Dodaj do ulubionych

"Dziennik" chce zmiany ustawy

09.03.08, 13:45
W papierowym wydaniu dziennika (nie proscie o skan, bo nie mam skanera sad
jest duzy artykul o tym, ze "Dziennik" zamierza walczyc o zmiane prawa,
ograniczajacego mozliwosc przyjecia do przedszkola dzieci ponizej 3 lat. Ma
sie tym zajac poslanka Agnieszka Kozlowska-Rajewicz (PO), ktora "solidaryzuje
sie z rodzicami trzylatkow urodzonych po 1 wrzesnia". oczywiscie potrwa to
odpowiednio dlugo, wiec nasze dzieci raczej na tym nie skorzystaja nawet gdyby
sie udalo, ale i tak uwazam ze warto, dla nastepnych.
Obserwuj wątek
    • kaskazuza Re: "Dziennik" chce zmiany ustawy 09.03.08, 14:22
      Bardzo słuszna decyzja smile Ustawa jest absurdalna.
      • mokrasa Re: "Dziennik" chce zmiany ustawy 09.03.08, 15:34
        a w którym numerze? Pewno w piatkowym, bo w czwartkowym był
        artykuł "Przedszkole po uważaniu". Artykuł jest marcina Przewoźniaka?
    • gumitex Re: "Dziennik" chce zmiany ustawy 09.03.08, 17:00
      OK. A jaki wiek graniczny proponuje pani posłanka? 31 grudnia? też
      będą niezadowoleni rodzice. Wczoraj na placu zabaw jedna mama
      narzekała, że jej dzieci są ze stycznia i jak pójdą do przedszkola,
      to będą miały 3 lata i 8 miesięcy.

      Może jest jakieś inne rozwiązanie? Gdyby była wystarczająca ilość
      miejsc, można byłoby przyjmować przez cały rok, jak tylko dziecko
      skończy 3 lata, tylko jak wtedy pracować z dziećmi, gdy co chwila
      pojawiąją się "zielone" maluchy?
      • e_r_i_n Re: "Dziennik" chce zmiany ustawy 09.03.08, 18:22
        To juz jakby co innego - rocznik jest rocznik. Do pierwszej klasy
        tez pojda majac 7 lat i 8 mcy.
        Dla mnie w ogole jakims nieporozumieniem jest ten 31 sierpnia. W
        ustawie o systemie oswiaty wyraznie stoi, ze do zerowki/pierwszej
        klasy isc musza dzieci, ktore w danym ROKU KALENDARZOWYM koncza
        odpowiednio 6 i 7 lat. Jesli dzieciaki urodzone po 31 sierpnia maja
        isc do przedszkola z dziecmi z okresu styczen - sierpien roku
        nastepnego, to i do szkoly tak pojda? Absurd jakis.
        Przy okazji - ciesze sie niewyobrazalnie, ze moje dziecko jest w tej
        chwili w zerowce. Jest z pazdziernika, wiec pewnie bym niezlego
        stresa teraz miala, jesli mialby isc dopier do przedszkola.
        Powodzenia Wam zycze.
        • mokrasa Re: "Dziennik" chce zmiany ustawy cd 11.03.08, 23:06
          Dzis ukazał sie kolejny artykuł w Dzienniku juz pod
          logo "Przedszkola dla wszystkich".
          Tytuł: "Ratusz: ustawa jest dobra". W stolicy brakuje miejsc w
          przedszkolach, więc ograniczenie wiekowe jest władzom na ręke.
          Dyrektor biura edukacji Jolanta Lipszyc twierdzi, że obowiązująca
          ustawa ograniczająca nabór do przedszkoli maluchów ponizej
          trzeciego roku zycia jest dobra.
          itd

          nóż się otwiera!!!1
          • kaskazuza Re: "Dziennik" chce zmiany ustawy cd 12.03.08, 09:11
            Ustawa jest dobra bo tuszuje bezradność w tworzeniu nowych miejsc w
            przedszkolach - taki z tego wniosek.
            • franula Re: "Dziennik" chce zmiany ustawy cd 12.03.08, 09:24
              ale ogranicza najwyżej w tym jednym roku!!! za rok będą mieli znowu
              cały rocznik bo od IX 2005 do VII 2006! co oni na tym rany kota
              zyskują????
              • aguszak Re: "Dziennik" chce zmiany ustawy cd 12.03.08, 10:14
                chyba tylko rok zwłoki po wejściu ustawy w życie - swoją drogą
                ciekawe, kiedy to nastąpi? może 31 sierpnia??!!
                Może czas pomyśleć o rocznikowym przyjmowaniu dzieci do przedszkola
                oraz o stworzeniu nowych placówek??
              • franula Re: "Dziennik" chce zmiany ustawy cd 12.03.08, 11:03
                ja się odniosłam do uwagi pani lipszyc- jewyrażona prze nia korzyść
                jest pozorna!
                • gaja26 Re: "Dziennik" chce zmiany ustawy cd 12.03.08, 12:38
                  Mój mąż stwierdził, że doprowadzają tylko do tego, że za rok, dwa
                  połozne w Warszawie będą miały przymusowe urlopy jesienią i przed
                  BN, bo nikt świadomie nie będzie chciał rodzić po wakacjach.

                  Dzieci powinny być przyjmowane rocznikowo, bezdyskusyjnie. Tak jak
                  do szkoły. Czy tak trudno dopisać to w ustawie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka