Dodaj do ulubionych

wino lub szampan

17.07.09, 14:50
hej,
pytanie może głupie ale co mi tam.
Dziś mam dni płodne i zamierzamy z mężem zadziałać. Nie chcemy jednak, żeby to
był sex na dziecko i tyle. Chciałbym go zaskoczyć zrobić coś fajnego do
jedzenia kupić wino czy szampana no i oczywiście świece. Ostatnio jest miedzy
nami bardzo ale to bardzo dobrze, strasznie romantycznie. Tylko chodzi o to
wino czy to aby nie jest zły pomysł? Słyszałam, że kobiety przestają pić na
parę miesięcy przed planowanym poczęciem. Ja na co dzień nie pije i dlatego
się zastanawiam.

Z góry dziękuje za wasze opinie.
Zdaje sobie sprawę ze pojawi się parę złośliwych. No cóż trudno
Obserwuj wątek
    • magda010 Re: wino lub szampan 17.07.09, 15:49
      Zle jest sie upic w czasie poczecia, ale wypic kieliszek wina mysle
      ze mozna bez problemu. do zaplodnienia dochodzi i tak dopiero po
      kilku godzinach. ja jak najbardziej jestem przeciwna piciu w ciazy,
      a nawet, gdy sie ciaze tylko podejrzewa, ale nie slyszalam, zeby
      trzeba bylo rezygnowac z alkoholu nawet, gdy sie jeszcze w ciazy nie
      jest.. to juz chyba przesada.. jak wiadomo ze ciazy nie ma, to
      spokojnie mozna piwko czy winko wypic.
      • 18_lipcowa1 Re: wino lub szampan 20.07.09, 09:25
        magda010 napisała:

        > Zle jest sie upic w czasie poczecia,



        chyba tylko w momencie kiedy sie nie pamieta z KIM sie zaszlo
    • mw144 Re: wino lub szampan 17.07.09, 16:02
      Nie sądzę, żeby wino wypite dziś było w stanie utrzymać się we krwi conajmniej
      dwa tygodnie kiedy to zarodek zacznie korzystać z zasobów matki, więc możesz je
      dziś spokojnie podaćwink
      • martynka_b_k Re: wino lub szampan 17.07.09, 16:21
        Dziękuje bardzo za odpowiedz. Mam nadzieję, że się uda a jak nie to trudno
        będziemy próbować dalej
    • lilith76 Re: wino lub szampan 17.07.09, 16:51
      Kolejna ofiara medialnej akcji (słusznej zresztą) "nie picia w ciąży" smile

      Zluzuj. Jak ciężarna zaczniesz żyć, po pozytywnym teście ciążowym, a nie kwartał
      przed.
    • kavainca Re: wino lub szampan 17.07.09, 19:01
      ja faktycznie w całym cyklu w którym zaszłam w ciażę (to była
      inseminacja ze stymulacją) nie piłam mocnego alko. Ale jeden
      kieliszek wina na dobry sex to sama radośćsmile Teraz tez zdaża mi sie
      wypić pół kieliszka winka, ale nigdy wiecejsmile
    • princy-mincy Re: wino lub szampan 17.07.09, 19:42
      jeszcze nie jestes w ciazy wiec nic sie nie stanie jesli wypijesz
      nawet pol butelki wina
      do czasu zaplodnienia i zagniezdzenia jaja w macicy dawno juz po
      alkoholu nie bedzie sladu w twoim organizmie
    • nives1 Re: wino lub szampan 19.07.09, 18:27
      Dzień przed pozytywnym testem wysiorbałyśmy z kumpelą po butelce wina na głowę. Córka zdrowa.
    • martynka_b_k Re: wino lub szampan 20.07.09, 09:19
      Dziękuje bardzo za odpowiedzi. Mamy już starania za sobą. Jakoś tak śmiesznie
      kochać się bo się dziś musi. Umieraliśmy ze śmiechu sami z siebie. Najlepsze
      jest to że żadno nie mogło skończyćsmile teraz czekamy!
    • 18_lipcowa1 Re: wino lub szampan 20.07.09, 09:23
      Bez sensu. Piszesz ze sie nie nakrecasz a juz planujesz wszystko
      jakbys w ciazy byla.
      Ja zaszlam w 1 rocznice slubu gdzie pilismy 3 dni z mezem i jakos
      nie przejmuje sie tym.
      • magda010 Re: wino lub szampan 20.07.09, 11:26
        No niestety to ze ktos pil i ma zdrowe dziecko nie jest wskazowka
        dla nikogo, bo statystyki mowia same za siebie - zwiekszasz ryzyko
        urodzenia dziecka z problemami. Jak ktos ma to w dupie, to niech ma,
        ale niech nie poucza innych. O piciu w ciazy i wplywie alkoholu na
        dziecko poczawszy od zaplodnienia jest mnostwo artykulow medycznych.
        I faktem jest rowniez to, ze dziecko poczete po pijaku moze sie zle
        rozwijac, bo wbrew powszechnej opinii - alkohol ma wplyw na dziecko
        jeszcze przed zagniezdzeniem zarodka! I to wlasnie w czasie, gdy
        nastepuje decydujacy podzial komorek, przez pierwsze kilka dni od
        zaplodnienia ma wiekszy wplyw niz pozniej, czytalam o tym nieraz. Po
        prostu uwazam, ze lampka wina przed seksem jest ok, to mala ilosc
        alkoholu i zdazy sie ulotnic jeszcze przed zaplodnieniem, bo ono
        nastepuje po kilku godzinach od stosunku. Ale bycie pijanym w czasie
        staran o dziecko i picie juz pozniej jest na pewno szkodliwe, czy to
        sie komus podoba, czy nie.
        • rybcia312 Re: wino lub szampan 20.07.09, 12:05
          magda010 napisała:

          O piciu w ciazy i wplywie alkoholu na
          > dziecko poczawszy od zaplodnienia jest mnostwo artykulow medycznych.
          > I faktem jest rowniez to, ze dziecko poczete po pijaku moze sie zle
          > rozwijac, bo wbrew powszechnej opinii - alkohol ma wplyw na dziecko
          > jeszcze przed zagniezdzeniem zarodka!


          wiesz co,z calym szacunkiem,ale przytocz taki artykuł ktory mowi,ze alkohol ma
          wplyw od momentu zaplodnienia a przed zagniezdzeniam,bo ja na tki jakos nie
          wpadlam nigdy a urodzilam troje dzieci,rozumiem ,ze naduzywanie alkoholu moze
          miec wplyw na rozwoj dziecka,ok,ale jak moze miec wplyw na dziecko cokolwiek do
          momentu zagniezdzenia ,przeciez dziecko z matka polaczone wowczas nie jest,wiec
          cokolwiek nie wiem,nie zje nie wypije,nie wstrzyknie do niego dotrzec nie
          powinno(w tym czasie oczywiscie)...
        • lilith76 Re: wino lub szampan 20.07.09, 15:25
          Z całym szacunkiem magda010, ale to się właśnie nazywa "histeria medialna".
          Też bym chętnie zobaczyła te statystyki i odnośniki do artykułów medycznych.
          Picie w ciąży to jedno (nie pijemy i koniec dyskusji), a picie w okresie
          "okołozapłodnieniowym" to drugie.
          • magda010 Re: wino lub szampan 21.07.09, 15:58
            daleka jestem od histerii medialnej, ale nie jestem oporna na
            wiedze. Poniezej cytat ze strony, moze poszukam jeszcze jakichs
            linkow. Czytala setki razy, ze picie w okresie zaplodnienia moze
            miec bardzo zle skutki i wlasnie przy pierwszym podziale komorek
            moze dojsc do nieprawidlowosci i tyle. Dla mnie to jest logiczne.

            Alkohol ułatwia zapłodnienie – wątpliwe w ostatecznych efektach. U
            kobiety powoduje co prawda przekrwienie (a co za tym idzie
            rozszerzenie) narządów rodnych, co ułatwia „pracę” plemnikom, ale
            skutki wypicia np. lampki wina mogą być odwrotne. Badania wykonane
            na zwierzętach dowiodły, że alkohol może przenikać bezpośrednio do
            komórek płciowych i uszkadzać je. Uszkodzenie komórki jajowej może
            spowodować wady rozwojowe płodu – ostrzega dr Marek Sopiński z
            Instytutu Histologii i Embriologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.
            Efektem wypicia kieliszka przez matkę przed poczęciem mogą być
            późniejsze zaburzenia emocjonalne u dziecka, których przyczyn szuka
            się zazwyczaj w innych sferach. Lampka wina może się przełożyć na
            tzw. zespół niedożywienia płodu lub po prostu na poronienie.
            Światowe autorytety w dziedzinie embriologii utrzymują, że kobiety,
            które wypiły umiarkowaną ilość alkoholu w chwili poczęcia (okres ok.
            48 godzin), narażają jajeczko opuszczające jajnik na ryzyko utraty
            chromosomu i katastrofalne następstwa w rozwoju umysłowym i
            fizycznym płodu.
            • rybcia312 Re: wino lub szampan 21.07.09, 16:25
              wiesz co,z calym szacunkiem,jesli jest wlasnie tak,to jak dla mnie alkohol
              wypity kiedykolwiek,wszystko jedno czy to bedzie 48 godz wczesniej czy duuzo
              duzo wczsniej spowoduje taka sama wade,w takim razie nie nalezy go pic wcale,ja
              rozumiem nagminne naduzywanie alkoholu,oki,to pewnie wlyw miec moze,ale
              wychodzac z takiego zalozenia to nie wiem....
              wez napisz moze gdzie to bylo napisane-konkretnie w czym,bo wiesz,co jak co ale
              ja jako wybitna proabstynentka jakos w to nie wierze,wiec co dopiero reszta...
            • lilith76 Re: wino lub szampan 21.07.09, 17:01
              > Efektem wypicia kieliszka przez matkę przed poczęciem mogą być
              > późniejsze zaburzenia emocjonalne u dziecka, których przyczyn szuka
              > się zazwyczaj w innych sferach. Lampka wina może się przełożyć na
              > tzw. zespół niedożywienia płodu

              I to wszystko alkohol tuż przed poczęciem?...
              Dziwne, że na dryfującą w jajowodzie kom¶ókę jajową, a potem zarodek nie ma
              wpływu większość patogenów, ale alkohol tak. No po prostu zalewają ją
              strumieniami i wyżerają.
              Sorry, ale hormony ciążowe mną targają big_grin
              • lilith76 Re: wino lub szampan 22.07.09, 08:33
                Na jakość komórki jajowej i to - czy i w jakiej jakości będzie zarodek - ma tyle
                czynników, że wyeliminowanie alkoholu to czubek góry lodowej. I bez niego
                zaledwie 4 na 10 jajeczek daje się zapłodnić, a - prawdopodobnie - zaledwie co
                drugi zarodek się implantuje. Zapłodnienie to reakcja tak delikatna, że nie do
                ogarnięcia.
                In vitro jest dowodem, że nawet wyeliminowanie WSZYSTKICH niekorzystnych
                czynników środowiskowych, nie daje 100% pewności ciąży (statystyki są podobne
                jak w ciążach poczętych naturalnie). Ale tu mogę się mylić.

                Takie artykuły pokazują, że nawet mądra, pożyteczna akcja potrafi "przestrzelić
                temat", gdy psychoza strachu idzie ku takiej granicy, gdzie przestaje się temat
                traktować poważnie. A szkoda.
                Feministyczne (jestem, jestem) wątki o instrumentalizacji ciała kobiety już
                daruję smile


                Wreszcie, doszłam do wniosku, że moje dziecko urodzi się niestabilne
                emocjonalnie nie dlatego, że w pierwszych dniach ciąży matce zdarzyło się pić
                alkohol, ale dlatego, że w czasie ciąży dała się wciągać w podnoszące jej
                ciśnienie dyskusje fourmowe smile Miałam ich, cholera, unikać big_grin

                Pozdrawiam panie wypowiadające się w wątku
                • kavainca Re: wino lub szampan 22.07.09, 10:21
                  lilith76 napisała:

                  -> In vitro jest dowodem, że nawet wyeliminowanie WSZYSTKICH
                  niekorzystnych
                  > czynników środowiskowych, nie daje 100% pewności ciąży (statystyki
                  są podobne
                  > jak w ciążach poczętych naturalnie). Ale tu mogę się mylić.
                  >
                  no chyba troche sie faktycznie myliszsmile bo statystyki przy IUI sa
                  zbliżone do poczęć naturalnych (jakieś 25%).
                  Przy inv wprowadzasz już pawidłowao dzielącą się korkę, więc
                  staystyki są wyższe (40-60%)
        • 18_lipcowa1 Re: wino lub szampan 22.07.09, 17:02
          klepiesz glupoty

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka