anya.s Re: Styczniowe starania 26.01.04, 01:32 To ja moze przelamie lody i mam nadzieje dwie kreseczki beda sie pojawiac czesciej. Wczoraj zrobilam test i wyszedl pozytywny. Malenstwo bylo planowane, choc przyznam szczerze ze czytajac posty tu na forum o roznych klopotach z zajsciem w ciaze nie spodziewalam sie, ze uda sie za pierwszym razem. Mamy juz synka (pod koniec lutego skonczy 3 lata), wiec mysle ze juz czas byl na rodzenstwo. Trzymam mocno kciuki za Was wszystkie pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia36 Re: Styczniowe starania 26.01.04, 16:32 Witam i gratuluję !!!!!!!!!!!!!!!!! Nareszcie dobra wiadomość. Dużo zdrówka i szczęścia życzę !!! I mam cichutką nadzieję, że spotkamy sie w wątku bodajże październik. Odpowiedz Link Zgłoś
lena99 Re: Styczniowe starania - gratulacje!!! 26.01.04, 19:58 Życzę zdrowia i ślicznego maluszka za 9 miesięcy!!! Lena Odpowiedz Link Zgłoś
ella1976 Re: Styczniowe starania 27.01.04, 17:21 Aniu gratuluję! Oby najbliższe 8 miesięcy były dla ciebie najwspanialszym okresem w życiu i oby dzidziuś był śliczny i zdrowy. Nasza córcia we wrześniu skończyła 3 latka i też stwierdziliśmy że czas na drugiego aniołka. Przed nami drugi miesiąc starań (właśnie mamy gorący tydzień) Oby nam wszystkim szybko się udało ujrzeć te dwie wymarzone kreseczki. Ela Odpowiedz Link Zgłoś
amorzech Re: Styczniowe starania 26.01.04, 10:07 CZeść, ja też z mężem staramy się już drugi miesiąc. I nie wiem czy coś z tego będzie. Dzisiaj jest 19 dc. Może znacie jakieś pierwsze objawy. To czekanie jest strasznie dołujące. Jak się nie uda to chyba się załamię. Gratuluję wszystkim, kórym się udało i życzę powodzenia tym, które czekają. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
zosia.bobas Re: Styczniowe starania 26.01.04, 20:57 Aniu wielkie gratulacje, przed Tobą cudowny okres. Wspominam z rozczuleniem jak było 2 lata temu. Amorzeszku no nie upadaj na duchu, żeby tak od razu się załamywać. A początkowo ja nie miałam większych objawów, jedynie intuicję. Nudności zero przez całą ciążę. A ja po tym teściku nabrałam dystansu i jakiś we mnie spokój. No, ale pewnie jest mi łatwiej bo już mam jednego aniołka. Odpowiedz Link Zgłoś
zosia.bobas Re: Styczniowe starania 26.01.04, 21:00 hi, hi rok temu (dwa będzie jak dzidzia się urodzi jeśli teraz już sobie u mnie mieszka). A i pamiętam, że pochłaniałam wszystko co kwaśne. Teraz np. czekoladę. Odpowiedz Link Zgłoś
anya.s Re: Styczniowe starania 27.01.04, 08:49 Bardzo dziekuje za wszystkie cieple slowa. Trzymam kciuki za wasze starania. W pierwszej ciazy nie mialam mdlosci ani specjalnych zachcianek. Teraz jeszcze przed terminem miesiaczki cos podejrzewalam, wyostrzyl mi sie wech niesamowicie wrecz, biegam czesciej do toalety, piersi zaczely byc wrazliwsze dopiero po terminie, zreszta karmilam synka ponad 2 lata i maz sie smial ze czucie przez to calkiem stracilam. A i brzuch byl jakby bardziej napecznialy, czulam sie ociezale, choc wagowo zjechal mi kilogram. To chyba wszystkie najwczesniejsze objawy. A i na pocieszenie dla tych ktore maja bolesne miesiaczki moge powiedziec ze po porodzie zapomnialam co to bolacy brzuch, zero NPM)) pozdrawiam i powodzenia Ania Odpowiedz Link Zgłoś
mal_gosia2 Re: Styczniowe starania 27.01.04, 09:59 Aniu, ja też gratuluję. Ja mam objawy ciąży takie jak TY, nawet miesiączki nie dostałam w terminie (2 dzień spóźnienia) tyle że ...na teście jak byk stała jedna krecha. Małgosia Odpowiedz Link Zgłoś
ann99 Re: Styczniowe starania 27.01.04, 14:53 Aniu i ja dolaczam sie do gratulacji!!!Mam nadzieje,ze nastepne 8 miesiecy minie szybko i "bezbolesnie". A testom to jak mowi moj gin nie nalezy za bardzo wierzyc i zadko komu w 7 dniu pokazuja "prawde"- wiec jeszcze nic straconego!!! Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 Witam po raz pierwszy :))) 27.01.04, 16:23 zuzia36 napisała: > Witam i życzę powodzenia w staraniach !!!!!!!!! Fajnie, że znalazłam to forum. Zawsze raźniej Od października staramy się o dzidzię. 18 stycznia miałam (wg. wszelkich możliwych znaków i obliczeń) dzień płodny. Nie zmarnowaliśmy tej szansy )) Nie mam pojęcia, czy się udało, ale... od 20 stycznia pobolewa mnie brzuch (czego nigdy wcześniej nie obserwowałam). To może jednak teraz? )) Pozdrawiam. Atlantis Odpowiedz Link Zgłoś
salsha Re: Witam po raz pierwszy :))) 27.01.04, 19:04 hej hej! moj "szczesliwy dzionek" wypadl 20 stycznia i tez go nie zmarnowalismy Mam nadzieje, ze sie udalo. Zobaczymy. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
annawie Re: Witam po raz pierwszy :))) 27.01.04, 19:19 witam przyszłe mamusie, ja również b. chcę mieć dzidzię, ale jestem w trakcie przekonywania męża o trafności tego pomysłu( ma obiekcje natury ekonomicznej). w każdym razie w ostatnim cyklu istniałą możliwość bym zaszła w ciążę, więc czułąm ją całą sobą.. bolały mnie piersi, częste wizyty w toalecie, pobolewający brzuch.. tak jakbym sama to wywołała, bo oczywiście żadnej ciąży nie ma ( , pozdraiwam i trzymajcie kciuki za negocjacje hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
monikava2000 Re: Styczniowe starania 28.01.04, 01:23 No i nic z naszyc staran, @@@ dopadla mnie w 30 d.c 4 dni po spodziewanym terminie a taka mielismy nadzieje... Staramy sie juz 9 miesiecy Przeplakalam caly dzien, stawiamy na wiosne tego roku mam jednak w sobie duzo sily by czekac az nasze sloneczko zejdzie z chmurki do nas... Nie zamartwiajcie sie na zapas i sprobujcie zajac mysli... z calego serca zycze Wam mauszka, chyba musze sie jeszcze wyplakac... do uslyszenia mam nadzieje, niebawem goraco pozdrawiam monika Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 Re: Styczniowe starania 28.01.04, 17:22 monikava2000 napisała: > No i nic z naszyc staran, @@@ dopadla mnie w 30 d.c 4 dni po spodziewanym > terminie a taka mielismy nadzieje... Staramy sie juz 9 miesiecy Przeplakalam caly dzien Moniko, głowa do góry! Może to będzie strzał w 10-tkę (dziesiątego miesiąca traficie)? Wiem, co czujesz. Co prawda my staramy się od października, ale w ubiegłym miesiącu myślałam, że to już, @ spóźniła się o 3 dni... Niestety, czekam co przyniesie styczeń Pozdrowionka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ludzik3 Re: Styczniowe starania 28.01.04, 08:34 Witam Śledzę codziennie ten wątek i trzymam za Was wszystkie kciuki aby Wam sie udało. Ja na pewno przechodze na wątek lutowy, bo teraz miałam przerwe w staraniach - mały stan zapalny i leczenie. Ale jest już dobrze i w pełni sił zaczniemy w lutym. Na pewno kupię test owulacyjny aby mieć pewność że to ten dzień. Trzymajcie sie cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 Styczniówki meldować się ;))) 28.01.04, 17:27 Co u Was? Jakieś dobre wieści? )) Żyję nadzieją. Raz jestem przekonana, że to już teraz, a innym razem (dziś jest taki dzień), że nic z tego... Dopiero 24 dc, muszę poczekać do 2 lutego (ewentualnie 3-4 lutego). Podziwiam kobietki, które zdecydowały się kupić testy. Ja nie mam takiej odwagi, chyba wolę żyć nadzieją niż się nagle rozczarować. Trzymam kciuki za all Odpowiedz Link Zgłoś
zosia.bobas Re: Styczniówki meldować się ;))) 28.01.04, 17:41 Ja napisałam rano ale źle podpiełam bo jestem 3 w kolejności. Zaglądam tu jeszcze bo ciekawa jestem co u Was. Buziaki Zaosia. Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 Re: Styczniówki meldować się ;))) 28.01.04, 17:54 zosia.bobas napisała: > Ja napisałam rano ale źle podpiełam bo jestem 3 w kolejności. Zaglądam tu > jeszcze bo ciekawa jestem co u Was. Buziaki Zaosia. Zosia, przeczytałam... nie przejmuj się! Wiem, że ci smutno, ale trzeba się jakoś trzymać, prawda? Trzymam kciuki za Wasz następny raz! Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 Acha, i jeszcze :) 28.01.04, 17:55 ... skorpiony nie są takie złe! Sama jestem skorpionem i nie narzekam, no może czasami inni troszkę narzekają )) Odpowiedz Link Zgłoś
pralka-frania Re: Styczniówki meldować się ;))) 28.01.04, 20:59 U mnie b.z. Ale czego się spodziewać - dopiero (!!!) 22 dc. Mam nadzieję, że dostanę baaaaaaaaaardzo ładny prezent na imieniny, bo akurat wypadają dzień po spodziewanej @. Ja też żyję nadzieją i jestem pełna optymizmu, aż do tego stopnia, że już kupiłam sobie dwa testy - na szczęście mają ważność do końca przyszłego roku... Optymizm optymizmem, ale podświadomie mam pewne obawy, że za tydzień, tradycyjnie, jak co cztery tygodnie, w środę przyjdzie załamanie : ( Oby nie !! Odpowiedz Link Zgłoś
anula291 Re: Styczniówki meldować się ;))) 29.01.04, 11:46 witam,u mnie 23 dc, jeszcze parę dni i wszystko się wyjaśni.Te ostatnie dni oczekiwania są najgorsze!!Testów nie robię bo boję się odbierać sobie tych paru dni nadzieji!! Odpowiedz Link Zgłoś
ann99 Re: Styczniowe starania 29.01.04, 09:45 Hej! Ja od dzis zaczynam "nowe" odliczanie- watek luty. Chyba sie przyzwyczaje do tej comiesiecznej zmiany watkow...). Choc wczoraj stwierdzilam,ze styczen byl i tak dobrym miesiacem, pomimo,ze sie nie udalo (chociaz starania w odpowiednich dniach byly), to pierwszy raz od odstawienia tabletek w sierpniu zaobserwowalam u siebie objawy owu (wiec moze ta pierwsza nie byla "wartosciowa").Widocznie tak mialo byc!Pozdrawiam Was wszystkie,obysmy sie nie spotkaly na watku lutowym...Powodzenia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia36 Re: Styczniowe starania 29.01.04, 17:55 Witam! Do mnie planowo @ powinna przyjść dzisiaj, ale nadal jej nie ma. Jesli nie zjawi sie do soboty to robie teścik. Narazie jestem dobrej mysli, trzymajcie kciuki. Pozdrawiam !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zosia.bobas Re: Styczniowe starania 29.01.04, 18:50 Zuziu trzymam mocno i to jak. Przesyłam same cieplutkie myśli. Ja jeszcze troszkę przeżywam ale jak sama pisałam nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Zosia mama Juleńki (1,4) Odpowiedz Link Zgłoś
pralka-frania Re: Styczniowe starania 29.01.04, 22:46 Zuziu, Trzymamy, trzymamy !!! I to bardzo mocno !!! Pozdrowienia !!! Franczeska Odpowiedz Link Zgłoś
basik14 Re: Styczniowe starania 30.01.04, 01:49 Ja spodziewam się @ najwcześniej jutro. Ale że cykle mam nieregularne możliwe, że będę musiała dłużej żyć w niepewności. Jednak mam wrażenie, że i tym razem się nie udało, bo niestety wszystkie objawy wskazują na to, że @ nadciąga. Pozdrawiam i trzymam kciuki za wszystkie, których sytuacja jeszcze się nie wyjaśniła. Obyśmy spotkały się w wątku pażdziernik 2004 a nie "A może w lutym się uda". Mama Wiktorii (05.10.2000) P.S. Równo 4 lata temu, właśnie w styczniu, mi się udało. Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 Re: Styczniowe starania 30.01.04, 11:12 zuzia36 napisała: > Witam! > Do mnie planowo @ powinna przyjść dzisiaj, ale nadal jej nie ma. Jesli nie > zjawi sie do soboty to robie teścik. Narazie jestem dobrej mysli, trzymajcie > kciuki. Zuziu, trzymam kciuki Masz szczęście, że już za momencik u ciebie się wyjaśni, ja muszę czekać do 3 lutego. Pocieszam się, że to tylko 4 dni... Boshe, jak ten czas się ciągnie! Pozdrawiam. Atlantis Odpowiedz Link Zgłoś
certuska Re: Styczniowe starania 30.01.04, 09:29 Cieszę się razem z dziewczynami, jakoś tak osobiście przeżywam te chwile z Wami, bo są mi one bardzo bliskie no i samo czekanie jest bardzo ekscytujące. Pomimo, że już mamy córeczkę (dwa latka) to ten czas starania się o kolejne dziecko (od dwóch miesięcy) i świadomość, że może teraz właśnie akurat doszło do udanego połączenia bardzo nam się podoba. Ja jeszcze poczekam z dwa tygodnie. Bardzo lubię czekać w ogóle na cokolwiek, poprzedni czas ciąży to jeden z najpiękniejszych okresów w moim życiu także z testowaniem nie będę się śpieszyć. Choć z powodów zawodowych wolałabym, żeby udało się jak najprędzej. Poza tym widzę jak Gosi przydałoby towarzystwo. Pozdrawiam Was ciepło i życzę powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
magdh26 Re: Styczniowe starania 02.02.04, 10:17 Witam, cieszę się bardzo, że jest Ktoś kto też jeszcze czeka 2 tygodnie ... Pozdrawiam cieplutko i trzymam kciuki, Magda. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia36 Re: Styczniowe starania 30.01.04, 11:04 Witam ! Dziękuję za wsparcie !!!!!!!!!!!! U mnie nadal cisza. Żdnych objawów @ i ciąży. Jutro sie dowiem wszystkiego. Mam nadzieję że organizm nie zafundował mi kolejnej niespodzianki, mam dzisiaj już 32 dc. Pozdrawiam !!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 Emocje 30.01.04, 11:30 zuzia36 napisała: > U mnie nadal cisza. Żdnych objawów @ i ciąży. Jutro sie dowiem wszystkiego. Wczoraj kupiłam sobie Pre-test z myślą, by zrobić dziś rano i wreszcie WIEDZIEĆ. Przez całą noc śniło mi się, że robię ten test i wychodzą dwie kreseczki. To już chyba jakaś mania Dziś rano mąż obudził mnie, tak jak go prosiłam..., nie zrobiłam testu. Stchórzyłam. Bałam się tego rozczarowania, chociaż wiem, że jeżeli w tym miesiącu się nie udało, to i tak je przeżyję. Zresztą czy test wykonany 4 dni przed @ może być wiarygodny? W ulotce napisano, że wykrywa ciążę 6 dni po zapłodnieniu, jednak chyba poczekam do wtorku. Jestem na huśtawce emocji. Jeszcze na początku tego tygodnia byłam dobrej myśli, a od wczoraj jakiś dołek. Przez 7 dni po zapyleniu bolał mnie brzuch, od wczoraj nic nie boli. Gdybym mogła przyśpieszyć zegary )) Życzę powodzenia! Atlantis Odpowiedz Link Zgłoś
ann99 Re: Styczniowe starania 30.01.04, 14:10 I ja trzymam oba kciuki za Wasze powodzenie!!!Mam nadzieje,ze jak przyjde w pon do pracy, zajze tutaj a tu same dobre nowinki ) Milego weekendu, obfitujacego w dobre wiadomosci!!! Odpowiedz Link Zgłoś
asochac1 Re: Styczniowe starania 30.01.04, 16:02 hip hip hurra!!! Pierwsze i jedyne podejscie z 5 stycznia zakonczylo sie sukcesem. Dwa paski a dzis ide do lekarza. Balismy sie ze trzeba bedzie probowac dluzej, bo uparlam sie na dziewczynke (wg przepisu mojego ginekologa...) i balam sie probowac blizej owu. A tu taka mila niespodzianka. Zycze powodzenia wszystkim nowym mamom i tym, ktorym sie uda w lutym Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 Gratulacje! 30.01.04, 18:38 asochac1 napisała: > hip hip hurra!!! > Pierwsze i jedyne podejscie z 5 stycznia zakonczylo sie sukcesem. Dwa paski a > dzis ide do lekarza. Ach, te dwa wymarzone paski )) Odpowiedz Link Zgłoś
basik14 Znowu mi się nie udało... 31.01.04, 20:17 To już czwarte podejście i jest mi bardzo smutno. Tak przeczuwałam ale zawsze jest jakaś iskierka nadziei. Niestety nie udało się, a wstrętna @ przyszła nawet wcześniej niż zwykle. Odpowiedz Link Zgłoś
monikava2000 Re: Znowu mi się nie udało... 31.01.04, 20:35 czesc basik14, rozumiem twoje rozczarowanie, sama je doznalam w tym miesiacu i malpa spoznila mi sie o osiem dni, pamiestaj ze nadzieja istnieje zawsze! my z mezem bedziemy sie juz starac w lutym 10 raz, glowa do gory! to dopiero poczatek teraz musisz dbac o siebie, okres starania sie o dzidziusia jest rownie bardzo wazny . trzymam mocno kciuki za ciebie i trzymaj sie cieplo. monika Odpowiedz Link Zgłoś
anula291 Re: Znowu mi się nie udało... 31.01.04, 22:25 Witam!!do mnie też @przyszła wcześniej, całkiem niespodziewanie.Rozpoczynamy 4 cykl starań. powodzenia wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
zosia.bobas Re: Znowu mi się nie udało... 01.02.04, 00:02 Dziewczyny kochane przesyłam cieplutkie myśli wszystkim dalej starającym się. Mnie troszkę nadal smutno ale wiecie co tak sobie pomyślałam, że te nasze dzidzie to będą takie oczekiwane. Jakbym była małą fasolką to miło by mi było, że na mnie rodzice tak czekają (hi, hi, chyba troszkę mi dziś odbiło). Gratulacje dla tych, którym się udało. Julcia też była "ustrzelona za pierwszym razem". Zuziu jak u Ciebie? Całusy mocne - Zosik. A my czekamy bo oprócz omijania skorpionika mój mąż ma operację w lutym. Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 Re: Styczniowe starania 02.02.04, 10:57 Smutno mi, bo moja styczniowa nadzieja odpłynęła wraz z dzisiejszym porannym testem. Jutro termin @, wiem, że przyjdzie bo w niedzielę zaczęłam mieć wszelkie symptomy PSM Dziś zrobiłam test i... jeden pasek (( Nie mam już siły ((( Odpowiedz Link Zgłoś
pralka-frania Znowu nic z tego !!!! :-(((((((((((((( 02.02.04, 11:14 Moja styczniowa nadzieja też odpłynęła - nawet nie miałam okazji zrobić testu, bo ta okropna @ przyszła dwa dni wcześniej.... Bardzo mi było źle rano, tym bardziej, że dzisiaj poniedziałek, a to samo z siebie wpędza mnie w podły nastrój. No cóż, trzeba iść do przodu. Przenoszę się na wątek lutowy, pewnie tak mniej więcej w walentyki będzie owu i życzę wszystkim (i sobie) powodzenia. Pozdrawiam serdecznie. Franczeska Odpowiedz Link Zgłoś
anula291 Re: Znowu nic z tego !!!! :-(((((((((((((( 02.02.04, 12:24 Cześć ja również przenoszę sie na lutowy wątek, i też około walentynek spodziewam się owulacji!!oby nam się udało!! Odpowiedz Link Zgłoś
zuzia36 Re: Styczniowe starania 03.02.04, 11:36 Witam !! Nie mam zbyt dobrych wiesci. Zrobiłam w sobotę test i była tylko jedna krecha. Zmartwiłam sie, bo ani @ ani ciąży. No a wczoraj zaczęłam plamić, czyli jutro przyjdzie @. Całe szczęście, że sie nie nastawiałm zbyt mocno i całkiem nieźle to przyjęłam. Najdziwniejsze jest to, że brzuch mnie nie boli ani troszkę a zawsze bolał potowrnie. No i od kiedy zaczeliśmy sie starać to ciągle mi sie spóźnia okres. Zaraz po odstawieniu pigułek miałam w miare normalny a w tym miesiącu naprawdę przegioł. Pozdrawiam i przenoszę sie na luty !!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś