Dodaj do ulubionych

Pulkownik Kuklinski bohater narodowy - odszedl

11.02.04, 20:05
Bohater z okresu stanu wojennego pulkownik Kuklinski nie zyje. czlowiek ktory
dostarczyl amerkanom duzo cennego materialu na temat Ukaldu Warszawskiego
czlowiek bohater. Komuna jednak zdazyla mu zalatwic jego dwoch synow ktorzy
zgineli w dziwnych okolicznosciach,dzis jest z nimi. Czesc jego pamieci !!
Obserwuj wątek
    • soup_nazi Re: Pulkownik Kuklinski bohater narodowy - odszed 11.02.04, 20:31
      A on sam nie odszedl przypadkiem w dziwnych okolicznosciach?
    • filipek.us Pulkownik Kuklinski bohater narodowy - odszedł 11.02.04, 23:37
      www.piano-midi.de/midis/chopin/chpn_op35_3.mid
      • janosik6 Judasz tez zdradzil ale mial honor skonczycz soba 12.02.04, 00:54
        A ta szmata ? kukla pierdolona ?
        Gdziez jego honor ?
        Do piet Judaszowi nie dorosl...
        To samo te wszystkie azylanty co tez spowiadaly sie w roznych krajach
        agenta CIA w r ambasadach krajow zachodnich...
        Jestescie sobie warci te samo gowno i na dodatek smierdzace.
        • houghton Drogi Janosiku 12.02.04, 01:04
          Zgadzam sie z toba ze Kuklinowski to zdrajca bo mu placono zeby nie zdradzal.
          Synow mu nie zalatwiono bo oba wypadki byly sfingowae. Na florydzie motorowka
          wybuchla... a szanowny senior jakby nigdy nic.. czy ten czlowiek kiedys
          wspomnial o smierci synow? Zachowywal sie na ten temat tak jakby sie nic nie
          stalo. Czy po smierci synow lasilby sie zeby mu dali/oddali co tam dostal? Nie.
          A teraz zejscie smiertelne w sedziwym wieku 74 lata po przezyciu i
          podreperowaiu zdrowia na zachodzie- facet pada jak mucha. Dobry kawal. Facio
          byl oficerem SZTABU GENERALNEGO. FACIO BYL SZEFEM DZIALU W TYM SZTABIE. Czy wy
          wiecie co to byla za szycha? Ciekawe ze Informacja nie pokojarzyla tego jachtu
          i ruchu 35,000 dokumentow. To nie jest rolka papieru toaletowego. Smierdzi cala
          sprawa. Wyglada na to ze byl pionem i obie strony go wych..ly.

          Acha, drogi Janosiku, nie ma potrzeba wrzucac wszystkich emigrantow do jednego
          worka. Wielu mialo bilet w jedna strone a inni po prostu to Cyganie...A ty nie
          chcialbys mieszkac na zachodzie?

          Lord Houghton
          • janosik6 Do lorda -azylantow a nie emigrantow napisalem 12.02.04, 01:43
            A jest to roznica , emigrantem sam jestem..
            Niestety aby dostac azyl trza bylo sie wykazac i nadawac.
          • ertes Drogi Huj.ten 12.02.04, 01:51
            Kolega VIP ma zupelna racje: ty jestes Hujten.
            Skoro Kuklinski byl zdrajca to oczywiscie Jaruzelski jest dla ciebie bohaterem
            pieprzony komuchu?
            • houghton Drogi ertes-ie 12.02.04, 14:24
              A czy nie lepiej zaczac dzien od powiedzenia 'dzien dobry'?

              Odpowiem ci pytaniem na temat, w odroznieniu od ciebie: a co takiego masz
              przeciwko generalowi Jaruzelskiemu poza faktem ze zyl w czasch PRL (et) i byl
              generalem (emp)?

              Powiedz mi, jak sie wynosi 35,000 stron w rokach 1978-1980 ze sztabu
              generalnego tak ze nikt nie zauwazyl? Jak to jest ze sie ma jacht w rokach 1975-
              1980?

              Lord Houghton

              PS
              et= ertes tez
              emp=ertes mial pecha










              acha, wstaw sobie rokach=latach, to tak zebyc dostal stara kosc jak pies na
              ulicy.
    • Gość: Marek Re: Pulkownik Kuklinski bohater narodowy - odszed IP: *.eseenet.com 12.02.04, 08:28
      "....Bohater z okresu stanu wojennego pulkownik Kuklinski nie zyje...."
      Przepraszam ale nie lapie relacji . Co ma wspolnego Kuklinski ze stanem
      wojennym ??.
      • szakal25 Re: Pulkownik Kuklinski bohater narodowy - odszed 12.02.04, 08:37
        Plk. Kuklinski pierwszy poinformowal amerykanow o planowanym wprowadzeniu stanu
        wojennego w Polsce, o przygotowaniach Armi Radzieckiej na terenie Polski i na
        obrzezach granicy wschodniej. Dzieki niemu CIA wiedziala o na czas o
        wszystkim. Bylem swego czasu na spotkaniu z tym czlowiekiem w okolicach
        NYC ,cichy,skromny,robiacy wrazenie czlowiek. Nazywanie go zdrajca to wielki
        blad i nieporozumienie ,wypowiadane przez ludzi ktorzy nie maja pojecia o
        niczym a tylko miela ozorem jak papuga. Zmarl w szpitalu w Waszyngtonie,byl
        sam od dawna na tym swiecie,"zbieg okolicznosci" lub dlugie lapy komuny zabraly
        mu wczesniej wszystkich najblizszych.
        • Gość: Marek Re: Pulkownik Kuklinski bohater narodowy - odszed IP: *.eseenet.com 12.02.04, 08:48
          Jakie to dziwne a nas nikt nie poinformowal o planach wprowadzenia stanu
          wojennego . Mysmy go musieli przezyc i nie zostalismy bohaterami stanu
          wojennego .
          • szakal25 Re: Pulkownik Kuklinski bohater narodowy - odszed 12.02.04, 09:24
            Plk. Kuklinski narazal swe zycie dostarczajac informacje dla wywiadu
            amerykanskiego, narazal cala swa rodzine i przyszlosc ,to nie tuzinkowy
            czlowiek,ktory siedzial pod pierzyna i czekal co bedzie dalej !! to nie
            przecietny Polak ktory mial w glowie tylko czy na nastepny dzien dowioza
            kielbase i chleb do sklepu na rogu a reszta to nie "moj bol glowy"
            • Gość: Marek Re: Pulkownik Kuklinski bohater narodowy - odszed IP: *.eseenet.com 12.02.04, 10:11
              No coz do chwili obecnej nie slyszalem jeszcze o ani jednym szpiegu ktory nie
              narazalby swojej rodziny czy przyszlosci . To chyba ryzyko zawodowe .
              Bardzo podoba mi sie to o pierzynie i czekaniu co dalej . Zawsze wyobrazalem
              sobie ze wlasnie to robili ci wybitni dzialacze opozycyjni ktorzy szczesliwym
              zbiegiem okolicznosci zostali zaskoczeni tym stanem wojennym poza Polska .
              Najpierw z urzedu zalapali sie na status uchodzcy a niektorzy nawet na azyl
              polityczny a potem , well potem zagrzewali nas do walki o wolna i niepodlegla .
              Oczywiscie nie osobiscie tylko srodkami "masowego" przekazu . Zawsze sluchajac
              Glosu Ameryki czy Wolnej Europy wlasnie sobie myslalem czy oni nie nadaja tego
              z pod pierzyny bo z realiami mialo to tyle wspolnego co nic . To wlasnie ci
              bohaterowie dali nam potem ludzi pokroju Radka Sikorskiego . Caly stan wojenny
              nie dal mi tyle "bolu glowy " co ten wlasnie wspomniany palant od republik
              bananowych . Oooppppssss..... co ja pisze tez bohater .
            • wars6 Re: Pulkownik Kuklinski bohater narodowy - odszed 12.02.04, 10:15
              Marek ma racje.
              Co z tego, ze Kuklinski przekazywal informacje CIA, jezeli to Polsce i tak w
              niczym nie pomoglo.
              • starywiarus RIP Ryszard Kuklinski 12.02.04, 12:44
                wars6 napisał:

                > Marek ma racje.
                > Co z tego, ze Kuklinski przekazywal informacje CIA, jezeli to Polsce i tak w
                > niczym nie pomoglo.

                Ale ani ty, ani Marek, ani nikt inny podowczas nie mieliscie krysztalowej kuli,
                zeby go o tym w pore uprzedzic.

                Dla mnie to jest bardzo odwazny facet, ktory zaryzykowal wszystkim, i zrobil,
                co bylo konieczne, kiedy inni tylko gadali o tym bez konca. Mnie wystarczy, ze
                zaszkodzil komunizmowi, nie wymagam bezposredniej korzysci dla Polski. Zreszta,
                dla jakiej Polski? Owczesnej, niesuwerennej PRL? Konia z rzedem temu, kto mi
                powie co miala "korzysc dla PRL" do poziomu zycia jej ludnosci. Wedlug moich
                osobistych doswiadczen z tego dziwnego panstwa - niewiele. Korzysc dla PRL
                najczesniej tlumaczyla sie na zmiane samochodow Politbiura z Czajek na Peugeoty
                604, a SB z Warszaw na Peugeoty 504.

                ZSRR przegral wyscig zbrojen, bo nie mogl nadazyc finansowo za Zachodem. A nie
                nadazyl finansowo, bo dzieki takim ludziom jak Kuklinski Amerykanie wiedzieli
                to, co potrzebowali wiedziec, by cisnac Rosjan tam, gdzie bolalo, po kieszeni
                maianowicie.

                Jedno pokazanie Gorbaczowowi przez Reagana podczas szczytu w Reykjaviku mapy,
                na ktorej byly naniesione najnowsze i najtajniejsze bunkry dowodztwa Ukladu
                Warszawskiego, ktorych lokalizacje podobno przekazal Kuklinski, rownalo sie
                poinformowaniu Rosjan, ze wlasnie wypieprzyli za okno miliardy, calkiem na
                darmo. To samo z wprowadzanymi nowymi systemami uzbrojenia, ktore tez nie byly
                tanie, a jesli zostaly 'spalone' przez Kuklinskiego we wczesnej fazie ich
                rozwoju, to stawaly sie militarnie bezuzyteczne. I tak dalej.

                ZSRR musial upasc, rozszarpany wewnetrznymi sprzecznosciami, ale jego agonia z
                powodzeniem mogla trwac jeszcze 30-40 lat. Gdyby tak sie stalo, to
                niewykluczone ze dzisiaj cieszylibyscie sie ze zwiekszenia przydzialu cukru na
                luty 2004, a dostep do internetu znalibyscie ze slyszenia. A na cwiczeniach
                rezerwy major Szmaciak cwiczylby z wami scisle tajny plan desantu na Bornholmie.

                Pulkownik Ryszard Jerzy Kuklinski 1930-2004. Niech odpoczywa w spokoju.
                • wars6 Re: RIP Ryszard Kuklinski 12.02.04, 14:05
                  Mowi sie, ze sukces ma wielu autorow, a porazka jest zawsze anonimowa.

                  Na liscie osob ktorzy przyczynili sie do upadku imperium sowieckiego wymienia
                  sie Papieza, Walese, Solidarnosc, Raegana, Milosza, Giedroycia no i samego
                  Gorbaczowa z jego pierestrojka. Do tej listy od dzisiaj ma dojsc Kuklinski na
                  podstawie hipotez, ze to dzieki niemu ZSRR zaczal sie chwiac w podstawach, bo
                  Raegan pokazal Gorbaczowi w Reykiaviku mapy jakie USA sporzadzily na podstawie
                  dokumentow Kuklinskiego.
                  Ale: Gorbaczow jechal do Rejkiaviku juz jako reformator, juz w trakcie
                  pierestrojki. Ladne pare lat po wyjezdzie Kuklinskiego do USA.
                  Moze podobne mapy powinien byl juz pokazac Carter Brezniewowi w Wiedniu?
                  Przeciez to spotkanie odbywalo sie w szczycie dzialalnosci Kuklinskiego.
                  Moze wtedy ZSRR rozlecialby sie pare lat wczesniej?

                  RIP plk.Kuklinski. Ale bez posmiertnego Krzyza Zaslugi.
                  • starywiarus Re: RIP Ryszard Kuklinski 12.02.04, 14:14
                    wars6 napisał:

                    > RIP plk.Kuklinski. Ale bez posmiertnego Krzyza Zaslugi.


                    Mysle, ze w ostatnich latach zycia plk. Kuklinski mial gleboko gdzies wasze
                    Krzyze Zaslugi. I slusznie. Nikt nie jest prorokiem we wlasnym kraju. W Polsce
                    jeden Wernyhora probowal, ale go zakrzyczeli.
                    • houghton Re: RIP Ryszard Kuklinski 12.02.04, 14:45
                      po pierwsze to nikt mu nie zabil synow bo wypadki zostally sfingowane.
                      Poczytajcie opisy: motorowka wybuchla...jezeli je w ogole jeszcze znajdzicie.
                      Gdyby tak bylo to glosno by bylo o tym w prasie zachodzniej a bylo cichusko.

                      Po drugie: rzeczywiscie, co wyszlo z jego 'szpiegowania? Nic. A ze nie wiedzial
                      jak to bedzie? Dal sie zrobic bo na calym swiecie kazdy szpieg i kapus to
                      szmata nawet (szczegolnie?) w oczach prowadzacego.

                      Po trzecie, a skad byl wtedy jacht? Czyzby ten wspanialy fachowiec nie wiedzial
                      ze Informacja bedzie na to patrzala przez lupe? Wiedzial. WIedzial i nic, mam
                      jacht i dalej szpieguje dla USA?! Tak sobie ten wielki fachowiec, szef dzialu w
                      sztabie generalnym myslal?! A wiec on to nie taki wielki fachowiec od tego
                      kontrwywiadu. Ale jednak wyniosl 35,000 dokumento, tak? A jak to ten pan
                      Kuklinowski umial zrobic? Ot, tak pod pola plaszca? A mzoe amerykanie dali mu
                      HD strip zeby sobie powtykacl w PDP-10 a moze nawet mieli interface do PDP-11
                      and K-202?! No bo komorke z data terminal i klawiaturka juz mial---tylko, takie
                      terminale pojawily sie dopiero ok 1981+ i byly produkowane i szeroko stosowane
                      do celow 'zawodowych' dopiero po 1980-tym roku a nie PRZED. Przed 1980-tym ta
                      technologia nie istniala.

                      Czyli wychodzi ze musial robic zdjecia, faxy???? Faxy? A czy robiliscie sobie
                      fax 1 980 roku? Czy widzieliscie tak maszyne na zachodzie?! A wiec wynosil
                      dokumenty na kliszy. Poniewaz jedno zdjatko to 5 sekund: cyk, odwrot, cyk
                      (przyniesc/wyniesc/pozamiatac) to mamy 35,000x5 sekund dla tego rekordzisty z
                      metoda rodem z Kinko, czyli 175,000 sekund, czyli 483 godzin czyli 20. Robil
                      takie numery powiedzmy przez 3 lata a wiec 7 dni w roku facet nie jadl, nie
                      spal tylko kopiowal albo wyrywal. To sa idiotyzmy ktorych nikt nie powinien
                      powtarzac. Facet bylby namierzony wychodzac piec razy wiecej na poczte po
                      znaczki. Aaa, a moze mial ludzi ktorzy kopiowali w vanie na ulicy?! On wynosil
                      a tamci, yeb, po guzikach Xeroxa, tak jak w Paryzu i tylko toner im dowozili i
                      rozowa lemoniade.

                      Lord Houghton
                    • wars6 Re: RIP Ryszard Kuklinski 12.02.04, 16:53
                      starywiarus napisał:

                      > Mysle, ze w ostatnich latach zycia plk. Kuklinski mial gleboko gdzies wasze
                      > Krzyze Zaslugi.

                      WASZE Krzyze Zaslugi, to znaczy czyje???
                      I ciekawe skad ta pewnosc co Kuklinski mial gleboko gdzies.

                      > I slusznie. Nikt nie jest prorokiem we wlasnym kraju. W Polsce
                      > jeden Wernyhora probowal, ale go zakrzyczeli.

                      Dosyc mielismy juz bohaterow z nominacji, raz byl to Czlowiek z Marmuru, a raz
                      Lumumba. Pozwol wiec, ze teraz kazdy sam zdecyduje czy Kuklinski jest dla niego
                      bohaterem - i co za tym idzie wzorem do nasladowania- czy tez nie.
                      • szakal25 Re: RIP Ryszard Kuklinski 12.02.04, 19:25
                        napewno jest bohaterem , przyczynil sie do rozwalenia komuny jakby na to nie
                        patrzec !! a wszelkie glupkowte domysly i mniemania i gdybania naszych
                        forumowiczy szczegolnie tych glupio - madrych to mozna wlozyc na polke
                        malkontenckich narzekan i stekan ! Jak juz pisalem mialem okazje widziec sie
                        ztym czlowiekiem i zamienic pare slow, - napewno to byl bardzo skromny czlowiek
                        bardzo cichy i spokojny i nie mysle ze jakies krzyze zaslugi byly jego celem
                        w zyciu.
                        • houghton Re: RIP Ryszard Kuklinski 12.02.04, 20:06
                          a co chiales zeby byl glosny? Mial juz pewnie wyrok i trzasl dupa. Chyba nie
                          sadziles ze zachwywalby sie jak Rasputin i wolal na lewo i prawo: ka, k,
                          roz..m komune, bo k. tak sie k. jest patriota!

                          Chyba normalne ze kazdy szpieg musi miec ryj w ziemi, co nie?

                          A jak piszesz ze jest bohaterem to oczywiscie rozumiem ze na pewno dla ciebie
                          bo nie dla mnie dopoki ktos nie poda jakichs bardziej przekonywujacych
                          argumentow. Moje nie uznawanie tego typa za bohatera nie ma nic wspolnego jakie
                          sympatie mam (bo nie ma) czy nie mam (bo mam). To jest kwestia zdrowego
                          rozsadku: jak on byl w stanie 'przekazac' 35,000 storn? Wtedy jedyne media
                          dostepne to zasadzie byl magnetofon kasetowy a facet musial pracowac i to
                          dobrze wiiec nie mial czasu!!!!!!!!!!!! Sprawa jego dzieci smierdzi na
                          odleglosc, sprawa techniki jego pracy jest bezsensowna. Z berlina przyjechal
                          specjalny czlowiek zeby go zrolowac w dywan.. dobre, bo to wtedy mozna bylo
                          sobie tak przyjechac i pakowac ludzi w karton, cala rodzine nawet...

                          Szanuje pana przekonania ale zdaje sobie pan sprawe ze tak z danych oficjalnych
                          to wcale nie wynika... Panie, jak ja napisze ze bylem na spotkaniu z
                          Michnikiem i co z tego wynika? Zawsze jak jestesmy osobicie na spotkaniu to
                          wyzwala sie jakas charyzma ze zaczynamy faceta lubic ot tak bo spoko gosc...

                          Lord Houghton
                          • szakal25 Re: RIP Ryszard Kuklinski 12.02.04, 20:22
                            nie ma dla mnie sensu przekonywac kogos o moim pogladzie. Twoje wywody sa co
                            najmniej bzdurne lub mowiac prosciej idiotyczne,myslisz kategoriami
                            przedszkolaka. W tych latach co Kuklinski prowadzil swoja dzialanosc
                            wywiadowcza ,techniki i metody szpiegowania i przekazywania informacji
                            siegaly technologi czasow obenych lub je nawet wyprzedzajac, pamietaj czlowieku
                            o jednym ze sprzet i technologie jakimi dysponuje obecna CIA wybiegaja
                            daleko do przodu i nie sa dostepne na zadnym rynku w sprzedazy ,wiec nie
                            pieprz glupot o magnetofonie czy kserokopiarce !! bo sie osmieszasz
                            Magnetofon miala juz niemiecka Abwhera <wywiad> w czasie 2 wojny sw.,kiedy
                            caly swiat jeszcze nie mial pojecia co to woogole jest. A wiec ?? do szkoly
                            drogi kolego do szkoly !! poczytac cos na ten temat a potem pisac.
                            • houghton a ty ciagle wierzysz ze 12.02.04, 20:46
                              CIA ma odpowiedz i techniki na kazde sytuacje? Jakby tak bylo to nie byloby
                              roznych wpadek i podpuch. Swiat wywiadow jest troche inny. Wierze ze mieli
                              laptopa ze skanerem WIerze ze mial duzy plaszcz pd ktorym mogl wyniesc no, 400
                              stron dziennie. Policz sobie ile to by trwalo i pomysl ile by trwalo zanim go
                              ktos by palnal mlotkeim w leb a rulon 400 stron wypadlby mu z dupy... pomysl
                              tylko. To jest technicznie niewykonalne podyebac z Polski 35,000 stron. Albo to
                              nie bylo 35,000 stron albo to nie byl Kuklinowski albo to nie byla Polska. Ktos
                              cos wymysla

                              A jeszcze nie wspomnialem o zonach gdzie te sie podziewaja, biedne wdowy...
                              ciekawe czy ich rodziny w Polsce tez usmiercono?!

                              Lord Houghton sceptycznie nastawiony do tego chuja Kuklinowskiego (wiem ze nie
                              zyje ale k. nie wierze w bajki!!!!!!!!!!!!!
                        • filipek.us to byl bardzo skromny czlowiek 12.02.04, 20:55
                          szakal25 napisał:
                          > Jak juz pisalem mialem okazje widziec sie
                          > z tym czlowiekiem i zamienic pare slow,
                          > - napewno to byl bardzo skromny czlowiek
                          > bardzo cichy i spokojny i nie mysle
                          > ze jakies krzyze zaslugi byly jego celem
                          > w zyciu.

                          Potwierdzam relację szakala. Rozmawiałem z Kuklińskim w 1998 zaraz po jego
                          wizycie w Polsce.
    • turystka_zagraniczna Re: Pulkownik Kuklinski bohater narodowy - odszed 12.02.04, 20:29
      Zostawcie nieboszczykow w spokoju, intelekty poye...b..ane. To nie do Ciebie,
      szakal. To do Twoich wrogow osobiscie kieruje. Szpiegostwo przeciw Koziej Dupie
      to zadne szpiegostwo. A ten temat troche nudom zaczyna wiac.

      Yours Truly,

      Turystka Zagraniczna.
      • houghton Re: Pulkownik Kuklinski bohater narodowy - odszed 12.02.04, 20:46
        spierdalaj kurwo.

        Lord Houghton
        • turystka_zagraniczna Re: Pulkownik Kuklinski bohater narodowy - odszed 12.02.04, 20:52
          Alez Panie Hoojtonie. Turystow zagranicznych w ten sposob traktowac nie lzja.
          Teraz musi pan sie wyspowiadac z grzechu ciezkiego. A moglo byc miedzy nami tak
          pieknie...a pan tu spierdalaj i kurwo. Sprawil mi pan wielka przykrosc.

          Yours Truly,

          Turystka Zagraniczna
          • houghton Re: Pulkownik Kuklinski bohater narodowy - odszed 12.02.04, 20:56
            spierdalaj.

            Lord Houghton
            • turystka_zagraniczna Panie Lordzie Hoojtonie. 12.02.04, 21:02
              Wyciagam do pana spracowana szorowaniem szaletow miejskich dlon. Niech pan sie
              zachowa jak na lorda przystalo i ucaluje ja z namietnoscia. Ja chcialabym tylko
              zgody. Make love not war, and so on...Wiec prosze zajzec w kalesony i
              odpowiedziec szczerze are you ready to make love?

              Yours Truly,

              Turystka Zagraniczna.
              • houghton Re: Panie Lordzie Hoojtonie. 12.02.04, 21:05
                spierdalaj kurwo
                • janosik6 szakal tak pozatym dobrze sie czujesz ? 12.02.04, 22:08
                  Szakal iles tam piszesz........

                  >Plk. Kuklinski pierwszy poinformowal amerykanow o planowanym wprowadzeniu
                  >stanu
                  >wojennego w Polsce, o przygotowaniach Armi Radzieckiej na terenie Polski i na
                  >obrzezach granicy wschodniej. Dzieki niemu CIA wiedziala o na czas o
                  >wszystkim.
                  I jest on dla ciebie nr 1
                  Tylko powiedz mi czy jak ten smiec <chuj mu w dupe> jak sie zwiazal z CIA
                  w roku 1971 juz wtedy wiedzial o stanie wojennym ?
                  Co mial nastapic 10 lat pozniej ?
                  za to go cenisz ? tego skurwiela ?
                  • turystka_zagraniczna Jano - Siku 12.02.04, 22:21
                    Ale ty jestes niegrzeczny. Nie mow ze ty tez z Koziej Dupy bo chyba zdanie
                    zmienie co do wyjazdu. Jestem bardzo niezapokojona tom sytuacjom.
                    • janosik6 turystko z koziej dupy nie lechtaj mnie.... 12.02.04, 23:02
                      Bo cie jak Lord potraktuje....
                      • houghton turystko_zagramaniczna 13.02.04, 05:01
                        spierdalaj
    • lookout A Secret Life: The Polish Officer... 13.02.04, 06:20
      szakal25 napisał:

      > Bohater z okresu stanu wojennego pulkownik Kuklinski nie zyje. czlowiek ktory
      > dostarczyl amerkanom duzo cennego materialu na temat Ukaldu Warszawskiego
      > czlowiek bohater. Komuna jednak zdazyla mu zalatwic jego dwoch synow ktorzy
      > zgineli w dziwnych okolicznosciach,dzis jest z nimi. Czesc jego pamieci !!

      ciekawe, ze ksiazka o plk Kuklinskim jest na liscie 100 najpopulrniejszych
      ksiazek na amazon.com
      dlaczego Amerykanow interesuje Kuklinski? dawne czasy w dalekim kraju, ktorego
      wiekszosc z nich nie znajdzie nawet ne mapie

      A Secret Life: The Polish Officer, His Covert Mission, and the Price He Paid to
      Save His Country by Benjamin Weiser
      Amazon.com Sales Rank: 35

      www.amazon.com/exec/obidos/tg/detail/-/1891620541/ref=pd_ts_a_hot_36/102-1244869-0130500?v=glance&s=books&n=549066

      • szakal25 Re: A Secret Life: The Polish Officer... 13.02.04, 08:36
        w kregach intelektualnych na terenie USA istnieje zainteresowanie tym co dzialo
        sie w Europie w okresie Ukladu warszawskiego i istnienia ZSRR ,stad ksiazka o
        Kuklinskim miesci sie w pierwszej setce ,ten czlowiek dostarczal wiele cennych
        materialow na przestrzeni wielu lat dla wywiadu amerykanskiego,to dzieki nie mu
        miedzy innymi Amerykanie mogli prowadzic twarda polityke wobec Moskwy i jej
        sojusznikow majac drogocenne informacje wojskowe. Jak trudno bylo zyc
        podwojnym zyciem wiedzial tylko plk. Kuklinski RIP.
        • Gość: Wolny Re: Koniecznosc i wyzsze cele IP: *.75.79.34.Dial1.Weehawken.Level3.net 13.02.04, 10:11
          W 1997 Wojskowa Prokuratura Okregowa w Warsawie oznajmia
          publicznie :...podejmujac wspolprace z amerykanskim wywiadem plk. Kuklinski
          dzialal w ***stanie wyzszej koniecznosci***.

          To powinio wam wystarczyc i rozwiac watpliwosci...
          Przypomne jeszcze, ze ta decyzja WPO byla powodem uregulowania stosonkow z USA
          przed przystapieniem do NATO.

          Ktos tu wczesniej blednie sugeruje, o niemozliwosci przekazania 35.tys stron,
          dzienniki podaja, ze bylo ich ponad 40tys. - nie wazna ilosc ale jakosc.
          Ja tez uwazam niezmienie, ze gdyby nie plk. Kuklinski to Polska napewno tkwila
          by nadal w wielkim obozie ukladu warszawskiego...a co ciekawsze nie
          uslyszelibyscie o jakiejs tam "nou wizie", za to "nou paszport
          burgundowy", "nou unia"...ale przecie to wszyscy by mieli prace, szyjac te same
          mundurki, berety z antenka i marsz w corocznym pochodzie z kartaka na cukier w
          kieszeni, a po marszu do lazienki z gazeta na gwozdziu zamiast rolki papieru
          toaletowego...zas z tuby na kazdym slupie plynie skoczna muzyczka: "Polska
          rosnie w sile i ludziom zyje sie dostatnie", "nasz zwiazek bratni" itp.

          ----------
          Jesli chodzi o bandyte jaruzela, to nie tylko opinie, ze dzialal przeciwko
          Polsce i wlasnemu narodowi, ze nie jaruzel zlamal przysiege ale zlamal wlasna
          Konstytucje (bez zgody Sejmu) - wprowadzajac stan wojenny co rowna sie z
          zamachem, czy lepiej czysto formalnym puczem wojskowym.-ale nie martwcie sie
          ustawa o wprowadzeniu stanu wojennego zostala juz umiejetnie nie tak dawno
          poprawiona - tym razem moze sie obyc bez lamania prawa. (Wrona z czarnym
          krukiem w cziemnych okularach tj. wojskowa rada ocalenia ...przed czym
          ocalono?, a zwlaszcza doslownie kogo? - dzisiaj to nawet lepiej widac kiedy sie
          patrzy na tych ocalonych kolesiow pzpr-u wciaz tkwiacych przy wladzy...)

          Pamietam z tamtych lat (wiadomo, ze nie mozna bylo przewidziec co wlaaadza
          wymysli...), wtedy jeszcze zastanawialismy sie z mojm najdrozszym przyjacielem"
          co oni teraz z nami zrobia? - podsunal mi taka retoryczna mysl, ze wszystkich
          powolaja do woja i wszystko bedzie pod rozkazem, czyli posluszenstwo.
          Dlaczego o tym mowie? -nawiazujac do starej mysli, pomyslalem wlasnie na
          przykladzie pulkownika - jesli zamaist stanu wojennego wprowadzono by narodowe
          zaciagniecie pod rozkazy to teraz wiem, ze to wtedy nie przeszlo...tak wszyscy,
          caly narod wpadl w stan wyzszej koniecznosci -narodowy sprzeciw i wszyscy byli
          zdrajcami?

          A wiec macie czego chcieliscie, wybralisie te same wladze, nie jestescie wiec
          tam nad Wisla "zdrajcami", trzymajcie tak dalej, plujcie dalej swoją
          frustracją.


          • houghton Zapomnialem i prosze o przypomnienie 13.02.04, 10:42
            ktory to ciul uzywal pseudonimu Wolny? Aaa, to byl ten porabany gosc z AAU
            ktory trzepnal lbem o rafe koralowa jak 'wypierdalal paszpor polski', tatus
            fajnego synka ktory urzednikowi panstwowemy pwiedzial 'fuck you'.... no, nie ma
            co, fajna rodzinka. Wplny, zastanow sie nad faktami a nie powtrzaj rzeczy ktore
            zostaly wutworzone z takiego czy innego powodu. Mnie to lata czy Kuklinowski
            byl bohaterem czy nie tak jak lata mie wszystko co sie dzialo i dzieje chociaz
            nie wyglupiam (i nie wyglupialem sie jakas nienawiscia do starych papierow
            osobistych). Otoz jak ten facio pracowal od 1971-go roku i dostarczyl 40,000
            papierow (dziekuje za skorygowanie panu sakalowi) to pan plk Kuklinowski mial
            wspaniala wizje przyszlosci ze juz wiedzial 10 lat wczesniej zeby sie
            opowiedziec po wlasciwej stroni, no taka wizja przyszlosci to cymes, co? To
            akurat 2 lata wczesniej sloniki zapierdalaly po poligonach po zdjeciu im
            bialych czapek. No, facet byl git. Kapitan Czechowicz akurat wystepowal sobie w
            telewizji u Krwawego Macieja, akurat sciagnieto dyndajacego na haku Andrzeja
            Stodole (dlaczego Andrzej Stodola nie jest noszony na piersiach dziewic w
            formie zdjecia mlodego Lenina? Ten to byl dopiero zasluzony!) W tych czasach
            gdy jeszcze Gomolka prawie ze byl przy wladzy, wowczas ten rozwojowy bohater
            juz sie dal opowiedziec jako specjalista od fotografii scanowej na PDP-10. Nie,
            mzoe to byly jednak zdjecia Leica. A moze dostal kamere 640x480 i paczke 100-
            kilowa baterii Warta.

            40,000 dokumentow w 10 lat to 4000 dokumentow rok w rok. To jest to, "17 Mgnien
            Wiosny' a tu nasz bohater, kopiuje i kopiuje. Jak to sie wynosi 4000 dokumentow
            rok w rok przez 10 lat zeby informacja go nie dupnela? Jak to jest mozliwe,
            oswieccie mnie, o wy madrzy i nadziejo narodu? Ja, naprawde nie potrafie sobie
            tego wyobrazic (200 dni roboczych, tzn 20 dokumentow dziennie- to sie moze
            pojebac zdrowo w glowie taki mlyn przez 10 lat. Jak tu spamietac w ktory
            segregator wiac co sie nalez i nie zgubic tych tajnych dokumentow, chyba ze to
            byla instrukcja obslugi Scota). Szanuje wasze opinie. Szakalowi sie nie dziwie-
            mlody i glupi (young dumb full of cum), ale ty stary? W sedziwym wieku tak
            ciebie odjebalo ze juz nie masz poczucia rzeczywistosci i plujesz aby pluc?
            No i ten jacht. I ta glupia Informacja od 10 lat dajaca sie za jajka wodzic...
            to jest takie romantyczne.

            Lord Houghton
            • Gość: Wolny Re: Zapomnialem i prosze o przypomnienie IP: *.75.79.34.Dial1.Weehawken.Level3.net 13.02.04, 11:31
              Za duzo czytasz bylego rzecznika rzadu stanu wojennego, no wiesz tego plugawca,
              ktory jak sam powiada o sobie wierny byl tylko komunie.
              Jesli chodzi o scislosc, to nie wiem skad sie wziely takie dokladne dane ilosci
              stron, (np. ND podaje nowe dane na pierwszej stronie Feb.12/04 = "Mial
              przekazac Amerykanom w sumie 40 265 stron dokumentow i analiz" -hmm co znaczy
              slowo "mial" ? nie mylic z mialczeniem) jesli to byla tajemnica CIA to skad
              wiadomo ile bylo stron? -Oczywiscie paranoja pismakow podaje rozne liczby w
              zaleznosci jak mocno sie podlizuja artykulami.

              Powiedzialem uprzednio "nie ilosc ale jakosci" - i to tak wscieka poniewaz,
              zawyzone liczby to typowa propaganda by nadac wieksze wrazenie o zdradzie - a
              ty dzialasz przeciwko propagandzie -i to mnie dziwi?

              PS1. Stary Wiarus ma sie dobrze w Australi, a Wolny ma sie dobrze w USA - a ty
              gdzie siedzisz?

              PS2. -sprawdzcie dobrze w resorcie czy ktos wam teraz tez nie kopiuje, bo w WSI
              tez podobno biurokratyczny balagan (moze to byc sobowtor lub nawet grupa) - bo
              w przyszlosci okaze sie, ze skopiowano 400tys stron - zwlaszcza tych co to
              pojawiaja sie i znikaja jak sen nocnej mary -plum_plum.
              No i plumkajcie dalej, o doradztwo zgloscie sie do bylego rzecznika - ten to
              specjalista od przekretow.

              PS3. PESEL powaznie szfankuje na HD (uzyj CD-ROM).
              • houghton Re: Zapomnialem i prosze o przypomnienie 13.02.04, 16:19
                dziekuje za odpowiedz. A wiec te 40,000+ nie musi byc prawda. Czy pan kuklinski
                sam nigdy nie napisal w swoich ksiazkach ile wyniosl z Jednostki Wojskowej
                (Brrr... ten facet musial spac jak mysz pod miotla)? Przeciez ONMUSIAL napisac
                ile tego dostarczyl do USA. Ktos tu chyba wie. Moje 40,000 pochodzi z watku
                powyzej. Sam zdajesz sobie sprawe ze ze jezeli to bylo 40,000 to bylo to albo
                nieprawda albo tez nieprawda byly jego zaslugi.

                Podpada mi ze facio szpiegowal w czasach gdy SB szalalo at its best a SB nic a
                nic nie widziala i nie slyszala. Facet plywal sobie jachtem a tymczasem wloski
                Fitat 125 dopiero co byl wjechal a o maluchach jeszcze bylo cicho, podpada mi
                ze uznano jego a nie wspomniano Andrzej Stodole (pseudonim) ktory szpiegowal
                dla USA jeszcze wczesniej. Podpada mi ze USA nic nie zrobila z tak cennie
                zdobytymi informacjami. No i te dziesiatki tysiecy stron kopiowanych przez 10
                lat. Sfingowane wypadki synow co jest oczywiste jak czytalo sie doniesienia z
                tych wypadkow (porwani przez ufo? Cial nie odnaleziono?). Gdyby rzeczywiscie
                wyrzadzil przyslugi dla USA jakie wyrzadzil to zylby w Palacu na Karaibach a
                nie spierdalal szybciutko 'ja musze do kraju sie oczyscic'. To byl starszy
                oficer ktory przezyl czystke roku 1968 ktory mial cala game doswiadczen przed
                oczami co robiono jak zlapano (glodny szczur w dupe i korek...). To jest
                wszystko kit!
                • janosik6 Panowie , panowie cos tu nie tak powoli nie spiesz 13.02.04, 22:48
                  ta sie tak....
                  Wolny ?ty mi mozesz wrescie jak chlop chlopowi powiedziec co tu jest grane ?
                  Z jednej strony slysze ze janek z watykanu byl ten co rozjebal komune.
                  Z drugiej strony slysze ze to walesa ja rozjebal.
                  A ostatnio ze kuklinski rozjebal komune.
                  Wezcie sie pojebancy dogadajcie i powiedzcie wrescie nam KTO ?w koncu
                  rozjebal komune i ZSRR bo juz z tych waszych pisanych belkotowych
                  pisanek nie moge sie polapac.
                  JUz tak zescie sie pomieszali ze sie polapac nie mozna.
                  Ale tak to jest jak sie nie MA idealow to sie ich wyszukiwac nalezy ?
                  Za komuny to byli sportowcy , teraz niewidzialni.
                  Byli rezyserzy i ich filmy , teraz ? o dupe ich rozbic .
                  Byl przemysl ktorego teraz nie ma , poszedl sie jebac <rozsprzedany >
                  A wiec szukamy jakiegos bohatera na gwalt ?
                  I znalezliscie tego sprzedajnego posranca ?
                  Lepiej byscie poszukali go u siebie w domu ?
                  Bo to jest naprawde bohaterstwo aby przy takim zyciu intensywnym
                  jakie prowadzili wasi rodzice i wy sami
                  < kurestwo i chlanstwo > wydac na swiat takich pojebow jak wy ?
                  • szakal25 Re: Panowie , panowie cos tu nie tak powoli nie s 13.02.04, 23:30
                    niestety Jano - sik !! iten drugi jak mu tam Huj ington !! nic nie rozumiecie
                    z tematu na poscie ,wasze ziejace nie nawiscia wypowiedzi sklaniaja do
                    rozumowania ze dobrze bylo wam za PRlu i kazdy z was napewno w kieszeni mial
                    legitymacje ORMO i za darmo przydzial wodki,dzis wam zostalo tylko pluc na
                    wszystko dookola,reszta upadla wraz z komuna.
                    • filipek.us A kiedy komuna upadła? 14.02.04, 00:43
                      A kiedy ta komuna upadła?
                      A czemu nikt mnie nie powiadomił?
                      A ja myślałem, że to był tylko socjalizm i to w dodatku z ludzką twarzą.
                      To mówisz, że Wojtek siedzi?
                      A Czesiek?

                      szakal25 napisał:

                      > niestety Jano - sik !! iten drugi jak mu tam Huj ington !! nic nie
                      rozumiecie
                      > z tematu na poscie ,wasze ziejace nie nawiscia wypowiedzi sklaniaja do
                      > rozumowania ze dobrze bylo wam za PRlu i kazdy z was napewno w kieszeni
                      mial
                      > legitymacje ORMO i za darmo przydzial wodki,dzis wam zostalo tylko pluc na
                      > wszystko dookola,reszta upadla wraz z komuna.
                      • Gość: Marek Re: A kiedy komuna upadła? IP: *.eseenet.com 14.02.04, 00:52
                        Zapomnialem sie wczesniej spytac ale czy jemu ktos placil za te dostarczane
                        dokumenty ?. Bo jezeli tak to zaraz okaze sie ze kazdy moze byc "bohaterem "
                        wszystko zalezy od ceny .
                        Cala ta dyskusja skrecila na ten boczny tor tylko dlatego ze zabraklo odrobiny
                        rzetelnosci w orginalnym poscie . Jak sie pisze o kontrowersyjnej postaci to
                        sie pisze tak zeby nikogo nie wku..c bo tak to sie potem konczy .
                        • filipek.us Kontrowersyjny to jest nawet Wałęsa, a każdy pisze 14.02.04, 01:27
                          ..tak jak pisze. Kanonu obowiązującego nie ma. Kościuszko i Pułaski też mieli
                          płacone. Nowak Jeziorański miał płacone. I wielu innych.

                          Gość portalu: Marek napisał(a):

                          > Zapomnialem sie wczesniej spytac ale czy jemu ktos placil za te dostarczane
                          > dokumenty ?. Bo jezeli tak to zaraz okaze sie ze kazdy moze byc "bohaterem "
                          > wszystko zalezy od ceny .
                          > Cala ta dyskusja skrecila na ten boczny tor tylko dlatego ze zabraklo
                          odrobiny
                          > rzetelnosci w orginalnym poscie . Jak sie pisze o kontrowersyjnej postaci to
                          > sie pisze tak zeby nikogo nie wku..c bo tak to sie potem konczy .
                          • starywiarus Re: Kontrowersyjny to jest nawet Wałęsa, a każdy 14.02.04, 13:31
                            filipek.us napisał:

                            > ..tak jak pisze. Kanonu obowiązującego nie ma. Kościuszko i Pułaski też mieli
                            > płacone. Nowak Jeziorański miał płacone. I wielu innych.
                            >

                            A pamieta kto slynny milion dolarow dla Walesy od Warner Bros. za film
                            biograficzny, ktorego w koncu nie nakrecili? I te dywagacje, czy sie uchyli od
                            podatku, czy nie uchylil? Bodajze tylko przedawnienie rozwiazalo sprawe. No to
                            zdrajca Walesa, czy nie zdrajca? Szmalu z Nobla tez nie oddal na dobroczynnosc,
                            jak obiecal...
                            • Gość: Marek Re: Kontrowersyjny to jest nawet Wałęsa, a każdy IP: *.eseenet.com 14.02.04, 23:19
                              Niemniej Walesa dostal te pieniadze legalnie nie sprzedajac nic za nie . Tak
                              samo Kosciuszko i Pulaski mieli zaplacone za konkretna prace . Nazywanie ich
                              zdrajcami jest co najmniej nie na miejscu (nawet w przypadku lojalki Walesy).
                              Nie mam zamiaru oceniac Kuklinskiego ale nazwanie go "bohaterem Stanu
                              Wojennego " jest policzkiem dla wszystkich ktorzy ten Stan przezyli .
    • Gość: John Kowalski Do Lorda Houghton IP: *.wpt.ptd.net 14.02.04, 04:41
      Lordzie Houghton. Przede wszystkim prosze zapisac sie na podstawowy kurs
      arytmetyki. Popelnil Lord podstawowy blad arytmetyczny:

      >houghton wrote: "Poniewaz jedno zdjatko to 5 sekund: cyk, odwrot, cyk
      (przyniesc/wyniesc/pozamiatac) to mamy 35,000x5 sekund dla tego rekordzisty z
      metoda rodem z Kinko, czyli 175,000 sekund, czyli 483 godzin czyli 20. Robil
      takie numery powiedzmy przez 3 lata a wiec 7 dni w roku facet nie jadl, nie
      spal tylko kopiowal albo wyrywal. To sa idiotyzmy..."<

      Myli sie Lord. Poprawna operacja arytmetyczna jest nastepujaca:

      35,000 [zdjec] x 5 [sekund/zdjecie] = 175,000 [sekund]
      175,000 [sekund] / 60 [sekund/minuta] = 2,916.666 [minut]
      2,916.666 [minut] / 60 [minut/godzina] = 48.611 [godzin] (nie 483 godziny, jak
      to Lord obliczyl)

      A wiec Kuklinski spedzil 48 godzin w ciagu 10 lat na robienie zdjec. To chyba
      nie az tak duzo czasu, prawda Lordzie? I byloby calkiem wykonalne nawet dla
      Lorda o ograniczonych mozliwosciach.

      Pulkownik Kuklinski uzywal miniaturowego aparatu fotograficznego do robienia
      zdjec. Aparat byl dostarczony przez CIA. Mikrofilmy byly przekazywane w
      umowionych miejscach wedlug wczesniej ustalonej lokalizacji. Podjezdzal
      samochod i nastepowalo przekazanie mikrofilmow. Przekazywanie materialow bylo
      zorganizowane bardzo punktualnie, poniewaz Kuklinski otrzymal instrukcje nie
      czekania w miejscu kontaktu dluzej niz minute. Jesli kontakt sie nie pojawil w
      ciagu minuty, przekazania materialow nie bylo w tym dniu.

      Kuklinski otrzymal tzw. "gizmo" czyli urzadzenie wielkosci wiekszego obecnie
      cell phone w roku 1980. Urzadzenie zawieralo nadajnik, odbiornik, recorder and
      encoding machine. Sluzylo glownie jako komunikowanie waznych wiadomosci
      (emergency situations) oraz miejsc i czasu przekazywania materialow. To
      dzieki "gizmo" zorganizowano ucieczke pulkownika z rodzina z Polski. Przed
      otrzymaniem "gizmo", metoda kontaktow byly umowione znaki (np. ksiazka w tylnej
      szybie samochodu oznaczala sledzenie przez sluzby bezpieczenstwa PRL - spalony
      kontakt, i tym podobne). Pulkownik dostal instrukcje trzymania okna w
      samochodzie zawsze otwartego na kilka milimetrow. Przez ta szczeline wrzucano
      koperty z instrukcjami.

      Pomawianie pulkownika Kuklinskiego o zdrade jest przyznaniem ze okupacja
      sowiecka w Polsce byla legalna, oraz ze Ludowe Wojsko Polskie bylo powolane do
      obrony Polski. Wszyscy wiemy ze tak nie bylo.
    • Gość: Wolny Do chlopstwa jawno_sikow IP: *.75.89.207.Dial1.Weehawken.Level3.net 14.02.04, 05:06
      >>>Wolny ?ty mi mozesz wrescie jak chlop chlopowi powiedziec co tu jest grane ?
      <<<

      Co tu ..nie, ale co tam jest grane? - oto jest pytanie.
      = Nie moge wytlumaczyc, po pierwsze, ze chlopowi w prosty sposob sprawy
      skaplikowane nie da sie wytlumaczyc bez zmuszenia chlopa do myslenia, chlop
      tylko bedzie sie targowal zawsze o miedze.
      Nie mam tyle czasu by odpowiadac na wszystkie wyczytane, a nastepnie
      przeniesione tu na Forum przekrety urbana.

      >>>Wezcie sie pojebancy dogadajcie i powiedzcie wrescie nam KTO ?w koncu
      rozjebal komune i ZSRR bo juz z tych waszych pisanych belkotowych
      pisanek nie moge sie polapac.<<<

      =Jak chlop nie mysli to sie nie moze polapac - to normalne i oto wlasnie chodzi
      wszelkiej masci "mylycjantom". Oto wlasnie chodzi by sie narod za morde wzial -
      "udry na udry"- takimi prostymi ze sloma w bucie chlopami latwiej sie
      manipuluje i rzadzi. Zas metoda odwracania uwagi to typowa metoda
      wyspecjalizowanych szczekaczy esbekow wywoluje u prostakow reakcje.

      > KTO ?w koncu
      rozjebal komune<

      No i prosze ten akcent w pytaniu "rozje..." swiadczy ze sie wciekasz, szukasz
      kto dokladnie to zrobil, bo chetnie bys tego kogos spral po pysku, wyzwal od
      roznych tam...bo cholera taka krzywde wyzadzil...jak to ktos wyzej powiedzial
      wodka byla za darmo, czy sie lezy czy sie stoi pala sie przylozy, a teraz sie
      tak nie da? Wyzwales wszystkich zdrajcami, bo wiadomo zdradzic taka
      Rzeczpospolita Ludowa to rzeczywiscie u tak zacnych pAlkownikow wyzwala
      wscieklosc.
      ..., i moim zdaniem calkiem sluszne pytanie: > A kiedy ta komuna upadła?<
      skoro w powaznej czesci spoleczenstwa tkwi nadal wiara, ze za komuny bylo
      lepiej.

      Polska nie poszla za przykladem np. Chechow. Nikt niczego nie "rozj..", raczej
      mozna powiedziec nastapil pewien rozklad, pekly szwy w systemie, ktory z
      zalozenia byl na starcenie. W rozpruwaniu tego systemu pomogli zacni ludzie,
      jedni z mniejsza a drudzy z wieksza zasluga.
      Ja nie mowie, ze cala i wylaczna zasluga jest pulkownika. Jeszcze raz powtarzam
      1997 zapadl "wyrok" WPO, plk Kuklinski nie jest zdrajaca "dzialal w ***stanie
      wyzszej koniecznosci***" - a to powiniscie uszanowac.

      Cytuje:
      "Mowil, ze nigdy nie uwazal sie za szpiega amerykanskiego, ale - jak zartowal -
      to on zwerbowal Stany Zjednoczone, aby uwolnic Polske..."

      "Jego celem bylo uchronienie Polski przed odwetamowymi atakami jadrowywmi...(w
      razie ataku na Europe przez zsrr)" - tak wiec jano_sik_acze dzisiaj byscie
      zapewne nie mogli.

      -----troche nie na temat, ale......
      >>>A wiec szukamy jakiegos bohatera na gwalt ?<<<<<
      Bohaterow dzisiaj nie znajdziesz, by mieli odwage, ktorzy by wlasny los zycia
      poswiecili dla jednej sprawy -wcale nie mowie, ze mnie stac na tak wyzsze
      koniecznosci i cele. Za to tacy jak ty jano_sikacz tylko by chcieli free entry
      visa z kielnia na budowe, zarobic i wybudowac stodole w Pacanowie, a jak
      zabraknie to hop spowrotem po nowy zasilek i tak w kolo po gorach i dolinach. A
      jak sie nie da zarobic to swoja frustracje musza odreagowac. Dzis kazdy
      komuchowaty urzedas tez martwi sie tylko o wlasna wielka D., ten ostatni
      wasz "bohater" (no ten co sie zblaznil) nie mial glownie cel pomoc jano_sikom
      ubolewajacym pod ambasada z kielnia, miotla i sciera w torbie, tylko za wczasu
      po skonczonej kadencji o jakas intratna posadke wyplacana w $$$. - no i pewnie
      nie zostanie zdrajca, gdyz niczego nie zdradzil - on tylko pojedzie dorobic
      pare zilunych.

      I zeby ciebie dobic calkiem jano_sik to zdradze ci tajemnice z mojego
      prywatnego "cia":
      W ub. sobote na lotnisku Newark wysiada jako pierwsza "turystyczna" ekipa,
      witana przez niskiego przylizanego czarno-wlosego, przypudrowane policzki na
      czerwono, jak sie okazalo konsula. Takiego cyrku nie bylo tylko za czasow przy
      powitaniu cyrankiewicza z brezniewem (tj. z jezyczkiem) -bez kitu doslownie
      cmokaniu i usciskom przygladal sie tlum otaczajacy exit. "Witam szanownego
      ministra"...cmok, cmok, cmok takiej milosci to pozadroscic moga tylko
      pedaly..jeden "fagas" zlapal ministra prawa dlon tymi obiema recami i tak nisko
      sie nachylil, ze moj agent "cia" pomyslal ze caluje go w te 'renke'.

      Jak myslisz jano-sik po co oni przyjechali w tajemnicy przed wami?
      Czy ty mi mozesz powiedziec co jest grane?
      • janosik6 Wolny -czy ty czytasz co piszesz ? chyba nie ! 14.02.04, 10:22
        Zadalem ci trzy pytania a ty sie rozpisojesz o jezyczkach na lotniskach
        o swietej pamieci Cyrankiewiczu i Brezniewie..
        Czy zapierdalanie na budowie czy przy azbescie bo juz zapomnialem
        gdzie pracojesz powoduje te manie u ciebie ?
        vczy ty potrafisz byc konkretny ?
        Powiedz mi prawde kto cie za mlodu lechotal kolo tylka ?
        Matka ? Ojciec ? moze starszy brat ?
        Tobie juz calkiem odbilo ?
        I co zauwazylem ze wy wszyscy niskoklonni usa i lachociagnocy usa
        macie cos wspolnego , a mianowicie jezeli ktos nie jest po
        waszym popierdolonym rozumowaniu to juz macie przygotowana
        etykietke jak -ubek, komuch, ormowiec,towarzysz,s-bek itd itd.
        I chce ciebie i tych twoich przyjaznych tobie amerykanofilow i zdrajcow
        Narodu Polskiego powiedziec jedno -To wy jestescie tymi szmaciarzami
        i sprzedawczykami co raz nosiliscie emblemat Lenina a zaraz potym
        zamieniliscie na Woytyle i solidarnosc ..
        Normalny i porzadny Poolak co zapierdalal od poniedzialku do soboty
        i liczyl kapuche czy ,mu starczy od pierwszego do pierwszego nastepnego
        miesieca nie mial czasu na glupoty ...
        Zapierdalal wychowywal dzieci , patrzal aby nic im nie brakowalo od
        czasu do czau wypil babe pierdolnal a potem skopal i wilki byl syty
        i owca cala - i wszyscy byli zadowoleni.
        Nie bylo tyle rozwodow i tyle kurestwa co teraz...
        Teraz to sam widzisz katacheta -dupczyl uczniakow. dyrygent dupczyl malolatow,
        malolaty napierdalaja w szkolach nauczycieli ot twoja Polska.
        I wszyscy tylko licza kapuche jak i skad ja wyrwac...
        W sadach wiadomo im wiekszy zlodziej i bandzior tym miejszy wyrok.
        Zapierdoliles pare baniek panstwowej kasy to jestes wolny jak ptak, nie
        zaplaciles za madet jazdy tramwajem to ci zabiora telewizor z domu.
        Nie zaplaciles alimentow bo nie masz pracy ? to idziesz siedziec.
        Lekarz przypisoje ci lekarstwa takich firm co potrafia im sie odwdzieczyc,
        Twoje dzieci nigdy w zyciu nie kupia sobie mieskania ani ty im.
        Mam ciebie i tobie podobnych w dupie ......boscie sprzedajne cioty sa.



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka