Dodaj do ulubionych

Jedzenie w przedszkolu - dokarmiac przed i po?

19.08.08, 08:39
Wiadomo ze kiedy najmlodszy, 3letni maluch pojdzie do przedszkola na
8ma, czyli na sniadanie, niekoniecznie musi zjesc je wsrod nowych
kolegow, w nowym otoczeniu. W zwiazku z tym moje pytanie - wrzucic
mu wczesniej w domu cos lekkiego na ruszt? Z drugiej strony jesli
zje w domu, na pewno nie bedzie mial apetytu w przedszkolu. To samo
z obiadem w przedszkolu - po powrocie do domu dokarmic ja czyms
jeszcze? Niby z glodu nie umrze, ale jesli tam nic nie zje? Moja
corka nalezy raczej do niejadkow, w zyciu nie powiedziala, ze jest
glodna, nawet po calodziennym poscie. Jak to wszystko poukladac?
Obserwuj wątek
    • barakudaa Re: Jedzenie w przedszkolu - dokarmiac przed i po 19.08.08, 09:22
      A skad wiesz ze nie zacznie jesc w przedszkolu nasladujac
      rowiesnikow (jak to setki razy mamy tu pisalyo takim fakcie?)
      • barakudaa Re: Jedzenie w przedszkolu - dokarmiac przed i po 19.08.08, 09:24
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=587&w=47913728&a=47913728
    • stypkaa Re: Jedzenie w przedszkolu - dokarmiac przed i po 19.08.08, 09:27
      Ja nie będę dokarmiać głównie dlatego właśnie, żeby zjadał w
      przedszkolu. Moje dziecko to raczej niejadek, a raczej jadek ale
      strasznie wybredny, ale wiem, że kiedy chodził przez kilka m-cy do
      przedszkola w zeszłym roku, to wśród dzieci jadł, może nie jakieś
      wielkie ilości, ale Pani mówiły, że jadł kanapki, o czym wtedy w
      domu nie było w ogóle mowy. Także niekoniecznie musi być tak, że
      dziecko nie będzie chciało jeść wśród nowych kolegów. Może pierwsze
      kilka dni tak będzie, ale potem z tego co wiem, raczej dzieci
      patrząc jedne na drugie jedzą.
      Poza tym dziecko chodząc do przedszkola powinno się przyzwyczaić do
      tego, że tam je. Jeśli będziesz je dokarmiała to nauczy się, że w
      przedszolu może nie zjeść tego co np. nie za bardzo lubi, bo i tak
      mama w domu da to co lubi smile
      Takie jest moje zdanie smile Zobaczymy jak to wyjdzie w praniu, już za
      kilkanaście dni startujemy smile
      • frika_2000 Re: Jedzenie w przedszkolu - dokarmiac przed i po 19.08.08, 09:33
        Dziekuje dziewiczyny!! Chyba cos w tym jest, ze rodzice bardziej niz
        dzieci stresuja sie tym calym przedszkolnym zamieszaniem smile
    • joanna_poz Re: Jedzenie w przedszkolu - dokarmiac przed i po 19.08.08, 09:59
      sniadania nie daję, bo gdyby jadł w domu (z czym nie chciało by mi
      się w ogole rano walczyć) nie zjadłby w przedszkolu. do godz. 9
      spokojnie wytrzymuje.
      w przedszkolu ma 4 posiłki.
      zazwyczaj po powrocie z przedszkola je jakiś owoc, drobne przekąski,
      nie je kolacji.
    • sylwia.ax Re: Jedzenie w przedszkolu - dokarmiac przed i po 19.08.08, 10:18
      Ja moje dziecię dokarmiałam przed i po. Rano zawsze pije kakao + jakiś serek
      danio itp. Po przedszkolu obowiązkowo zupa (pilnie bo zawsze bardzo głodny),
      potem drugie danie. Prawdę mówiąc jedzenie w przedszkolu traktuję raczej jako
      naukę samodzielności niż formę racjonalnego żywienia dziecka.I nie dlatego że
      jest niedobre, ale dlatego że mój synek je w przedszkolu bardzo mało, bo albo
      tego nie lubi, albo bawi się jedzeniem. tak naprawdę karmienie jest w domu i z
      rozmów z innymi mamami wiem, że u sporej części dzieci jest tak samo. Inna
      sprawa że obiad jest o 12, podwieczorek to raczej symboliczna przekąska niż
      posiłek, więc jak o 16 dziecko ma nie być wściekle głodne?
      pzodrawiam
      • aurita Re: Jedzenie w przedszkolu - dokarmiac przed i po 19.08.08, 11:12
        kakao i serek danio nie wydaja mi sie racjonalnym jedzeniem sad

        Po 16 jakas kolacja chyba bedzie mile widziana, ale po co martwic sie na zapas?
        • makoc Re: Jedzenie w przedszkolu - dokarmiac przed i po 19.08.08, 12:18
          Ja staram się zawsze rano przed wyjściem podac coś ciepłego i
          lekkostrawnego, zwłaszcza zimą (owsianka, kasza jaglana z owocami).
          to bardzo wspomaga odporność. Córka i tak potem nie ma problemu ze
          zjedzeniem śniadania, bo uwielbia przedszkolne kanapki czy chrupki
          śniadaniowe.
          no a po południu tez chętnie zjada z nami obiadokolację, bo ok 17-18
          jest już głodna ( w przedszkolu obiad o 12).
        • sylwia.ax Re: Jedzenie w przedszkolu - dokarmiac przed i po 20.08.08, 12:43
          A cóż jest złego w kakao o poranku?
          • aurita Re: Jedzenie w przedszkolu - dokarmiac przed i po 21.08.08, 10:24
            kakao i danonek. Nie przekrecaj wlasnych slow. Obiadowi w przedszkolu
            (kasza/miesko/surowka) przeciwstawilas kakao i danonek. Zbilansowany posilek....
            • sylwia.ax Re: Jedzenie w przedszkolu - dokarmiac przed i po 21.08.08, 12:45
              Nie danonek, tylko danio itp.; i nie zamiast obiadu, tylko przed śniadaniem smile
              Radzę uważniej czytać.
              pozdr.
              • aurita Re: Jedzenie w przedszkolu - dokarmiac przed i po 21.08.08, 14:20
                czytam uwaznie:
                "Ja moje dziecię dokarmiałam przed i po. Rano zawsze pije kakao + jakiś serek
                danio itp. Po przedszkolu obowiązkowo zupa (pilnie bo zawsze bardzo głodny),
                potem drugie danie. Prawdę mówiąc jedzenie w przedszkolu traktuję raczej jako
                naukę samodzielności niż formę racjonalnego żywienia dziecka."

                Danio (nie danonek) i kakao to NIE jest racjonalne jedzenie dla nikogo na
                sniadanie.
                • b.wierzbowska1 Re: Jedzenie w przedszkolu - dokarmiac przed i po 22.08.08, 08:22
                  > Danio (nie danonek) i kakao to NIE jest racjonalne jedzenie dla
                  nikogo na
                  > sniadanie.

                  Czepiasz sięsmile
                  • jagoda2 Re: Jedzenie w przedszkolu - dokarmiac przed i po 22.08.08, 08:30
                    Czepia się smile, ale ma rację smile.
                • sylwia.ax Re: Jedzenie w przedszkolu - dokarmiac przed i po 22.08.08, 09:30
                  Nie chce mi się nawet wchodzić w polemikę wink
      • stypkaa Re: Jedzenie w przedszkolu - dokarmiac przed i po 19.08.08, 12:36
        Inna
        > sprawa że obiad jest o 12, podwieczorek to raczej symboliczna
        przekąska niż
        > posiłek, więc jak o 16 dziecko ma nie być wściekle głodne?

        Zależy od dziecka. Moje np. zjadłwszy śniadanie (max. 2 kanapki) ok.
        8-9 rano potrafi nie jeść obiadu do godz. 17-18. W międzyczasie zje
        np. tylko banany czy jakieś inne owoce.
        Także 4 godz. po dwudaniowym obiedzie dziecko MOŻE NIE BYĆ WŚCIEKLE
        GŁODNE smile)
        • joanna_poz Re: Jedzenie w przedszkolu - dokarmiac przed i po 19.08.08, 12:41
          moj to nawet nie jest wściekle głodny do samego wieczorasmile
    • kanna Re: Jedzenie w przedszkolu - dokarmiac przed i po 19.08.08, 13:22
      Moje dzieci mają 3 i 5 z kawałkiem. W przedszkolu smiadanie jest o
      9, tak się do tego przyzwyczaiły, że w wolne dni też dopiero koło 9
      chcą jeść. Rano w domu raczej nie jedzą, chyba że np. wstaną o
      nieziemskiej porze, 6 np. i wtedy jak się troche pobawią , to
      zgłodnieją - słyszałam dziś w półsnie jak synek podgrzewał sobie
      mleko do platków w mikrofali.
      Ale ja je woże smaochodem - jakbysmy mieli iść na piechotę, to na
      pewno byc wolała, żeby cos zjadły.
      Obiadu drugiego juz nie gotuję, dzieci jedza jak wrócą - owoce,
      jogurt, czasem kanapkę, mała obowiązkowo mleko wieczorem.

      pozd smile Ania
      • shirley74 Re: Jedzenie w przedszkolu - dokarmiac przed i po 20.08.08, 12:41
        Mój je głownie w domu, obiad tez, bo i tak gotuję codziennie. W przedszkolu coś
        tam zjada, ale raczej symbolicznie.
        • kasia_wp Re: Jedzenie w przedszkolu - dokarmiac przed i po 20.08.08, 16:21
          Moj synek zjada przed wyjsciem do przedszkola płatki z mlekiem, nie
          chce go posyłac na czczo do przedszkola. Jest to lekka przekąska,
          uwazam ze potrzebna. Nie zawsze na sniadanie w przedszkolu podają to
          co zje z ochotą, np kanapki z jakąś pastą. Poza tym uwazam ze to
          jest racjonalne zywienie, podbnie jak kubek kakao.
          • angelka Re: Jedzenie w przedszkolu - dokarmiac przed i po 21.08.08, 09:19
            Moje dziecko od ubiegłego tygodnia chodzi do przedszkola, dzis jest
            siódmy dzień. W ciągu tych sześciu dni tylko raz raczyła zjeśc
            śniadanie, i jeden raz "podziubała" trochę obiad. Mam nadzieję, że
            to z czasem jej przejdzie bo jak na razie jestem przerażona. Rano
            przed wyjściem pije kilka łyków kakao i do ok. 14.30 jest z pustym
            żołądkiem. Do końca sierpnia będziemy ją odbierać po obiedzie, ale
            potem dopiero przed 17-tą i obawiam się o ten jej żołądeczek... Rano
            nawet gdybym chciala jej cos dać więcej do jedzenia to i tak nie
            ruszy...
            • aurita Re: Jedzenie w przedszkolu - dokarmiac przed i po 21.08.08, 10:49
              ogolnie polecam :

              www.edziecko.pl/jedzenie/1,79379,3867365.html
              • uwielbiam_pizze aurita 21.08.08, 22:10
                może podaj przykład zbilansowanego żywienia w/g ciebie czyli
                zwyczajnie napisz co Ty dajesz dziecku do jedzenia w ciągu dnia ? bo
                zaproponowany artykuł trochę ma się nijak do całości, chyba nie
                układasz menu w oparciu o porady z gazety ?
                • shirley74 Re: aurita 22.08.08, 09:28
                  też chętnie dowiedziałabym się od Aurity w związku z czym ten artykuł? Bo poza
                  drobnymi złośliwościami i wklejeniem linka, to jednak nic konstruktywnego nie
                  napisała smile
                  • aurita shirley74 22.08.08, 09:58
                    > też chętnie dowiedziałabym się od Aurity w związku z czym ten artykuł?

                    Niestety za Ciebie go nie przeczytam. Ale w skrocie:
                    Tytul brzmi "od sniadania do kolacji" , na drugiej stronie mowi o zywieniu
                    przedszkolakow (opinia ekperta). Biezaca dyskusja dotyczyla czy dokarmiac dzieci
                    czy nie poza posilkami w przedszkolu. Ekspert twierdzi ze owszem.
                    Wystarczy czy jeszcze mam Ci cos wytlumaczyc?
                    • uwielbiam_pizze Re: shirley74 22.08.08, 13:40
                      aaaaa czyli jak ekspert napisałby "nie dokarmiać" to nie dokarmiamy
                      Drogie Panie, rozumiem teraz...
                      • aurita Re: shirley74 22.08.08, 14:54
                        > aaaaa czyli jak ekspert napisałby "nie dokarmiać" to nie dokarmiamy
                        to juz Twoja interpretacja Twoich zaognionych mysli
                • aurita Re: aurita 22.08.08, 09:50
                  > może podaj przykład zbilansowanego żywienia w/g ciebie czyli

                  Nie ma czegos takiego jak zbilansowane jedzenie wg mnie, ciebie czy myszki miki,
                  zbilansowany jadlospis poprostu jest albo nie jest.

                  > zaproponowany artykuł trochę ma się nijak do całości,

                  Zaproponowany artykul proponuje przeczytac w calosci (wiem ze to trudne). Jezeli
                  nadal uwazasz ze ma sie nijak do calosci to poprostu masz problemy z jego
                  zrozumieniem a na to nic nie poradze.

                  > układasz menu w oparciu o porady z gazety ?
                  w oparciu o forum suspicious
                  • uwielbiam_pizze Re: aurita 22.08.08, 13:46
                    <Nie ma czegos takiego jak zbilansowane jedzenie wg mnie, ciebie czy
                    myszki miki, zbilansowany jadlospis poprostu jest albo nie jest.>

                    to poproszę o konkretny przykład zbilansowanego jadłospisu, skoro
                    krytykujesz jadłospis stosowany przez innych to należałoby coś
                    konkretnie napisać, ale to już trudniejsze wink


                    <Zaproponowany artykul proponuje przeczytac w calosci (wiem ze to
                    trudne). Jezeli nadal uwazasz ze ma sie nijak do calosci to poprostu
                    masz problemy z jego zrozumieniem a na to nic nie poradze.>

                    a przeczytałam, przeczytałam, ale myślę, że ze zrozumieniem pytania
                    Ty masz problem i też nic na to nie poradzimy
    • glabdzia Re: Jedzenie w przedszkolu - dokarmiac przed i po 21.08.08, 13:36
      My debiutujemy we wrześniu. Planuję dawać małej trochę po 7 rano
      kaszkę na mleku modyfikowanym (małą miseczkę), o 8:30 jest śniadanie
      w przedszkolu i pewnie do tego czasu zgłodnieje. Po przedszkolu
      pewnie będzie zjadała jakąś małą przekąskę typu pomidor, banan, no i
      normalnie z nami kolację.
      Tyle planów, a co będzie w praktyce, okaże się wkrótce.
      • uwielbiam_pizze Re: Jedzenie w przedszkolu - dokarmiac przed i po 21.08.08, 22:13
        ja nic nie planuję, córka idzie od wrzesnia do przedszkola już
        na "pełny etat", z moich dotychczasowych obserwacji wiem, że zjadała
        jak wróbelek w przedszkolu w porównaniu do tego co zjada domu,
        jesli bedzie głodna to dostanie mini śniadanie w domu przed
        wyjściem, zwłaszcza, że bedziemy musiały wychodzić dośc wcześnie z
        domu, to samo z obiadem, ale o niczym nie przesądzam, zobaczymy jak
        będzie
    • jagoda2 Re: Jedzenie w przedszkolu - dokarmiac przed i po 22.08.08, 08:41
      Moje dziecko w ogóle mało je - i w domu i w przedszkolu. Ona po
      prostu chyba nie lubi jeść. W przedszkolu jada chyba nawet lepiej
      niż w domu, bo widzi, że inne dzieci jedzą i podporządkowuje się.
      Natomiast w domu kręci się, wierci, wstaje od stołu,
      zajmuje/interesuje wszystkim tylko nie tym, co ma na talerzu.
      Jedzenie kompletnie ją nie interesuje. Czasami myślę, że gdyby
      mogła, to w ogóle by nie jadła. Jeszcze kanapki jakoś zjada (od
      biedy), ale obiady to masakara. Całe szczęście, że tylko w weekendy
      muszę te cyrki przy obiedzie oglądać, bo gdybym codziennie miała na
      to patrzeć, to bym chyba przez okno wyskoczyła. Za rok córka pójdzie
      do I klasy i już dziękuję Bogu, że w szkole będą obiady i
      oszczędzone mi zostanie gotowanie i załamywanie rąk nad jej
      niejedzeniem. Wiem, że w towarzystwie innych dzieci zje lepiej i
      więcej niż w domu z nami. Tak więc, nie warto z góry zakładać, że
      dziecko w przedszkolu nic nie tknie, bo z własnego i innych
      doświadczenia wiem, że często poza domem dzieci jedzą lepiej niż w
      domu.
      Jagoda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka