Gość: nn IP: *.kat.3s.pl 28.04.08, 21:24 Smolorz się uczy od "GW". Wie już czym można załatwić adwersarzy. Insynuacją,że są antysemitami. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
svatopluk kulturkampf po polsku 29.04.08, 09:38 eberhard nie udawal Slazaka bo slaskiego i tak nie znasz:) ciekawe kiedy na Gornym Slasku skonczy sie Kulturkampf? mamy swoich wybitnych uczonych i artystow ale nadal musimy holdowac tylko tym przywiezionymi ze wschodu. niech ci patrioci wybiora sie do Lwowa podziwiac pomnik Mickiewicza na rynku albo do Grodna gdzie jedna z glownych ulic miasta nosi imie Orzeszkowej. niby Polska powrocila do Europy ale mentalnie jest na wschod od Ukrainy i Bialorusi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uszokoland Re: Sosnowiczanin Rykała kieruje katowicką ASP IP: 207.255.173.* 04.05.08, 09:34 Dlaczego Rykała kieruje śląską ASP? Bo Śląsk nie ma kadr które by miały takie kwalifikacje, Gorole założyli ta szkołe i dziekujcie im za to. Pyrsk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Pawel Matejko Re: Sosnowiczanin Rykała kieruje katowicką ASP IP: *.versanet.de 04.05.08, 10:30 No bez przesady panowie! Za czasow moich studiow na ASP byl to oddzial krakowskiej ASP w Katowicach. A czy Osadczy byl z Czerwonego Zaglabia - nie wiem. Inna sprawa, to kwalifikacje niegorolskich kandydatow na Rektora ASP. Tu prawdopodobnie sitwa zaglebiosko-krakoska nie dopusci naszych na tak eksponowane stanowisko. Choc z drugiej strony w AMuzie sie to udawalo (np. prof Gembalski). No to, Jan Sebastian Bach! Jan Pawel Matejko Odpowiedz Link Zgłoś
wilhelm4 Re: Sosnowiczanin Rykała kieruje katowicką ASP 04.05.08, 14:31 Matejko byl Czechem. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uchto Kompleks Bellmera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.08, 09:53 Kijónkistóm godómy stanowcze NIY!!! A promowanie dziedzictwa Bellmera popieram! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lux niech nam zyje Misiek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.08, 12:18 ASP im.Miska Smolorza,dr humoris causa wszechnauk ! jestem za! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Waldemar Kompleks Bellmera IP: 62.69.212.* 29.04.08, 12:43 Bellmer przywócony pamieci SLĄSKA ?! Taka powinna byc norma . Czytam często fora śląskie i nie tak dawno ( przełom marca kwietnia br.) toczyła sie zażarta dusputa na temat przywrócenia Katowicom pamięci urodzonej tam na pczątku XX wieku Mari Mayer - póżniejszej Noblistki w dziedzinie Fizyki ( spoczywa od 1972 w San Diego- za życia wspierała organizację Ślązaków w Pensylwani ) Obawiam się, że Bellmera spotkają podobne inwektywy jak chociażby przytoczone przez Autora pana Smolorza . Dla mnie ŚLAZAKIEM jest ten, kogo przodkowie pochodza z tego geograficznego regionu do roku 1945 lub 1922 ( ta ostatnia data bliższa prawdy ) Adwersarzom czysto polskim na zapas odpowiadam ,nie wasza sprawa kogo my ŚLĄZACY CHCEMY MIEĆ W PAMIĘCI w naszym Heimacie . Wasi wielcy ( TUZY !!!)w histori Polski jak Mickiewicz ,Kopernik ,Chopin vel Szopen czy Wit Stwosz a nawet Piłsudski są tożsami kontrowesyjnie narodowościowo z polskością - prawda nie jest łatwa do zauważenia a jeszcze trudniejsza do akceptacji.O rodowodzie królów, władców w Polsce , przez łaskawość nie wspomnę . Ma rację ten Blogowicz który odsyła was na Cmentarze do Lwowa i podobnych nekropoli na wschodzie . Nadchodzą czasy powracania ŚLĄZAKÓW do swojego matecznika , nawet niech to będzie pośmertnie ,to tez ważny symbol . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Caddi Re: Kompleks Bellmera IP: 83.238.116.* 29.04.08, 14:59 Toś Pan, Panie Michale średnij wielkości granata wciep w te polskie szambo. Przido jim sie lekke jego zamiyszanie. Lekceważąca nienawiść, łącząca wszystkich "prawdziwych Polaków", tych kościelnych i cywilnych, przeciwko śląskim i niemieckim wybitnym, żenuje każdego choć trochę obeznanego ze sprawą. Wstydu nie macie Polusy i po prawdzie pasujecie na Kaukaz Odpowiedz Link Zgłoś
kutzowesz Kompleks Bellmera 29.04.08, 23:37 To z was ,badziewnych elitek ślonskich wszystkimi porami ciała wychodzi niska samoocena i zakompleksienie. I słusznie.Jak zwykle smoli pan głupoty ,stąd pewnie pana nazwisko. Przynajmniej to jest tu autentyczne,Kaziu Kuc,też się zgadza ,pokurcz fizyczny na niskie pokłady wongla,któremu udało sie uciec od łopaty przez zmiane nazwiska na Kutz ale także karzeł intelektualny i moralny,opluwacz wszystkiego co polskie i patriotyczne. Co nie macie własnych ślonskich wybitnych ludzi na patronów, no właśnie nie macie,więc czepiacie się każdego z germańska brzmiącym nazwiskiem,kto tylko na śląsku zrobił kupe na dworcu będąc w podróży. Tacy z was światowcy,berciki. Odpowiedz Link Zgłoś
wilhelm4 Re: Kompleks Bellmera 04.05.08, 14:33 Moze by tak jednak troche wiecej tresci, co ? Odpowiedz Link Zgłoś
kutzowesz Kompleks Bellmera 29.04.08, 23:47 A sytaliście się Bellmera co on na to.On nie był śląskim malarzem tylko niemieckim,a ślonzoki u niego to mogły izbę zamiatać. Ale by się zadziwił jak go lud ślonski kocha i zna. Tak samo jak tą fizyczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pan miś Re: Kompleks Bellmera IP: *.adsl.inetia.pl 30.04.08, 00:16 a ty co? gadałeś z nim? i z fizyczką? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Menschenfresser Kompleks Bellmera IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.04.08, 04:10 Bellmer lepszy, bardziej "wartosciowy" i oryginalny, marketingowo jeszcze bardziej "nosny" od Andy Warhola ! Ino cza z tego (z tym) cojsik zrobic !!! A "zrobic" pochodzi od "robic", aktywnie robic !!!!! Panie Uszok, a robota zaczyno sie od .... ZACZONC !!!!!!! Ruszyc ta ocienzalo i hamujonco dupcia - Pansko Najjasnieszo Wielmozno Szanowno Dupcia. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Menschenfresser Re: Kompleks Bellmera IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.04.08, 04:11 > ale nie zapełniają umysłów naszych obywateli Panie Michale - jedyna poprawka: Slonzoki maja w pamieci ! Mimo wszystko ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wasz Marjanek Re: do Menschenfresser'a: Kompleks Bellmera IP: *.versanet.de 03.05.08, 15:55 Ino powjyc mi Menschenfresser - co my Slonzoki momy na tym naszym Slonsku jeszcze do godanio?! Dobrze, co tacy jak Smolorz abo Kutz jeszcze gosno o tym, abo innym godajom (pisajom). Znom pora Slsnzokow, kerzy mogliby cojsik ruszyc chocby zum Beispiel w kulturze muzyczny. Ale wolom sie schronic pot mantlym stressu i aktynego uzyranio sie z tymi, kerzy propagujom w Katowicach kultura muzyczno rodym z miasta Lajkonika. Mozno jest mi leko godac, jak njy siedza w realiach Katowic. Ale dojsc jest ech "up to date", bestosz moga gymba otwiyrac skuli tego, abo tamtego. Ale poleku mom skuli tego coros mnij szpasu. Pyrsk przi szlustydniu! Wasz Marjanek Pray for the peace of Jerusalem: they shall prosper that love thee.Psalm 122:6 Odpowiedz Link Zgłoś
wilhelm4 Re: do Menschenfresser'a: Kompleks Bellmera 04.05.08, 14:35 Niy je az tak zle. Frajlich, jak sie siedzi w Bremie, to ciynszko. Ale "Slonsk jeszcze nie zginol, puki my zyjemy" ! :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SENIOR Kompleks i to nie tylko Bellmera! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.08, 17:09 "Pamiętam doskonale, a jeszcze lepiej pamiętają o tym sami mieszkańcy, że dzięki autonomii Śląsk należał do najbogatszych polskich prowincji. Większość wypracowanych pieniędzy pozostawała na miejscu. Budowano za nie przemysł, miasta, drogi, obiekty komunalne, finansowano kulturę. W okresie powojennym Centrala rozpoczęła nadmierną eksploatację tej ziemi. Nie da się ukryć - panuje niesłychana ignorancja dążeń Ślązaków do samostanowienia, lekceważenie raportów o stanie zagrożeń, począwszy od ekologii, na społecznych kończąc. Jeśli się to nie zmieni, Śląsk może stać się ogniskiem niepokoju, promieniującym na cały kraj. Trzeba nieustająco przypominać Warszawie, że nie ucieknie przed tym nabrzmiałym problemem". Jerzy Giedroyć PS. PAN PREZYDENT RZECZPOSPOLITEJ WCIĄŻ POWOŁUJE SIĘ NA W/W AUTORA W SWEJ POLITYCE ,,DRANG NACH OSTEN,,.MIEĆ NADZIEJĘ,ŻE I POSŁUCHA GO W TYM CO W POWYŻSZYM WYWIADZIE! LICZĘ JEDNAK NA PANA MINISTRA SPRAW ZAGRANICZNYCH I CIĄGLE TRZYMAMY GO ZA WYPOWIEDZIANE SŁOWA..,,ODDAĆ TEN ŚLĄSK Z TYMI WSZYSTKIMI PROBLEMAMI...,,PANIE MINISTRZE MY GO CHĘTNIE ZABIERZEMY...,,MY TU BYLIŚMY,JESTEŚMY I BĘDZIEMY-,,ABORYGENI TEJ ZIEMI,,-ŚLĄZACY.PISZĘ TO W DNIU 3 MAJA(DNIU KONSTYTUCJI)A TAK MYŚLAMI WYBIEGAM NA DZIEŃ 6 MAJA 1945r.,KIEDY BEZPRAWNIE UCHYLONO ,,USTAWĘ KONSTYTUCYJNĄ z 15 lipca 1920r...,,UCHWALONE USTAWY KONSTYTUCYJNE TRZEBA SZANOWAĆ KIEDY SIĘ CHCE BYĆ SZANOWANYM.TO TAKI KOMENTARZ DO W/W WYWIADU PANA J.G. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Waldemar Re: Kompleks i to nie tylko Bellmera! IP: 62.69.212.* 03.05.08, 19:23 Z ukłonami do tekstu Seniora . Chciałoby sie powiedzieć- Umowna Warszawo POLSKO ! dajcie nam warunki finansowania ŚLĄSKA które z czasów II RP tj .1/3 podatków z tej ziemi pozostawała na ŚLĄSKU. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marian Re: Kompleks i to nie tylko Bellmera! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.08, 21:48 Sląsk potrzebuje samo stanowienia ! To jest potrzebne Polsce jak woda 1 Im prędzej zostanie przywrócona autonomia śląska tym , lepiej dla całego kraju ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: już to widzę Re: Kompleks i to nie tylko Bellmera! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.08, 06:31 Gość portalu: marian napisał(a): > Sląsk potrzebuje samo stanowienia ! > To jest potrzebne Polsce jak woda 1 > Im prędzej zostanie przywrócona autonomia śląska tym , lepiej dla całego > kraju ! Samo ma się zrobić? Ty żyjesz w nierealnym świecie, jaka autonomia jak za tym nikt nie lobbuje. Uszoki i inne Ślonzoki buduja teraz Silesie razem z Sosnowecem i Jaworznem. Dla nich to taki sam Śląsk jak Katowice albo Bytom. Zacznjcie może od tego żeby nie nazywać Sosnowca ślaskiem bo jak na razie to nawet na to was nie stać a ty tu miałczysz o autonomii. Odpowiedz Link Zgłoś
wilhelm4 Re: Kompleks i to nie tylko Bellmera! 04.05.08, 14:37 Ta metropolia, to nic innego jak tryk przeciwko zjednoczeniu z Opolem i przeciwko autonomii !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SENIOR Kompleks Bellmera I nie tylko Bellmera!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.08, 13:57 Motto- ,,Margaret Young,, ..trzeba być tym,kim się naprawdę jest, a potem robić to, co się ma robić, aby mieć to, co sie chce..PYRSK ŚLUNSOKI!PO ,,TRZECIM,, czas na ,,CZWARTE,,.....??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SENIOR Re: Bez kompleksów!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.08, 15:38 Motto- „Nie pytaj, co Śląsk może zrobić dla ciebie. Pytaj, co ty możesz zrobić dla Śląska”. Odpowiedz Link Zgłoś
wilhelm4 Kompleks Bellmera 04.05.08, 14:30 Poloki bojom sie Slonskosci (poza graupnwursztem), no to i slosnkiej historii i kultury ! Logiczne ! Bo tako je ta polsko "logika"..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SENIOR Antidotum na kompleksy!!!kazanie cz.1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.08, 15:14 Kazanie ks. Gerarda Nowińskiego na górze św. Anny (wygłoszone kilka lat temu-warto w skupieniu przeczytać) Siostry i Bracia ze Związku Górnośląskiego, Umiłowani w Chrystusie, I. Gromadzi nas tutaj, dzisiaj u świętej Anny Eucharystia, którą Kościół sprawuje na chwałę nieba, jako Pamiątkę naszego Odkupienia. Wychwalamy Boga, który w swojej wierności nie opuszcza nigdy swojego ludu, wskazuje nam drogę do nieba, obdarza błogosławieństwem pokoju… Ta Eucharystia jest sprawowana także na chwałę ziemi i ludzi, którzy ją zamieszkują. Bóg bowiem dokonuje swoich dzieł „tu i teraz”. W Jezusie Chrystusie, w Bogu, który stał się człowiekiem, jest obecny w naszej rzeczywistości ziemskiej, jak obiecał mówiąc: „Ja jestem z wami po wszystkie dni, aż do skończenia świata”. Wychwalamy więc tą Eucharystią Boga, który podarował nam tę konkretną, śląską ziemię po to, abyśmy nią zarządzali według Jego Woli. I jednocześnie wychwalmy tę ziemię, którą uważamy za skarb powierzony nam przez Stwórcę, abyśmy ją otaczali opieką i troską, właściwą dla „zarządców mądrych i roztropnych, których Bóg ustanowił nad swoją własnością”. II. Zadanie to tym bardziej odpowiedzialne, że ta nasza śląska ziemia, ten dar Boży, jest wyjątkowa. To „Ziemia Spotkania”, „Perła w Koronie”, „Drogocenny Szmaragd”, „Zagłębie modlitwy i pracy” – jak na przestrzeni wieków była nazywana… Jeśli chcemy dokładniej określić na czym polega wyjątkowy charakter naszego regionu, to możemy zwrócić uwagę na kilka myśli, które wymienione określenia Śląska nam podpowiadają. III. Śląsk to najpierw „Ziemia Spotkania”. Zawieszona między racjonalnym i wywodzącym się z rzymskiego prawa Zachodem, a mistycznym i uduchowionym Wschodem, jest owocem jedynego i niepowtarzalnego spotkania kultur, religii, zwyczajów i tradycji, które w pokojowy sposób stopiły się w tyglu obejmującym tę szeroko rozumianą krainę w to, co nazywamy śląskością. Obrazem i świadectwem tego procesu jest kronika zakonu cystersów w Henrykowie koło Wrocławia z lat 1270-1310. Księga napisana została po łacinie przez niemieckiego opata Piotra, który zanotował zdanie w języku polskim, wypowiedziane przez Czecha Boguchwała do jego polskiej żony. “Daj, ać ja pobruszę, a ty poczywaj” – to pierwsze znane w historii pełne zdanie w języku polskim, świadczy zresztą o specyficznie śląskim podejściu do pracy i pełnej szacunku postawie mieszkańców Śląska wobec kobiet. Do tej średniowiecznej polifonii łacińsko-polsko-czesko-niemieckiej w późniejszych wiekach dopisane zostały jeszcze nuty morawskie, żydowskie, austriackie, węgierskie… Tu znalazł swoją ojczyznę Szkot John Baildon i tysiące deportowanych po wojnie Łemków. Każda z tych tradycji wzbogacała śląskość o nowe elementy, zostawiała na tej ziemi, to, co najlepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SENIOR Antidotum na kompleksy!!!Kazanie cz.2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.08, 15:18 IV. Poeta wrocławski Henryk Mühlport mówił o Śląsku: „Szmaragd Europy”. Szmaragd zaś zyskuje na wartości i twardości, gdy przybywa mu domieszek. Istotną wartością naszej ziemi i nas jest właśnie owa wielokulturowość, zgoda na to, że jesteśmy ukształtowani z wielu kulturowych składników, które wzajemnie się wzbogacają. Stąd śląska otwartość, tolerancja, ciekawość świata, która zaowocowała 11 nagrodami Nobla dla urodzonych na Śląsku pisarzy, fizyków, chemików i lekarzy, od Paula Erliha w 1908, po Güntera Blobela w 1999 roku. Historia nam jednak nie ułatwiała owego bycia „Szmaragdem Europy”. Jak mówił bł. ks. Emil Szramek: Śląsk, leżąc w sercu Europy, był zawsze jej narożnikiem, kątem, regionem leżącym zawsze na peryferiach państw, które nim zarządzały: Czech, Prus, Austro-Węgier, Polski. Niewygodną „perłą w koronie”. Ze względu na jej blask i wartość „śląska perła” bywała zazdrośnie przechowywana w ciemnościach cesarskich i państwowych skarbców, zamiast być światłem ze Śląska, „lux ex Silesia” i zdobić królewskie diademy. Bywaliśmy mostem, po którym przechodziły armie z jednej strony kontynentu na drugi, nie zatrzymując się nigdy na dłużej. Most się depcze, po moście się tylko przechodzi, spoglądając już na drugi brzeg. Jednak dla pokoleń, które pokochały Śląsk i śląskość ta ziemia-most, ziemia przechodniów, ma zupełnie inne znaczenie. Znaczenie to podobne jest do tytułu, jakim obdarza się od wieków Papieży, namiestników Chrystusa na ziemi: „pontifex maximus” – „najwyższy budowniczy mostów”. Bo most łączy różnorodne brzegi, pozwala uniknąć niebezpieczeństwa, jakie czyha w rozszalałych nurtach historii i polityki, prowadzi bezpiecznie do spotkania z drugim, który jest inny, ale swoją innością ubogaca podczas spotkania. Takim mostem był Śląsk dla Ślązaków. I takim niech pozostanie. Jeszcze nie raz przetaczać się będą przez Śląsk burze i zawieruchy dziejów. Naszym zadaniem jest i będzie zawsze trwać na tej ziemi, budować jej piękno poprzez codzienną wierność wartościom naszych przodków. Jesteśmy tylko kolejnym ogniwem wielkiego łańcucha pokoleń, które pokochały ten kraj lasów i kopalń, pól i hałd, kraj ludzi miłujących dom rodzinny i Kościół, kraj mądrości i wiedzy, kraj ludzi o rękach twardych od pracy w kopalniach i na roli oraz mistycznych szewców jak Erwin Böhme i poetów, jak Angelus Silesius. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SENIOR Antidotum na kompleksy!!!Kazanie cz.3 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.08, 15:19 V. W odnalezieniu odpowiedzi na pytanie: jak budować, jak pomnażać miłość do tej ziemi mogą nam dopomóc śląscy święci, szczególnie św. Jacek Odrowąż, którego 750 rocznicę śmierci właśnie obchodzimy, patron Związku Górnośląskiego. Jan Długosz opisywał Odrowążów, jako ród „mężów przezornych i wymownych, choć skłonnych do mowy popędliwej”. Ich herbem, „w postaci srebrnej strzały grotem skierowanej w górę, od połowy wygiętej” pieczętuje się dzisiaj Arcybiskup Górnośląski i Górnośląska Metropolia. Władysław Kopaliński w swoim „Słowniku symboli” interpretuje strzałę z herbu „Odrowąż” jako symbol „siły światła i wiedzy”. Być może także stąd wziął się przydomek św. Jacka – ex Silesia lux – „Światło, czyli siła mądrości ze Śląska”. Przytoczę mało znany fakt z życia naszego świętego patrona. Otóż gdy Jacek, który studiował w Paryżu i Bolonii wrócił w ojczyste strony, wyróżniał się swoja wiedzą. Stała przed nim otworem wspaniała kariera. Ze swoim wujem biskupem krakowskim Iwo Odrowążem pojechał do Rzymu, gdzie spotkał się z świętym Dominikiem Guzmánem – założycielem zakonu Dominikanów. Tam, w kościele św. Sabiny na Awentynie, biskup miał prosić świętego, by przysłał mu swoich zakonników. Św. Dominik odpowiedział, że zakon dopiero co powstał i nie ma jeszcze kogo posłać do Krakowa. Słysząc to Jacek wystąpił ze świty biskupiej naprzód i wykrzyknął: „Oto jestem. Poślij mnie!”. Odtąd, jako dominikański Apostoł, przez niemal 40 lat przemierzał pieszo Włochy, Austrię, Czechy, Ukrainę, Ruś, Litwę, Łotwę i Estonię, by niestrudzenie zakładać klasztory, by nieść światło wiedzy i rozwoju całej Europie północno-wschodniej. Zgodnie z wpisaną w krew maksymą Ślązaków: „myni godać, a wiyncy robić” ze wspaniałych, porywających tłumy kazań i rozważań nie pozostawił po sobie ani jednego zapisanego zdania. Wypełniał za to całym życiem, to, co ponad 700 lat później Jan Paweł II na katowickim lotnisku Muchowiec nazwał esencją Śląska: był „zagłębiem modlitwy i pracy”. Św. Jacek jest potwierdzeniem tego, co Andreas Gryphius mówił o Ślązakach: iż myślą sercem i kochają rozumem. Doskonałym połączeniem „actio et contemplatio”: działania i duchowości. Wzorem dla każdego mieszkańca Śląska – wiernego tej ziemi i jednocześnie otwartego na świat. VI. „Ziemia spotkania”, „Drogocenny Szmaragd”, „Zagłębie modlitwy i pracy”… Śląsk był też nazywany „Perłą w czeskiej Koronie”. Jednak prawdziwą perłą Śląska są jego mieszkańcy. Dzisiaj wiele, niemal codziennie w środkach społecznego przekazu mówi się, o „ludziach bez ziemi” – wygnańcach, emigrantach, ludziach, którzy na skutek wojen, braku pracy, katastrof naturalnych czy innych nieszczęść pozbawieni są skrawka własnej ziemi. Wydaje się, że tak samo dramatyczny i smutny, jak los ludzi bez ziemi jest także los ziemi bez ludzi. Widziałem w życiu wiele takich smutnych ziem, gdzie ludzie niby przebywają, ale nigdy nie zapuścili korzeni. To ziemie zaniedbanych pól i nie odnawianych domów, na których, choć minęły dziesiątki lat od zasiedlenia, króluje tymczasowość i poczucie wyobcowania, gdzie mieszkańcy nie znają i nie chcą znać historii, ludzkich losów, odcinają się od tradycji. Gdzie, niegdyś opływające w mleko i miód ziemie, więdną i obumierają, bo ziemia, podobnie jak ludzie, umiera, kiedy nie jest kochana. Wierzymy i mamy mocną nadzieję, że nigdy nie przydarzy się to Ziemi Śląskiej. Dzięki Bogu w naszych biografiach, w naszych rodzinach, w naszym języku, w naszej śląskiej ziemi miesza się racjonalność z serdecznością, czyli to coś, co określa się jako rozumna serdeczność, bądź serdeczna rozumność albo myślenie sercem, czy też kochanie rozumem. Aby tylko śląskie serce przebudziło się ku myśleniu, a rozum ku miłości... Wówczas możemy być dla siebie i innych darem: dla rodaków i sąsiadów, dla Polski, Europy, dla naszego świata. Dzisiaj możemy do nas i do naszej ziemi odnieść parafrazę słów Johna Fitzgeralda Kenned’yego: „Nie pytaj, co Śląsk może zrobić dla ciebie. Pytaj, co ty możesz zrobić dla Śląska”. Niech św. Anna i św. Jacek pomogą każdemu z nas odnaleźć na to pytanie odpowiedź, a ta Eucharystia niech doda nam sił, abyśmy zadania, które przed nami stoją wypełnili tak, żebyśmy kiedyś mogli zaświadczyć przed Bogiem, że ziemię, którą nam dał w zarządzanie pozostawiliśmy piękniejszą, mądrzejszą i bardziej ukochaną niż była przed nami. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Waldemar Re: Antidotum na kompleksy!!!Kazanie cz.3 IP: 62.69.212.* 05.05.08, 09:04 Dziekuję za serial Twoich wpisów o ŚLĄZKOSCI !!! Odpowiedz Link Zgłoś
wilhelm4 Re: Antidotum na kompleksy!!!Kazanie cz.3 05.05.08, 09:28 Niezupelnie z wszystkim sie zgadzom. I historia tysz trocha w innym swietle widza. Ale tzw. tenor wypowiedzi - zgoda, jak najbardziyj. Swietne kazanie, mondry tekst i przekaz. Odpowiedz Link Zgłoś