Dodaj do ulubionych

Prezydencie, ocknij się. Katowice zasługują na ...

19.03.10, 13:20
Dlaczego pokazano na wizualizacjach tylko jeden fragment Rynku? A co
z częścią od strony ulicy W. Korfantego? Mam wrażenie, że budowa
nowej siedziby dla nowego gabinetu Prezydenta to najważniejszy punkt
tak zwanej "przebudowy". Bo de facto co zostanie "przebudowane"?
Obserwuj wątek
    • Gość: Sally Prezydencie, ocknij się. Katowice zasługują na ... IP: *.chello.pl 19.03.10, 13:28
      Zgadzam się z autorem artykułu. Ale niestety realia są inne... Dla każdego
      prezydenta magistrat na rynku to RZECZ NAJWAŻNIEJSZA. Przecież trzeba tyłek
      posadzić w paradnym miejscu. Ludek nieważny. Ważne żeby magistrat był
      urządzony w marmurach. To priorytet... I na tokasa musi być.
    • Gość: Cousabon Prezydent Oszuk IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.03.10, 13:30
      Panie Prezydencie, ale głupotę Pan zrobił. Trzeba było rozciągnąć "konsultacje
      społeczne" jak najdłużej - miałby Pan kampanię bezpośrednią za pieniądze
      miasta! Już widzę uśmiechniętą twarz sołtysa Katowic reklamujące te kosmiczne
      rozwiązania dla naszego miasta. W obiecankach i niestworzonych wizjach
      wyprzedził Pan już Kazimierza Marcinkiewicza i dogania Pan PR-emiera Donalda
      Tuska. Konsultacje trwały tylko 10 dni natomiast przetarg, projekt itd. potrwa
      pewnie do 2016.

      A poważnie: Pan nie ma wstydu, jak można tak śmiać się w twarz mieszkańcom i
      wyborcom? Co to są konsultacje społeczne 10-dniowe? Jak była grupa
      reprezentatywna? Kto analizował wyniki?
      • Gość: Sallly Re: Prezydent Oszuk IP: *.chello.pl 19.03.10, 13:47
        Pewnie pracownicy przyszłego magistratu...
        • Gość: matt "1000 mieszkańców 300-tysięcznych Katowic" IP: 213.227.87.* 19.03.10, 13:58
          Nawet by się zgadzało - choć nie przyszłego, a obecnego magistratu.
          Ta grupa zresztą ciągle rośnie w siłę i nadwagę. W przeciwieństwie
          ludności miasta, z którym większość owych urzędasów i ich rodzin
          nie ma nic wspólnego (poza braniem kasy i parkowaniem za darmo,
          gdzie popadnie).

          Katowice - miejsce zatrzymywania dla ręcznego przełączania zwrotnicy
          • business3 Uszaty POwinien mieć 2 ciule zamiast uszu... 19.03.10, 23:46
            Uszaty POwinien mieć 2 ciule zamiast uszu...


            Gość portalu: matt napisał(a):

            > Nawet by się zgadzało - choć nie przyszłego, a obecnego magistratu.
            > Ta grupa zresztą ciągle rośnie w siłę i nadwagę. W przeciwieństwie
            > ludności miasta, z którym większość owych urzędasów i ich rodzin
            > nie ma nic wspólnego (poza braniem kasy i parkowaniem za darmo,
            > gdzie popadnie).
            >
            > Katowice - miejsce zatrzymywania dla ręcznego przełączania zwrotnicy
    • Gość: michał Prezydencie, ocknij się. Katowice zasługują na ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.10, 13:38
      Zgadzam się z autorem tekstu. Te konsultacje to kpina, pokazano ludziom
      atrakcyjne obrazki, na których wszystko jest białe, czyste i sterylne
      (wiadomo, że takie nie jest i nie będzie), a zabrakło konkretów dotyczących
      choćby rozwiązań komunikacyjnych. Poza tym do wyboru były tak naprawdę 3
      warianty tego samego projektu, a nie 3 projekty. Podobnie było z konsultacjami
      ws. ul. 3 Maja, trzeba się było dobrze wczytać, żeby zrozumieć, czym się
      różnią 4 zaproponowane warianty.
    • Gość: aliveinchains Prezydencie, ocknij się. Katowice zasługują na ... IP: 217.153.83.* 19.03.10, 14:42
      he, he..ale ubaw.

      zamiast ten 'sracz" postawić bardziej na północ by zamknac wszystkie
      pierzeje rynku stawia sie go miedzy dwa potwory Skarbek i Zenit,
      niedłaczne quasi symbole centrum miasta, tfu centrum 2 mln
      metropolii!:)

      "sracz" nie będzie ani biurowcem, ani sklepem, ani domem
      mieszkalnym..będzie urzedem. Czyli po 15tej te ludki znkną z rynku
      raz, dwa.

      Pod rynkiem ma biec tunel samochodowy...super, przy okazji wjazd i
      wyjazd z tunelu skutecznie zarznie Warszawską, ale wy w katowicach
      lubicie dziury w ulicy...


      drzewka, phi, już widze jak tam urosną...

      Wyrazy spółczucia

      Pozdrawiam z pieknego Bielska-Białej
      • poborowy102 Re: Prezydencie, ocknij się. Katowice zasługują n 19.03.10, 20:13
        ten sracz, jak go nazwałeś, będzie za 20 lat symbolem katowickiej
        wybitnej architektury, będzie taką samą ikoną jak zenit, żelbetonowe
        kielichy, dworzec PKS i inne niebiańskie cuda.
    • Gość: Andi Prezydencie, ocknij się. Katowice zasługują na ... IP: 217.8.174.* 19.03.10, 14:56
      Na rynek drzewka przyciągną tylko właścicieli psów.
    • Gość: prawnik Sołtys a rynek IP: 62.233.240.* 19.03.10, 15:24
      Nie oczekujcie by człowiek o mentalności sołtysa "czuł" rynek czy centrum
      miasta.. jakieś targowisko czy bazar to jeszcze, ale rynek to nie ten poziom.
    • Gość: gosc querwica mnie bierze IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.10, 15:46
      ..jak o tym czytam. o tej calej mentalnosci wielce nam panujacych z piotrkem i
      waldkiem na czele. ludzie, co zrobic zeby ponownie nie zostali wybrani!!
    • Gość: lux Prezydencie, ocknij się. Katowice zasługują na ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.10, 16:39
      Boże, uwolnij nas od tego prezydenta!
      • Gość: gość Re: Prezydencie, ocknij się. Katowice zasługują n IP: *.dip.t-dialin.net 23.03.10, 15:22
        nie powołuj się na boga i na fatum - na listach wyborczych krzyżyków
        nie robi duch święty, tylko katowiczanie z krwi i kości
    • Gość: m zasługują? IP: *.ett.net.pl 19.03.10, 16:58
      Nie mam takiej pewności. Jeśli zwycięża taki leser to mam
      watpliwości;-(
    • Gość: Sallly Prezydencie, ocknij się. Katowice zasługują na ... IP: *.chello.pl 19.03.10, 17:29
      Zasrają nam i tak już ochydny rynek tymi swoimi koncepcjami. Czy nie ma nikogo
      mądrego i uczciwego kto by za rozsądną kasę zrobił coś mądrego i ŁADNEGO.
      Panie sołtysie czy wy rozumiecie znaczenie słowa ŁADNY, ŁADNY RYNEK, ŁADNA
      PRZESTRZEŃ MIEJSKA,LUDZIE CHCA MIESZKAĆ W ŁADNYM MIEŚCIE... ŁADNE - to takie
      ładne słowo.
      • allures Re: Prezydencie, ocknij się. Katowice zasługują n 19.03.10, 17:48
        Niech ktoś autorytatywny w tym mieście poza pisaniem artykułów w
        prasie zorganizuje prawdziwą debatę.Krytyka nic nie daje.Jeśli
        projekt został tak fatalnie przyjęty przez środowiska
        architektów,urbanistów zróbcie coś z tym.Zorganizujcie
        pikiete.Przedstawcie propozycje.To jest bardzo istotna inwestycja
        dla Katowic.Musi zostać przeprowadzona solidnie.Póki jest czas
        zacznijcie działać.
        • Gość: gość Re: Prezydencie, ocknij się. Katowice zasługują n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.10, 17:54
          możecie mi znawcy architektury i urbanistyki napisać co Wy byście
          widzieli na rynku w Katowicach, tylko proszę o KONKRETY, a nie jak to
          ktoś wyżej ograniczył się do wypowiedzi że rynek ma być ładny. KONKRETY
          • swoboda_t Re: Prezydencie, ocknij się. Katowice zasługują n 20.03.10, 13:17
            Konkrety?? Przedstwiłem poniżej. Dla zobrazowania możliwego wyglądu
            Rynku podparłem się przykładem z Nicei, gdzie podobny problem
            rozwiązano cztery lata temu. Główny plac miasta zamknięto dla ruchu
            (ten aspekt mamy już z głowy :D), a asfalt zastąpiono eleganckimi
            płytami i małą architekturą. Dodatkowo wprowadzono tramwaj,
            zlikwidowany w latach 60-tych. Tak naprawdę to samo możemy uzyskać w
            Kato niewielkimi środkami. Już za sam fakt, że dotąd Rynek i 3 Maja
            nie doczekały się poodbnej rewitalizacji należy się Uszokowi kop. I
            tu jest pies pogrzebany. Nikt ci nie da tyle, ile Uszok obieca. O
            ile ca. 10 lat temu można było w niego wierzyć (sam go poparłem
            będąc pod wrażeniem ogromnych inwestycji w Kato), o ile w 2006 na
            fali dtś-ki można jeszcze było naiwnie w kolejne obietnice uwierzyć
            (to wtedy miały się zacząć prace na Rynku i w okolicach), o tyle
            dziś ten facet niczym się już nie broni. A jdnak nadal są chętni, by
            go poprzeć. Czy to z przyzwyczajenia, czy... no sam nie wiem jaki
            może być inny powód. Katowice mają jeden poważny problem i są nim
            władze miasta.
        • Gość: Hann-a Re: Prezydencie, ocknij się. Katowice zasługują n IP: 178.56.27.* 19.03.10, 18:31
          Kogo allures wzywasz do działania? Bo to chyba nadszedł czas ,żebyśmy my
          mieszkańcy Katowic zaczęli działać.
          • allures Re: Prezydencie, ocknij się. Katowice zasługują n 19.03.10, 18:44
            O to mi chodzi właśnie.Mieszkańcy muszą zacząć działać ale warto do
            tego działania zaprosić ludzi ,którzy siedzą jednak w
            architekturze.Mamy zdolnych archktektów.Tak naprawdę każdy z Nas ma
            swoją wizje i każdy w jakimś sensie czuje ,że wie najlepiej.Prawde
            mówiąc ja wole polegać na ludziach ,którzy sie w tym kierunku
            kształcą na codzień mają styczność z architekturą ,mają wiedzę jak
            usprawnić przestrzeń by była przyjazna dla ludzi.Katowiczanie do
            dzieła:)
    • jacgg Prezydencie, ocknij się. Katowice zasługują na ... 19.03.10, 18:34
      Moim zdaniem akurat ten projekt przebudowy "rynku" nie jest zły, w
      przeciwieństwie do planu zabudowania placu Szewczyka blaszanym molochem
      Neinvera czy pomysłów deformowania wściekle czerwonymi megapudłami kamienic na
      Mariackiej.

      Zostaną zasłonięte bardzo nieciekawe domy handlowe z czasów gierkowskich,
      uporządkowany i ograniczony ruch na rzecz pieszych: tramwaje nie będą kursować
      przez środek głównego placu miasta lecz na jego obrzeżach, samochody znikną
      pod spodem, w tunelu.

      Zakładam, że w ten sposób docelowo uda się całkowicie wyeliminować ruch
      samochodowy z Al. Korfantego przynajmniej na kawałeczku od nowego ratusza do
      wysokości linii ulic Skargi-Moniuszki. Z ul. Mickiewicza będzie można tylko w
      tunel na wprost wjechać lub też w odwrotnym kierunku - na Warszawską
      (Mickiewicza chyba będzie musiała stać się dwukierunkowa, razem z Warszawską
      do samego tunelu), zniknie łącznik ul. Mickiewicza z ul. Moniuszki via
      "rynek", ruch z ul. Moniuszki w całości na ul. Skargi będzie kierowany lub w
      prawo na rondo Ziętka, jak dotąd).

      Być może w przyszłości bardziej kompleksowo rozwiąże się problem w ogóle
      nadmiernego ruchu w ścisłym centrum miasta (na pewno taki poroniony pomysł,
      jak budowa "galerii" Neinvera" temu nie służy - jest antyprzykład w postaci
      Galerii Krakowskiej, która w Krakowie m.in. powoduje całkowite zablokowanie
      okolicznych ulic w ścisłym centrum, zwłaszcza ul. Westerplatte i przyległych -
      i tylko utrudnia dostęp do dworca, choć i tak szczątkowo przynajmniej uchował
      się plac dworcowy, na który jednak wstawiono dodatkowy klocek biurowy, z
      antyprzykładu nie skorzystano...).

      Razem z rozbudową "Supersamu" (w przeciwieństwie do megablaszaka Neinvera
      według mnie bardzo przyzwoity projekt i we właściwym miejscu, bardzo
      niesłusznie krytykowany - jedną z jego głównych zalet jest to, że nawet po
      rozbudowie nie będzie tak przytłaczał otoczenia, zachowa właściwe proporcje -
      poza tym jest już znacznie bardziej stosownie położony jako znacznie
      skromniejsze zresztą od molochu Neinvera źródło zwiększonego ruchu: blisko
      Chorzowskiej i Sokolskiego) jest szansa na uporządkowanie, rewitalizację
      drugiego placu miejskiego w centrum, czyli tego przedłużenia Stawowej przed
      "Supersamem" między Mickiewicza a Skargi.

      Podwyższony z poziomu baraku "Supersam" zamknąłby ładnie od strony północnej
      tą uliczkę w miarę możliwości poszerzoną do rozmiarów większego placu, z
      przepięknym neogotyckim budynkiem III Liceum po lewej (to jest jednak z IKON
      Katowic, a nie jakieś pudła ze szkła doklejane do porządnych kamienic, jak
      projekt odnośnie Mariackiej - kamienice należy rewitalizować, a nie deformować
      i oszpecać - to jest ta zasadnicza różnica między tym, co umie Konior -
      projektując efektowny budynek wraz z pięknym placem, niegryzący się z jeszcze
      bardziej efektownym budynkiem obok - i co umieją tacy Jedleccy oraz wybierane
      przez nich "projekty"). Tamtejsze budy - targowisko - zastąpione
      zrewitalizowanym placem z ładną małą architekturą (ławki, latarnie, może jakaś
      fontanna, zieleń!).

      Dziękuję za uwagę i przypominam, że w potencjalnie jednej z naważMoim zdaniem
      akurat ten projekt przebudowy "rynku" nie jest zły, w przeciwieństwie do planu
      zabudowania placu Szewczyka blaszanym molochem Neinvera czy pomysłów
      deformowania wściekle czerwonymi megapudłami kamienic na Mariackiej.

      Zostaną zasłonięte bardzo nieciekawe domy handlowe z czasów gierkowskich,
      uporządkowany i ograniczony ruch na rzecz pieszych: tramwaje nie będą kursować
      przez środek głównego placu miasta lecz na jego obrzeżach, samochody znikną
      pod spodem, w tunelu.

      Zakładam, że w ten sposób docelowo uda się całkowicie wyeliminować ruch
      samochodowy z Al. Korfantego przynajmniej na kawałeczku od nowego ratusza do
      wysokości linii ulic Skargi-Moniuszki. Z ul. Mickiewicza będzie można tylko w
      tunel na wprost wjechać lub też w odwrotnym kierunku - na Warszawską
      (Mickiewicza chyba będzie musiała stać się dwukierunkowa, razem z Warszawską
      do samego tunelu), zniknie łącznik ul. Mickiewicza z ul. Moniuszki via
      "rynek", ruch z ul. Moniuszki w całości na ul. Skargi będzie kierowany lub w
      prawo na rondo Ziętka, jak dotąd).

      Być może w przyszłości bardziej kompleksowo rozwiąże się problem w ogóle
      nadmiernego ruchu w ścisłym centrum miasta (na pewno taki poroniony pomysł,
      jak budowa "galerii" Neinvera" temu nie służy - jest antyprzykład w postaci
      Galerii Krakowskiej, która w Krakowie m.in. powoduje całkowite zablokowanie
      okolicznych ulic w ścisłym centrum, zwłaszcza ul. Westerplatte i przyległych -
      i tylko utrudnia dostęp do dworca, choć i tak szczątkowo przynajmniej uchował
      się plac dworcowy, na który jednak wstawiono dodatkowy klocek biurowy, z
      antyprzykładu nie skorzystano...).

      Razem z rozbudową "Supersamu" (w przeciwieństwie do megablaszaka Neinvera
      według mnie bardzo przyzwoity projekt i we właściwym miejscu, bardzo
      niesłusznie krytykowany - jedną z jego głównych zalet jest to, że nawet po
      rozbudowie nie będzie tak przytłaczał otoczenia, zachowa właściwe proporcje -
      poza tym jest już znacznie bardziej stosownie położony jako znacznie
      skromniejsze zresztą od molochu Neinvera źródło zwiększonego ruchu: blisko
      Chorzowskiej i Sokolskiego) jest szansa na uporządkowanie, rewitalizację
      drugiego placu miejskiego w centrum, czyli tego przedłużenia Stawowej przed
      "Supersamem" między Mickiewicza a Skargi.

      Podwyższony z poziomu baraku "Supersam" zamknąłby ładnie od strony północnej
      tą uliczkę w miarę możliwości poszerzoną do rozmiarów większego placu, z
      przepięknym neogotyckim budynkiem III Liceum po lewej (to jest jednak z IKON
      Katowic, a nie jakieś pudła ze szkła doklejane do porządnych kamienic, jak
      projekt odnośnie Mariackiej - kamienice należy rewitalizować, a nie deformować
      i oszpecać - to jest ta zasadnicza różnica między tym, co umie Konior -
      projektując efektowny budynek wraz z pięknym placem, niegryzący się z jeszcze
      bardziej efektownym budynkiem obok - i co umieją tacy Jedleccy oraz wybierane
      przez nich "projekty"). Tamtejsze budy - targowisko - zastąpione
      zrewitalizowanym placem z ładną małą architekturą (ławki, latarnie, może jakaś
      fontanna, zieleń!).

      Dziękuję za uwagę i przypominam, że potencjalnie jedna z najważniejszych IKON
      Katowic: stary, przepiękny, secesyjny dworzec kolejowy wraz z gotowym placem
      otoczonym reprezentacyjną architekturą nadal stoi zapomniany i zdewastowany!!!
    • jacgg Tutaj jeszcze raz to samo bez omyłkowych wklejek 19.03.10, 18:39
      Moim zdaniem akurat ten projekt przebudowy "rynku" nie jest zły, w
      przeciwieństwie do planu zabudowania placu Szewczyka blaszanym molochem
      Neinvera czy pomysłów deformowania wściekle czerwonymi megapudłami kamienic na
      Mariackiej.

      Zostaną zasłonięte bardzo nieciekawe domy handlowe z czasów gierkowskich,
      uporządkowany i ograniczony ruch na rzecz pieszych: tramwaje nie będą kursować
      przez środek głównego placu miasta lecz na jego obrzeżach, samochody znikną
      pod spodem, w tunelu.

      Zakładam, że w ten sposób docelowo uda się całkowicie wyeliminować ruch
      samochodowy z Al. Korfantego przynajmniej na kawałeczku od nowego ratusza do
      wysokości linii ulic Skargi-Moniuszki. Z ul. Mickiewicza będzie można tylko w
      tunel na wprost wjechać lub też w odwrotnym kierunku - na Warszawską
      (Mickiewicza chyba będzie musiała stać się dwukierunkowa, razem z Warszawską
      do samego tunelu), zniknie łącznik ul. Mickiewicza z ul. Moniuszki via
      "rynek", ruch z ul. Moniuszki w całości na ul. Skargi będzie kierowany lub w
      prawo na rondo Ziętka, jak dotąd).

      Być może w przyszłości bardziej kompleksowo rozwiąże się problem w ogóle
      nadmiernego ruchu w ścisłym centrum miasta (na pewno taki poroniony pomysł,
      jak budowa "galerii" Neinvera" temu nie służy - jest antyprzykład w postaci
      Galerii Krakowskiej, która w Krakowie m.in. powoduje całkowite zablokowanie
      okolicznych ulic w ścisłym centrum, zwłaszcza ul. Westerplatte i przyległych -
      i tylko utrudnia dostęp do dworca, choć i tak szczątkowo przynajmniej uchował
      się plac dworcowy, na który jednak wstawiono dodatkowy klocek biurowy, z
      antyprzykładu nie skorzystano...).

      Razem z rozbudową "Supersamu" (w przeciwieństwie do megablaszaka Neinvera
      według mnie bardzo przyzwoity projekt i we właściwym miejscu, bardzo
      niesłusznie krytykowany - jedną z jego głównych zalet jest to, że nawet po
      rozbudowie nie będzie tak przytłaczał otoczenia, zachowa właściwe proporcje -
      poza tym jest już znacznie bardziej stosownie położony jako znacznie
      skromniejsze zresztą od molochu Neinvera źródło zwiększonego ruchu: blisko
      Chorzowskiej i Sokolskiego) jest szansa na uporządkowanie, rewitalizację
      drugiego placu miejskiego w centrum, czyli tego przedłużenia Stawowej przed
      "Supersamem" między Mickiewicza a Skargi.

      Podwyższony z poziomu baraku "Supersam" zamknąłby ładnie od strony północnej
      tą uliczkę w miarę możliwości poszerzoną do rozmiarów większego placu, z
      przepięknym neogotyckim budynkiem III Liceum po lewej (to jest jednak z IKON
      Katowic, a nie jakieś pudła ze szkła doklejane do porządnych kamienic, jak
      projekt odnośnie Mariackiej - kamienice należy rewitalizować, a nie deformować
      i oszpecać - to jest ta zasadnicza różnica między tym, co umie Konior -
      projektując efektowny budynek wraz z pięknym placem, niegryzący się z jeszcze
      bardziej efektownym budynkiem obok - i co umieją tacy Jedleccy oraz wybierane
      przez nich "projekty"). Tamtejsze budy - targowisko - zastąpione
      zrewitalizowanym placem z ładną małą architekturą (ławki, latarnie, może jakaś
      fontanna, zieleń!).

      Dziękuję za uwagę i przypominam, że potencjalnie jedna z najważniejszych IKON
      Katowic: stary, przepiękny, secesyjny dworzec kolejowy wraz z gotowym placem
      otoczonym reprezentacyjną architekturą nadal stoi zapomniany i zdewastowany!!!
      • jacgg Re: Tutaj jeszcze raz to samo bez omyłkowych wkle 19.03.10, 18:45
        Och, przepraszam pana Jedleckiego - chodziło mi oczywiście o JARECKICH Jurandów
        et consortes!
      • jacgg Re: Tutaj jeszcze raz to samo bez omyłkowych wkle 19.03.10, 18:53
        PS. Wolałbym jedynie w tym nowym budynku widzieć raczej władze Metropolii, niż
        samych Katowic.
      • Gość: tomek Projekt rynku nie jest zły. Jest beznadziejny! IP: *.siec2000.pl 20.03.10, 00:50
        Właśnie o to chodzi, jak stwierdziła p.Kozina. Ralizacja projektu
        odbierze nadzieję na rynek, który dałby się polubić. A jest to rynek
        bez cudzysłowu. Jedyny jaki Katowice kiedykolwiek miały.

        jacgg napisał:

        " Zostaną zasłonięte bardzo nieciekawe domy handlowe z czasów
        gierkowskich"

        Jak zostaną, jak nie zostaną zasłonięte. Zamiast frontowej
        elewacji, obrzeże rynku będzie stanowić północna, szczytowa elewacja
        DH Zenit, niechlujnie połączona z sąsiednią neobarokową kamienicą i
        szczytowa elewacja Domu Prasy, która do sąsieniej neogotyckiej
        kamienicy pasuje jak wół do karety. DH Skarbek dalej będzie
        szpecił widok z całej Warszawskiej. Jego połączenie z pięknymi
        kamienicami na Mickiewcza, urąga i zakrawa. A będzie ono, z
        Korfantego, z Moniuszki, no i z tego rynku, dalej widoczne, w całej
        swojej obrzydliwej okazałości. Forma elewacji tego nowego
        projektowanego budynku, z tymi oknami w szachownicę, jest właściwie
        kopią Zenita. Czyli od pd będzie gorzej niż jest. Od wschodu
        zostanie zachowana stylowa zabudowa z przełomu XIX i XX w tym Teatr
        i obecne MŚ oraz wcinający się w rynek,narożnik kamienic Teatralnej
        Korfantego, wyszczerbiony przez wyburzenie "Kurczaka" nad Rawą. O
        zachodniej i pólnocnej pierzeji, utworzononych przez ściany
        szczytowe biurowców,narożnik Banku Śląskiego i wylotowe ulice
        Korfantego, Skargi, Mickiewicza i tunel, już mi się nawet nie chce
        pisać. Całość to będzie niekształtny stylityczny, historyczny,
        kolorystyczny, jakościowy, wymiarowy, wysokościowy i funkcjonalny
        chaos , szczerbaty jak uśmiech menela.

        "> uporządkowany i ograniczony ruch na rzecz pieszych: tramwaje nie
        będą kursować
        > przez środek głównego placu miasta lecz na jego obrzeżach".

        Na jakich obrzeżach? Wyjscia z tego nowego budynku są wprost pod
        tramwaj, czyli niczego dla ludzi się w nim nie zaaranżuje. Od
        północnej i zachodniej strony ruch samochodowy z Moniuszki na Skargi
        i wylot tunelu wszystkich odstraszy, a od wsch strony wnęka rejonu
        Teatru i wylotu ul Teatralnej( jedyne miejsce gdzie czasem pojawia
        się letnia knajpa z parasoami), będzie oddzielona torami od reszty
        tego rynku.

        "samochody znikną
        > pod spodem, w tunelu".
        Samochody przez rynek nie jeżdziły. Tunel sprowadzi ruch samochodowy
        pod rynek i wyłączy z ruchu pieszego zachodnią część ul Warszawskiej
        >
        "Zakładam, że w ten sposób docelowo uda się całkowicie wyeliminować
        ruch
        > samochodowy z Al. Korfantego przynajmniej na kawałeczku od nowego
        ratusza do
        > wysokości linii ulic Skargi-Moniuszki".

        Czyli ,że sie pogorszy, bo teraz jest wyeliminowany od Moniuszki do
        Staromiejskiej.

        " Z ul. Mickiewicza będzie można tylko w
        > tunel na wprost wjechać lub też w odwrotnym kierunku - na
        Warszawską
        > (Mickiewicza chyba będzie musiała stać się dwukierunkowa, razem z
        Warszawską
        > do samego tunelu), zniknie łącznik ul. Mickiewicza z ul. Moniuszki
        via
        > "rynek", ruch z ul. Moniuszki w całości na ul. Skargi będzie
        kierowany lub w
        > prawo na rondo Ziętka, jak dotąd)".

        Projekt przewiduje wyburzenie DH Ślązak i połaczenie Skargi z
        Mickiewicza między łaźnią a przychodnią zdrowia. Połączenie tego z
        wylotem tunelu będzie bardzo kolizyjne, albo będą tam dodatkowe
        światła i korki.
        >
        "> Być może w przyszłości bardziej kompleksowo rozwiąże się problem
        w ogóle nadmiernego ruchu w ścisłym centrum miasta " >

        Byc może, ale pod warunkiem,że do rozwiązania będziemy się zblizać,
        a nie oddalać. Dwukierunkowy ruch na Mickiewicza to krok wstecz w
        dziele ograniczania ruchu samochodów w centrum.

        >" Razem z rozbudową "Supersamu" (w przeciwieństwie do megablaszaka
        Neinvera
        > według mnie bardzo przyzwoity projekt i we właściwym miejscu,
        bardzo
        > niesłusznie krytykowany - jedną z jego głównych zalet jest to, że
        nawet po
        > rozbudowie nie będzie tak przytłaczał otoczenia, zachowa właściwe
        proporcje -
        > poza tym jest już znacznie bardziej stosownie położony jako
        znacznie
        > skromniejsze zresztą od molochu Neinvera źródło zwiększonego
        ruchu: blisko
        > Chorzowskiej i Sokolskiego) jest szansa na uporządkowanie,
        rewitalizację
        > drugiego placu miejskiego w centrum, czyli tego przedłużenia
        Stawowej przed
        > "Supersamem" między Mickiewicza a Skargi.
        >
        > Podwyższony z poziomu baraku "Supersam" zamknąłby ładnie od strony
        północnej
        > tą uliczkę w miarę możliwości poszerzoną do rozmiarów większego
        placu, z
        > przepięknym neogotyckim budynkiem III Liceum po lewej (to jest
        jednak z IKON
        > Katowic, a nie jakieś pudła ze szkła doklejane do porządnych
        kamienic, jak
        > projekt odnośnie Mariackiej - kamienice należy rewitalizować, a
        nie deformować
        > i oszpecać - to jest ta zasadnicza różnica między tym, co umie
        Konior -
        > projektując efektowny budynek wraz z pięknym placem, niegryzący
        się z jeszcze
        > bardziej efektownym budynkiem obok - i co umieją tacy Jedleccy
        oraz wybierane
        > przez nich "projekty"). Tamtejsze budy - targowisko - zastąpione
        > zrewitalizowanym placem z ładną małą architekturą (ławki,
        latarnie, może jakaś
        > fontanna, zieleń!)".

        Tu poruszasz sprawy innych miejsc, które, niezależnie od rynku, też
        można poprawić albo spieprzyć. Co do placu dworcowego i Mariackiej
        to oczywiście zgoda.
        Natomiast wyburzenie Supersamu i wstawienie tam trzykondygnacyjnego
        hipermarketu jest BEZ SENSU! Przyczyny podawałem juz w odnosnych
        wątkach. Najważniejsze to:
        -Wszelkie zwiększanie ruchu samochodowego a nawet pieszego w tej
        części centrum jest szkodliwe. Potrzebne jest obszarowe rozszerzenie
        centrum Katowic , bo jest ono karykaturalnie małe w porównaniu z
        powierzchnią dzielnic o rozproszonej zabudowie.
        -Nowa zabudowa jest potrzebna wzdłuż nowo powstałych albo
        poszerzonych ulic, które nie mają zabudowy (Grundmana, Stęślickiego,
        Goeppert, Dudy Gracza, pn strona Rozdzieńskiego, Bocheńskiego a
        nawet A4.
        -Katowice jeśli chcą zachować pozycję na G.Ślasku muszą się realnie
        łączyc z Chorzowem i Siemianowicami, nowymi ulicami i zabudową
        wzdłuz istniejących i nowych ulic.
        -Wszelkie hipermarkety i domy handlowe w Katowicach, na pn od torów
        kolejowych są bez sensu, bo jest juz tam jakieś 80 % ich powierzchni
        a ruch na linii pn-pd zawsze będzie problemem. Jakieś nowe centrum
        handlowe może byc celowe w pd części miasta najlepiej w rejonie ul
        Kolejowej.
        -Supersam jest przedwojennym zabytkiem o unikalnej konstrukcji. Jego
        przedwojenna obudowa t.j. wypełnienie ceglane szkieletu stalowego
        lepiej sie komponowały z budynkiem LO niż ten blaszany hipermarket
        wg wizualizacji Koniora. Jedyne rozsądne rozwiąznie to wpiasanie na
        listę zabytków i przywrócenie przedwojennego wykończenia.
        -Miasto powinno też odzyskac tą miejską halę targową jako swoją
        przedwojenną własność, ukradzioną przez jakąś Warszawska centralę
        Społem i sprzedaną jakiemuś paserowi. Po odzyskaniu powinno tam
        umieścić handlarzy żeby nie szpecili sąsiednich placów.

        Ja się zgadzam ,że Konior to dobry architekt ,który w Akademii
        Muzycznej udowodnił, że potrafi zgrabnie połaczyc stare z nowym.
        Katowice tego szczegónie wymagają, bo to co przedwojenne jest w
        Katowicach ciągle dużo lepsze niż to nowe. Dlatego od Koniora trzeba
        wymagać coraz więcej. Od twórców Skarbka czy Juniora wogóle nie ma
        sensu nic wymagać ani niczego im zlecać.
    • shroeder1970 Prezydencie, ocknij się. Katowice zasługują na ... 19.03.10, 19:00
      W zasadzie "konsultacje" można sprowadzić do takiego wyboru:
      Wolicie trawniki z psimi kupami czy beton z psimi kupami?

      Ja do testu dodam:
      Wolicie Uszoka, czy wolicie prezydenta, z wizją, z pomysłami, z wolą zmian?

      Po raz kolejny napiszę, że to, co na zaprezentoano, to NIE JEST WYBÓR.
      To ledwie były trzy warianty, niemal tylko kolorystyczne, tego samego pomysłu. Ani nowatorskiego ani odkrywczego ani nawet praktycznego.
      Zaproponowano nam betonowa pustynię na której NIC NIE MA.
      Czasem mam wrażenie, że ta pustynia odzwierciedla mentalność i kreatywność obecnego prezydenta.
    • rojberek A z wiaduktów nad ulicami Graniczną, ... 19.03.10, 19:06
      ... Fracuską, Damrota jak kapała czarna maź ludziom na głowy i ubrania tak
      dalej kapie, o schodach przy ul. Granicznej i wiadukcie nie wspomnę - chyba
      wybiorę się tam raz z aparatem by pokazać ten "trzeci świat" oddalony o pół
      kilometra od rynku Katowic.
      • Gość: Hann-a Katowiczanie ocknijcie się IP: *.centertel.pl 19.03.10, 19:20
    • Gość: swoboda_t Mój pomysł-prostszy, tańszy, szybszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.10, 20:03
      Zamiast wylewać pomyje na Uszoka (co jest uprawnione, ale mało
      konstruktywne) napiszę w kilku słowach jak ja widzę modernizację
      Rynku. Nie potrafię wykonać takich fajnych wizualizacji, jakie za
      jedyne 5,5 miliona złotych zaprezentowało nam konsorcjum na czele ze
      szczecińskim biurem „Redan”, ale żeby nie być gołosłownym w 10 minut
      machnąłem w Paincie szkic. Na wstępie kilka uwag porządkowych:

      1. Podstawowym problemem Rynku jest jego niska estetyka. Ta wynika
      wprost z funkcji drogowej, jaką nadali mu urbaniści w PRL. W formie
      ronda to miejsce działało ledwie kilka lat, bo nawet za komuny, gdy
      auto było luksusem pomysł okazał się niewypałem. Jezdnie zamknięto i
      tak sobie straszą od 35 lat. Płyta Rynku jest brzydka i do niczego
      nie służy. Można to zmienić stosunkowo niewielkim nakładem czasu i
      środków, o czym dalej.

      2. Jadące przez Rynek tramwaje wbrew temu, co wielu pomyśli nie są
      problemem. Ten środek transportu przeżywa renesans, mnóstwo jest
      przykładów miast z całego świata, gdzie bany śmigają przez place i
      deptaki. Postulowane czasem schowanie torów pod ziemię jest w tym
      bezcelowe (spytajcie pasażerów, czy chcą śmigać tunelami niczym
      szczury a na powierzchnię zasuwać po schodach) i byłoby niesamowicie
      kosztowne.

      3. Chyba każdy przyklaśnie pomysłowi zbudowania pod płytą Rynku
      parkingu. Ale nie każdy zdaje sobie sprawę z uwarunkowań takiego
      posunięcia. Sieci biegnące pod ziemią nie były kładzione z myślą o
      parkingach, więc trzebaby wszystko robić na nowo (a przecież
      kanalizację mamy nową) – to kolejne ogromne koszty i czas, którego
      straciliśmy już zbyt wiele. Ponadto taki parking byłby drogi (tak w
      budowie jak w użytkowaniu) i tu pojawia się pytanie – kto będzie
      chętny, by wyłożyć pieniądze na budowę i kto będzie chciał z niego
      skorzystać w sytuacji, gdy parkowanie na powierzchni jest tańsze.
      Przykłady z Poznania (Pl.Wolności), Krakowa (Pl. Na Groblach) i
      niedawny nieudany przetarg na parking w Gdańsku pokazują, że takie
      parkingi w polskich realiach nie cieszą się popularnością i są
      kiepskim interesem. W tym miejscu warto przypomnieć, że UM Katowice
      uzależnia przebudowę Dworcowej od znalezienia chętnego na budowę
      parkingu podziemnego – bardzo źle to rokuje dla postępów w tej
      kwestii.

      A teraz do rzeczy – MÓJ POMYSŁ NA RYNEK.


      RYSUNEK POGLĄDOWY



      Po pierwsze - zgodnie z obowiazującą koncepcją tramwaj
      powinien odbijać za skrzyżowaniekm z Moniuszki w stronę wschodnią i
      przejeżdżać przez Rynek bliżej teatru, oraz przed Zenitem (tam,
      gdzie dizś jest jezdnia). Tutaj wyjątkowo zgodzę się z lansowaną
      przez urzędników koncepcją.

      Po drugie - ul. Skośna winna zostać zlikwidowana, a ruch
      odbywałby się z Moniuszki na Skargi (ew. Mickiewicza przesmykiem
      koło d. łaźni) po łagodniejszym niż dziś torze. Plany UM odnośnie
      układu drogowego są zresztą zbliżone, więc nie powinno to nastręczać
      problemów. Zupełnie nietrafionym pomysłem jest natomiast budowa
      nowej ul. wzdłuż Superjednostki. Pomijając czas, koszty i protesty
      mieszkańców ta ulica jest zupełnie niepotrzebna.

      Po trzecie - na Rynku powinien przybyć jeden nowy budynek.
      Najlepiej, żeby mieścił w sobie lokale gastronomiczne i rozrywkowe,
      albo hotel. Najważniejsze, by nie był biurowcem czy to prywatnym czy
      urzędowym. I tu kwestia kluczowa: budynek powinien stać po
      północnej stronie Rynku zamykając go od strony al. Korfantego.
      Pomysł stawiania budynku między Domem Prasy swoboda Zenitem jest
      absurdalny. Budynek zasłoni piękne kamienice po południowej stronie
      placu i zabierze przestrzeń, którą można wykorzystać w znacznie
      ciekawszy sposób. Moim zdaniem nowy budynek powinien optycznie
      zamykać Rynek i spinać kamienicę na rogu Teatralnej z gmachem Banku
      Śląskiego na Mickiewicza. Ogólny zarys koncepcji widać na
      ilustracji. Nowy budynek domykałby Rynek i wraz z sąsiednim gmachem
      tworzył swoistą bramę prowadzącą z placu w stronę Placu Obrońców
      Katowic. Przestrzeń uzyskana między przesuniętymi torami a tą bramą
      byłaby niewiele mniejsza niż plac przed Spodkiem, na którym z
      powodzeniem organizowane są spore imprezy (w ub. roku Rekord
      Guinessa w kozłowaniu piłką pobiło tam 6,5 tys. ludzi!).

      Po czwarte: Dom Prasy, który obecnie należy do miasta jest
      przewidziany do remontu i przystosowania go na potrzeby UM. Za całym
      szacunkiem do urzędników: czy naprawdę potrzebują aż tyle miejsca i
      to w tak atrakcyjnej lokalizacji?? Ten budynek aż prosi się o
      wykorzystanie na cele rozrywkowe. Z powodzeniem mógłby i powinien
      mieścić puby, restauracje, dyskoteki, a nie kolejne biurka z
      szufladami pełnymi niezrealizowanych pomysłów! Podobnie z Zenitem,
      który jest dziś zupełnie nieatrakcyjny, a mógłby tętnić życiem (tu
      jednak problemem jest niezainteresowany zmianami właściciel, czyli
      Społem). W miejscu, gdzie dziś stają tramwaje, czyli na środku placu
      pomiędzy oboma budynkami należałoby umieścić jakąś nowoczesną
      fontannę lub inny ciekawy element. Zapewne szybko zyskałby
      popularność jak miejsce spotkań (częściowo kosztem słynnej Żaby na
      Stawowej).

      Obszar zaznaczony na ilustracji pomarańczowymi liniami byłby
      całkowicie wolny od samochodów, a jego powierzchnia powinna zostać
      wykończona w sposób identyczny jak deptak na ul. 3 maja zapewniając
      rozległą, ale spójną estetycznie strefę pieszą. Przykładem jak
      mogłoby to mniej więcej wyglądać jest Place Massena w Nicei. Kilka
      lat temu był wyasfaltowany i jeździły po nim samochody, przypominał
      więc katowicki Rynek z lat 70-tych. Dziś wygląda tak:

      NICEA - PLACE MASSENA


      Przy zastosowaniu powyższych wskazówek oraz wykończeniu co do idei
      podobnym jak w Nicei Katowice w ciągu kilku miesięcy i stosunkowo
      niewielkim kosztem zyskałyby atrakcyjną przestrzeń miejską. Miejsce,
      za które nie musielibyśmy się wstydzić. Ba! Miejsce, którym
      moglibyśmy się chwalić jako przykładem udanej rewitalizacji
      architektoniczno-urbanistycznego bubla z czasów PRL.

      Na wypadek, gdyby koncepcja się spodobała zezwalam na jej
      wykorzystanie. Od Urzędu Miasta grosza nie wezmę, chociaż jakby
      chcieli mi sprezentować 5,5 miliona, to oczywiście się nie
      pogniewam. Mamy piątek, idę na piwko, ale zapraszam do dyskusji.


      P.S.: Przepraszam za ew. literówki i błędy stylistyczne - pisane z
      marszu, niesprawdzone.
      • Gość: Sallly Re: Mój pomysł-prostszy, tańszy, szybszy. IP: *.chello.pl 19.03.10, 20:16
        Przeczytałam Twoją koncepcję rynku i bardzo mi się podoba. Tylko zamiast hotelu
        postawiłabym jakąś fajną, stylową knajpkę, . .latem z kremowymi parasolkami.. i
        fajną zieleń dookoła. Od razu lepiej na duszy się robi, że są fajni ludzie z
        polotem :)
        • Gość: psychu.eu Re: Mój pomysł-prostszy, tańszy, szybszy. IP: *.chello.pl 20.03.10, 00:06
          Mam kilka uwag, ale najgorsze jest to, że też mi się podoba... kamienice w tamtym miejscu były już wcześniej... w każdym razie rysunek namalowany od ręki jest dla mnie porównywalny z koncepcjami za grube tysiące, planowane od kilkunastu lat... i to jest dla mnie przerażające... w niedzielę spalę te pomysły i niech tylko pójdą nowe... wiosna idzie.
          • swoboda_t Re: Mój pomysł-prostszy, tańszy, szybszy. 20.03.10, 13:46
            Chętnie przeczytam Twoje uwagi.
        • swoboda_t Re: Mój pomysł-prostszy, tańszy, szybszy. 20.03.10, 13:45
          Też uważam, że w parterze koniecznie powinny być knajpki. Ale
          budynek miałby jeszcze cztery piętra, które można różnie
          wykorzystać. Najlepiej lokale rozrywkowe, ale hotel też zadziałałby
          miastotwórczo. Funkcje jak i szczegółowy wygląd (poza "ząbkami" a'la
          BŚ, które imho byłyby idealne) są do przemyślenia. Jedno co pewne,
          to że absolutnie nie powinno tam być biur.

          I jeszcze jedno - kamienicę na rogu Teatralna-Korfantego powinno się
          nadbudować dwiema kondygnacjami - wtedy cała północna pierzeja Rynku
          (w końcu by jakaś była) wyglądałaby spójnie. Obracając się w prawo
          mielibyśmy piękny budynek Teatru i pobliskie kamienice, dalej Zenit
          (ja nie oceniam go tak krytycnzie jak większość, chociaż
          niewątpliwie wymaga dalszego odświeżania), który mógłby stać się
          atrakcyjnym miejscem zabawy, np. pub+dyska+kręgielnia/bilard -
          akurat są trzy poziomy - ale tu jak mówiłem problemem jest umysłowy
          beton w Społem. Następnie śliczne kamienice na Jana i Pocztowej,
          ładnie zmodernizowany Dom Prasy (z ogródkami i rozszerzonymi
          funkcjami rozrywkowymi - dziś jest tylko jakiś dansing na parterze),
          Skarbek (wizualnie imho nie jest zły, ale oferta słaba - znów kłania
          się pieprzony Społem) i piękny gmach BŚ. A pośrodku nowoczesna, ale
          elegancka płyta placu. Żadne cuda na kiju, tunele i kosmodromy -
          trochę pieniędzy (których akurat w Kato nie brakuje), kilka miesięcy
          solidnej pracy i przede wszystkim chęci. Tylko tyle potrzeba do
          rewolucyjnej zmiany w tym miejscu. Nietstey przy obecnyh władzach
          jest to "aż tyle".
      • Gość: Panicz Re: Mój pomysł-prostszy, tańszy, szybszy. IP: 77.223.195.* 19.03.10, 20:38
        teren na ktorym proponujesz budynek domykajacy nie nalezy do miasta Katowice dlatego tam nie mozna nic zbudowac jeno zielen zrobic czy cos w tym rodzaju
        • Gość: tomek Re: Mój pomysł-prostszy, tańszy, szybszy. IP: *.siec2000.pl 20.03.10, 02:35
          Gość portalu: Panicz napisał(a):

          > teren na ktorym proponujesz budynek domykajacy nie nalezy do
          miasta Katowice dl
          > atego tam nie mozna nic zbudowac jeno zielen zrobic czy cos w tym
          rodzaju

          Bzdury. Tam stały budynki. Jeśli nawet, w co wątpię, miasto nie
          wywłaszczyło terenu dla ich wyburzenia , to teraz może ten teren
          wywłaczyć.
          Pomysł jest OK. Napewno duzo lepszy od tych konkursowych. Przede
          wszystkim tworzy rynek jako połączenie strefy pieszej dostępnej
          przez ul 3-maja i Młyńską ze strefa dostępną przez Staromiejską. I
          jest to oddzielone od ruchu samochodowego. Dla mnie to najważniejsze.
          Ja zamieściłem na www.megaupload.com/?d=X3QX38JM całkiem
          inną koncepcję. Jest ona trudniejsza w realizacji, bo miałem ambicję
          usunąć z rynku tramwaje, a przede wszystkim obsesję,zeby zasłonić
          Skarbek, którego widoku, jako zwieńczenia zabudowy ul Warszawskiej,
          nie trawię. W twojej propozycji ciekawy jest ten trójkątny placyk
          zamiast ul Skośnej, z zębatą elewacją nawiązującą do elewacji BŚ jak
          w lustrzanym odbiciu. Oczywiście wiele by zależało od urody i
          własciwej funkcji tego budynku lub ciagu kilku segmentów.
          Widziałbym tu coś neoklasycznego z porządnymi wypalanymi tynkami
          albo marmurowymi okładzinami,co dałoby się nawiązać od strony pn-
          zach do tego banku, a od pd do Teatru i ciagu kamienic wzdłuż
          Teatralnej.
          Myślę nawet czy, olewając to zasłanianie Skarbka i wyrzucanie
          tramwajów z Rynku,puścić tramwaj po zachodniej stronie przez ten
          trójkatny placyk, a potem do Dworca i na Pocztową. Miałoby to takie
          plusy:
          1. Ulica Jana wolna od tramwajów mogłaby być deptakiem do Dworcowej
          i w stronę Mariackiej. Pocztowej jakoś mniej mi szkoda na ruch
          tramwajowy.
          2.Gdyby docelowo puszczać tramwaje na Brynów i z Brynowa przez plac
          Dworcowy i przynajmniej od nich uwolnić od nich rynek to ich
          przejazd przy Skarbku byłby do tego pierwszym krokiem.
          3.Ten ciąg budynków od pn strony rynku możnaby doprowadzić do
          istniejących wzdłuz Teatralnej. Pozostawiłoby się tylko jakąś bramę
          ( przejście) wzdłuz MŚ.To by szczelniej osłaniało rynek ood ruchu
          pojazdów z Moniuszki i Korfantego, no i wogóle, przynajmniej jedna
          pierzeja ryunku, byłaby ciągiem kamienic jak Pan Bóg przykazał.
          • Gość: swoboda_t Re: Mój pomysł-prostszy, tańszy, szybszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.10, 15:18
            Ciekawa koncepcja i ciut bardziej zaawansowany technicznie rysunek w
            porównaniu z moim :D

            Pozwolę go sobie jednak konstruktywnie (?) skrytykować.

            1. Wyprowadzanie tramwajów z rynku na siłę jest niepotrzebne i w
            sumie wbrew ogólnoświatowemu renesansowi tej formy komunikacji.

            W Polsce jesteśmy zapatrzeni na średniowieczne ryneczki stąd dążenie
            do prostokątnego placu z ratuszem (np. Poznań, Gliwice)
            lub "pustego" (Zamośc, Bytom). Najlepiej, gdyby był obudowany
            pastelowymi kamieniczkami. Tymczasem w Europie centralne i/lub ważne
            miejsca miast mają rozmaite formy. Często są to place lub deptaki z
            tramwajami właśnie. Nicea, z której przykład podałem, odbudowała
            pierwszą linię tramwajową po 40 latach i wyrzucając samochody z
            rozmysłem dali tory na deptaki i place. W tym na gwa główne - Place
            Massena i Place Garibaldi, gdzie nowoczesne wagony Alstomu (podobne
            produkowane są w Chorzowie) pomykają pośród kilkusetletnich kamienic
            i fontann. Naprawdę żale na to, że na Rynku w Kato jeżdżą tramwaje,
            a w Krakowie nie są nieuzasadnione i wynikają z wąskiego spojrzenia
            na tą kwestię. Zamiast patrzeć na wschód trzeba patrzeć na zachód ;)

            2. Pomysł z "wersją minimum" przerzucającą tory na zachodnią stronę
            (pod Dom Prasy), co pozwoliłoby zrobić deptak ze Św. Jana jest taki
            sobie. Deptak z tramem też może być, chociaż bez byłby lepszy, bo
            ulica dość wąska. Ale! Koncepcja "wschodnia" jest lepsza ze względów
            technicznych. Należy minimalizować ciasne łuki torów, bo powodują
            hałas i zwiększone zużycie szyn i obręczy kół (a jak wagon delikatny
            to i innych elementów). W przypadku poprowadzenia torów pod Zenitem
            odcinek od Ronda do Pl. Miarki mamy niemal idealnie prosty z jednym
            tylko mocniejszym załamaniem (przy Moniuszki). W przypadku
            prowadzenia torów pod DP tramwaj skręcałby za Moniuszki, przed
            Skarbkiem, z Pocztowej w Dworcową i z Dworcowej pod wiadukt.
            Zupełnie niepotrzebnie. Dodajmy, że na styku Dworcowej z Pocztową
            będzie rondo i wyjazd z tunelu pod nową halą dworca i tramwaj by tam
            przeszkadzał.

            3. Tramwaje przez Pl. Szewczyka ("dworcowy") nie pojadą. Teren
            należy do PKP. Będzie tam galeria handlowa, biurowiec i mały deptak.
            Machina już ruszyła.

            4. Faktycznie możnaby przedłużyć pierzeję Teatralnej. W mojej
            koncepcji zostawiłem miejsce na tory i chodnik, ale nic nie stoi na
            przeszkodzie, żeby nowy budynek był nad nimi przerzucony (w Ostravie
            koło CEZ Arena jest kamienica stojąca okrakiem nad szeroką jezdnią i
            torami). Nic poza narożną kamienicą. Ona ma okna na Korfantego i
            chcąc przedłużać pierzeję trzebaby ją w zasadzie wyburzyć i stawiać
            od nowa. Moim zdaniem to niepotrzebne, wystarczyłoby ją nadbudować o
            dwie kondygnacje i mielibyśmy ładne optyczne przedłużenie Teatralnej
            do Mickiewicza.

            Proste rozwiązania są często najlepsze i w przypadku Rynku w Kato
            jestem właśnie za prostotą. Na podróby średniowiecznych starówek
            szkoda pieniędzy i przede wszystkim czasu. Już zdecydowanie zbyt
            długo to ładne i ciekawe miasto ma kuriozalne i paskudne "serce".
            • Gość: swoboda_t Re: Mój pomysł-prostszy, tańszy, szybszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.10, 15:38
              Jako ciekawostkę dodam jeszcze, że tory skręcające z Matejki na
              wschód to będzie niejako powrót do korzeni:
              Grand Hotel, dziś Muzeum Śląskie
              :) Swoją drogą byłoby świetnie, gdyby budynek wrócił do
              pierwotnej funkcji po zakończeniu budowy MŚ przy Olimpijskiej.
            • Gość: tomek Re: Mój pomysł-prostszy, tańszy, szybszy. IP: 83.143.102.* 20.03.10, 21:42
              Gość portalu: swoboda_t napisał(a):

              > "Ciekawa koncepcja i ciut bardziej zaawansowany technicznie
              rysunek w
              > porównaniu z moim,Pozwolę go sobie jednak konstruktywnie (?)
              skrytykować".
              To wyklejanka z 3 kopii tych konkursowych wariantów.Wyciąłem i
              powklejałem z nich,elementy,domów,zadrzewień, mozaiki chodników i
              tory tramwajowe(wraz z ich łukami ,zeby nie było ,że się nie
              mieszczą) i zeskanowałem do pdf. Dwie godziny roboty. I tak juz
              duzo wiecej poświęciłem na wpisy w podobych wątkach, aż mi ktoś
              uswiadomił, ze takie zaangażowanie wypada poprzeć konkretnym planem.
              W tych wpisach już wyłuszczałem co mi przyświeca,ale odnosząc się
              do twojej krytyki mogę powtórzyc moje główne argumenty.

              "> 1. Wyprowadzanie tramwajów z rynku na siłę jest niepotrzebne
              i w
              > sumie wbrew ogólnoświatowemu renesansowi tej formy komunikacji.

              > W Polsce jesteśmy zapatrzeni na średniowieczne ryneczki stąd
              dążenie
              > do prostokątnego placu z ratuszem (np. Poznań, Gliwice)
              > lub "pustego" (Zamośc, Bytom). Najlepiej, gdyby był obudowany
              > pastelowymi kamieniczkami. Tymczasem w Europie centralne i/lub
              ważne
              > miejsca miast mają rozmaite formy. Często są to place lub deptaki
              z
              > tramwajami właśnie. Nicea, z której przykład podałem, odbudowała
              > pierwszą linię tramwajową po 40 latach i wyrzucając samochody z
              > rozmysłem dali tory na deptaki i place. W tym na gwa główne -
              Place
              > Massena i Place Garibaldi, gdzie nowoczesne wagony Alstomu
              (podobne
              > produkowane są w Chorzowie) pomykają pośród kilkusetletnich
              kamienic
              > i fontann. Naprawdę żale na to, że na Rynku w Kato jeżdżą
              tramwaje,
              > a w Krakowie nie są nieuzasadnione i wynikają z wąskiego
              spojrzenia
              > na tą kwestię. Zamiast patrzeć na wschód trzeba patrzeć na
              zachód ;)"
              Ja nie czuję bezwględnej potrzeby usuwania tramwajów z rynku. Ja
              czuję bezwzględną potrzebę poruszania się we właściwym kierunku, bo
              nie wierzę w słuszność całościowych wizji, a tymbardziej w
              mozliwość ich całosciowej realizacji. Rumowiska w tle obrazów Dudy
              Gracza autor uzasadniał tym, że u nas ciągle trwa jakaś budowlana
              krzątanina, ale nie da się nacieszyć oka tym co już jest zbudowane.
              Żeby było dobrze to na kazdym etapie powinno być lepiej niż na
              poprzednim.
              Na moim planie widać, że na Korfantego, za skrzyżowaniem z
              Moniuszki,skręt linii tramwajowej pn-pd na zachód umożliwia jej
              poźniejszą "ewakuację" z rynku, jakkolwiek wymaga to jeszcze
              zasłonięcia Skarbka (albo jego wyburzenia lub skrócenia). Nie chcę
              sie tu skupiac na mojej awersji do Skarbka, zwłaszcza jako
              zwieńczenia widoku z całej ul Warszawskiej. Analogiczne
              przesunięcie linii tramwajowej na wschód, "zatwierdza" tą linię na
              rynku na wieki wieków. Warto się zastanowić czy większości
              mieszkańców ta nieuchronność nie zmartwi.
              Nie chcę robic z Katowic Zamościa. Jedna pn pierzeja Zamoscia nie
              czyni, ale jest jak ta odrobina luksusu, która się ludziom należy.
              Bo widzę jak sie ludziom podobają własnie rynki o których piszesz.
              Ma je również większość ładnych miast na zachód od Katowic w Polsce
              (Poznań, Wrocław, Gliwice,Cieszyn, Rybnik i mnóstwo innych) i w
              całej Europie.
              >" 2. Pomysł z "wersją minimum" przerzucającą tory na zachodnią
              stronę
              > (pod Dom Prasy), co pozwoliłoby zrobić deptak ze Św. Jana jest
              taki
              > sobie. Deptak z tramem też może być, chociaż bez byłby lepszy, bo
              > ulica dość wąska. Ale! Koncepcja "wschodnia" jest lepsza ze
              względów
              > technicznych. Należy minimalizować ciasne łuki torów, bo powodują
              > hałas i zwiększone zużycie szyn i obręczy kół (a jak wagon
              delikatny
              > to i innych elementów). W przypadku poprowadzenia torów pod
              Zenitem
              > odcinek od Ronda do Pl. Miarki mamy niemal idealnie prosty z
              jednym
              > tylko mocniejszym załamaniem (przy Moniuszki). W przypadku
              > prowadzenia torów pod DP tramwaj skręcałby za Moniuszki, przed
              > Skarbkiem, z Pocztowej w Dworcową i z Dworcowej pod wiadukt.
              > Zupełnie niepotrzebnie. Dodajmy, że na styku Dworcowej z Pocztową
              > będzie rondo i wyjazd z tunelu pod nową halą dworca i tramwaj by
              tam
              > przeszkadzał".


              Pocztowa nie jest węższa niż Jana.Na Pocztowej tramwaje jeżdżą, a
              to wystarczający dowód ,że mogą. Przebieg tramwajów po zachodniej
              stronie rynku ma takie zalety:
              -Odsunie tramwaj od przedpola pd elewacji tej pn pierzeji i od
              przedpola,zachodniej elewacji teatru, Zenita, wylotu Staromiejskiej
              i Jana, a to własnie jest potencjalnie rozrywkowo kulturalno
              gastronomiczna strona rynku, nasłoneczniona po południu i wolna od
              widoku Altusa.Strona zachodnia zawsze bedzie dojściem do pociagu,
              autobusu, UM,Poczty,Skarbka itd.
              -Przybliży pasażerom wysiadającym z tramwajów na rynku ich własciwy
              cel o jakieś 30-40m, bo co najmniej 3/4 z nich pędzi w kierunku
              zachodnim, najczęsciej na dworzec.

              >
              >" 3. Tramwaje przez Pl. Szewczyka ("dworcowy") nie pojadą. Teren
              > należy do PKP. Będzie tam galeria handlowa, biurowiec i mały
              deptak.
              > Machina już ruszyła."

              >Nie wierz w to. Nie jestem pewny czy PKP jest prawowitym
              właścicielem terenu pod dworcem. Tam gdzie na przedłużeniu Stawowej
              jeżdzą PKSy na pewno mozna puścić tory tramwajowe skrecajace z 3-
              maja.To kwestia decyzji miasta. Ta galeria to koszmar. W linii
              estakady powinna być wąska galeria (coś w stylu Fasion House'u).
              Ona by oddzielała połaczenie wschodnie dworca ze strefa pieszo-
              tramwajową od połaczenia zachodniego ze strefą autobusowo
              samochodową. Samochody przejeżdżałyby na Dworcową pod przejściem
              pieszym od pn-wsch strony.Interes miasta jest tu prosty jak drut.

              "> 4. Faktycznie możnaby przedłużyć pierzeję Teatralnej. W mojej
              > koncepcji zostawiłem miejsce na tory i chodnik, ale nic nie stoi
              na przeszkodzie, żeby nowy budynek był nad nimi przerzucony (w
              Ostravie koło CEZ Arena jest kamienica stojąca okrakiem nad szeroką
              jezdnią i torami). Nic poza narożną kamienicą. Ona ma okna na
              Korfantego i chcąc przedłużać pierzeję trzebaby ją w zasadzie
              wyburzyć i stawiać od nowa. Moim zdaniem to niepotrzebne,
              wystarczyłoby ją nadbudować o dwie kondygnacje i mielibyśmy ładne
              optyczne przedłużenie Teatralnej do Mickiewicza.
              > Proste rozwiązania są często najlepsze i w przypadku Rynku w Kato
              > jestem właśnie za prostotą. Na podróby średniowiecznych starówek
              > szkoda pieniędzy i przede wszystkim czasu. Już zdecydowanie zbyt
              > długo to ładne i ciekawe miasto ma kuriozalne i paskudne "serce".

              Pełna zgoda na te konkluzje. Ja nie proponuję żadnego średniowiecza
              tylko, najprostszą z prostych,odbudowę układu domów z połowy XXw ,
              który nie wiadomo po co został zniszczony jesli przejazd aut przez
              rynek okazał się niemożliwy. I oczywiście,że poprawiać trzeba to co
              brzydkie, a nie przenosić rynek tam gdzie już jest ładnie. Np na pl
              Miarki, bo i takie są pomysły.
        • swoboda_t Re: Mój pomysł-prostszy, tańszy, szybszy. 20.03.10, 13:27
          Gość portalu: Panicz napisał(a):

          > teren na ktorym proponujesz budynek domykajacy nie nalezy do
          miasta Katowice dl
          > atego tam nie mozna nic zbudowac jeno zielen zrobic czy cos w tym
          rodzaju

          Wątpię, by tak było. Przecież to jest (dawno zamknięta) jezdnia.
          Zresztą to miejsce jest objęte planem przebudowy, tylko zamiast
          proponowanego przeze mnie domykającego budynku wizjonerzy dali
          jakieś drzewka i Rawę.
      • Gość: gp Re: Mój pomysł-prostszy, tańszy, szybszy. IP: 83.238.171.* 20.03.10, 14:50
        > 2. Jadące przez Rynek tramwaje wbrew temu, co wielu pomyśli nie są
        > problemem.

        Na pewno nie największym, ale jednak. Jeżeli nie sytać Katowice na stworzenie
        tunelu, to można nieco zmienić przebieg linii. Najbardziej przyjazne dla ludzi
        są miejsca, na których nie ma żadnej komunikacji, także tramwajów.

        > 3. Chyba każdy przyklaśnie pomysłowi zbudowania pod płytą Rynku
        > parkingu.

        Nigdy w życiu. W tych okoliach zadne auto nie powinno jeździć, nawet na parking
        podziemny.

        Z koncepcją sie zgadzam, z tym że pesza jest wercja z puszceniem ruchu z
        Moniuszki od razu na Skargi., Mickiewicza mogłaby być kolejnym depatkiem, a ma
        do tego warunki - wspaniałe kamienice.
        • Gość: swoboda_t Re: Mój pomysł-prostszy, tańszy, szybszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.10, 15:54
          Gość portalu: gp napisał(a):

          > Na pewno nie największym, ale jednak. Jeżeli nie sytać Katowice na
          stworzenie
          > tunelu, to można nieco zmienić przebieg linii. Najbardziej
          przyjazne dla ludzi
          > są miejsca, na których nie ma żadnej komunikacji, także tramwajów.

          Katowice stać, ale to wbrew logice. Co do braku jakiejkolwiek
          komunikacji - to chyba najlepszym miejscem jest pustynia ;P Wiem o
          co chodzi, ale w przypadku tego placu tramy nie zawadzają. Wręcz
          przeciwnie, wnoszą nań jakież życie i ruch. Z tramwajami w tunelach
          mielibyśmy wielką (na przykład) granitową pustynię, przez którą
          przemykałoby się by dotrzeć do zejścia na przystanek.

          > > 3. Chyba każdy przyklaśnie pomysłowi zbudowania pod płytą Rynku
          > > parkingu.
          >
          > Nigdy w życiu. W tych okoliach zadne auto nie powinno jeździć,
          nawet na parking
          > podziemny.

          Ja jednak uważam, że parking z wjazdami/wyjazdami od strony
          Korfantego byłby wskazany i w niczym nie przeszkadzał. Samochody
          jadą aleją tak czy inaczej, a od Rynku byłyby oddzielone nowym
          budynkiem. Co innego proponowane wjazdy od Mickiewicza, Warszawskiej
          itd. - tutaj faktycznie jestem przeciw.

          > Z koncepcją sie zgadzam, z tym że pesza jest wercja z puszceniem
          ruchu z
          > Moniuszki od razu na Skargi., Mickiewicza mogłaby być kolejnym
          depatkiem, a ma
          > do tego warunki - wspaniałe kamienice.

          Też tak uważam - Mieckiewicza na odcinku do Słowackiego powinna być
          kolejnym deptakiem. Samochody można stamtad wyrzucić bez problemu
          już dziś, gorzej z autobusami, ale nie ma rzeczy niemożliwych :)
          Zamiast tego uszoki chcą Mieckiewicza zrobić dwukierunkową.
          Najlepiej jeszcze dwupoziomową niech zrobią, "fajna" betonowa
          estakada byłaby jak znalazł...
    • Gość: Sallly Prezydencie, ocknij się. Katowice zasługują na ... IP: *.chello.pl 19.03.10, 20:09
      Nie rozumiem dlaczego niektórym tutaj zieleń kojarzy się od razu z psimi
      kupami. To chyba tylko tym, którzy wyprowadzają psy nie bacząc gdzie one robią
      kupy. Nie wszędzie można psy wyprowadzać. Gdyby na rynku właśnie wygospodarowć
      fajną zieleń to urodzie tego miejsca by to nie zaszkodziło. Może też parę
      ładnych zielonych kibelków na ewentualne psie odchody. Tylko czy taki brudny,
      naród pojmie na co te kible?
    • poborowy102 w centrum Katowic należy zasiać kapustę 19.03.10, 20:10
      Dlaczego? Bo z kapusty można zrobić smaczne potrawy. Można ją także
      zakisić na zimę.
    • Gość: Panicz Jedlecki jesteś za cienki bolek żeby tak pyskować IP: 77.223.195.* 19.03.10, 20:34
      ktokolwiek cie widzial i przeczytal takie wypociny jak ta pismaku to wie ze nie masz pojecia o czym piszesz
      potrafisz znalezc tekst piosenki jaka jest podkladem do filmu i na tej bazie stworzyc "artykul"
      to szczyt twoich mozliwosci
      zeby pyskowac trzeba miec argumenty
      a pisanie ze nie bo nie jest tak zalosne jak te sweterki ktore nosisz
      tandem Jedlecki - Jarecki znakomicie pasuje
      broncie Zenitu jak niepodleglosci i jeszcze budki tramajowej
      proponuje ja wpisac do rejestru zabytkow
    • Gość: jac Prezydencie! IP: *.chello.pl 19.03.10, 22:13
      Narzekacie na Uszoka a on na złość nam wszystkim zrobi i wybuduje
      urzad na Rynku! Bedziemy Go wspominac przez długie lata!
      Prezydencie! wybacz i nie czyń tego co nam nie miłe....
    • Gość: e Prezydencie, ocknij się. Katowice zasługują na ... IP: 83.141.106.* 19.03.10, 22:35
      Jak moze byc zainteresowany rewitalizacja miasta, za przeproszeniem, wsiok,
      ktory jeszcze do tego mieszka w Kostuchnie , on nie ma pojecia o strukturze
      budowania miasta, nie jestem architektem, ale ten projekt to bubel.I jest ohydny.
      Do kogo nalezy teren pomiedzy teatrem a Bankiem, kto jest tak WAZNY , ze nie
      mozna zrobic CPO(compulsary purchase order-nie znam polskiego odpowiednika)tak
      jak to ma miejsce w calym cywilizowanym swiecie i odkupic od czcigodnego
      jegomoscia ten plac. Plan kolegi bardzo mi sie podoba.Pozdrawiam.
    • Gość: Arek Uszok końc już, sport przez Ciebie leży!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.10, 00:02
      Uszok końc już, sport przez Ciebie leży!!!!! A tu sie okazuje ze jeszcze
      chcesz rozwalic nam nasze miasto i ulice. Czlowieku koncz juz i nie nisz dalej
      naszego miasta!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Menschenfresser Prezydencie, ocknij się. Katowice zasługują na ... IP: *.dip.t-dialin.net 20.03.10, 01:36
      Nie jestem fanem Jedleckiego. Ale tu ma racje.

      Propagandowy bylejakizm Oszuka mnie wnerwio.
    • Gość: pogląd Prezydencie, ocknij się. Katowice zasługują na ... IP: 83.230.38.* 20.03.10, 03:10
      Przyglądając się sposobowi sprawowania urzędów przez coraz liczniejszą grupę
      wyższych urzędników samorządowych (doprawdy nie wiem dlaczego pisze się tylko
      o Prezydencie, przecież za wieloma "kontrowersyjnymi" pomysłami kryją się
      kompetencje lub ich brak także innych urzędników, np.: naczelników wydziałów
      czy v-ce prezydentów), odnoszę wrażenie, że pojęcia: "służby publicznej",
      "dobra wspólnego", "etyki służby cywilnej" nie mają już prawie dla nikogo
      większego znaczenia,
      stało się to niepostrzeżenie i dzieje się tak dalej, kompletnie wbrew temu
      czego powinniśmy oczekiwać od wybranych przez nas samych reprezentantów.
      Myślę, że spowodowane jest to w głównej mierze tym, że ludzie ci, zaczęli
      sprawowane przez siebie funkcje traktować jak zawód a nie jak służbę.
      Przestańmy patrzyć na ręce oraz inicjatywy urzędników jedynie poprze
      uwarunkowania polityczne i gospodarcze. Spójrzmy na ich działania i
      podejmowane decyzje szerzej oraz poprzez zasady sprawiedliwości społecznej
      oraz etyki służby publicznej, a wtedy, w krótkim czasie, osiągniemy znacznie
      większy wpływ na wszelkie ważne dla nas, naszego miasta i regionu, sprawy.


    • Gość: ja powolutku IP: *.chello.pl 20.03.10, 08:48
      Kochani mieszkańcy Katowic:

      Bardzo dobrze, że dyskutujecie i jesteście nastawieni krytycznie, jednak potępianie w czambuł władz nie jest zbyt sprawiedliwe: jeden argument - wycieczka do Poznania, Wrocławia, Trójmiasta, Stolicy, Krakowa, włączony stoper w trakcie przejazdu przez centra i sami ocenicie, czy w Katowicach rzeczywiście nic pozytywnego w stosunku do innych polskich miast nie zrobiono. Wasz prezydent nie jest na tle innych bynajmniej tak zły jak część tu opisuje.
      Organizujcie się, przygotowujcie swoje propozycje, bo to rzeczywiście czas na działanie, zamiast wylewać pomyje na władze.
      Mieszkańcy Regionu Was dopingują - Katowice to naturalna stolica największej polskiej metropolii i szkoda by w dzikiej wojnie stracono szansę, rzeczywisty wpływ na kształt Waszego miasta.
      Patrząc z boku: gust jest indywidualną rzeczą i stawiajcie przede wszystkim na funkcjonalność, przyjazny ludziom, a nie firmom plan zagospodarowania - prezydent Uszok na pewno posłucha mądrych propozycji, choć przyznaję, że do konsultacji podszedł zbyt pochopnie...ale polscy politycy nie są przyzwyczajeni do demokracji - w Poznaniu robią swoje nie patrząc na nic: liczy się jedynie interes businessu i władz!
      • Gość: pogląd Re: powolutku IP: 83.230.38.* 20.03.10, 09:55
        To prawda, że proces demokratyzacji naszego życia społecznego rozwija się z
        mozołem, natrafiając na różnego rodzaju opory i mielizny - raz ze strony
        sprawujących władzę, innym razem ze strony samych obywateli. Wybrane w
        demokratycznych wyborach osoby to nie są jednak tylko gospodarze danego terenu,
        są przede wszystkim przedstawicielami nas wszystkich, ludźmi którzy powinni
        szeroko pojęty interes społeczny traktować ze szczególna uwagą i troską,
        niekiedy wymaga to szerokich konsultacji, innym razem umiejętności podejmowania
        niepopularnych decyzji w punkcie wyjścia. Na tle innych miast i aglomeracji,
        aktywność Prezydenta Katowic w ostatnim czasie zasługuje na wyróżnienie. Mam
        jednak wrażenie, że to przebudzenie nastąpiło nieco zbyt późno, i gubi się teraz
        w dziesiątkach szczegółów, chcąc nadrobić bezpowrotnie utracony czas.
        Z drugiej jednak strony jest też tak, że wybierając kogoś na Prezydenta liczymy,
        że załatwi za... i dla nas wiele ważnych spraw, tymczasem bez naszego aktywnego
        wsparcia nie jest to możliwe.
        A zatem im aktywniej my sami interesujemy się i uczestniczymy w życiu publicznym
        tym skuteczniejszych wybieramy reprezentantów.
      • swoboda_t Re: powolutku 20.03.10, 16:15
        No więc może ja odpowiem.

        Owszem, Uszok jakieś tam osiagnięcia ma. Ale byłyby dobre w jakiejś
        tam Mławie czy innym Wąbrzeźnie, no może w Bydgoszczy czy
        Białymstoku. Katowice, choć niewielkie, są jednak miastem bardzo
        specyficznym i ważnym. Tu nie ma miejsca na "jakieś tam osiagnięcia".

        Owszem, drogi w Kato są takie, że ludziom z innych miast oczy
        wychodzą. Tyle, że zasługi Uszoka są tu umiarkowane. A4 budowało
        państwo, DTŚ bodajże województwo. Usozk mógł to spieprzyć i
        świetnie, że tego nie zrobił, ale to jednak trochę mało. Dochodzi
        kwestia stanu nawierchni. I tu znów Katowice błysczą na tle innych
        miast, w kazym razie tych dużych. Wie to każy, kto trochę po kraju
        pojeździł, w ub. roku potwierdził to nawet raport NIK, w którym Kato
        zmiażdzyły inne badane miasta. I super, ale nie samymi drogami
        człowiek żyje. Kolejnym pozytywnym aspektem rządów Uszoka jest
        bardzo dobra kondycja finansowa miasta. Katowice są bogate i mało
        zadłużone, w przeciwieństwie np. do Wrocławia, który tonie w
        długach. Ale to Wrocław lepiej się rozwijał w minionej dekadzie
        niwelując cywilizacyjną przepaść, jaka dzieliła go od czołówki. Nie
        jestem zwolenikiem życia na kredyt, stąd ostrożnie podchodzę do
        osiagnięć Wrocka (miasta fajnego, ale niesamowicie
        przereklamowanego) i nie chiałbym mieć prezia, który jak Dutkiewicz
        mówi "to grzech się nie zadłużać". Ale z drugiej strony podejście
        władz Katowic, które chyba upajają się swoją gospodarnością (mamy
        super drogi, ekstra bilanse i to styknie) też jest błędne. Gdy się
        przedłuża, to zwyczajnie szkodliwe. I tak właśnie podsumowuję rządy
        Uszoka (kóry jest oczywiście pewną ikoną, bo przecież sam nie
        rządzi) - są osiagnięcia i jasne punkty, ale całokształt jest słaby
        i wprost szkodliwy dla miasta. Już pomijam ogromną liczbę
        niespełnionych obietnic i wieczne wielkie plany zamiast pracy u
        podstaw.

        Czasy są takie, że nie do zarządzania miastem, a w każdym razie
        takim miastem jak Katowice nie wystarczy sympatyczny i gospodarny
        chłop. Trzeba energicznego menedżera, który umiejętnie wydając
        pieniądze będzie je pomnażał i jednoczesnie przyczyniał się do
        rozwoju miasta i polepszenia jakości życia w nim.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka