córka jest z 2006, w tamtym roku się nie dostała do żadnego
przedszkola na Ursusie. Zastanawiam się, czy w tym roku jako
czterolatek ma większe czy mniejsze szanse niż w ubiegłym roku jako
trzylatek. W niektórych przedszkolach są robione specjalne nowe
grupy dla czterolatków, więc teoretycznie nie powinno być tragedii.
Są tu mamy dzieciaków, które w tamtym roku nie dostały się, choć
startowały do przedszkola jako czterolatki? I nie piszcie, że ma
szanse w Śródmieściu

, bo u nas w grę wchodzi tylko Ursus.