Dodaj do ulubionych

wasze zdanie o przedszkolach integracyjnych

13.05.08, 20:23
Podzielcie sie swoja opinia na temat przedszkoli integracyjnych. Czy
ktos z was ma dziecko w takim przedszkolu? Jakie macie
doswiadczenia, co sadzicie o takich placowkach?
Obserwuj wątek
    • kaskazuza Re: wasze zdanie o przedszkolach integracyjnych 13.05.08, 20:40
      Mam dziecko integracyjne w przedszkolu z oddziałami integracyjnymi i jestem
      bardzo zadowolona: mała grupa, więcej osób do opieki. Córka ma, oprócz zajęć z
      pedagogiem specjalnym, zajęcia z logopedą i rehabilitantem. Mam nadzieję, że
      rodzice dzieci nieintegracyjnych są równie zadowoleni.
      • dr77 Re: wasze zdanie o przedszkolach integracyjnych 13.05.08, 21:09
        Witam,
        ja mam jedna córkę w takim przedszkolu, i jest to najlepsze moim
        zdaniem przedszkole. Od wrzesnia idzie tam moja młodsza córcia. Obie
        są, jak to moja poprzedniczka nazwała nieintegracyjne. I za nic bym
        ich nie przepisała do zadnego innego przedszkola. Wspaniała opieka,
        a poza tym dzieci ucza sie toleracji juz od najmłodszych lat.
        Wiedza, że są tez inne dzieci, którym nalezy pomagac, bawić sie z
        nimi i traktować w miare mozliwości normalnie. Moim zdaniem obie
        strony korzystają, dzieci integracyjne i nieintegracyjne. Kazdy
        czerpie korzyść z takiego układu.
        Znajomi mi kiedys powiedzieli, ze oni nie poslali tam swojej córki,
        bo w takim przedszkolu poświeca sie czas dzieciom integracyjnym, a
        pozostałe sa traktowane po macoszemu. A TO NIEPRAWDA. Wszystkie
        dzieci są pod opieką, i dostaja to co im jest potrzebne.
        W każdej grupie są 2 panie pedagog + pedagog specjalny, a w
        maluszkach jest jeszcze pomoc pedagogiczna. Wiec kazde dziecko jest
        pod troskliwa opieką.
        Jak ja opowiadam mojej przyjaciółce o naszym przedszkolu, to nie
        wierzy, że to państwowe.
        Nie wiem jak jest w innych takich przedszkolach, ale w moim jest
        super.
        • dori-dora Re: wasze zdanie o przedszkolach integracyjnych 13.05.08, 21:39
          moja córka też dostała się do przedszkola integracyjnego i ja również ciesze sie
          z tego powodu bo raz że są mniejsze grupy w przedszkolu a dwa chce też ja
          nauczyć od małego tolerancji i otwarcia na inne dzieci. moim zdaniem przedszkola
          integracyjne to bardzo dobry pomysł.
    • ariana1 Re: wasze zdanie o przedszkolach integracyjnych 13.05.08, 21:37
      Moja starsza córka chodziła przez 3 lata do zwykłego przedszkola. A
      w tym roku chodzi do mojego i jest w grupie integracyjnej. Grupa
      jest mniej liczna, są 2 nauczycielki, jest bezpieczniej, poświęca
      się dzieciom więcej uwagi. Korzystają wszystkie dzieci a szczególnie
      niepełnosprawne. Moje dziecko nauczyło się tolerancji, zachowań
      opiekuńczych. Poziom nauczania nie jest obniżony, jest dostosowany
      do indywidualnych możliwości dzieci. Ja jestem bardzo zadowolona.
    • kar.ola123 Re: wasze zdanie o przedszkolach integracyjnych 14.05.08, 06:20
      na panstwowe juz niestety za pozno...
      czy macie jakies doswiadczenia z przedszkolami
      niepublicznymi/prywatnymi integracyjnymi?

      No i czekam na wiecej opinii generalnie o przedszkolach
      integracyjnych zarowno od rodzicow dzieci integracyjnych, jak i
      nieintegracyjnych smile
      • divinka Re: wasze zdanie o przedszkolach integracyjnych 14.05.08, 10:12
        Mój synek chodzi do przedszkola integracyjnego, on jest
        nieintegracyjny. W grupie są 3 panie, dzieci w grupie 20. Rzadko
        kiedy są wszyscy.
        Ja jestem bardzo zadowolona. W grupie jest tylko 4 dzieci
        integracyjnych ale to są dzieciaczki z wadami wzroku więc tak
        naprawdę to dla mnie żadna wada u nich smile
        A wszyscy uczą się , że jak ktoś nosi okulary to wcale nie znaczy że
        jest inny. Polecam z całego serca przedszkola integracyjne.
        • triada10 Re: wasze zdanie o przedszkolach integracyjnych 14.05.08, 19:34
          Wcale nie jest tak różowo. Wystarczy że w grupie jest 1 dziecko z ADHD i
          właściwie co najmniej 1 osoba cały czas nie może spuścić z niego oka. A jeśli
          jest dwoje? Wszystko zależy od tego, z jaką dzieci są wadą... Ilość opiekunek ma
          - wbrew pozorom - drugorzędne znaczenie.
      • fogito Re: ? 14.05.08, 19:43
        a jakie to sa dzieci 'integracyjne' a jakie 'nieintegracyjne'...
        • kaskazuza Re: ? 14.05.08, 21:35
          Dzieci "integracyjne" to takie, które posiadają orzeczenie o niepełnosprawności
          lub orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego. W przedszkolach państwowych
          integracyjnych takich dzieci może być do 5 w 20 osobowej grupie.
          "Nieintegracyjne" to pozostałe wink.
          • fogito Re: ? 14.05.08, 21:52
            hmmm a mnie się wydawało, ze integracja ma z definicji łaczyć a nie
            dzielić. A tu taki podział, który z założenia ma znaczenie
            pejoratywne i jest jednoczesnym zaprzeczeniem procesu integracji.

            ps. oczywiście znam zasady przyjmowania dzieci do takich
            przedszkoli, ale nie o statystyke mi chodziło.
            • ewaamam Re: ? 14.05.08, 23:01
              racja ja też nie lubię określenia integracyjne, nieintegracyjne
              dzieci

              A jeżeli chodzi o dobór dzieciaków do takich grup to zazwyczaj tak
              jest że nie umieszcza się w jednej dzieci o podobnych zachowaniach
              czy trudnościach ...

              i jeszcze czy w w grupach nieintegracyjnych naprawdę nie ma dzieci z
              problemami np. nie zdjagnozowane ADHD?
              Są i nawet często się to zdarza. Czy uwaga nauczycielki nie jest
              zazwyczaj kierowana na takie dziecko?

              Moim zdaniem każde przedszkole powinno być dostosowanie do
              przyjmowania dzieci o specjalnych potrzebach edukacyjych jeżeli
              tylko możliwa jest ich nauka w przedszkolu (nie specjalistyczna jak
              w przedszkolach specjalnych gdzie stosuje się zupełnie inne metody i
              sposoby pracy z dzieckiem).

              Przepisy bo akurat bez nazwy integracyjna nie ma zmiejszonej
              liczebności dzieci i dodatkowych nauczycielek

              chociaż dobre i to, że pojawia się coraz więcej przedszkoli
              integracyjnych a rodzice coraz chętniej posyłają tam swoje dzieciaki
              zarówno te z problemami jak i te bez (niby bez bo każdy tam jakieś
              problemy ma - jak w życiu).

              Częso dzieci z zaburzeniami późno trafiają do placówki przedszkolnej
              bo rodzice obawiają się o nie, jak każdy, bo one często są po
              powikłaniach okołoporodowych, długo hospitalizowane itp... Rodzice
              wnoszą je na rękach i po 2 miesiącach ich pobytu w przedszkolu nie
              wierzą nauczycielce że ich dziecko samo potrafi sprytnie się
              przemieszczać (może inaczej niż pozostałe ale w tym wieku to nie
              stanowi różnicy)
              Nie przyjmują do wiadomości że ciągła walka o zdrowie lub nawet
              życie malucha to rozpieszczenie go do granic przyzwoitości i pewne
              zachowania wynikają nie z deficytów rozwojowych dziecka lecz jego
              wychowania. Przedszkole uświadamia to rodzicom, że mają dziecko
              takie jak każde inne, że ono też powinno stosować się do zasad reguł
              jak żyć w społeczeństwie.

              I na koniec perełka
              Pewien rodzic z troską (tak autentcznie i naprawdę poważnie) zapytał
              znajomą nauczycielkę czy jego córeczka może się zarazić Zespołem
              Downa (cytat) tzn. przejąć zachowania takiego upośledzonego dziecka.
              (koleżanka pomyślała..."tak światli rodzice jej nie skrzywdzili
              swoim myśleniem to i pewnie Zośka jej nie skrzywdzi")
              Ale tak odpowiedziała. "Proszę pana ma pan zdrową dobrze rozwijającą
              się córkę i zapewniam Pana, że jeżeli będzie brała z kogoś przykład
              to raczej z dziecka które jej czymś imponuje itp... A dziecko z
              zespołem jest miłym towarzyszem zabaw, ale raczej słabym przywódcą,
              Pana córka pięknie mówi dziecko z zespołem raczej powtarza, pana
              córka szybciej reaguje na sytuacje, dziecko z zespołem wolniej...
              ale obydwie się rozwijają bo... człowiek jak każda żyjąca istota
              stworzony jest do rozwoju a nie regresu. Dlatego też pana dziecko
              Zespołem Downa się nie zarazi. To było miej więcej tak, ale czy tato
              to zrozumiał nie wiem w każdym bądź razie dziecko w grupie zostawił.

              Moje osobiste dzieci rozpoczęły edukację w przedszkolu integracyjnym
              przez klasę integracyjną w podstawówce i gimnazjum, starszy obecnie
              w dobrym liceum i nie uwsteczniomy tzn. nadal zdrowy na ciele i
              umyśle (chociaż to drugie obecnie poddawane jest rodzicielskiej
              wątpliwości)
              • mama-dwoch-dziewczynek Re: ? 15.05.08, 05:36
                Sadze jednak, ze jakis "regres" u dziecka zdrowego moze wystapic.
                Moze nie tyle regres, co nasladowanie zachowan dziecka np. z
                zespolem Downa. Wystarczy spojrzec na rodzenstwo, gdzie bardzo
                czesto przy nieduzej roznice wieku starsze zaczyna zachowywac sie
                jak mlodsze (raczkowac, mowic dada baba, klepac w stol itp). Czy
                moze sie myle?
                • ewaamam Re: ? 15.05.08, 15:26
                  Ale naśladowanie zachowań to jest nauralne u każdego dziecka, a co
                  takiego robi taki malec z zespołem czego nie robią inne dzieci, że
                  aż tak musimy własne izolować, Zapewniam te zdrowe i inteligentne
                  czasami dają o wiele gorszy przykład a i są o wiele bardziej
                  atrakcyjne do naśladowania (to bardziej w szkole ale i przedszkolu
                  się zdarza).

                  Jak pojawia się młodsze rodzeństwo to te starsze często naśladuje
                  maluszka po to aby zwrócić na siebie uwagę, lub zwyczajnie są
                  zazdrosne że nie są takim niemowlakiem ale to to młodsze od nich się
                  uczy. to starsze mlodszemu pokazuje swiat i młodsze od starszego
                  poznaje reguły rządzące tym światem.

                  NAprawdę nie ma co się obawiać przedszkoli integracyjnych. Szczerze
                  polecam i w taką właśnie mam wizję placówki przedszkolnej (równy
                  dostęp dla każdego dziecka)
                  Ups. "Równy dostęp" w kontekście wiosennych zmagań rekrutacyjnych
                  brzmi nieco dziwnie.
            • mama-dwoch-dziewczynek Re: ? 15.05.08, 05:38
              robia podzial autorka watku pewnie myslala o spojrzeniu z dwoch
              stron (jak korzystaja/co traca w takim przedszkolu jedne i drugie
              dzieci)...
            • kaskazuza Re: ? 15.05.08, 09:27
              A ja chyba nie rozumiem Twojego pytania. Szczerze mówiąc ja bardzo długo nie
              wiedziałam, które dzieci w grupie mojej córki są "integracyjne". Dotychczas nie
              mam pewności, czy wiem o wszystkich i nie ma to dla mnie znaczenia. Dzielę
              wyłącznie ze względów praktycznych, choćby dlatego, że dzieciom "integracyjnym"
              przysługują, niejako z definicji dodatkowe zajęcia ze specjalistami.
              • fogito Re: ? 15.05.08, 12:35
                A szkoda, że nie rozumiesz. Ale niestety większość dorosłych nie
                rozumie i dlatego integracja w naszym kraju to fikcja.
                Dzieci juz od najmłodszych lat są segregowane przez dorosłych i w
                efekcie przyjmują od nich tę postawę.
                Marzy mi się, żeby było tak jak w Stanach - dziecko idzie do
                wybranego przez siebie/rodziców przedszkola/szkoły a owa placówka ma
                obowiązek zapewnić pomoc w razie kakichkolwiek problemów - np.
                dodatkowy nauczyciel, logopeda itp itd...
                A u nas póki co kwitnie segregacja wspierana przez placówki
                oświatowe i samych rodziców.
                • kaskazuza Re: ? 15.05.08, 17:20
                  Tym razem to Ty nie rozumiesz, czego ja nie rozumiem, ale to już nie ma
                  znaczenia. Pewnie, że chciałabym, żeby dowolna szkoła mogła zapewnić mojemu
                  dziecku wszelką potrzebną pomoc. Ale nie zapewnia! W związku z tym posyłam
                  dziecko do placówki integracyjnej, bo tam ma szansę nie zginąć w tłumie, choćby
                  dzięki mniejszej liczbie dzieci w grupie.
                  Obawiam się, że pokazywane przez Ciebie jako dobry przykład Stany także mają
                  segregację tylko na innym poziomie i w innych dziedzinach, ale to już osobna
                  historia.
    • esi1 Re: wasze zdanie o przedszkolach integracyjnych 16.05.08, 20:24
      Mój syn już drugi rok chodzi do przedszkola integracyjnego. Plusem jest to, że
      grupy sa mniej liczne i jest więcej pań do opieki. "Minus" zaliczyliśmy w tym
      roku - w jego grupie jest chłopiec z zespołem Downa, który niestety ma spore
      skłonności do zaczepiania i bicia innych dzieci. Paniom trudniej jest wymagać od
      niego poprawnego zachowania, a czasami mam wrażenie, że na jego
      niepełnosprawność zwalają jego zachowanie i nic z tym nie robią. Ale ogólnie
      jestem bardzo zadowolona z tego prtzedszkola.
      • ariana1 Re: wasze zdanie o przedszkolach integracyjnych 17.05.08, 15:04
        To agresywne zachowanie chłopca z ZD, to założę się, że w dużej
        mierze wina rodziców a nie nauczycielek. To rodzice zrzucają winę na
        jego niepełnosprawność i tolerują takie zachowanie. Jak może
        wychować im dziecko nauczycielka przez 6,7 godzin dziennie?
    • ariana1 Re: wasze zdanie o przedszkolach integracyjnych 17.05.08, 15:07
      A ja pierwszy raz w życiu słyszę określenia: "dzieci integracyjne -
      dzieci nieintegracyjne". U mnie używa się określeń: dzieci zdrowe i
      niepełnosprawne i to jest IMO zdrowe nazewnictwo i jasne dla
      wszystkich.
      • fogito Re: wasze zdanie o przedszkolach integracyjnych 17.05.08, 19:18
        jeszcze się czepnę co do nazewnictwa. Jakie dzieci są całkowicie
        zdrowe... ja nie widziałam takiego okazu zwłaszcza w przedszkolusurprised
        Dziecko niepełnosprawne może być zdrowe pomimo jakiejś konkretnej
        wady a wiele 'zdrowych' dzieci wiecznie choruje.
        Zdrowie to pojęcie względne moim zdaniem.
      • kaskazuza Re: wasze zdanie o przedszkolach integracyjnych 17.05.08, 20:24
        Dodatkowo dziecko nie musi mieć orzeczenia o niepełnosprawności, czyli,
        formalnie nie musi być niepełnosprawne. big_grin
        • ariana1 Re: wasze zdanie o przedszkolach integracyjnych 17.05.08, 20:27
          Faktycznie się czepiasz. Nie chodzi mi o choroby typu przeziębienie,
          grypa i angina, tylko o choroby na które PPP wydaje orzeczenie.
          Takie dzieci są krótko określane jako niepełnosprawne. Bez
          orzeczenia są to dzieci zdrowe. Rzeczywiście trudne to do pojęcia...
          • fogito Re: wasze zdanie o przedszkolach integracyjnych 17.05.08, 20:54
            pojmuję smile tylko ten podział mi się nie podoba. A choroby zdarzaja
            się gorsze niż angina czy grypa, ale wiele z nich nie kwalifikuje
            się do tzw. orzeczenia.
            • kar.ola123 Re: wasze zdanie o przedszkolach integracyjnych 18.05.08, 07:07
              zbaczamy troszke z tematu...

              czekam na kolejne opinie na temat wad i zalet przedszkoli
              integracyjnych smile
            • ariana1 Re: wasze zdanie o przedszkolach integracyjnych 18.05.08, 09:36
              A dlaczego ci się nie podoba? Jakakolwiek by nie była integracja, to
              podział na dzieci zdrowe i chore musi być teoretyczny, chociażby po
              to, żeby tym ostatnim zapewnić rozwój dostosowany do ich możliwości
              i potrzeb. Muszą być wyodrębnione dzieci niepełnosprawne z nazwy a
              nie z grupy, to jest jedno z podstawowych założeń integracji. Jakby
              nie było podziału teoretycznego, to integracja byłaby bez sensu. Nie
              wiem jak ci to najprościej wytłumaczyć.
              • fogito Re: wasze zdanie o przedszkolach integracyjnych 18.05.08, 17:03
                ariana1 napisała:

                > A dlaczego ci się nie podoba? Jakakolwiek by nie była integracja,
                to
                > podział na dzieci zdrowe i chore musi być teoretyczny, chociażby
                po
                > to, żeby tym ostatnim zapewnić rozwój dostosowany do ich
                możliwości
                > i potrzeb. Muszą być wyodrębnione dzieci niepełnosprawne z nazwy a
                > nie z grupy, to jest jedno z podstawowych założeń integracji.
                Jakby
                > nie było podziału teoretycznego, to integracja byłaby bez sensu.
                Nie
                > wiem jak ci to najprościej wytłumaczyć.


                A ja myslę, że tylko integracja bez podziałów ma sens.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka