hej,
bardzo długo starałam sie o drugie dziecko. Były badania hormonów ,
usg, diagnozy.
sugerowoano mi zrosty po przybytej cesarce, miałam wysoka
prolaktyne.
Oczywiscie brałam bromergon , monitorowałam cykle- z owulacja nie
było problemów i nic nie wychodziło.
W czerwcu postanowiłam odpuscic starania , branie leków , kolejnych
specjalistów.
Po wakajach okazało sie że jestem w ciazy

))))
Radosc wielka, myslałam ,że skoro zaszłam w ciaze naturalnie to
wszystko bedzie dobrze, ale czy bedzie???????????
w czwrtek byłam u lekarza . W badaniu stwierdził rozpulchniona
macicę. Przepisał duphaston 2x1, kazał o siebie dbać i zrobic usg ok
10 wrzesnia.
Ja czuje sie dobrze mam wrazliwe piersi, lekkie mdłosci , brzuch
mnie czasem pobolewa ale raczej sa to ciagniecia.
Natomiast wczoraj rano miałam lekkie brazowe planiemie ,sluz był
zabarwiony - brazowo -rózowy- jak przy końcu okresu.Nie miałam bóli
brzucha.
Przeraziłam sie , przeryczałam cały dzień. plamienia się nie
powtorzyły dzisiaj jest wszystko ok.
Rano pojechalam zrobic beta HCH- wynik o 14-tej.to beda długie
godziny niepewnosci dlatego pisze , może miałyscie podobne historie,
możecie cos poradzić.
zaraz dzwonie do mojej pani doktor. myslałam żeby zrobic usg - ale
czy na tym etapie bedzie cos widac? to jest 5 tydzień ciaży.
pozdrawiam
roza