bondyrka
17.09.08, 14:55
Mam pytanko,w moim przedszkolu jest taki raczej dziwny zwyczaj,ze lezakowanie jest przed obiadkiem,moj synek jak sie go rozbudzi to bardzo marudzi i rzecza raczej normalna jest,ze nie chce jesc obiadku,czy jest mozliwosc brania tych obiadkow do domu,jakbym codziennie przynosila pojemniczki? Mial ktos podobna sytuacje? Bezsensu ze mam placic za obiady,a on od wrzesniua nie zjadl ani jednego i w domu musze robic drugi(zaznacze ze w domu zawsze zje). Prosze o odpowiedz