Dodaj do ulubionych

Condie Rice wyjasnila Polakom:

IP: *.proxy.aol.com 26.01.04, 22:35
Wizy pozostana. Koniec dyskusji.
trzeba sie znow zajac codzienna rzeczywistoscia, porypanymi stosunkami z UE
na 100 dni przedd wejsciem, bezrobociem prawie 20% i calym tym syfem polskim.
Do widzenia zludzeniom i bujaniu w oblokach.
Aha, nastepnym razem, zanim Poska zaoferuje USA "pomoc", to pewnie USA dobrze
sie zastanowia nad jej przyjeciem. Bo Polaczkowie ani chybi pare miesiecy
pozniej beda za to cos tam chcieli smile
Obserwuj wątek
    • soup_nazi Link? 26.01.04, 22:37

      • lekarz_psychiatra Re: Link? 26.01.04, 22:42
        Czy chcesz link do szpitala czy do mojego gabinetu?
        • Gość: joanna Re: Link? IP: *.cg.shawcable.net 26.01.04, 22:50
          lekarzu lecz sie wpierw sam. na kopyta bo czajnik jak widac szlak juz dawno
          trafil.
      • waldek.usa Re:Niektorzy nie zauwazyli 26.01.04, 22:49
        ze niektorzy wymagaja linkow na poparcie folk lore.
        • lekarz_psychiatra Re:Niektorzy nie zauwazyli 26.01.04, 22:53
          A niektorym by LINKI przydaly.
          I hak ale mocny zeby na suficie zawiesic.
          Potem tylko petelka.
          • waldek.usa Re:Sam w stolek ci kopne, jak juz tam wleziesz 26.01.04, 22:58
            lekarz_psychiatra napisał:

            > A niektorym by LINKI przydaly.
            > I hak ale mocny zeby na suficie zawiesic.
            > Potem tylko petelka.
    • lekarz_psychiatra Onanizujcie sie 26.01.04, 22:55
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1885721.html
      w ramach leczenia.
      • Gość: Lechon TXT here- IP: *.proxy.aol.com 27.01.04, 01:59
        Polska jest naszym przyjacielem, ale nie możemy zrobić dla Polaków wyjątku w
        polityce wizowej. Rząd USA nie może też wtrącać się w przyznawanie kontraktów w
        Iraku - mówi "Gazecie" doradca prezydenta George'a Busha Condoleezza Rice



        Bartosz Węglarczyk: Czy USA zniosą wizy dla Polaków?

        Condoleezza Rice: Polska jest naszym przyjacielem i sojusznikiem, ale Polacy
        muszą wiedzieć, że sprawa wiz nie ma nic wspólnego z naszymi stosunkami
        dwustronnymi. Będziemy rozmawiać z prezydentem Kwaśniewskim i wysłuchamy
        polskich racji. Jednak rząd USA prowadzi globalny program wizowy i nie możemy
        wprowadzać do niego żadnych gwałtownych zmian z dnia na dzień. A po
        wydarzeniach 11 września system ten zacieśniamy, a nie rozluźniamy.

        Czy możliwe są wyjątki, np. zniesienie jakiegoś rodzaju wiz lub obniżenie opłat
        wizowych?

        - Proszę was o cierpliwość. Jeśli zrobimy jeden wyjątek, potem będziemy musieli
        zrobić następny i cały system zacznie się rozpadać. To, że Polacy muszą mieć
        wizy przy wjeździe do USA w żadnym wypadku nie oznacza, że nie doceniamy
        przyjaźni waszego kraju!

        Czy Biały Dom zamierza pomóc polskim firmom w otrzymywaniu kontraktów na
        odbudowę Iraku?

        - Proces wydawania publicznych kontraktów jest w USA obwarowany przepisami.
        Biały Dom nie może ingerować w ten proces. Jeśli polskie firmy nie będą się
        mogły ubiegać o główne kontrakty, to na pewno będą mogły walczyć o
        podwykonawstwo. Rząd USA może pomóc polskim firmom przygotować się do ubiegania
        się o te zlecenia - wiem, że Departament Handlu o tym myśli - ale o
        jakiejkolwiek ingerencji z naszej strony nie może być mowy.

        Wielu Europejczyków uważa, że prezydent Bush przymyka oko na tłamszenie
        demokracji w Rosji w zamian za to, że Kreml współpracuje w wojnie z terroryzmem

        - Rosja w swej historii kilka razy bez powodzenia próbowała wprowadzać
        demokrację. Musimy więc cieszyć się z tego, że dziś w Rosji ludzie mogą mówić w
        zasadzie to, co chcą. W mediach, zwłaszcza drukowanych, można znaleźć dowolną
        liczbę głosów krytykujących rząd. Powtarzamy jednak Rosjanom, że potrzebują
        silnych struktur demokratycznych - np. niezawisłego sądownictwa.

        Współpracujemy z Rosją w wielu sprawach, także w wojnie z terroryzmem.
        Pogłębianie tej współpracy zależy jednak od tego, jak wyglądać będzie
        przywiązanie Rosji do zasad demokracji.

        Nie wspomniała Pani w ogóle o Czeczenii, która zniknęła z listy zainteresowań
        Białego Domu

        - Tak nie jest - powtarzamy, że w Czeczenii możliwe jest jedynie rozwiązanie
        polityczne, a nie siłowe. Jeśli chodzi jednak o czeczeński terroryzm - a taki
        istnieje - wiele do zrobienia mają sami Czeczeni. Kiedy wyzwoliliśmy Mazar-i-
        Szarif w Afganistanie, znaleźliśmy tam walczących z nami Czeczenów. To jest nie
        do zaakceptowania.

        - Czy Biały Dom zmienił zdanie co do udziału ONZ w procesie odbudowy Iraku? Czy
        możliwe jest przekazanie Narodom Zjednoczonym choćby części odpowiedzialności
        za ten proces?

        - Od roku rozmawiamy z ONZ o bardzo ważnej roli, jaką ta organizacja ma do
        odegrania w Iraku. W pewnych aspektach budowy demokracji ONZ jest najlepiej
        przygotowany i oczekujemy, że tej roli się podejmie. Spodziewamy się w
        najbliższym czasie oferty sekretarza generalnego ONZ co do udziału Narodów
        Zjednoczonych w procesie przekazywania władzy Irakijczykom - zwłaszcza w
        przygotowaniach wolnych wyborów. Zarówno Narody Zjednoczone, jak i my chcemy
        jak najszybciej przekazać odpowiedzialność za Irak samym Irakijczykom.

        Czy czerwcowy termin przekazania władzy tymczasowemu rządowi irackiemu jest
        wciąż aktualny?

        - Tak - termin 30 czerwca jest jak najbardziej aktualny. Często czytam w
        gazetach, że ten proces postępuje wolno i przekazanie władzy może być trudne.
        Ja widzę, jak w Iraku wykluwa się demokracja, ma miejsce po raz pierwszy od
        dziesięcioleci prawdziwy proces polityczny.

        Jak Biały Dom zamierza naprawiać stosunki ze "starą" Europą - przede wszystkim
        Francją i Niemcami - tak bardzo zadrażnione konfliktem wokół Iraku?

        - Te stosunki nie są wcale takie złe. James Baker zakończył właśnie bardzo
        udane rozmowy w Europie Zachodniej na temat redukcji starego długu irackiego.
        Ten proces zacznie się jeszcze w tym roku.

        Jesteśmy bardzo wdzięczni Niemcom za rolę, jaką ich wojska odgrywają w
        Afganistanie. W kraju tym stacjonują dziś wojskowi z większości państw Sojuszu.
        NATO, w tym w dużej części Francja, wspiera polską dywizję w Iraku.

        Oczywiście różniliśmy się z niektórymi naszymi sojusznikami co do tego, jak
        postępować w sprawie Iraku. Uznaliśmy, że nadszedł czas, by położyć kres unikom
        Saddama Husajna, który grał na nosie międzynarodowej społeczności i stanowił
        zagrożenie dla Irakijczyków, dla regionu i dla świata.

        Dziś wszyscy jednak chcemy, by próba budowy demokracji w Iraku się powiodła.
        Nie ma między nami różnic co do celów tej polityki.

        Czy USA chciałyby widzieć francuskie lub niemieckie wojska w Iraku?

        - To decyzja rządów tych krajów, choć Niemcy i Francja już pomagają, m.in. w
        szkoleniu irackiej policji. Właśnie zwiększanie udziału samych Irakijczyków w
        zapewnianiu bezpieczeństwa ich rodakom jest najważniejsze. Obecna liczba
        międzynarodowych sił w Iraku jest całkowicie wystarczająca.

      • yunkjard_bitch co on sie tak strasznie postarzal ten facet? 27.01.04, 04:59
        to jest jego cien sprzed kilku lat, qurwa.
        • polisham1 Jaki facet sie qrwa postarzal? 27.01.04, 06:21
          yunkjard_bitch napisała:

          "qurwa."

          Pisze sie qrwa.
          • yunkjard_bitch Re: Jaki facet sie qrwa postarzal? 27.01.04, 16:17
            the go git'm Bushi, qrwa. Przepraszam, qrwa i dziekuje, qrwa.
    • sedziwy666 Złoto dla zuchwałych!!! 27.01.04, 11:32
      Ostatnia tera wasza nadzieja, że jak w tej waszej frustracji zrobicie na złość
      Polonii, to ona zacznie zaraz z wdzięczności sikać po nogach i ciupasem wam
      załatwi u Jankesa nie tylko pracę na czarno, ale przy okazji jeszcze
      zwolnienie z mandatów za plucie na podłoge w subwayu, oraz pozwolenie na
      kierowanie pojazdami mechanicznymi w Nowym Jorku bez prawa jazdy.

      Polonia, niezdety, ma żywo w pamięci, jak w podziękowaniu za to, że załatwila
      wam najpierw w 1990 roku, amerykanskie veto wobec ewentualnych roszczenia
      terytorialne zjednoczonych Niemiec pod wlasnym adresem, a potem w 1998
      amerykańskie poparcie dla waszego wejscia do NATO, to wyście jej zaraz
      załatwili pulapkę paszportową, szykany wobec podwójnych obywateli, a ostatnio
      paszporty polskie sześciokrotnie droższe niż w kraju, na które w dodatku trzeba
      najdłużej na świecie czekać.

      Zupełnie nie ulega wątpliwości, że Polonia pała do was uczuciem i się wam po
      staropolsku odwdzięczy. Bedziemy mianowicie energicznie lobbować (to taki nowy
      polski czasownik) w Międzynarodowym Komitecie Olimpijskim, żeby już na
      Olimpiadzie w Atenach wprowadził konkurencję strzelania se w stopę, w której
      jesteście, chłopaki, MISTRZAMY WSZECHŚWIATA, POZA WSZELKOM KONKURENCJOM!

      Złoto dla zuchwałych!!!

      • Gość: czerwony.kapturek Autor ! autor ! autor ! IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 27.01.04, 12:04

        Uprasza sie cenzorow o niewygryzanie dziel literatury swiatowej z Forum GW.
        Bo doniose gdzie trzeba !!

        czerwony.kapturek
        • sedziwy666 Re: Autor ! autor ! autor ! 27.01.04, 13:51
          Gość portalu: czerwony.kapturek napisał(a):

          >
          > Uprasza sie cenzorow o niewygryzanie dziel literatury swiatowej z Forum GW.
          > Bo doniose gdzie trzeba !!
          >
          > czerwony.kapturek



          Specjalnością moją jest literatura faktu. Niewygodnego.
      • peter.jezioro Re: Złoto dla zuchwałych!!! 27.01.04, 19:09
        sedziwy666 napisał:

        > Ostatnia tera wasza nadzieja, że jak w tej waszej frustracji zrobicie na
        złość
        >
        > Polonii, to ona zacznie zaraz z wdzięczności sikać po nogach i ciupasem wam
        > załatwi u Jankesa nie tylko pracę na czarno, ale przy okazji jeszcze
        > zwolnienie z mandatów za plucie na podłoge w subwayu, oraz pozwolenie na
        > kierowanie pojazdami mechanicznymi w Nowym Jorku bez prawa jazdy.
        >
        > Polonia, niezdety, ma żywo w pamięci, jak w podziękowaniu za to, że załatwila
        > wam najpierw w 1990 roku, amerykanskie veto wobec ewentualnych roszczenia
        > terytorialne zjednoczonych Niemiec pod wlasnym adresem, a potem w 1998
        > amerykańskie poparcie dla waszego wejscia do NATO, to wyście jej zaraz
        > załatwili pulapkę paszportową, szykany wobec podwójnych obywateli, a
        ostatnio
        > paszporty polskie sześciokrotnie droższe niż w kraju, na które w dodatku
        trzeba
        >
        > najdłużej na świecie czekać.
        >
        > Zupełnie nie ulega wątpliwości, że Polonia pała do was uczuciem i się wam po
        > staropolsku odwdzięczy. Bedziemy mianowicie energicznie lobbować (to taki
        nowy
        > polski czasownik) w Międzynarodowym Komitecie Olimpijskim, żeby już na
        > Olimpiadzie w Atenach wprowadził konkurencję strzelania se w stopę, w której
        > jesteście, chłopaki, MISTRZAMY WSZECHŚWIATA, POZA WSZELKOM KONKURENCJOM!
        >
        > Złoto dla zuchwałych!!!
        >
        BRAWO SEDZIWY - NIE MOGLES TEGO LEPIEJ UJAC

        a jeszcze pomozemy wam zydow nasycac aby okradali nasze rodzinne majatki ktore
        pozostaly w polsce po dziadkach . Bo to WY , Wy ku..wa jestescie narod leniwy
        ups wybrany.
    • waldek.usa Re: Smiech straszny 27.01.04, 15:59
      Dryyyn, dryyyn ...
      [Aleksander Kwasniewski] Jurek? Sorki, ze o tak poznej porze - nie
      spisz??
      [George Bush] Mama??
      [AK] Nie, nie - to ja - Olek.
      [GB] Aaa ... Olek - siemanko! Co slychac moj rosyjski przyjacielu?
      [AK] Eeee ... polski. Jest w porzadalu tylko zimno troche. Sluchaj
      Jurek, dzwonie bo mam interes.
      [GB] Go on Olek, co tylko chcesz! Ameryka nie zapomnina o
      przyjacielach!
      [AK] No wiec Jurek, wiesz ... przyciskaja mnie o te wizy. Teraz
      jeszcze te wprowadziliscie odciski i w ogole. Chodzi o to, ze moze
      moglbys cos z tym zrobic?
      [GB] Olek, buddy ja dla ciebie wszystko morda! Ale co ja tu moge? No
      powiedz mi, co ja tu moge?
      [AK] No nie wiem ... jestes prezydentem, moze da sie to jakos tak
      ...
      no wiesz?
      [GB] Prezydentem? Aaaa rzeczywiscie. No ale sam wiesz jak jest? Tu
      jest senat - ja nie decyduje.
      [AK] No tak ale moze moglbys jakos wplynac, w koncu pomagamy wam w
      Iraku.
      [GB] Olek - don't worry. Jesli chodzi o ten Irak to rozlozymy to na
      raty i dodamy do F16 - spokojnie to splacicie w 20 years.
      [AK] Ale Jurek - jakie raty? Raty to maja byc za F16 a nie za Irak.
      [GB] Hold on Olek - wezme ta umowe na moj computer. Wez ja w hand i
      czytaj ze mna - zacznijmy od razu od tych malych letters na dole.
      [AK] O w morde Jurek! Nie zauwazylem tego wczesniej. Ale zaraz - tu
      jest napisane, ze w zamian za pomoc w Iraku zobowiazujemy sie do
      dobrowolnej wplaty 20 mld dolarow dla rzadu USA!!!
      [GB] Olek - morda ty moja! Wiesz ile byscie zaplacili za taki
      advertisement w najlepszym pasmie reklamowym? Sluchaj bro, to jest
      interes, na ktorym jeszcze zarobicie w przyszlosci! Bedzie cool!
      [AK] Ja cie piernicze Jurek ale skad my wezmiemy tyle kasy!!??
      [GB] My tu o wszystkim pomyslelismy. Niedlugo damy wam namiar na te
      rakiety co sie teraz produkuja i co je niedlugo znajdziecie na
      desert w Iraku. Tylko Olek - morda ty moja - nie robcie nothing na wlasna
      reke bo znowu wykopiecie nie te co trzeba.
      [AK] Ale Jurek po cholere nam te rakiety?
      [GB] No tez prawda ... wlasciwie to nie wiem. W kazdym razie ktos je
      musi wykopac. Jak juz je wykopiecie to wam umorzymy czesc tego dlugu
      i wszystko bedzie git.
      [AK] Cholera Jurek - ty to masz leb! Genialne! A swoja droga kiedy
      wyslecie nam te F16?
      [GB] Jeszcze troche time, Olek. Czekamy na pozwolenie Glownego
      Dyrektora Muzeum Wojska. Wiesz jak jest - w koncu zabytkowego obrazu
      tez ot tak nie wywieziesz za border.
      [AK] Eeee ... no tak ... Dobra Jurek - to ja bede konczyl bo dzwonie
      z karty.
      [GB] Nie ma za co Olek. My tez was love! Ameryka wam tego nie zapomni.
      Peace! Zadzwon jeszcze kiedys moj rosyjski przyjacielu!
      [AK] Eeeee ... polski. Siemanko Jurek.



      (bezczelnie zciagniete z innego forum)
      • peter.jezioro Re: Smiech straszny 27.01.04, 19:15
        waldek.usa napisał:

        > Dryyyn, dryyyn ...
        > [Aleksander Kwasniewski] Jurek? Sorki, ze o tak poznej porze - nie
        > spisz??
        > [George Bush] Mama??
        > [AK] Nie, nie - to ja - Olek.
        > [GB] Aaa ... Olek - siemanko! Co slychac moj rosyjski przyjacielu?
        > [AK] Eeee ... polski. Jest w porzadalu tylko zimno troche. Sluchaj
        > Jurek, dzwonie bo mam interes.
        > [GB] Go on Olek, co tylko chcesz! Ameryka nie zapomnina o
        > przyjacielach!
        > [AK] No wiec Jurek, wiesz ... przyciskaja mnie o te wizy. Teraz
        > jeszcze te wprowadziliscie odciski i w ogole. Chodzi o to, ze moze
        > moglbys cos z tym zrobic?
        > [GB] Olek, buddy ja dla ciebie wszystko morda! Ale co ja tu moge? No
        > powiedz mi, co ja tu moge?
        > [AK] No nie wiem ... jestes prezydentem, moze da sie to jakos tak
        > ...
        > no wiesz?
        > [GB] Prezydentem? Aaaa rzeczywiscie. No ale sam wiesz jak jest? Tu
        > jest senat - ja nie decyduje.
        > [AK] No tak ale moze moglbys jakos wplynac, w koncu pomagamy wam w
        > Iraku.
        > [GB] Olek - don't worry. Jesli chodzi o ten Irak to rozlozymy to na
        > raty i dodamy do F16 - spokojnie to splacicie w 20 years.
        > [AK] Ale Jurek - jakie raty? Raty to maja byc za F16 a nie za Irak.
        > [GB] Hold on Olek - wezme ta umowe na moj computer. Wez ja w hand i
        > czytaj ze mna - zacznijmy od razu od tych malych letters na dole.
        > [AK] O w morde Jurek! Nie zauwazylem tego wczesniej. Ale zaraz - tu
        > jest napisane, ze w zamian za pomoc w Iraku zobowiazujemy sie do
        > dobrowolnej wplaty 20 mld dolarow dla rzadu USA!!!
        > [GB] Olek - morda ty moja! Wiesz ile byscie zaplacili za taki
        > advertisement w najlepszym pasmie reklamowym? Sluchaj bro, to jest
        > interes, na ktorym jeszcze zarobicie w przyszlosci! Bedzie cool!
        > [AK] Ja cie piernicze Jurek ale skad my wezmiemy tyle kasy!!??
        > [GB] My tu o wszystkim pomyslelismy. Niedlugo damy wam namiar na te
        > rakiety co sie teraz produkuja i co je niedlugo znajdziecie na
        > desert w Iraku. Tylko Olek - morda ty moja - nie robcie nothing na wlasna
        > reke bo znowu wykopiecie nie te co trzeba.
        > [AK] Ale Jurek po cholere nam te rakiety?
        > [GB] No tez prawda ... wlasciwie to nie wiem. W kazdym razie ktos je
        > musi wykopac. Jak juz je wykopiecie to wam umorzymy czesc tego dlugu
        > i wszystko bedzie git.
        > [AK] Cholera Jurek - ty to masz leb! Genialne! A swoja droga kiedy
        > wyslecie nam te F16?
        > [GB] Jeszcze troche time, Olek. Czekamy na pozwolenie Glownego
        > Dyrektora Muzeum Wojska. Wiesz jak jest - w koncu zabytkowego obrazu
        > tez ot tak nie wywieziesz za border.
        > [AK] Eeee ... no tak ... Dobra Jurek - to ja bede konczyl bo dzwonie
        > z karty.
        > [GB] Nie ma za co Olek. My tez was love! Ameryka wam tego nie zapomni.
        > Peace! Zadzwon jeszcze kiedys moj rosyjski przyjacielu!
        > [AK] Eeeee ... polski. Siemanko Jurek.
        >
        >
        >


        WALDEK - GENIALNE
      • szakal25 Re: Smiech straszny 27.01.04, 19:18
        to jest bardzo dobre !! czekamy na ciag dalszy !!! Mozna dodac ze Kwach !!
        zabral ze soba na spotkanie z Georgem polska zubrowke w kieszen !! George jak
        otworzyl butelke i powachal to powiedzial mu tak "Olek wez sobie ta polska
        perfuma !! ja uzywam po goleniu tylko Stettson !!"
        • waldek.usa Re: Nieoficjalny, za to prawdziwy stenogram 27.01.04, 21:03
          szakal25 napisał:

          > to jest bardzo dobre !! czekamy na ciag dalszy !!! Mozna dodac ze Kwach !!
          > zabral ze soba na spotkanie z Georgem polska zubrowke w kieszen !! George
          jak
          >
          > otworzyl butelke i powachal to powiedzial mu tak "Olek wez sobie ta polska
          > perfuma !! ja uzywam po goleniu tylko Stettson !!"



          rozmowy Kwacha z Krzakiem:



          -George! Tak pochlebnie mowiłeś o Polsce i polskim wysiłku zbrojnym w Iraku w
          Orędziu o Stanie Państwa, to może zniósłbyś wizy do USA?

          -Olek, co ty mówisz? Przecież zniosłem wizy dla niemal wszystkich krajów
          europejskich już dawno temu.

          -Georgie, mnie o chodzi o wizy dla Polaków!

          -Których Polachów, Oluś, turystów czy azbeściarzy i rufiarzy?

          -No jasne, że dla tych drugich, bo turyści nic w USA nie zarabiają i nic do
          Polski nie przywożą!

          -Poczekaj, zapytam szefa INS. Ilu rufiarzom i azbeściarzom z Polski
          odmówiliśnie wiz?

          -Ani jednemu panie prezydencie, bo żaden Polak nie wystąpił o prawo pracy i
          stałego pobytu w USA. Wszyscy byli tylko zainteresowani wizami turystycznymi,
          bo całe życie marzyli o zwiedzaniu Stanów Zjednoczonych.

          -No widzisz Oluś? Ani jednemu azbeściarzowi, rufiarzowi czy innemu robolowi z
          RP nie odmówilśmy wizy.

          -Odmówiliście, odmówiliście, Georgie! Bo wszyscy ci turyści, którzy się
          waszemu
          personelowi konsularnemu nie podobają to w rzeczywistości czarnoraboczyje!

          -Nic nie rozumiem, Oluś, przecież wiza turystyczna ważna jest tylko trzy
          miesiące i nic na niej legalnie nie można zarobić. Nie lepiej żeby ci
          robotnicy
          występowali od razu o wizy POBYTOWE na trzy lata z pozwoleniem na pracę w
          tymże
          okresie? Nie musieliby biegać do INS i wizy ciągle przedłużać!

          -Nic nie rozumiesz, Jirzyk! Oni nie chcą pracować legalnie, bo musieliby wtedy
          płacić podatki i Social Security, a to by im się w żadnym wypadku nie opłacało.

          -Zara, zara. To chesz mi powiedzić że oni pracują NIELEGALNIE i NIE płacą nam
          podatków?!

          -ano... tak.

          Chwila moment.(Do szefa INS)- Czy my mamy jakichś Polaków w USA mieszkających
          tu i pracujących nielegalnie?

          -Owszem, mamy.

          - Ale ilu takich jest? Stu, tysiąc, pięć tysięcy?

          Dokładnie, panie prezydencie, nie wiemy, bo ciężko ich złapać. Ale według
          naszych agentów co najmniej 120 tysięcy.

          -120 tysięcy!!! Czy ty o tym, Oluś, wiedziałeś?!

          -No, tak jakby...


          -Już wiem co zrobimy. Ty zabierzesz te 120 tysięcy polaczków z powrotem do
          Polski, a po ustaleniu przez INS, że istotnie wyjechali ja zniosę wizy dla
          autentycznych turystów.

          -Well, George, ale skąd mam wziąć tych autentycznych turystów? Takich w Polsce
          praktycznie nie ma!

          -No cóż Oluś, w takim razie polskie wojska muszą zaatakować Syrię i Liban i
          wywieźć stamtąd iracką BMR! Zalecę naszym żołnierzom na syryjskich rogatkach
          żeby wpuścili ich z towarem do Iraku bez wiz i opłat celnych. Zadowolonyś?

          W tym momencie skończyły mi się baterie w Nagrze i odpowiedzi Kwacha już nie
          zarejestrowałem, choć domyślam się że była pełna głębokiego zadowolenia! smile))



          (rownie bezskrupulowo rabniete gdzies tam indziej)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka