Dodaj do ulubionych

Czy w Waszych przedszkolach też panuje ospa?

07.02.07, 17:24
Moje dziecko chodzi do Motylka na Włodarzewskiej w Warszawie. Zachorowania na
ospę zaczęły się styczniu, ale w starszakach. Myślałam, że w tym roku ominie
maluchy. Jednak teraz w grupie mojego dziecka (3 latki) zostały tylko dwie
dziewczynki (z 12 dzieci). Reszta albo choruje już jakiś czas albo właśnie
zachorowała jak mój Tomek. Mamy "świeży" wyrzut ospy włącznie z gorączką 39 st.
Czy u Was też zauważyłyście zwiększone zachorowania na ospę?
Obserwuj wątek
    • sweet.joan Re: Czy w Waszych przedszkolach też panuje ospa? 07.02.07, 19:03
      Tak. Na Ursynowie też ospa.
      • agulka04 Re: Czy w Waszych przedszkolach też panuje ospa? 07.02.07, 19:08
        u nas też ocspa w przedszkolu
        na szczęście moja Aga miała ospę w żłobku (tez zimą)
        • wmk75 Re: Czy w Waszych przedszkolach też panuje ospa? 07.02.07, 20:10
          Ja byłam przekonana, że ospa nie atakuje takich maluchów, ale pediatra mnie
          wyprowadziła z błędu, że chorują nawet noworodki.
      • wmk75 Re: Czy w Waszych przedszkolach też panuje ospa? 07.02.07, 20:09
        Dzisiaj mi lekarka powiedziała, że przy jednym kontakcie z osobą zarażającą jest
        tylko 20% szansy, że dziecko nie zachoruje. A co dopiero w takim skupisku jak
        przedszkole w którym co chwila któreś dziecko choruje, zaraża i tak w kółko.
    • gosika345 Re: Czy w Waszych przedszkolach też panuje ospa? 07.02.07, 22:32
      Mam 5 dzieci w wieku od 2 do 8 lat.Dwoje jest w przedszkolu.Właśnie zakończyła
      się u nas ospa,przechorowały ją wszystkie moje dzieci,ale w przedszkolu nie
      było więcej przypadków.Powiem tylko,że od najstarszego do najmłodszego każde
      następne miało łagodniejsze objawy,ale i tak było wystarczająco
      dramatycznie,pewnie dlatego,że chorowały jednocześnie.
      • m.u.m.m.y Re: Czy w Waszych przedszkolach też panuje ospa? 08.02.07, 07:14
        U nas na Targówku też jest ospa. Moja córa właśnie wczoraj się rozchorowała
        chociaż w jej grupie przedszkolnej prawie wszystkie dzieci już ją przeszły, a
        zaczęło się to mniej więcej miesiąc temu.
        • nowika12 Re: Czy w Waszych przedszkolach też panuje ospa? 08.02.07, 08:33
          Witam!
          A ile kosztowało leczenie, bo prawdopodobnie jest szczepionka przeciw ospie za
          ok. 150 zł. i nie wiem czy opłaca się szczepić.
          • patyk.od.zosi Re: Czy w Waszych przedszkolach też panuje ospa? 08.02.07, 08:50
            po szczepionce tez mozna zachorowac
            wiele dzieci znajomych tak mialo
            tylko lzej sie przechodzi chorobe
            _______
            pozdr.,
            patyk
            • karanissa Re: Czy w Waszych przedszkolach też panuje ospa? 08.02.07, 09:15
              Jest szczepionka, Varilrix, szczepilam synka w zeszlym roku i jestem bardzo
              ciekawa, czy nie zachoruje. Na razie w naszym przedszkolu (Warszawa
              Srodmiescie) nie ma zachorowan, a przynajmniej nic o nich nie slyszalam.

              Ale fakt - od znajomych slyszalam, ze tu i owdzie pojawila sie ospa.
          • kubek0802 Re: Czy w Waszych przedszkolach też panuje ospa? 08.02.07, 09:21
            W łagodnym przebiegu jak u nas nic nie kosztuje. Pryszczy w sumie 6 bez
            drapania więc niczym nie smarowałam, gorączki też nie było. Pediatra zalecił
            tylko groprinosin gdyby zaostrzyły się objawy.
            • m.u.m.m.y leczenie 08.02.07, 09:53
              właśnie wróciłyśmy od lekarza. moja mała ma więcej niż 10 tych bąbelków. lekarka
              zapisała jej pudroderm za 7,70 i panadol na gorączkę i tyle kosztuje cała ta
              ospa. no i przede wszystkim izolacja, czyli siedzenie w domu 12 dni.
              • wmk75 Re: leczenie 08.02.07, 14:03
                Szczęściarze tylko 10 bąbelków!smile oczywiście życzę,żeby tak już zostało. U nas
                niestety 10 krostek jest na szyi, 10 we włosach, nie mówiąc o kolejnych 10 na
                buzi i z 30 na reszcie ciała. Nie wiem na ile starczy mojemu dziecku
                cierpliwości, żebym mu posmarowała pudrodermem każdą krostkę.
                My dostaliśmy jeszcze heviran (ma łagodzić objawy i chyba działa, bo dzisiaj już
                temp. całkowicie spadła i gdby nie krosty nie pomyślałabym, że mam chore dziecko).
                Powoli jednak fiksuję, bo od 4 dni nie wychodzę z domu. Chyba dzisiaj po
                powrocie męża z pracy pójdę na spacerwink
          • ankaot Re: Czy w Waszych przedszkolach też panuje ospa? 08.02.07, 10:54
            Witaj,
            jeśli porównujesz wydane pieniądze na szczepionkę i pieniądze wydane na
            leczenie to nie opłaca się szczepić wink
            - koszty leczenia są dość niskie
            - po szczepieniu dziecko też może zachorować, choć objawy będę znacznie
            łagodniejsze
            - ciekawe jest to, że można zaszczepić dziecko, które jest już zarażone aby
            złagodzić objawy
            - najczęściej małe dzieci przechodzą chorobę dość łagodnie choć czasem bywaja
            bardzo drastyczne przypadki
            - choroba bardzo rzadko jest niebezpieczna, raczej może być bardzo nieprzyjemna
            i chyba z tego powodu warto zaszczepić dzieko, żeby mu tego oszczędzić
            - jak każda szczepionka może powodować różne powikłania, są zwolennicy, są
            przeciwnicy

            Ja zaszczepiłam, głównie z tego powodu, że dziecko ma AZS i wystarczająco już
            cierpi. Mam nadzieję, ze jeśli zachoruje, to przejdzie to bardzo łagodnie.
            • asikkol1 Re: Czy w Waszych przedszkolach też panuje ospa? 19.02.07, 07:57
              Witaj, na Tarchominie też szaleje ospa, moj synek własnie kończy, na szczeście .
              pozdrawiam
              • agulka04 Re: Czy w Waszych przedszkolach też panuje ospa? 19.02.07, 08:17
                a moja Aga uwielbiała smarowanie !!! i sama pokazywała gdzie jeszcze trzeba
                posmarować smile
    • aniko16 Re: Czy w Waszych przedszkolach też panuje ospa? 19.02.07, 11:29
      Mój synek - również z "Motylka" zachorował na ospę pod koniec grudnia, a nie
      był pierwszy. Ospa trwa już od listopada. Dzięki szczepieniu choroba miała b.
      łagodny przebieg. Kilka krostek, jeden wyrzut, bez gorączki. Obyło sie bez
      lekarza, zapytałam tylko tel. jaki środek kupić do smarowania. Mimo, że dziecko
      zachorowało naprawdę polecam szczepienie, gdyż znam przypadki b. ciężkiego
      przebiegu tej choroby, ze szpitalem włącznie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka