ezaw1
13.10.04, 11:58
Chciałabym się dowiedzieć jak u was rozwiązana jest sytuacja z odbieraniem
dzieci z przedszola. Mam dwie córki przedszkolankę 4 letnią i gimnazjalistkę
w ostatniej klasie (15 lat). Czasami zdarza się tak ze musze zostać dłuzej w
pracy i wtedy odbierałaby Julie starsza córka. ALe niestety ....nie jest to
możliwe prawie pod kara śmierci pani dyrektor nie chce się zgodzić bo nie
wydają dzieci dzieciom. Ja rozumiem jej obawy w pewnym sensie i byle komu bym
nie oddała pod opiekę swojego dziecka! Z drugiej strony gdy dzieci są na
placu też nie zauważyłam aby były szczególnie chronione panie są w jednym
punkcie skupione (wcale nie blisko furtki) i też nie wiadomo z kim odchodzą