Dodaj do ulubionych

American bathrooms

18.02.02, 04:26
Cyz ktos z Was potrafic wytlumaczyc tajemnice architektury amerykanskich toalet?
Chodzi mi o to, ze kraj bogaty, chorobliwie pruderyjny, a zamiast porzadnej
scianki jest waskie przepierzenie zostawiajace moze nawet do pol metra
z dolu i konczace sie na wysokosci gdzies tak 6 ft 5". W pracy, na lotnisku,
w hotelu, we wszystkich miejscach publicznych jest tak samo. Widzisz buty
i skarpetki faceta, ktory zalatwia sie w sasiednim szalecie a jak jest
dostatecznie wysoki masz szanse zobaczyc tez jego czerwona z wysilku twarz.
O co w tym chodzi? Szkoda im tego kawalka dykty?
Obserwuj wątek
    • Gość: baker Re: American bathrooms IP: *.tnt1.portland.or.da.uu.net 18.02.02, 04:29
      ya_bolek napisał(a):

      > Cyz ktos z Was potrafic wytlumaczyc tajemnice architektury amerykanskich toalet
      > ?
      > Chodzi mi o to, ze kraj bogaty, chorobliwie pruderyjny, a zamiast porzadnej
      > scianki jest waskie przepierzenie zostawiajace moze nawet do pol metra
      > z dolu i konczace sie na wysokosci gdzies tak 6 ft 5". W pracy, na lotnisku,
      > w hotelu, we wszystkich miejscach publicznych jest tak samo. Widzisz buty
      > i skarpetki faceta, ktory zalatwia sie w sasiednim szalecie a jak jest
      > dostatecznie wysoki masz szanse zobaczyc tez jego czerwona z wysilku twarz.
      > O co w tym chodzi? Szkoda im tego kawalka dykty?

      Fakt. tez sie nad tym zastanawialem!! Zero prywatnosici.
      CzsMI ZASTANAWIALEM SIE CZY NIE JEST TO TAK DLATEGO ZE W KAZDEJ CHWILI MOGA TAKI
      KIBELEK ZMIENIC NA COS INNEGO...

      • Gość: kanadol Re: American restrooms!! IP: 209.171.51.* 05.03.02, 04:58
        tak mysle ze chodzi o latwosc ewetualnej interwencji security. mnie to nie przeszkadza. jest 100 razy czysciej niz
        w polsce i za darmo.

        przy okazji nie pytajcie o 'bathroom'!! bathroom w usa to lazienka z wanna, a raczej z prysznicem! toalety
        publiczne oznaczaja na ogol jako restrooms a w kanadzie na ogol jako washrooms.

        pozdrawiam
    • Gość: Debil Re: American bathrooms IP: *.netcom.ca 18.02.02, 04:32
      Slyszales o ludzkim kontakcie, tej niczym nie zakloconej interakcji? O to
      chodzi! A ile pieknych zdjec sie robi w tych kiblach
      polnocno-amerykanskich?
      Ameriga Norde, bajla, bajla, bajla ... da vero !!!
    • Gość: tba Re: American bathrooms IP: *.hfx.cstone.net 18.02.02, 05:10
      Ktos mi kiedys wytlumaczyl ze te "niedokonczone przepierzenia" istnieja po to
      aby ulatwic sprzatanie toalet. Przychodzi sprzataczka, chlupnie woda, pomacha
      mopem, nie musi ciagle przechodzic z kabiny do kabiny, no i nie musi wydlubywac
      brudu z naroznikow. Amerykanska efetkywnosc!smile
      • Gość: Mily Ya_Bolek, choc ta jedna, jedyna rzecz. IP: *.proxy.aol.com 18.02.02, 17:09
        Bolek, blagam Cie, wymien chociaz JEDNA jedyna pozytywna rzecz w USA !!!!!
        JEDNA pozytywna na 14587900 negatywnych, w ktorych krytyke i opis wlozyles
        takie mnostwo czasu i energii.
        Co Ci w zyciu "pasuje"?
        • Gość: zybi Praktycznosc i prostota IP: 130.68.2.* 18.02.02, 17:54
          Brak deski w WC
          - ulatwia mycie
          - widac tylko 1 pare nog
          Amerkanie podchodza do wszystkiego bardzo praktycznie.
          - jedno wiadro wody na podloge i wszystko czyste
          - jedna para nog i wiadomo ze jeden facet jest w srodku a ten drugi nie moze
          byc w tym czasie.
          Jedna deska nie przybita a wszystkie problemy rozwiazane.
          • ya_bolek Love is blind! 18.02.02, 20:19
            Slepa milosc
            nie znosi krytycyzmu
            wszystkiemu przebaczy
            na wszystko znajdzie wytlumaczenie.



            Gość portalu: zybi napisał(a):

            > Brak deski w WC
            > - ulatwia mycie
            > - widac tylko 1 pare nog
            > Amerkanie podchodza do wszystkiego bardzo praktycznie.
            > - jedno wiadro wody na podloge i wszystko czyste
            > - jedna para nog i wiadomo ze jeden facet jest w srodku a ten drugi nie moze
            > byc w tym czasie.
            > Jedna deska nie przybita a wszystkie problemy rozwiazane.

    • bonk Re: American bathrooms 18.02.02, 20:22
      Amerykanskie sie nie podobaja!! A zapomnial wol jak cieleciem byl i trzymajac
      gacie w zebach za stodole biegl!!
    • Gość: a psik Re: American bathrooms IP: 192.168.1.* 18.02.02, 20:28
      jak kobieta myje mopem posadzke to przejezdza tez po scianach i brudne smugi
      zostaja ktore trzeba wycierac, jak scianka zaczyna sie wyzej to problemu nie ma
      bezpieczenstwo tez - jak ktos w srodku zaslabnie to go widac
      czego nie potrafie zrozumiec: drzwi kabin otwieraja sie do srodka ktore sa
      budowane na minimalnych wymiarach - czasami wyjscie, jeszcze jak sie ma bagaz
      jest interesujace smile
      z wyrazami szacunku
      • ya_bolek Re: American bathrooms 18.02.02, 20:42
        Scianka moze z powodzeniem zaczynac sie nizej, nie utrudniloby to
        zadania sprzataczce a zapewnilo by minimum prywatnosci. Nikt tez nie
        potrafi wyjasnic, czemu scianka konczy sie tak nisko.
        Co do bezpieczenstwa, to drzwi otwierajace sie do srodka temu zaprzeczaja.
        Jak otworzysz drzwi gdy ktos tam w srodku zaslabnie?


        Gość portalu: a psik napisał(a):

        > jak kobieta myje mopem posadzke to przejezdza tez po scianach i brudne smugi
        > zostaja ktore trzeba wycierac, jak scianka zaczyna sie wyzej to problemu nie ma
        > bezpieczenstwo tez - jak ktos w srodku zaslabnie to go widac
        > czego nie potrafie zrozumiec: drzwi kabin otwieraja sie do srodka ktore sa
        > budowane na minimalnych wymiarach - czasami wyjscie, jeszcze jak sie ma bagaz
        > jest interesujace smile
        > z wyrazami szacunku

        • friday25 Re: American bathrooms 18.02.02, 20:51
          bolek, nie przesadzaj - nic nie widac..zadnych czerwonych od wysilku twarzy -
          no chyba ze ty jestes bardzo malutki, i na malutkich kibelkach siadaszsmile

          to, ze drzwi sie otwieraja do srodka - tez mi nie przeszkadza.

          amerykanskie ubikacje sa zawsze czyste, pachnace, ZAWSZE z papierem toaltowym,
          specjalna nakladka jednorazowa na deske - do siadania...no i za darmo, zadnych
          pieniazkow w klamke nie trzeba wsadzac..

          wiesz co mi przeszkadza natomiast w polskich - "cudownych" kabinach z drzwami
          i "prywatnoscia"??? zasrany kibel, ktorego nikt nie chce wymyc, "kultura"
          uzytkownikow, ktorzy nie wiedza, ze trzeba po sobie splukiwac, syf, obsikane
          deski - no..ale nog nie widacsmile))

          • ya_bolek Re: American bathrooms 18.02.02, 20:57
            Nie na temat.

            friday25 napisał(a):

            > bolek, nie przesadzaj - nic nie widac..zadnych czerwonych od wysilku twarzy -
            > no chyba ze ty jestes bardzo malutki, i na malutkich kibelkach siadaszsmile
            >
            > to, ze drzwi sie otwieraja do srodka - tez mi nie przeszkadza.
            >
            > amerykanskie ubikacje sa zawsze czyste, pachnace, ZAWSZE z papierem toaltowym,
            > specjalna nakladka jednorazowa na deske - do siadania...no i za darmo, zadnych
            > pieniazkow w klamke nie trzeba wsadzac..
            >
            > wiesz co mi przeszkadza natomiast w polskich - "cudownych" kabinach z drzwami
            > i "prywatnoscia"??? zasrany kibel, ktorego nikt nie chce wymyc, "kultura"
            > uzytkownikow, ktorzy nie wiedza, ze trzeba po sobie splukiwac, syf, obsikane
            > deski - no..ale nog nie widacsmile))
            >

        • Gość: a psik Re: American bathrooms IP: 192.168.1.* 18.02.02, 20:56
          taka przestrzen zeby widocznie czlowiek mogl sie przeczolgac "pod" jak mu sie
          zamek w drzwiach zatnie ha ha ha
          a co do tych drzwi otwieranych do wewnatrz to sam tego nie rozumiem ale chyba
          chodzi o oszczednosc przestrzeni no i nikogo nie wlanisz jak wychodzisz smile))
          z wyrazami szacunku
      • Gość: dodo Re: American bathrooms IP: 209.226.65.* 18.02.02, 20:56
        a w turcji byli, a?
        a w maroku?
        a w brochowie pod warszawa?
        jak nie byli to niech jada a potem na cleaning lady z mopa sie skarza!
        mnie to sie nawet udalo zaliczyc kible na stojaka z dziura w ziemi we wloszech
        i sie nie rozpisuje na ten temat, bo jak czlowieka mocno przycisnie (wiadomo
        gdzie) to i taka dziura blogoslawi!
        a kolejki po papier toaletowy w prl pamietaja? choc to moze bardziej sie nadaje
        do tego watku wspominaczy prl... ale tam to mnie sie juz nawet pisac nie chce,
        bo niektorzy to chyba mieli bielmo na oczach albo co?
        • jot-23 Re: American bathrooms 18.02.02, 21:04
          no znowu nie na temat!!!!!

          mialo byc o tym ze w USA nie ma wolnosci, i w jaki sposob budowa tutejszych
          kibli to wspaniale ilustruje.

          to jest jawna ingerencja w nasze zycie prywatne. w wolnym swiecie kazdy ma
          nieustajace prawo zeby rznac kupe w calkowitym skupieniu i prywatnosci.

          nie dla szparek!!!

          Gość portalu: dodo napisał(a):

          > a w turcji byli, a?
          > a w maroku?
          > a w brochowie pod warszawa?
          > jak nie byli to niech jada a potem na cleaning lady z mopa sie skarza!
          > mnie to sie nawet udalo zaliczyc kible na stojaka z dziura w ziemi we wloszech
          > i sie nie rozpisuje na ten temat, bo jak czlowieka mocno przycisnie (wiadomo
          > gdzie) to i taka dziura blogoslawi!
          > a kolejki po papier toaletowy w prl pamietaja? choc to moze bardziej sie nadaje
          >
          > do tego watku wspominaczy prl... ale tam to mnie sie juz nawet pisac nie chce,
          > bo niektorzy to chyba mieli bielmo na oczach albo co?

    • behemotka Re: American bathrooms 18.02.02, 21:01
      Jest jeszcze jedna kwestia dotyczaca amerykanskich kibelkow,ktory mnie zadziwia- mnogosc systemow splukiwania.A to fotokomorka a to klameczka,do wyboru do koloru. Jeszcze nie zdarzylo mi sie natomiast spotkac spluczki ze sznureczkiem(badz lancuszkiem),za ktory tak wspaniale mozna szarpnacsmile)))
      • Gość: a psik Re: American bathrooms IP: 192.168.1.* 18.02.02, 21:26
        sznurek jest drogi i trudny do zdobycia - vide problemy polskich rolnikow ze
        sznurkiem do snopowiazalek w czasie kazdorocznych zniw.
        z wyrazami szacunku
        • ya_bolek Re: American bathrooms 18.02.02, 21:33
          To tez. Ale zasadnicza przyczyna to bezpieczenstwo. Na takim sznurze
          mozna sie powiesic. Safety first.

          Gość portalu: a psik napisał(a):

          > sznurek jest drogi i trudny do zdobycia - vide problemy polskich rolnikow ze
          > sznurkiem do snopowiazalek w czasie kazdorocznych zniw.
          > z wyrazami szacunku

          • Gość: aniutek Re: American bathrooms IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 19.02.02, 02:27
            ya_bolek napisa?(a):

            > To tez. Ale zasadnicza przyczyna to bezpieczenstwo. Na takim sznurze
            > mozna sie powiesic. Safety first.
            >
            Bolek- dzieki Tobie placze ze smiechu ::smile))))))))
            • ya_bolek Re: American bathrooms 19.02.02, 03:00
              Prosze Cie bardzo. Smiech to zdrowie.

              Gość portalu: aniutek napisał(a):

              > ya_bolek napisa?(a):
              >
              > > To tez. Ale zasadnicza przyczyna to bezpieczenstwo. Na takim sznurze
              > > mozna sie powiesic. Safety first.
              > >
              > Bolek- dzieki Tobie placze ze smiechu ::smile))))))))

    • Gość: disgust Re: American bathrooms IP: *.sympatico.ca 19.02.02, 01:00
      ya_bolek napisał(a):

      > przepierzenie zostawiajace moze nawet do pol metra
      > z dolu i konczace sie na wysokosci gdzies tak 6 ft 5". W pracy, na lotnisku,
      > w hotelu, we wszystkich miejscach publicznych jest tak samo. Widzisz buty
      > i skarpetki faceta, ktory zalatwia sie w sasiednim szalecie a jak jest
      > dostatecznie wysoki masz szanse zobaczyc tez jego czerwona z wysilku twarz.
      Tak cie zafascynowalo "sranie w amerykanstanie", ze nawet nie zauwazyles ze
      piszesz bzdury. Twierdzisz, ze scianka konczy sie na wysokosci 6`5" czyli prawie
      na wysokosci 2 metrow, a zaraz potem dodajesz, ze mozna zobaczyc twarz faceta
      siedzacego na kiblu jesli jest wysoki. To wedlug ciebie amerykanie maja po 3
      metry wzrostu, ze im czerwone geby wystaja ponad dwu metrowe scianki? Oj chyba
      jabolka bylo dzisiaj malo co?
      Trzym sie sznureczka od spluczki, bom zdegustowany tematem.

      • ya_bolek Re: American bathrooms 19.02.02, 03:08
        Jak wstanie, kolego, jak wstanie. Po amerykanskim zarciu mozna dosta
        takiego zaparcia, ze jeszcze dlugo krew pulsuje - chyba ze popijesz cola
        na przeczyszczenie.
        Poza tym, ta scianka czesto konczy sie znacznie nizej. Np. w osrodkach
        narciarskich jest to jakies 1 m 70 cm. Wtedy widac nawet moja twarz.

        Gość portalu: disgust napisał(a):

        > ya_bolek napisał(a):
        >
        > > przepierzenie zostawiajace moze nawet do pol metra
        > > z dolu i konczace sie na wysokosci gdzies tak 6 ft 5". W pracy, na lotnisk
        > u,
        > > w hotelu, we wszystkich miejscach publicznych jest tak samo. Widzisz buty
        > > i skarpetki faceta, ktory zalatwia sie w sasiednim szalecie a jak jest
        > > dostatecznie wysoki masz szanse zobaczyc tez jego czerwona z wysilku twarz
        > .
        > Tak cie zafascynowalo "sranie w amerykanstanie", ze nawet nie zauwazyles ze
        > piszesz bzdury. Twierdzisz, ze scianka konczy sie na wysokosci 6`5" czyli prawi
        > e
        > na wysokosci 2 metrow, a zaraz potem dodajesz, ze mozna zobaczyc twarz faceta
        > siedzacego na kiblu jesli jest wysoki. To wedlug ciebie amerykanie maja po 3
        > metry wzrostu, ze im czerwone geby wystaja ponad dwu metrowe scianki? Oj chyba
        > jabolka bylo dzisiaj malo co?
        > Trzym sie sznureczka od spluczki, bom zdegustowany tematem.
        >

    • Gość: paradise Re: American bathrooms IP: *.dhcp2.washington.edu 19.02.02, 03:12
      Tubylec mnie oswiecil ze to dlatego, ze oni sie tu boja byc oskarzeni o
      molestowanie seksualne i maja p. na tym punkcie; to zreszta widac nie tylo w
      ubikacjach - np. na takiej np silowni (gym) mnie troche przeszkadza olbrzymia
      przeszklona sciana, wlasciwie nie sciana tylko wielkie okno, wszystko widac na
      ulice (i o to wlasnie chodzi! zeby nikt nic podejrzanego nie zdzialal, tak
      swoja uczciwosc podaja "na tacy"). Jawnosc, jawnosc i jeszcze raz jawnosc!

      A co do kibelka, to w zeszlym roku zdarzylo sie w pewnym bardzo kulturalnym
      gmachu, ze w sasiednim kibelku zalatwial sie jakis gowniarz, ktory z innym
      gowniarzem (przedzial wiekowy na oko 8 - 10 lat) mial radoche - mianowicie
      przeczolgiwali sie od kibelka do kibelka przez szpare pomiedzy i tak sobie
      podrozowali ku watpliwej uciesze korzystajacych, dopoki przywolani rodzice nie
      zainterweniowali.

      zyczac wielu jakze rozkosznych doznan w amerykanskich toaletach, pozdrawiam
      paradise
      PS Aha, a kto z was widzial za przeproszeniem toalety "po drugiej stronie
      Buga"? tak dla porownania...
      • jot-23 Re: American bathrooms 19.02.02, 03:16
        Gość portalu: paradise napisał(a):

        > Tubylec mnie oswiecil ze to dlatego, ze oni sie tu boja byc oskarzeni o
        > molestowanie seksualne i maja p. na tym punkcie; to zreszta widac nie tylo w
        > ubikacjach - np. na takiej np silowni (gym) mnie troche przeszkadza olbrzymia
        > przeszklona sciana, wlasciwie nie sciana tylko wielkie okno, wszystko widac na
        > ulice (i o to wlasnie chodzi! zeby nikt nic podejrzanego nie zdzialal, tak
        > swoja uczciwosc podaja "na tacy"). Jawnosc, jawnosc i jeszcze raz jawnosc!
        >
        > A co do kibelka, to w zeszlym roku zdarzylo sie w pewnym bardzo kulturalnym
        > gmachu, ze w sasiednim kibelku zalatwial sie jakis gowniarz, ktory z innym
        > gowniarzem (przedzial wiekowy na oko 8 - 10 lat) mial radoche - mianowicie
        > przeczolgiwali sie od kibelka do kibelka przez szpare pomiedzy i tak sobie
        > podrozowali ku watpliwej uciesze korzystajacych, dopoki przywolani rodzice nie
        > zainterweniowali.
        >
        > zyczac wielu jakze rozkosznych doznan w amerykanskich toaletach, pozdrawiam
        > paradise
        > PS Aha, a kto z was widzial za przeproszeniem toalety "po drugiej stronie
        > Buga"? tak dla porownania...

        wydawalo mi sie ze pare dni temu pisales cos z sensem...hmmm ciebie tez na dlugi
        weeekend goraczka zlapala?

        jak te gymy co nie maja wogole okien, albo , o zgrozo nie sa na parterze daja
        sobie rade z tymi wszystkimi lawsuits?!?
        • Gość: paradise Re: American bathrooms IP: *.dhcp2.washington.edu 19.02.02, 03:21

          > wydawalo mi sie ze pare dni temu pisales cos z sensem...hmmm ciebie tez na dlug
          > i
          > weeekend goraczka zlapala?


          A co , ciebie zlapala?
          ...
          i to rzeczywiscie byl (jeszcze jest) bardzo dlugi weeeeeeeeee..kend.

          co do tubylczej teorii przedstawionej powyzej to jest autentyk -
          pozdrawionka
          paradise
          • jot-23 Re: American bathrooms 19.02.02, 03:24
            Gość portalu: paradise napisał(a):

            >
            > > wydawalo mi sie ze pare dni temu pisales cos z sensem...hmmm ciebie tez na
            > dlug
            > > i
            > > weeekend goraczka zlapala?
            >
            >
            > A co , ciebie zlapala?
            > ...
            > i to rzeczywiscie byl (jeszcze jest) bardzo dlugi weeeeeeeeee..kend.
            >
            > co do tubylczej teorii przedstawionej powyzej to jest autentyk -
            > pozdrawionka
            > paradise

            heh, co to TEORII to ja slyszalem taka...w HQ jednej z wielkich firm
            amerykanskich z obu kranow w lazienkach leci letnia woda smile))) tez wlasnie
            dlatego zeby nikt sie nie popazyl (ani nie hmmmm odmrozil??)
            • Gość: paradise Re: American bathrooms IP: *.dhcp2.washington.edu 19.02.02, 03:32

              >
              > heh, co to TEORII to ja slyszalem taka...w HQ jednej z wielkich firm
              > amerykanskich z obu kranow w lazienkach leci letnia woda smile))) tez wlasnie
              > dlatego zeby nikt sie nie popazyl (ani nie hmmmm odmrozil??)

              - pewnie po to zeby sie klient za dlugo nie zastanawial ktory kran wybrac
              w razie pomylki - pewnie nie ma instrukcji postepowania
              (.. a nie bylo tam jeszcze czasem kartki o obowiazkowym myciu rak przed powrotem
              do pracy?)

              • Gość: WC Re: American bathrooms IP: *.proxy.aol.com 19.02.02, 03:57
                Cala sicianka, czy pol. Wazne ze czyste in babci placic nie trzeba
                jak zawory puszczaja.
                • Gość: aniutek Re: American bathrooms IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 19.02.02, 03:59
                  Gos´c´ portalu: WC napisa?(a):

                  > Cala sicianka, czy pol. Wazne ze czyste in babci placic nie trzeba
                  > jak zawory puszczaja.

                  nareszcie slowo experta w temacie :smile))
                  • Gość: bat Re: American bathrooms IP: *.vc.shawcable.net 19.02.02, 10:24
                    No chyba troche lepiej niz w polskich toaletach. Czlowiek placi zlotowczyne dla
                    babki klozetowej. Wchodzi do kabiny, meczy sie, steka, a tu za dwie minuty
                    babka klozetowa przychodzi i wali do drzwi, krzyczac; 'Panie, no jak tam? dlugo
                    jeszcze?'
                    • Gość: EU Re: American bathrooms IP: 38.210.7.* 19.02.02, 14:01
                      Moze i oni maja dziwne zwyczaje, jesli chodzi o WC, ale czy ktos tutaj mial
                      okazje poruszyc inny temat- brak toalet publicznych w USA. Jest to kraj
                      wyjatkowo zacofany,jesli chodzi o sprawy publiczne czy socjalne. Gdy sie
                      spaceruje ulicami Nowego Jorku i zachce sie siusiu, to wszedzie tylko napisy:
                      Bathrooms for customers only". Publiczne toalety tutaj nie istnieja, bo i po co-
                      mozna zalatwic potrzebe w parku.
                      Przestanmy sie zachwycac Ameryka, bo pozostawia ona wiele do zyczenia. Moze i
                      babcie klozetowe w Polsce sa czasami niecierpliwe, ale przynajmniej za zlotowke
                      mozna sobie pozwolic na ulge.
                      • Gość: toaleta Re: American bathrooms IP: *.proxy.aol.com 19.02.02, 14:19
                        publiczna zostala tylko w polsce
                        tutaj jak idziesz za potrzeba to jestes
                        klientem kpw
                        Do jabola -masz racje ze tu nie ma wolnosci -zmuszaja nas
                        uzywac ubikacje a nie tak jak dawniej u ciebie
                        gdzie kazdy przez zerdz za stodola walil.
                        Musisz walczyc o te wolnosc-proponuje na poczatku
                        zalatw sie na wycieraczce sasiada -niech wie ze jestes z kraju wolnosci niczym
                        nieograniczonej
                      • jot-23 Re: American bathrooms 19.02.02, 15:17
                        Gość portalu: EU napisał(a):

                        > Moze i oni maja dziwne zwyczaje, jesli chodzi o WC, ale czy ktos tutaj mial
                        > okazje poruszyc inny temat- brak toalet publicznych w USA. Jest to kraj
                        > wyjatkowo zacofany,jesli chodzi o sprawy publiczne czy socjalne. Gdy sie
                        > spaceruje ulicami Nowego Jorku i zachce sie siusiu, to wszedzie tylko napisy:
                        > Bathrooms for customers only". Publiczne toalety tutaj nie istnieja, bo i po co
                        > -
                        > mozna zalatwic potrzebe w parku.
                        > Przestanmy sie zachwycac Ameryka, bo pozostawia ona wiele do zyczenia. Moze i
                        > babcie klozetowe w Polsce sa czasami niecierpliwe, ale przynajmniej za zlotowke
                        >
                        > mozna sobie pozwolic na ulge.

                        hehe kompromitujesz sie smieciu .... "mozna zalatwic potrzebe w parku" to
                        niestety typowo polska przypadlosc, strach wejsc do jakiegokolwiek podmiejskiego
                        parku bo zawsze mozna sie nadziac na mine.

                        co do nowego jorku.... niemal kazde twoje slowo na ten temat to klamstwo:
                        -sa tutaj ubikacje publiczne
                        -nie wszedzie sa napisy "for customers only"
                        -w parkach jest czysto

                        • Gość: aniutek Re: American bathrooms IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 19.02.02, 15:48
                          jot-23 napisa?(a):
                          >
                          > co do nowego jorku.... niemal kazde twoje slowo na ten temat to
                          klamstwo:
                          > -sa tutaj ubikacje publiczne

                          ciekawe - gdzie?????? i ile ich jest?

                          > -nie wszedzie sa napisy "for customers only"

                          hehehe tylko 99.9%

                          > -w parkach jest czysto

                          tak, jesli nie zauwazyc pustych strzykawek z taka malutka igielka, poza tym
                          rzeczywiscie jest czysto.
                          ...zaden kraj nie jest czarny albo bialy, ameryka tez......

                          • jot-23 Re: American bathrooms 19.02.02, 15:57
                            Gość portalu: aniutek napisał(a):

                            > jot-23 napisa?(a):
                            > >
                            > > co do nowego jorku.... niemal kazde twoje slowo na ten temat to
                            > klamstwo:
                            > > -sa tutaj ubikacje publiczne
                            >
                            > ciekawe - gdzie?????? i ile ich jest?
                            >
                            > > -nie wszedzie sa napisy "for customers only"
                            >
                            > hehehe tylko 99.9%
                            >
                            > > -w parkach jest czysto
                            >
                            > tak, jesli nie zauwazyc pustych strzykawek z taka malutka igielka, poza tym
                            > rzeczywiscie jest czysto.
                            > ...zaden kraj nie jest czarny albo bialy, ameryka tez......
                            >

                            hehe no ja znam jedna, ale za to bardzo solidna, z kamienia i marmuru ---> kolo
                            biblioteki na 42-giej. Pamietasz jak byly testowane te automatyczne kibelki co
                            sie w nich drzwi same otwieraly po 30 minutach czy cos takiego?

                            ja, jezeli musze na miescie, to zawsze uzywam hoteli, jest ich pelno, NIGDY
                            ZADNYCH problemow i hehehe luksusowe warunki (teraz sie bede troche bal ze nagle
                            mi jakis jabolek zacznie zagladac przez przepiezenie).

                            strzykawek nie widzialem! powaga! nic nie jest czarno-biale, pewnie. ale brak
                            publicznych ubikacji to szukanie dziury w calym. na sile.
                            • Gość: aniutek Re: American bathrooms IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 19.02.02, 16:04
                              jot-23 napisa?(a):

                              >
                              > hehe no ja znam jedna, ale za to bardzo solidna, z kamienia i marmuru
                              ---> k
                              > olo
                              > biblioteki na 42-giej.
                              fakt, poza tym sa zawsze w parkach dla dzieci / playgrounds/ tyle, ze czesto
                              zamkniete ale zawsze czyste
                              >Pamietasz jak byly testowane te automatyczne kibelki co
                              > sie w nich drzwi same otwieraly po 30 minutach czy cos takiego?

                              pamietam, ciekawe co sie z nimi stalo????
                              > ja, jezeli musze na miescie, to zawsze uzywam hoteli, jest ich pelno,
                              NIGDY
                              > ZADNYCH problemow i hehehe luksusowe warunki (teraz sie bede troche
                              bal ze nagl
                              > e
                              > mi jakis jabolek zacznie zagladac przez przepiezenie).
                              dobry pomysl, skorzystam :smile))
                              >
                              > strzykawek nie widzialem! powaga!
                              ee pewniekiem nie zwrociles uwagi, mnie zostalo to z czasow kiedy synek
                              byl malutki i bral wszystko w lapki
                              >nic nie jest czarno-biale, pewnie. ale brak
                              > publicznych ubikacji to szukanie dziury w calym. na sile.
                              zgadzam sie.
                              pozdrowki,
                              aniutek

                              • jot-23 Re: American bathrooms 19.02.02, 16:07
                                www.thebathroomdiaries.com/usa/new+york/manhattan.html


                                hahahaha tu dla wszystkich zainteresowanych z bladder problem
                        • Gość: EU Re: American bathrooms IP: 168.143.112.* 05.03.02, 07:17
                          jot-23 napisał(a):

                          > hehe kompromitujesz sie smieciu .... "mozna zalatwic
                          potrzebe w parku" to
                          > niestety typowo polska przypadlosc, strach wejsc do
                          jakiegokolwiek podmiejskieg
                          > o
                          > parku bo zawsze mozna sie nadziac na mine.
                          >
                          > co do nowego jorku.... niemal kazde twoje slowo na ten
                          temat to klamstwo:
                          > -sa tutaj ubikacje publiczne
                          > -nie wszedzie sa napisy "for customers only"
                          > -w parkach jest czysto
                          >

                          Wybieram sie ne weekend do NYC. Mozesz powiedziec
                          dokladnie gdzie sa to toalety publiczne? Najlepiej w
                          okolicach Time Square. W zeszlym roku, w lutym, nie
                          widzialem ani jednej. Jedyne darmowe jakie widzialem to
                          toalety w duzych sklepach, np Macy's lub w biurze
                          informacji przy Time Square. Co robic po zamknieciu
                          sklepow? O tym syfie u McDonalda to nawet nie chce
                          wspominac.
                      • Gość: EU Re: American bathrooms IP: 168.143.112.* 05.03.02, 07:10
                        Gość portalu: EU napisał(a):

                        > Moze i oni maja dziwne zwyczaje, jesli chodzi o WC,
                        ale czy ktos tutaj mial
                        > okazje poruszyc inny temat- brak toalet publicznych w
                        USA. Jest to kraj
                        > wyjatkowo zacofany,jesli chodzi o sprawy publiczne czy
                        socjalne. Gdy sie
                        > spaceruje ulicami Nowego Jorku i zachce sie siusiu, to
                        wszedzie tylko napisy:
                        > Bathrooms for customers only". Publiczne toalety tutaj
                        nie istnieja, bo i po co
                        > -
                        > mozna zalatwic potrzebe w parku.
                        > Przestanmy sie zachwycac Ameryka, bo pozostawia ona
                        wiele do zyczenia. Moze i
                        > babcie klozetowe w Polsce sa czasami niecierpliwe, ale
                        przynajmniej za zlotowke
                        >
                        > mozna sobie pozwolic na ulge.

                        Niech Cie Bog broni przed siusianiem w parku. W USA to
                        jest przestepstwo. Mam kolege, ktory popelnil to
                        przestepstwo w Atlance. Przypadkowo przejezdzajacy
                        policjant zaaresztowal go i w kajdankach zawiozl do
                        aresztu. Po nocy spedzonej w celi sedzia stukna mlotkiem
                        i powiedzial "guilty". Obylo sie bez wiezienia ale
                        musial zaplacic kare: 100$
                        To bylo w 1985, dzisiaj prawo moze byc duzo surowsze.
    • Gość: Izabella Re: American bathrooms IP: *.vgernet.net 19.02.02, 16:33
      Bolek ja sie z toba zgadzamw 100% mnie te toalety tez denerwuja. Jako kobieta
      tez wolalabym miec wiecej prywatnosci w publicznej toalecie a nie zeby z
      kazdego rogu bylo widac co ja tam robie.Nie wspomne juz o tych drzwiach czesto
      do wewnatrz otwieranych no i wielkosci tych kabic.Jak sie jest z torba i w
      plaszczu to nie ma jak sie obrucic, a przeciez wiekszosc Amerykanow jest dobrze
      przy tuszy ciekawe jak oni sobie radza.
    • Gość: --Michal O co chodzi z amerykanskimi kiblami? IP: *.tiaa-cref.org 19.02.02, 16:35
      O co chodzi z amerykanskimi kiblami? Proste, jak zwykle bezpieczenstwo. Chodzi
      o to zeby bylo latwo sprawdzic co sie dziej w srodku ,czy liczba okupantow nie
      przekracza max. itd. Osoba wykorzystujace przybytek zgodnie z przeznaczeniem ma
      zapewniona dyskrecja a inni narazaj sie na latwe zidentyfikowanie. Pozatym
      dochodza wzglety praktyczne: Lawa konstrukacja, latwe sprzatanie.
      • drapieznik Re: O co chodzi z amerykanskimi kiblami? 19.02.02, 16:41
        glownie zeby nie bylo dwoch z tych co lubia tamtych. Raz naszedlem taka parke
        zajeta soba... Dobrze, ze nie ma juz dziur w sciankach.
        • Gość: --Michal Zagadza sie! Ci co lubia tamtych to problem :-) IP: *.tiaa-cref.org 19.02.02, 17:01
          ... ale glownie dla ogladajacego (oczywiscie kwestia gustu). Najagorsi sa
          przypalacze i wciagacze, nie mowiac juz o innych "deal'ach" jakie moga miec
          miejsce w zeczonym przybudku.
    • ya_bolek Alek, bratnia duszo! 03.03.02, 08:44
      Podobno great minds think the same

      ya_bolek napisał(a):

      > Cyz ktos z Was potrafic wytlumaczyc tajemnice architektury amerykanskich toalet
      > ?
      > Chodzi mi o to, ze kraj bogaty, chorobliwie pruderyjny, a zamiast porzadnej
      > scianki jest waskie przepierzenie zostawiajace moze nawet do pol metra
      > z dolu i konczace sie na wysokosci gdzies tak 6 ft 5". W pracy, na lotnisku,
      > w hotelu, we wszystkich miejscach publicznych jest tak samo. Widzisz buty
      > i skarpetki faceta, ktory zalatwia sie w sasiednim szalecie a jak jest
      > dostatecznie wysoki masz szanse zobaczyc tez jego czerwona z wysilku twarz.
      > O co w tym chodzi? Szkoda im tego kawalka dykty?

      • muzaaa Re: To jest oczywiste 04.03.02, 14:46
        Z amerykanskimi toaletami chodzi o to, zeby byla duza, optymalna przepustowosc.
        Wiadomo, ze znane nam polskie kabiny zajmuja duzo wiecej miejsca niz forma
        amerykanskich przepierzen. Toaleta ma oczywiste przeznaczenie i ma byc dostepna
        w kazdym momencie. Bardzo zadko zdarza mi sie czekac tutaj w kolejce kiedy
        musze skorzystac z publicznej toalety.
        • Gość: Kinga Re: To jest oczywiste IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.03.02, 15:32
          Czyste, schludne toalety, dostepne na kazdym niemal kroku, z papierem
          toaletowym praktycznie zawsze no i za DARMO . To uwazam za normalne, ale w
          Europie w wiekszosci krajow to juz nie jest takie normalne. A co ma zrobic
          czlowiek ktory nie ma forsy, albo odpowiedniej monety???????? Tragedia.
          Przeciez to nie powinno byc platne w cywilizowanych krajach. Ktos tu pisal o
          zaslabnieciu i co wtedy bo drzwi do srodka sie otwieraja, no coz nie sposob
          takiego czlowieka nie zauwarzyc jak sa te przepierzenia, czego nie mozna
          powiedziec o calych toaletach. Ile to sie w takich juz dzieci narodzilo, a ile
          tez par z nich skorzystalo...... A jaka prywatnosc maja panowie sikajacy na
          stojaco jeden obok drugiego?????????? Tego to juz naprawde nie moglam inaczej
          wytlumaczyc jak wieksza przepustowoscia.
          • jot-23 Re: To jest oczywiste 04.03.02, 15:43
            Gość portalu: Kinga napisał(a):

            > Czyste, schludne toalety, dostepne na kazdym niemal kroku, z papierem
            > toaletowym praktycznie zawsze no i za DARMO . To uwazam za normalne, ale w
            > Europie w wiekszosci krajow to juz nie jest takie normalne. A co ma zrobic
            > czlowiek ktory nie ma forsy, albo odpowiedniej monety???????? Tragedia.
            > Przeciez to nie powinno byc platne w cywilizowanych krajach. Ktos tu pisal o
            > zaslabnieciu i co wtedy bo drzwi do srodka sie otwieraja, no coz nie sposob
            > takiego czlowieka nie zauwarzyc jak sa te przepierzenia, czego nie mozna
            > powiedziec o calych toaletach. Ile to sie w takich juz dzieci narodzilo, a ile
            >
            > tez par z nich skorzystalo...... A jaka prywatnosc maja panowie sikajacy na
            > stojaco jeden obok drugiego?????????? Tego to juz naprawde nie moglam inaczej
            > wytlumaczyc jak wieksza przepustowoscia.

            kinga, daj se spokuj, zaklocasz communion of great minds :>>>
    • Gość: paul Polish bathrooms IP: 193.0.117.* 05.03.02, 14:35
      A w polskiej toalecie nie byles? Takie zbiorcze wygladaja tak samo.
    • Gość: PawelJD bathrooms zeby sie nie szprycowali... IP: *.eburwd2.vic.optusnet.com.au 28.03.02, 10:06
      powod jest prosty - zeby ludzie sie tam nie szprycowali...

      u nas niestety tez to rozwazaja...
      Pawel
      Melbourne
      • ya_bolek Re: bathrooms zeby sie nie szprycowali... 29.03.02, 22:51
        Nareszcie. Dlugo czekalem na jakas sensowna odpowiedz. Dzieki!

        Gość portalu: PawelJD napisał(a):

        > powod jest prosty - zeby ludzie sie tam nie szprycowali...
        >
        > u nas niestety tez to rozwazaja...
        > Pawel
        > Melbourne

    • Gość: Martyna Re: do Ya bolka i innych- slowko nt kranow IP: *.proxy.aol.com 30.03.02, 19:07


      Hallo Kochani!

      Scianki, sciankami a czy spotkaliscie sie w Stanach z doslownie genialnymi
      kranami sa one starego typu ale funkcjonuja w wielu miejscach.
      Nad umywalka sa dwa osobne krany jeden z zimna woda a drugi z ciepla (czasami z
      goraca , ze nie mozna jej uzyc).
      Zastanawialam sie wogole do czego sluza takie krany -i kto wogole mogl cos
      takiego wymyslic.
      Pozdrawiam
      • jot-23 Re: do Ya bolka i innych- slowko nt kranow 30.03.02, 20:09
        Gość portalu: Martyna napisał(a):

        >
        >
        > Hallo Kochani!
        >
        > Scianki, sciankami a czy spotkaliscie sie w Stanach z doslownie genialnymi
        > kranami sa one starego typu ale funkcjonuja w wielu miejscach.
        > Nad umywalka sa dwa osobne krany jeden z zimna woda a drugi z ciepla (czasami z
        >
        > goraca , ze nie mozna jej uzyc).
        > Zastanawialam sie wogole do czego sluza takie krany -i kto wogole mogl cos
        > takiego wymyslic.
        > Pozdrawiam


        zeby kontynuowac ten watek sensownie, to odpowiedz jest: zeby sie ludzie nie
        szprycowali!
    • agniecha_72 Re: American bathrooms 30.03.02, 20:38
      Sama sie nad tym tez zastanawialam.... ale zadne wytlumaczenie (poza tym, zeby
      widziec, czy "restroom" jest zajety bez koniecznosci ewentualnego pukania) nie
      przychodzi mi do glowy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka