Dodaj do ulubionych

Mamy z Londynu :)

12.01.04, 23:23
Witam!
Mam do Was ogromną prośbę. Na wiosnę mamy zamiar przeprowadzić się do
Londynu. My tzn, ja, mąż i dzieci 2 lata i okolo 2 - 3 mce. Oczywiście
najpierw pojedzie mój mąż, a my dojedziemy póżniej "na gotowe". Z
zagranicznych doświadczeń mam tylko nowojorskie, więc duzo mu podpowiedziec
nie mogę i własnie dlatego mam do Was pytanie. W jakiej dzielnicy najlepiej
szukać mieszkania do wynajęcia i jak to się w Londynie robi bezpiecznie -
tzn. przez agencje nieruchomości, z ogłoszeń prasowych? A jaką dzielnicę
stanowczo odradzacie? I jeszcze jedno, czy jest problem z wynajęciem, kiedy
szuka rodzina z tak małymi dziećmi??
Będę wdzięczna za wszystkie dobre rady. O lekarzach, zakupach dla dziecka i
innych poczytałam juz sobie troche we wcześniejszych wątkach.
Pozdrawiam gorąco!
Ulka
Obserwuj wątek
    • izabelski Re: Mamy z Londynu :) 13.01.04, 00:39
      a na jak dlugo sie przyprowadzacie?
      bo jesli do 2-3 lat to nie nalezy sie martwic za bardzo o szkoly, a jesli na
      wiecej (tutaj obowiazek szkolny jest od semestru, w ktorym dziecko konczy 5
      lat, ale najczesciej wszyscy posylaja wczesniej - juz od 2.5 lat)
      czy sami bedziecie placic za mieszkanie czy praca?
      rodziny w waszej sytuacjii najczesciej mieszkaja w domach (2 pokoje+kuchnia na
      dole + 3 na gorze+1-2 lazienki + ogrodek ok 15-20 m dlugosci)
      jesli chcesz miec blisko polskie sklepy, polska szkole no i Polakow poszukajcie
      w okolicach Ealing/Acton (3 strefa)- a gdzie bedzie meza praca, no i na jak
      duzo pieniazkow was stac.
      www.findaproperty.co.uk
      tutaj zdecydowanie wiekszosc osob wynajmuje przez agencje - najpierw sie
      podpisuje umowe na 6 miesiecy, depozyt 1 miesiac + czynsz 1 mies z gory (czesto
      prosza o referencje z pracy/banku), po tym czasie mozna dac miesiac z gory
      wymowienie.

      izabelski
    • farpakon Re: Mamy z Londynu :) 13.01.04, 19:03
      czesc,
      wszystko zalezy jakiej pracy bedzie szukal twoj maz i ile zarabial. londyn jest
      dosyc drogim miejscem, wiec nie ma co liczyc na rewelacje, chyba ze twoj maz ma
      swietny zawod i znajdzie naprawde dobra prace. pewnie pojawia sie tu inne
      opinie dziewczyn, ktore maja mezow obcokrajowcow i sa troche w lepszej
      finansowo sytuacji. z mojej pozycji "maz polak z zona polka w londynie" z malym
      dzieckiem mysle, ze mozecie zaczac szukac od obrzezy II strefy, liczac na III-
      IV, koncentujac sie na londynie zachodnim, bardziej "cywilizowanym" niz wschod.
      najlepiej kupic gazete "loot", gdzie oglaszaja sie zarowno agencje, jak i osoby
      prywatne. mozna tez szukac bezposrednio przez agencje nieruchomosci, ktorych
      jest bez liku. czasem problem moze byc z dziecmi, ale to roznie bywa. na pewno
      na dzien dobry placi sie miesieczny czynsz + miesieczny depozyt, potwierdzenia
      z banku, referencje z pracy i z poprzedniego miesca zamieszkania sa niezbedne,
      choc mozna znalezc mniej wymagajaca agencje. co do bezpieczenstwa, chyba
      agencja bardziej pewna, ale z drugiej strony z osoba prywantna mozna sie
      dogadac i moze byc taniej. podpisuje sie I kontrakt na ogol na rok, czasem na
      pol. trudno wymienic wszystkie dzielnice lepsze czy gorsze na tym forum. zalezy
      gdzie twoj maz sie zatrzyma po przyjezdzie? czy ma znajomych? najlepiej szukac
      mieszkania, domu miare blisko pracy, choc z drugiej strony dojazdy sa
      nieuniknione, a im dalej tym taniej. chyba za bardzo ci nie pomoglam, hehe.
      powodzenia
      • urszula1_edziecko Re: Mamy z Londynu :) 14.01.04, 23:18
        Hej!
        Dzięki za informacje! Jeśłi chodzi o finanse, to początkowo będzie na pewno
        skromnie i myślę, że na dwóch pokojach będzie musiało się skończyć sad . Sami
        będziemy płacić za mieszkanie, a nie praca. Orientujecie sie może jakie kwoty
        mniej więcej wchodzą w rachubę, za dwu trzypokojowe mieszkanie? Miejscem pracy
        męża nie będziemy się raczej kierować, bo z racji jego zawodu i tak miesiąc
        moze pracować w jednym miejscu, miesiąc w innym.
        A mogłybyście mi sprecyzować co sie kryje pod takimi hasłami jak "studio" i
        np. "one bedroom flet" - jak dobrze rozumiem to studio jest to jedno
        pomieszczenie z wyodrębniona kuchnią, a to drugie to będzie
        salon+kuchnia+sypialnia, tak?
        Jeszcze raz dzięki za poprzednie info i jeśli macie cierpliwość to prosze o
        jeszcze smile
        Pozdrawiam!
        Ulka
        • farpakon Re: Mamy z Londynu :) 15.01.04, 23:11
          studiem flat nie zawracaj sobie glowy. to taka kawalerka, czesto bez osobnej
          kuchni. one bedroom flat to dwa pokoje - sypialnia (bedroom) + salon. dwo
          bedrooom to salon + 2 sypialnie, etc. niestety, czeto te sypialnie to male
          klitki. za one bedroom zaplacisz od £170-200, 2 bedroom ok £220 i wiecej a
          tydzien oczywiscie. ceny sie roznia, jak i statndard, wiec nie zawsze nalezy
          sie sugerowac ogloszeniami. do ceny za wynajem trzeba doliczyc rachunki:
          elektrycznosc, gaz, woda, i tzw. council tax. ten ostatni placi sie
          miesiecznie, kwota zalezy od borough, czyli gminy, ale ok.£110-117 (tyle
          placialam ostatnio). przy wynajmie mieszkania operuje sie na ogol cena za tydz,
          ale placi sie na ogol miesiecznie, czyli bedzie to ok £1000. ja piesze o tych
          z "nizszej poki", pewnie mozna tez znalesc taniej, choc trzeba miec duze
          szczescie, albo nie byc za bardzo wybrednym. podejrzewam, ze twoj maz na
          poczatek bedzie wynajmowal pokoj i placil co tydzien. gdzie sie zatrzyma na
          poczatek?
    • farpakon Re: Mamy z Londynu :) 16.01.04, 10:46
      cze, to jeszcze raz ja, przyszlo mi cos do glowy. wspominalam poprzednio o
      loot. oni maja przeciez swoja strone w necie: www.loot.com. jest tez darmowy
      magazyn TNT, ale nie znam ich dokladnego inten adresu. ja przy wyborze miejsca
      kierowalam sie zasada blisko do metra, albo autobusu. teraz natomiast wazne
      jest czy mam gdzie zaparkowac auto pod domem i czy musze za to placic. londyn
      ma calkiem dobrze rozwinieta siec metra, kolejki i autobusowa. czy byliscie juz
      w londynie, czy to zabawa zupelnie w ciemno?
      • urszula1_edziecko Re: Mamy z Londynu :) 22.01.04, 00:42
        Witajcie!
        Dzięki za konkretne informacje!
        Na pewno się przydadzą, bo w Londynie jeszcze nie byliśmy. Mi sie juz raz udało
        pomieszkać trochę za granicą, konkretnie w usa i bardzo dobrze ten czas
        wspominam, dlatego bez strachu myślę o naszym wyjeździe do Londynu. Jedyne co
        jest teraz trudniejsze, to dwa maluchy, którym trzeba od pierwszego dnia
        zapewnić porządny dach nach głową - to spada na mojego męża. ma nocleg na
        pierwsze dwa tygodnie, a potem.... dużo pracy smile) Myślę, że na poczatku
        będziemy się kierować CENĄ, bliskością komunikacji i może parku. Mam tylko
        nadzieję, że nie trafimy, do jakiejś dzielnicy zbirów wink
        Jeszcze raz dzięki!
        Ulka
    • kingaolsz Re: Mamy z Londynu :) 22.01.04, 14:07
      Hejka!!
      Na wstepie witam z noworocznymi najlepszymi zyczeniami smile
      A chce tylko dopisac ze ja wynajmuje mieszkanko jeden pokoik, lazienka ,
      kuchenka ( jakies 30 metrow kw) na Actonie, place £620 miesiecznie, jest dosc
      niebezpiecznie w tej okolicy, a taniej na razie w cywilizowanych warunkach nie
      trafilam ( sama mam 9 miesiecznego synka). Ale nadal szukam i nie trace
      nadziei na cos lepszego.
      Pozdrawiam
      • urszula1_edziecko Re: Mamy z Londynu :) 28.01.04, 23:33
        Witajcie!
        Mam jeszcze jedno konktretne pytanie i myślę, że możecie mi pomóc - jak sie
        dojeżdża ze Stansted do centrum Londynu? Jest jakaś komunikacja, czy trzeba się
        wykosztować na taksowkę?
        Kinga, a z Twojego postu zrozumiałam, że Acton, to nie jest dzielnica, którą
        polecasz?? Chociaż cena mieszkania wydaje się atrakcyjna.
        Pozdrawiam!
        Ulka
        • aniaheasley Re: Mamy z Londynu :) 29.01.04, 10:56
          Pociag Stanstead Express prosto z lotniska, co 15 minut, dojezdza docelowo do
          stacji Liverpool Street w samym centrum (w City) czas podrozy 45minut. Chyba ze
          bedziesz mieszkac w polnocnym Londynie, wtedy warto wysiasc jeden przystanek
          wczesniej na Tottenham Hale, na niebieskiej linii metra (Victoria line).
        • kingaolsz Re: Mamy z Londynu :) 29.01.04, 12:35
          No a przynajmniej North Acton gdzie dokladnie mieszkam, choc osobiscie caly
          Acton nie bardzo mi odpowiada, ze wzgledow bazpeczenstwa i porzadku ( mialam
          osobiscie kilka incydentow) . A co do samego mieszkanka to poza tym ze jest
          wysoko i jest tylko jeden pokoik ( oddalabym wiele za trzy takie), to jest
          fajne bo w nowym budownictwie ( 5 letnie) i suchutko ( tzn. nie ma wilgoci).
          No ale co z mieszkanka jesli za drzwiami dzieja sie dziwne rzeczy a w promilu
          kilku kilometrow nie ma porzadnego miejsca zeby wyjsc z dzieckiem, z dwuch
          stron mam tory kolejowe, z trzeciej droge szybkiego ruchu i nieciekawych
          sasiadow....
          Ale jesli moge podpowiedziec to w poblizy jest juz Ealing i wprawdzie mieszka
          tam sporo Polakow ( co nie wszystkim odpowiada) to dzielnica ladniejsza ( w
          moim mniemaniu) , duze centrum handlowe, ladny park obok, choc chyba jest
          troszke drozej, ale to zalezy jak sie trafi.
          Zycze powodzenia w szukaniu.
          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka