Witam
Mam prosbę do wszystkich rodziców aby podzielili sie swoimi doswiadczeniami w
kwestii prowadzenia dziecka do przedszkola o bardzo wczesnych godzinach
rannych.
Jest to dla mnie wielki dylemat.
Właśnie kończy się mój trzy letni urlop wychowawczy

( - pora wrócić do
pracy. I nic w tym dziwnego gdyby nie to że pracuje od 6.00 rano.
Mój synek ma 3 latka od wrzesnia 2006 roku chodzi do przedszkola (na kilka
godzin ) gdzie zdązył się juz zaklimatyzować i polubić środowisko.
Dotychczas prowadziłam go na godzine 9.00. Ale niebawem będę zmuszona
pozmieniac wszystko. Bardzo boje się tych zmian i nie mam pojecia przygotować
synka do tak wczesnego wstawania, trudno mi sobie wyobrazić jak może wyglądać
taki poranek. Mam straszne wyrzuty sumienia z tego powodu ale pracy nie mogę
zmienić ani z niej zrezygnować. Niestety nie mogę liczyć na pomoc osób
trzecich (babci, dziadków...).
Może przeżył ktoś podobne doświadczenie i może mi udzielić kilku porad?