wstachera
05.12.07, 00:52
Czasami wydaje mi się, że nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć. Ale
jak się okazało życie samorządowe jest barwniejsze od mojej
wyobraźni.
Otóż w materiałach na najbliższą Sesję Rady Miasta
otrzymałem „Wieloletni Program Gospodarowania Mieszkaniowym Zasobem
Miasta Ząbki na lata 2008-2012”.
Jak czytam w uzasadnieniu do uchwały (niestety nikt się pod tym nie
podpisał, jak rozumiem wnioskodawcą jest Urząd
Miasta): „Przedstawiony, zaktualizowany program ma służyć za
podstawę do optymalnego planowania, realizacji i modernizacji zasobu
komunalnego gminy. Ma być pomocny do tworzenia założeń niezbędnych
do zwiększenia efektywności gospodarowania nieruchomościami, wyższej
jakości usług świadczonych na rzecz użytkowników i dalszej poprawy
współpracy pomiędzy mieszkańcami a Urzędem Miasta.”
Myślę sobie – wreszcie jakieś sensowne opracowanie, które pomoże
rozsądnie prowadzić sprawy mieszkań komunalnych. Na początku jest
wyszczególnienie lokali, które nie budzi zastrzeżeń, a od strony 5
do 11 mamy rozdział i tabelę pod tytułem: „Analiza potrzeb oraz plan
remontów i modernizacji wynikający ze stanu technicznego budynków i
lokali z podziałem na kolejne lata”
Kilka przykładów z tabeli:
Pozycja 1 – Górnośląska 4 – Od podwórka jest wygięta rynna z której
wylewa się woda powodując zaciek po gzymsie i ścianie. Należy
wyprostować rynnę – rok wykonania robót – 2009
Pozycja 2 – Górnośląska 4 – Należy zaplanować naprawę odpadającego
tynku z gzymsu od podwórka - rok wykonania robót – 2009
Pozycja 3 - 3-go Maja 14 – należy wykonać obróbki blacharskie na
tarasach, ponieważ woda spływa po ścianach - rok wykonania robót –
2009
Pozycja 4 – Brak kratek przeciw ptakom na kominach wentylacyjnych
oraz należy naprawić odpadający tynk - rok wykonania robót – 2009
Pozycja 7 – Słowackiego 7 – należy naprawić widoczne przecieki z
dachu oraz naprawić zniszczony przez wodę gzyms zagrażający
mieszkańcom - rok wykonania robót – 2009
Pozycji w opracowaniu jest około 100. Rok wykonania robót to 2008 i
2009. Naprawdę ktoś wykonał kawał dobrej roboty i skrupulatnie
wynotował wszelkie potrzeby remontowe budynków, ale żeby drobne
rzeczy w stylu wyprostowanie rynny czy założenie kratki na kominie
wentylacyjnym rozkładać na dwa lata to .... sam nie wiem co o tym
myśleć.
Rozumiem, że naszemu Urzędowi na załatwienie tak prostych spraw
potrzebny jest Wieloletni Program i dwa lata. Mimo, że mamy na
koncie (dane sprzed tygodnia) ponad 11 mln zł, czekamy z takimi
drobiazgami do 2009 roku.
Nie pierwszy to tego typu przypadek. W połowie tego roku jedna ze
wspólnot wystąpiła do Burmistrza z prośbą o ustawienie jednego słupa
oświetleniowego, bo na końcu ulicy jest zwyczajnie ciemno. Urząd
odpowiedział, że brak środków w tegorocznym budżecie i zasugerował
że sprawa będzie zrealizowana w 2008 roku. Jako radny złożyłem w
połowie października wniosek do budżetu w tej sprawie. Niestety w
projekcie budżetu na 2008 rok nie znajduję tej pozycji. Czyżby
planowana była na 2009 rok? Być może rozwiązanie tego problemu
znajdę w Strategia Rozwoju Miasta na lata 2007-2015.
Pamiętam, na początku tej kadencji radni otrzymali do przegłosowania
projekt Strategii Rozwiązywania Problemów Społecznych Miasta Ząbki
na lata 2007-2012 wraz z Systemem Profilaktyki i Opieki nad
Dzieckiem i Rodziną. W jednym z tych dokumentów Urząd Miasta jako
jedną z propozycji służących rozwiązywaniu tych problemów
zaproponował umożliwienie pracy zarobkowej dzieciom i młodzieży.
Jeżeli do tego dodamy
- podawany niedawno przeze mnie przykład błędów w umowie z nowym
redaktorem gazety (inna kwota liczbowo i inna słownie)
- czy też umieszczenie w projekcie budżetu inwestycji oznaczonej
obrębami geodezyjnymi, których nie ma w Ząbkach
to nasuwa mi się pytanie: czy ktoś panuje nad tym, jakie dokumenty
tworzy nasz Urząd Miasta? Mnie się wydaje że nikt.
radny Waldemar Stachera
CZAS NA ZĄBKI
PS. Do nickowej grupy dochodzeniowej: nie potrzebuję ukrywać się pod
anonimowymi nickami, żeby napisać tekst krytyczny, na temat czyjejś
działalności. Jeżeli uważam, że dzieje się cos złego, zwyczajnie o
tym piszę podpisując się z imienia i nazwiska.