Przyznam szczerze, że choć w ciąży jestem po raz drugi to chyba panikuję z dwa razy bardziej niż wtedy. Stąd moje kilka pytań do przyszłych i obecnych mam:
-Czy i u kogo można w Łodzi liczyć na solidną i sympatyczną opiekę ginekologiczno-położniczą w ramach państwowej służby zdrowia?
-Czy korzystałyście ze szkoły rodzenia, jak tak to z której i jak ją oceniacie?
-Gdzie rodziłyście: które szpitale polecacie, a które lepiej omijać?
+Co zrobic by w ciąży nie zwariować? <ale to juz tak z przymrużeniem oka

>
Pozdrawiam i z góry dziękuje za odpowiedzi.