Dodaj do ulubionych

Dlaczego ja kocham Ameryke...

22.09.09, 01:27
Kocham ten kraj, bo nauczyl mnie szacunku do wszystkiego co zyje.
Ciesze sie jak widze ludzi niepelnosprawnych wiodacych normalne
zycie, bo im sie tez cos od zycia nalezy, a nie tylko szykany. To
tutaj przekonalam sie, ze zyczliwosc ludzka nie zna granic. Tutaj
obcy ludzie pomogli mi w potrzebie wiecej niz moja wlasna rodzina i
oczywiscie rodacy. To tutaj przezylam kataklizmy po to zeby sie
przekonac, ze da sie po nich odbudowac zycie i mozna stac sie
mocniejszym. Nauczylam sie patrzyc na czlowieka przez pryzmat jego
osobowosci, a nie koloru skory czy wygladu w caloksztalcie. Tutaj
moge wypowiedziec moje zdanie nie ponoszac za niego konsekwencji
typu zwolnienie z pracy (w mysl pracodawca to pan i wladca) jak to
co wypowiem ma sens i jest poparte logicznym mysleniem. To tutaj sie
okazalo, ze nauczyciel to tez normalny czlowiek, a nie "zaraz po
Bogu", ktorego uczniowie musza po nogach calowac (to z moich
czasow). Zyje i pracuje z ludzmi roznych religii, kultur, ras i
jakos jeszcze nie pozabijalismy sie z tego powodu, kazdy szanuje
czyjes poglady i wierzenia. Moglabym tak wymieniac bez konca... To
dlaczego niby mialabym byc tutaj nieszczesliwa? Bo nie mam milionow
dolarow? Pieniadze czynia z ludzi, podludzi a ciagle dazenie do
posiadania wiekszych dobr majatkowych, w rezultacie prowadzi
nierzadko do chorob na tym tle. No i nauczylam sie, ze poczucie
humoru i umiejetnosc smiania sie z siebie nie zabija, a bardzo w
zyciu pomaga. Moze jestem niepoprawna optymistka, ale dobrze mi z
tym, bo malkontentem cale zycie nie mozna byc.
Obserwuj wątek
    • krupniok-pl Re: Dlaczego ja kocham Ameryke... 22.09.09, 02:49
      masz duzo racji w swej wypowiedzi i generalnie zgadzam sie ze
      wszystkim co napisalas,,aale,,,,,,,,,,,, jak to wytlumaczysz
      tym ciemnym i zawistnym cepom piszacym na forum Polonia z PRLu
      Bis ???
      to trudna sprawa,za chwile zostaniesz opluta,zdeptana i
      wysmiana !! oczywiscie przez dyzurnych blaznow buszujacych na
      forum Polonii
      • gendiva Re: Dlaczego ja kocham Ameryke... 22.09.09, 19:25
        Bee, jest tylko jedna wlasciwa ewangielia; prawicowa ewangielia
        warchola, joz-eczka, poxa i jesli nie przytakujesz kazdemu jej slowu
        to ty niestety nie-kochasz Amerykibig_grinDD

        By kochac Ameryke jak pox, warchol i eczek musisz przymykac oko na
        lamanie prawa przez jej elyty, na niewyobrazalne finansowe przekrety
        bankomafii, na tortury i wiezienie ludzi w nieskonczonosc wbrew
        prawu i konwencjom by jednoczesnie scigac innych za robienie tego
        samego ...
        • ratpole Re: Dlaczego ja kocham Ameryke... 22.09.09, 19:33
          gendiva napisała:

          > Bee, jest tylko jedna wlasciwa ewangielia; prawicowa ewangielia

          A powinno sie znacjonalizowac ten caly kapitalizm pod przewodnictwem Rad
          Robotniczych, tych z gulagu Guantanamo przesiedlic do psychuszek i spokoj
          Pojdziesz ty scierwo stad? A kysz! hehehe
          • gendiva Re: Dlaczego ja kocham Ameryke... 22.09.09, 19:41
            H!HA!HA! "powinno sie znacjonalizowac ten caly kapitalizm pod
            przewodnictwem Rad Robotniczych"

            Nie!NIE! Lepiej udzielic socjalistycznej pomocy bankomafiom i krecic
            tak by nie zostaly znacjonalizowane a potem wrzeszczec na nastepce
            jaki to z niego socjalista, HA!HA!HA!
            Moze walnij glowka o kant stolu to ci sie nieco przejasnibig_grin
            • ratpole Ktos ty? 22.09.09, 19:53
              yebie od ciebie starympyerdolcem hehe
              • gendiva Re: zrownowazony czlowiek pisze 22.09.09, 20:10
                "ktos ty?" ... "yebie od ciebie strympieldocem heheh"

                a gdzie indziej "Idz pohebie w peezdu i przyslij pocztowke" ...

                Tak trzymaj, twoje wypowiedzi sa dowodem twojego zrownowazonego
                umyslu w przeciwienstwie do niezrownowazonych forumowiczow
                wytykajacych twoje myslowe lukibig_grin
            • warcholski Re: Dlaczego ja kocham Ameryke... 22.09.09, 20:14
              gendiva napisała:

              > Moze walnij glowka o kant stolu to ci sie nieco przejasnibig_grin

              wspolczuje stuknietemu
              aj musialo bardzo bolec, tylko zime kompresy pomoga zawijaj zimny
              lod owiniety w turban
              zglos sie do lekarza i sprawdz czy nie masz wstrzasu, pekniecie
              czaszki lub otwarcie mUzgu.
              • 1anetta1 Re: Dlaczego ja kocham Ameryke... 22.09.09, 20:45
                tytan intelektualny sie odezwal. Dostales po lbie, zmilcz wasc, wstydu oszczedz.
        • be.e Re: Dlaczego ja kocham Ameryke... 22.09.09, 22:33
          Wiecie co ja patrze na ten kraj nie poprzez polityke tylko ludzi
          wsrod ktorych sie obracam. Mam za ciekawe zycie, zeby tkwic przed
          telewizorem i zachlystywac sie tym co powiedzial ten czy inny
          polityk. Widze jednak, ze zaden fanatyzm czy to polityczny czy
          religijny do niczego dobrego nie prowadzi. A gdyby tak z tego
          wszystkiego wybrac to co by nasze zycie polepszylo? I nie szkoda
          zycia tracic nienawidzac wszystko i wszystkich co maja inne poglady
          niz nasze? Mnie szkoda...
    • 1anetta1 ladnie napisalas. 22.09.09, 20:51
      spyerdalaj pomylencu!
      • starypierdola Re: ladnie napisalas. 22.09.09, 21:47
        I love you toosmile
        SP
      • be.e Re: ladnie napisalas. 22.09.09, 22:13
        A to "kulturalne" zdanie jak na swiatowego czlowieka przystalo, to
        do mnie anettko? Bo jezeli tak to przeciez nie musisz czytac moich
        wypowiedzi. A swoja droga od tych Waszych obrzucan sie epitetami
        znowu oczy bola. Czy nie mozna tutaj naprawde normalnie pisac. Moze
        kazdy z Was doda cos za co ceni dany kraj w ktorym aktualnie mieszka
        i tym samych zacheci do wizyty. Co o sobie myslicie to juz wiemy z
        kazdego niemal watku. Mamy na szczescie wybor nie spotykac sie w
        realu bo nawet sobie nie wyobrazam coby sie wtedy dzialo.
        • dottore_wilczur Re: ladnie napisalas. 23.09.09, 00:05
          powies sie.
          • be.e Re: ladnie napisalas. 23.09.09, 01:39
            Ze co? Ze jak? Tylko tyle?
    • krupniok_pl Re: Dlaczego ja kocham Ameryke... 22.09.09, 22:39
      Można w różny sposób tłumaczyć swoją nieudolność i nieudacznictwo.
      Przychodzi taki wiek, kiedy człowiek dokonuje bilansu swojego życia.
      No i jeśli ktoś dochodzi się do wniosku, że niczego się w życiu nie dorobił zaczyna pisać bzdety o zadowoleniu w życiu z oglądania gejów i dzikich na ulicach, obcowania ze szmacianymi łbami albo hodowania królików w kompoście.

      Po prostu żenujące.
      • gendiva Re: Aaaaaa 22.09.09, 22:45
        zycie to nie zycie jesli sie czlowiek nic nie dorobi na innym
        czlowieku. Full Madoff, mate;D Tak trzymac!
        • bruno5 Ko cham Ameryke 22.09.09, 22:54
          Mozna tutaj krecic lewe interesy i pieniadze sie sypia.Mozna zyc nie
          wielkim wysilkiem i to bardzo dobrze.Kocham Ameryke.
          • eczek1 Re: Ko cham Ameryke 23.09.09, 02:37
            Ameryka to raj na ziemi dla zlodziei i wszelkiej masci oszustow.
            Ludzie tu sa tak naiwni ze sami portfele oddaja. Taki glupek domu
            dobrze nie zabezpieczy a i samochod otwarty zostawi. Taka piekniusia
            w sklepie torebke na wozku zostawi i w regaly pojdzie.
            Zyc nie umierac. Kocham Ameryke.
        • krupniok_pl Re: Aaaaaa 22.09.09, 23:04
          gendiva napisała:

          > zycie to nie zycie jesli sie czlowiek nic nie dorobi na innym
          > czlowieku. Full Madoff, mate;D Tak trzymac!

          --------------------------------------

          Dlaczego koniecznie kosztem innego człowieka ?

          Można się przecież dorobić kosztem królików, mate !
          • be.e Re: Aaaaaa 22.09.09, 23:20
            Wiesz co krupniok_pl, nie wiem czego Ty sie w zyciu dorobiles, ale z
            kazdego Twojego posta wieje ogromna frustracja. Nie widze, zeby ten
            majatek dawal Ci jakiekolwiek zadowolenie i szczescie. Jestes
            natomiast bardzo nietolerancyjnym czlowiekiem, ktory przyczepil sie
            Stanow jak rzep psiego ogona. Wieje jakas tesknota do czegos
            nieznanego? Pod koniec zycia jak juz moze bedziesz lezal na lozu ze
            zlota, w wytapetowanym pieniedzmi pokoju, ale sam, bo nie wierze, ze
            ludzie wokol Ciebie beda chcieli przebywac moze pomyslisz, ze lepiej
            niebogato, a spokojnie. Ja w swoim zyciu (a nie jest to jeszcze
            schylek zapewniam Cie) dorobilam sie prawie wszystkiego co chcialam.
            Przede wszystkim ciesze sie, ze nie musze zyc w bagnie, ktore tworza
            tacy jak Ty, a ktore wciaga w miare normalnych ludzi... A zenujacy
            to tutaj jestes Ty, nikt Ci w tym nawet do piet nie dorasta.
            • krupniok_pl Re: Aaaaaa 22.09.09, 23:27
              Ja też w swoim krótkim życiu dorobiłem się wszystkiego, czego pragnąłem i
              również cieszę się, że nie muszę żyć w tym bagnie, w którym tobie przyszło
              wegetować.
              • be.e Re: Aaaaaa 22.09.09, 23:46
                A Ty chociaz widziales to moje "bagno", bo ja jak ostatnio przez
                okno spojrzalam to byla to prehistoryczna wydma pokryta piekna
                roslinnoscia, cos jak w luizy stylu. Wegetowac? Zyje mi sie calkiem,
                calkiem...
                • eczek1 Re: Aaaaaa 23.09.09, 02:40
                  bee, on przegral zycie z chwila gdy wrocil do Polski. Siedzi teraz
                  na Monciaka i przypatruje sie ku...m i pijaczkom.
      • gendiva Re: Dlaczego ja kocham Ameryke... 22.09.09, 23:33
        krupniok_pl napisał:

        > Można w różny sposób tłumaczyć swoją nieudolność i nieudacznictwo.

        Zalezy co jest uwazane za "nieudolnosc i nieudacznictwo". Dla
        Madoffa, Abramoffa, Toma DeLaya ich ofiary to nieudolni
        nieudacznicy ....


        No i jeśli ktoś dochodzi się do wniosku, że niczego się w życiu
        nie dorobił zac zyna pisać bzdety o zadowoleniu w życiu z oglądania
        gejów i dzikich na ulicach, obcowania ze szmacianymi łbami albo
        hodowania królików w kompoście.


        Ty, krupniok snujesz domysly na podstawie swoich
        wlasnych, 'obiektywnych' kryteriow ze ktos sie czegos tam nie
        dorobil? Co ma ogladanie gejow do "dorabiania sie"? Niejeden gej
        pewnie jest majetniejszy materialnie i psychicznie od cibie,
        krupniok.
        Co to takiego "dziki na ulicach" czy obcowanie ze "szmacianymi
        lbami"? Ze nie wspomne o nieszczesnych krolikach.
        • warcholski Tow. Senszyn to do was 23.09.09, 00:31
          Nie Nie Nie ma zadnego usprawidliwienia dla rodzinnego kata z
          powiatu zamojskiego
          To dowas Senszyn* z pezeteru! -znane mi sa wasze w czerwonym blogu
          dziennikarskie poglady wybielania Zbrodni przeciwko Narodowi
          Polskiemu.


          "Ludowa władza" ceniła sobie takich oddanych funkcjonariuszy." jako:

          godiva szukajaca usprawiedliwienia: >>a kiedy robi to
          niedajbog 'komunistyczna bezpieka' to juz usprawiedliwienia nie ma???
          <<

          "W przypadku czterech pokrzywdzonych tortury przeprowadzał z użyciem
          prądu elektrycznego. Aleksandrowi P. wypalał ponadto paznokcie u
          rąk, co spowodowało trwałe zniekształcenie palców [Aleksander Panas
          zmarł w 1978 r., jego choroba była wynikiem "badań" Wybrańca -
          red.], zaś Stanisława J. Bił, uderzając kolbą karabinu po całym
          ciele".

          www.asme.pl/102244569998732.shtml
          --
          "Niedługo stare ubeckie pryki zejdą i skonczy sie sen o socjalizmie
          i PGRach"

          *Od 1975 roku do rozwiązania była członkiem do konca istnienia PZPR.




          • gendiva Re: Warcholkuuuu 23.09.09, 04:58
            a gdzie ty sie doszukales w moich wypowiedziach ze ja
            usprawiedliwiam katowanie przez ubekow???

            warcholski napisal:
            "W przypadku czterech pokrzywdzonych tortury przeprowadzał z
            użyciem
            prądu elektrycznego. Aleksandrowi P. wypalał ponadto paznokcie u
            rąk, co spowodowało trwałe zniekształcenie palców [Aleksander Panas
            zmarł w 1978 r., jego choroba była wynikiem "badań" Wybrańca -
            red.], zaś Stanisława J. Bił, uderzając kolbą karabinu po całym
            ciele".


            Acha, juz rozumiem, bo ubecja katowala ludzi jak w opisie wyzej to
            zachodnia demokracja jest rozgrzeszona z robienia ludziom tego
            samegobig_grin. Rece opadajauncertain

            Warcholku, nie widzisz moralnego slepego zaulka w ktory sie dales
            zapedzic z reszta milosnkow tortur?



            • warcholski Re: Warcholkuuuu 23.09.09, 12:13
              Tow. psorka PZPR pisze:
              >> W Iraku nasi żołnierze ginęli…<<link nizej.

              I w dodatku strielali z kalasznikowa zamiast "tortur" to jeszcze
              zapewne "mordowali" niewinnych ubogich. Bo jak nie torturowali to
              zabili i spokoj.
              Tak, tak to propozycja na nowy temat w senyszyn.blog zamiast
              ubolewac nad "meczenstwem terrorystow", tutaj sie poskarz:

              20 października 2008
              senyszyn.blog.onet.pl/CYRYL-USWIECA-METODY,2,ID346937987,n
              • kan_z_oz Pytanie 23.09.09, 12:24
                Czy moge spytac i dostac odpowiedz???
                Czy gendiva i senyszyn to ta sama osoba???

                Kan
                • warcholski Re: Pytanie 23.09.09, 12:30
                  Kan postawilas bardzo dobre pytanie
                  zapeniwm cie,ze sie wyprze.

                  PS. Wiesz dobrze od czego sie to wszystko zaczelo.
                  Podobalo mi sie to u ciebie, ze przynajmniej rzeczowo odpowiedzialac
                  jak jest u ciebie w AU z tym ubespieczeniem
                  • kan_z_oz Re: Pytanie 23.09.09, 13:00
                    warcholski napisał:

                    > Kan postawilas bardzo dobre pytanie
                    > zapeniwm cie,ze sie wyprze.
                    >
                    > PS. Wiesz dobrze od czego sie to wszystko zaczelo.
                    > Podobalo mi sie to u ciebie, ze przynajmniej rzeczowo
                    odpowiedzialac
                    > jak jest u ciebie w AU z tym ubespieczeniem.

                    ODP: Czytam ostatnio wyrywkowo - nie dlatego, ze olewam, czy nie
                    szanuje, tylko jakos mi sie czas wypelnil innymi...
                    Pytam, bo nie widze problemu...jesli zaloze 'blog', to powiem, ze ja
                    to ja...
                    Mierze wiec innych swoja miarka...bez nacisku zreszta...hehehe
                    Doceniam, gdy ktos ma odwage.

                    Z ubezpieczeniami - rzna nas w 'dudki'...ale nie przeszkadzalo mi to
                    bo pogoda byla ok do tej pory...koorwa - co ta burza robi nad
                    Sydney??? hihiihi

                    Zaplanowalam juz jakis czas temu wyjazd na pustynie. Wyjezdzamy w ta
                    sobote, wiec zdam Ci relacje z tego co sie dzieje 400km w gore od
                    Broken Hills...
                    W dol dzieje sie ok - wiem bo bylam dwa tygodnie temu...

                    A poza tym, zmywalam podloge z tego pylu, plukalam samochod - a
                    teraz plucze gardlo...hahahaha

                    Kan

                    • warcholski Re: Pytanie 23.09.09, 13:12
                      kan_z_oz napisała:


                      Ok dzieki, to moze byc ciekawe

                      Wiesz ja mam tu tez "pustynie"wink w AZ
                      temperatura w nocy 80F, w dzien dochodzi do setki ...aby do grudnia
                      beda pierwsze pomarancze, cytryny, figi...he he z glodu nie umre -
                      >rosna na ulicy

                      -----
                      • starypierdola Just one hill: Broken Hill. 23.09.09, 22:19
                        Queen of the Desert? Jakies skojarzenia czy upodobania?

                        Outback Australian SP
        • krupniok_pl Re: Dlaczego ja kocham Ameryke... 23.09.09, 13:05
          gendiva napisała:

          > Ty, krupniok snujesz domysly na podstawie swoich
          > wlasnych, 'obiektywnych' kryteriow ze ktos sie czegos tam nie
          > dorobil? Co ma ogladanie gejow do "dorabiania sie"? Niejeden gej
          > pewnie jest majetniejszy materialnie i psychicznie od cibie,
          > krupniok.
          > Co to takiego "dziki na ulicach" czy obcowanie ze "szmacianymi
          > lbami"? Ze nie wspomne o nieszczesnych krolikach.

          -----------------------------------

          Było uważać !
      • ratpole Re: Dlaczego ja kocham Ameryke... 23.09.09, 00:37
        krupniok_pl napisał:

        > Można w różny sposób tłumaczyć swoją nieudolność i nieudacznictwo.
        > Przychodzi taki wiek, kiedy człowiek dokonuje bilansu swojego życia.

        A przeciez wystarczy kilka razy dziennie popatrzec na ta kartke na ktorej pani
        wiceminister Grażyna Prawelska-Skrzypek napisala, ze liczysz sie w Polsce jako
        doktor i juz pogoda ducha wraca hehehe
    • luiza-w-ogrodzie Be.e, gratulacje 23.09.09, 01:50
      No, wreszcie ktos kto sie nie boi wyrazac glosno ze sie cieszy zyciem tam gdzie
      mieszka!
      Serdecznie pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      ForumAUSTRALIA
      • be.e Re: Be.e, gratulacje 24.09.09, 00:25
        Luiza, dzieki za pozdrowienia. Musze Ci powiedziec, ze ja Cie
        uwielbiam czytac, a ogrod masz przepiekny. Ja juz wiem dlaczego my w
        tych cieplejszych klimatach szczesliwsi/szczesliwsze jestesmy. Bo
        mamy wystarczajaca duza ilosc witaminy D, ktora nam dostarcza
        Slonce. Bo i jest sie z czego cieszyc jak sie patrzy na przepiekna
        roslinnosc czy zyjatka wokolo nas. Nasze ogrody laczy wiele, chociaz
        ja nad moim jeszcze troche musze popracowac. Niemniej jestem dumna z
        tego co juz wychodowalam lub sie samo rozsialo. Moja stara jacarande
        tez uwielbiam...
      • borasca0107 Re: Be.e, gratulacje 24.09.09, 00:37
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        > No, wreszcie ktos kto sie nie boi
        > wyrazac glosno ze sie cieszy zyciem
        > tam gdzie mieszka!

        O przepraszam. Ja też nigdy nie ukrywalam
        swojego kanaduśkiego uwielbieniawink

        Pod tym co napisala Be.e podpisuję się
        zamaszyście wszystkimi kończynami.
        Dodam jeszcze tylko moje zauroczenie
        taką zwyklą ciszą, spokojem i pogodą
        bezludnej przestrzeni w zasięgu ręki,
        choćby takiej jak tu:
        www.youtube.com/watch?v=mBjoo9uTFWQ

        no i tak w ogóle to uważam, że Alice
        Myenell miala rację twierdząc, że:

        "Happiness is not a matter of events [or places!]
        it depends upon the tides of the mind" wink



    • kupa.kazi kocham to ja swoja zone i dzieci me 23.09.09, 02:20
      a ameryke lubie,wesolo tu jest hehehe
    • eczek1 Re: Dlaczego ja kocham Ameryke... 23.09.09, 03:06
      Pewien amerykanski przyjaciel powiedzial mi kiedys (bez zlosliwosci)
      ze oni nie lubia jak imigranci mowia im jak maja zyc. Ja mu na to ze
      oni (imigranci) tez tu zyja, pracuja, placa podatki i wybieraja
      prezydenta. Co zrobic jak oni tez czuja sie Amerykanami?
      To troche wyglada troche ze oni to zbudowali a my przyjechalismy na
      gotowe. Zalozmy ze nie oni a ich ojcowie, dziadkowie pradziadkowie
      takze imigranci. I to jest piekne.
      Kiedys po latach powiedzial mi ze jestem jego najlepszym
      przyjacielem.

      www.youtube.com/watch?v=X_G1mGdX968
      • nad_oceanem What is ur point, hawaj? 23.09.09, 16:09
        Strasznie jestes chaotyczny.


        eczek1 napisał:

        > Pewien amerykanski przyjaciel powiedzial mi kiedys (bez zlosliwosci)
        > ze oni nie lubia jak imigranci mowia im jak maja zyc. Ja mu na to ze
        > oni (imigranci) tez tu zyja, pracuja, placa podatki i wybieraja
        > prezydenta. Co zrobic jak oni tez czuja sie Amerykanami?
        > To troche wyglada troche ze oni to zbudowali a my przyjechalismy na
        > gotowe. Zalozmy ze nie oni a ich ojcowie, dziadkowie pradziadkowie
        > takze imigranci. I to jest piekne.
        > Kiedys po latach powiedzial mi ze jestem jego najlepszym
        > przyjacielem.
        >
        > www.youtube.com/watch?v=X_G1mGdX968
        • starypierdola Jaki point? U jakiego Hawaja? 23.09.09, 22:22
          Joz-eczek spamuje teraz z Kalifornii. I jaki point? U Joz-eczka?????
          SP
          • eczek1 Re: Jaki point? U jakiego Hawaja? 24.09.09, 00:17
            Ty tym razem z Bydgoszy czy Detroit? A moze z okolic Chicago?
            hahahaha...
        • japox What is ur point, zamurzyn? 24.09.09, 00:28
          hehehehehehehehehehehehe zamurzyn
          a jak to bydzie po polskiemu, bo po hamerycku to wom nie wyszlo

          buahahahahahahahahahahahahahahaha
          • eczek1 Re: What is ur point, zamurzyn? 24.09.09, 00:36
            japox napisała:

            > hehehehehehehehehehehehe zamurzyn

            > buahahahahahahahahahahahahahahaha

            Podziwiam twoj optymizm na tym forum, japox. Ciagle usmiechniety i
            rozbawiony. Na mnie to forum dziala depresyjnie jak czytam tych
            nieudacznikow zamorzony, kupa, japo, itd. ze im sie ciagle w zyciu
            nic nie udaje.
      • eczek1 Re: Dlaczego ja kocham Ameryke... 24.09.09, 00:16
        Nie spodobal sie teledysk? Mnie bardzo. hahaha..
    • starypierdola Do Pszczolki Bee 23.09.09, 22:20
      forum.gazeta.pl/forum/w,44,100565781,100607341,Re_ladnie_napisalas_.html

      Staryp ....


      • be.e Re: Do Pszczolki Bee 24.09.09, 00:28
        Staryp... az mi sie lezka w oku zakrecila ze wzruszenia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka