Dodaj do ulubionych

przedszkola waldorfskie

22.09.05, 10:45
Witam
chciałabym wszystkim zarekomendować przedszkola waldorfskie, dopiero wtym
przedszkolu zobaczyłam jak nauczycielki mogą doskonale opiekować się
powieżonymi maluchami. Mój syn został po dwóch dniach usunięty z przedszkola
niepublicznego za to,że nie jest uosobieniem spokoju i często pokazuje
pazurki i pani dyrektor stwierdziła, że cytuję " zagraża bezpieczeństwu
innych dzieci i swojemu"(ostrzegam przed niepublicznym przedszkolem Maja w
Kozach k/Bielska-Białej, jeżeli wasze dziecko to diabełek panie sobie
zupełnie nie radzą).Teraz syn jest w przedszkolu waldorfskim w bielsku i jest
to najcudowniejsze miejsce do jakiego mógł trafić, okazało się, że wcale nie
jest złym dzieckiem a tym bardziej zagrażającym komukolwiek, bo "ciocie" po
prostu się nim zajmują, a nie piją kawę.Polecam wszystkim tam dzieci są
naprawdę szczęśliwe.
Obserwuj wątek
    • amamama Re: przedszkola waldorfskie 22.09.05, 23:25
      czy mogłabyś coś więcej napisać o tych przedszkolach? o co tu chodzi? Czy jest
      jakiś spis tych przedszkoli (jestem z Wrocławia)? Pozdrowienia
      • kammille Re: przedszkola waldorfskie 23.09.05, 10:04
        To są przedszkola właśnie dla takich dzieci jak syn autorki wątku - które nie
        uważają za słuszne dostosować się do obowiązujących norm, tylko wszyscy maja
        się do tych dzieci przystosować.
        Można je nazwać ładnie "DLa nieprzystosowanych społecznie"
        • mariolacz1 Re: przedszkola waldorfskie 23.09.05, 11:01
          niestety nie wiem czy we wrocławiu są takie przedszkola ale jest strona
          internetowa stowarzyszenia waldorfskiego więc warto ją odwiedzić, tam
          znajdziesz szczegółowy opis zasad działania takich placówek oraz listę
          przedszkoli.
          A co do drugiej opinii ,że są to przedszkola dla nieprzystosowanych to mogłato
          napisać osoba traktująca problmy dzieci bardzo płytko, bo w przedszkolu
          waldorfskim nikt nie przystosowuję się do dziecka lecz wręcz odwrotnie ale żeby
          to wiedzieć to trzeba troszkę poczytać i zainteresować się programem na
          podstawie którego działa placówka, a nie tylko oglądać seriale.
        • 2julka Re: przedszkola waldorfskie 23.09.05, 11:07
          Witam
          A jakież to "obowiązujące" (!) normy są słuszne ? Bo w takim - jak Pani -
          ujęciu to mi do głowy przychodzi tylko maoizm, itd.
          Co do "nieprzystosowanych społecznie" to w pełni bym się z Panią zgodził, gdyby
          nie to, że w Polsce "nieprzystosowany" ma charakter wyrażnie dyskryminujący,
          pejoratywny (o co zresztą Pani chyba też chodzi...). W ujęciu europejskim
          brzmiałoby to "wolny, nie zmanipulowany społecznie"
          pozdrawiam "Zrównaną"
        • klik_klak Re: przedszkola waldorfskie 23.09.05, 14:35
          A są jakieś ośrodki dla nieprzystosowanych społecznie pedagogów?
      • 2julka do Amamama 23.09.05, 11:30
        Witam
        Proszę wpisać na wyszukiwarce (np.:Google): "pedagogika waldorfska" i coś tam
        na pewno Pani znajdzie.
        Pedagogiczne placówki waldorfskie powstały ok.1925 r. Są szeroko znane i
        działające na całym świecie (najwięcej w Szwajcarii, Włoszech, Niemczech,
        Skandynawi). W Polsce (moje wiadomość nie są bieżące) są szkoły w Warszawie
        (ul. Staszica 11a), Krakowie, Bielsku-Białej i Białymstoku. Tam też zwykle
        działają przedszkola. Dużo przedszkoli (zwłaszcza integracyjnych) stosuje
        pedagogikę waldorfską. W Warszawie m.in.; przedszkole na ul. Śniegockiej 4/6
        (polecam wizytę i ocenę na ile te dzieci są "nieprzystosowane społecznie").
        Większość superlatyw o których mówi się na tym forum, znajdzie Pani w takim
        przedszkolu. Moja starsza Córka - "nieprzystosowana społecznie" : nie
        przeklina, nie bierze narkotyków, spokojna itd. - chodziła do takiego
        przedszkola, teraz kończy gimnazjum. Mając 15 lat jest całkowicie samodzielna,
        a w rozwoju społecznym i inicjatywie zdecydowanie wyprzedza poziom 15-latków.
        Polecam i pozdrawiam
        • mariolacz1 Re: do Amamama 23.09.05, 11:55
          podaję adres strony internetowej stowarzyszenia waldorfskiego w bielsku-białej
          są tam podane adresy placówek i opis programu: www.szkola-waldorfska.bielsko.pl
          pozdrowienia dla 2julka
          • kammille Re: do Amamama 23.09.05, 12:02
            Moje drogie Mamy,

            mnie uczyć nie trzeba co to jest.
            Jestem (o zgroza, zaraz powiedzą) pedagogiem.
            Tylko nie mam do dzieci nabożnego stosunku, jak większośc Rodziców, uważam, że
            jest ono takim samym członkiem społeczeństwa jak każdy inny. TAKIM SAMYM -
            czyli nie rzucajmy świata na kolana bo oto idzie dziecko!
            • 2julka Re: do Amamama 23.09.05, 12:18
              Witam
              Z tym ujawnieniem profesji to niestety - "pudło".
              Dlatego, że większość pedagogów w Polsce nie ma bladego pojęcia, jak wygląda
              pedagogika waldorfska, a wielu o niej w ogóle nie słyszało. To, że Pani jest
              pedagogiem to żaden dowód na znajomość tematu (mogę Panią - na życzenie -
              "przepytać", bo akurat temat znam).
              Mówi Pani "ogólnikami"(frazesami), które ze swej natury można względnie
              rozumieć, a to jest wg ani fair, ani nic nie wnosi do tej dyskusji.
              To co dla Pani jest "nabożnym stosunkiem", dla drugiego rodzica jest "właściwą
              troską", O tym czy stoi za Panią większość rodziców to Pani tak naprawdę nie
              wie, co to znaczy "taki sam" (?!?). A czasem trzeba rzucić dziecku świat pod
              kolana, a czasem odwrotnie.
              Jak pedagog mówi : "mnie nie trzeba uczyć.." to jak Państwo Forumowicze to
              odbierają ?
              ...
              pozdrawiam
              • mariolacz1 Re: przedszkola waldorfskie 23.09.05, 12:43
                Witam ponownie
                chwalenie się,że jesteś pedagogiem to faktycznie niezbyt pochlebnie o tobie
                świadczy i biada tym dzieciom które dostały się pod twoją opiekę i nie chodzi
                mi bynejmniej o jak to nazwałaś rzucanie dziecku swiata pod kolana ale o
                odrobinę zwykłej tolerancji i spojrzenie na dziecko jak na CZŁOWIEKA a nie
                materiaqł wychowawczy, dziecko też ma prawo do słabszych dni, a szczególmnie
                własnego charakteru co przeważnie jest tłamszone w przedszkolach. A to,że
                skończyłaś edukację w momencie otrzymania dyplomu i nie trzeba cię już niczego
                uczyć no cóż powodzenia...
                • kammille Re: przedszkola waldorfskie 23.09.05, 13:45
                  mariolacz1 napisała:

                  > Witam ponownie
                  > chwalenie się,że jesteś pedagogiem to faktycznie niezbyt pochlebnie o tobie
                  > świadczy i biada tym dzieciom które dostały się pod twoją opiekę

                  Nikt nie narzeka smile)

                  i nie chodzi
                  > mi bynajmniej o jak to nazwałaś rzucanie dziecku swiata pod kolana
                  To nie było moje stwierdzenie. Ja napisałam "Nabożny stosunek do dziecka" a
                  pisze to na podstawie codziennych obserwacji rodziców. Nie wszyscy zaznaczam
                  rodzice taki mają, ale jest część, która nie rozumie, że ich dziecko nie jest
                  jedynym, ósmym cudem świata.

                  ale o
                  > odrobinę zwykłej tolerancji i spojrzenie na dziecko jak na CZŁOWIEKA a nie
                  > materiaqł wychowawczy, dziecko też ma prawo do słabszych dni,

                  każdy ma prawo do słabszych dni.
                  a szczególmnie
                  > własnego charakteru co przeważnie jest tłamszone w przedszkolach.

                  Nie chodzi o tłamszenie charakteru. Jeżeli trafi mi się dziecko-indywidualista,
                  ale w znaczeniu wyjątkowych zdolności, z chęcią oddam je pod opiekę fachowcom
                  lepszym ode mnie, którzy wiedzą jak je prowadzić. Jeżeli "charakter" polega na
                  tym, że mam się zajmować tylko na jednym dziecku, bo ono nie potrafi na chwilę
                  sie zabawić samo, czy zintegrować z rówieśnikami - to mówię nie.

                  A to,że
                  > skończyłaś edukację w momencie otrzymania dyplomu i nie trzeba cię już
                  niczego
                  > uczyć no cóż powodzenia...

                  A gdzie ja to napisałam????
                  • 2julka Re: przedszkola waldorfskie 23.09.05, 14:20
                    Witam
                    Ależ Pani się "przekomarza"...
                    A gdzie jest powiedziane, że te dzieci nie potrafią zająć się sobą.
                    Pani chyba nie pisze o pedagogice waldorfskiej tylko o jakichś niewydarzonych
                    rodzicach i ich dzieciach.
                    Szkoda czasu...
            • dosik155 Re: do Amamama 01.09.13, 11:54
              strach się bać posłać dziecko do takiego pedagoga. Tyle się mówi o szacunku dla dziecka a niektórzy pedagodzy nie potrafią tego zaakceptować. Efekty negatywnego naboru do zawodu i przestarzałej karty nauczyciela
        • 2julka do Amamama 23.09.05, 12:49
          Witam raz jeszcze
          Można sobie obejrzeć przedszkole na ul. Śniegockiej :
          www.przedszkole.org.pl
          Polecam galerię,
          pozdrawiam
    • lena99 Re: przedszkola waldorfskie 24.09.05, 21:41
      Witam,

      Moje dziecko chodzi do przedszkola z elementami pedegogiki waldorfskiej i jest
      ok. Podoba mi się rytm dnia, mało zajęć dodatkowych, spokojne podejście do
      dzieci. I bynajmniej nie jest to przedszkole dla 'niedostosowanych'. W grupie
      mojego dziecka jest 2 rozrabiaków, ale panie bardzo fajnie sobie z nimi radzą.
      Jest dużo zajęć plastycznych i gospodarskich, dzieci same pieką chlebek, kroją
      owoce, robią kompoty na zimę itp. Nie ma oglądania bajek na wideo, nie ma też
      krzyków na dzieci. Oczywiście, bardzo wiele zależy od konkretnych pań
      opiekunek, ale generalnie jest to przedszkole bardzo przyjazne dla dzieci.

      Pozdrawiam,
      Lena
      • diaboliada23 Re: przedszkola waldorfskie 24.09.05, 23:07
        Witam.
        Przedszkole waldorfskie jest też w Warszawie w Wilanowie ale mam o nim słabą
        opinię sad Chodziło tam dziecko mojej koleżanki. Własciciele są mili ale nie
        wiem czy Wam by się podobało to że dzieci są odżywine jakimiś prodktami typu
        Leader Price. Sa jeszcze inne strony medalu ale watpie czy warto je wyciągac na
        siatlo dzienne.
        • mama403 do: diaboliada 23 25.09.05, 00:40
          Jak się powiedziało "A" to należy powiedzieć resztę. Wiesz, że coś się źle
          dzieje: napisz. Zaczęłaś, to dokończ. Chcemy wiedzieć.
        • 2julka Re: przedszkola waldorfskie 25.09.05, 21:31
          Proszę tylko o precyzję :
          Czy to jest przedszkole waldorfskie "firmowane" przez Polskie Tow.
          Antropozoficzne, czy też przedszkole zwykłe z elementami pedagogiki
          waldorfskiej w programie.
          pozdrawiam
        • mariolacz1 Re: przedszkola waldorfskie 26.09.05, 11:25
          Witam
          w odniesieniu do wypowiedzi diaboliada23chciałabym tylko dodać, że w naszym
          przedszkolu rodzice mają spory wpływ na to czym dzieci są odżywiane, produkty
          sprowadzane są z gospodarstwa ekologicznego , być może w przedszkolu w którym
          było dziecko twoich znajomych nie kładło się nacisku na współpracę przedszkola
          z rodzicami.
        • diplodok999 Re: przedszkola waldorfskie 04.10.05, 20:49
          Z tym Leader Price to chyba jakies nieporozumienie. Czy mozesz podac te "inne
          strony medalu"? Moze w przedszkolu mojego dziecka dzieje sie cos, o czym nie wiem...
        • mamalalunia Re: przedszkola waldorfskie 12.10.05, 21:29
          Czy możesz napisać coś więcej o zastrzeżeniach związanych z przedszkolem w
          Wilanowie? Chcę tam posłać mojego synka, byliśmy nawet kilka razy
          w "odwiedzinach" i nie widziałam nic niepokojącego ale zawsze dobrze jest
          wysłuchać opinii bardziej doświadczonego rodzica. Baaardzo proszę o odpowiedź!
          • diplodok999 Re: przedszkola waldorfskie 13.10.05, 23:32
            ja tez prosilam o szczegoly, ale odpowiedzi nie otrzymalam. goraco polecam
            przedszkole na Bruzdowej.
            pozdrawiam
            • mamalalunia Re: przedszkola waldorfskie 14.10.05, 09:04
              Dzięki za Twoją odpwiedź. To niepoważne rzucać oskrżenia a potem się nie
              odzywać.
              Ja jestem zdecydowana, nic lepszego nie znajdę a jestem z Ursynowa, tu jest
              naprawdę dużo przedszkoli. Na Bruzdową jak zawoże dziecko to mam wrażenia
              jakbyśmy się uwolnili od miasta, jakbym była na wsi...

              A czy Twoje dziecko tam chodzi? Chętnie nawiążę kontakt.
              • diplodok999 Re: przedszkola waldorfskie 15.10.05, 07:50
                Odpisze na Twoja skrzynke. Pozdrawiam
              • leosia2 do mamalalunia 20.01.06, 11:43
                witam mamalalunia
                czy już zapisałaś sie tzn dziecko do tego przedszkola? poszukuję opinii. mi też
                ono bardzo sie podoba. Chciałabym jednak dowiedziec sie czegoś z pierwszej
                reki smile
                • mamalalunia Re: do mamalalunia 14.02.06, 17:16
                  Hej,
                  Przepraszam, że dopiero teraz odpowiadam, nie zaglądałam tu jakiś czas.
                  Przedszkole jest bardzo fajne, najfajniejsze (no, może po przedszkolu na
                  Śniegockiej, które jest moim ideałem). Mój synek jest zapisany ale... trochę
                  pękam, bo jestem z Ursynowa i będę musiał codziennie dowozić. Boję się, że
                  gdybym potrzebowała to nikt mi więcej dziecka nie odbierze - od teściów to
                  strasznie daleko, są z Żoliborza, moja mama nie prowadzi samochodu. Jest to
                  poświecenie. Ale jak patrzę na wszystkie inne, zwłaszcza prywatne, przedszkola
                  to wydają mi się takie syntetyczne! I jaki fajny ten wielki ogród z tą wielką
                  piaskownicą! I to, że dzieci codziennie są na dworze! No, jednym słowem
                  wszystko mi się podoba choć ktoś tu pisał, że mają kiepskie jedzenie. Tego nie
                  wiem.
                  Pozdrawiam
                  Iwona
                  • leosia2 Re: do mamalalunia 17.02.06, 09:52
                    witam w klubie Mamolaluniu
                    ja po sprawdzeniu Łazienek teraz zamierzam śniegocką.... Na Bruzdowej nie ma
                    już dla nas miejsca - jesteśmy w rezerwie smile
                    ja mam na bruzdową ciut blizej ale z mamą tez bez samochodu już kłopot a tak
                    sobie myślałam że babcia odbierze wcześniej. Ale w jednym masz rację nie pasują
                    mi te inne przedszkola a jak już któreś jest w miare to cena zrzuca z nóg... Ja
                    chcę inwestować w moje dziecko ale 1 w miare możliwości a 2 z rozsądkiem...
                    moze pokorespondujemy na privie bo widzę że mamy podobny dylemat smile
                    • nalenale Re: do mamalalunia 17.02.06, 13:22
                      Dziewczyny musze was uprzedzic, ze na sniegocka tez strasznie trudno sie dostac.
                      Trzeba sie tam mocno pokrecic. Chyba raz w miesiacu sa spotkania. Nas tam
                      niestety nie przyjeli...
                      Pozdrawiam
                      • leosia2 Re: do mamalalunia 17.02.06, 14:34
                        mam nadzieję że nam moze chociaz adres z rejonu pomoże?
                      • mamalalunia Re: do mamalalunia 17.02.06, 21:24
                        Nas też w zeszłym roku nie przyjęli i stąd wiem, że trudno się dostać. Nie wiem
                        czy bycie z rejonu pomaga, chyba raczej nie specjalnie. Słyszałam właśnie, że
                        dobrze jest się pokazywać i "bywać" na wspólnych imprezach. A wieceie co mnie
                        tam najbardziej oczarowało (poza, oczywiście, piaskownicami na korytarzach,
                        których jestem wielką fanką)- Pan Wychowawca! Baaaaardzo bym chciała, żeby mój
                        synek mógł być w jego grupie, bo oprócz tego, że mężczyzna do w dodatku bardzo
                        fajny człowiek.
                        • nalenale Re: do mamalalunia 18.02.06, 09:51
                          Ja nie zaluje ze nas tam nie przyjeli, bo na Bruzdowej bardziej mi sie podoba,
                          chociaz mamy znacznie dalej.
                        • anton26 Re: do mamalalunia 20.02.06, 11:45
                          czy jeżeli Was w zeszłym roku nie przyjęli to będziecie próbować teraz? Czy
                          byłaś w zeszłym roku na zebraniu rekrutacyjnym? Słyszałam że na Śniegocką trzeba
                          oprócz kary zgłoszeniowej napisać jakiś list? Czy wiesz co ma być w tym liście?
                          • nalenale Re: do mamalalunia 20.02.06, 20:44
                            Musisz opisac swoje dziecko.
                            • anton26 Re: do mamalalunia 21.02.06, 12:14
                              Czy wiesz coś bliżej jak opisać dziecko. Pojęcie "opisać dziecko" jest bardzo
                              szerokie i nieprecyzynje więc stąd moje pytanie. Czy wiadomo czego panie z
                              przedszkola oczekują od tego listu i jakie znaczenie ma ten opis dla przyjęcia
                              dziecka do przedszkola.
                      • mamamata Re: do mamalalunia 22.02.06, 09:54
                        Nie wiem, czy ta Sniegocka nie jest przereklamowana, tez sie zastanawialam i
                        nawet dzwonilam ale sprawiaja wrazenie dosc hermetycznych i nie
                        zainteresowanych przyjmowaniem dzieci sad Nie ma mozliwosci umowienia sie z
                        jakas wychowawczynia i porozmawiania, o p. dyrektor juz nie wspominajac.. jak
                        mozna wyrobic sobie opinie o przedszkolu nie majac wczesniej dostepu do osob,
                        ktore tam pracuja? Na pytanie, czy moge odwiedzic ok. 17.00 przedszkole
                        uslyszalam ze tak, ale juz nikogo nie bedzie, wiec zostawia dla mnie karte u
                        pana woznego.. a wszystko jest na tablicy ogloszen. nie jestem pewna czy chce
                        oddawac dziecko komus kto nie ma dla mnie 5 minut, mam podejmowac decyzje w
                        ciemno? w innych przedszkolach takie rozmowy mi umozliwiono..
                        • anton26 Re: do mamalalunia 22.02.06, 11:47
                          No właśnie, ja też mam takie wrażenie że panie są programowo niemiłe i robią
                          wszystko aby zniechęcić do siebie i przedszkola. Z drugiej strony słyszałam
                          dobre opinie od rodziców dzieci tam uczęszczających więc może chodzi o to żeby
                          nie mieć zbyt wielu chętnych? Mnie też dziwi to że nie można się umówić i
                          porozmawiać, tym bardziej że przedszkole to podobno stawia na współpracę
                          pomiędzy rodziacami i przedszkolem. Co to za współpraca jak nie wiadomo z kim
                          mamy współpracować? Trudno się w tym zorientować. Jak uzasadniano odmowę
                          spotkania się? A czy jest jeszcze jakies przedszkole które polecasz. Co to za
                          przedszkole na Bruzdowej?
                          • mamamata Re: do mamalalunia 22.02.06, 14:11
                            nie uzasadniano, po prostu sie nie praktykuje takich rozmow ... Pewnie zajeloby
                            to za duzo czasu, duzo chetnych itd. Mysle, ze jak jest raptem 25 miejsc to
                            pewnie juz w tej chwili wiedza kogo przyjma i sie nie przejmuja naborem z
                            zewnatrz... jest spotkanie dla rodzicow ale ostatniego dnia naboru wiec troche
                            bez sensu, nie zdazysz juz zlozyc podania do innego przedszkola, jesli np.
                            dowiesz sie czegos, co Ci sie nie spodoba, wiec prawie tak jakby spotkania nie
                            bylo. Powinni je organizowac albo wczesniej albo juz dla rodzicow dzieci
                            przyjetych. Mozliwe, ze pozniej wszystko jest super ale ten brak otwartosci
                            troche mnie zniechecil. Hmm. Tak jakby to spotkanie z rodzicami bylo dla nich a
                            nie dla rodzicow, prawda? Nie mam jeszcze innych przedszkoli do polecenia,
                            szukam innego integracyjnego w poblizu ale jeszcze nie mam opinii.
            • leosia2 do diplodok 20.01.06, 11:44
              witaj
              bardzo proszę napisz coś więcej - jestem ogromnie zainteresowana
              każdy szczegół mile widziany
    • wika78 Re: przedszkola waldorfskie 26.09.05, 14:14
      Zainteresujcie się rodzice programem i zasadami tego rodzaju przedszkoli A
      przede wszystkim życiorysem Steinera, jego przynależnością do trendów
      okultystycznych, grup swobody seksualnej, i odzewem środowisk na jego teorie -
      został wyśmiany, a zeby wprowadzić swoje pomysły w zycie społeczne założył
      placówki oświatowe, gdzie pod pięknymi hasłami (ekologia, wolność wyznań,
      osobisty rozwój)w rzeczywistości kryją się co najmniej dziwaczne i niezdrowe
      intencje. Jesteście pewni, że Wasze dzieci powinny wierzyć w Atlantydę,
      krasnoludy itp. i NADMIERNIE koncentrować się na własnych i cudzych fantazjach?
      Moze warto to sprawdzić?
      • fugitive Re: przedszkola waldorfskie 26.09.05, 14:48
        rozumiem, że znasz dzieci które po przedszkolu waldorfskim wierzą w
        krasnoludy , atlantydę i nadmiernie koncentrują sie na własnych i cudzych
        fantazjach? to napisz cos więcej, z jakiego przedszkola sa te dzieci? na czym
        polegało wpajanie im wiary w to co wyżej? jakk to wygladało? na co rodzice
        musza zwrócić uwagę?
    • wika78 Re: przedszkola waldorfskie 26.09.05, 16:05
      Może np taka strona do poczytania, zastanowienia się, podwazania argumentów za
      i przeciw, jakie teorie mogą kształtować Wasze dzieci i w jakim kierunku i po
      co? okiem.boo.pl/okiem/index2.html
      • wika78 Re: przedszkola waldorfskie 26.09.05, 16:53
        kopiuję z tej strony:
        --------------------------------------------------------------------------------

        Antropozofia, szkoła waldorfska

        --------------------------------------------------------------------------------


        Podstrona działów
        "Nauka"
        "Wiara"
        "Moralność"
        Ostatnia modyfikacja: 03/31/2004 01:18:13


        Pochodzenie nazwy
        Nazwa pedagogika waldorfska wywodzi się od wsi Waldorf, w której właściciel
        fabryki papierosów "Waldorf-Astoria" postanowił założyć w 1915 roku szkołę dla
        dzieci pracowników. Szkołę utworzył Steiner.

        Uczeń oszustki
        R. Steiner był uczniem H. Blavatskiej (niebezpośrednio), która rzekomo
        studiowała u mędrców Tybetu - członków Białego Bractwa - okultystkę i
        spirytystkę; dziś uważana za wielką oszustkę.

        Piramidalne absurdy
        Steiner twierdził, że dusze powstały z wiecznej substancji i wędrują w
        reinkarnacji. Tak oto Jezus okazuje się być wcieleniem dawnych bożków Mitre i
        Dionizosa.

        Definicja
        Antropozofia jest dziedziną zajmującą się "wiedzą wytworzoną w człowieku przez
        jego wyższe ja".

        Inna definicja
        Antropozofia to doktryna filozoficzno-psychologiczna, wg której pełnię wiedzy
        osiąga się nie dzięki zmysłom czy rozumowi, ale poprzez wtajemniczenie, czyli
        rozbudzenie w sobie, w wyniku odpowiednich ćwiczeń, wyższego stanu świadomości
        aktywizującego tzw. duchowe narządy poznania, tkwiące w każdym człowieku.

        "Odkrycia" antropozofii
        Istotne elementy antropozofii to panteizm i wiara w reinkarnację
        (metempsychoza). Człowiek składa się z 9 przenikających się elementów: 3 ciał,
        3 dusz, 3 duchów.

        Kościół przeciwko
        W Sulejówku w 2000 r. odbyła się konferencja diecezjalnych duszpasterzy rodzin
        na temat steineryzmu. Grono dyskutantów stwierdziło że: STEINERYZMU NIE DA SIĘ
        POGODZIĆ Z CHRZEŚCIJAŃSTWEM, i że rodzice nie powinni posyłać dzieci do takich
        szkół.

        Bp. Stefanek o Steineryzmie
        Bp. Stanisław Stefanek stwierdził, że w tym systemie nauczyciel staje się dla
        wychowanków "swoistym guru", zastępującym Jezusa Chrystusa

        Opinia ks. prof. J. Bajdy
        Ks. prof. Jerzy Bajda wyraził opinię, że steineryzm wyrósł na neognozie i
        filozofii heglowskiej

        Tylko pozytywy
        Teoretycy steineryzmu podają, że szkoły takie skończyli sławni ludzie, np.
        Helmut Kohl. Jednakże przemilczają fakt, że jej absolwentką jest też słynna
        terrorystka lat sześćdziesiątych - Ulryka Meinhoff

        Steiner destruktor
        Steiner należał do nurtu myślicieli budujących darwinizm społeczny. Nurt ten
        propaguje m.in. eugenike, eutanazje i a także zajmuje się ekonomią. Steiner był
        promotorem ruchu neopogańskiego w Niemczech początku XX w., promującego
        libertynizm seksualny, nudyzm, rasizm, antykatolicyzm. Miał ogromny wpływ na
        hitleryzm i na Carla Junga.

        Kontakty z Atlantydami
        Steiner przyznawał się do pozacielesnych kontaktów z Atlantydami.

        Bóg teozofów
        Teozofia uznaje Boga jako byt immanentny, czyli istniejący tylko w człowieku
        (np. w jego wyobraźni).

        Antropozofia pozytywnie o Lucyferze
        Antropozofia, podobnie jak teozofia, traktuje Lucyfera pozytywnie, jako jednego
        z duchów. (Encyklopedia Białych Plam PWE)

        Nauczyciele w szkołach waldorfskich
        Wg myśli Steinera nauczyciele w jego szkołach: (Encyklopedia Białych Plam PWE)
        mają postrzegać dzieci jako dające się formować istoty, których struktury są
        określone przez poprzednie życie.
        W szkole najważniejsza jest inicjacja do medytacji czyli doświadczenie
        odmiennych stanów świadomości.
        Jest tutaj zamazana granica między religią i kulturą, między prywatnym
        objawieniem Steinera a obiektywizmem nauki.
        Współpraca z domem rodzinnym ma stwarzać podobną atmosferę również w domu.
        Eurytmia jest wg nich mostem o charakterze inicjacyjnym, wprowadzającym
        świadomość kosmiczną na zasadzie mediumicznego otwarcia.

        Papież o antropozofii
        Papież Benedykt XV dekretem Świętego Officjum z 18 VI 1919 zakazał katolikom
        przynależeć do towarzystw antropozoficznych.

        Zagrożenia szkół steinerowskich
        Po pobieżnym zapoznaniu się z systemem steinerowskim jawi się on jako tożsamy z
        chrześcijaństwem, ale taki nie jest.
        Szkoła daje poczucie bezpieczeństwa i radość uczenia się, ale rezygnuje ze
        stawiania wymagań, a wychowywanie bez stresów wpływa negatywnie na dalszy
        rozwój dzieci.
        Szkoły te są eksperymentem nie tylko pedagogicznym, ale i alternatywną
        propozycją światopoglądową.
        W szkołach steinerowskich nie można pracować nie będąc antropozofem.
        Szkoły te promują antropozofię, czyli wiedzę ezoteryczną, poznanie nadzmysłowe.
        Antropozofia jest szkołą inicjacyjną, szkołą wtajemniczenia, systemem metod
        przemiany i rozwoju człowieka ku cywilizacji alternatywnej czyli do stworzenia
        nowego chrześcijaństwa, nowej sztuki, nowych form nauki, nowej pedagogiki,
        nowej medycyny itd.
        Promują synkretyczny religijny światopogląd. Antropozofia nie jest religią, ale
        drogą lub metodą poznania Boga, świata i człowieka na bazie wielu
        światopoglądów i różnych religii.
        Promuje się praktyki parareligijne, nawiązujące do ekologii, rolnictwa,
        medycyny.
        Promuje się medytacje wschodnie z otwieraniem się na "świat ducha", który nie
        jest równoznaczny z Bogiem.
        Antropozofia dopatruje się "ducha" w materii, równocześnie w kamieniu,
        roślinie, zwierzęciu i człowieku.
        Szerzy się wiarę w reinkarnację, ale rozumianą w nawiązaniu do teorii ewolucji
        Darwina.
        Biblia interpretowana jest w świetle wiedzy tybetańskiej. Objawienie jest więc
        poprawiane.
        Jezus nazywany jest Wielkim Duchem Słonecznym, Duchem Ziemi, Impulsem Chrystusa
        itd.

        Środowisko antymoralne
        Fundacja Rudolfa Steinera z USA, która wspiera finansowo steinerowskie szkoły,
        popiera również URI (United Religions Initiative). Jest to protestancka akcja
        dążąca do stworzenia globalnej organizacji o nazwie Zjednoczone Religie (United
        Religions). URI wspierana jest też przez Lucis Trust (pierwotnie o nazwie
        Lucifer Trust), założony przez teozofkę Alice Bailey (The Wanderer 17 II 00).

        Hitler Masoneria i Steiner
        Najsilniejszy wpływ na kształtowanie poglądów Hitlera wywarł pobyt w
        paramasońskiej loży Gwida von Lista we Wiedniu. Uczestnikiem tej loży był też
        Rudolf Steiner, który miał duży wpływ na młodego Hitlera. Hitler wstąpił do
        masonerii jeszcze w 1911 r. w Wiedniu, rekomendowany przez teozofów Steinera.
        (Sekty i Fakty nr 7)

        Steiner i satanista
        W 1887 grupa różokrzyżowców założyła sektę Złoty Świt, inspirowaną przez
        Steinera i satanistę Crowleya. Sekta ta był z kolei inspiracją dla tajnego
        stowarzyszenia Thule, którego uczestnikiem był Hitler. (Sekty i Fakty nr 7)
        • natania2 Re: przedszkola waldorfskie 26.09.05, 19:19
          Mój syn chodzi do takiego przedszkola w Poznaniu. Chciałam się ustosunkować do
          poprzedniej wypowiedzi.
          cytat:
          Kościół przeciwko
          > W Sulejówku w 2000 r. odbyła się konferencja diecezjalnych duszpasterzy
          rodzin
          > na temat steineryzmu. Grono dyskutantów stwierdziło że: STEINERYZMU NIE DA
          SIĘ
          > POGODZIĆ Z CHRZEŚCIJAŃSTWEM, i że rodzice nie powinni posyłać dzieci do
          takich
          > szkół.
          >
          > Bp. Stefanek o Steineryzmie
          > Bp. Stanisław Stefanek stwierdził, że w tym systemie nauczyciel staje się dla
          > wychowanków "swoistym guru", zastępującym Jezusa Chrystusa

          W naszym przedszkolu znakomicie wprowadzane są elementy chrześcijaństwa,ale
          tylko takie jak: przygotowanie świąt Wielkanocnych i Bożego Narodzenia :kolędy
          ozdoby potrawy . A nauczyciel nie zastępuje Chrystusa.Wogóle o Chrystusue się
          nie mówi.

          cytat
          Eurytmia jest wg nich mostem o charakterze inicjacyjnym, wprowadzającym
          > świadomość kosmiczną na zasadzie mediumicznego otwarcia.

          Jeśli opowiadanie bajki o Pinokio albo o wiośnie za pomocą ruchu jest jakąś
          inicjacją to chyba zabrońmy baletu i tańca.

          cytat
          Szkoła daje poczucie bezpieczeństwa i radość uczenia się, ale rezygnuje ze
          > stawiania wymagań, a wychowywanie bez stresów wpływa negatywnie na dalszy
          > rozwój dzieci.
          U nas dzieci muszą dbać o porządek same przygotowują stół do posiłków Starsze
          muszą opiekować się młodszymi .Przygotowują sobie prezenty.Mają dyżury .Każdego
          dnia ktoś inny.
          Więc jak na przedszkolaków to chyba duż wymagań i obowiązków.A bezstresowe
          wychowanie to nie pozwalanie na wszystko dzieciom tylko Pani która nie drze się
          na dzieci i nie wsztawia do kąta. Są inne metody aby wymóc na dziecku
          posłuszeństwo i to nazywa się bezstresowe wychowanie.
          Czy dla ciebie lepsze wychowanie to takie gdzie pani krzyczy na dzieci bo
          inaczej nie daje sobie rady.
          Kontakt z domem jest duży i to jest dla mnie super sprawa bo mamy wpływ na
          kształt przedszkola. I to rodzice decydują jak mam wyglądać.
          A o Atlantydzie i duchach u nas nic dzieciom nie wiadomo.Syn takich nowinek
          nie przynosi do domu(Chyba że panie zabraniają dzieciom mówić w domu a
          reinkarnacji i straszą diabłem)
          T tyle. Polecam takie przedszkola. Zabawki sa drewniane ,obiadki pyszne dzieci
          robią zaprawy śpiewają mnóstwo piosenek . Rodzice robią przedstawienia dla
          dzieci.Jest śpiewanie dla rodzców z dziećmi i eurytmia dla dorosłych(Pani
          jeszcze nie pokzała nam jak mam wyglądać rytualny taniec do księżyca) A u nas w
          tym roku kucharz organizuje kurs gotowania potraw przedszkolnych bo są super
          smaczne.
          Pozdrawiam.
          A tA strona katolicka jest trochę za bardzo .. napalona. A te tamaty ...
          To chyba nie dla grzecznych dzieci.

        • 2julka Re: przedszkola waldorfskie 26.09.05, 20:57
          Witam Wielkiego Inkwizytora
          Temat przedszkoli nie jest chyba miejscem na ideologiczne spory, a jeśli już to
          chociaż w duchu tolerancji, którego wyrażnie brakuje tej wojującej stronie -
          której adres Pani podała - która "pożal się Boże" serwuje obok siebie tak
          pasjonujące tematy jak :
          TrójcaŚw.,Onanizm,Hipermarkety,Spowiedż,Masoneria,Hipnoza,Pedofilia itd.
          Nie jestem zainteresowany reinkarnacją, ale rozumiem, że opcja iż po śmierci
          czeka na mnie Bóg z brodą przy suto zastawionym stole, a konsumpcja przy
          harfach jest jedyną słuszną dla dorosłego człowieka...
          Ponadto wyrażona tam opinia o lewicy i prawicy jest wielce jednoznaczna...
          A do masonerii (która mnie akurat guzik obchodzi) należeli również wielcy
          prezydenci, ludzie oświaty o światowej sławie, uczeni, najsłynniejsi
          kompozytorzy itd. Widać taki mieli kaprys...

          Ale do rzeczy :
          Placówki antropozoficzne działające od początków XX wieku cieszą się w Europie
          wielką popularnością. Ilość przedszkoli, szkół, szpitali, gospodarstw
          ekologicznych jest liczona w setki. Szkoły te kształcą w sposób, gdzie kładzie
          się nacisk na rozwój zdolności organizacyjnych, poznawczych i na samodzielność,
          a nie robienie dziecku z głowy encyklopedii. Rodzice tych dzieci są zadowoleni,
          co ma też wyraz w osiągnięciach edukacyjnych (większość absolwentów gimnazjów
          dostaje się do wybranych przez siebie liceów państwowych i innych). Ja nie
          odnotowałem najmniejszego śladu indoktrynacji przez wszystkie lata nauki mojej
          Córki. W szkołach jest do wyboru religia normalna i niekonfesyjna.
          Wydaje mi się, że Pani tu usilnie macha jakąś "płachtą na byka..."
          pozdrawiam w duchu ekumenizmu
          • wika78 Re: przedszkola waldorfskie 26.09.05, 21:14
            Rozumiem, że znają Państwo i w pełni akceptują myśl i działalność Steinera, bo
            nie można mówić o placówkach waldorfowskich jako tworach osobnych i
            niezależnych od owej osobistości. A więc skoro Steiner jest Waszym autorytetem
            to nie dziwię się, że i dzieci swoje ukierunkowujecie w tych placówkach i nic
            mi do tego. Świetna organizacja, poszanowanie dla dzieci, zwracanie uwagi na
            przyrodę, rozwój twórczy są rzeczywiście wspaniałe , nikt tego nie podważa i
            nie o tym tu mowa. A stronę podałam przykładowo, równie dobrze można poczytać
            pisma Steinera, prześledzić jego życiorys i opinie o nim i samemu pomyśleć, za
            czy przeciw.
            • 2julka Re: przedszkola waldorfskie 26.09.05, 21:59
              Dziękuję
              Tak jest dużo lepiej.
              pozdrawiam
        • fugitive Re: przedszkola waldorfskie 27.09.05, 09:18
          czy swoje informacje czerpiesz wyłacznie z teorii czy tez masz jakieś osobiste
          doświadczenia zwiazane z przedszkolem waldorfskim,czy znasz jakieś dzieci które
          skończyły to przedszkole czy wyłacznie opierasz się na info teoretycznych ?
          odpowiedz prosze skąd te krasnoludy itp?
          • mariolacz1 Re: przedszkola waldorfskie 27.09.05, 11:08
            Witam
            mój syn chodzi do przedszkola waldorfskiego i nie spotkałam się z opowieściami
            o krasnoludach, reinkarnacji i innych tajemniczych sprawach. Owszem panie
            opowiadają bajki i baśnie ale są to tradycyjne baśnie które czyta się dzieciom
            od lat we wszystkich przedszkolach, inna jest tylko forma przedstawienia bajki
            bo panie organizyją codziennie małe przedstawienie. Co do świąt to obchodzone
            jest Boże Narodzenie, Wielkanoc - więc zupełnie normalnie, a nawet ciekawiej bo
            rodzice wraz z paniami przygotowują własnoręcznie zabawki i ozdoby świąteczne
            na coroczny kiermasz świąteczny.
            • montessori Re: przedszkola waldorfskie 27.09.05, 22:04
              Bardzo starałam się nie wtrącić w tą dyskusję, ale jednak... z praktyki, a
              teorii tylko przy okazji. Szczegółowo o swoich doświadczeniach pisałam kiedyś
              na innym wątku - nie umiem wklejać, kto chce odszuka. Myślę, że wszystko zależy
              od tego, jak głęboko rodzic wchodzi w to, co "serwuje" się dziecku w ramach
              przedszkola czy szkoły. Z poziomu np. obserwacji chrupania zdrowej marchewki
              rzecz może wyglądać inaczej, a dla rodzica, który chce wiedzieć, DLACZEGO
              dziecko nie powinno zjeść kotleta czy jajeczka, mogą się otworzyć nowe
              horyzonty. Każdy ma oczywiście prawo wyboru, ale myślę, że zawsze warto zgłębić
              założenia, wg których nauczyciel zamierza kształtować nasze dziecko. Tym
              bardziej, że pedagodzy pracujący w placówkach waldorfskich z założenia ( nie
              wiem jak z praktyką ) przechodzą dość długi cykl przygotowania, w
              tym "duchowego". Współpraca z rodzicami jest tu super sprawą, szczególnie,
              jeżeli dzięki temu można ich "przerobić" na swoje... Na powno zostanę
              zaatakowana przez zwolenników filozofii Steinera - więc od razu zaznaczam -
              nikogo nie krytykuję, każdy ma prawo do swoich decyzji i nie mi je oceniać.
              Generalnie chwała rodzicom, którzy w ogóle szukają w przedszkolu czegoś więcej
              dla swoich dzieci, niż tylko bogatej oferty zajęć dodatkowych. Ośmielam się
              jednak apelować - zawsze sprawdźcie nie tylko JAK coś wygląda, ale też
              DLACZEGO. I skonfrontujcie to ze swoimi oczekiwaniami i poglądami. Pamiętajcie -
              wychowanie odbywa się tylko w niewielkim stopniu bezpośrednio - w dużym
              pośrednio - właśnie np przez przeżywanie, powtarzanie ( rytuału, ceremonii,
              bajki ) dobór form wyrazu ( wybiórczość form ekspresji plastycznej, tonacji w
              piosenkach, barw w otoczeniu ), sposób "panowania" dorosłego nad grupą dzieci(
              opierający się nie na zasadach, lecz na "inspiracji" nauczyciela, jego śpiewie
              czy charyźmie ). Przynajmniej w moim przypadku - "im bardziej zaglądałam do
              środka, tym bardziej mnie tam nie było...". Teraz wiem, jak to ważne.
              Pozdrawiam.
              • mariolacz1 Re: przedszkola waldorfskie 28.09.05, 09:50
                Witam
                chciałabym dodać do mojej wczorajszej wypowiedzi, że posłałam dziecko do
                przedszkola waldorfskiego nie z powodu przekonań steinerowskich lecz dlatego,że
                syn w tym przedszkolu dużo lepiej zaaklimatyzował się niż w przedszkolu
                państwowym (nie jest dzieckiem spokojnym) wyciszył się, szanuje kolegów. Być
                może, że w przedszkolach waldorfskich jest druga głębia ale w naszym
                przedszkolu nie są "toksyczni", nikogo nie przekonują do wegetarianizmu czy do
                filozofii Steinera po prostu takie są zasady i my się godzimy na nie lub nie, a
                w domu menu jakie kto lubi i przekonania tez.Tolerancja. Pozdrawiam
                • fugitive Re: przedszkola waldorfskie 29.09.05, 12:43
                  to u Was w przedszkolu jest jadłopis wegetariański? u nas nie, ( a tez
                  waldorfskie)
                  • 2julka Re: przedszkola waldorfskie 29.09.05, 12:56
                    Pedagogika waldorfska nie jest żadną strzeżoną tajemnicą, każdy może mieć do
                    niej dostęp. Jest coraz więcej przedszkoli (zwłaszcza integracyjnych), gdzie
                    stosuje się w różnym zakresie metody tej pedagogiki.
                    O ile mi wiadomo - w Warszawie przedszkolem waldorfskim było i jest to na ul.
                    Żytniej, ale jest parę innych przedszkoli co stosuje elementy tej pedagogiki,
                    bo się sprawdziła.
                    Ja moją Córkę też posłałem tam, nie z miłości do antropozofii, tylko z
                    rekomendacji Przyjaciół i bardzo dużego prawdopodobieństwa, że (teraz mówię o
                    szkole) nie będzie tam chamstwa, przeklinania, przemocy i narkotyków (czyli
                    zjawisk gdzie indziej obserwowanych często), a obecne będzie uczenie głębokiej
                    więzi społecznej i samodzielności w zdobywaniu wiedzy. Córka ma 15 lat, nie
                    wierzy w krasnoludy i Atlantydów, a wszystkie moje oczekiwania się sprawdziły.
                    pozdrawiam wszystkich i malkontentów szczególnie
                    • matiuszka Re: przedszkola waldorfskie 03.10.05, 22:59
                      Moja córka również chodzi do przedszkola waldorfskiego. Przez kilka miesięcy,
                      odkąd tam chodzi, bacznie obserwowałam jej przedszkolną edukację - pouczona
                      przez `życzliwych` o zaułkach antropozofii i mniemanych nikczemnych
                      indoktrynacjach.
                      Dwa wnioski są dla mnie oczywiste: po pierwsze nie znam lepszego przedszkola
                      niż waldorfskie. Bardziej przyjaznego dzieciom. Bardziej przyjaznego rodzicom.
                      Po drugie: osoby piszące te bezpodstawne oskarżenia nie mają żadnego pojęcia o
                      działalności przedszkoli waldorfskich. Szkoda.
                      Pozdrawiam smile
        • nrg67 biskup Stefanek 05.10.05, 11:38
          Drodzy Panstwo
          troche na marginesie debaty: jesli biskup Stefanek poddaje krytyce cokolwiek,
          np. przedszkole WAldorfowskie, to znaczy, ze to przedszkole jest prawdopodobnie
          fajne, uszyte na ludzka miare, mile dla dzieciakow oraz ze generalnie jest to
          propozycja dla ludzi, ktorzy do wychowania swoich dzieci podchodza z
          odpowiedzialnoscia. Dla takich, ktorzy chca w wychowaniu uczestniczyc,
          dokonywac swiadomych wyborow, towarzyszyc dziecku w poznawaniu swiata, przy czm
          sami nie boja sie pytac i szukac odpowiedzi nawet na trudne pytania.
          Bp. Stefanak to bowiem jeden z nielicznych biskupow w Polsce kibicujacych
          aktywnie radiu maryja. Jego niedawny list pasterski w sprawie wyborow byl
          naszpikowany wyrazeniami typu "obcy agenci grasujacy po naszej ojczyznie" i
          wlasnie taki jest jego swiat i sposob myslenia. FAkt, ze on cos krytykuje jest
          najlepsza rekomendacja, ze to moze byc cos wartosciowego, pozbawionego
          uprzedzen, milego.
          Sam sie do niedawna uwazalem jeszcze za katolika, ale mi przeszlo w kontakcie z
          zakonnica ktora mojego syna miala uczyc religii. POszedlem z nia porozmawiac
          wczesniej zeby zobczyc, kto mojemu dziecku bedzie opowiadal o sprawach
          najwazniejszych, ostatecznych, kto go bedzie wprowadzal w tajemnice zycia i
          smierci, ludzkich ulomnosci i trudu z jakim jest zwiazane zycie. spotkalem
          usmiechineta pania w wieku ok 50, ktora zadeklarowala, ze lubi dzieci a zaraz
          potem powiedziala: "Niech sie pan liczy z tym, ze jak dziecko zacznie chodzic
          na religie to od pana tez bedzie pewnie wymagac". w tlumaczeniu na polski -
          "jak panskiemu synkowi powiem z dwa razy, ze tatus musi pojsc do kosciola bo
          inaczje pojdzie do piekla, to zaraz przestaniesz krecic nosem na lokalnego
          proboszcza-antysemite i z dzieckiem zaczniesz chodzic do kosciola w niedziele".
          Na taki styl "nawracania" ja reaguje alergia. Dziekuje, to nie dla mnie. Do
          biskupa Stefanka ma sie to tak, ze jemu podobnym zapewne wydaje sie naturalne
          nawracanie rodzicow przy pomocy aniolkow-dzieci. Tyle, ze dla mnie takie
          postapowanie nazywa sie "manipulowaniem dzieckiem po to, aby zmanipulowac
          rodzicow". Klopot w tym, ze wiekszosc rodzicow ma to w nosie, bo w ogole sie
          dzieckiem nie interesuje. Mam wraznie , ze waldorfowskie przedszkola gerenalnie
          przyciagaja ludzi, ktorzy mysla, czja i chca sie angazowac - dla biskupa
          Stefanka to niedopuszczalny "liberalizm".
          T
          ps. przpraszam, ze mnie ponioslo, ale historie z zakonnica przezywam w tych
          dniach i nadal mnie krew zalewa na te glupote..
          • marciszonka Re: biskup Stefanek 05.10.05, 11:52
            Nic dodać nic ująć - całkowicie się z Tobą zgadzam. To, czego się niektórzy boja
            w przedszkolach waldorfskich (rzekoma indoktrynacja i manipulacja) na potęgę
            występuje akurat właśnie na katolickich lekcjach religii u dzieci.
            Aczkolwiek nie wszędzie to jednak w jakimś stopniu.
            A jak ktoś naucza szacunku wobec pracy, istot żywych i przedmiotów to jest
            sekciarz najpewniej zakumany z Cowleyem i Hitlerem.
            Ot, własnie ładnie zmanipulowane myślenie.
          • alergenzb Re: biskup Stefanek Do nrg67 12.10.05, 22:57
            Popieram i zgadzam się w 100% Nic dodać, nic ująć.
    • amb25 Re: przedszkola waldorfskie 05.10.05, 08:47
      Paremiesięcy temu stałam przed wyobrem przedszkola. Także zastanawiałam się nad
      przedszkolem walfdorskim - bo to w mojej okolicy cieszy się dobrą opinią. Ale
      jak poczytałam o zasadach którymi sie kierunją (a przynajmniej powinny) to
      miałam bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony - fajnie bo przyjazne dla
      dzieci z drugiej ta antropozofia. Wolałam jednak nie ryzykować - bo chcę mieć
      dziecko normalne i szczęścliwe a nie wierzące np. w duszę jajka czy kotleta
      schbowego.
      Teraz moje dizecko chodzi do normalnego przedszkola i je uwielbia.
      • matiuszka Re: przedszkola waldorfskie 05.10.05, 12:54
        Amb25, skąd Ty wzięłaś tę duszę w kotlecie schabowym!? To najlepszy przykład
        tego, jak okrutnie pomawia się te przedszkola bez żadnych podstaw.
        Antropozopfia to jedno, pedagogika waldorska to drugie. W przedszkolu w. nie ma
        mowy o sprawach, o których piszesz. Nigdy, nawet na spotkaniach i wykładach dla
        rodziów nie słyszałam ani o antropozofii, ani o Steinerze. Przedszkole różni
        się od zwykłych tym, że jest piękne - nasze ma wspaniały ogród, w środku
        pastelowe kolory, bukiety kwiatów, muszle, kasztany, drewniane i robione na
        drutach zabawki z których każda jest małym dziełem sztuki. Panie są bardzo
        przyjaźnie nastawione do dzieci, nie ma tam nerwów, krzyków i uniesień. Nie ma
        też kotletów schabowych wink bo jest to przedszkole wegetariańskie, posiłki
        oparte są na kaszach i warzywach. Piszę tutaj o jednym z krakowskich
        przedszkoli, całkowicie waldorfskim a nie stosującym elementy tej pedagogiki.
        Mogłabym pisać jeszcze długo....
        Cóż, to chyba u ludzi normalne że jak coś jest proste i czyste to od razu
        obrzuca się to błotem.
        • mariolacz1 Re: przedszkola waldorfskie 05.10.05, 15:08
          Witam ponownie
          faktycznie totrochę dziwne stwierdzenie dusza w jajku czy kotlecie, bo w
          bielskim przedszkolu również nigdy nie usłyszałam takich określeń ani nikt nie
          rozprawia o antropozofii.Natomiast wkoło jest miło i przyjażnie nie tylko w
          stosunku do dzieci ale także do rodziców. Pani zawsze ma czas by opowiedzieć o
          zachowaniu mijego dziecka.Większość rodziców i nauczycieli dobrze się zna bo
          przedszkole małe ,są wspólne imprezy z dziećmi np. sprzątanie ogrodu z
          pieczeniem ziemniaków i wspólne szycie zabawek.Dla mam które nie mają czasu dla
          siebie to okazja aby wyrwać się z domu oderwać od pracy i posiedzieć z miłymi
          ludźmi, a przy okazji wydziergać jakieś cudo na drutach.
      • willyfog Re: przedszkola waldorfskie 21.02.06, 14:08
        NIe chce mi się czytać wszystkich postów, więc nie wiem co było we wszystkich
        napisane (może się powtórzę). Proponuję poczytać coś o twórcy ped. wald. -
        Rudolfie Steinerze i wówczas zdecydować o wyborze drogi edukacyjnej swoich
        pociech.
    • eleanna Re: przedszkola waldorfskie 05.10.05, 17:01
      W całości zgadzam się z Matiuszką.
      Moja córka chodzi do przedszkola waldorfskiego trzeci rok i nigdy nikt nie
      mówił ani do dzieci, ani do rodziców nic na temat duszy jajka, czy schabowego
      kotleta. Nasze dzieci jedzą w przedszkolu mięso na obiad, jedzą kanapki z
      szynką na śniadanie, jedzą też kanapki z pastą jajową. Nigdy nie słyszałam od
      mojej córki niczego na temat atlantydy, w krasnoludy też nie wierzy.
      A poza tym jest bardzo pogodna, łatwo nawiązuje kontakt z innymi dziećmi, umie
      świetnie zorganizować sobie sama zabawę i chętnie chodzi do przedszkola, a to
      chyba najważniejsze.
    • uffa1 Re: przedszkola waldorfskie 08.10.05, 18:02
      Moja coreczka chodzi tez do przedszkola waldorfskiego (moze bardziej do
      przedszkola z elementami pedagogiki waldorfskiej). Faktycznie jest to
      przedszkole wegetarianskie, natomiast idzie rytmem swiat katolockich (zreszta
      wlasciciele przedszkola to znajomi jeszcze z kregow dominikanskich).
      Przedszkole baaaardzo nam sie podoba, a najwazniejsze ze podoba sie coreczce!
      Chodzi bardzo chetnie i czuje sie tam bezpiecznie. Podejscie wychowawcow bardzo
      fajne.
      • lis_ka Re: przedszkola waldorfskie 07.07.06, 12:49
        Podbijam wątek.
        Może napiszą rodzice dzieci chodzących do przedszkola na ul. Dąbrowskiego?
        Byłabym wdzięczna za wszelkie opinie.
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka