Gość: mesco
IP: *.ub.uni-leipzig.de
19.07.02, 13:34
Czy mozna tym ludziom ufac i wierzyc?
Mozna pozwolic wlasnym dzieciom bawic sie z ich bachorami?
Czy mozna spokojnie przejsc przez klatke schodowa bez noza w plecach?
itd. itp.
Czy decyzja wladz PRL by mogli oni dalej mieszkac w swoich familokach i pielegnowac swoja kulture
nie byla ze wszech miar sluszna?