Inne dziwne dziecko

05.11.04, 10:25
Czy ktoÊ ma problem z dzieckiem, ktore postrzegane jest jako inne?
Syn 3 latek chodzi do przedszkola. Pani zaobserwowala, ˝e ro˝ni si´ od innych
dzieci. Nie bierze udzialu w zaj´ciach grupowych typu: teraz Êpiewamy.
Przyglàda si´ z boku. JeÊli chodzi o zaj´cia luêne czyli bawimy si´ czym
chcemy wtedy bawi si´ razem z dzieçmi ale pod dyktando np. teraz lepimy, albo
siadamy w kó∏ku, on tylko obserwuje. Dodam, ˝e piosenki z przedszkola zna na
pami´ç.
W domu lubi zaj´cia manualne ale wtedy kiedy ma na to ochote i po swojemu. ma
swojego "konika" interesuje go sprz´t RTV i AGD. Êpi z radiem Kasprzak, misia
nie dotknie bo go obrzydza. Pani powiedziala, ze intelektualnie jest
rozwiniety, zna alfabet na wyrywki, troch´ czyta ale zauwa˝y∏a, ˝e jest inny
ni˝ 24 dzieciaki w grupie. martwiç si´ czy to po prostu indywidualista?
dodam, ˝e lubi dzieci i przedszkole ale Êpiewaç z nimi nie b´dzie, ma swoje
zainteresowania.
    • bb12 Re: Inne dziwne dziecko 07.11.04, 00:10
      Niektóre dzieci tak zachowuja się w przedszkolu.U trzylatka to nic
      nienormalnego.Postaraj sie dziecku umożliwić dużo kontaktu z rówieśnikami na
      jego gruncie,bardzo ważny jest rozwój społeczny [na alfabet ma czas].
      A jak zachowywał się latem na placach zabaw?Nawiązywał kontakty?Pozwalał na
      zabawę innym dzieciom ze sobą?Preferuje starsze dieci/młodsze?
    • fargo10 Re: Inne dziwne dziecko 08.11.04, 08:00
      Twoję 3 letnie dziecko "zna alfabet i trochę czyta"? Tzn że faktycznie jest
      inne niż normalnie rozwijające się dziecko w tym wieku. PS. już najwyższy czas
      na tabliczkę mnożenia!
      • arwena_11 Re: Inne dziwne dziecko 10.11.04, 14:22
        Bez przesady. Mój synek też zna wszystkie literki w alfabecie, liczy sam do 20
        i trochę dodaje. To niec dziwnego, jeżeli dla dziecka to zabawa. Daniel
        potrafił godzinami siedzieć ze mną mając niecałe dwa latka nad podkładkami do
        jedzenia, na których są literki i pytać sie a co to, a co to, i td. NIc
        dziwnego że po pewnym czasie zaczął rozpoznawać literki. Tak samo jak z markami
        samochodów. Umie rozpoznać praktycznie każdy samochód, tylko dlatego że jak
        miał 1,5 roku chodziła z dziadkiem na spacery, a ja leżałam w domu w ciaży z
        drugim dzieckiem. Pytał się cały czas co to i dziadek mu odpowiadał. Dziecko
        chłonie jak gąbka, wszystko zapamiętuje żeby w odpowiedniej chwili ujawnić
        swoją wiedzę. Tak więc to nie jest dziwne że dziecko czyta czy rozpoznaje
        literki. To kwestia poświęcenia dziecku czasu.
        A wracając do tematu mój syn też lubi zajęcia manualne, ale wtedy kiedy ma na
        to ochotę. W przedszkolu nikt go nie zmusza na siłę. Jak chce to robi. Jak woli
        bawić się sam, też może. Nikt nie mówi że jest dziwny. Traktują go
        indywidualnie. Ale to może kwestia przedszkola. Pozdrawiam Marta
      • rzenia2 Re: Inne dziwne dziecko 26.11.04, 19:30
        Jesli chodzi o wspomniana przez jedna z mam tabliczke mnozenia to moj syn to po
        prostu lubi, tak samo jak literki go interesowaly jak skonczyl 1,5 roku a
        pluszkow sie brzydzi, Doslownie, no coz dzieci na prawde sa rozne jedne
        preferuja misie a inne alfabet. Ja go nie ucze, on mnie sam pyta o litery na
        etykietach, ulotkach itp.
    • jolaw74 Re: Inne dziwne dziecko 17.11.04, 21:35
      Dzisiaj odbierając córkę z przedszkola wyszła do mnie pani wychowawczyni aby
      poinformowac mnie jak zachowuje się moje dziecko.Natalka ma 4,5 roku dopiero w
      tym roku poszła do przedszkola i nie radzi sobie z jedzeniem tzn czeka az ktos
      jej pomoże(panie b. pomagają),nie bawi sie z dziecmi tylko przyglada sie z boku
      nawet zaproszona do zabawy,chodzi smutna.W zajeciach grupowych uczestniczy bez
      problemu.Bardzo martwi mnie ta sytuacja bo chcialabym aby corka milo spedzala
      czas ale wydaje mi sie i chyba tak naprawde jest ze przedszkole traktuje jak
      zlo konieczne.Przed pojsciem do przedszkola (latem) i po przyjsciu z
      przedszkola jak spotyka sie ze znajomymi dziecmi bawi sie naprawde fajnie wiec
      nie wiem gdzie jest przyczyna takiego zachowania w grupie gdzie nie ma mamy? A
      moze problem jest w tym ze ja jestem w domu z mlodszym dzieckiem ?Naprawde nie
      wiemi jest mi bardzo smutno.
      • aniko16 Re: do jolaw74 25.11.04, 14:47
        A dlaczego posyłasz dziecko do przedszkola zamiast zostawić je w domu z Tobą i
        młodszym dzieckiem? Zupełnie nie rozumiem dlaczego rodzice uważają przedszkole
        za takie dobrodziejstwo, no chyba że mnogośc zajęć i nauczonych wierszyków jest
        dla nich wskaźnikiem dobrego rozwoju dziecka ... Otóż dla mnie nie jest. Moje
        4,5 letnie dziecko też chodzi do przedszkola ale nie ma rodzeństwa i ja
        pracuję. Poza tym wiem, że świetnie się tam czuje i dobrze sobie radzi. W
        zeszłym roku jeszcze nie był na tyle "dorosły" aby zostawać w przedszkolu,
        reagował płaczem i ... chorowaniem. Bardzo szybko zrezygnowaliśmy, odczekaliśmy
        rok i jest zupełnie inaczej. Nawet nie choruje. Niestety wielu rodziców
        poczytuje sobie za powód do dumy złamanie oporu dziecka, zmuszanie do
        przedszkola i to mimo płaczu, niechęci i chorób. Choroby jak wiadomo mają
        podłoże psychosomatyczne i nie tylko wirusy je wywołują. Cóż z tego, większość
        rodziców zdaje się tego nie dostrzegać;"musi się wychorować". Otóz nie musi...
        Układ immunologiczny dojrzewa również z wiekiem i ze stykaniem sie z wirusami,
        niekonicznie chorując. A wracając do tematu, ja nie wybaczyłabym matce
        posyłania mnie do przedszkola podczaj jej obecności w domu. Kiedy tylko jest
        okazja, a więc mój wolny dzień, wizyta dziadków itp. synek nie idzie do
        przedszkola i sprawia mu to wielką frajdę.
    • nitka111 Re: Inne dziwne dziecko 24.11.04, 11:58
      Witam, po raz pierwszy weszłam na to forum, a to dlatego że właśnie dziś
      zaczęliśmy robić "przymiarkę" naszemu trzylatkowi do przedszkola. Tzn.
      zapisaliśmy go do MDKu do Klubiku dla 3-latków. Mąż który z nim pojechał,
      przywiózł niewesołe wieści.
      Bartek bawi się ładnie z dziećmi - dopóki nie zobaczą się wzajemnie z synem
      sąsiadki, wtedy zaczynają się bić.
      Nie chce uczestniczyć w zajęciach grupowych
      Myślałam , że to tylko on ale na wątku Inne, dziwne dziecko przekonałam się ,
      że nie tylko.
      Pani kazała zabrać syna z zajęć skoro w nich nie uczestniczy i przyprowadzić go
      na zabawę. ciekawe co by zrobiła gdyby męża nie było?
      Nie wiem co mam zrobić, czy kontynuować , czy dać sobie spokój do września i
      zapisać go do przedszkola ( i tak mieliśmy to zrobić). Czy moje dziecko się nie
      nadaje?
    • chwilka9 Re: Inne dziwne dziecko 24.11.04, 15:00
      Mój synek jak miał 3 latka zachowywał się identycznie. Teraz ma 4 i już
      uczestniczy w zabawach. Przedszkolanka powiedziała mi że to normalen u 3-
      latków, muszą się najpierw przyzwyczaić do grupy. Z tymi piosenkami to pani
      była w szoku że umie bo przecież nigdy się nie uczy. Chociaż nie zawsze chce
      bawić się we wszystkie zabawy ja uważam że to normalne.
    • id.a Re: Inne dziwne dziecko 25.11.04, 08:55
      U nas tez jest ten problem,tyle,ze synek zachowuje sie jako jedyne dziecko tak w
      grupie.Na poczatku obserwowal,stal z boku albo sam sie bawil,raczej nie plakal w
      pierwszych dniach.Absolutnie nie chce uczestniczyc w zabawach grupowych,na
      rytmice siedzi na lawce,ponoc podczas zabaw np chodzi lisek kolo drogi-wrecz
      przeszkadza dzieciom.Natomias nie ma problemow z nawiazywaniem kontaktow,co
      prawda woli towarzystwo dzieci starszych ale w przedszkolu ma swoich ulubionych
      kolegow.Ja mu chce dac czas,choc panie przedszkolanki daja mi do zrozumienia,ze
      zachowanie np na rytmice jest dla nich irytujace,bo wszystkie inne dzieci
      spiewaja tancza i dobrze sie bawia,hmmmm....
    • joanna266 Re: Inne dziwne dziecko 25.11.04, 17:44
      moj synek 6 grodnia skonczy 5 lat.moj problem polega na tym ze z nikim tam nie
      rozmawia.wykonuje wszystko o co prosi go pani i nie ma z nim zadnych
      problemow.do przedszkola poszedl dopiero od wrzesnia i moze to jest powod.z
      nikim nie chce sie bawic i nie ma zadnych kolegow choc wiem ze bardzo by chcial
      miec.nie umie sie przelamac.w domu to istny wulkan energii duzo mowi,umie juz
      czytac iuwielbia grac w rozne gry irysowac.nie wiem zkad ta jego niesmialosc bo
      przejawia sie ona tylko w przedszkolu.tak wiec moj synek tez jest inny ale
      postanowilam dac na przeczekanie i tobie tez to radze.dorosli tez nie sa
      wszyscy tacy sami.po prostu nic na sile.pozdrawiam
    • jolaw74 Re: do aniko 16 25.11.04, 20:22
      Opisalam swoj problem nie po to abys skrytykowala mnie ze jestem najgorsza
      matka swiata i posylam swoje dziecko do przedszkola a sama siedze sobie w domu.
      Wielu wierszykow nauczylam ja siedzac z nia 4 lata w domu i jakby nie w tym
      tkwi problem i nie bylo to moja ambicja zeby nauczyla sie ich 20,30 czy 40 bo
      mi wyczerpaly sie juz pomysly.Chcialam zeby miala kontakt z rowiesnikami a
      takze zeby nauczyla sie obowiazkowosci i samodzielnosci czego jej brakowalo.
      Taki sam problem moze nastapic za rok czy za dwa a do zerowki jest prawny
      obowiazek posyłania dziecka. A swoja droga ciekawe czy twoje dziecko nie bedzie
      chodzilo do szkoly kiedy bedziesz miala dzien wolny lub przyjada dziadkowie? Z
      tego co widac problem nie dotycz tylko mojej corki.Postaramy sie przeczekac
      trudny okres moze za jakis cza bedzie lepiej czego zycze i innym rodzicom. Mama
      Natalki i Kubusia.
      • linusia_75 Re: do aniko 16 26.11.04, 07:55
        E tam jolaw, chyba się nie przejęłaś takim bredzeniem wink?
        Ja też za jakieś 3 miesiące zostanę wyrodną matką na macieżyńskim posyłającą
        starsze dziecko do przedszkola. Może po prostu niektórzy nie rozumieją, że
        rodzice wiedzą najlepiej co jest dla ich dziecka najlepsze.
        Jeśli chodzi o opisane "nietypowe" zachowania - naprawdę nie ma się czym
        przejmować. Dzieci są różne a rozwój społeczny, umiejętność bycia w grupie i
        podporządkowania się panującym w niej regułom to naprawdę ogromne wyzwanie,
        zwłaszcza dla młodchych dzieci.
        linusia
    • jolaw74 Re: Inne dziwne dziecko 26.11.04, 12:53
      Dzieki dziewczyny juz mi troche lzej na sercu.Duzo o tym myslalam i zobaczymy
      co przyniesie najblizszy czas.Pozdrawiam mama Natalki i Kubusia.
      • rzenia2 Re: Inne dziwne dziecko 26.11.04, 14:05
        Dziewczyny dzieki za odpowiedzi!! ten sam watek otworzylam na Wychowaniu.
        Poczytajcie na prawde interesujace odpowiedzi. Na zajecia przedszkolne zostala
        wezwana psycholog celem obserwacji syna. Jestem umowiona na rozmowe, napisze jak
        dowiem sie czegos wiecej. Syn ma tez inne objawy: ataki histerii niby bez
        powodu, mowienie o samym sobie w 2 osobie np. chcesz do domu, chcesz do mamy
        itp. nie mowi ja chce itp.
        • annaliza2 Re: Inne dziwne dziecko 22.12.04, 00:18
          Miałam/ nadal nieco mam podobny problem. Rok temu moja córcia nie umiała
          zupełnie się przystosować do reguł panujących w przedszkolu (miała 3 lata) -
          świetnie bawiła się z dziećmi, ale nie chciała brać udziału w zajęciach;
          rytmice, religii, plastyce itd.
          Była to specjalna grupa „początkujących” – po 4 godziny dziennie więc nie miała
          zbyt długiego ewentualnego stresu. Często słyszałam od pani, ze chodzi smutna,
          że widac że bardzo chce ale nie umie się przełamać. Chodziłam z nią czasem na
          zajęcia, np. na próby przed występem, bo inaczej zupelnie nie ćwiczyłaby, a
          bardzo zalezało mi by nie została wykluczona. Przyznam, że BARDZO się
          martwiłam. Umawiałam się czesto po przedszkolu z innymi dziecmi bo pomóc się
          Małej zaprzyjaźnić.Byłam u psychologa dziecięcego, co mnie nieco uspokoiło i
          utwierdziło w celowości swojego postępowania. Bo tak naprawdę, dopiero od czasu
          przedszkola spojrzałam na córkę jako na osobę nieśmiałą, lękliwą, małomówną. Bo
          taka nigdy wcześniej nie była, lub tego nie widziałam.
          Od 1 wrzesnia chodzi do nowej grupy i tu niestety problem się na nowo pojawił.
          Poskutkowało czekanie i nagradzanie! Gdy wracam z pracy pytam jak było w
          przedszkolu i za każdy sukces – np. ze usiadła w kółeczku z panem od rytmiki,
          że śpiewała piosenkę na środku sali PODRZUCAM do góry! I to działa! Od
          września zeszła z ławki, bierze udział we wszystkich zajęciach, sama chciała
          bym zapisała ją na dodatkową plastykę, śpiewa poproszona przez panią piosenki -
          i się bardzo cieszę, ze mam coraz więcej powodów do podrzucania.

          Napisz prosze, jak Wy sobie radzicie. Jak po wizycie u psychologa? I podaj link
          do nowego watku, bo nie udało mi się go znaleźć.
          Pozdrawiam
    • anda8 Re: Inne dziwne dziecko 01.12.04, 12:35
      Ja pomyslałabym o wizycie u psychologa dla dzieci, bo jak pójdzie do szkoły to
      zaczną się problemy i to powazne
    • nanai11 Re: Inne dziwne dziecko 08.12.04, 21:43
      Paskudny byłby świat gdyby wszystkie dzieci były takie same. Masz fajne
      grzeczne dziecko. umie kilka liter coś tam czyta, no jak na 3 latka to całkiem
      to inne hehe. Zaczyna sie martwic o mojego synka, który ma 6 lat, zna kilka
      liter ale najlepiej to lubi roboty i samochody. To może on jest inny??
Pełna wersja