Dodaj do ulubionych

Grzyby czy ryby?

25.01.04, 21:51
U nas kroluja w sezonie niesmiertelne kantarelle czyli kurki. Pozniej dlugo
nic i ewentualnie Karl Johan czyli prawdziwek. Ze sklepowych tylko i
wylacznie pieczarka.
Z ryb : losos, sledz.
Ryb nie lowie, grzyby moge zbieracjak sie potkne...
A wy? Grzybiarze czy wedkarze? I co to jest spinning???
Obserwuj wątek
    • karelia Re: Grzyby czy ryby? 25.01.04, 21:53
      zapomnialabym dodac- nie poluje, bo sie boje huku. Czy sa tutaj mysliwi?
      • yagnieszka Raport ze wsi 25.01.04, 22:17
        Wies moja to glownie Niemcy, Szkoci i pojedyncze sztuki polskie, quebeckie,
        irlandzkie, ostatnio doszlusowala rodzina z bylej Jugoslawii. Populacja wsi
        214 obywateli, najmlodsze urodzone chyba 3 stycznia smile
        Na grzyby chodzi sie do lasu - Boze, jakie rydze!!!! sa tez kurki, prawdziwki,
        opienki, czasem trafi sie kania, podgrzybek czy maslak. Nie widzialam dotad
        kozakow. Ale te rydze - moja pani - mozna dusze oddac. I cialo jakby kto
        chcial ;o)
        Grzyby susze, marynuje no i latem i jesienia podaje we wszelkich mozliwych
        postaciach. Podobnie czynia moje sasiadki - wiele z nich choc urodzone i
        wychowane w Kanadzie (niektore to juz 3 pokolenie) wciaz gotuje i przede
        wszystkim piecze jak matka czy babka gdzies znad Laby czy innego Renu
        nauczyla. Ach te baby!!! ;o)
        Ryby. Lowi sie prawie caly rok. Teraz pora na ice fishing. Za jakies 3
        godzinki powinien z ice fishing powrocic moj synalek - spodziewam sie trout
        (po polsku pstrag?), pike i whitefish (nie mam bladego pojecia jakie to ma
        nazwy po polsku, sorry). Bede smazyc i mam mala wedzarenke nad stawem wiec
        trout tam trafi - bardzo mniam uwedzona. Whitefish robie w galarecie czego sie
        nauczylam od moich sasiadek.
        Polowania. My nie polujemy ale wies poluje. Namietnie. Jest to wspaniale
        uzupelnienie zapasow - wiekszosc moich sasiadow zapelnia swoje freezers
        upolowanym jesienia miesem i to sa ich zapasy na zime. Tak wiec w pazdzierniku
        i listopadzie, jesli sie idzie wczesnie rano lub przy kiepskiej pogodzie na
        spacer do lasu, trzeba koniecznie miec na sobie cos pomaranczowego zeby nie
        wejsc myliwym na cel. A najlepiej wtedy sie powstrzymac od spacerow. Jak jest
        sezon, trzymam psy tylko w ogrodzie i nie pozwalam im ganiac po polach, bo one
        w pomaranczowych kubrakach chodzic nie chca ;o)
        • karelia Re: Raport ze wsi 25.01.04, 22:34

          • karelia Re: Raport ze wsi 25.01.04, 22:40

            • szakal25 Re: Raport ze wsi o dziurach w ?? 25.01.04, 22:43
              Karelia napisala "trzeba czesto zmieniac dziury" - kazdy chlop to wie
              Karelia !!! ze przy jednej dziurze to i kot zdechnie !!! czym
              wiecej "dziur" ,tym ciekawsze zycie !!! heeheheheh !!
              • karelia Re: Raport ze wsi o dziurach w ?? 25.01.04, 22:49

                • karelia Re: Raport ze wsi o dziurach w ?? 25.01.04, 22:53

            • yagnieszka Re: Raport ze wsi 25.01.04, 22:47
              Na jeziorze to niektorzy stawiaja budki, pija piwo, pala ogniska - pelna
              zabawa. Mezczyznom jak zawsze latwiej w takich okolicznosciach - sikanie w
              przysiadzie na srodku zamarznietego jeziora bywa przykrym acz niezapomnianym
              przezyciem ;o) Na stojaka jakos mniej to przykre ;o)
              Na lisy sie poluje tylko dla skorek - nie da sie ich jesc, bo smierdza (ich
              mieso cuchnie) - podobnie jak wszystkie zwierzaki jedzace mieso. Do spozywania
              przez ludzi nadaja sie tylko zwierzeta, ktore same sa wegetarianami - sarny,
              losie, jelenie, zajace no i ptactwo. Na losie, akurat w Ontario, jest bardzo
              krotki okres polowania - zaledwie kilka dni ale sporo ludzi, ktorych na to
              stac, jezdzi specjalnie polowac na losie na Newfoundland. Tam jest wiecej losi
              niz ludzi, bo zostaly tam sprowadzone przez czlowieka i nie maja naturalnych
              wrogow wiec mnoza sie jak kroliki ;o)
    • Gość: Lew Re: Grzyby czy ryby? IP: *.oc.oc.cox.net 25.01.04, 23:39
      A moze na lwy by?
    • Gość: Wolny Re: No i stalo sie trafila sprawa polowania na: IP: *.72.144.93.Dial1.Weehawken.Level3.net 26.01.04, 10:56
      *Rozprawa w sadzie*

      Zeznaje oskarzony (mysliwy):

      - Mówie sobie - pójde zapolowac. Wygladam przez okno - sniegu od
      cholery, wiec pociagam z piersiówki, biore strzelbe i wychodze.
      Ide sobie przez las, zimno jak cholera, wiec sobie pociagam z piersiówki i
      szukam zwierzyny.
      I tak sobie ide, ide, ide... i pociagam z piersiówki, zeby wiedziec, jak daleko
      zaszedlem, az tu nagle patrze, a na drzewie siedzi kukulka i kuka, no to
      wypalilem.

      Zeznaje poszkodowany (jakala):

      - I-Ide S-Sobie p-przez l-las,aaa aztu nnn-nagle w-widz-dze, i-idzie p-pijan-ny
      mmm-my-sliwy i ssss-strze-eela. Nnnn-no to wl-lazem na drzewo i
      kkkk-k-krzy-ycze: KU...KU...KU...KU...RWA NIE STRZELAJ!!!...
      • karelia Re: No i stalo sie trafila sprawa polowania na: 26.01.04, 13:08

        • Gość: Wolny Re: No i stalo sie trafila sprawa polowania na: IP: *.75.80.40.Dial1.Weehawken.Level3.net 26.01.04, 17:46
          Nie ogladalem, mialem ciezkie dziecinstwo (hehe)prl przezylem...
          wtedy zycie bylo bajka
          Dzis mam to szczescie normalngo zycia od pierwszego dnia wyjazdu z kolchozu.
          • karelia Re: No i stalo sie trafila sprawa polowania na: 26.01.04, 19:46

            • lekarz_psychiatra Re: No i stalo sie trafila sprawa polowania na: 26.01.04, 20:05
              Ohhh czy chcesz byc pielegniarka w moim gabinecie?
              Bardzo ladnie ocenilas naszego pacjenta WOLNY.

              Podoba mi sie Twoj tok myslenia.
    • luiza-w-ogrodzie Re: Grzyby czy ryby? 26.01.04, 23:00
      O tej porze roku czas sie przygotowywac na grzyby: glownie rydze (pospolite do
      obrzydliwosci), maslaki i prawdziwki. Podobno mozna tez znalezc kanie. A dla
      amatorow "magic mushrooms"

      Do dzis czekam na kogos, kto nauczy mnie lowic ryby ;o(

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
      • lekarz_psychiatra Re: Grzyby czy ryby? 26.01.04, 23:09
        Rybke mozesz zalac a potem odwiedzic mnie w gabinecie.
        Ja cie naucze wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka