Dodaj do ulubionych

czy warto nie oddawac bialej kartki I 94

IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 10.02.02, 01:01
przy wyjezdzie z USA, czy przy powtornym przyjezdzie do Stanow nalezy sie
spodziewac klopotow i jakich ????
za pomoc z gory dziekuje,
Leszek
Obserwuj wątek
    • aniutek Re: czy warto nie oddawac bialej kartki I 94 10.02.02, 05:40
      wyglada na to, ze jestesmy sasiadami : )
      niestety nie wiem jak postapic, ale z pewnoscia Ktos bedzie lepiej
      poinformowany smile
      pozdrowki
      • Gość: Mirko Nie oddawać I 94? Po terminie czy przed? IP: *.union01.nj.comcast.net 10.02.02, 07:32
        Nie oddając - jest znakiem dla INS, że się nie wyjechało. Po prostu kawałek
        który INS wzieło sobie przy wjeździe nie spotka się z tym, który oddaje się
        przy wyjeździe.

        ZDECYDOWANIE można się spodziewać problemów przy próbie ponownego wjazdu, a
        raczej nieudanej próby, t.j. powrotu tym samym samolotem, którym się
        przyleciało. To właśnie dlatego turysta MUSI mieć do USA bilet w obie strony.
        Jeszcze 6-8 miesięcy temu było różnie, obecnie nie można za bardzo liczyć na
        to, że się upiecze, t.j. że przekraczając termin jednego pobytu uda się
        wjechać na kolejny.

        Przy "nieoddaniu", pracownicy linii lotniczych, którzy przy odprawie zbierają
        dla INS te kartki, powinni wystawić zastępczą, z której dalej będzie wynikało,
        że wyjeżdżamy - czyli, że na jedno wyjdzie czy INS dostanie oryginał czy
        duplikat.

        Jeśli jednak wyjeżdżamy PRZED datą z pieczątki w paszporcie (i identycznej z
        karteluszka I-94), umyślne nieoddanie karteluszka i jednoczesne namówienie
        panienki z linii, żeby nie wystawiała nowego - mija się z sensem. To tak jakby
        mieć bilet na tramwaj a jednak nie kasować go i próbować na gapę wiedząc przy
        okazji, że na następnym przystanku wejdą "kanary"...
        • Gość: leszek Re: Nie oddawać I 94? Po terminie czy przed? IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 10.02.02, 16:01
          Szanowny Mirko, oczywiscie chodzi o wersje po terminie, a nieoddanie ma naiwnie
          usilowac zagmatwac machine biurokracji do stopnia oslepienia. Powaznie, co
          gorsze - nie oddawac, czy oddac po terminie - co to znaczy i z czym sie wiaze juz
          wiem sprawdzilem. Dziekuje za tyle i prosze o jeszcze, moze ktos ma jakies
          doswiadczenia w tej kwestii. A moze wystarczy nastepnym razem wyladowac w innym
          miejscu, tzn nie tam skad sie wylatywalo? He, he i biuralistom po lbie.
          • Gość: Mirko Nie oddawać licencji pilota! IP: *.union01.nj.comcast.net 11.02.02, 03:33
            7 nielegalnych pilotow aresztowanych.
            Kolowanie bez papierow

            INS aresztowal siedmiu pilotow i dwoch pracownikow obslugi naziemnej lotnisk w
            Miami i Dallas za posiadanie sfalszowanych dokumentow imigracyjnych i klamstwa
            w procesie starania sie o Social Security.

            Wszyscy aresztowani przyjechali do USA legalnie. Lewe papiery kupili sobie
            dopiero na terenie Stanow Zjednoczonych. Ci, ktorych oskarzono o posiadanie
            falszywych dokumentow, mieli w paszportach znakomicie podrobione pieczatki,
            ktore dawaly im prawo podjecia pracy na terenie USA. Zdaniem prokuratora
            generalnego Guya Lewisa taka pieczatka kosztowala kazdego z nich 25 tys.
            dolarow.

            INS poszukuje w tej chwili ludzi, ktorzy sfalszowali pieczatki oraz kolejnych
            pilotow i pracownikow lotnisk z falszywymi dokumentami.

            'To jasne, ze mamy do czynienia ze zorganizowana grupa ludzi, i ze musimy
            przyjrzec sie kolejnym pilotom' ­ powiedzial prokurator Lewis.

            Wsrod aresztowanych sa miedzy innymi pracownicy linii lotniczych American
            Eagle Airlines, Express. net Airlines i Executive Jet Aviation.

            'W pelni pomagamy w sledztwie' ­ zadeklarowal w imieniu swoich szefow rzecznik
            linii American Eagle Marty Heires. Powiedzial, ze INS aresztowal dwoch pilotow
            Eagle, jednego w Miami, drugiego na lotnisku miedzynarodowym w Dallas-Fort
            Worth.

            Jak zapewnia prokurator Lewis, aresztowania nie sa zwiazane z atakiem
            terrorystow na Nowy Jork z 11 wrzesnia 2001. Pilotom z lewymi papierami grozi
            do 10 lat wiezienia. Za falszywe zeznania w procesie starania sie o numer
            Social Security mozna pojsc do wiezienia maksymalnie na piec lat. W zeszlym
            tygodniu prasa poinformowala o planach Departamentu Sprawiedliwosci
            przeprowadzenia oblaw na 314 tysiecy nielegalnych imigrantow, ktorzy
            zignorowali nakazy deportacji. W pierwszej kolejnosci aresztowanych ma byc 6
            tysiecy osob z krajow Bliskiego Wschodu i Pakistanu, z ktorych rekrutuje sie
            wiekszosc czlonkow al Qaedy. Tzw. operacja 'Pojmanie Imigracyjnych Zbiegow'
            jest kolejnym przedsiewzieciem rzadu majacym wylapac osoby podejrzane o
            powiazania z organizacjami terrorystycznymi i zdobyc wiecej informacji na
            temat ich dzialalnosci na terenie USA.

            • Gość: lester Re: Nie oddawać licencji pilota! IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 11.02.02, 23:30
              Dziekuje bardzo tez ogladam CNN i Foxa, lubie 13 i WLIW na 21 kanale -
              slyszalem o tym oczym mi napisales, bardzo dziekuje, chodzi jednak o cos
              znacznie bardziej prozaicznego - nie jestem czlonkiem czy sympatykiem al Quedy,
              i nie dlatego potrzebuje rady, nie mam tez licencji pilota z uwagi na lek
              przestrzeni - umiarkowany co prawda i zagluszalny przy pomocy C2H5OH
              najchetniej w roztworze wodnym 40 % z dodatkiem sladowym substancji smakowo
              aromatycznych. Po prostu przedluzylem sobie pobyt i stalem sie nielegalnym,
              ajak sam wiesz to jest dosc popularne i nietrudne w tym kraju, bo oni nie
              bardzo wiedza jak sie za to (kontrolowanie emigrantow )zabrac.Zdrowia zycze.L.
            • Gość: Michal Re: Nie oddawać licencji pilota! IP: 216.194.5.* 12.02.02, 01:39
              To juz jest skandal!!!
    • Gość: baker Re: czy warto nie oddawac bialej kartki I 94 IP: 192.94.38.* 12.02.02, 00:24
      Teraz to juz troche za pozno, ale trzeba bylo wyslac petycje do INS o
      przedluzenie wizy (pozwolenia na pobyt), zaplacic kase (jakies 150$) i czekac.
      Dostalbys odpowiedz, ze Twoja sprawa bedzie rozpatrzona do 300 dni czy cos
      takiego, a najlepsze jest to, ze czekanie jest legalne. Ja tak zrobilem.
      Wyjechalem potem z USA i wrocilem tutaj po 6 miesiacach juz z pozwoleniem na
      prace. To bylo w styczniu 2000, a w kwietniu przyszla wiadomosc z INS ze wiza
      zostala mi przedluzona (po roku czasu!!!). Pierwsze przedluzenie odbywa sie
      przewaznie bez problemu i nie popsujesz sobie papierow.
      • Gość: Mirko Przeterminowane I-94 IP: *.union01.nj.comcast.net 12.02.02, 01:30
        Przykro mi, ale raczej nie znajdziesz na tym formu nikogo, kto Ci
        powie: "przedłużyłeś pobyt - nie ma sprawy - wyjedź via Meksyk" czy cokolwiek
        w tym stylu.

        Masz 3 sposoby na wyjście z sytuacji (które zapewne znasz):
        - wyjechać i zakładać, że był to Twój ostatni pobyt tutaj na dłuższy czas,
        - nie wyjeżdżać i kombinować nad legalizacją (ślub?) lub nie kombinować,
        - nie wyjeżdżać i kombinować nad złożeniem papierów na emigrację do Kanady
        (trwa to 2-3 lata i jak się uda, to za kolejne 3 będziesz Kandyjczykiem).
        Żaden z nich nie ma jednak większego związku z karteluszkiem I-94, o który
        pytałeś, więc z powyższej odpowiedzi nie dowiedziałeś się chyba niczego o co
        pytałeś.
        Z prawnego punktu widzenia Twoja sytuacja jest patowa.
        Karteluszek I-94 i jego oddanie W TERMINIE, t.j. przed datą tam wstemplowaną,
        służy do wysyłania do INS pozytywnego sygnału, że delikwent wyjechał w
        terminie.
        Brak sygnału jest traktowany negatywnie.
        W Twoim wypadku sygnał nie został wysłany.
        Na karteluszku, prócz daty jest jeszcze numer. Ten numer, to Ty w komputerze.

        Oczywiście gdybać można ilekolwiek, "gdyby to było pare lat temu", "gdybyś
        legalnie przedłużył", "poszedł na kursy i dostał wizę studencka" itd...

        Może chociaż innym czytającym to, którzy jeszcze mają jakiś prosty wybór - da
        to jednak troszkę do myślenia...
        • Gość: Mirko Dodatkowo... IP: *.union01.nj.comcast.net 12.02.02, 01:43
          Zapomniałem odpowiedzieć na to czy przy wyjeździe będą jakiem problemy.
          Nie, nie będzie.
          Wyjeżdżający (wylatujący) nie mają styczności z INS.
          Papierek I-94 zabiera Pani (lub Pan) z linii lotniczych i: "miłego lotu".

          Czasami na wyjeżdżających zdarzają sie naloty celników (Customs), którzy lubią
          zabrać forse jeśli się jest na tyle naiwnym, że wiezie się przy sobie powyżej
          $10 tys. a nie ma na nie deklaracji przywozowej.
          • Gość: michal Re: Dodatkowo... IP: *.ny5030.east.verizon.net 12.02.02, 03:19
            nie martw sie
            "przedłużyłeś pobyt - nie ma sprawy - wyjedź via Meksyk"
            hihihi
            smile
            • Gość: Mirko Re: Dodatkowo... IP: *.union01.nj.comcast.net 12.02.02, 03:47
              ...A wyjeżdzając via Meksyk nie zapomnij też zaplanować przynajmniej kilku
              tygodni w Cancun, lub chociaż nad Baja California. Warto wziąść własną
              dziewczynę (wyjdzie taniej) a jak nie to coś sobie na miejscu obstalować.
              www.angelfire.com/va/vacationpage/
              www.inmexico.com/

              a gdyby pobyt w Stanach przedłużył się "poza horyzont" to podobno na stare
              lata Meksyk też jest niezły...
              www.majesticmexico.com/
              www.mexonline.com/bcs/verde2.htm
        • Gość: leszek Re: Przeterminowane I-94 IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 13.02.02, 04:12
          Chlopie czy wiesz ile kosztuje na Greenpoincie I-94?
          Nie jestes daleko, mozesz sprawdzic, ja wiem.
          Pa. L.
      • Gość: leszek Re: czy warto nie oddawac bialej kartki I 94 IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 13.02.02, 04:08
        Dzieki za wiadomosc, jej tresc przeczy jednak moim doswiadczeniom zINS, na
        pewno nie przedluzaja wiz, panienka w nowojorskim INS powie Ci ze zeby to
        zrobic to musisz wyjechac do swojego kraju i zglosic sie do ambasady USA hi,
        hi,.
        To byly czasy przed wizami 10 letnimi, i po Przedluzeniu Pobytu i powrocie do
        kraju odmowiono mi po ok. 2 latach wizy poniewaz jak kto glupi napisalem prawde
        w aplikacji tzn ze w INS NY przedluzono mi pobyt co mialem na pismie.
        Natomiast nie ma nic takiego jak "komputer" zawierajacy dane o tym kto, kiedy,
        jak dlugo, gdzie ladowal, skad polecial - sprawdzone i pewne, jak kazda
        biurokracja na swiecie wiedza tyle ile im sie powie. Dzieki. Zdrowia.
        • Gość: Mirko O koniu IP: *.union01.nj.comcast.net 13.02.02, 05:06
          Gość portalu: leszek napisał:


          > Chlopie czy wiesz ile kosztuje na Greenpoincie I-94?
          > Nie jestes daleko, mozesz sprawdzic, ja wiem.
          > Pa. L.


          > Dzieki za wiadomosc, jej tresc przeczy jednak moim doswiadczeniom zINS, na
          > pewno nie przedluzaja wiz, panienka w nowojorskim INS powie Ci ze zeby to
          > zrobic to musisz wyjechac do swojego kraju i zglosic sie do ambasady USA hi,
          > hi,.
          > To byly czasy przed wizami 10 letnimi, i po Przedluzeniu Pobytu i powrocie do
          > kraju odmowiono mi po ok. 2 latach wizy poniewaz jak kto glupi napisalem prawde
          >
          > w aplikacji tzn ze w INS NY przedluzono mi pobyt co mialem na pismie.
          > Natomiast nie ma nic takiego jak "komputer" zawierajacy dane o tym kto, kiedy,
          > jak dlugo, gdzie ladowal, skad polecial - sprawdzone i pewne, jak kazda
          > biurokracja na swiecie wiedza tyle ile im sie powie. Dzieki. Zdrowia.

          A "Koń jaki jest - każdy widzi"...

          Chłopie,
          jakiej Ty tu odpowiedzi oczekujesz, skoro wiesz lepiej ??
          Idź, kup sobie ten kwit z laserowej drukarki i wio.
          Tylko nie pisz potem prawdy w poważnych kwitach, że Ci na Forum Polonii
          poradzili...

          • Gość: Mirko Ryzyk-fizyk: uwaga na palce! IP: 65.206.44.* 13.02.02, 18:51
            Legalny wglad w sytuacje "przeterminowania" pobytu:
            www.gurfinkel.com/articles/2001/december9-2001.htm

            "When a person enters the U.S., they fill out the arrival/departure record (I-
            94). At the airport, the INS stamps the I-94, as well as the person's passport,
            tears off the lower portion of the I-94 and staples it to the page of the
            passport. However, the upper portion of the arrival/departure record is
            retained by INS and entered into their computer system. The computer is able to
            track a person's arrival, as well as the date of their departure. If a person
            does not depart on the date specified in the I-94, the computer can already
            trigger a warning in the computer system of "overstay". When a person attempts
            to return to the U.S., that entry shows up at the INS' computers at the
            airport."

            To o czym Ty mowisz to:
            www.usvisanews.com/memo1490.html

            Ale czy jestes pewien, ze warto dawac zarabiac spryciarzom z Greenpointu za
            podrobione I-94 z data wjazdu taka, zeby wygladalo ze byles tylko 6 miesiecy?

            I troszke horrorow n/t "wykrzywiania" dokumentow:

            www.nilc.org/immsemplymnt/inswkplce/wkplcenfrc009.htm
            www.usdoj.gov/oig/i200021/bckgnd.htm

            Z "tajnej" bazy danych SS n/t jak rozpoznawac lewe kwity:
            policy.ssa.gov/poms.nsf/lnx/0100203720
            • Gość: leszek Re: Ryzyk-fizyk: uwaga na palce! IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 15.02.02, 20:56
              Dziekuje bardzo za wiadomosc, Napisalem to juz przedwczoraj, ale nie widze tego
              teraz tutaj, wiec pisze jeszcze raz,Wdzieczny jestem zes sie chlopie
              zainteresowal i podales mi kilka linkow, jeden opisuje dokladnie sytuacje
              wzorcowa i szkoleniowo rozwiazuje ja, bardzo dziekuje , a swoja droga jak to
              jest ze mojego ostatniego postu tu nie ma co????? Leszek
              • Gość: Mirko Re: Ryzyk-fizyk: uwaga na palce! IP: 65.206.44.* 15.02.02, 22:35
                Gość portalu: leszek napisał(a):

                > Dziekuje bardzo za wiadomosc,
                > Napisalem to juz przedwczoraj, ale nie widze tego
                > teraz tutaj, wiec pisze jeszcze raz, Wdzieczny jestem zes sie chlopie
                > zainteresowal i podales mi kilka linkow, jeden opisuje dokladnie sytuacje
                > wzorcowa i szkoleniowo rozwiazuje ja, bardzo dziekuje , a swoja droga jak to
                > jest ze mojego ostatniego postu tu nie ma co????? Leszek

                Podpieprzyli??
                No popatrz Pan na sekundę coś wśród swoich z oka spuścić...

                Nie ma sprawy.

                Jadę zaraz do Kanady na parę dni.
                Przyuważę z ciekawości czy coś się na granicy jakoś mocno pozmieniało.



                • Gość: leszek Re: Ryzyk-fizyk: uwaga na palce! IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 18.02.02, 03:55
                  dzieki, bede wdzieczny za refleksje, moze Ontario pozdrow mam tam kumpla, dawno
                  go nie widzialem. Leszek
                  • Gość: Mirko Re: Ryzyk-fizyk: uwaga na palce! IP: *.union01.nj.comcast.net 19.02.02, 05:55
                    Kumpla pozdrowiłem, aczkolwiek nie mam pewności czy akurat Twojego.
                    A teraz do rzeczy.
                    Sytuacja była jak następuje.
                    W samochodzie 3 osoby: Polak z ziel. kartą, ja z am. paszportem i Polak z
                    wielkrotną, 10 let. wizą am. i wielokrotną kan.
                    Łysy Pan z INS zainteresował się WYŁĄCZNIE tym ostatnim. Ten polski paszport
                    był w miarę nowy, wjazd do Kanady: 1 (kilka dni temu), wjazdy do USA: 2 i
                    teraz 3-ci w drodze pow. z Kanady właśnie.
                    Pierwszy: rok temu, pobyt 3 mies. Drugi: przed miesiącem. Za każdym razem
                    piecz. z lotniska na 6 mies.
                    Pan trzyma ten Polski paszport, kartkuje i pyta: "dlaczego pobyt w zeszłym
                    roku zaostał przedłużony"?
                    Pacjent: "nie został; byłem miesiąc a mogłem 6"
                    Łysy: "tu jest napisane, że był przedłużany"
                    Pacjent: "gdzie?"
                    Łysy zmieniając temat: "Kogo z rodziny ma Pan w Polsce?"
                    Pacjent: "Nikogo"
                    Łysy: "to kto dogląda mieszkania, podlewa kwiatki?"
                    Pacjent: "nie mam kwiatków, a mieszkania - sąsiad"
                    Łysy: "kiedy planuje Pan opuścić USA?"
                    Pacjent: "za miesiąc"
                    Łysy: "naprawdę?"
                    Pacjent: "tak"
        • Gość: baker Re: czy warto nie oddawac bialej kartki I 94 IP: *.mentorg.com 13.02.02, 20:25
          >>Natomiast nie ma nic takiego jak "komputer" zawierajacy dane o tym kto,
          kiedy,
          >>jak dlugo, gdzie ladowal, skad polecial - sprawdzone i pewne, jak kazda
          >>biurokracja na swiecie wiedza tyle ile im sie powie.

          Tu niestety mozesz sie zdziwic. Nie mam zadnego zamiaru Ciebie tutaj straszyc,
          ale rozmawialem juz z ludzmi, ktorym w konsulacie albo na lotnisku wyciagneli
          cala ich historie kontaktow z usa po obu stronach atlantyku.
          Fakt nie byli tacy skomputryzowani jeszcze nie tak dawno, ale teraz juz sa
          znacznie w tym lepsi. Wiem, ze nieoddanie kartki moze pomoc, ale moze i
          zaszkodzic.

          pozwodzenia,
          • Gość: Leszek Re: czy warto nie oddawac bialej kartki I 94 IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 15.02.02, 21:01
            Czesc chlopie. polecam Ci to co mi odpowiedzial Mirko- warto tam wejsc i
            sprawdzic wszak obowiazuje "Freedom of information act" Zdrowia, Leszek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka