Dodaj do ulubionych

PROBLEM Z MAMĄ INNEGO DZIECKA W PRZEDSZKOLU

08.10.04, 13:34
Witam!
Mam wielkie wątpliwości... nie wiem, jak mam postąpić w zaistniałej
sytuacji....
Otóż mam 3-letnie dziecko, które dopiero zaczęło karierę przedszkolną (chodzi
od września 2004).
Jest bardzo żywym, upartym i często nieposłusznym maluszkiem.
Na początku "odreagowywał" przedszkole dość specyficznie - kilka razy
zachował się agresywnie wobec innych dzieci - a to uderzył, a to ugryzł...
Na szczęście przeszło mu prawie natychmiast.
Starczyło przez jakiś tydzień codziennie mu powtarzać i przypominać, że tak
nie robimy, że dzieci to boli i t.p.

Wychowawczynie obecnie dość dobrze sobie radzą z synkiem (i innymi dziećmi
też), mówią, że teraz zachowuje się niemal idealnie smile

Natomiast problemem dla wszystkich (i nas i Pań w przedszkolu) jest rodzina
innego dziecka z mamą w roli głównej. Dziecko to na początku września
widocznie zostało ugryzione przez mojego malucha i od tamtego momentu rodzina
jakby się zawzięła przeciwko nam. A to pytania, czy mój syn nie ugryzł czy
nie pobił, a do Pań - trzeba cos z tym zrobić, trzeba ich odgrodzić i t.p.
(jak odbieramy o tej samej porze słyszę to wszystko) Nie starcza zapewnianie
Pań, że od dawna już nie ma żadnych problemów i że mój synek zahcowuje się
bardzo dobrze. Odwrotnie chłopaki nawet zaczęłi bawić się razem smile O
konfrontacji istniejącej przedtem ani dzieci ani Panie już i nie
wspominają... Natomiast rodzice tego chłopca cały czas próbują z tego zrobić
temat dnia (???) Nie rozumiem....

Nadmienię, że są ciągle niezadowoleni z opieki Pań w przedszkolu - ciągle
wystosowują jakieś pretensje - a to dziecko po powrocie do domu je
dużo,"czytaj nie je w przedszkolu, a one nie dbają o to by zjadło", a to
brudne, a to ktoś go popchnął a one nie zapobiegły. Codziennie jestem
świadkiem tych narzekań i słyszę jakieś nowe bzdury. Przecież inne dzieci
mają tak samo i wyglądają po powrocie z przedszkola tak samo i inni rodzice
odbierają to jak rzecz normalną!

Oczywiście dzisiaj usłyszałam, że ta Mama poszła do Pani dyrektor z
pretensjami, ŻE WSZYSCY ZAJMUJĄ SIĘ TYLKO MOIM SYNEM, A JEJ DZIECKIEM NIKT
SIĘ NIE ZAJMUJE !!!!!
JAKIEŚ KOMPLETNE BZDURY! Przecież jest tam jeszcze ponad 20 dzieci
wymagających tyle samo uwagi ze strony personelu. Tak samo trzeba je
dokarmiać i ubrać i zwrócić uwagę na niektóre rzeczy, nie mówiąc już o tym,
że do zabawy wciąga się wszystkie maluchy!
Przy czym jest moje dziecko!

Obawiam się, że ciągłe pretensje do mojego malucha i niby-przesadnej opieki
Pań mogą spowodować, że stosunek do mojego dziecka odwrotnie stanie się
chłodny i powstaną jakieś nieporozumienia na tym tle (za dużo zachodów i za
dużo się dzieje bez powodu).
Muszę chyba jakoś zadziałać wc tej Mamy, może porozmawiać?
Z kolei nie wiem, czy w ogóle warto cokolwiek mówić takiej osobie, bo sprawia
wrażenie iż jest człowiekiem niezrównoważonym... Nie wiem, czy do niej też
cokolwiek dotrze.
I czy nie spowoduje zaostrzenia się konfliktu.
Co myślicie?
Obserwuj wątek
    • asia_waga Re: PROBLEM Z MAMĄ INNEGO DZIECKA W PRZEDSZKOLU 09.10.04, 22:45
      Czescsmile
      Bardzo krepujaca sytuacja. Jednak mysle, ze bez rozmowy sie nie obejdzie. W
      niektorych przypadkach taka rozmowa moze oznaczac przelamanie lodow i z czasem
      wszystko wroci do normy.
      Pozdrawiam i trzymam kciuki
      mama E&M
    • danka24 Re: PROBLEM Z MAMĄ INNEGO DZIECKA W PRZEDSZKOLU 09.10.04, 23:53
      Domyślam się, że te teksty ("Czy dzisiaj nie pogryzł itp") kierowane są nie do
      Ciebie, tylko do przedszkolanki. Następnym razem uprzedź odpowiedź i sama się
      odezwij: "-Nie, ani dzisiaj, ani wczoraj mój synek nie ugryzł Waszego synka. A
      Wasz nie ugryzł mojego".
      Ja chyba spróbowałabym w takiej sytuacji spróbować właśnie otwartej rozmowy,
      nie wytrzymałabym. No i na pewno - nawet jeśli powstałaby dykusja - atmosfera
      się oczyści.
      Odwagi!
      • aniajm Re: PROBLEM Z MAMĄ INNEGO DZIECKA W PRZEDSZKOLU 12.10.04, 19:56
        Witam ja mam trochę inny pomysł ja jak 2 lata temu miałam podobną sytuację
        załatwiłam ją natychmiast mianowicie tak;
        poszłam do mamy która miała wieczne pretensje ipowiedziałam dość ostro że jak
        moje dziecko raz pani ugryzło to nie znaczy że robi to stale a od rozwiązywania
        takich jednorazowych spraw są panie w przedszkolu a nie rodzice co innego jak
        by to sie stale powtarzało jeżeli ma pani jakieś problemy odnośnie opieki nad
        dziećmi to istnieją przedszkola prywatne a ja nie życze sobie pod textów w mojm
        i mojego dziecka kierunku .to jest fragment mojej rozmowy od tamtej pory mamy
        spokój
        MY MAMY MUSIMY BRONIĆ SWOJE DZIECI !!!
        pozdrawiam i życze odwagi
        ps. napisz jak rozwiążesz problem
        aniajm
    • mamusia-z-wawy Re: PROBLEM Z MAMĄ INNEGO DZIECKA W PRZEDSZKOLU 13.10.04, 22:38
      Dzięki dziewczyny za pomoc!
      Na pewno przy piewszym spotkaniu z tą Mamą spróbuję "oczyścić" relacje.
      Macie rację - jeśli nie będę broniła swojego malucha, to kto to zrobi?
      Panie przedszkolanki są na mojej stronie - słyszałam co mówią na ten temat....
      Ale muszę chyba sama zadziałać, bo będzie to się ciągnęło przez lata....
      Jeszcze raz dziękuję!!!
      • barbaram1 Re: PROBLEM Z MAMĄ INNEGO DZIECKA W PRZEDSZKOLU 14.10.04, 12:11
        A moze spróbować poświęcić godzinkę - obie mamy - i poobserwować, jak dzieci
        razem sie bawią. Moze to troche uspokoi niezadowoloną wiecznie mamę?
        U nas w przedszkolu raz w miesiącu po południu spotykaja się wszyscy rodzice z
        dziecmi. Poznaja się dzięki temu rodzice, jak i obserwuja swoje pociechy w
        zabawie z innymi maluchami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka