Dodaj do ulubionych

Autonomia Śląska

25.10.06, 19:26
We wczorajszej Gazecie pojawił się temat, który znów oddala dyskusję nad
sprawami istotnymi w kierunku sporów historycznych. Pan Kazimierz Kutz -
niekwestionowany autorytet, poparł ideę autonomii Śląska. Nie do końca się z
nim zgadzam, co skłoniło mnie do rozesłania do śląskich mediów poniższego listu.

----------------------
Urodziłem się w Katowicach-Bogucicach. Całe życie mieszkam w Katowicach – w
śląskiej metropolii. Sadzę, że mam prawo również do opinii na temat stosunków
i relacji „śląsko-polskich”.
Dzisiaj trudno jest dociec czy to „reszta” Polski zawdzięcza więcej Śląskowi
czy Śląsk więcej „reszcie” Polski. Nie czuję się specjalistą ekonomii, a w
szczególności ekonomii historycznej, nie mniej z pewnością okres nieefektywnej
gospodarki PRL-u „okradał” Śląsk z prawdziwej wartości węgla, energii, stali.
Tej wartości, która podnosiła z ruin zakłady pracy i budynki użyteczności
publicznej w całej Polsce i finansowała powstawanie nowych budynków, dróg i
mostów w latach 1945-89. Był to czas, gdy węgiel był jednym z nielicznych
produktów, które Polska mogła sprzedać na europejskim rynku. Umożliwiało to
Polsce zakup niezbędnych produktów i usług, bez których kraj nie mógłby
funkcjonować. Dziś ciągle jeszcze pozostała struktura tamtej gospodarki
narzuca-jąca Śląskowi jednostronny rozwój, niszczący jego środowisko i
społeczność. Pan Kazimierz Kutz wielokrotnie o tym robił filmy, które po
części ukształtowały i moje poglądy. Pokazywał w tych filmach historyczny fakt
dążenia tutejszej społeczności do Macierzy, często pomimo jej braku
zainteresowania tymi dążeniami. Ale czy dziś roztrząsanie tych problemów w
aspekcie historycznym ma jakikolwiek sens?
Dziś Śląskowi, a więc i Katowicom potrzebne są śmiałe projekty związane z
budową nowoczesnej sieci komunikacyjnej, budownictwem komunalnym na szeroką
skalę, czy śmiałe projekty rewitalizujące tereny poprzemysłowe, stare
dzielnice mieszkaniowe i środowisko przyrodnicze. Dziś potrzebne są Śląskowi
inicjatywy kulturalne i sportowe o europejskim co najmniej wymiarze! To są
ogromne zadania, których nawet największe miasto na Śląsku – Katowice nie jest
w stanie samo wykonywać. Ba! Nawet całe Województwo Śląskie ma małe szanse
autonomicznie sobie z nimi radzić. Dlatego w kontekście ogromu zadań, czysto
ekonomicznego ich aspektu, wobec konieczności wykonywania skomplikowanych
montaży finansujących takie przedsięwzięcia, Polska Śląskowi jest niezbędna.
Rozbudzanie kolejnych konfliktów niczemu nie będzie służyć.
Natomiast innym aspektem jest obecna sytuacja Polski i Śląska w Europie.
Instrumentalne traktowanie regionu i instrumentalne wykorzystywanie wyborów
samorządowych - to jest dziś prawdziwe niebezpieczeństwo i problem.
Zatopienie się w wojnie polsko-polskiej, której dziś jesteśmy świadkami, jest
tak samo nieefektywne w dzisiejszej Europie, jak nieefektywne ekonomicznie i
społecznie będzie szukanie nowych podziałów na gruncie polsko-śląskim.
Uważam, że „inną”, nowocześniejszą formą autonomizacji Śląska, byłaby ustawa
aglomeracyjna, tworząca podstawę prawną dla działań wspólnych dla całego
regionu. Wzywam więc do pracowania nad projektami nastawionymi na przyszłość,
a nie do odgrzewania szowinizmów.

z poważaniem
Marek Szczerbowski
Kandydat Lewicy i Demokratów
na Prezydenta Katowic
Obserwuj wątek
    • arnold7 Re: Autonomia Śląska 25.10.06, 20:11
      Przepros lewaku za komunistyczny dekret twoich poprzednikow, bezprawnie znoszacy
      autonomie.
      • Gość: katow Re: Autonomia Śląska IP: *.pszczynska.silesianet.pl 25.10.06, 20:47
        E Arnoldzik przeczytales co on pisze ?? Po twojej wypowiedzi mozna nakreslic
        twoj profil psychologiczny. Przypominasz autostrade. Zadnych zakrestow. Calkiem
        prosty.

        P.S.
        Zmus swoj rozumek i doczytaj chociaz do drugiego akapitu. Hehe ynteligent.
        • arnold7 Re: Autonomia Śląska 25.10.06, 20:56
          Ja akurat przeczytalem. Na nowomowe rodem z lat 70-tych tacy jak ty daja sie
          nabierac.
          • Gość: van deer Re: Autonomia Śląska IP: *.icm.edu.pl 25.10.06, 21:07
            A moze Arni idzie o dyrektoriat M. Szczerbowskiego na sztadionie slaskim?
            Obiektu tak chlubnie przez reprezentacje polska cenionego?

            Jest centrum, jest prawica i jest lewica, tyle, ze gdy idzie o populizm i
            prosocjalne gruszki to wszystkie partyjki lewicuja, umysly sobie lewituja..
            Tymi lewakami tez rzucac nie radze, tu skojarzenia z wiadomo opcja nie pomne:)
          • Gość: katow Re: Autonomia Śląska IP: *.pszczynska.silesianet.pl 25.10.06, 21:23
            Historia, historia. Pytanie czy bedziemy sie nia epatowac zapominajac ze jej sie
            czlowieku nie cofnie. Rozmowa z Toba prowadzi na poziom czysto akademicki. Ty mi
            udowadniasz ze autonomia byla super tylko nie jestes w stanie mi udowodnic ze
            teraz byloby jeszcze bardziej super gdyby tak pozostalo. Chcialbym by w tym
            kraju i w tym regionie zylo sie lepiej. Slask posiada jedna z najlepszych
            uczelni techniczych w tym kraju. Dzieki komu ?? Dzieki Lwowiakom, ktorzy nadal
            sa dla Takich jak ty "gorolami". Nie mozna ogladac sie za siebie. Giertychowe
            wsteczne myslenie nic tu nie pomoze. Argument o nowomowie zywcem wziety z
            pisowskiej retoryki. Niestety musze Cie rozczarowac. Jestem w wieku ktorym
            wchlanianie takiej nowomowy bylo niemozliwe z powodu fizycznego braku takiej
            retoryki. No coz z doswiadczenia wiem ze i tak pozostawisz sobie podobne texty
            "na wszelki wypadek". Przypominasz dziecko z piaskownicy, ktoremu gdy sie cos
            nie podoba to krzyczy ze " ... a Zoska to jest gupia ...:) Pozdrawiam i zdrowego
            postepowego podejscia zycze
            • arnold7 Re: Autonomia Śląska 25.10.06, 21:26
              Panska zdolnosc do wyciagania wnioskow z niczego jest godna podziwu.
            • ichklaus zepsuty zegarek 25.10.06, 21:44
              Gość portalu: katow napisał(a):
              > Historia, historia. Pytanie czy bedziemy sie nia epatowac zapominajac ze jej
              > sie czlowieku nie cofnie. Rozmowa z Toba prowadzi na poziom czysto
              > akademicki. Ty m i udowadniasz ze autonomia byla super tylko nie jestes w
              > stanie mi udowodnic ze teraz byloby jeszcze bardziej super gdyby tak
              > pozostalo.

              jedno mozna powiedziec: po przejeciu Slaska przez Polske doszlo do
              uwstecznienia rozwoju regionu. Smialo mozna powiedziec, ze w w ielu dziedzinach
              niemiecki Slask byl duzo dalej niz obecnie. I jezeli ty tego nie widzisz, to
              widocznie przeprowadziles sie z lepianki na Slask!

              co do uniwersytetow, to mial Slask uniwersytet w Breslau na skale swiatowa,
              ktory wydal duzo noblistow. Takze ten utracil po 1945 swoje swiatowe znaczenie.
              A o zasciankowych uniwersytetach w Gliwicach i Opolu nawet nie chce mi sie
              dyskutowac!
              • Gość: wow Re: zepsuty zegarek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.06, 22:02
                No ale własnie o tym jest mowa w tym liscie. Że Śląsk był okradany w latach
                1945-89. Tylko co z tego? Co z tego dziś? Co z tego jutro bedzie?
                jaki jest pomysł na to jutro?
                • rico-chorzow Re: zepsuty zegarek 25.10.06, 23:24
                  Gość portalu: wow napisał(a):

                  > No ale własnie o tym jest mowa w tym liscie. Że Śląsk był okradany w latach
                  > 1945-89. Tylko co z tego? Co z tego dziś? Co z tego jutro bedzie?
                  > jaki jest pomysł na to jutro?

                  Prosty pomysł na jutro,to autonomia Sląska,prosty dlatego,że rozliczenia
                  fiskalno-finansowe (czy jak się nazywają) będą inaczej rozliczane z
                  administracją w Warszawie,więcej,bardzo dużo więcej pieniędzy wypracowanych w
                  regionie zostaje w regionie,co automatycznie pobudza inwestycje a tym rynek
                  pracy itd.,a ten polepszony rynek pracy z kolei prowadzi do większych wływów
                  podatkowych,a do budowania i odbudowania w Sląsku jest wiele,żeby nie powiedzieć
                  - bardzo wiele -.To jest tylko takie bardzo proste ujęcie korzyści autonomii
                  Sląska.
                  • Gość: wow Re: zepsuty zegarek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.06, 02:24
                    ale do tego jest potrzebna ustawa, a nie autonomia, która wzbudzi wyłącznie
                    kontrowersje i ogólnonarodowa dyskusję. A w końcu tej autonomii decyzję podejmie
                    "Polska", która do tej pory ten Sląsk tak "okrada"
                    no to gdzie tu sens, gdzie logika?
                    • rico-chorzow Re: zepsuty zegarek 26.10.06, 10:28
                      Gość portalu: wow napisał(a):

                      > ale do tego jest potrzebna ustawa, a nie autonomia, która wzbudzi wyłącznie
                      > kontrowersje i ogólnonarodowa dyskusję. A w końcu tej autonomii decyzję podejmi
                      > e
                      > "Polska", która do tej pory ten Sląsk tak "okrada"
                      > no to gdzie tu sens, gdzie logika?

                      Nie był specjalnie potrzebny cudzysłów przy - okradaniu - Sląska przez Polskę.
                      • eug50 Re: zepsuty zegarek 29.10.06, 08:23
                        Jak chociażby przy podziale pieniędzy unijnych , czy sprawa Ślaskiej Kasy
                        Chorych
              • cirano Re: zepsuty zegarek 26.10.06, 15:12
                Kedy to Ślonsk potrzebowoł Poloków. Nigdy! Zawsze boło nauopach.
                Poczontkowe zaślepiynie Polskom u naszych dziadkow jusz po poru ino latach po
                zaborze boło przeklinane.
                Tyn pan kandydat niych sie jako bogucicki synek, nojpiyrw rzetelnyj historii
                nauczy a niy polskich pierdoł
                • eug50 Re: zepsuty zegarek 31.10.06, 20:19
                  Czy Śląsk był pod zaborem to sprawa głęboko dyskusyjna , zabór to raczej to co
                  jest obecnie
        • eug50 Re: Autonomia Śląska 31.10.06, 05:52
          A co to jest zakrest?
      • Gość: ikon Re: Autonomia Śląska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.06, 21:40
        ... ty gosciu, a za co on ma przepraszać? Za Stalina?
        .. i Stalinogród? A moze ty powinienes przeprosic za Hitlera?
        bo to faszysta jak ty
        • Gość: wow Re: Autonomia Śląska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.06, 22:00
          tak naprawde nikt tu nie mówi rzeczowo.
          Szczerbowski sie wypowiedział, odniósł do artykułu w Wyborczej, którego pewnie
          nie czytaliscie. Pewnym jest, i tu ma rację, ze takich problemów jak transport
          publiczny nie da sie rozwiązać z poziomu Katowic, tak jak nie mozna budowac
          oczyszczalni i kanalizacji miastami, bo częściej w Chorzowie jest blizej do
          katowic, a w granicach katowic blizej do Sosnowca czy na odwrót...
          Tu mieszka ze 3mln ludzi takich jak wy, którzy codzień mają problem czym
          dojechac do pracy by nie trwało to 2 godz, a nie problem nowomowy czy tego czy
          Stalin, czy Hitler, czy Slązak czy gorol, czy Polak... a nawet czy Żyd...
          I tych problemów nie da sie rozwiązać bez prawa metropolitalnego.
          pamietam jaki był burdel pare lat temu w Warszawie - kazda dzielnica budowała
          ratusz. Weszła Ustawa Metropolitalna dla Warszawy - i nastepnego dnia problemy
          nierozwiązywalne ruszyły z miejsca...
          I o tym mówi chyba Szczerbowski
          ...i mnie sie to podoba...
        • arnold7 Re: Autonomia Śląska 25.10.06, 22:18
          Gość portalu: ikon napisał(a):

          > ... ty gosciu, a za co on ma przepraszać? Za Stalina?
          > .. i Stalinogród? A moze ty powinienes przeprosic za Hitlera?
          > bo to faszysta jak ty

          A ja startuje z listy partii powolujacej sie na idealy NSDAP?

          • Gość: . Re: Autonomia Śląska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.06, 22:51
            a startujesz z jakiejkolwiek?:)
            • arnold7 Re: Autonomia Śląska 25.10.06, 22:52
              Gość portalu: . napisał(a):

              > a startujesz z jakiejkolwiek?:)

              Nie pojal aluzji?
              • arnold7 Re: Autonomia Śląska 25.10.06, 23:00
                A to mozna smialo wlozyc w sygnaturke:

                "Polska Śląskowi jest niezbędna."

                Pewnie na te projekty komunikacyjne Bruksela znajdzie kase w tym Zaglebiu Plodow
                Rolnych:)

          • Gość: ikon Re: Autonomia Śląska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.06, 22:58
            no z tekstów które tu wygłaszasz i z ziania nienawiścią i braku argumentów
            raczej wynika, że z NSDAP, tylko takiej spolszczonej i lekko uwspółcześnionej
            • arnold7 Re: Autonomia Śląska 25.10.06, 23:04
              Gość portalu: ikon napisał(a):

              > no z tekstów które tu wygłaszasz i z ziania nienawiścią i braku argumentów
              > raczej wynika, że z NSDAP, tylko takiej spolszczonej i lekko uwspółcześnionej

              Wal smialo, jakie to teksty i gdzie ta nienawisc, i ideologia NSDAP?
              Czekam na cytaty.

              Oczywiscie PZPR to same argumenty i milosc blizniego:)
    • gerowski Re: Autonomia Śląska 25.10.06, 23:01
      I tak właśnie jest w tym kraju. Wieczne bicie piany więc ja z innej beczki.
      Można Szczerbowskiego różnie oceniać ale fakt jest faktem, że facet ma jaja
      skoro pod swoim nazwiskiem postuje. Z doświadczenia spodziewam się nagonki.
      Ciekawy jestem czy inni kandydaci mają nam coś do powiedzenia. Skoro Rialto było
      za małe, forum powinno być wystarczająco pojemne. Dla nich i dla nas :) Ja
      chętnie poczytam. Co wy na to ?? A może wrzucić jakiś oddzielny wątek specjalnie
      dla kandydatów ?? Tylko czy poza Szczerbowskim ktoś z elyty tu zagląda ??
      • arnold7 Re: Autonomia Śląska 25.10.06, 23:08
        gerowski napisał:

        > I tak właśnie jest w tym kraju. Wieczne bicie piany więc ja z innej beczki.
        > Można Szczerbowskiego różnie oceniać ale fakt jest faktem, że facet ma jaja
        > skoro pod swoim nazwiskiem postuje.

        To akurat doceniam, natomiast skoro wskoczyl na forum, to dlaczego ma byc tu jak
        swieta krowa traktowany? Tym bardziej, ze z tym szowinizmem po prostu przegial.


        Z doświadczenia spodziewam się nagonki.

        Dlaczego?


        > Ciekawy jestem czy inni kandydaci mają nam coś do powiedzenia. Skoro Rialto był
        > o
        > za małe, forum powinno być wystarczająco pojemne. Dla nich i dla nas :) Ja
        > chętnie poczytam. Co wy na to ?? A może wrzucić jakiś oddzielny wątek specjalni
        > e
        > dla kandydatów ?? Tylko czy poza Szczerbowskim ktoś z elyty tu zagląda ??

        Elyta to Uszok, on tu nie zaglada, nie znosi krytyki.
        • arnold7 Re: Autonomia Śląska 25.10.06, 23:13
          Nastepny tekst do sygnaturki:

          "Pokazywał w tych filmach historyczny fakt
          dążenia tutejszej społeczności do Macierzy, często pomimo jej braku
          zainteresowania tymi dążeniami."

          Jesli mowa o faktach, to polecam wyniki plebiscytu.

          A wystarczylo napisac "mniejszej czesci tutejszej spolecznosci", bez klamstwa by
          sie obylo.
          • arnold7 Re: Autonomia Śląska 25.10.06, 23:17
            Wpadl i wypadl, na razie na forum, a w realu tez bez szans. Z ta retoryka to
            tylko na egzekutywe KW PZPR, albo kanapowe spotkanie cieplych przyjaciol Bronka K.
          • Gość: . Re: Autonomia Śląska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.06, 15:00
            arnold7 napisał:

            > Nastepny tekst do sygnaturki:
            >
            > "Pokazywał w tych filmach historyczny fakt
            > dążenia tutejszej społeczności do Macierzy, często pomimo jej braku
            > zainteresowania tymi dążeniami."
            >
            > Jesli mowa o faktach, to polecam wyniki plebiscytu.

            jesli mowa o faktach, to w wiekszosci dzisiejszych Katowic plebiscyt zostal
            rozstrzygniety na rzecz Polski, z tym w niektorych dzielnicach nawet w skali 90%

            czyli prawdu skazal:)
            • slezan Re: Autonomia Śląska 30.10.06, 21:44
              Taaaak, a potem sukcesy odnosił tam Związek Obrony Górnoślązaków Kustosa.
    • Gość: moderator Re: Autonomia Śląska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.06, 23:21
      Niestety, nie wyciagnął Pan właściwych wniosków z lektury artykułu. A być moze
      po prostu udaje Pan, by zaistnieć w kampanii wyborczej. Pana święte prawo.
      Sugeruje Pan, że wsparcie Kazimierza Kutza dla idei autonomii jest spojrzeniem
      wstecz i odgrzewaniem szowinizmów. Polecam lekturę artykułów śp. Stanisłąwa
      Bieniasza na ten temat. Ten górnośląski pisarz stawiał teze wprost przeciwną.
      Twierdził, że do szowinizmu prowadzi centralizm, a autonomia może nam pomóc się
      z nim uporać. Imuptując innym rozbudzanie konfliktów, sam wprowadza Pan nute
      szowinizmu. W pierwszych zdaniach swojej wypowiedzi sygnalizuje Pan, że prawo
      do zabierania głosu daje Panu pochodzenie. A co kogo obchodzi, czy jest Pan z
      Bogucic, Hugobergu czy Kazimierza Górniczego? To Pana prywatna sprawa, a jeżeli
      ma Pan dobry pomysł na Śląsk, to nie ma znaczenia, gdzie Pan się urodził i
      dorastał.
      Jako dyrektor Stadionu Śląskiego, osoba obyta, powinien Pan wiedzieć, że
      autonomicznych regionów w Europie przybywa, a nie ubywa. O jakiej historii tu
      mowa?
      Pańskie wywody o tym, że nasz region sobie nie poradzi, wskazują na to, że po
      pierwze, nie wie Pan czym tak naprawdę jest autonomia, po drugie, uważa
      mieszkańców regionu za idiotów bądź nierobów, po trzecie, nie wyciąga Pan
      wniosków z dotychczasowych doświadczeń w stosunkach regionu z władzami
      centralnymi. a najprawdopodobniej chodzi po prostu o to, że Kazimierz Kutz
      udzialił poparcia Pana politycznej konkurencji, której w tej konfornatcji życzę
      jak najlepiej, bo bajek o tym jak to dobra władza centralna nam pomoże mam już
      serdecznie dość.
      • arnold7 Re: Autonomia Śląska 25.10.06, 23:32
        Podsumowujac - pan Marek, jakkolwiek wykazal sie odwaga wypowiadajac sie pod
        swoim nazwiskiem na tym forum, obnazyl swoj brak wiedzy natemat Slaska i miasta,
        ktorego prezydentem chcialby zostac. Ja osobiscie mam przykre wrazenie, ze przy
        okazji chcial wykorzystac pana Kutza w swojej kampanii wyborczej, a na swoja
        zgube
        (jako kandydat) zrobil to w sposob wyjatkowo prymitywny i niezreczny.



        • gerowski Re: Autonomia Śląska 25.10.06, 23:48
          Koledze Arnold7 zalecam lekkie wyhamowanie. Ja wiem ze elokwencji moderatorowi
          można pozazdrościć ale podłączanie się pod niego .. fuj ... nieładnie wygląda.
          Wstydź się. Podsumować może zainteresowany czyli Szczerbowski oraz inni którzy
          rzucą mu rękawicę naprawdę wysokich lotów. Chętnie poobserwuje ten pojedynek
          więc nie psuj mi zabawy.
          • gerowski Re: Autonomia Śląska 25.10.06, 23:51
            Aha. Mam nadzieje, że Pan Szczerbowski odezwie się jeszcze. Czekam , a może
            czekamy z niecierpliwością.
            • rico-chorzow Re: Autonomia Śląska 26.10.06, 10:41
              gerowski napisał:

              > Aha. Mam nadzieje, że Pan Szczerbowski odezwie się jeszcze. Czekam , a może
              > czekamy z niecierpliwością.

              Nie sądzę,żeby pan Szczerbowski się odezwał z niecierpliwością:)
        • Gość: wow Re: Autonomia Śląska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.06, 00:00
          no to juz jest paradne!
          a moze wartoby było by zacząć po prostu liczyć?
          Może to, ze powstaja regiony autonomiczne jest prawdą
          chociaz nie słyszałem o jakimś masowym procesie
          ale to że za dewizy za węgiel w latach 70-tych kupowano rzeczy niezbędne
          gospodarce i społeczeństwu -to chyba prawda?
          No i że jak kraj był w ruinie to nie inwestowano w przemysł na śląsku, nie
          modernizowano go bo były potrzebne pieniądze na drogi i mosty na Mazowszu, w
          Małopolsce i na Podlasiu. Zostawiono nam smieci do pozamiatania. Teraz chcecie,
          zebysmy jeszcze te śmieci zamiatali znowu z kasy ze Śląska?
          To to juz jest paranoja...
          A na co zostaną wydane pierwsze "śląskie", autonomiczne pieniądze?
          no ja nie mam złudzeń - na apanaże dla nowej administracji śląskiej (bo stara,
          krajowa będzie musiała zostać - to tylko autonomia, a nie niepodleglość)
          na te nowe stanowiska, samochody, koszty utrzymania nowej administracji...
          A kto bedzie tę autonomię budował? Kosmici?
          Jakie to świetne i szlachetne ugrupowania i koterie?
          Wy zmieńcie ordynacje wyborczą! Kutz obawia się upolitycznienia przez PiS
          samorzadów - a tu jacys obroncy Kutz'a z PiSu sie odzywają... Kutz mówi o
          urodzeniu sie nowej energii na Śląsku...
          A kim jest taki Szczerbowski? On ma 30 i kilka lat... Czy to znaczy, ze on nie
          ma prawa mieć swoich, lewicowych poglądów? Przecież te wycieczki o PZPR,
          lewakach - to jest atak na jego poglądy, a nie argumenty...


      • marekszczerbowski Re: Autonomia Śląska 26.10.06, 22:48
        Wysyłając list na forum Katowic miałem nadzieję na żywą i konkretną dyskusję.
        Oprócz diametralnie różnych reakcji na mój tekst w sprawie tzw autonomii,
        zauważam postrzeganie problemu śląska w kontekście politycznego sporu. Czy nie
        widzimy wszyscy tworzącego się na naszych oczach ostrego podziału dzisiejszego
        społeczeństwa i skupiania się na formie, a nie treści? Mój list nie miał na celu
        drodzy forumowicze zakwestionowania poglądów Pana Kutza. W wielu aspektach
        zgadzam się z Panem Kutzem. Nie wiem na jakiej podstawie Moderator wywnioskował,
        że dążę do politycznego „zwarcia” i chcę nazwisko Pana Kutza wykorzystać. Ja?
        Artykuł w gazecie Wyborczej wyraźnie dowodzi innego adresata takiego zarzutu.
        Uważam, że każda polemika jest zdrowa pod warunkiem, że nie będziemy sprowadzać
        jej do poziomu „bicia piany” i podgrzewania atmosfery wokół nieistniejących
        problemów. Rozwiązujmy realne problemy, a nie twórzmy kolejnych, fikcyjnych!
        Prawdziwym problemem jest nowy okres finansowania w UE, na lata 2007-2013, bo
        zaczyna się już za około 60 dni! Gdzie są projekty? Ile ich jest? Jakie mają
        formalno-prawne podstawy realizacji na Śląsku? Do ich tworzenia nie jest
        potrzebna autonomia, wystarczy zdrowo osadzony w realiach prawnych regionalizm.
        To osadzenie w realiach prawnych dałaby ustawa aglomeracyjna dla Śląska.
        Teraz co do wypowiedzi moderatora.
        Szanowny Moderatorze!
        Widzę, że sztuka erystyki jest ci nie obca. Twierdzisz, że nie wyciągnąłem
        właściwych wniosków z lektury artykułu? A jakie są właściwe? Co w tym artykule
        jest poza przekazem, że Kazimierz Kutz popiera RAŚ – ergo: ideę autonomii. A
        jakiej autonomii? Tej sprzed 70 lat ?! Jaka ma być ta autonomia dla OBECNEGO
        Śląska, z jego obecną sytuacją – moim zdaniem – delikatnie mówiąc niezbyt
        rewelacyjną? Dopóki ktoś nie odpowie mi ile będzie kosztowała autonomizacja
        Śląska i jaki ma ona mieć zakres, jakie instytucje będą jej towarzyszyły, oparte
        o jakie ramy finansowe – dopóki ktoś tego nie pokaże, nie wyliczy - będę
        twierdził, ze głoszenie tych pustych haseł nie wypełnionych liczbami jest
        wystawianiem na hazard życia nie politycznych elit a zwykłych ludzi.
        Co do prawa zabierania głosu na temat autonomii wynikające z mojego pochodzenia
        – to dlatego nadmieniłem o nim, Szanowny Moderatorze, bo ten argument bywa w
        dyskusji o autonomii i sprawach regionu nawet przez Pana Kazimierza Kutza
        podnoszony. I myślę, że to wyjaśnienie wystarczy.
        Co do tego czy wiem czy nie wiem czym jest autonomia to odsyłam do definicji
        politologicznej. Niezależnie od źródeł definicji, jedno jest pewne – autonomia
        jest samozarządzaniem jakimś obszarem państwa, za zgodą tego państwa, umocowanym
        w konstytucji. W artykule cytowany jest Pan Gorzelik, który twierdzi, że
        establishment boi się utraty władzy i działa tak jak chcą jego wyborcy, a więc
        wyborcy muszą zażądać autonomii i wówczas politycy się ugną. A przepraszam, ugną
        przed czym? Czego to żądamy? Albo czego żąda Pan Gorzelik? Pozostawiam to
        pytanie otwarte – bo o to trzeba zapytać Pana Gorzelika.
        Co do wyjątkowo nieładnego wkładania mi w usta, mniemania o mieszkańcach Katowic
        i Śląska, ze są „...idiotami lub nierobami...”, bo taki wniosek, zdaniem
        Moderatora, można wysnuć z mojego stwierdzenia, że nasz region sam sobie nie
        poradzi, to nieprawdy nie będę komentował. Natomiast stwierdzam, ze nasz region
        sam sobie nie poradzi! Ile wynosić będą koszty rewitalizacji terenów
        poprzemysłowych w Katowicach? Ile w GOP-ie? Ile w całym województwie, które RAŚ
        chce już całe autonomizować? Ile winny kosztować projekty takie jak przebudowa
        Centrum Katowic?
        Reasumując - idea autonomii Śląska jest jak pamięć o II Rzeczpospolitej –
        wylukrowana i niepełna. Dlatego można nią politycznie grać rozniecając emocje.
        Ja proponuję zracjonalizowanie tej idei i sprowadzenie jej do dzisiejszego
        wymiaru. A podstawą tego uwspółcześnienia mogą być nowe prawne ramy Śląskiej
        aglomeracji, z Katowicami włącznie, ujęte w ustawie. Bo by dziś sięgnąć po
        środki unijne do najważniejszych projektów, bez których i Śląsk i Katowice jako
        jego centrum uduszą się, należy stworzenie prawnych ram takiemu podmiotowi
        politycznemu, który będzie w stanie dźwigać obciążenia finansowe transformacji,
        wspierany także przez Polskie Państwo. Podstawą takich ram i pierwszym krokiem
        byłaby ustawa aglomeracyjna dla Śląska zwiększająca siłę regionu.
        W artykule cytowana jest wypowiedź Pana Kazimierza Kutza, który mówi, że czas
        zacząć działać w kierunku autonomii pojętej jako nowoczesna europejska samoistna
        dzielnica i że państwo powinno być tylko dodatkiem dla obywateli. No właśnie!
        Zgadzam się z tym całkowicie. Może nadszedł czas by przestać mamić mieszkańców
        regionu jakąś bliżej nieokreśloną autonomią, a zachować się jak dojrzała
        społeczność. Zawrzeć ponadpartyjne porozumienie i zainicjować obywatelską
        inicjatywę ustawy aglomeracyjnej dla Śląska? Zebrać pod nią podpisy i skierować
        do Sejmu?
        Dyskusja o tzw autonomii wywoła tylko ferment i jazgot. Ja proponuję spokojną,
        metodyczną pracę. Wzywam więc raz jeszcze do wspólnego pracowania nad projektami
        nastawionymi na przyszłość!

        Marek Szczerbowski
        • rafal.adamus Re: Autonomia Śląska 27.10.06, 13:21
          Drogi Marku,

          Przeczytałem Twój "list otwarty", który opublikowałeś na katowickim forum
          gazety.pl z - nie ukrywam - dużym zdziwieniem. Jesteś człowiekiem inteligentnym,
          więc nie chce mi się wierzyć byś nie widział błędów w popieranych przez Ciebie
          tezach. Ale po kolei...

          Zgadzam się z Tobą w 100% w tym, że dyskusja publiczna o miejscu Śląska w Polsce
          i w Europie powinna tyczyć się jego PRZYSZŁOŚCI a nie PRZESZŁOŚCI. Tymczasem
          powtarzasz argument, który pada niemal zawsze w dyskusji o autonomii Śląska, że
          nie ma sposobności wyliczenia kto komu więcej zawdzięcza: Śląsk Polsce czy
          Polska Śląskowi. Ależ, po co to wyliczać? Nie lepiej zastanowić się nad tym czy
          w PRZYSZŁOŚCI Śląsk będzie dopłacał do Polski, czy raczej Polska do Śląska?
          Dziwnym trafem nie zauważasz też postulatów Ruchu Autonomii Śląska dotyczących
          szerokiego spektrum problemów począwszy od gospodarki na rozwoju społeczeństwa
          obywatelskiego skończywszy. A te postulaty odpowiadają właśnie na pytanie o
          PRZYSZŁOŚĆ Górnego Śląska.
          Głównym postulatem jest przekazanie jak największej ilości spraw do załatwienia
          na jak najniższym szczeblu administracji. Postulat ten opiera się na tezie, że
          każdy sam wie, co jest dla niego najlepsze i kieruje się interesem najlepszym
          właśnie dla siebie. Zamieńmy teraz słowo "każdy" słowem "region" a otrzymamy
          tezę, że region rozwija się najlepiej wtedy, gdy ma możliwość samodzielnego
          kreowania swej polityki w jak największym zakresie działania. Tyle teoria. Co na
          to praktyka? Wystarczy spojrzeć na Katalonię czy inne regiony hiszpańskie, na
          Szkocję czy Walię, czy wreszcie na wszelkie państwa o ustroju federacyjnym
          (wymienię tylko Szwajcarię, USA czy RFN) by stwierdzić, że "to działa". Tam
          każdy (region) troszczy się w pierwszym rzędzie o samego siebie, a do centrali
          oddaje tylko to, co zostało ustalone wcześniej. Dlatego też tamtejsze regiony,
          które są lepiej zarządzane i mają lepsze wyniki od innych, nie są "nagradzane"
          tym, że muszą centrali oddać kwotowo większe podatki "per capita" niż te, które
          są zarządzane słabo lub/i nie mają motywacji w szybszym rozwoju gospodarczym.
          Dlaczego więc nie miałoby to sprawdzić się również na Śląsku? Dlaczego uważasz,
          że obecne elity na Śląsku - do których zresztą Ty sam się zaliczasz - nie są w
          stanie pokierować regionem w sposób najlepszy dla niego samego, a tym samym i
          najlepszy dla Polski, gdyż bogaty Śląsk oznacza ni mniej nie więcej to, że
          Polska nie będzie do niego musiała dopłacać?
          Podejrzewam, że Ciebie - jak i większość przeciwników autonomii Śląska -
          przeraża to, co kiedyś było największym bogactwem naszej ziemi, czyli górnictwo
          węgla kamiennego. Politycy wszelakich opcji, media publiczne i prywatne, wszyscy
          powtarzają w kółko, że do "węgla" trzeba dopłacać, że górnicze emerytury, że
          gigantyczne odprawy, że bezrobocie wśród byłych górników, bo kopalnie były, są i
          będą zamykane itd. itp. Oczywiście będą zamykane, jeśli nie weźmiemy spraw w
          swoje ręce. Jakiż interes mają politycy w Warszawie w utrzymywaniu nierentownych
          - w ich mniemaniu - kopalń? Jeśli zatrudniają w branży węglowej "specjalistów" z
          Gorzowa Wielkopolskiego (przed rokiem) bądź Wrocławia (kilka tygodni temu), nie
          może być inaczej: górnictwo nie będzie rentowne! Ruch Autonomii Śląska jest
          jednak zdeterminowany by miejsca pracy w górnictwie utrzymać, a jednocześnie do
          górnictwa nie dopłacać. Utrzymanie górnictwa jest też konieczne ze względu na
          finansowanie szkód górniczych powstałych w poprzednich dziesięcioleciach. Kto
          zapłaci za uszkodzone autostrady czy budynki, gdy nie będzie już żadnej kopalni?
          Samorządy?
          Ponieważ brak tu miejsca (muszę ustosunkować się jeszcze do kilku innych
          tematów, które poruszyłeś) na przepisywanie całego programu RAŚ w sprawach
          górnictwa wkleję poniżej link do postulatów, które RAŚ chciałby zrealizować:
          www.gorny.slask.pl/index.php?pid=22
          Powtarzasz, Drogi Marku, postulat o uchwaleniu ustawy aglomeracyjnej. Odnoszę
          wrażenie, że debata nad tą ustawa ma zastąpić debatę nad PRAWDZIWĄ autonomizacją
          regionu. Piszesz, że nie znasz żadnych szczegółów "jakiejś bliżej nieokreślonej
          autonomii", jednocześnie sam nie podając żadnych konkretów dotyczących
          "obywatelskiej inicjatywy ustawy aglomeracyjnej dla Śląska". Jak miałaby wg
          Ciebie ta ustawa wyglądać? Jakie prerogatywy miałby ten "aglomeracyjny twór"?
          Czy jego władze byłyby wybierane w wyborach powszechnych czy raczej przez
          Prezydentów Miast aglomeracji, a może mianowane przez Marszałka Województwa bądź
          - nie daj Boże - Wojewodę? Czym miałaby się zajmować postulowana przez Ciebie
          "aglomeracja"? Podejrzewam, że tym, czego obecnie nie potrafią zrealizować
          powiaty w pojedynkę. Pytanie tylko: czy dokonano analizy przyczyn niemocy
          powiatów? Czy nie jest tak, że powiaty nie mają odpowiednich uprawnień
          administracyjnych i/lub pozbawione są środków finansowych na realizację tych
          zadań? Dajmy im, więc więcej prerogatyw (i pieniędzy) a sobie poradzą! A jeśli
          uznają, że dany projekt jest zbyt duży by w pojedynkę go zrealizować, zawsze
          mogą zawrzeć porozumienie z innymi powiatami. Tak się zresztą już dzieje.
          Przykładem jest realizacja przez 2 miasta dużego projektu "Zaopatrzenie w wodę i
          oczyszczanie ścieków w Chorzowie – Świętochłowicach" w ramach przedakcesyjengo
          Programu Spójności. Władze obu miast uznały, że łatwiej będzie zrealizować
          projekt wspólnie i tak też czynią. Nie potrzebowały do tego żadnej ustawy
          aglomeracyjnej!
          Przekazanie uprawnień z poziomu powiatów do poziomu "aglomeracji" jest sprzeczne
          z podstawową zasadą rozwoju lokalnego, wprowadzoną w życie Traktatem z
          Maastricht - zasadą subsydiarności. Dlatego jestem temu przeciwny. Jeśli jednak
          uprawnienia "aglomeracji" miałyby pochodzić z jednostki wyższego rzędu
          (Marszałka bądź - lepiej - Wojewody) to chętnie przyklasnę tej idei. Wszak to
          właśnie realizacja postulatów Ruchu Autonomii Śląska!

          Piszesz, że przed Śląskiem stoją olbrzymie projekty, których sam nie da rady
          zrealizować, że potrzebuje on "inicjatyw kulturalnych i sportowych o europejskim
          co najmniej wymiarze". Jakież to inicjatywy kulturalne na Śląsku musi inicjować
          "Warszawa"? Czyżby bez pomocy "Warszawy" nie udałoby Ci się sprowadzić na
          Stadion Śląski The Rolling Stones czy Genesis? A może to nie Sejmik Wojewódzki
          podjął decyzję o zadaszeniu Stadionu, a jakieś siły ze stolicy?
          Pozostaje jeszcze kwestia projektów, o które się upominasz, bo - masz tu
          całkowitą rację - za 60 dni zaczyna się nowy okres programowania (2007-13) w
          Unii Europejskiej. Otóż, zajmuję się funduszami strukturalnymi zawodowo i -
          obserwując "z bliska" sytuację - obawiam się, że pierwsze wnioski o
          dofinansowanie projektów będą składane w roku ...2008. Tak, tak, 2008! Jest to
          efekt polityki rządu w Warszawie, który wywrócił do góry nogami projekty
          wszystkich programów operacyjnych. Od nowa rozpoczęły się tzw. "konsultacje
          społeczne", od nowa zaczęto wyliczać wielkość dofinansowania dla poszczególnych
          województw przy użyciu różnych tzw. algorytmów, a w końcu pan poseł Gosiewski i
          tak przekreślił wszystkie wyliczenia wprowadzając swoją - skrajnie niekorzystną
          dla Górnego Śląska - wersję.
          Ponieważ wiem doskonale, że Ministerstwo Rozwoju Regionalnego zmienia wytyczne
          do poszczególnych działań poszczególnych programów w ostatniej niemal chwili i
          gotowe już wnioski o dofinansowanie trzeba sporządzać od nowa, obawiam się, że
          Twoje sugestie zintensyfikowania prac nad projektami - mimo najszczerszych Twych
          chęci - nie przyniosą żadnego skutku.

          Pozdrawiam serdecznie,
          Rafał Adamus
          kolega z ławy szkolnej
        • bernadetas-k Re: Autonomia Śląska 29.10.06, 22:00
          "A podstawą tego uwspółcześnienia mogą być nowe prawne ramy Śląskiej
          aglomeracji, z Katowicami włącznie," to tez historia. Ten projekt już złożyli
          obecni Prezydenci. Dlatego proszę nie pisać, że do historii nie trzeba wracać.
          Dyskusja o Autonomi to nie jazgod, proszę pamiętać, że kropla drąży skały.
          Warto poznać historię Katowic, chcąc być Prezydentem Katowic i nie karczować
          lasu tam gdzie jest wykarczowany. Pamietać należy również o tolerancji, to nie
          cecha Ślązaków, ale pielęgnowana wartość - to też z historii
    • rico-chorzow Re: Autonomia Śląska 26.10.06, 00:43
      marekszczerbowski napisał:

      > We wczorajszej Gazecie pojawił się temat, który znów oddala dyskusję nad
      > sprawami istotnymi w kierunku sporów historycznych. Pan Kazimierz Kutz -
      > niekwestionowany autorytet, poparł ideę autonomii Śląska. Nie do końca się z
      > nim zgadzam, co skłoniło mnie do rozesłania do śląskich mediów poniższego listu

      Ciekawe.
      > .
      >
      > ----------------------
      > Urodziłem się w Katowicach-Bogucicach. Całe życie mieszkam w Katowicach –
      > w
      > śląskiej metropolii. Sadzę, że mam prawo również do opinii na temat stosunków
      > i relacji „śląsko-polskich”.

      Oczywiście.

      > Dzisiaj trudno jest dociec czy to „reszta” Polski zawdzięcza więcej
      > Śląskowi
      > czy Śląsk więcej „reszcie” Polski.

      Do lat 80-tych co 4-5 złotówka budżetu całopolskiego pochodziła z Sląska,a
      wypowiedzi ekonomistów zakładają taką definicję:"gdyby nie Sląsk,Polska byłaby
      po dziś krajem rolniczym";nie wiem gdzie jaest ta granica między krajem
      rolniczym a przemsłowo-rolniczym,jednak wydaje mi się,że Polska dalej stoi - na
      tej granicy -.

      Nie czuję się specjalistą ekonom
      > ii, a w
      > szczególności ekonomii historycznej, nie mniej z pewnością okres nieefektywnej
      > gospodarki PRL-u „okradał” Śląsk z prawdziwej wartości węgla, energ
      > ii, stali.

      Dlaczego pisze Pan - tu - o PRL-u a nie o Polakach?
      > Tej wartości, która podnosiła z ruin zakłady pracy i budynki użyteczności
      > publicznej w całej Polsce i finansowała powstawanie nowych budynków, dróg i
      > mostów w latach 1945-89.

      Jakiej wartości,która coś - odbudowywała,podnosiła -,a jeżeli to za czyje,może
      ten dźwig w Königshütte,dla zrozumienia w hucie Kościuszko,gdzie na górnych
      dźwigarach możny było przeczytać - Königshütte -,bo ktoś był za leniwy u góry
      dźwigu ten markowy odlew na dźwidarze tego dźwigu wyszlifować?

      Był to czas, gdy węgiel był jednym z nielicznych
      > produktów, które Polska mogła sprzedać na europejskim rynku. Umożliwiało to
      > Polsce zakup niezbędnych produktów i usług, bez których kraj nie mógłby
      > funkcjonować. Dziś ciągle jeszcze pozostała struktura tamtej gospodarki
      > narzuca-jąca Śląskowi jednostronny rozwój, niszczący jego środowisko i
      > społeczność.

      Więc Polsce śląski węgiel i stal umożliwiały zakup niezbędnych produktów i
      usług,a w zamiam Sląsk otrzymał od Polski największy pomór noworodków na
      świecie,chyba mówimy o ekologii,o innych aspektach grabieżnej eksploatacji
      Sląska przez Polskę nie wspominam,a jest ich dużo więcej.

      Pan Kazimierz Kutz wielokrotnie o tym robił filmy, które po
      > części ukształtowały i moje poglądy. Pokazywał w tych filmach historyczny fakt
      > dążenia tutejszej społeczności do Macierzy, często pomimo jej braku
      > zainteresowania tymi dążeniami.

      Po dziś nie są zainteresowni Polską.

      Ale czy dziś roztrząsanie tych problemów w
      > aspekcie historycznym ma jakikolwiek sens?

      A w jakim?, co ma sens?,wmawianie Slązakom macierzy Polski?

      > Dziś Śląskowi, a więc i Katowicom potrzebne są śmiałe projekty związane z
      > budową nowoczesnej sieci komunikacyjnej, budownictwem komunalnym na szeroką
      > skalę, czy śmiałe projekty rewitalizujące tereny poprzemysłowe, stare
      > dzielnice mieszkaniowe i środowisko przyrodnicze.

      Przyjemna perspektywa,tylko kto i za czyje pieniądze (skoro odchodzą wiecznie do
      Warszawy)ją zrealizuje.

      Dziś potrzebne są Śląskowi
      > inicjatywy kulturalne i sportowe o europejskim co najmniej wymiarze! To są
      > ogromne zadania, których nawet największe miasto na Śląsku – Katowice nie
      > jest
      > w stanie samo wykonywać.

      Chce Pan budować Katowice jak Polacy Warszawę?,i okradać innych,Katowice nie
      jest pępkiem świata,a nawet Sląska.

      Ba! Nawet całe Województwo Śląskie ma małe szanse
      > autonomicznie sobie z nimi radzić.

      A dla Pana,gdzie są granice Sląska?

      Dlatego w kontekście ogromu zadań, czysto
      > ekonomicznego ich aspektu, wobec konieczności wykonywania skomplikowanych
      > montaży finansujących takie przedsięwzięcia, Polska Śląskowi jest niezbędna.

      Niezbędna Polska jest do dotrzymania wielu złamanych przyrzeczeń wobec Sląska,a
      w sumie jest zbędna.

      > Rozbudzanie kolejnych konfliktów niczemu nie będzie służyć.

      A kto rozbudzał konflikty w Sląsku,jak nie Polska.

      > Natomiast innym aspektem jest obecna sytuacja Polski i Śląska w Europie.

      Sląsk już od dawiendawna był w Europie,jednak polska administracja rzuciła
      Go,choć nie specjalnie dużo,do Azji,Polsko witaj w Europie.

      > Instrumentalne traktowanie regionu i instrumentalne wykorzystywanie wyborów
      > samorządowych - to jest dziś prawdziwe niebezpieczeństwo i problem.

      Przeczytałem,co Pan napisał.

      > Zatopienie się w wojnie polsko-polskiej, której dziś jesteśmy świadkami, jest
      > tak samo nieefektywne w dzisiejszej Europie, jak nieefektywne ekonomicznie i
      > społecznie będzie szukanie nowych podziałów na gruncie polsko-śląskim.

      Nie mówmy lepiej o polskiej ekonomii.

      > Uważam, że „inną”, nowocześniejszą formą autonomizacji Śląska, była
      > by ustawa
      > aglomeracyjna, tworząca podstawę prawną dla działań wspólnych dla całego
      > regionu.

      Nie mówmy o jakiejś - autonomizacji -,mówmy o tym co wasi polscy przodkowie
      prawnie Sląskowi 1920 przyrzekli,prawnie ustalili,co inni wasi przodkowie
      bezprawnie znieśli,a wspócześni Polacy-"demokraci" znowu przyrzeczeń wobec
      Sląska nie dotrzymują.

      Wzywam więc do pracowania nad projektami nastawionymi na przyszłość,
      > a nie do odgrzewania szowinizmów.

      Jeżeli ma Pan na uwadze zachowanie się Polski wobec Sląska,prawda,było/jest
      szowinistycze.

      > z poważaniem
      > Marek Szczerbowski
      > Kandydat Lewicy i Demokratów
      > na Prezydenta Katowic

      z poważaniem
      Rico Chorzow
      żaden kandydat
      Slonsok
      • soso3 Re: Autonomia Śląska 26.10.06, 08:07
        A mnie ten list po porstu rozśmieszył. Pan kandydat, nie zgadza się z decyzją
        Kazimierza Kutza, więc tak ot wysyła list do mediów. Rozumiem, że nie zgadzając
        się z decyzją pana kandydata, inny kandydat popierający Kutza mógłby rozesłać
        list, nie zgadzający się z panem kandyatem lewicy....
        Jestem tez ciekaw co by było, gdyby np. taki RAŚ wystartował razem z lewicą ...
        wtedy pan kandydat chyba piał z zachwytu nad mądrą i roztropna decyzja
        śląskiego reżysera.
        Pozdrowienia z Koszutki panie kandydacie - na mj glos niech Pan jednak nie
        liczy.
    • rico-chorzow Re: Autonomia Śląska 26.10.06, 14:39
      Koniec z pierdołami sss9,Panie Szczerbowski gdzie Pan jest?
      • eug50 Re: Autonomia Śląska 28.10.06, 16:50
        Musioł sie stracić bo niy odpowiado.
        • sss9 Re: Autonomia Śląska 28.10.06, 16:57
          eug50 napisał:

          > Musioł sie stracić bo niy odpowiado.

          polecam spojrzeć na daty postów. doznasz może iluminacji, że nagle to ricco i
          arnold stracili chęci do polemiki, bowiem autor wątka jednak się niy straciou.
          • eug50 Re: Autonomia Śląska 28.10.06, 17:02
            Racja , ale myśle , że każdy ma prawo do wolnego.
    • Gość: bernadetas-k Re: Autonomia Śląska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.06, 15:22
      To nie spór polsko - polski, to wybór, który mamy prawo dokonać. Statystyki
      powiedziały o stanowisku wielu Ślązaków. Warto na tą statystykę spojrzeć poprzez
      Unię Europejską, przecież w Europie są Regiony i małe terytorialnie państwa.
      Dlatego trzeba uwzglednić dorobek polityczny, edukacyjny, gospodarczy tego
      Regionu. Można sądzić, że fakt, iz sąd nie chce zatwierdzić pozytywnie
      stowarzyszenia ludności śląskiej, wynika ze strachu. Jesteśmy narodem aktywnym i
      bardzo pracowitym. Historii,literatury,dróg rozwoju też nie musimy się wstydzić.
      Autonomia to nie rozdrapywanie ran czy szowinizm, to rozwiazanie korzystne dla
      naszego, mojego regionu w Europie.
      • ikonostas Re: Autonomia Śląska 28.10.06, 21:43
        Sądzę, Panie Kolego, że i tak nie głosowałbyś na Szczerbowskiego - przy
        założeniu, że jesteś z Katowic. Ja też nie jestem, ale jeżdże tu codziennie i
        wkurza mnie, że kiedyś pociągi buły co 10 min, a teraz jeden na godzinę - góra 2
        i nigdy nie mogę akurat w niego trafić, więc wybieram autobus, który zwykle na
        trasie Gliwice-Katowice jest tak zapchany, że resory wywala. Zresztą tez tych
        autobusów co kot napłakał. Czy wszyscy muszą jeździć samochodami? Po co o tym piszę?
        no wydawałoby się, że to bez związku z tym o czym ten Szczerbowski. On mówi o
        rozwiązaniu dzisiejszego problemu. Troszeczkę siedzę w tematach
        administracyjnych. Procedura uzyskania autonomii wymaga tego by centrum się na
        to zgodziło. Przed wojną było to oczywiste - powstania, mniejszość niemiecka a
        przede wszystkim biznes poniemiecki (własciwie niemeicki).
        Dzisiaj trzeba szukać rozwiązań związanych z subsydiarnoiścią państwa, ono ma
        słuzyć, "spószcz.." prerogatywy jak najniżej. Marszałek województwa oprócz
        aglomeracji od Gliwic do Jaworzna i od Dąbrowy górniczej i od Tychów, ma jeszcze
        Lubliniec, Częstochowę i Podbeskidzie z Cieszynem. Dlatego potrzebny jest twór
        pośredni - Aglomeracja. Jak chcecie rozwiązać dzisiejszy problem komunikacji -
        przez walkę o autonomię?
        To jakaś polityczna utopia...
        • slezan Re: Autonomia Śląska 28.10.06, 22:32
          Autonomia wynika z zasady subsydiarności. A akurat w przypadku transportu
          publicznego funkcjonuje już związek komunalny - KZK GOP. Jak funkcjonuje to
          widzimy. Po części z winy samych lokalnych decydentów, po części (dużej) z
          powodu słabości podmiotów, które go tworzą. Kiedy samorządy będą miały
          silniejszą pozycję i podstawy finansowe, to i komunikacja będzie wyglądała
          lepiej. Tworzenie Związku Metropolitalnego bez wzmocnienia samorządów to
          półśrodek.
          • arnold7 Re: Autonomia Śląska 29.10.06, 00:02
            Obecna lewica, jak napisal Slezan, nie jest odpowiedzialna za PZPR, ale i tak
            nie wzbudza zaufania - pamietny duet Miller-Lapinski i oddanie panstwa w rece
            kurdupli to przewinienia swiezej daty.


            • eug50 Re: Autonomia Śląska 03.11.06, 16:33
              Obawiam sie ,że obecnie ciężko by było postawić na partię wzbudzajacą zaufanie
    • peacock79 Re: Autonomia Śląska 28.10.06, 11:21
      Marek Szczerbowski stawia tezę fałszywą z gruntu: albo "roztrząsanie historii i
      odgrzewanie szowinizmów" (którym rzekomo zajmuje się RAŚ) albo spoglądanie w
      przyszłość (to niby SLD). Protestuję! Z powodzeniem można zajmować się historią
      i kulturą i jednocześnie budować świetlaną przyszłość Górnego Śląska, z
      patologią będziemy mieć do czynienia dopiero w chwili,gdy zapomnimy całkowicie
      o jednej z tych dziedzin (np.spoglądanie wyłącznie w przeszłość,czyli
      tzw."syndrom Giertycha").
      Druga teza fałszywa to twierdzenie,że Śląsk potrzebuje Polski do realizacji
      czekających go inwestycji. Po to,żeby Warszawa przekierowywała pieniądze
      (mające płynąć z Brukseli do Katowic) do Włoszczowej czy Białegostoku lub
      Łomży? Ruch Autonomii Śląska jest tak samo jak SLD przeciwny "odgrzewaniu"
      polsko-śląskich animozji, ale najbardziej antypolsko nastawiają Ślązaków
      informacje o kolejnych antyśląskich decyzjach władz w Warszawie.
      Autonomia jest potrzebna tak samo śląskiej gospodarce jak i śląskiej
      tożsamości,którą niemalże zniszczyła PRL-owska a potem LPR-owska propaganda.
      Marek Szczerbowski sam padł jej ofiarą,wszak używa określenia "powrót do
      Macierzy",tak samo subiektywnego jak nazywanie powstań śląskich "zbrojnym
      puczem inspirowanym przez polskich podżegaczy".
      Zgadzam się ze Szczerbowskim tylko w jednej kwestii: budowa przyszłego
      dobrobytu Ślązaków to cel nadrzędny,ale już teza,że niezbędne to tego będą
      pieniądze z Polski (skąd? z Włoszczowej?) brzmi dla mnie niepoważnie.
      Jasna wydaje mi się natomiast przyczyna napisania przez Marka Szczerbowskiego
      tego listu: Ruch Autonomii Śląska wyrósł na poważnego gracza na śląskiej scenie
      politycznej i SLD przestraszyło się,że odbierze im część głosów tych,którzy
      dość już mają rządów PiSu.
      Panie kandydacie, rozważałem poparcie Pana kandydatury, jednak w świetle tak
      stanowczego opowiedzenia się przez Pana za warszawskim centralizmem a przeciw
      autonomii Śląska z przykrością informuję,że stracił Pan mój głos.
      • gerowski Re: Autonomia Śląska 28.10.06, 17:08
        Na początku maleńkie sprostowanko.
        Włoszczowa posiada odmianę odrzeczownikową a nie odprzymiotnikową. Odmienia się
        na : do Włoszczowy a nie Włoszczowej czy we Włoszczowie a nie Włoszczowej tak
        jak się mówi "w dupie a nie w dupej".Używa się oczywiście tej nazwy jakiej
        używają mieszkańcy a Włoszczowianie używają tej pierwszej.

        Do rzeczy:

        Z wielkim zainteresowaniem "przysłuchuję" się dyskusji. Nie ukrywam, że z racji
        mojego napływowego pochodzenia staram się zrozumieć obie strony. Przyjechałem na
        Śląsk pod wpływem decyzji podjętej w 5 minut ! Przekonał mnie argument, że
        uczelnia na której studiowałem jest równie dobra jak inne w kraju ale /nie
        ubliżając innemu regionowi :)/ ludność jest bardziej przyjazna i miła.
        Przemieszanie narodowości spowodowało, że pomimo negatywnych opinii np. o
        śląskich kibicach wiem, że podjąłem dobrą decyzje. Przyjęliście mnie naprawdę
        super. Któryś z moich znajomych ostatnio powiedział na jakiejś imprezie, że
        Slonzokiem to nigdy nie będę ale "Ptokiem" chyba już tak :)
        Uff trochę się rozpisałem :)
        Z zaciekawieniem obserwuję dyskusję. Większość Was posiada wiedzę nie tylko
        książkową na temat Waszego regionu, przekazywaną z ojca na syna. Rozumiem Was
        tak jak rozumiem Waszą argumentację. Nie będąc rodowitym Ślązakiem ale obecnie
        mieszkańcem Śląska mam prawo zabrać głos nie zabarwiony wpojonymi racjami.
        Polityka to taki szczególny rodzaj funkcjonowania w społeczeństwie. Od polityka
        oczekuje się wizjonerstwa, patrzenia daleko w przód a nie tylko na odległość
        głosu wyborczego. Dlatego jestem pod wrażeniem stanowiska Marka Szczerbowskiego.
        Ja jako osoba z zewnątrz nauczona przez Was drodzy Ślązacy tolerancji, szacunku
        do ciężkiej pracy powiem Wam, że chcę z Wami budować lepszy Śląsk. Ale nie chce
        tego robić za 10 lat tylko teraz bo teraz mogę jeszcze wypracować "wartośc
        dodana". Podejście Szczerbowskiego oceniam właśnie tak. Przecież ten facet dał
        do zrozumienia, że teraz AŚ jest pomysłem nietrafionym bo sprawa jej legalizacji
        zakładając, że uda się ją wywalczyć w Sejmie poprzez zmianę konstytucji jest
        nierealna. Nadal będziemy jako region tkwić w miejscu. Być może słuszne hasła
        RAŚ zostaną odebrane przez resztę kraju w jednoznaczny sposób - "Znowu Ślązacy
        nawołują do podziału !!!" Ja mieszkam tutaj więc mogę w kanajpce z jednym z Was
        sensownie pogadać i pozwolić się przekonać do argumentów , że AŚ jest korzystna
        i potrzebna. Co zrobić z dotarciem do reszty kraju ? Jak RAŚ sobie wyobraża
        akcję informacyjną ? Jeżeli tego nie zakłada sam sobie wystawia swiadectwo
        organizcji szowinistycznej w oczach reszty obywateli tego kraju. Idąc dalej tym
        tropem AŚ jest pomysłem z bliżej nieokreślonym celem realizacji. Jak więc
        zamierzamy skorzystać z najlepszego dla Polski budżetu UE. W może 2020 roku
        bedziemy miec AŚ z nadal dziurawymi drogami, kiepską infrastrukturą itp. Może
        Szczerbowski, który teraz mówi nie AŚ na rzecz lobbingu Śląska na rzecz ustawy
        aglomeracyjnej ma racje. Przecież "Ustawa dla Śląska" bo tak ją roboczo nazwę
        jest lepszym rozwiązaniem dla naszego regionu. Dzięki niej może wreszcie
        tramwaje będą śląskie nie tylko z nazwy. Gdyby ją uchwalono w kształcie jak
        sobie tego życzymy, Szczerbowski, który teraz jest celem nagonki stanie się
        zapewne mężem stanu. W 2020 roku będziemy mieć 20-letni staż w UE. Po takim
        okresie z doświadczenia innych krajów widzimy, że ludzie będą inaczej oceniali
        swoje życie i inne cele będą im przyświecać.

        Ślązacy może całą sprawę trzeba załatwić sposobem. Polityka to sztuka
        kompromisów. Jeżeli tak samo myśli Szczerbowski to chylę czoła. Skupmy się więć
        wokół sprawy teraz dla nas najważniejszej. Postarajmy wykorzystać ten najbliższy
        czas a na Autonomię przyjdzie czas. Będziemy mieli wtedy większą kartę
        przetargową. Za Wojewody Generała Ziętka, wybudowano Spodek do 1 pietra za
        drewnianym płotem a później w Warszawie Generał powiedział, że nie będzie burzył
        czegoś co jest tak zaawansowane. Tym sposobem mamy największą halę widowiskową w
        Polsce. Jest ogólnie znany stosunek Warszawy do Śląska /dlatego zresztą tu
        jestem/ dlatego więc uważam, że nasza polityka powinna być "Ziętkowa". Róbmy
        swoje i korzystajmy maksymalnie ile się da z tego co w danym momencie da się
        zrobić. Co zrobimy w latach 2007-2013 pozostanie już u nas i tylko nas wzmocni.
        Piszmy projekty finansowane z UE. Ile się da. Uruchommy naszą inwencję. W tym
        kierunku spolaryzujmy nasze działania. Każdy nasz ruch ma mieć sens. Na końcu ma
        być nasz Śląsk w takiej bądź innej formie. Polska upadła ale po 120 latach
        siępodniosła. II Wojna miała trwać tylko kilka dni. AŚ bądź inny twór zapewne
        powstanie tylko nie wiemy jeszcze kiedy. Teraz ja osobiście nie widze szans.
        Zabierzmy się do wspólnej roboty, ciężkiej ale to przecież dla Ślązaka nie
        novum. Tylko czy politycy potrafią przełamać opory i zamiast walczyć ze sobą pod
        flagami ugrupowań powiedzieć sobie "Po pierwsze Śląsk. Tylko w grupie będziemy
        silni".

        Pozdrawiam serdecznie
        Gerowski
        • slezan Re: Autonomia Śląska 28.10.06, 19:26
          Pierwsza uwaga formalna: proponuję ograniczać objętość postów. Sądzę, że wielu
          uczestników dyskusji zniechęca się czytając takie elaboraty.
          A teraz ad rem. Propozycję pana Szcvzerbowskiego uważam za niedojrzałe.
          Pobrzmiewa w nich ton, który znam z okresu PRL - weźcie się do roboty, to
          będzie dobrze. Tymczasem polityk o szerokich horyzontach nie może rezygnować z
          koniecznych zmian systemowych. Im trudniejsze owe zmiany do przeprowadzenia, z
          tym większą determinacją należy do nich dążyć.
          Jeżeli dobrze doczytuję intenecje pana Szczerbowskiego, sugeruje on, że RAŚ
          zajmuje się wyłącznie głoszeniem odległych, w jego mniemaniu nierealnych celów,
          podczas gdy on koncentruje się na tym co bieżące i tak naprawdę ważne. Nie
          podzielam tego poglądu. Pan Szczerbowski jest dyrektorem Stadionu Śląskiego. Od
          jakiegoś czasu bierze udział w mamieniu społeczności regionalnej projektem Euro
          2012. Tymczazem chorzowski stadion został z wyścigu o mistrzostwa Europy de
          facto wykluczony. To RAŚ zaproponował rozwiązanie realne i z pewnością
          znajdujące się w naszym zasięgu: organizację finałowego meczu Pucharu UEFA. To
          także ludzie RAŚ angażują się społecznie w promocję dziedzictwa kulturowego
          regionu, w popularyzację wiedzy po regionie, to RAŚ reagował w sprawie
          tramwajów śląskich i lekceważonych przez władze centralne projektów
          wymagających finansowania z UE. Nie jest zatem tak, że RAŚ zajmuje się
          politycznymi mirażami, a lewica, nota bene zasłużona dla centralziacji państwa,
          prowadzi codzienną pracę na rzecz regionu. Lewica nie tylko tego nie robi, ale
          jeszcze na odchodnym zajmuje się ustawianiem konkursów w instytucjach
          podległych Urzędowi Marszałkowskiemu. Rozumiem, że nie jest to obszar, w którym
          w swej kampanii porusza się kandydat na prezydenta Katowic. Sam jednak poruszył
          tę problematykę.
          • gerowski Re: Autonomia Śląska 28.10.06, 20:40
            > Pierwsza uwaga formalna: proponuję ograniczać objętość postów. Sądzę, że wielu
            > uczestników dyskusji zniechęca się czytając takie elaboraty.

            Niestety pozwole sobie, by konkretnie odniesc sie do Pana postu.

            > A teraz ad rem. Propozycję pana Szcvzerbowskiego uważam za niedojrzałe.
            > Pobrzmiewa w nich ton, który znam z okresu PRL - weźcie się do roboty, to
            > będzie dobrze. Tymczasem polityk o szerokich horyzontach nie może rezygnować z
            > koniecznych zmian systemowych. Im trudniejsze owe zmiany do przeprowadzenia, z
            > tym większą determinacją należy do nich dążyć.

            Dąży. Poprzez ustawę aglomeracyjną, którą posiada już np. Warszawa. Dzięki temu
            m.in. większe projekty realizuje się w skali całego miasta a nie np. gminy
            Mokotów. Gdyby byla o Euro nie wystepowalby sam Chorzow, bez np. bazy noclegowej !!

            > Jeżeli dobrze doczytuję intenecje pana Szczerbowskiego, sugeruje on, że RAŚ
            > zajmuje się wyłącznie głoszeniem odległych, w jego mniemaniu nierealnych celów,

            Z tego co czytam pisze o odległych i DZISIAJ nierealnych celach /Patrz
            obowiązujące przepisy w tym konstytucja oraz inne akty prawne regulujące życie w
            kraju/ Nic nie stoi na przeszkodzie żeby śląscy posłowie wspólnie zaczęli
            lobbować w sejmie za naszym regionem. Próbując działać w ten sposób udowadniamy,
            że osoby nas tam reprezentujące całkowicie się do tego nie nadają. Reakcja Pana
            Kutza jest dla mnie reakcją ostatniego tchnienia dogorywającego trupa
            przyjmując, że trupem jest koncepcja o której dyskutujemy. Winnym nie jest w tym
            przypadku Szczerbowski bo nie jest posłem. Może RAŚ zacznie publicznie pytać
            naszych przedstawicieli jakie mają zdanie na ten temat ?? Z przyjemnością
            wysłucham ich stanowisk.

            > jakiegoś czasu bierze udział w mamieniu społeczności regionalnej projektem Euro
            > 2012. Tymczazem chorzowski stadion został z wyścigu o mistrzostwa Europy de
            > facto wykluczony.

            Wykluczony dzięki komu ?? Przecież wniosek był bardzo niekompletny. Wniosek
            złożył Chorzów który ma 2 internaty a w miescie potrzebne są hotele. We wniosku
            stadion wpływał na 10 % oceny całościowej. Dlaczego Katowice i inne miasta z
            aglomeracji nie dołożyły starań by wystąpić wspólnie ?? Czyż nie jest to
            argument za ustawą aglomeracyjna ?? W Portugalii brało udział 10 stadionów. My
            mamy w Polsce zgłoszone 6 przy czym 2 w tym śląski w rezerwie. Jeżeli Polska
            razem z Ukrainą wygrają wyścig, śląski będzie miał wtedy kompletne zadaszenie a
            jeden z tych 5 budowanych wystarczy ze bedzie mial poslizg o co w tym kraju
            nietrudno.

            > To RAŚ zaproponował rozwiązanie realne i z pewnością
            > znajdujące się w naszym zasięgu: organizację finałowego meczu Pucharu UEFA. To
            > także ludzie RAŚ angażują się społecznie w promocję dziedzictwa kulturowego
            > regionu, w popularyzację wiedzy po regionie, to RAŚ reagował w sprawie
            > tramwajów śląskich i lekceważonych przez władze centralne projektów
            > wymagających finansowania z UE. Nie jest zatem tak, że RAŚ zajmuje się
            > politycznymi mirażami, a lewica, nota bene zasłużona dla centralziacji państwa,

            Nikt nie odbiera RAŚ chwały za powyższe zasługi, nikt ich też nie kwestionuje a
            tym bardziej jak czytam posty Szczerbowski. Ja jestem mniej wiecej jak widze w
            wieku Szczerbowskiego ale czy mam odpowiadac nawet zakladajac ze bylbym z lewicy
            , demokratow czy sdplu za to ze nie bylo teleranka w 1981r albo ze Miler albo
            inni betonowi kolesie byli tacy? Jak czytam CV tego faceta nie doczytuje sie ze
            byl poslem czy asystentem betonowych dziadkow. Mial ok 100 skutecznych
            interpelacji w radzie miasta. Wiecej niz reszta razem wzieta !!!

            > Lewica nie tylko tego nie robi, ale
            > jeszcze na odchodnym zajmuje się ustawianiem konkursów w instytucjach
            > podległych Urzędowi Marszałkowskiemu. Rozumiem, że nie jest to obszar, w którym
            > w swej kampanii porusza się kandydat na prezydenta Katowic. Sam jednak
            poruszył tę problematykę.

            Tak! Nie porusza, bo Szczerbowski, zgodnie z konstrukcją władzy samorządowej nie
            startuje do Sejmiku Samorządowego Województwa Śląskiego. Co do jego zakresu
            działania jako radnego napisałem wyżej. Więcej dowiesz się pewnie z danych w
            Urzędzie Miejski i zapewne od niego samego. Napisz maila.

            Na koniec. Nie jestem zwolennikiem M Szczerbowskiego. Wkurza mnie jak uzywa sie
            wybiorczo faktow a nastepnie rzuca sie na oslep. Z jego postu mozna sie
            dowiedzec ze sztuka stosowana na tym forum jest opisana i nazywa sie ERYSTYKA.

            ----------------------------------

            Erystyka – sztuka doprowadzania sporów do korzystnego rozwiązania bez względu na
            prawdę materialną. Słowo pochodzi z klasycznego języka greckiego - eristikós
            czyli kłótliwy, od éris oznaczający kłótnię, spór, walkę oraz imię bogini
            niezgody, córki Nocy, towarzyszki Aresa na polu bitwy, będącej uosobieniem
            waśni, niezgody i kłótni.

            -----
            • slezan Re: Autonomia Śląska 28.10.06, 20:55
              gerowski napisał:

              > > A teraz ad rem. Propozycję pana Szcvzerbowskiego uważam za niedojrzałe.
              > > Pobrzmiewa w nich ton, który znam z okresu PRL - weźcie się do roboty, to
              > > będzie dobrze. Tymczasem polityk o szerokich horyzontach nie może rezygno
              > wać z
              > > koniecznych zmian systemowych. Im trudniejsze owe zmiany do przeprowadzen
              > ia, z
              > > tym większą determinacją należy do nich dążyć.
              >
              > Dąży. Poprzez ustawę aglomeracyjną, którą posiada już np. Warszawa. Dzięki
              temu
              > m.in. większe projekty realizuje się w skali całego miasta a nie np. gminy
              > Mokotów. Gdyby byla o Euro nie wystepowalby sam Chorzow, bez np. bazy
              noclegowe
              > j !!

              Ustawa aglomeracyjna to kosmetyka, a nie zmiana systemowa. I bez nie może
              powstać Związek Metropolitalny - statut już jest. Został jednsak oprotestowany
              przez wojewodę. Ustawa aglomracyjna urosła do rangi fetysza. Niektórym wydaje
              się, że jeżeli czegoś nam w centrali nie zaprojektują, to tego nie bęzie. I na
              takich nie należy głosować.
              >
              > > Jeżeli dobrze doczytuję intenecje pana Szczerbowskiego, sugeruje on, że R
              > AŚ
              > > zajmuje się wyłącznie głoszeniem odległych, w jego mniemaniu nierealnych
              > celów,
              >
              > Z tego co czytam pisze o odległych i DZISIAJ nierealnych celach /Patrz
              > obowiązujące przepisy w tym konstytucja oraz inne akty prawne regulujące
              życie
              > w
              > kraju/

              Jeżeli nie będzie się o tym pisać i mówić, to cele te pozostaną nierealne już
              zawsze. Całe szczęście, że wielu ludzi nie uznawało upadku komunizmu za
              nierealny.

              Nic nie stoi na przeszkodzie żeby śląscy posłowie wspólnie zaczęli
              > lobbować w sejmie za naszym regionem.

              Stoi. System wyborczy i partyjny, którego zreby współtworzyło ugrupowanie pana
              Szczerbowskiego. Posłowie są zalezni od swoich partii, a te nie są
              zainteresowane regionalnymi interesami.

              >Próbując działać w ten sposób udowadniamy
              > ,
              > że osoby nas tam reprezentujące całkowicie się do tego nie nadają. Reakcja
              Pana
              > Kutza jest dla mnie reakcją ostatniego tchnienia dogorywającego trupa
              > przyjmując, że trupem jest koncepcja o której dyskutujemy. Winnym nie jest w
              ty
              > m
              > przypadku Szczerbowski bo nie jest posłem. Może RAŚ zacznie publicznie pytać
              > naszych przedstawicieli jakie mają zdanie na ten temat ?? Z przyjemnością
              > wysłucham ich stanowisk.

              Ależ posłowie czynami pokazali co sądząna ten temat. Po co ich pytać? By
              wysłuchać krągłych zdań?

              >
              > > jakiegoś czasu bierze udział w mamieniu społeczności regionalnej projekte
              > m Euro
              > > 2012. Tymczazem chorzowski stadion został z wyścigu o mistrzostwa Europy
              > de
              > > facto wykluczony.
              >
              > Wykluczony dzięki komu ?? Przecież wniosek był bardzo niekompletny. Wniosek
              > złożył Chorzów który ma 2 internaty a w miescie potrzebne są hotele. We
              wniosku
              > stadion wpływał na 10 % oceny całościowej. Dlaczego Katowice i inne miasta z
              > aglomeracji nie dołożyły starań by wystąpić wspólnie ?? Czyż nie jest to
              > argument za ustawą aglomeracyjna ?? W Portugalii brało udział 10 stadionów. My
              > mamy w Polsce zgłoszone 6 przy czym 2 w tym śląski w rezerwie. Jeżeli Polska
              > razem z Ukrainą wygrają wyścig, śląski będzie miał wtedy kompletne zadaszenie
              a
              > jeden z tych 5 budowanych wystarczy ze bedzie mial poslizg o co w tym kraju
              > nietrudno.

              Umiesz liczyć, licz na siebie. Pragnę zauważyć, że ugrupowanie pana
              Szczerbowskiego tworzy zarząd województwa. Czy aby nie jest to instytucja
              predysponowana do koordynacji takich działań, jak starania o Euro 2012? Nie ma
              żadnych formalnych wymogów, by baza hotelowa znajdowała się w mieście, w którym
              jest stadion. Do wspólnej oferty GOP nie był potrzebna żadna ustawa.

              > > To RAŚ zaproponował rozwiązanie realne i z pewnością
              > > znajdujące się w naszym zasięgu: organizację finałowego meczu Pucharu UEF
              > A. To
              > > także ludzie RAŚ angażują się społecznie w promocję dziedzictwa kulturowe
              > go
              > > regionu, w popularyzację wiedzy po regionie, to RAŚ reagował w sprawie
              > > tramwajów śląskich i lekceważonych przez władze centralne projektów
              > > wymagających finansowania z UE. Nie jest zatem tak, że RAŚ zajmuje się
              > > politycznymi mirażami, a lewica, nota bene zasłużona dla centralziacji pa
              > ństwa,
              >
              > Nikt nie odbiera RAŚ chwały za powyższe zasługi, nikt ich też nie kwestionuje
              a
              > tym bardziej jak czytam posty Szczerbowski. Ja jestem mniej wiecej jak widze w
              > wieku Szczerbowskiego ale czy mam odpowiadac nawet zakladajac ze bylbym z
              lewic
              > y
              > , demokratow czy sdplu za to ze nie bylo teleranka w 1981r albo ze Miler albo
              > inni betonowi kolesie byli tacy? Jak czytam CV tego faceta nie doczytuje sie
              ze
              > byl poslem czy asystentem betonowych dziadkow. Mial ok 100 skutecznych
              > interpelacji w radzie miasta. Wiecej niz reszta razem wzieta !!!

              Lewica prowadziła politykę centralistyczną także po 1989 roku i o tym właśnie
              piszę.

              > > Lewica nie tylko tego nie robi, ale
              > > jeszcze na odchodnym zajmuje się ustawianiem konkursów w instytucjach
              > > podległych Urzędowi Marszałkowskiemu. Rozumiem, że nie jest to obszar, w
              > którym
              > > w swej kampanii porusza się kandydat na prezydenta Katowic. Sam jednak
              > poruszył tę problematykę.
              >
              > Tak! Nie porusza, bo Szczerbowski, zgodnie z konstrukcją władzy samorządowej
              ni
              > e
              > startuje do Sejmiku Samorządowego Województwa Śląskiego. Co do jego zakresu
              > działania jako radnego napisałem wyżej. Więcej dowiesz się pewnie z danych w
              > Urzędzie Miejski i zapewne od niego samego. Napisz maila.

              Ale w swoim liście dotknął spraw wykraczających poza ramy funkcjonowania
              samorządu miejskiego.
              • gerowski Re: Autonomia Śląska 28.10.06, 21:26
                > Ustawa aglomeracyjna to kosmetyka, a nie zmiana systemowa. I bez nie może
                > powstać Związek Metropolitalny - statut już jest. Został jednsak oprotestowany
                > przez wojewodę. Ustawa aglomracyjna urosła do rangi fetysza. Niektórym wydaje
                > się, że jeżeli czegoś nam w centrali nie zaprojektują, to tego nie bęzie. I na
                > takich nie należy głosować.

                Przepraszam z to faux pas . Wychodzi na to, że piszemy o tym samym. Pytanie
                tylko który wojewoda ja zaskarżył do NSA, bo chyba nie z nadania SLD. Miasto
                Jaworzno uchwałę podjęło 26 stycznia 2006 Nr L/637/2006. To ją i inne z innych
                zaskarżył wojewoda z nadania niestety PIS /dowod erystyki jak i cala reszt
                niestety/. Z PiS niestety chyba sie nie da stworzyc autonomii.

                www.jaworzno.pl/pliki/pdf/Zw._Metropolitalny.pdf
                Najlepiej Szczerbowskiego przypnijcie do pregieza na nowym pieknym rondzie i
                wychlostajcie za Milera, Szmajdzinskiego i reszte. Tylko co wam to da ?? Kolejne
                Giertychowe podejscie do tematu.

                Pozdrawiam serdecznie.
                gerowski
                • slezan Re: Autonomia Śląska 28.10.06, 22:27
                  O nie, nie, nie. Za PZPR kandydat nie odpowiada, ale za swoją formację
                  polityczną jak najbardziej. Dzięki niej ma obecne stanowisko i z jej ramienia
                  kandyduje w zbliżających się wyborach. Dla mnie jest to formacja całkowicie
                  niewiarygodna.
                  A autonomii nie trzeba tworzyć z rządząca partią. Można i mimo niej. A moim
                  zdaniem nawet trzeba.
                  • gerowski Re: Autonomia Śląska 29.10.06, 01:38
                    slezan napisał:

                    > O nie, nie, nie. Za PZPR kandydat nie odpowiada, ale za swoją formację
                    > polityczną jak najbardziej. Dzięki niej ma obecne stanowisko i z jej ramienia
                    > kandyduje w zbliżających się wyborach. Dla mnie jest to formacja całkowicie
                    > niewiarygodna.

                    Tu się zgadzam. Dopóki betonik pozostanie w fundamentach dopóty będzie to kolos
                    na glinianych a nogach. Dla naszego dobra musi byc jakaś przeciwwaga dla POPis.
                    Pytanie co to będzie. Co na lewej stronie się urodzi ? To już temat na inny wątek.

                    Co do stanowiska Szczerbowskiego to pomijając fakt, że wybrał go Zarząd
                    Województwa Śląskiego z wiadomo jakiej opcji, facet ma kwalifikacje. Na pewno
                    wieksze niz poprzednik niejaki Gora, dziennikarz :) W tym przypadku trafiono
                    lepiej. Bylem na meczach z Kolumbia i Portugalia za kadencji Szczerbowskiego. Na
                    mecze na slaski chodze systematycznie i uwazam ze organizacja byla o niebo
                    lepsza. Solidne naglosnienie a nie szczekaczki, wszedzie wolontariusze kierujacy
                    grupami kibicow itp. W przyszlym roku podobno 2 duze koncerty pomimo rozpoczecia
                    prac przebudowy. A tak na marginesie. Nie zauwazyliscie ze Uszok swietnie zdazyl
                    z inwestycjami w miescie ?? Wszedzie na chwile przed wyborami przecina wstegi !
                    Niestety nie wyszlo mu otwarcie najwazniejszej. Ronda i tunelu. Szkoda, nie
                    bedzie kamery. Trudno. Dlaczego o tym pisze ? W przyszlym roku rozpoczyna sie
                    duza inwestycja na slaskim. Budowa zadaszenia. Widzieliscie wizualizacje ??

                    www.stadionslaski.pl/galeria/thumbnails.php?album=16
                    Jak dla mnie bomba. Niech wszyscy pamietaja gdy przyjdzie przecinac wstegi, ze
                    do jej realizacji doprowadzil obecny zarzad wojewodztwa z wiekszoscia lewicy w
                    skladzie. Ci ze sklonnosciami do spiskowej teorii dziejow pewnie rzuca haslami w
                    stylu .... i tak sie nakradli, nie mozna im wierzyc lewakom itp. Ja takie
                    marudne teksty mam gdzies. W okolicach 2008 spotkamy sie na slaskim bez
                    parasolek na jedynym takim obiekcie w Polsce. Naszym nowym kotle czarownic. Tego
                    Wam wszystkim zycze.


                    > A autonomii nie trzeba tworzyć z rządząca partią. Można i mimo niej. A moim
                    > zdaniem nawet trzeba.

                    popieram, pozdrawiam i sukcesow zycze
                    gerowski
          • ikonostas Re: Autonomia Śląska 29.10.06, 01:20
            slezan napisał:

            > Pierwsza uwaga formalna: proponuję ograniczać objętość postów. Sądzę, że wielu
            > uczestników dyskusji zniechęca się czytając takie elaboraty.
            > A teraz ad rem. Propozycję pana Szcvzerbowskiego uważam za niedojrzałe.
            > Pobrzmiewa w nich ton, który znam z okresu PRL - weźcie się do roboty, to
            > będzie dobrze. Tymczasem polityk o szerokich horyzontach nie może rezygnować z
            > koniecznych zmian systemowych. Im trudniejsze owe zmiany do przeprowadzenia, z
            > tym większą determinacją należy do nich dążyć.
            No własnie taka propozycją WYKONALNĄ jest związek aglomeracyjny mocą ustawy
            uczyniony. Bo autonomia to jakis polityczny humbuk.
            Co do reszty "zarzutów" dotyczą wszystkiego tylko nie Szczerbowskiego. Co prawda
            jest on kandydatem Lewicy i Demokratów, ale jego przeciwnicy są takze z innych
            ugrupowań. Tym także można wiele zarzucić. No niestety jak to w polityce -
            zawsze mniejsze zło...
            • slezan Re: Autonomia Śląska 29.10.06, 11:31
              Całkowicie błędna filozofia. Podałem przykłąd, który dowodzi, że to nie brak
              ustawy aglomeracyjnej jest problemem - KZK GOP. A autonomia to rozwiązanie
              całkiem konkretne i nie mniej realne niż w Hiszpanii w 1977 r. Opowieści o tym,
              że obecny stopień samorządności jest wystarczający dla prawidłowego
              funkcjonowania państwa to dopiero humbuk.
      • ikonostas Re: Autonomia Śląska 29.10.06, 01:32
        Sądzę, Panie Kolego, że i tak nie głosowałbyś na Szczerbowskiego - przy
        założeniu, że jesteś z Katowic. Ja też nie jestem, ale jeżdże tu codziennie i
        wkurza mnie, że kiedyś pociągi buły co 10 min, a teraz jeden na godzinę - góra 2
        i nigdy nie mogę akurat w niego trafić, więc wybieram autobus, który zwykle na
        trasie Gliwice-Katowice jest tak zapchany, że resory wywala. Zresztą tez tych
        autobusów co kot napłakał. Czy wszyscy muszą jeździć samochodami? Po co o tym piszę?
        no wydawałoby się, że to bez związku z tym o czym ten Szczerbowski. On mówi o
        rozwiązaniu dzisiejszego problemu. Troszeczkę siedzę w tematach
        administracyjnych. Procedura uzyskania autonomii wymaga tego by centrum się na
        to zgodziło. Przed wojną było to oczywiste - powstania, mniejszość niemiecka a
        przede wszystkim biznes poniemiecki (własciwie niemeicki).
        Dzisiaj trzeba szukać rozwiązań związanych z subsydiarnoiścią państwa, ono ma
        słuzyć, "spószcz.." prerogatywy jak najniżej. Marszałek województwa oprócz
        aglomeracji od Gliwic do Jaworzna i od Dąbrowy górniczej i od Tychów, ma jeszcze
        Lubliniec, Częstochowę i Podbeskidzie z Cieszynem. Dlatego potrzebny jest twór
        pośredni - Aglomeracja. Jak chcecie rozwiązać dzisiejszy problem komunikacji -
        przez walkę o autonomię?
        To jakaś polityczna utopia...
        i to dla maluczkich, bo ci co ją kreują zbijaja na niej niezły polityczny kapitał
        • slezan Re: Autonomia Śląska 29.10.06, 11:34
          Nie będzie rozwiązania problemów komunikacyjnych bez powrotudo planu Kolejowego
          Ruchu Regionalnego. A plan ten położyły władze centralne. Nie widzisz związku
          między komunikacją a autonomią? Jest ewidentny.
          Zbijaniem kapitału politycznego jest mamienie ludzi perspektywą rozwiązania
          problemów GOP przez ustawę aglomeracyjną. Głównym problemem jest koncentracja
          środków i władzy w Warszawie.
          • soso3 Re: Autonomia Śląska 29.10.06, 21:55
            slezan napisał:

            > Nie będzie rozwiązania problemów komunikacyjnych bez powrotudo planu
            Kolejowego
            >
            > Ruchu Regionalnego. A plan ten położyły władze centralne. Nie widzisz związku
            > między komunikacją a autonomią? Jest ewidentny.
            > Zbijaniem kapitału politycznego jest mamienie ludzi perspektywą rozwiązania
            > problemów GOP przez ustawę aglomeracyjną. Głównym problemem jest koncentracja
            > środków i władzy w Warszawie.

            Ustawa aglomeracyjna bez zmian systemowych to samorządność sterowana z góry.
            Ustawę mozna przyjąć, zminiać, a nawet uchylić bez zgody zainteresowanych.
            Autonomi takiego pola manewru pięciuset przypadkowym ludziom z Wiejskiej nie
            daje. projekt Górnosląskiego Związku Metropolitalnego to był krok w dobrym
            kierunku. Przy czym jego los (zaskarżenie statutu przez wojewodę)to chyba
            najlepszy przykład na to jak złudna i ulotna jest wizja samorzadności
            sterowanej z ministerialnego stołka.
            • eug50 Re: Autonomia Śląska 30.10.06, 15:52
              czyżbyś sugerował ,że wojewoda jest niezależny od centrali?
              • soso3 Re: Autonomia Śląska 30.10.06, 15:57
                Nie. Napisałem własnie coś odwrotnego. Wojewoda nie jest nawet organem
                samorządowym!
                • eug50 Re: Autonomia Śląska 30.10.06, 21:01
                  No właśnie ,to w takim razie po co on nam
    • angrusz Re: Autonomia Śląska 30.10.06, 21:18
      Jeżeli twierdziśz że Śląsk był okradany to pomyśl ile pieniędzy utopiono
      naŚląsku dzięki Ślązakom np Gierkowi . Ile kopalń wybudowano choc należało coś
      innego rozwijać a nie przemysł ciężki , Pomyśl że pod koniec Gierka w Polsce
      było pustawo ale naŚląsku jeszcze dostatnio. A czyim kosztem . A te wysokie
      pensje górników .zajrzył do statystyk innych krajów np Niemiec i zobacz o ile
      tam pensje górnicze były większe od innych w przemyśle. 2 , 3 razy czy tylko
      1,5 raza
      • slezan Re: Autonomia Śląska 30.10.06, 21:33
        Taaaak. Gierek Ślązak. a to ci heca. Ma Śląsku było dostatnio dużo wcześniej.
        Jakośc życia specjalnie za komuny nie wzrosła, a na polskiej wsi i owszem. A
        więc kto kogo okradał?
        • eug50 Re: Autonomia Śląska 01.11.06, 08:31
          Ciekawie wypadłoby porównanie wsi kieleckiej z lat 60 i obecnej
    • eug50 Re: Autonomia Śląska 01.11.06, 19:23
      Dążenie społeczeństwa do Macierzy - tutejszego o które tutejsze społeczeństwo
      właściwie chodzi , czy o te które w plebiscytach głosowało w 70-80% za Macierzą
      Niemiecką ( właściwie za Vaterlandem. Przedstawianie historii w oparciu o
      dzieła filmowe jest co najmniej niewłaściwe. Od fikcji nie sa wolne nawet
      filmy dokumentalne , a ogladanie ich z perspektywy lat czesto przenosi je do
      kategorii komedii

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka