Dodaj do ulubionych

spanie w przedszkolu

26.07.05, 15:26
Witam.Chciałabym sie dowiedzieć czy spanie jest obowiązkowe dla
wszystkich,nawet tych dzieci,które już nie śpią w dzień i za nic nie chcą się
dac położyć,czy to tylko wygoda przedszkolanek.Wiem,że dzieci są zmuszane do
położenia,a na protesty rodziców dyrekcja odpowiada ,że takie są przepisy.Czy
na prawdę istnieje nakaz"położenia się".Wydaje mi się,że opiekunki powinny
takim dzieciom zapewnić jakieś ciche zajęcia,a nie kłaść na siłę.Pozdrowienia
Obserwuj wątek
    • dyrektor000 Re: spanie w przedszkolu 26.07.05, 22:21
      w moim przedszkolu nauczycielki w sposob logiczny wytłumaczyły rodzicom
      dlaczego chcą by dzieci spaly i co sie stało po 2 miesiącach 3 i 4 laty same
      zasypiały wyrobiły sobie nawyk - każde dzidzi dostawało misia do snu / stare
      miśki w różnych kolorach poniewierały się w piwnicy nauczycielka wyprała je
      przyszyła "chore uszy " i misie zostały pokochane przez dzieci / bajka z płyty
      lub kołysanka w wykonaniu Margolci i dzieci śpią .Po pewnym czasie okazalo się
      że gdy nauczycielka usiadła przy biurku by wpisać do dziennika dzieci same
      milkły i zamykały oczy . Rodzice po tym roku zauważyli zmiane w zachowaniu
      dzieci reguła wytworzona w przedszkolu przyniosla wymierne efekty w postaci
      wyciszenia dzieci , lepszej koncentracji uwagi ... 3 i 4 latek to jeszcze małe
      dzieciaczki i zabawa zajęcia krzyki spacery i emocje z tym związane powodują
      duże zmęczenie , psychiczne i fizyczne ,Już sam fakt że w ciszy leżakuje a nie
      śpi wpływa na regenerację sił . Pozdrawiam wszystkie mamy
      • iko69 Re: spanie w przedszkolu 27.07.05, 14:42
        Żeby tak było w każdym przedszkolu,marzenie.Rozumiem,że dzieci potrzebują
        odpoczyku.Mój starszy syn jeszcze w pierwszych klasach podst.ucinał sobie
        drzemki,młodszy też śpi po 2 ,a nawet 3h popołudniu.Z odp.na mój post wynika,że
        spanie nie jest obowiązkiem,a wszystko zależy od personelu i jego podejścia do
        tych "nieśpiochów",a także rozmowy z rodzicami.Ale w wiekszości przedszkoli
        jest inaczej.
        • dyrektor000 Re: spanie w przedszkolu 27.07.05, 17:00
          Spanie jest zawsze problematyczną czynnością ale za to podziwiam moje
          nauczycielki że wypracowaly sobiue taki system , nie zawsze jest wszystko oki
          ale pracujemy by było lepiej pa
      • ggosia1 Re: spanie w przedszkolu 29.07.05, 17:45
        Ale chyba wszysscy wiemy, że dzieci sa różne. Większość 4 latków mi znanych
        dlazcego nie, zaśnie w południe, ale później pójdzie spac o 22, 23. Na pewno
        nie jest to dla nich dobre. Nie rozumiem, dlacego nie można wykazac sie
        elastycznością - niech śpią te, które potrzebują. jest to po prostu wygoda
        przedszkolanek.
        • dyrektor000 Re: spanie w przedszkolu 29.07.05, 21:54
          zawsze twierdziłam że jestem bardzo elastyczna w kontaktach z rodzicami , idę
          im na rękę w wielu sprawach ale wydaje mi się że nie wszyscy rodzice zdają
          sobie sprawę z trudności jakie napotyka przedszkole w kwestiach spania dzieci .
          W ciągu dnia dwie nauczycielki zmieniają się ok godziny 11- 12 .na ciszy
          zostaję więc jedna nauczycielka i w sytuacji gdy część dzieci nie spałaby kto
          będzie ich pilnowal - pani woźna nie bo nie ma takich uprawnień a dyrektor
          przedszkola nie będzie ryzykował . i nie chodzi tu o to że się nie chce ale o
          bezpieczeństwo dzieci . Inna sprawa to warunki lokalowe przy np 5 grupach w
          przedszkolu moze nie być sali wolnej w której dzieci mogłyby się wtedy bawić .
          I nie jest to wygoda nauczycielek bo wygodniej byłoby zostawić dzieci by się
          bawiły lub przeprowadzić zajęcia lub iść na spacer a przy leżakowaniu nalezy
          rozebrać 25 dzieci założyć im piżamki przykryć wyciszyć i opowiedzieć bajkę
          oraz poukładać ubranka na krzesełkach 25 x majtki, 25x koszulki, 25 x rastopki
          itp gdzie tu wygodnictwo luksus lub cos innego . Oczywiście jest potem godzina
          spokoju ale wtedy moje nauczycielki wpisują do dziennika uzupełniają karty
          obserwacji dzieci a potem 25 x majtki koszulki ..... i tak jest w przedszkolach
          w Warszawie, Poznaniu , Łodzi Wrocławiu ..... w całej Polsce .Oczywiście jeśli
          jest sala dodatkowa to dlaczego nie ale czy znajdą się pieniądze dla
          nauczycielki która będzie wtedy z dziećmi ? naprawde Drogie Mamy i Drodzy
          Tatusiowie to nie sprawa wygodnictwa innym powodem jest komfort dzieci zmęczone
          dzieci nie są szcęśliwe . Pozdrawiam
          • helga0 Re: spanie w przedszkolu 25.08.05, 04:31
            Zmuszanie dzieci do spania - jak i wszystkich potrzeb fizjologicznych - jest
            pomyłką. Mój syn w życiu nie pójdzie spać o 12.30. I dlatego wybrałam
            przedszkole, w którym nie tylko spanie nie jest obowiązkowe, ale też
            przebieranie w piżamki. Nie trzeba przynosić pościeli, poduszek i tym
            podobnych, niezbędnych utensyliów. Dzieci, które nie chcą pać, mogą bawić się
            na leżaczkach - musi być cisza, oglądać książeczki itp.
      • helga0 Re: spanie w przedszkolu 25.08.05, 04:26
        Przedszkolanki rzeczywiście twierdzą, że dzieci są zmęczone po kilku godzinach
        zabawy, jednak zmuszanie dziecka do spania jest dla mnie trudne do
        zaakceptowania. Dlatego wybrałam przedszkole (przy Wiktorskiej nr 144), w
        którym nie tylko nie trzeba przebierać się w piżamkę - mój chłopak by tego nie
        zniósł - ale również nie trzeba spać. Dzieci, które nie chcą spać, mogą bawić
        się na leżaczku, oglądać książkę, a poza tym pani wszystkim czyta.
    • purpurowazmija Re: spanie w przedszkolu 30.07.05, 11:44
      wygodnictwo pań i tyle. Zdziwiłabym sie gdyby odpowiedź dyrekora przedszkola
      była inna. A moze pani zechce zrozumieć, że niektóre dzieci nie chcą spać?
      I moze by Pani zrozumiała, że niektóre dzieci mają więcej zajeć w domu niz w
      przedszkolu i też nie śpią. troche obiektywizmu!
      Co do przedzkoli w całej Polce: guzik prawda, w pani przedszkolu tak jest, to
      nie znaczy że we wszystkich!
      Tam gdzie chodzi mój synek nie ma obowiżaku spania. Śpia tylko maluszki od
      września do lutego.
      • dyrektor000 Re: spanie w przedszkolu 30.07.05, 20:59
        zacznę od końca mówi Pani że spią do lutego a potem nosy w obiad dzieciom
        wpadają . Większośc przedszkoli ma podobne warunki lokalowe i w większości
        przedszkoli nie ma dodatkowych sal .Osobiście boleję nad brakiem sali
        dodatkowej bo marzy mi się sala gimnastyczna gdzie dzieci mogłyby się wybiegac
        i wyskakać szczególnie gdy jest pogoda która nie sprzyja wyjściom na
        powietrze . Co do zajęć w domu to jest z tym różnie akurat Pani dziecko ma dużo
        zajęć ale spotykamy się z sytuacjami że dzieci nie wyjdą nawet z rodzicami na
        powietrze . Osobiście nie jestem zwolenniczką dużej ilości zajęć bo w pewnym
        momencie robi się błędne koło dzieci przechodzą z zajęcia do zajęcia ;
        rytmika , język , tańce , korekta itd itp W efekcie końcowym nie ma czasu na
        zwykłą rozmowę grę czy przejrzenie książeczki a na tym etapie rozwoju dzieci
        potrzebują kontaktów słownych i bezpośrednich a nie szkolenia czy :tresowania"
        Droga Pani wiele potrafię zrozumieć bo idę rodzicom na rękę ale nie rozumiem
        Pani nastawienia do sprawy i mojej osoby . Nie podoba mi się forma Pani
        wypowiedzi bo to forum jest po to byśmy dyskutowali a nie wytykali sobie błędy
        czy poglądy . osobiście wiele zyskalam czytając wątki tego forum cieszę się gdy
        mogę poznać zdanie Rodziców , Pani Dyrektor z przedszkola 2 tym bardziej że nie
        mam kontaktu z Nauczycielami , Rodzicami i Dyrektorami z innych miast .
        Nikt nie mówi że maludy muszą spać niech poleżą i odpoczną , wyciszą
        się ,zrelaksują wtedy ich system nerwowy wraca do równowagi . Pobyt w
        przedszkolu dla dziecka to jak dla rodzica ciężka praca , nie wymagajmy od
        dzieci by chodziły na zajęcia , by były grzeczne i przyswajały wiedzę dajmy im
        trochę luzu pozwólmy się bawić i pozwólmy im odpoczywać, nawet wtedy gdy nam
        jest to nie na rękę . A jeśli chodzi o wygodnictwo pań to już tłumaczyłam że
        wygodniej jest nie kłaść dzieci na leżaki . Większośc przedszkoli funkcjonuje
        na tych samych zasadach / publiczne / bo o innych nie wypowiadam się bo nie
        znam i większość placówek ma te same problemy obojętnie czy to Warszawa Poznan
        czy przysłowiowa Kozia Wólka . I jecze raz ponawiam prośbę dyskutujmy a nie
        wytykajmy sobie błędów czy potknięć Pozdrawiam i dziękuję tym Rodzicom którzy
        potrafią dyskutować
        • jojo252 Re: spanie w przedszkolu 01.08.05, 21:38
          Jak dobrze przeczytać głos, który broni nas nauczycielki przed rodzicami!!
          Czasami, czytajac różne posty, czy nawet rozmawiając z rodzicami, mam wrażenie,
          że sa oni przekonani o tym, iż panie nauczycielki pracują w przedszkolu z
          przymusu, nie znają się na dzieciach i ich wychowaniu, a przede wszystkim ich
          największą przyjemnością jest robienie dzieciom krzywdy - a niech taki rodzic
          wejdzie sam - nawet na 15 min. do sali, w której jest 26 dzieci... Zapewniam,
          że nikt z przymusu, by tam dłużej nie wytrzymał...
          Drodzy rodzice - my naprawdę nie chcemy dla waszych dzieci źle - wręcz
          przeciwnie - pięć godzin dziennie dbamy o ich ŻYCIE w każdym aspekcie.
          Ja jako nauczyciel zapewniam, że jest to ogromna odpowiedzialność i strasznie
          trudna i ciężka praca.
          Leżakowanie - problem chyba większości państwowych przedszkoli - ja również
          jestem zdania, że ten sposób odpoczynku i wyciszenia jest małym dzieciom bardzo
          potrzebny - właśnie po to, by nie zasypiały nad talerzem, by miały siłę na
          zabawę, rozmowy, by były mniej pobudzone czy rozdrażnione.
          A jeśli chodzi o chodzenie dzieci spać po godz. 22 - cóż, mogą być różne
          teorie. ja sądzę jednak, że dzieci, tak jak i my dorośli, popadają w różne
          nawyki... i od rodziców zależy jak zostaną one ukształtowane. Konsekwencja,
          konsekwencja i jeszcze raz konsekwencja - dzieciaki tego naprawdę potrzebują.
          • moler1 Re: spanie w przedszkolu 25.08.05, 13:16
            jojo252 napisała:

            > Jak dobrze przeczytać głos, który broni nas nauczycielki przed rodzicami!!
            > Czasami, czytajac różne posty, czy nawet rozmawiając z rodzicami, mam
            wrażenie,
            >
            > że sa oni przekonani o tym, iż panie nauczycielki pracują w przedszkolu z
            > przymusu, nie znają się na dzieciach i ich wychowaniu, a przede wszystkim ich
            > największą przyjemnością jest robienie dzieciom krzywdy - a niech taki rodzic
            > wejdzie sam - nawet na 15 min. do sali, w której jest 26 dzieci...


            jest takie powiedzenie: "Życzę Ci abyś cudze dzieci uczył" smile Mój syn idzie do
            przedszkola od września, zapowiadam, że bardzo uważnie będę przyglądał się się
            pracy przedszkolanek, ale wnioskując po wpisach Mam na tym forum, jestem
            przekonany, że praca przedszkolanek nie jest łatwa, a kontakty z rodzicami, ich
            wyimaginowane wyobrażenie o swoich dzieciach, ich umiejętnościach i potrzebach
            często sięgają granicy absurdu (podejrzewam, ze wynika to z braku wiedzy
            zarówno pedagogicznej jak i fizjologicznej odnośnie młodego człowieka).


            Zapewniam,
            > że nikt z przymusu, by tam dłużej nie wytrzymał...
            > Drodzy rodzice - my naprawdę nie chcemy dla waszych dzieci źle - wręcz
            > przeciwnie - pięć godzin dziennie dbamy o ich ŻYCIE w każdym aspekcie.
            > Ja jako nauczyciel zapewniam, że jest to ogromna odpowiedzialność i strasznie
            > trudna i ciężka praca.
            > Leżakowanie - problem chyba większości państwowych przedszkoli - ja również
            > jestem zdania, że ten sposób odpoczynku i wyciszenia jest małym dzieciom
            bardzo
            >
            > potrzebny - właśnie po to, by nie zasypiały nad talerzem, by miały siłę na
            > zabawę, rozmowy, by były mniej pobudzone czy rozdrażnione.
            > A jeśli chodzi o chodzenie dzieci spać po godz. 22 - cóż, mogą być różne
            > teorie. ja sądzę jednak, że dzieci, tak jak i my dorośli, popadają w różne
            > nawyki... i od rodziców zależy jak zostaną one ukształtowane. Konsekwencja,
            > konsekwencja i jeszcze raz konsekwencja - dzieciaki tego naprawdę potrzebują.
      • moler1 Re: spanie w przedszkolu 25.08.05, 13:04
        purpurowazmija napisała:

        > wygodnictwo pań i tyle. Zdziwiłabym sie gdyby odpowiedź dyrekora przedszkola
        > była inna. A moze pani zechce zrozumieć, że niektóre dzieci nie chcą spać?
        > I moze by Pani zrozumiała, że niektóre dzieci mają więcej zajeć w domu niz w
        > przedszkolu i też nie śpią. troche obiektywizmu!
        > Co do przedzkoli w całej Polce: guzik prawda, w pani przedszkolu tak jest, to
        > nie znaczy że we wszystkich!
        > Tam gdzie chodzi mój synek nie ma obowiżaku spania. Śpia tylko maluszki od
        > września do lutego.


        to, że są przedszkola, w których maluchy nie śpią nie wynika z tego, że w
        przedszkolu panuje liberalizm na potrzeby senne małego człowieka, lecz uległość
        przedszkola pod naciskiem rozwydrzonych rodziców. Każdy trzy, czterolatek
        potrzebuje snu w ciągu dnia. To, że większość dzieci nie zasypia w ciągu dnia
        wynika z błędów wychowawczych rodzica i jego wygodnictwa. Dziecko nabiera
        nawyków, dosyć szybko zaczyna z tym funcjonować, a rodzice są zadowoleni, bo
        uniknęli kłopotu położenia dziecka spać o 8 wieczorem.
        Kochane mamusie, nawet nie zdajecie sobie sprawy o ile szybciej rozwijałoby się
        Wasze dziecko, jak dużo mu zabraliście poprzez wprowadzenie niewłaściwych
        nawyków. Wiem, że teraz wiele z Was sie oburzy, ale cóż, na tym etapie tylko
        oburzenie Wam pozostaje smile
        Nie ma maluchów nie potrzebujących snu w ciągu dnia (ok, prawie nie ma), są
        tylko rodzice, którzy wprowadzili w życie swoich pociech złe nawyki...ale w
        końcu to Wasze dzieci...smile
        • helga0 Re: spanie w przedszkolu 25.08.05, 13:45
          Ciekawe skąd to przekonanie wygłoszone ex catedra? Pediatra, która zajmuje się
          moim dzieckiem uważa, że trzyletnie dziecko może, ale NIE MUSI spać w ciągu
          dnia. A zmuszanie dziecka do spania, kiedy nie jest śpiące jest tym samym, czym
          zmuszanie do zrobienia kupy, kiedy nie ma na to ochoty lub jedzenia, kiedy nie
          jest głodne. Sen to czynność fizjologiczna, należy ją zaspokajać w miarę
          potrzeby, tak samo jak korzystanie z toalety.

          Jeśli zaś chodzi o wygodę, to ja wolałabm, żeby mój syn spał w ciągu dnia. Po
          pierwsze miałabym więcej czasu w ciągu dnia na załatwienie "domowych spraw", a
          wieczorem, kiedy zazwyczaj jestem w pracy, mój mąż miałby szanse pobawić się ze
          swoim dzieckiem. Jednak to nasz syn "zdecydował", że nie śpi w ciągu dnia, mimo
          wielu prób nakłonienia go do tego. Skończyło się to wizytą u lekarze i
          konsultacją z psychologiem. I dobrze, że tak się stało, bo teraz wiem, że nie
          należy nikogo zmuszać do spania.

          Pozdrawiam
    • sdomitrz Re: spanie w przedszkolu 02.08.05, 08:38
      U nas wszystkie dzieci przebierają się w piżamki i kładą, a czy zaśnie - to już
      zależy od dnia, od dziecka, od sytuacji....
      Większośc śpi. Wiem, że mój synuś nie potrafi zasnąć w warunkach przedszkolnych
      i cały czas się kręci. Ale najważniejsze jest to, że i tak poleży sobie,
      wyciszy się, odpocznie.
      Był taki okres (przed wakacjami), gdy Pani postanowiły, że już nie będzie
      drzemki, no to od razu można było zauważyć, że synek jest bardzo zmęczony,
      stawał się też bardziej nerwowy i kapryśny po powrocie do domku.
      A więc jednak leżakowanie pomaga nawet tym nie śpiącym dzieciaczkom...
      • dyrektor000 Re: spanie w przedszkolu 02.08.05, 09:12
        Pozytywnie podchodzisz do sprawy . Nie chodzi o to by dzieci spały ale chodzi o
        wyciszenie odpoczynek relaks . Bywały dni że nauczycielki wyjechały z dziećmi
        na wycieczkę np do ZOO / krótka 3,5 godzinna wycieczka dojazd tramwajem kilka
        przystanków / Niby nic takiego małe zmeczenie , obiad trochę przesunięty ,
        przyjezdzają do przedszkola a maluchy były tak zmęczone że nie miały siły jeść .
        Nawet największa rozrabiaka grupowa KUbulek był senny i o dziwo małomówny, i
        twierdził że go bolą włosy bo jest zmęczony ............... Naprawdę mamy muszą
        sobie zdać sprawę że to nie wygodnictwo personelu , jak już pisałam
        rozbieranie , piżamki itp ale zapomniałam dodać że woźna musi rozłożyć 25
        leżaków i 25 kolderek i 25 poduszek itd . I odpowiadaJĄC tWOJEJ POPRZEDNICZCE
        powiem tak że pracuję już długo ale zawsze będę bronić swych nauczycielek bo
        nie zdażyło się by któraś z nich zrobiła krzywdę dziecku . Nieraz wydaje się że
        że punkt widzenia nauczycielki jest inny niż rodzica ale zazwyczaj to
        nauczycielka ma rację bo rodzic myśli o tylko swoim dziecku a nauczycielka musi
        myśleć o całej grupie . np w sytuacji takiej śniadanie mama mówi przy
        dzieciach niech nie je śniadania bo zjadł w domu a w przedszkolu jest coś czego
        nie lubi efekt końcowy taki że część grupy nie zje bo tez nie lubi . Inna
        sytuacja rodzice wchodząc do przedszkola czytają jadłospis na głos dzieciom i
        od razu maluch nastawia się negatywnie do jedzenia a dla mnie wazniejszą sprawą
        byłoby gdyby rodzic przeczytał np zamierzenia wychowawcze lub plan dnia .Tak
        samo jest ze spaniem zostawmy dzieciom decyzję jak będzie spał to dobrze gdy
        nie będzie zmęczony to poleży zrelaksuje się wyciszy i wstanie z lezaka
        wypoczęty , nikt nie bije nie zasłania buzi koszulką nie zmusza by spalo .
        Niech to będzie decyzja dziecka Pozdrawiam i proszę pamiętajmy że grupa dzieci
        to nie tylko Maja lub Kuba ale wszystkie dzieci bo człowiek jest istotą
        społeczną i musi żyć w grupie i do tej grupy się dostosować , zaufajmy dzieciom
        one wiedzą często lepiej niż my czego im potrzeba
        • helga0 Re: spanie w przedszkolu 25.08.05, 04:42
          Przepraszam, ale argument z jedzeniem jest całkowicie chybiony. Moje dziecko
          nigdy nie jest zmuszane do jedzenia. I chcę żeby tak zostało. Nie wyobrażam
          sobie, że Mikołaj jadł śniadanie, które mu nie smakuje, tylko dlatego, żeby
          inne dzieci też zjadły. To jest problem pani, nie Mikołaja.

          Niestety, ale pozwalanie dziecku na podejmowanie decyzji odnośnie spania, kiedy
          w sali są rozłożone leżaczki, nie można rozmawiać, trzeba się przebrać w
          piżamkę i przykryć kołderką, jest iluzją. Ideałem byłoby, gdyby dzieci, które
          nie chcą spać, mogły przejść do innej sali i tam odpoczywać. Ale wiem, że
          warunki lokalowe na to nie pozwalają. Więc uważam, że "moje" przedszkole
          wybrnęło z tego najlepiej, jak można.
    • kasiar74 Re: spanie w przedszkolu 02.08.05, 11:38
      teraz w przedszkolach jest demokracja, spią te dzieci które chcą spać, reszta
      jest zabierana do sal na dole na zabawęsmile moja córka nogdy nie chciala spac w
      przedszkolu i jej ni namawiałąm bo paiętam jaka to była męka dla mnie
    • cubus1 Re: spanie w przedszkolu 09.08.05, 19:38
      W naszym przedszkolu do ktorego bedziemy chodzic od wrzesnie nie ma obowiazku
      spania.
      Nie draze wiecej tego tematu gdyz dziecko bede zabierac po obiedzie.
      Moje dziecko nie spi w dzien odkad skonczylo 2 latka.Mysle ze wiecej atrakcji i
      aktywnosci nie bedzie mialo w przedszkolu niz ma teraz gdyz zapewniem mu sporo
      atrakcji.Oczywiscie zmusic dziecko do spania to nie jest problem,szczegolnie
      jak zasypia cala grupa,jest odpowiednia atmosfera lecz na przykladzie mojego
      dziecka ktoremu kilka razy zdarzylo sie zasnac w samochodzie popoludniu wiem ze
      to bledne kolo.Dziecko pozniej zasypia wieczorem najwczesniej o 11-12 i
      wychowanie nie ma nic do tego.Dodam ze jesli moje dziecko zasnie w poludnie to
      spi min.3 godziny,jesli obudze go wczesniej( w przedszkolu czas na sen to 1,5
      godziny czyli realnie godzine) jest niedospany a co za tym idzie bardzo
      drazliwy delikatnie mowiac.Wracajac,to jesli dziecko zasnie o 12 w nocy to nie
      obudzi sie o 8 rano czy nawet wczesniej aby zdarzyc do przedszkola.
      I tak w kolko.

      Nigdy nie zgodzilabym sie aby moje dziecko lezakowalo.
      I walczylabym o to.Podobnie jak dziecko musi miec zapewniona opieke gdy nie
      uczeszcza na zajecia dodatkowe podobnie powinno byc z lezakowaniem.I tak jest u
      nas-dziecko idzie do grupy starszej na ten czas.
      Mamy juz swoj rytm - spimy 19.30-20 do 7-8 rano.

      Dodam ze idea wyciszenia dzieci jest dobra.
      Nie musi to jednak byc spanie lecz np.czytanie ksiazeczek.

    • mama403 Re: spanie w przedszkolu 10.08.05, 14:43
      U nas w przedszkolu leżakuje tylko najmłodsza grupa. Bałam się tego. Mój syn
      przestał zasypiać jak miał 1,5 roku. Nie zmuszałam go. Ważne był nauczony do
      tego że mycie wieczorne jest 20-21. I mimo, że na poczatku w przedszkolu był
      problem (ale dostał skarpetki)to po 2 miesiącach zasypiał. Oczywiście nic to
      nie zmieniło w wieczornym rytuale. Ale na to pracowaliśmy od początku. Po
      prostu zaufajcie dziecku. A po przedszkolu jest bardziej zmęczone niz po
      baaardzo intensywnym dniu z mamą czy tatą. To już inna bajka. Drogie mamy czy
      Wy nie jesteście zmęczone po całym dniu w pracy. Ja tak i rozumiem mojego syna.
      Ale oczywiście są wyjatki. Pozdrawiam
      • edytka73 Re: spanie w przedszkolu 18.08.05, 22:47
        A mnie, tak jak założycielkę wątku, interesuje brzmienie PRZEPISU nakazujacego
        spanie/leżakowanie/wyciszenie.
        W zezłym roku mój 3-latek wracał do domu po obiedzie, teraz będzie zostawał
        dłużej i nie chciałabym, aby spał, bo potem bujanie się do północy i jak go
        potem obudzę o 6.30? Rozumiem dobrze cubus1, mam tak samo.

        • helga0 Re: spanie w przedszkolu 25.08.05, 04:46
          Przyłączam się do moich dwóch przedmówczyń. Mój syn, jak już zaśnie w ciągu
          dnia - najczęściej w samochodzie - chce spać trzy godziny. Inaczej jest w
          bardzo złym humorze. A i tak idzie spać o 11-12 w nocy.
    • kerstink Re: spanie w przedszkolu 19.08.05, 07:36
      Niestety odpowiedzi o przepisie tez nie dam.

      Jak widac to problem organizacyjny, rowniez spowodowany brakiem personelu.
      Ja tak mialam, ze syn spal (bardzo chetnie) 2 godziny w ciagu dnia, a wieczorem
      nie zasnal przed 21.00-22.00. Poranne wstawanie bylo katastrofa.
      Wierze, ze dzieci sie lepiej koncentruja, gdy sa wypoczete. Nie wierze, ze moj
      syn byl wypoczety przed poludniem, bo za malo spal w nocy. No i oczywiscie
      bardzo chetnie poszedl spac w ciagu dnia.
      Z dyrektorka tej placowki dlugo dyskutowalam w tamtym czasie (dodaje, ze nam sie
      milo rozmawialo). Musialam ja przekonac, ze to nie przez brak zainteresowania
      swoim dzieckiem chce syna polozyc spac ok. godziny 20ej.

      Teraz moja corka ma 3 lata, nie spi w ciagu dnia od roku. Chodzi do przedszkola
      na caly etat. Bardzo dobrze sobie poradzi z tym wszystkim. Moim zdaniem problem
      jest tylko w czasie przejsciowym, gdy dziecko przestaje spac w ciagu dnia - trwa
      to ok. 4 tygodnie. Poza tym wszystko zalezy od dziecka.

      K.
      • linusia_75 Re: spanie w przedszkolu 19.08.05, 09:49
        myślę, że niektórym wypowiadającym się mamom zabrakło globalnego podejścia do
        sprawy na rzecz dostosowania warunków do własnego dziecka.
        tymczasem w przedszkolnej grupie dzieci jest 25-tka i panie muszą wszystko
        zorganizować tak, żeby pogodzić potrzeby dzieci potrzebujących snu i tych,
        którym sen jest niepotrzebny. przy jednej sali, z jedną opiekunką nie jest to
        sprawa prosta.
        dzieci często nie śpią w domu, a spią w przedszkolu, bo taki rytuał, bo ilości
        bodźców i wrażeń w przedszkolu nie można porównać z nawet najitensywniejszym
        dniem w domu /z powodu samej liczby dzieci, chociażby/.
        dziś już chyba w żadnym przedszkolu nie zmusza się dzieci do spania, a co
        najwyżej do cichej zabawy. nawet jeśli jest to zabawa na leżaku i w piżamce, to
        naprawdę, nie widzę problemu.
        linusia
        • blaszkiewicza Re: spanie w przedszkolu 19.08.05, 10:50
          Witam
          A mnie interesuje jak kończy sie pora leżakowania. Moja córeczka też w tym roku
          idzie do przedszkola, gdzie jest obowiązek leżakowania dla wszystkich. Zuzia
          śpi czasem 1 godzinę a czasem trzy. Jeśli leżakowanie jest przewidziane na 2
          godziny, to co z dziećmi, które śpią dłużej? Budzi się je? Zuza np. nie jest
          zachwycona, kiedy się ją budzi w ciągu dniai trwa to zwykle ok 1/2 godziny,
          zanim "przyjdzie do siebie".
          • kasia_wp Re: spanie w przedszkolu 25.08.05, 10:00
            U nas w przedszkolu są dwie grupy najmłodsze, syn trafił do tej, która nie śpi.
            Dzieci mają odpoczywać na karimatach w swoich ubraniach,ponoć w praktyce róznie
            to wygląda. To wszystko - jak tłumaczyła pani dyrektor - ze względów
            lokalowych. Nikt mnie nie pytał o zdanie, a ja wolałabym grupę leżakującą.
            Uważam że jest to krzywdzące dla mojego dziecka, dlaczego ma mieć gorsze
            warunki od kolegi, który trafił do grupy, która ma większą salę i możliwość
            odpoczynku. Ja akurat jestem zdania, że dzieci powinny leżakować, może uda mi
            się zamienić miejscami z inną mamą, która z kolei woli aby jej dziecko nie
            spało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka