Dodaj do ulubionych

pomogę Wam znaleść idealne przedszkole

30.01.08, 09:16
z prespektywy rodzica oczywiście. Mam doświadczenie w poszukiwaniu,
wiem co dziecku potrzeba, wiem na co zwrócić szczególną uwagę przy
wyborze odpowiedniej placówki. Syn w tym roku kończy zerówkę a
przedszkole, które wybraliśmy wspólnie 4 lata temu to był strzał w
dziesiatkę. Miałam też możliwość bezpośredniej obserwacji rekrutacji
dzieci w następnych latach gdy syn był już prawdziwym
przedszkolakiem. Chętnie podzielę się doświadczeniem oczywiście z
mojego punktu wiedzenia i siedzenia.
Obserwuj wątek
    • mariwu Re: pomogę Wam znaleść idealne przedszkole 30.01.08, 09:38
      >pomogę Wam znaleść idealne przedszkole
      >Mam doświadczenie w poszukiwaniu,
      > wiem co dziecku potrzeba, wiem na co zwrócić szczególną uwagę przy
      > wyborze odpowiedniej placówki.

      Justi.
      Czyżbyś była świeżo po lekturze "Opowieści Ivy" Karen Quinn? smile
      Pozdrawiam smile
      • justi54 Re: mariwu 30.01.08, 10:09
        Nie nie czytałam. Post to raczej wpływ forum oraz częste wizyty
        nowych rodziców w naszym przedszkolu. Spotykam ich jak próbują wejść
        na teren placówki w czasie jak my odbieramy dzieci no i naturalne
        jest, że rozmawiamy a trzeba im tłumaczyć dlaczego nie
        mogą "zwiedzić" przedszkola.
        • mariwu Re: mariwu 30.01.08, 10:54
          > Spotykam ich jak próbują wejść
          > na teren placówki w czasie jak my odbieramy dzieci no i naturalne
          > jest, że rozmawiamy a trzeba im tłumaczyć dlaczego nie
          > mogą "zwiedzić" przedszkola.

          Więc właśnie smile
          Gazety np., w okresie naboru do przedszkoli publicznych, lubują się
          w udzielaniu porad typu: "Odwiedź przedszkole bez uprzedzenia.
          Najlepiej w czasie posiłków albo zajęć prowadzonych przez
          nauczycielki. Jeśli nie zostaniesz wpuszczony do jadalni lub do sal
          spodziewaj się, że przedszkole ma coś do ukrycia". Dosyć częstym
          procederem rodziców w tym czasie jest np. telefon do przedszkola,
          pytanie kiedy można obejrzeć przedszkole, staranne wysłuchanie mojej
          odpowiedzi, że "W dowolnej porze. Proszę jedynie, żeby to nie było
          między 13:00 a 13:30, bo dzieci jedzą wtedy obiad i nie będę mogła
          Państwu poświęcić wystarczającej uwagi". I co robią rodzice?
          Wkraczają punkt 13:00 smile Żeby, zgodnie z poradnikami, "przyłapać
          przedszkole na tym co ma do ukrycia". A przedszkole nie ma nic do
          ukrycia, tylko akurat w tym czasie ma pełne ręce roboty i wycieczka
          mama + babcia + koleżanka mamy + dziecko zwyczajnie przeszkadza,
          sama niewiele zyskując na tym "rozpoznaniu terenu". A w dziecku
          często pozostawiając wrażenie, że przedszkole to miejsce, gdzie
          dzieci siedzą przy stolikach i jedzą(a jak wiadomo jedzenie to nie
          jest ulubiona rozrywka większości małych dzieci, które rozpoczynają
          karierę przedzkolną smile.

    • lilman Re: pomogę Wam znaleść idealne przedszkole 30.01.08, 09:58
      to podziel się swoim doświadczeniem smile
      co rozumiesz przez idealne przedszkole, na co zwracasz szczególną
      uwagę?

      Pozdrawiam
      • justi54 Re: Bezpieczeństwo dzieci 30.01.08, 10:33
        to jedna z najważniejszych spraw w przedszkolu. Jeśli Wy rodzice z
        zewnątrz "wizytując" przedszkole bez problemu możecie się do niego
        dostać to powinna Wam się zaświecić czerwona lampka. Wchodzicie Wy
        to może wejść każdy. Jeśli na wejściu spotykacie groźną panią woźną,
        która prowadzi Was bezpośrednio do pani dyrektor lub osoby która
        może Wam poswięcić czas to połowa sukcesu. Absolutnie
        niedopuszczalne jest bezkarne samotne zwiedzanie sal wtedy gdy
        przebywają tam dzieci. Jeśli nikt Wam nie jest w stanie poświęcić
        czasu i słyszycie, że panie są "przy dzieciach" to dobrze bo to
        znaczy, że dzieci są ważniejsze niż Wy. Oczywiście przyjść można
        nagle przez zaskoczenie, ale w razie odmowy proszę umawać się
        telefonicznie.
        Bezpieczeństwo dzieci to także dobór współpracowników z zewnątrz.
        Tylko sprawdzony przez lata stale współpracujacy personel typu
        logopeda, psycholog, katechetka, nauczyciele zajęć dodatkowych.
        Absolutnie niedopuszczalne są kontakty z osobami oferującymi swoje
        usługi typu "akcja dzieci do reklam", fotografów, pseudopsychologów
        z ich świetnymi nowatorskimi metodami kształcenia dzieci. Tu dużo
        zależy od stałej kadry pedagogicznej, nasza pani dyrektor świetnie
        wyczuwa kto przyjaciel a kto chce zrobić kasę na naszych dzieciach.
        O takich drobiazgach jak zamykanie ogrodu przedszkolnego , wszelkich
        furtek po godzinie przyprowadzanie dzieci to nie wspomnę. Dostawcy
        umawiaja się na konkretną godzinę i osobnym wejściem odbywa sie cała
        dostawa. Jednym słowem nikt niepowołany nie może przebywaą na
        terenie gdzie sa dzieci. Nie uważam, że przedszkole to ma być
        prawdziwa twierdza a dzieci mają być pozbawione kotaktu ze światem,
        ale czujny personel to podstawa.
    • justi54 Re: nauczycielki 30.01.08, 10:44
      Rodzice pamiętajcie to nie zabawki, wystrój sal, sprzęty, mnogość
      zajęć dodatkowych są ważne to nauczycielki w przedszkolu są
      najważniejsze. To one swoim zaangażowaniem i miłością do dzieci
      dadzą im podstawy na przyszłość. O wykształceniu nie będę pisać bo
      to oczywiste chodzi mi o te unikalne cechy jakie powinna posiadać
      osoba chcąca wykonwyać ten zawód. To nauczycielka dziecka powinna
      być przez cały okrs edukacji Waszą najlepszą "przyjaciółką" a nie
      koleżanka, z którą umawiacie się na plotki przy kawie. U niej
      szukacie porad i wsparcia a jak usłyszycie coś nieprzyjemnego o
      waszym dziecku to bez obrażania się. Wyjścia z sytuacji trzeba
      szukać wspólnie, bo czy chcecie pani, która nie powie Wam prawdy o
      dziecku, mówi tylko dobrze a rzeczy nieprzyjemne zataja w obawie
      przezd Waszym gniewem.
      P.S. Pamiętajcie, że te panie to też ludzie mają swoje problemy i
      złe dni. No i nie są tytanami pracy bo nikt z nas nie jest.
    • justi54 Re: wygląd przedszkola i sal 30.01.08, 11:04
      No i tu mamy piękne pole do "wizualnego oszustwa" ze strony bogatych
      przedszkoli prywatnych. Sale piękne, kolorowe z bajkowymi wręcz
      mebelkami i sprzętami. Półki uginające się od nadmiaru często
      modnych dzieciecych zabawek, wszędzie pełno pomocy naukowych słowem
      totalne przeładowanie, że oczopląsu można dostać. Nic bardziej
      mylnego. Nie twierdzę, że to wszystko nie jest ważne trzeba tylko
      zostawić miejsce na radosną twórczość i kratywność dziecku. Jak
      oglądałam takie przedszkola gdzie wszystkie misie na półce mają
      główki w lewo a laki w prawo a samochodziki stoją na wprost to wiem,
      zę nie ustawiały tego dzieci. Sale wyglądają jak minutę przed
      zrobieniem zdjcia reklamowego do katalogu a nie jak miejsce radosnej
      zabawy. Widywałam przedszkola skromne gdzie od razu na wejściu widać
      było mnogość i różnorodność prac plastycznych dzieci a pomoce
      naukowe wykonywały one same z materiałów o jakich mi się nawet nie
      śniło, że można je wykorzystać. Przykładem niech będzie mapa Polski
      wykonana przez dzieci z kartonu, kontury z drutu a miasta to
      powycinane pocztówki z najważniejszych charakterystycznych miejsc.
      Tam gdzie nie było pocztówek były rysunki dzieci. Na mnie ta mapa
      zrobiła ogromne wrażenie o wiele wieksze niż kupna cud mapa no chyba
      na "papirusie" w innym przedszkolu. Chcę wam powiedzieć, że
      równowaga pomiędzy barbi a jesiennymi ludzikami z kasztanów, żołędzi
      czy szyszek powinna być zachowana. Jakie było moje zdziwienie gdy
      łaziłam po przedszkolach zimą w okresie świątecznym i te "bogate"
      przodowały w choinkach niemal barkowych a te zwykłe to sama radość
      dzieciecych zabawek z czego się da. Tym postem chcę Wam dać do
      zrozumienia, że nie wszystko złoto co się świeci. Pamiętajcie o tym.
      • mallard Szczęściarze! 30.01.08, 11:12
        To o rodzicach dzieci z przedszkola Twojego syna.
        A czemu?
        A domyśl się! wink

        P.S. - nie żartuję!
        • justi54 Re: mallard konkretnie proszę 30.01.08, 11:25
          bo coś nie lotna jestem a i skupione na wątku bardzo.
          • mallard Re: mallard konkretnie proszę 30.01.08, 11:53
            justi54 napisała:

            > bo coś nie lotna jestem a i skupiona na wątku bardzo.


            Otwartym tekstem Ci nie napiszę, podpowiem tylko tyle, że w
            przyszłym roku, to oni takimi szczęściarzami już nie będą...
            • justi54 Re: ale w szkołe, już tam na mnie czekają n/t 30.01.08, 11:56

            • justi54 Re: mallard szkoda, że nie otwartym 30.01.08, 11:57
              szczerość jest w życiu bardzo ważna!
              • mallard Re: mallard szkoda, że nie otwartym 30.01.08, 12:04
                justi54 napisała:

                > szczerość jest w życiu bardzo ważna!

                Tak, to moja dewiza! Ja napisałem szczerze, bo tak właśnie myślę,
                tylko trochę "zawoalowanie". Ale dobra, skoro chcesz:
                Takiego przewodniczącego RR tylko pozazdrościć!
                Wiem coś o tym...
              • mariwu Re: mallard szkoda, że nie otwartym 30.01.08, 12:12
                >mallard szkoda, że nie otwartym

                Justi smile
                Mallard przecież wyraźnie napisał o rodzicach z przedszkola, do
                którego chodzi TWOJE dziecko "Szczęściarze" smile Bo mogą, dzięki
                TOBIE, być spokojni, że W TYM przedszkolu jest tak, jak trzeba. Bo
                TY tego dopilnujesz smile

                Justi.
                Chylę czoła. Napisałaś naprawdę doskonały poradnik dla rodziców. I
                świetnie oceniasz to, co NAPRAWDĘ jest ważne dla dzieci. To co
                powinno być istotne dla rodziców przy wyborze przedszkola
                (szczególnie niepublicznego).

                Uważam, że Twój wątek powinien zostać przyklejony na górze, tak,
                żeby rodizce mogli do niego sięgać.
                • justi54 Re: dzięki mariwu dopiero się rozkręcam 30.01.08, 12:25
                  to zlepek takich moich obserwacji z punktu widzenia matki a czy
                  słusznych? Zobaczymy jeśli ktoś z tych porad skorzysta i będzie
                  zadowolony to dobrze. Nie twierdzę, że wszystki rady są słuszne dla
                  wszystkich, bo oczekiwania rodziców są różne. Jedno nie podlega
                  dyskusji dziecko ma mieć szczęśliwe dzieciństwo, to tylko my rodzice
                  różnie to szczęście pojmujemy i realizujemy.
      • kubek0802 Re: wygląd przedszkola i sal 30.01.08, 11:40
        Taką mapę Polski robiły też dzieci w naszym przedszkolu. A to na
        pewno nie to samo przedszkole. Ogólnie spostrzeżenia mam takie same.
        • justi54 Re: w moim też kubek 30.01.08, 11:54
          i makietę naszego miasta z opakowań po różnych produktach.
          zadziwiajace było dobranie kartoników i opakowań do
          charakterystycznych naszych budowli oraz zgranie ich na planszy.
    • justi54 Re: jedzenie 30.01.08, 11:23
      Niby sprawa prosta, ale jest zawsze ale. Napiszę o zwykłym
      przedszkolu bez szczególnych diet, bo na tych się nie znam. Jestem
      zwolenniczką i widzę, że wiekszość dzieci w naszym przedszkolu też
      tradycyjnych posiłków. Urozmaicenie tak owszem, ale dzieci na prawdę
      wolą zupę pomidorową z makaronem czy ryżem niż krem z kaparów z
      grzankami cebulowymi i serem gorgonzola. Drugie dania - też lepszy
      mielony czy kotlecik z kurczaka niż mięso po chińsku z grzybami w
      pięciu smakach z bambusem. Chyba rozumiecie o co mi chodzi. Owoce i
      warzywa powinny być podawane do każdego posiłku lub jeśli na to
      pozwalają względy finansowe pomiędzy też. Cateringu nie polecam
      zawsze kuchnia na miejscu jest lepsza, można łatwiej dostoswować
      posiłki do rozkładu dnia dzieci czy ich indywidualnych nawyków
      kulinarnych. Przykład już wiele razy podawałam - nalesniki. U nas
      część dzieci lubi z serem część z dżemem a część z niczym. Panie
      kucharki juz wiedzą kto co lubi. To samo surówka do naleśników
      Kiedyś była jedna marchewka z jabłkiema traz sa trzy marchewka z
      jabłkiem, sama marchew lub samo tate jabłko. Nie chodzi tu
      bynajmniej o kulinarne rozpieszczanie maluchów, ale chyba nie ma
      potrzeby gotować coś co w 80% wraca do kuchni i jest wyrzucame bo
      dzieci tego nie lubią.
      Oczywiście o karmieniu na siłę czy zmuszaniu dzieci do jedzenia
      nielubianych potraw nie muszę to pisać.
      Sprawa picia o na to jestem wręcz uczulona. Dzieci mają dostawać
      kiedy chcą i ile chcą no i na szczęście tak jest w naszym
      przedszkolu. W innych różnie np syn zalicza co lato przynajmniej dwa
      dyżurne przedszkola i tam bywało z piciem kiepsko. Lato, upał dzieci
      chcą pić, własnych napojów przynosić nie wolno (wymogi sanepid) a
      picie jest wydzielane. No to były afery na całą dzielnicę z mojej
      strony i co i picie było chłodny kompocik lub zwykła przegotowana
      woda. Da się prawda.
      • justi54 Re: zajęcia dodatkowe 30.01.08, 11:39
        Oj mamią Was te przedszkola, mamia mnogością i udziwnieniem zajęć
        dodatkowych, a jakie piękne wręcz poetyckie nazwy dla nich mają.
        Tylko cena jest w stanie przebić pomysłodawców takowych. Rodzice
        zastanówcie, się w co woli grać przeciętny przedszkolak co uprawiać
        piłkę nożną czy uczyć się gry w golfa, polo (przykłady sarkastyczne
        jakby ktoś nie wiedział i wziął to dosłownie). I tak jest z każdą
        dyscypliną sportową, zajęciami artystycznymi, muzycznymi. Zajęcia
        dodatkowe im trudnej i modniej się nazwyają tym więcej was kosztują.
        Bardzo często zdarza się też tak, że dajmy na to zwykła tak lubiana
        przez dzieci rytmika nazywana jest (i tu macie pole do popisu z
        Waszych przedszkoli). Nie dajcie się zwieść i zachowajcie rozsądek w
        wyborze ilości zajęć dodatkowych. Ja uwielbiam zwłaszcza
        określenia "w pakiecie". Byłam szukając przed laty przedszkola dla
        syna w jednej placówce gdzie na starcie roztoczono mi wizje
        takich "pakietów". Odmówiłam, bo nie mieli w pakiecie skoków
        spadochronowych, na których tak bardzo mi zależało.(To też sarkazm).
    • justi54 Re: wspólpraca z rodzicami 30.01.08, 11:52
      Kochani rodzice pamiętajcie to nie tylko Wasze dzieci chodzą do
      przedszkola to Wy TEŻ. Przedszkolaki to gospodarze przedszkola, Wy
      to współgospodarze a personel to organizatorzy. Pomagajcie jak
      możecie, nie chodzi tu wcale o pomoc finansową (ta zawsze wskazana)
      ale np zaproszenie przedszkolaków do ciekawej pracy kogoś z Was to
      wielka atrakcja dla dzieci. Czasem zwykłe czynności przy organizacji
      imprez są pomocne. Ale nie wtracąjcie się nauczycielkom to co przy
      jedym dziecku jest oczywiste, w grupie jest nie do przyjęcia. Panie
      maja swój rozum i swoje odgórne przepisy. Nastawcie się na słuchanie
      potrzeb personelu oni prosząc Was o coś okazują Wam swoje zaufanie i
      robią wszystko z myślą o Waszych dzieciach. Kreatywna pani widząca,
      że na pomoc rodziców zawsze można liczyć będzie miała głowę pełną
      pomysłów z korzyscia dla dzieci. Jeśli przyjmiecie postawę wyłącznie
      rozczeniową bo zapłaciłem czesne więc tylko wymagam to nie możecie
      mieć moralnego prawa do ingerencji w to co robia inni, którzy chcą
      pomóc.
      • justi54 Re: spacery 30.01.08, 12:15
        Kiszenie dzieci w przedszkolnych salach to norma. Ja szukałam
        przedszkola gdzie codziennie dzieci wychodzą na spacery. To kwestia
        dobrej organizacji ze strony personelu i rozsądek rodziców. Cóż to
        za problem dać dziecko nawet kilka par ubrań na zmianę a zimą
        nieprzemakalne spodnie, kurtki, buty czy rękawiczki. Zmoczy się to
        się ubierze nowe, suche, czyste i po sprawie. Jak słyszałam, że w
        maluchach nie wychodzą bo to logistycznie nie możliwe to aż mną
        kręciło. U nas możliwe do pomocy przychodzą obie panie woźne, pani
        intendentka a jak trzeba to i pani dyrektor. 10 minut i maluchy są
        na dworze, w tym czasie sale są wietrzone, sprzątane a wybigane
        dzieci wracają do zajęć. Po kilku tygodniach coraz wiecej małych
        dzieci ubiera sie samodzielnie, trzeba tylko małych poprawek z
        czapkami, szalikami. Grzech rodziców to nieodpowiednie ubieranie
        dzieci a właściwie niewygiodne dla samych maluchów. Szelki, guziki,
        rzepy, paski to dla debiutanta zły pomysł. Toaletowe wpadki zdarzają
        się zwłaszcza na początku i to jest normalne wiec nalezy dziecko
        ubrac wygodnie. Inna spraw to rodzice mają pretensje do pań o rzeczy
        zniszczone, brudne, przetarte na kolanach. Dziecko w przedszkolu ma
        się bawić jak jest za czyste to znaczy, że się nie bawiło dobrze, że
        nie brało udziału w zajęciach, grach, nie tarzało się po dywanie,
        nie malowało, nie rysowało czyli nie było szczęśliwe. Ubierajcie
        dzieci swobodnie i dajcie im możliwość pełnego udziału w życiu
        przedszkola. Jak widzę te wystrojone w falbanki różowe słodkie
        dziewczynki stojace na placu zabaw bo mamusia prosiła bym się nie
        pobrudziła to zwyczajnie żal mi ich. Co ma zrobić taka nauczycielka
        w stosunku do takiej wystrojonej laleczki, jak zorganizować jej
        zabawę by mama nie była zła. A grupa szaleja a potem rodzice Barbi
        mają pretensje, że ich córka jest odrzucana przez grupę, nikt jej
        nie lubi. No jak mają się z nią bawić jak na falbanki uważać trzeba.
        • divinka Re: spacery 30.01.08, 12:23
          Jestem pod wrażeniem wiedzy, niby wiem te rzeczy (wybór przedszkola
          mam już za sobą i też trafiłam super) ale w tak fajny i przystępny
          sposób chyba nie umiałabym tego opisać. Może jakiś poradnik albo
          chociaż artykuł do gazety o dzieciach? Dodatkowy grosz a teraz jest
          na to sezon bo zbliża sie czas składania wniosków...
          pozdrawiam
        • przypominajka.4 Re: spacery 15.03.08, 22:57
          Całkowicie popieram - trochę wyobraźni potrzeba wszystkim rodzicom.
          Jak moje dziecko wróciło z przedszkola w podartych spodniach,
          bardziej się martwiłam o to czy ktoś się nie porani o ten gwóźdź,
          niż o spodnie do łatania (choć mi się nie przelewało, a do domu
          miałam kawałek drogi).
          Jak rodzice chcą mieć laleczkę na pokaz, to niech ją sobie kupią -
          teraz wszędzie jest dużo do wyboru. Dziecko ma się cieszyć życiem i
          poprzez zbawę poznawać świat. Również przez rozwiązywanie problemów
          (stosownie do możliwości) - jak nie spróbuje, to w przyszłości nie
          poradzi sobie z życiem.
    • dorcia1234 Justi 30.01.08, 21:49
      jeśli kiedyś otworzę własne, prywatne przedszkole to wezmę sobie twoją opinię pod uwagę. Cenna
    • mallard Podbijam, -szkoda żeby spadł na drugą stronę! n/t 01.02.08, 08:23

      • justi54 Re: dzięki mallard 01.02.08, 08:59
        Zaraz nastąpi ciąg dalszy jak Ci się tak bardzo podoba.
        • justi54 Re: TV w przedszkolu 01.02.08, 09:19
          Był już ten wątek, ale dla zachowania całości napiszę Wam moją
          opinię tutaj. W przedszkolu syna państwowym TV jest, ale "dawkowany"
          rozsądnie. Panie wykorzystują go w celach edkacyjnych podobnie jak
          każdą inną pomoc naukową. Dzieci miały np ciekawe zajęcia gdzie
          oglądały krótki fragmenty filmów bajek z zastosowaniem różnych
          technik animacji. Jak inaczej to poznać jak nie na przykładzie w
          telewizji. Albo pani czytała bajkę, dzieci miały dopowiedzieć resztę
          a zakończenie oglądali wspólnie w TV. Nie wiem jaki jest cel
          dydaktyczny takich zajęć, ale chyba chodzi o pobudzenie wyobraźni i
          połączenie kilku pozornie różnych zmysłów w jedno. Pani czyta,
          dzieci komentją, dopowiadają a potem razem oglądają TV. Albo inny
          przykład jak dziecko ma zobaczyć jak wygladają i poruszają się
          bojery - na żywo to niemal niemożliwe, zdjęcie nie odda
          rzeczywistości. To tak przy okazji omawiania sportów zimowych.
          Telewizor dawkowany rozsądnie może być pomocą edukacyjną w pracy z
          dziećmi, a bajka oglądana wspólnie raz na kilka miesięcy przez całą
          grupę przedszkolaków chyba nie zaszkodzi.
    • makoc Re: pomogę Wam znaleść idealne przedszkole 01.02.08, 09:42
      Justi, dla mnie najważniejsza jest kadra. Jak odwiedzając
      przedszkole sprawdzic podejście nauczycielek do dzieci? Jak
      sprawdzic, czy nauczycielki są lubiane przez dzieci?
      i tak, a propo, czy wszystkie nauczycielki w twoim przedszkolu są
      lubiane przez dzieci? czy to zalezy tylko od dziecka, ze jedną lubi
      a innej nie?
      • justi54 Re: makoc 01.02.08, 11:02
        Tylko poczta pantoflowa da Ci prawdziwy obraz personelu przedszkola.
        Ja zaczepiałam mamy z dziećmi na spacerach, pytałam panie w
        osiedlowym sklepie, na poczcie. Obserwowałam też grupy
        przedszkolaków przy zabawie w parku. Jak odnoszą się panie do
        dzieci. Już w przypadku wizyty w przedszkolu zobaczysz jak zachowują
        się panie, czy twoje dziecko zostanie choć na chwilę zaproszone do
        wspólnej zabawy, przedstawione grupie. Nie chodzi tu oczywiście o
        poświeceniu nie wiem jak dużej ilości czasu bo zwykle panie są
        zajęte "swoimi" dziećmi, ale o nawiązanie tej ulotnej nici sympatii.
        Moje przedszkole jest szczególne, małe, kameralne. Są 4 panie po
        dwie na grupę. Maluchy uwielbiają swoje panie a starszaki swoje.Jest
        jeszcze taka sprawa, że czasem można usłyszeć od dziecka "pani jest
        okropna" na moje pytanie dlaczego pada odpowiedź "bo kazała mi
        posprzątać klocki po zabawie". No i tak to jest z dziećmi. Zdarza
        się tak zwłaszcza w zerówce, że lepsza jest dla dziecka ta pani
        która uczy je bardziej lubianego przedmiotu. Syn woli panią od
        matematyki, pani od polskiego "też nie jest zła", ale od matematyki
        lepsza.
        • nena22 Re: makoc 01.02.08, 13:44
          Kochana, napisz mi proszę jeśli możesz do jakiego przedszkola Twoje
          dziecko chodzi... Jesli nie tutaj to na priva. będę szalenie
          wdzięczna. Fajnie, że znalazłas czas żeby to napisać. A co do
          sprawdzania pań to cholernie trudne niestety. można sie bardzo
          pomylić. Właściwie to nie do sprawdzenia. Chyba, że osoba jest już
          na dzień dobry niemiła, ale to się rzadko zdarza. A opinie rodzicow
          zwykle pozytywne, bo albo im wszystko jedno, albo się boją, albo
          akurat taki egzemplarz im pasuje. Warto też znac osobę która się
          pyta o szczególy, żeby wiedzieć co dla niej ważne. Ale to wszystko
          trudne do zgrania niestety.
          • justi54 Re: nena to nie jest przedszkole w Warszawie n/t 01.02.08, 14:05

            • nena22 Re: nena to nie jest przedszkole w Warszawie n/t 01.02.08, 14:22
              Tak, tak już załapałam. Szkoda, bo jestem już tak zniechęcona i
              bezsilna, że myślałam, że spróbuję do Twojego sie "wcisnąć" jakoś na
              siłę. Pozdrawiam
              • justi54 Re: nena szukaj a znajdziesz 01.02.08, 14:46
                Ja swojego szukałam od września do zapisów w kwietniu. Zwiedziłam
                pond połowę państwowych przedszkoli w moim mieście (duże miasto
                wojewódzkie), wszystkie przedszkola w mojej dzielnicy i wszystkie
                prywatne nawet te powstające w mieście. Mąż to sią już nawet śmiał,
                że chyba moje zdjęcie dyrektorki rozsyłają sobie w celach
                ostrzegawczych. Fakt miałam czas "na zwiedzanie" bo byłam na 3
                letnim urlopie wychowawczym. Opłaciło się. Zrób sobie dokładny spis
                podziel tabelkę na rzeczy absolutnie wymagane, te z których możesz
                zrezygnować i mniej istotne. Te absolutne to np bezpieczeństwo,
                personel, spacery. Mniej istotne u mnie było to leżakowanie. Mały
                wtedy jeszcze spał popołudniu. Teoretycznie powinnam szukać
                przedszkola ze spaniem a wystarczyło małego przestawic i już.
                Zresztą w naszym przedszkolu jak dziecko jest bardzo śpiące to jest
                kilka dyżurnych leżaków i zawsze można skorzystać. Mniej istotna
                była dla mnie bogata oferta zajęć dodatkowych. Wystarczył mi
                angielski i rytmika. I takie to zajęcia oferuje moje przedszkole. A
                wiesz dlaczego bo pani dyrektor to bardzo rozsądna osoba i twierdzi,
                że, jak dziecko ma do czegoś talent to dobra nauczycielka to wyłowi
                i skieruje rodziców na właściwe tory. Bez sensu jest organizowanie
                grup np. judo bo to modne a po pół roku zainteresowanie nim spada do
                zera i dzieci się zwyczajnie nudzą, bo wolą ganiać za piłką. Podbnie
                jest z zajęciami plastycznymi, pani wyławia prawdziwe perełki i
                delikatnie sugeruje rodzicom zorganizowanie dla dziecka dodatkowych
                zajęć. Wtedy lepiej jest trafić w zainteresowania dziecka, rozwijać
                jego talent i co najważniejsze wspierć pasję.
                • czarny.motyl Re: nena szukaj a znajdziesz 01.03.08, 23:19
                  Wątek rewelacyjny!!!ćenne uwagiwink))
                  Chciałabym tak dokładnie i precyzyjnie przewertowac przedszkola jak
                  Ty Justi ale zwyczajnie boje sie miec jakiekolwiek wymagania, ja to
                  marze aby mi córeczke wogóle przyjeli bo we wrzesniu bedzie miała
                  2,9 mies. (urodziła się 3 stycznia 2006) i mam dzikie mysli w stylu
                  padania na kolana przed drektorkami aby sie zgodziły.... bo w
                  złobkach miejsca nie ma .... Czy wiesz jak to jest? czy taki maluch
                  ma prawo do przedszkola ? (czy fakt że jestem samotna pracujaca mama
                  (autentyczna a nie poprostu bez slubu) może pomagac? Wybrałam
                  znakomite przedszkole gorąco polecane przez przyjaciół i jade w
                  poniedziałek rano ... mega mocno sie boję ze Pani dyrektor powie mi
                  nie i juz....
    • madziorek251 Re: pomogę Wam znaleść idealne przedszkole 01.02.08, 14:55
      justi54 moje dziecie tez szykuje od wrzesnia do przedszkola ale niestety musze
      wybrac przedszkole nie widzac go w srodku tylko z zewnątrz i ewentualnie glowny
      maly korytarz gdyz Panie w przedszkolach odpowiadaja mi ze przedszkole mozna
      obejrzec tylko w "Dni Otwarte Przedszkola" ,ktore zwykle odbywaja sie w
      okresie wiosennym czyli juz po terminie wyboru przedszkola.Prosze powedz jak to
      jest czy ja mam prawo juz teraz obejrzec przedszkole czy to zalezy od
      przedszkoli a moze od miasta.Ja jestem z wroclawia.Bo jak inaczej mozna wybrac
      przedszkole,tylko sobie wyobrazajac?
      • justi54 Re: czy kupiłabyś mieszkanie 01.02.08, 15:24
        widząc tylko przedpokój? Z pewnością nie. Takie przedszkole, z
        takimi "manierami" skreśliłabym na starcie.
        Cdn po ferich.
    • marika.i Re: pomogę Wam znaleść idealne przedszkole 01.02.08, 15:38
      ja też będę teraz szukać przedszkola dla córeczki, chciałam spytać
      czy mogłabym terz zapisać dziecko do dwóch i po drzwiach otwartych
      zrezygnować z jednego?
      • mielin Re: pomogę Wam znaleść idealne przedszkole 01.02.08, 18:24
        No co ty. Ja dziś byłam w dwóch przedszkolach (co prawda w Warszawie) w obu
        chcieli mnie zbyć, że będą dni otwarte po rekrutacji, a ja na to stanowczym!
        głosem, że jak mam wybrac przedszkole nie widząc go od środka i nie wiedząc w
        jakich warunkach będzie ono spędać cały dzień? No i wtedy drzwi się otwierały. W
        każdym z przedszkoli bylismy z mężem ok. godzinę(rozmowa z dyrektorką lub
        intendentką, potem oprowadzenie po salach i toaletach.
        NIE DAJCIE SIĘ ZBYĆ! Przecież macie prawo wiedzieć gdzie będą wasze dzieci!
        • przypominajka.4 Re: pomogę Wam znaleść idealne przedszkole 15.03.08, 23:06
          Myślę, ze lepsza by była propozycja dnia otwartego w trakcie lub
          przed rekrutacją. Lepiej, żeby wszyscy przyszli jednego dnia -
          mniejsze zamieszanie. A tak, jak proponujesz, ciągle mogą kręcic się
          po przedszkolu różni ludzie - stresuje to wszystkich. czy
          chciałabyś, aby Twoje dziecko też coś takiego przeżywało w
          przedszkolu?
    • madziorek251 Re: pomogę Wam znaleść idealne przedszkole 01.02.08, 16:18
      Problem w tym ze we Wroclawiu wiekszosc przedszkoli tak odpowiada.Czy to znaczy
      ze mama nie dawac do rzadnego przedszkola?????
    • hipopotamama justi 01.02.08, 19:35
      justi, może jednak zdradzisz skąd jesteś smile
    • madziorek251 Re: pomogę Wam znaleść idealne przedszkole 01.02.08, 22:21
      chyba rzeczywiscie tez tak zrobie bo jak inaczej jak mam sie dowiedziec jak jest
      w srodku.zobaczymy czy ten stanowczy glos poskutkuje tak jak w twoim przypadkusmile
    • zuelka Re: pomogę Wam znaleść idealne przedszkole 20.02.08, 22:59
      A co sądzisz o przedszkolu liczącym 12-15 dzieci, wszystkie w jednej grupie
      niezależnie od wieku, te z zerówki uczą się, a młodsze bawią w jednym czasie?

      Wybieram między tym (społeczne) a państwowym, 24 dzieci w jednej grupie.

      Pozdrawiam

      Zuelka
      • justi54 Re:zuelko 10.03.08, 09:07
        Dopiero dzisiaj przeczytałam twoje pytanie. Wątek gdzieś mi zaginął
        w morzu innych. Nie jestem zwolenniczką łączenia różnych grup
        wiekowych na stałę. Co innego jakies wspólne okazjonalne imprezy
        albo wręcz zaplanowane zajęcia dla wszystkich przedszkolaków razem.
        Ale w tym musi być jakiś cel czy zamysł. Łączenie grup wiekowych
        wzięło się chyba z przeświadczenia, że w przedszkolu ma być tak jak
        w domu (no prawie) gdzie w normalnej rodzinie wychowuje się
        rodzeństwo w różnym wieku i świetnie to funkcjonuje. Ale należy
        pamietać, że dom to nie przedszkole i odwrotnie, te dwie opcje mają
        współgrać a nie być zamiennikami. Nie wierzę by dało się w 100%
        pogodzić "interesy" 3,4,5 laków i zerówkowiczów bez szkody dla
        któregoś rocznika. A 24 dzieci w grupie to normalne, jak chodzi 20
        to jest sukces. Osobiście bardziej wierzę w zdolności pedagogiczne
        nauczycielki nawet w dużej grupie niż w małą liczebność grupy. Dla
        mnie mała ilość dzieci to żaden argument prywatnych przedszkoli bo
        wypłyta to czesto z ich trudności lokalowych a nie z troski o
        dzieci.
        • szymonsuzuki Re: w blokowisku 11.03.08, 17:05
          Moja znajoma zalozyla przedszkole w Krakowie na nowym osiedlu gdzie kompletnie nie ma zielelni tylko blok w blok jest bardzo duzo chetnych bo wlasciciele tych mieszkan to same mlode malzenstwa. Przez rok chodzila do dzielnicowego i urzedu i niestety nie ma mozliwosci aby miasto udostepnilo kawalek ziemi (odplatnie) na plac zabaw.
          I wymyslila ze wezmie jeszcze jedno pomieszczenie (pawilon uslugowy) i tam zrobi mini sale gimnastyczna (podloga z grubej pianki, hustawki , zjezdzalnie, tam tez odbywaja sie zajecia dodatkowe pod katem spotowym). Rodzice to zaakceptowali bo wiedza gdzie mieszkaja i tak uwazam ze lepsze to niz nic a od czasu do czasu sa spacery. A dzieci w grupie jest 15 bo wlasnie takie ma mozliwosci ( 2,5 m kw. na dziecko)
          A co wy o tym myslicie
          • justi54 Re: w blokowisku 12.03.08, 08:55
            Na bezrybiu i rak ryba. Ja jednak wolałabym wozić dziecko do
            przedszkola z placem zabaw lub z parkiem w pobliżu. Brawo dla
            znajomej za inicjatywę, wiadać, że zrobiła wszystko co mogła.
    • agaiares1 Re: pomogę Wam znaleść idealne przedszkole 11.06.08, 22:53
      Justi54!!! dziękuję bardzo za pomoc!!!!
    • minpost Re: pomogę Wam znaleść idealne przedszkole 01.08.08, 20:53
      Czesc, mam dylemat, moje dziecko chodzi do prywatnego przedszkola,
      które własnie wymienia cały personel. Właścicielka się nie dogaduje z
      paniami. Zmieniać czy nie? Trochę mi przykro, że to się odbylo tak
      radykalnie, wszystkie odeszły.
      <miśka>
      • minisia30 Re: pomogę Wam znaleść idealne przedszkole 02.08.08, 17:52
        Ale pytasz nas - obce osoby co masz zrobić?
        ja bym poszła pogadać z dyrekcją co i dlaczego?
        Moja corka chodziła do leśnego - teraz to chyba jest leśna polana -
        zabrałysmy całą grupę dzieci bo odeszła ich nauczycielka, z
        perspektywy czasu wiem że zachowałyśmy się bez sensu - na szczęście
        to był ostatni rok zerówka ale moje dziecko cały rok tęskniło za
        przedszkolem a jak ja sobie dzisiaj próbuję przypomieć o co poszło
        to też mam czarną dziurę. Pogadaj z dyrekcją przede wszystkim a po
        drugie skąd wiesz czy ktoś kto Ci tutaj poleci przedszkole nie jest
        osobą która je reklamuje? Nie takie cuda miały tu miejsce wink
        owocnego poszukiwania
        • minpost Re: pomogę Wam znaleść idealne przedszkole 04.08.08, 14:10

          Pytam co sądzic o tym, gdy kierowniczce nie udało się zbudować kadry
          w przedszkolu, tylko musiała całą zwolnić. Rodzice dostali
          informację, że kadra nie stosuje sie do wytycznych przedszkola. Czy
          to dobre dla dziecka, że przyjdzie tyle nowych cioć? Nie wiem czy
          zostawić dziecko, bo będzie miało znajome kąty i wierzyć, że nowa
          kadra zatrudniona w tak szybkim tempie bedzie w porządku.
          • justi54 Re: pomogę Wam znaleść idealne przedszkole 05.08.08, 10:01
            Wymiana personelu to częsta praktyka prywatnch przedszkoli. O ile są
            to pojedyńcze osoby to nie ma powodu do niepokoju, ale jeśli
            dyrekcja zmienia cały prersonel bez wyraźnego powodu to tu bym
            uważała. Należy porozmawiać z odchodzącymi paniami, a i dyrekcja
            dobrze współpracująca z rodzicami powinna powiedzieć im o swoich
            planach. Pytanie zasadnicze co to znaczy, że kadra nie stosuje się
            do wytycznych przedszkola?
      • nauczycielka_przedszkola_maja Re: pomogę Wam znaleść idealne przedszkole 19.08.08, 13:54
        Nawet nie wiecie co dzieje się w przedszkolach prywatnych. Rudzicę myślą ze
        pensje w tych są nie wiadomo jakie. A prawda jest taka ze pracodawcy zatrudniają
        na przekręcie nas (inna stawka na rękę inna do zusu) pracujemy po 8 godzin na
        sali, a oprócz tego po 2-3 godz w domu przygotowując ciekawe zajęcia dla dzieci.
        Ja uciekłam z jednego prywatnego które ma niesamowitą opinie wśród rodziców, ale
        to jak traktowano nas tam to już zupełnie inna bajka. odeszłam z przedszkola
        które miałam 5 min od domu, gdzie dzieci i rodzice uwielbiali mnie, ale co
        mogłam zrobić innego jeśli szef mnie nawyzywał kiedy poszłam i poprosiłam o
        normalna umowę( mobbing jak w biedronce, myłam na swojej sali okna, i podłogi,
        choć jako nauczyciel nie powinnam tego robić, ale cóż byłam pełną pomysłów
        nauczycielką która w ciągu roku została wyssana jak u wampira)... Kiedy mowa o
        stażu nauczycielskim, to polowa z pracodawców nabiera wody w usta, gdyż staż im
        jest bardzo nie na rękę(po co łożyć na edukacje nauczyciela, jeśli ten mając
        pierwszy stopień stażu nie będzie chciał robić za 1000 zl bo więcej dostanie w
        publicznym)... W publicznym przedszkolu nauczyciel jest traktowany z dużo
        większym szacunkiem, pracuje 5 godzin dydaktycznych (ma wtedy czas na
        przygotowanie materiałów do zajęć z dziećmi). Dlatego tak to wygląda jeśli
        chodzi o odchodzenie cioć z przedszkola.... A jeśli pani dyrektor wymienia całą
        kadrę, to jestem na 99% pewna ze to jej wina, pewnie dziewczyny się
        zbuntowały... Nie wieże ze nie umiały sie dostosować!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka