o_lenka
23.09.03, 21:03
Moja coreczka z powodu ciaglych chorob w zeszlym roku chodzila do
przedszkola niecaly miesiac. Teraz zapialam ja od wrzesnia i w zasadzie jest
to jest przedszkolny debiut. Sek w tym ze moje dziecko Panicznie placze i to
niejest tak ze jak wychodze to placz ustaje.Placze az jej zabraknie sil -
czasem 2 nawet godziny na cale gardlo. Opiekunki maja jej juz dosyc bo nie
moga zajmowac sie innymi dziecmi, jej placz zaglusza wszystkich i wszystko a
mnie kraje sie serce. Dzis zostalam z nia nawet na kilka godzin w
przedszkolu ale jak tylko wyszlam...znow bylo to samo.Michasia nie chodzi do
przedszkola na caly dzien - tylko na 4 godziny. Tak potwornie sie boi ze
wieczorem nie chce zasypiac...zeby nie bylo nastepnego dnia.Co robic????moze
nie powinna chodzi????