepotrzebne, wasze dzieci podejmą decyzję o eutanazji. Życie szybko leci moje drogie.... No i jeszcze ten hit, że 12 tygodniowy płód to nie dziecko..... Nic dodać nic ująć, bo co tu komentować...
                    • hanalui Re: Podtrzymanie 29.03.09, 18:18
                      lal-a85 napisała:
                      > No i jeszcze
                      > ten hit, że 12 tygodniowy płód to nie dziecko.....

                      WIesz...wystarczy byc nieco inteligentnym by wiedziec ze poglady na
                      swiecie odnosnie tej sprawy sa rozne i nie wszyscy sa Polakami
                      katolikami na swiecie big_grin
                    • maroco1977 Re: Podtrzymanie 30.03.09, 00:10
                      12tyg plod nie jest dzieckiem nawet lekarze mowia o plodzie,a nie o dziecku. I z
                      tego co pamietam wedlug kosciola katolickiego to tez jest plod. Z reszta jak
                      pisala inna forumowiczka, nie wszyscy sa katolikiami i nie wszyscy zyja w PL
          • hanalui Re: kobieta w ciazy ma do du...y 29.03.09, 18:16
            agatracz1978 napisała:
            > Jeżeli kobieta
            > czuje, że warunki pracy szkodzą jej i dziecku to oczywiście może
            iść na
            > zwolnienie i uważam, że nikomu nic do tego. Ja akurat mam w nosie
            co ktoś na te
            > n
            > temat uważa. Mam potrzebę to idę a nie to pracuję.

            Ciekawe czy mialabys takie samo zdanie jak by sie okazalo ze za
            zwolnienie lekarskie dostajesz grosiki lub nic lub po dluzszym
            chorowaniu na ciaze zdecyduje cie pracodawca wyslac na wczesnieszy
            macierzynski bo prawo mu na to pozwala?
            • agatracz1978 Re: kobieta w ciazy ma do du...y 29.03.09, 19:09
              Tak, zdecydowałabym się bez wątpienia. Dla mnie zdrowie i życie dziecka jest
              ważniejsze. Na urlop wychowawczy też się wybieram na kilka miesięcy a nikt mi za
              niego nie zapłaci. Są w życiu decyzje ważne i ważniejsze i dla każdego co innego
              jest ważne. Dla mnie Mała jest najważniejsza i jeżeli wiedziałabym, że coś
              będzie zagrażało jej życiu to nie chodziłabym do pracy i nie ryzykowałabym
              utraty ciąży.
              • hanalui Re: kobieta w ciazy ma do du...y 29.03.09, 19:27
                agatracz1978 napisała:
                > Dla mnie Mała jest najważniejsza i jeżeli wiedziałabym, że coś
                > będzie zagrażało jej życiu to nie chodziłabym do pracy i nie
                ryzykowałabym
                > utraty ciąży.

                Widzisz..zaden lekarz by nie ryzykowal ani pracodawca rowniez.
                Niestety twoje uwazanie co jest zagrozeniem a lekarzy w Europie moze
                byc nieco odmienne i mogloby sie okazac ze zwyczajnie nie
                dostaniesz zwolnienia na swoje wyimaginowane problemy smile. Swiat nie
                stoi na glowie jak PL i siedzenie np przed komputerem zagrozeniem
                dla ciazy nie jest big_grin
                Tak jak w przypadku zalozycielki watku...moze sie okazac ze praca w
                tym miejscu nie jest zadnym zagrozeniem smile wg tamtejszych przepisow
                i regulacji
                • iwonagos Re: kobieta w ciazy ma do du...y 29.03.09, 19:54
                  no to się przeprowadź do PL i nie marudźwink. A propos Twojego stwierdzenia, że pracodawca ma prawo wysłać pracownicę na wcześniejszy macierzyński?????? wow, gdzieś Ty to wyczytała...??? No chyba, że pracodawcą jest lekarz ginekologwink
                  • hanalui Re: kobieta w ciazy ma do du...y 29.03.09, 20:01
                    iwonagos napisała:
                    > A propos Twojego stwierdzenia, że p
                    > racodawca ma prawo wysłać pracownicę na wcześniejszy
                    macierzyński?????? wow, gd
                    > zieś Ty to wyczytała...???

                    W niektorych krajach tak jest...np u mnie big_grin, nie wiem jak w
                    Norwegii, w PL tez z pwnoscia nie...big_grin
                  • wilma.flintstone Re: kobieta w ciazy ma do du...y 29.03.09, 21:04
                    iwonagos napisała:

                    > no to się przeprowadź do PL i nie marudźwink. A propos Twojego
                    stwierdzenia, że p
                    > racodawca ma prawo wysłać pracownicę na wcześniejszy
                    macierzyński?????? wow, gd
                    > zieś Ty to wyczytała...???


                    Jest tak np. w Szwecji - na zwolnienie idzie sie jesli rzeczywiscie
                    sa z ciaza problemy lub rzeczywiscie praca, ktora kobieta wykonuje
                    moze ciazy zagrazac lub narazac kobiete na zbyt duzy wysilek (np.
                    praca fizyczna). Zwolnienia sie nie dostaje dlatego, ze jest sie w
                    ciazy, lub, jak tu kiedys ktoras pisala, bo sie do pracy zbyt dlugo
                    dojezdza. Z takich powodow mozna isc na macierzynski na kilka
                    miesiecy przed urodzeniem dziecka.
                • agatracz1978 Re: kobieta w ciazy ma do du...y 30.03.09, 11:05
                  hanalui napisała:
                  > Niestety twoje uwazanie co jest zagrozeniem a lekarzy w Europie moze
                  > byc nieco odmienne i mogloby sie okazac ze zwyczajnie nie
                  > dostaniesz zwolnienia na swoje wyimaginowane problemy smile. Swiat nie
                  > stoi na glowie jak PL i siedzenie np przed komputerem zagrozeniem
                  > dla ciazy nie jest big_grin
                  > Tak jak w przypadku zalozycielki watku...moze sie okazac ze praca w
                  > tym miejscu nie jest zadnym zagrozeniem smile wg tamtejszych przepisow
                  > i regulacji

                  Widzisz, ja żyję w Polsce i na swoje problemy zwolnienie dostałam. Jestem na
                  tyle mądrą osobą, że potrafię podjąć decyzję czy w takiej a innej sytuacji mogę
                  chodzić do pracy w ciąży a kwestie medyczne omawiam z lekarzem (po to u nas jest
                  opieka medyczna od samego początku ciąży). Nie Tobie oceniać czy praca przed
                  komputerem jest czy nie zagrożeniem dla ciąży bo nawet lekarze nie są w stanie
                  jednoznacznie tego ocenić. Przepisy zezwalają na pracę 4 h przy kompie i jeżeli
                  ktoś nie chce więcej pracować to nie musi. Ma takie prawo i nic nikomu do tego.
                  Ja akurat pracowałam dużo więcej bo taki mam zawód. Nie wyobrażam sobie jednak
                  żeby nie iść na zwolnienie lekarskie kiedy z jakiegoś powodu źle znosi się ciążę
                  (mdłości, wymioty itp). Ja pracując jako prawnik nie czułabym się komfortowo
                  gdybym podczas rozmowy z klientem musiała co chwilkę wychodzić do łazienki.
                  Ciekawe jak Ty jako klient czułabyś się gdyby ktoś podczas rozmowy z Tobą
                  wyglądał jakby za chwilkę miał na Ciebie zwymiotować (sorki za opis, ale takie
                  są realia). Chyba nie świadczyłoby to dobrze ani o mnie ani o pracodawcy. Skoro
                  miałam możliwość pójścia na zwolnienie (początkowo 3 tyg) to skorzystałam i nikt
                  nie miał mi tego za złe. Pracowałam dopóki mogłam a jak stwierdziłam, że nie dam
                  rady dalej pracować to poszłam do gina i bez problemu dostałam zwolnienie. Nie
                  siedzę sobie z przyjemnością w domu, bo zawsze byłam bardzo aktywna a tu 3
                  ostatnie miesiące siedzę w zasadzie zawodowo jestem nieczynna. To nie jest wcale
                  takie fajne. Uwierz, że wolałabym dobrze się czuć i pracować do końca ciąży
                  wiedząc, że praca nie zagraża mojej ciąży. Ale czasem się tak nie da.
                  • hanalui Re: kobieta w ciazy ma do du...y 30.03.09, 12:21
                    agatracz1978 napisała:
                    > Widzisz, ja żyję w Polsce i na swoje problemy zwolnienie
                    dostałam.

                    A autorka nie, i na prace w stoczni zwolnienia nie dostala.

                    > Jestem na
                    > tyle mądrą osobą, że potrafię podjąć decyzję czy w takiej a innej
                    sytuacji mogę
                    > chodzić do pracy w ciąży a kwestie medyczne omawiam z lekarzem (po
                    to u nas jes
                    > t
                    > opieka medyczna od samego początku ciąży).

                    No swiecie ludzie tez kwestie zdrowotne omawiaja z lekarzami i
                    niekoniecznie uwazanie twojego lekarza musi byc zgodne z uwazaniem
                    lekarza w Hispanii, Norwegii czy Honolulu smile

                    > Nie Tobie oceniać czy praca przed
                    > komputerem jest czy nie zagrożeniem dla ciąży bo nawet lekarze nie
                    są w stanie
                    > jednoznacznie tego ocenić.

                    Fakt, oceniac nie zamierzam, ale zapewniam cie ze tylko w PL ten
                    idiotyczny przepis istnieje. Swoja droga czemu siedzisz skoro pewna
                    nie jestes czy szkodzi?

                    > Przepisy zezwalają na pracę 4 h przy kompie i jeżeli
                    > ktoś nie chce więcej pracować to nie musi. Ma takie prawo i nic
                    nikomu do tego.

                    Ale to prawo tylko w PL a autorka jest w Norwegii big_grin

                    > Nie wyobrażam sobie jednak
                    > żeby nie iść na zwolnienie lekarskie kiedy z jakiegoś powodu źle
                    znosi się ciążę
                    > (mdłości, wymioty itp).

                    To ze masz mala wyobraznie to nie moj problem. W niektorych krajach
                    jak w moim zwolnienia na mglosci i wymioty nikt nie daje, mozna
                    sobie conajwyzej wziac 1-2 dni nieplatne na zyczenie smile

                    > Ja pracując jako prawnik nie czułabym się komfortowo
                    > gdybym podczas rozmowy z klientem musiała co chwilkę wychodzić do
                    łazienki.

                    Wiesz...przesadzasz, bylam w ciazy, mam teraz 2 dziwczyny w ciazy,
                    jak ja chodzilam bylo 6 dziewczyn w ciazy i jakos nie widzialam
                    tlumu ciezarnych w lazience. Koloryzujesz

                    > Ciekawe jak Ty jako klient czułabyś się gdyby ktoś podczas rozmowy
                    z Tobą
                    > wyglądał jakby za chwilkę miał na Ciebie zwymiotować (sorki za
                    opis, ale takie
                    > są realia).

                    Koloryzujesz

                    > to poszłam do gina i bez problemu dostałam zwolnienie.

                    No u mnie gina to mozesz zobaczyc jak masz to nieszczescie miec
                    komplikacje przy porodzie big_grin. Dzieci sie rodza zdrowsze niez w PL i
                    wskazniek umieralnosci dzieci jest mniejszy wiec te cale twoje
                    zagrozenia wyimaginowane przy obsludze klienta i siedzeniu przed
                    kompem sa smieszne jak dla mnie big_grin
                    • agatracz1978 Re: kobieta w ciazy ma do du...y 30.03.09, 13:10
                      Sama autorka napisała, że gdyby zamiast o innych aspektach pracy wspomniała o
                      stresie to poszłaby na zwolnienie i nie byłoby problemów, bo ciężka praca to nic
                      ale stres to już coś. To jest dopiero śmieszne. Wystarczy iść i powiedzieć
                      lekarzowi, że straszne stresy się przeżywa i ok. Co do podejścia mojego lekarza,
                      to mało mnie interesuje zdanie lekarzy w innych krajach bo ja żyję w Polsce i
                      tutaj rodzę, więc skoro mój lekarz daje zwolnienie w określonej sytuacji to
                      zdanie lekarza w Hiszpanii jest mi obojętne. Najlepszy jednak jest fragment
                      gdzie piszesz, żeby na mdłości i wymioty w ciąży brać jeden dzień niepłatny na
                      życzeniesmile Po pierwsze - jeżeli takie dolegliwości trwają u kogoś ok 3 miesięcy
                      to faktycznie jeden dzień strasznie mu pomoże; po drugie - dlaczego mam brać
                      urlop bezpłatny skoro na takie krótkie dolegliwości mogę poprosić o urlop na
                      żądanie lub wypoczynkowy (chyba nie bardzo znasz przepisy). U was może tłumu w
                      łazience nie było, u nas tłumu też nie, ale wiem jak się czułam i wiem jak
                      skończyłoby się spotkanie z klientami w pracy. Przez 3 tyg nie mogłam nic jeść
                      ani pić. Łazienka była moim jedynym przyjacielem i przypuszczam, że rozmowa z
                      klientem mogłaby się mało kulturalnie zakończyć. To, że Ty będąc w ciąży nie
                      czułaś żadnych dolegliwości to już tylko ciesz się z tego powodu. ja miałam. A
                      moja koleżanka poroniła po tym jak zbyt szybko podniosła pudło z segregatorami.
                      Tak więc każdy człowiek. A co do mojej wyobraźni, to chyba jest lekko większa
                      niż Twoja, bo jestem w stanie sobie wyobrazić, że są kraje gdzie zwolnienia na
                      mdłości się nie dostanie - cóż ocena tego nie moja sprawa. Ty jednak uważasz, że
                      skoro u Ciebie tak jest i skoro Twoja ciąża była ok to już nikt na świecie nie
                      może źle się czuć ani dostać zwolnienia na dolegliwości, które Tobie były obce.
                      To co Ciebie śmieszy niestety dla niektórych jest codziennością w ciąży.
                      • hanalui Re: kobieta w ciazy ma do du...y 30.03.09, 13:38
                        agatracz1978 napisała:

                        > Sama autorka napisała, że gdyby zamiast o innych aspektach pracy
                        wspomniała o
                        > stresie to poszłaby na zwolnienie i nie byłoby problemów, bo
                        ciężka praca to ni
                        > c
                        > ale stres to już coś.

                        Tiaa....na stres i owszem dostanie...czy problemow nie bedzie...nie
                        sadze. Wierz mi ze lekarze niekoniecznie na slowo honoru tak sypia
                        zwolnieniami zwlaszcza ze sa z nich bardzo scisle rozlicznie (nie
                        mowie o PL tylko o lekarzach w innych krajach)

                        > Co do podejścia mojego lekarza
                        > ,
                        > to mało mnie interesuje zdanie lekarzy w innych krajach bo ja żyję
                        w Polsce i
                        > tutaj rodzę, więc skoro mój lekarz daje zwolnienie w określonej
                        sytuacji to
                        > zdanie lekarza w Hiszpanii jest mi obojętne.

                        Ale autorka nie jest w PL, chyba to zauwazylas smile wiec musi liczyc
                        sie z opinia tamtejszego lekarza

                        > Najlepszy jednak jest fragment
                        > gdzie piszesz, żeby na mdłości i wymioty w ciąży brać jeden dzień
                        niepłatny na
                        > życzeniesmile Po pierwsze - jeżeli takie dolegliwości trwają u kogoś
                        ok 3 miesięc
                        > y
                        > to faktycznie jeden dzień strasznie mu pomoże; po drugie -
                        dlaczego mam brać
                        > urlop bezpłatny skoro na takie krótkie dolegliwości mogę poprosić
                        o urlop na
                        > żądanie lub wypoczynkowy (chyba nie bardzo znasz przepisy).

                        Kochana przepisy znam, zarowno te polskie jak i te ktore obowiazuja
                        w moim kraju. I jak juz mowilam na mdlosci w sporej ilosci krajow
                        europejskich zwonien sie nie daje. Przykro mi ze znasz tylko
                        przepisy polskie i nie wiesz ze nie w kazdym miejscu Europy mdlosci
                        kwalifikuja sie do wylegiwania sie w lozku. Jesli masz taka potrzebe
                        to mozesz korzystac z nieplatnych dni chorobowych bo lekarze na
                        takie dolegliwosci zwolnien nie daja. A...i o urlopach
                        wypoczynkowych nawet nie wspmnialam smile

                        > A co do mojej wyobraźni, to chyba jest lekko większa
                        > niż Twoja, bo jestem w stanie sobie wyobrazić, że są kraje gdzie
                        zwolnienia na
                        > mdłości się nie dostanie - cóż ocena tego nie moja sprawa.

                        No wlasnie...a pietro wyzej jednak twierdzisz co innego. Skoro sobie
                        wyobrazasz to w czym problem. Skoro nie mozesz dostac zwolnienia to
                        albo idziesz na bezplatne chorobowe albo do pracy smile

                        > Ty jednak uważasz, ż
                        > e
                        > skoro u Ciebie tak jest i skoro Twoja ciąża była ok to już nikt na
                        świecie nie
                        > może źle się czuć ani dostać zwolnienia na dolegliwości, które
                        Tobie były obce.

                        Nie ja uwazam tylko przepisy. I moja ciaza nie ma tu nic do tego -
                        mdlosci w niektorych krajach nie sa choroba kwalifikujaca do
                        zwolnien czy czy ci sie to podoba czy nie. smile

                        > To co Ciebie śmieszy niestety dla niektórych jest codziennością w
                        ciąży.

                        Nie...mnie nie smieszy. Smieszy mnie to ze nie potrafisz przyjac do
                        wiadomosci ze nie w calej Europie obowiazuja przepisy polskie, ze
                        nie w kazdym kraju komputer i obsluga klienta jest zagrozeniem
                        ciazy, ze nie w kazdym kraju mozna byc chorym na mdlosci i dostawac
                        na to zwolnienie, ze dluzsze przebywanie na zwolnieniu, nawet w
                        szpitalu moze skutkowac wczesniejszym macierzynskim czy sie to
                        zaciazonej podoba czy nie.
                        I watek jest o kobiecie ktora jest za granica i obowiazuja ja
                        tamtejsze regulacje wiec twoje wywody ze tobie siedzenie przy biurku
                        szkodzilo i dostalas na to zwonienie sa conajmniej nie na miejscu
                        • agatracz1978 Re: kobieta w ciazy ma do du...y 30.03.09, 14:01
                          Nie przesadzaj z tym lajtowym podejściem w Polsce do zwolnień w porównaniu do
                          całej Europy. Moja przyjaciółka jest w ciąży we Francji i siedzi na zwolnieniu
                          już od 3 miesiąca ciąży - powody: bóle pleców, problemy z oddychaniem i właśnie
                          mdłości a ja dopiero od 6 miesiąca w tej lajtowej Polsce. A co do przepisów -
                          chyba niewiele mają one wspólnego z powodem wystawienia zwolnienia. To lekarz a
                          nie przepis prawny decyduje czy dana ciężarna może czy nie dostać zwolnienie i
                          czy jest ono zasadne. Nie wiem też dlaczego mam się przejmować tym, że w Twoim
                          kraju ciężarna nie ma prawa do zwolnienia jak nie umiera (uogólnienie, ale
                          wynikające z Twoich wypowiedzi) albo jest wysyłana na wcześniejszy macierzyński
                          czy nie dostanie urlopu kiedy źle się czuje. U nas tego nie ma a rozmowę
                          zaczęłyśmy właśnie porównując PL i inne kraje, więc Ty mówisz co jest u Ciebie a
                          ja co u nas i tyle. W kraju autorki są pewnie zupełnie inne przepisy niż u
                          Ciebie i u mnie i musi borykać się z innymi problemami niż my. Wiesz, skoro od
                          blisko 10 lat pracuję w zawodzie prawnika to chyba jednak wiem, że przepisy
                          mojego kraju nie są obowiązujące na całym świecie. Tak samo jak Twojego. Skoro
                          każda z nas żyje w innej rzeczywistości i innych realiach to korzysta z praw
                          jakie jej przysługują. Acha i twoja ocena powodu mojego zwolnienia jest co
                          najmniej nie na miejscu - nie dostałam zwolnienia bo siedzenie przy biurku mi
                          szkodziło. Może czytaj ze zrozumieniem to nie będziesz takich bzdur wypisywała.
                          • aleksandra1977 Re: kobieta w ciazy ma do du...y 30.03.09, 14:37
                            a mnie sie podoba podejscie do ciazy takie, ze daje sie szanse
                            naturze przez pierwszy trymestr.
                            W Polsce czesto wynik pozytywny na tescie za chwile staje
                            sie "wiadomoscia dnia" gloszona wszem i wobec. I czesto natychmiast
                            ciezarna staje sie niezdolna do pracy, bo mdlosci, bo zmeczenie, bo
                            to szkodzi i tamto tez niewskazane i palcem nie kiwnie, bo przeciez
                            jest w ciazy. Oczywiscie pomijam sytuacje, w ktorych rzeczywiscie
                            mamy jakies patologie i chcac utrzymac ciaze, idzie sie na L4. Moim
                            zdaniem, choc ciaza choroba nie jest, to dla wielu fajnie by bylo,
                            aby byla uznawana za takowa az do dnia porodu.
                            • agatracz1978 Re: kobieta w ciazy ma do du...y 30.03.09, 14:49
                              To zależy od każdego człowieka indywidualnie. Zawsze będą osoby, które
                              wykorzystają swój stan żeby coś dla siebie ugrać. Nie koniecznie są to ciężarne.
                              U nas często pracownik brał zwolnienie w najgorszym dla firmy okresie, bo albo
                              nie miał sił albo nie chciał nadgodzin robić albo miał wyjazd na narty a nie
                              dostałby urlopu w tym czasie. Tak samo z ciężarnymi. Jedna musi iść na
                              zwolnienie bo faktycznie źle się czuje a inne lecą bo uważają, że samo zajście w
                              ciążę jest powodem do tego, żeby nic nie robić tylko leżeć z brzuchem do góry.
                              Ja osobiście uważam, że każdy robi co uważa za słuszne. Jednak nie mogę
                              zrozumieć co takiego fajnego jest w siedzeniu w domu przez 9 miesięcy. Kurcze ja
                              siedzę 3 i już mam dosyć.
    • madzia.7 chce mi sie ryczec 30.03.09, 08:48
      dzisiaj zmiana czasu, ledwo zwloklam sie z lozka o 6 rano, z
      potwornymi mdlosciami.. dotarlam jednak do pracy... i co szef przed
      chwila przyszedl z politowana mina i z pytaniem czy nie pojde
      pomierzyc na spawalnie- ostatnie 4 male styki, bo ten pan ktory
      mierzyl w zeszlym tygodniu ma druga zmiane i nie ma komu teraz tego
      pomierzyc...
      no i co zrobilam- powiedzialam OK....chociaz czuje sie do
      du..py..jakby mnei tu nie bylo to to pewnie by sie ktos znalazl, a
      tak ja ide...
      nie naleze do osob, ktore potrafia sie tak poprostu postawic...tym
      bardziej ze mam wrazenie ze jeszcze spie i jestem na wpolprzytomna.
      co za idiotyzm... pewnie pare osoby zaraz mnie tu wyzwie a ja mam
      dosc chce mi sie plakac.
    • jeden.dziubek Re: kobieta w ciazy ma do du...y 30.03.09, 09:55
      Kochana ..
      współczuję ale pocieszę cię..że w Polsce to też różnie jestem w
      28tc.i od dwuch tyg. jestem na zwolnieniu (dodam ze moja praca nie
      jest ciezka ale codziennie przez 6 dni w tyg. po 9 godz. przy kompie
      nie ma mowy o przerwach zap...i jeszcze stres... na dokładkę), ale
      kocham swoją pracę... jednak.. cóż jedyna osoba która mnie
      zrozumiała to o dziwo mój szef... a wszsytkie dziewczyny w
      pracy...hihi uznały ze przeginam bo one pracowały do 9m-c ciąży
      (hihi jedna podobno z pracy pojechała rodzić...) tak więc po
      czterech latach w tej kochanej pracy zastanawiam się dlaczego
      zrozumiał mnie tylko męszczyzna... ale pocieszam się ze poprostu to
      zależy tylko od ludzi... pozdrawiam i życze dużo siły...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka