iberia30
17.05.06, 10:16
miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3350042.html
Droga na lotniska będzie gotowa w listopadzie
Tomasz Głogowski 16-05-2006 , ostatnia aktualizacja 16-05-2006 21:10
Droga ekspresowa do lotniska w Pyrzowicach będzie gotowa w listopadzie -
zapowiada Śląski Urząd Wojewódzki. Budowy nie opóźnią nawet protestujący
właściciele kilku okolicznych działek.
Zgodnie z zapowiedziami Urzędu Wojewódzkiego i Generalnej Dyrekcji Dróg
Krajowych i Autostrad budowy nie opóźnią nawet protestujący właściciele kilku
okolicznych działek.
Droga ma mieć 12 km i połączyć aglomerację katowicką z lotniskiem w
Pyrzowicach. Gotowe są już węzeł w Podwarpiu (na trasie Katowice - Warszawa)
i 2 km jezdni. Pozostałe 10 km ekspresówki buduje właśnie firma Strabag. Do
tej pory wykonała już prawie całą podbudowę nowej drogi, a w czerwcu
rozpocznie wylewanie asfaltu. Gotowe są już wiadukty i cała infrastruktura
związana z siecią gazową i telefoniczną.
- Budowa zakończy się w październiku, a droga będzie przejezdna w
listopadzie - zapowiada Wiesław Maśka, wicewojewoda śląski. - Potem do końca
roku potrwają prace porządkowe - dodaje.
- W marcu podczas roztopów zalało 400-metrowy odcinek budowy. Przerwa w
robotach trwała cztery tygodnie. Zniszczenia zostały usunięte, a opóźnienia
nadrobione - informuje Czesław Bagiński, kierownik kontraktu.
Od węzła w Podwarpiu droga będzie dwujezdniowa. Potem będzie miała tylko
jedną jezdnię, ale zostawiono miejsce na dobudowanie w przyszłości drugiej
nitki.
- Chcemy, aby powstała przy okazji budowy 1,5-kilometrowego węzła, który
połączy przyszłą autostradę A1 z lotniskiem w Pyrzowicach - mówi Maśka.
Jak zapowiadają samorządowcy, budowy nie opóźnią nawet protestujący
właściciele kilku okolicznych działek. Mimo że inwestor, którym jest
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, ma w ręku prawomocne decyzje
wywłaszczeniowe, kilku mieszkańców Mierzęcic zapowiedziało, że dobrowolnie
nie przekażą terenu. - Za wszelką cenę chcemy uniknąć zdecydowanych kroków,
ale jeżeli będzie to konieczne, wkroczymy w asyście policji. Droga musi
powstać, bo teraz dojazd na lotnisko jest fatalny - zapowiada Maśka.
Trasa na lotnisko, która kosztować 135 mln zł, to jak na razie pechowa
inwestycja. Miała być gotowa już w 2005 roku, ale najpierw przeciągały się
procedury związane z przetargiem. Potem UE groziła, że trzeba będzie oddać 15
mln euro dotacji, których nie wydano na budowę. Ostatecznie Komisja
Europejska zgodziła się na przedłużenie budowy o rok i zrezygnowała z walki o
zwrot dotacji.
Lepiej pozno niz wcale :-)