madziarka7
27.12.03, 15:34
Czesc dziewczyny,
jestem w 23 tyg. i dzis rano z przerazeniem zauwazylam ze wyskoczylo mi
tzw. "zimno" na ustach. Zadzwonilam na Karowa i kazali smarowac Zoviraxem.
Nie wiem czy powinnam i czy moge zrobic cos jeszcze? Slyszalam, ze to jest
niebezpieczne... i strasznie sie tym martwie... tym bardziej, ze nim zaszlam
w ciaze od dluzszego czasu nic mi juz nie wyskakiwalo, a tu prosze. Pozatym
pytalam wczesniej lekarzy o jakos szczepionke ale oczywiscie olali mnie. Zla
jestem i strasznie przygnebiona, bo juz raz mialam opryszczke, bylo to w
pierwszych tyg. ciazy, wtedy jeszcze nie wiedzialam ze wogole jestem w ciazy
i zaaplikowalam sobie kuracje Heviranem (tabletki na opryszczke,
antywirusowe) - lekarz powiedzial, ze jak nie poronilam, to raczej wszystko
jest ok. A teraz mam opryszcze 2 raz i nie wiem jaki moze to miec wplyw...
Doradzcie, prosze jak postepowac w takich sytuacjach i czy faktycznie moga
byc takie konsekwencje... W madrej ksiazce wyczytalam, ze duzo gorsza jest
opryszczka warg sromowych - tego dzieki Bogu poko co nie mam, ale nie wiem
czy to sie nie przenosi, czy cos... no zglupialam juz zupelnie i boje sie
wszystkiego.
Buzka,
Magda.