Dodaj do ulubionych

malzenstwa Polek/Polakow

19.02.02, 18:32
dzisiaj zastanawiam sie nad nastepujacym zagadnieniem: dlaczego tak strasznie
sie niszczy kobiety , ktore wyszly za maz za cudzoziemca, a nie Polaka. Jesli
Polak ozeni sie z cudzoziemka to jest jakby mniej potepiany. Powiem wiecej w
ogole sie nie mowi/dyskutuje/rozwaza tej sprawy. Niby jest rownouprawnienie a
jakby go w ogole nie bylo. To zakrawaloby na dowcip o Kalim , ktory krasc
krowy o ile nie byloby czasami tak bardzo niskie, zalosne i chamskie.
Smutne, ale panowie przoduja w wylewaniu pomyj na glowy kobiet, ktorym spodobal
sie z jakichs tam wzgledow obcokrajowiec. A przeciez to ich prywatna sprawa. A
moze nie? Moze to sa nasze wspolne malzenstwa?
Pozdrawiam K.
Obserwuj wątek
    • Gość: Szwedka Re: malzenstwa Polek/Polakow IP: *.telia.com 19.02.02, 18:37
      Na szczescie to nas nie morduja (inaczej jak slowami) jak to w innych nacjach
      bywa wink))
    • jot-23 Re: malzenstwa Polek/Polakow 19.02.02, 18:41
      karelia napisał(a):

      > dzisiaj zastanawiam sie nad nastepujacym zagadnieniem: dlaczego tak strasznie
      > sie niszczy kobiety , ktore wyszly za maz za cudzoziemca, a nie Polaka. Jesli
      > Polak ozeni sie z cudzoziemka to jest jakby mniej potepiany.

      Polak zeniacy sie z cudzoziemka? hehe jeszcze za granica? hehe a do tego jeszcze
      z "miejscowa" uhahaha... ilu takich znajdziesz
      • Gość: aniutek Re: malzenstwa Polek/Polakow IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 19.02.02, 18:43
        jot-23 napisa?(a):

        > karelia napisa?(a):
        >
        > > dzisiaj zastanawiam sie nad nastepujacym zagadnieniem: dlaczego tak
        strasz
        > nie
        > > sie niszczy kobiety , ktore wyszly za maz za cudzoziemca, a nie Polaka.
        Je
        > sli
        > > Polak ozeni sie z cudzoziemka to jest jakby mniej potepiany.
        >
        > Polak zeniacy sie z cudzoziemka? hehe jeszcze za granica? hehe a do
        tego jeszcz
        > e
        > z "miejscowa" uhahaha... ilu takich znajdziesz
        a TY??? czy sie myle i tylko paszport byl obcy ??
        • Gość: A27 Re: malzenstwa Polek/Polakow IP: *.proxy.aol.com 19.02.02, 19:15
          Generalnie jest taki trend socjologiczny, ze kobiety-Polki bardziej sa sklonne
          wyjsc za cudzoziemca niz mezczyzni-Polacy poslubic "obca".
          Nie wiem jak to interpretowac i jak zaczne robic kiedys tam w przyszlosci ten
          nieszczesny doktorat to moze to bedzie moja praca naukowa. (Bo ja jestem
          straszna entuzjastka instytucji malzenskiwj, co nikogo nie powinno dziwic, bo
          jestem mezatka dopiero 8 i pol miesiaca)

          Ja mysle, ze przyczyna rzadkich malzenstw z cudzoziemkami lezy w tym, ze
          naszych panow( nie wszystkich of course) ciezko zadowolic i maja tak duze
          oczekiwanie wobec kobiet. Cudzoziemki moga tych oczekiwan nie spelniec i
          generalnie Polacy czuja sie bardziej szczesliwi z kims wychowanym w tradycyjnym
          spoleczenstwie z tradycyjnym podzialem rol spolecznych. (Jesli nawet te role
          przestaja byc tradcyje to jest jakies wspolne stanowisko malzenkow do tego.
          Oboje sie do tego podzialu rol jednakowo ustosunkowuja.)

          Inna przyczyna moze byc to, ze panowie nowo-przybyli moga byc niesmiali, a z
          Polka latwiej znalezc wspolny jezyk i kawala o mozgojadzie tez zrozumie i wie
          kto to Kazik Staszewski i zna slogan: "Jestem za, a nawet przeciw" itd.

          Oczywiscie panowie bardziej otwarci, obyci studiujacy za granica i czujacy sie
          pewnie w nowym kraju jak rybka w stawku sa bardziej sklonni by eksperymentowac
          z cudzoziemkami i czasem nawet znajduja satysfakcjonujacych partnerow. Ale
          wielu tez po okresie eksperymentu pragnie czego znajomego czegos na
          ksztalt "dziewczyny sprzed lat, co kochala go tak jak nikt."

          Ok, sorry, za te byle jaka analize.

          Osobiscie nigdy nie spotkalam sie z dyskryminacja ze wzgledu na amerykanskiego
          meza. Byl tylko jeden epizod. Na 3 tygodie przed moim slubem, zaprzyjazniony
          Polak (ala dobry wujaszek) zadzwonil do mnie i powiedzial, ze robie najwieksza
          glupote zyciowa wychodzac za maz za tego "nieudacznika". No wiec dowiedzialam
          sie, ze od dwoch lat zylam z nieudacznikem. Mile, co? Wyszlam z nerw, pana
          wujcia opieprzylam i powiedzialam, ze mu zal dupe sciska, bo dawno go nikt nie
          przelecial. I tak sie skonczyla ta przyjazn.

          Inni znajomi bardzo lubia mojego mezczyzne i uwazaja go za bardzo zabawnego i
          milego.
      • ttc Re: malzenstwa Polek/Polakow 20.02.02, 01:10
        jot-23 napisał(a):

        > karelia napisał(a):
        >
        > > dzisiaj zastanawiam sie nad nastepujacym
        zagadnieniem: dlaczego tak strasz
        > nie
        > > sie niszczy kobiety , ktore wyszly za maz za
        cudzoziemca, a nie Polaka. Je
        > sli
        > > Polak ozeni sie z cudzoziemka to jest jakby mniej
        potepiany.
        >
        > Polak zeniacy sie z cudzoziemka? hehe jeszcze za
        granica? hehe a do tego jeszcz
        > e
        > z "miejscowa" uhahaha... ilu takich znajdziesz
        Melduje sie poslusznie ze jeden juz znaleziony! ttc

        • jot-23 Re: malzenstwa Polek/Polakow 21.02.02, 18:27
          ttc napisał(a):

          > jot-23 napisał(a):
          >
          > > karelia napisał(a):
          > >
          > > > dzisiaj zastanawiam sie nad nastepujacym
          > zagadnieniem: dlaczego tak strasz
          > > nie
          > > > sie niszczy kobiety , ktore wyszly za maz za
          > cudzoziemca, a nie Polaka. Je
          > > sli
          > > > Polak ozeni sie z cudzoziemka to jest jakby mniej
          > potepiany.
          > >
          > > Polak zeniacy sie z cudzoziemka? hehe jeszcze za
          > granica? hehe a do tego jeszcz
          > > e
          > > z "miejscowa" uhahaha... ilu takich znajdziesz
          > Melduje sie poslusznie ze jeden juz znaleziony! ttc
          >

          gratulacje smile
    • Gość: Janusz Re: malzenstwa Polek/Polakow IP: *.dip.t-dialin.net 19.02.02, 19:09
      halo karelia,
      nic sie nie przejmoj, to jest taki polski werbalny onanizm (tylko tym razem
      trzepia jezykiem). Byc moze sa to po prostu prowokatorzy, byc moze rzeczywiscie
      sloma z butow wychodzi. Dla mnie jest jasne- dziewczyna decydujaca sie na taki
      krok jest raczej nieprzecietna (wyjatki potwierdzaja regule) a wiec nie przjmoj
      sie pluwaczami. Psy szczekaja, karawana idzie dalej..
      Na swiecie jest 6 miliardow ludzi, dlaczego ma byc wazne dla Ciebie zdanie
      ludzi glupich i podlych, uszy do gory
      Janusz
      • Gość: Janusz cholera, ale mnie dotknelo IP: *.dip.t-dialin.net 19.02.02, 19:11
        psiakrew, za zaklne..
        widocznie mnie bardziej ruszylo niz moglbym przypuscic bo zrobilem taki
        ordynarny blad ortograficzny. Wstyd.. kajam sie i szukam popiolu..
        Zdania nie zmieniam
        Janusz
    • karelia Re: malzenstwa Polek/Polakow 19.02.02, 20:41
      Wiesz, Janusz, to nie o to chodzi czy ja wyszlam, czy nie wyszlam. Bo to jest
      najmniej istotne w tej chwili. Po prostu zainteresowal mnie sam problem i jak
      inni to widza. Dlaczego? Co tkwi w tej strasznej nienawisci , nietolerancji.
      Jakie jest podloze? Niska ocena samego siebie, zazdrosc( a czego zazdroscic, no
      chyba ze tych kobiet) , nietolerancja, zamkniecie sie na swiat zewnetrzny,
      zasciankowosc...? Poczytaj tylko posty na liscie o "Murzynach i Arabach". Nie
      interesuje mnie i nie wnikam az tak bardzo w to czy Murzyn , Arab, Chinczyk...
      ale samo zjawisko ona /on +obcy. Wlasciwie to jest problem tych kobiet i ich
      zagranicznych partnerow a nam nic do tego az do momentu , kiedy spytaja sie nas
      o rade, nasze zdanie. Moga to wziac pod uwage lub tez nie. To ich prywatna
      sprawa i ich odpowiedzialnosc. Kilka razy czatalam podobne dyskusjez tym ze
      partner byl bardziej okreslony-Niemiec, Iranczyk, Amerykanin..I najczesciej
      kobiety, ktore przyznaly sie do malzenstwa z obcym, zostawaly oblewane zimna
      woda, no... nie tylko. Najczesciej przez panow, panie byly bardziej
      wyrozumiale, tolerancyjne. Dlaczego?
      Pozdrawiam K.
      • jot-23 Re: malzenstwa Polek/Polakow 19.02.02, 20:47
        karelia napisał(a):

        > Wiesz, Janusz, to nie o to chodzi czy ja wyszlam, czy nie wyszlam. Bo to jest
        > najmniej istotne w tej chwili. Po prostu zainteresowal mnie sam problem i jak
        > inni to widza. Dlaczego? Co tkwi w tej strasznej nienawisci , nietolerancji.
        > Jakie jest podloze? Niska ocena samego siebie, zazdrosc( a czego zazdroscic, no
        >
        > chyba ze tych kobiet) , nietolerancja, zamkniecie sie na swiat zewnetrzny,
        > zasciankowosc...? Poczytaj tylko posty na liscie o "Murzynach i Arabach". Nie
        > interesuje mnie i nie wnikam az tak bardzo w to czy Murzyn , Arab, Chinczyk...
        > ale samo zjawisko ona /on +obcy. Wlasciwie to jest problem tych kobiet i ich
        > zagranicznych partnerow a nam nic do tego az do momentu , kiedy spytaja sie nas
        >
        > o rade, nasze zdanie. Moga to wziac pod uwage lub tez nie. To ich prywatna
        > sprawa i ich odpowiedzialnosc. Kilka razy czatalam podobne dyskusjez tym ze
        > partner byl bardziej okreslony-Niemiec, Iranczyk, Amerykanin..I najczesciej
        > kobiety, ktore przyznaly sie do malzenstwa z obcym, zostawaly oblewane zimna
        > woda, no... nie tylko. Najczesciej przez panow, panie byly bardziej
        > wyrozumiale, tolerancyjne. Dlaczego?
        > Pozdrawiam K.

        no przeciez kradna nam nasze samice! co to my nic nie warci, ze szukaja u obcych?
        a juz szczegolnie u murzyna! fuuuuj ...jaaak boli (duma zraniona)
        • karelia Re: malzenstwa Polek/Polakow 19.02.02, 20:51
          no wiesz, j-23 naprawde dobry samiec walczy o samice, a nie morduje ja slownie;-
          ), to tak jakby wlasnorecznie zakladal sobie sznur na szyje. Dlaczego samiec
          tego nie rozumie? Czyzby jeszcze siedzial na drzewie? wink))
          Pozdrawiam K.
      • janusz_b Re: malzenstwa Polek/Polakow 19.02.02, 20:56
        juz wieszcz Melchior Wankowicz pisal PRZED WOJNA o poskim jak on to nazwal
        "kundlizmie" Szewc obrzuca blotem i zazdrosci pralatowi chociaz wie ze nigdy
        pralatem nie bedzie. Oczywiscie jest to cecha nie tylko polakow,ale masz raje
        z niemozliwa nienawiscia, chamstwem i podloscia.. Nie wiem, nie chcialbym
        aby to bylo tylko polskie, chcialbym wierzyc, ze to po prostu mali, nikczemni
        gnoje jakich nie brakuje nigdzie.
        Pozdrawiam
        Janusz
        • Gość: selma Re: malzenstwa Polek/Polakow IP: *.ppp.get2net.dk 19.02.02, 21:58
          dawno temu wyszlam za maz za obcokrajowca,kiedy przyjechalam do Polski
          kolezanki dziwily sie ;"przeciez mialas chlopcow Polakow ,nie musialas
          wychodzic za cudzoziemca"...
    • Gość: nyc Re: malzenstwa Polek/Polakow IP: *.ipt.aol.com 19.02.02, 21:36
      karelia napisał(a):

      > dzisiaj zastanawiam sie nad nastepujacym zagadnieniem: dlaczego tak strasznie
      > sie niszczy kobiety , ktore wyszly za maz za cudzoziemca, a nie Polaka. Jesli
      > Polak ozeni sie z cudzoziemka to jest jakby mniej potepiany. Powiem wiecej w
      > ogole sie nie mowi/dyskutuje/rozwaza tej sprawy. Niby jest rownouprawnienie a
      > jakby go w ogole nie bylo. To zakrawaloby na dowcip o Kalim , ktory krasc
      > krowy o ile nie byloby czasami tak bardzo niskie, zalosne i chamskie.
      > Smutne, ale panowie przoduja w wylewaniu pomyj na glowy kobiet, ktorym spodobal
      >
      > sie z jakichs tam wzgledow obcokrajowiec. A przeciez to ich prywatna sprawa. A
      > moze nie? Moze to sa nasze wspolne malzenstwa?
      > Pozdrawiam K.

      Jak tylko Polska zostanie bogatym krajem (a wiesc sie o tym szybko oj szybko rozniesie w swiecie) to nie braknie cudzoziemek pragnacych byc zona Polaka,ja rozumiem i szanuje kobiety, ktore chca lepszego zycia, wszak tak natura skonstruowala samice, po co tylko zaraz wyskakiwac z miloscia i checia poznawania innej kultury!
    • joasia1 Re: malzenstwa Polek/Polakow 19.02.02, 23:16
      Bo wiekszosc wychodzi za maz za cudzoziemcow nie "z milosci" tylko "dla
      papierow". Wstyd mi za rodaczki (nie jestem mezatka - wyjechalam na
      pochodzenie) ktore to "udaja milosc" a tak naprawde licza dni do daty kiedy
      dostana staly pobyt i moga opuscic meza - znam osobiscie co najmniej 5
      takich "zakochanych".
      • Gość: Szwedka Re: malzenstwa Polek/Polakow IP: *.telia.com 19.02.02, 23:56
        joasia1 napisał(a):

        > Bo wiekszosc wychodzi za maz za cudzoziemcow nie "z milosci" tylko "dla
        > papierow". Wstyd mi za rodaczki (nie jestem mezatka - wyjechalam na
        > pochodzenie) ktore to "udaja milosc" a tak naprawde licza dni do daty kiedy
        > dostana staly pobyt i moga opuscic meza - znam osobiscie co najmniej 5
        > takich "zakochanych".

        Droga Joasiu. Karcisz jedna hipokryzje a zachwalasz druga. Rodaczki,pochodzenie.
        Jestem z Pomorza i pamietam co sie dzialo w latach 80-tych. Ludzie z dnia na
        dzien Niemcami sie stawali. Lewe zaswiadczenia o "siodmej wodzie po kisielu".
        Wszystko aby dostac "papiery" a zarazem odszkodowania za pozostawienie "mienia"
        w Polsce. Generalizujac jak ty: "wiekszosc" sie tak zachowywala. Wstydzisz sie
        za nich rowniez?



        • joasia1 Re: malzenstwa Polek/Polakow 20.02.02, 10:32
          Tak. Poniewaz nie wyjechalam bo czulam sie Niemka tylko dlatego ze w ten sposob
          moglam pozniej pomoc rodzienie ktora zostala do dzisiaj w Polsce.
          Co do mojego "niemieckiego pochodzenia" to powiem tylko ze dostalam
          obywatelstwo bez zrzekania sie polskiego
          • Gość: Szwedka Re: malzenstwa Polek/Polakow IP: 151.156.10.* 20.02.02, 12:36
            No coz, nie zrozumialas ironi.Pewnie byla zbyt ukryta.
            Inni moze tez chca pomoc rodzinie albo sobie samym lecz nie maja
            tak "szlachetnej" mozliwosci wyjazdu wink.
      • Gość: ........ Re: malzenstwa Polek/Polakow IP: *.sympatico.ca 20.02.02, 00:03
        Roznie chyba z tym zamazpojsciem bywa. Sa napewno przypadki
        ze Polki wyszly za maz za cudzoziemca z racji tej strony
        materialnej. Ale to tez nie powinno zbytnio nikogo
        interesowac. Kazdy ma swoje prawo wyboru. Znam jednak
        przypadki ze Polki wychodzily za maz za facetow innej
        narodowosci i wcale nie bogatych mieszkajac juz za granica i
        majac tam staly pobyt. W tym przypadku nikt nie moze
        powiedziec ze wyszly dla poprawienia sobie bytu, czy zdobycia
        papierow tego kraju. Wszystkim tym ktorzy interesuja sie ta
        nieswoja sprawa i sa nieprzychylni takim zwiazkom radzilbym
        zamknac sie w swoim swiecie i nie przeszkadzac innym robic
        to na co maja ochote. Kobieta wolna powinna miec wolny wybor
        i nikt normalnie myslacy nie powinien jej w tym przeszkadzac,
        szczegolnie wtedy gdy ich sie nie prosi o rady. Pozdrawiam
      • Gość: Don Re: malzenstwa Polek/Polakow IP: *.uc.nombres.ttd.es 20.02.02, 00:10

        Karelio ! Jestem za a nawet przeciw ! zenic sie z cudzoziemka to straszne.
        Ile trzeba sie nameczyc zanim taka nauczy sie gotowac typowo polskie dania jak
        np.barszcz ukrainski lub szycel wiedenski.Nie mowiac o koldunach litewskich.
        Cudzoziemskie zony sa z reguly lagodne i maja mamy innego typu!!! Cudzoziemki
        pewno chetnie by sie zenily z Polakami ale polski maz
        jest:zazdrosny,wymagajacy,kazdy dzien by chcial obiad domowy z kompotem!Zona
        powinna siedziec w domu i bawic dzieci-lub pracowac ale by to nie przeszkadzalo
        w pracach domowych.Powinna znac polski i uczyc dzieci polskiego.Powinna
        akceptowac male popijawy z okazji spotkania kumpli Polakow.Tzn.powinna byc jak
        Polka tylko zagraniczna ! Kazda zona to kajdany i zagrozenie dla swobody-
        obojetnie czy Polka czy zagraniczna !!!!Chlopy nie zenta sie !!! Niech zyje
        swoboda!!!!
        • Gość: ........ Re: malzenstwa Polek/Polakow IP: *.sympatico.ca 20.02.02, 00:15
          Don, nie dawaj takich rad a to jeszcze kobiety sie wkurza i
          za maz przestana wychodzic. Wtedy co? Na lewizne ciagle? Moze
          to jest i dobre ale do czasu. A z polskimi zonami to Ci
          przyznam zupelna racje. Tez lubie miec zone Polke a nie
          jakas tam........ Pozdrawiam
          • karelia Re: malzenstwa Polek/Polakow 20.02.02, 00:45
            one juz nie chca wychodzic za maz.Popatrz na kraje skandynawskie , co to sie
            porobilo. Czy wyjda za maz czy nie wyjda , to ich dzieci maja takie same prawa.
            a to jest najwazniejsze. Jesli chodzi o majatkowe prawo rodzinne , to sa pewne
            niuanse. A ci faceci tak tesknia za prawdziwymi zonami i sprowadzaja sobie zony
            z innych krajow, w tym z Polski.Faktem jest , ze te malzenstwa bardzo czesto
            sie rozpadaja. Ale Polki chetnie wychodza za maz za obcokrajowcow, moz esie
            zakochuja, moz emaja w perspektywie lzejsze zycie, a moze potwierdza sie inna
            prawda , mowiaca, ze co inne , nowe to ciekawsze? Ale czy trzeba je tak
            strasznie potepiac za to, obrzucac obelgami, odzegnywac od czci i wiary?
            Pozdrawiam K.
        • Gość: bogdan Re: malzenstwa Polek/Polakow IP: *.proxy.aol.com 24.02.02, 12:06
          Gość portalu: Don 20-02-2002 00:10 odpowiedz na list odpowiedz cytując


          Karelio ! Jestem za a nawet przeciw ! zenic sie z cudzoziemka
          to straszne.
          Ile trzeba sie nameczyc zanim taka nauczy sie gotowac typowo
          polskie dania jak
          np.barszcz ukrainski lub szycel wiedenski.Nie mowiac o koldunach
          litewskichGość portalu: Don 20-02-2002 00:10 odpowiedz na list odpowiedz
          cytując


          Karelio ! Jestem za a nawet przeciw ! zenic sie z cudzoziemka
          to straszne.
          Ile trzeba sie nameczyc zanim taka nauczy sie gotowac typowo
          polskie dania jak
          np.barszcz ukrainski lub szycel wiedenski.Nie mowiac o koldunach
          litewskich
          Donpoczytaj siebie ty typowy polaku
      • aaniolek Re: malzenstwa Polek/Polakow 21.02.02, 18:58
        i ja tez - moj brat, ONA jest tu juz 11 miesiecy, brakuje jej jeszcze 2 lata i 1
        miesiac, wtedy spoko moze sie rozwiesc i zostanie tu na stale; a tak miedzy nami
        juz teraz moze mu robic "roki" a on jako facet nic nie moze przeciwko temu
        zrobic, musi to znosic, a jesli bedzie chcial rozwod, prosze bardzo - nie ma
        sprawy, kosztuje tylko "klocek" na miesiac, oczywiscie marek; a jaka byla
        wielka milosc przed slubem.....ja sam widze to kazdym razem podczas pobytu w
        Polsce w lecie, nawet panie, ktore pracuja w banku w Katowicach potrafia
        po paru dniach znajomosci wyjsc za mnie z "milosci", <....>
        a co dopiero panie ze sklepu, sprawdzony knif - wystarczy zalozyc dobry garnitur
        i wypielegnowany tak wejsc do niego, minimum dwie ryby na jeden hak....
        Wg. mnie to wszystko, tj., malzenstwo Polaka z Zachodu z Polka z Polski ma
        krotkie mogi, moze tam u was w Usa lub Kanadzie, gdzie istnieja prawdziwe getta
        Polakow - Chicago - ludzie sa ze soba i zwiazki trwaja ale tu w Niemczech
        50% malzenstw jak nie duzo wiecej i co tez ciekawe, ludzi starszych!!!!
        sie w krotkim czasie rozpada, wydaje mi sie, ze duza role ma tu zabezpieczenie
        socjalne - panstwo a raczej maz (byly) placi za dzieci a mama robi ze soba co
        chce - chyba tez nie od kozery obcokrajowcy -nie tylko Turki- mowia, ze
        najlepsza baba do ru...ania to wlasnie Polka, takie zdanie maja tutaj wlasnie
        nasze panie, czyli jednym slowem zrobia wszystko by sie tu zaczepic i zostac..
    • karelia Re: malzenstwa Polek/Polakow 20.02.02, 00:37
      Don, nie poznaje Cie, chyba zatraciles instynkt samozachowawczy. Cudzoziemska
      zona jest lagodna? haha To zalezy skad przybywa i ile lat zabierze jej aby zona
      lagodna nie byc.Bo np taka Szwedka to mowi od razu , ze jej nie pasuje i albo
      sie pan maz dostosuje i uzna swa nizszosc w pewnych sprawach, albo sie
      wyprowadzi z jej mieszkania tongue_out i jej glowy nie zwraca, a zreszta ma fajnych
      kolegowwink))
      Dlaczego polska zona mam byc dobra , mila , lagodna i przyjmowac meza
      jakonagrode za swoj trud( praca zawodowa, praca w domun, dzieci , obsluga
      meza...) przeciez to nie te czasy!!!! Jesli kobieta wychodzi na 10 godzin do
      pracy to po przyjsciu czuje sie mniej wiecaj tak samo jak pan maz. Czy by to
      byla zona polska czy cudzoziemska. Zeby to zrozumiec chyba nie potrzeba
      egzaminu magisterskiego.
      Czyzby tajemnica poliszynela bylo , ze polscy mezowie sa niezwykle : leniwi,
      wymagajacy, wygodniccy.... a polskie zony jeszcze sie nie nauczyly mowic NIE. ?
      A zagraniczni mezowie stoja nieco wyzej w rozwoju , czy tez stoczyli sie ,
      przetali byc prawdziwymi chlopami i ulegaja babom i ich zachciankom, sa
      sterowani i manipulowani przez wyzej wyzej wymienione?
      No, wiesz tesciowa to odrebny temat i moze nie bedziemy poruszac tej niezbyt
      pachnacej sprawywink

      A zreszta wiadomo, ze dobra zona to mezowska korona ( cierniowawink
      Pozdrawiam Pana Przewodniczacego K.
      • Gość: maz Re: malzenstwa Polek/Polakow IP: *.arach.net.au 20.02.02, 03:48
        Nie bardzo rozumiem calego tematu i Waszych klotnii.
        Co to kogo obchodzi, kto z kim spi ??????????
    • Gość: JoeK Re: malzenstwa Polek/Polakow IP: *.rdu.bellsouth.net 20.02.02, 04:27
      My Polacy jestesmy takimi szowinistami, mamy to w Genach.
      Pamietasz legende o Wandy?
      "Z tamtej strony Wisly jest Wandy mogila
      Dupy dac nie chciala wiec sie utopila"
      Sztaudynger
      • Gość: maz Re: malzenstwa Polek/Polakow IP: *.arach.net.au 20.02.02, 04:46
        To widoczne ktos innej rasy musial sie przylozyc do zrobienia
        takiego idywidum jak ja - a zawsze sie mialem za czystego Polaka
        • wredna_asia Re: malzenstwa Polek/Polakow 20.02.02, 04:53
          Ja jednak najbardziej lubie polskich chlopow i brazylijskie babki.
          • aniutek Re: malzenstwa Polek/Polakow 20.02.02, 04:55
            wredna_asia napisa?(a):

            > Ja jednak najbardziej lubie polskich chlopow

            trzy razy tak


            > i brazylijskie babki.
            ???? nie probowalam sad

            • Gość: naj Re: malzenstwa Polek/Polakow IP: 203.69.88.* 20.02.02, 09:41
              Oj roznie to bywa z panami mezami, gratuluje mojemu ex ze sobie znalazl
              tubylke, i dal mi szanse na drugie zycie. Chociaz byl czas ze nie moglam tego
              zrozumiec.
              • Gość: ........ Re: malzenstwa Polek/Polakow IP: *.sympatico.ca 20.02.02, 16:52
                Te "dobre" czasy chyba juz na dobrze nam uciekly. A moze
                by tak do nich wrocic, kiedy to rodzice i czesc dalszej
                rodziny swatali i za maz wydawali. Problemow tez jawnych
                kobiety nie mialy. Ktora by tak chciala? Przyznawac sie! W
                tych dobrych czasach to wiekszosc kobiet miala "cudzoziemcow"
                tyle tylko ze z pobliskiej czy tej samej wsi. Pozdrawiam
    • karelia Re: malzenstwa Polek/Polakow 20.02.02, 18:17
      taaaa, te kobiety tak sie rozbisurmanily , ze rdzicow nie sluchaja,. same sobie
      mezow wybieraja, same sie rozwodza, pozniej znowu sobie same wybieraja...taaa
      czasami laduja jak Zablocki na mydlewink
      A jak mezowie nie spelniaja pewnych wymagan , nie potrafia przeskoczyc
      poprzeczki, ona nie jest az taka wysokasmile)), to sobie panny znajduja
      zagraniczniakow. Wydaja sie , wyjezdzaja a WY co? nic? nawet przyzwoicie
      walczyc o baby nie potraficie, tylko jakies pomowienia , poltki, ze z bialym,
      ze z czarnym, ....A zatrzymac , nie dac, bo te , ktore uciekaja to bbb czesto
      tak bardzo wartosciowe dziewczyny, dzielne, madre, az szkoda zeby obcy mieli
      pozytek, a nie swoismile))
      Pozdrawiam K.
      • Gość: ........ Re: malzenstwa Polek/Polakow IP: *.sympatico.ca 20.02.02, 18:37
        Widzisz Karelia, o kobiety walczyc ja umiem. Sprawa dzisiaj
        wyglada tak, ze dalej walczyc nie moge gdyz zonie mogloby to
        przeszkadzac (wiesz, jak sie juz o ktoras walczy to musi byc
        w tym jakis cel doprowadzony do konca). Zreszta chyba zaden
        facet nie potrafi walczyc o Was wszystkie. Mozna sie
        rozproszyc w tym natloku. A dawniej z tym wydawaniem byly
        tez plusy i dla kobiet. Zalozmy ze malzenstwo sie nie
        udalo. W takim przypadku kobieta nigdy sobie w brode nie
        plula i nie mowila: oj, jakaz to ja glupia i naiwna bylam
        wychodzac za takiego ( no jak go tam nazwiesz). Zawsze winien
        byl wujek, tatus, czasami mamusia, innym razem ktos tam
        jeszcze, ale nie ona sama. Jezeli wszystko pasowalo - wtedy to
        byla Rodzinka! Nawet o tej obecnej kobiecej wolnosci tez
        pewnie sie nie myslalo, chociaz ten "szmerek" w glowie chyba
        zawsze siedzi. Jak Ty myslisz?
        • karelia Re: malzenstwa Polek/Polakow 20.02.02, 20:38
          ano siedzi ten szmerek siedzi.A jak sie posmakowalo wolnosci( uwaga, bardzo
          niebezpieczne dla kobiety!!!) nio, to moze byc nieciekawie w stadle. Bo moze
          dojsc do tzw przeciagania liny, kto mocniejszy. Czasami sie okazuje , ze
          kobieta mocniejsza mimo , ze slabsza. Ot taka ciekawostka biologiczna. A facet
          tego nie moze zniesz, przynajmniej niektorzy nie moga wywazyc sobie sil.
          Jak zawsze sa + i - sytuacji o ktorej wspomniales.Ale to zupelnie inna para
          kaloszy na temat "co sadzisz o naszych wyemancypowanych, wolnych, niezaleznych
          kobietach" , a na pewno kazdy pan cos tam sadzi wink)))
          Pozdrawiam K.
          • Gość: ........ Re: malzenstwa Polek/Polakow IP: *.sympatico.ca 20.02.02, 21:27
            Co sadze o wymancypowanych Waszych wolnosciach? A co ja moge o
            nich wiedziec kiedy tak naprawde o nie nie walczylem. Wydaje
            mi sie ze ta cala sprawa powinna niby rozwiazac wszystkie
            Wasze kobiece problemy bowiem wyglada jakoby to bylo Wasze
            szczescie ( co prawda wywalczone). A czy tak naprawde nim jest?
            Tak czy inaczej wolnosc decydowania o sobie kazdy czlowiek
            powinien miec zagwarantowana ( a kobieta tez chyba czlowiek -
            pozwolilem sobie zazartowac). Jak kobiety z osobna wykorzystuja
            te wolna reke to juz zalezy od ich umiejetnosci, madrosci i
            charakteru nawet. Twoja propozycja uzywania sily brzmi troche
            malo obiecujaco. Wiem ze ta droga kobieta ze mna wygrac
            (chyba zadna, chociaz moze sa te niespotkane jeszcze "baba-
            ogier") nie moze. Twierdze tak chociaz zadnej jeszcze w zyciu
            nie uderzylem. Pomijam te niepamietne latka gdzie byc moze
            uderzylem dziewczynke niewinna za to tylko ze za glosno plakala
            czy za cos podobnego. Ale macie tyle swoich ukrytuch i
            nieznanych nam metod dla zawojowania nas ze czasami sie
            mocno dziwie skad te Wasze pomysly i metody dzialania. Chyba
            nie bez przyczyny to wyemancypowanie nastapilo. Samo z siebie
            nie przyszlo. Tez sie zastanawiam kto jest silniejszy : baba
            czy chlop?
            • friday25 Re: malzenstwa Polek/Polakow 20.02.02, 23:27
              nikt nie jest silniejszy...tak calkowicie. najlepiej by bylo zebysmy sie
              uzupelniali..w kazdym aspekciesmile
              • Gość: ........ Re: malzenstwa Polek/Polakow IP: *.sympatico.ca 21.02.02, 02:38
                Masz racje. Ja tak juz od dawna postepuje. Sam nie wiem jak
                doszedlem do takiego stwierdzenia i chyba nawet konkluzji ( a
                z tym sie przeciez nie urodzilem). Jak do tej pory to zdaje
                egzamin. Czasami mysle ze zle robie - troche monotonne. W koncu
                podporzadkowac kobiete sobie do uslug (upodoban) to nie jest zaden
                problem, a sila mezczyznie chyba tez nie bez przyczyny dana (
                tutaj oczywiscie zartuje). Zal mi jest tych (chlopkow?) ktorzy
                sa bici przez kobiety. Nie zal mi tych ktorzy bija, oni
                juz sa pokrzywdzeni. A bita? Wczesniej czy pozniej i tak sie
                uwolni ( no chyba ze nie chlopska reka stuknieta). Jezeli bita
                nie reka - wtedy nie odejdzie. W naszym interesie jest wiec "bic"
                Was, tylko tak zeby nie bolalo, tak dla obopolnej przyjemnosci.
                • Gość: DundeeGi Re: malzenstwa Polek/Polakow IP: 144.138.135.* 21.02.02, 04:27
                  Nigdy nie bralam udzialu w forum, ale przyznam ze temat jest intrygujacy wiec
                  napisze cos od siebie. Jestem mloda osoba, skonczylam w Polsce studia, pochodze
                  z tzw. dobrego domu, w Polsce mialam dobra (patrz: dobrze platna i ambitana
                  prace), ale stalo sie poznalam "tego" jedynego i zdecydowalam sie do niego
                  wyjechac, poniewaz nie bylo sznasy dla niego zdobyc prace w Polsce.
                  Jestem juz za granica ponad 2 lata, od samego poczatku kiedy powiedzialam
                  znajomym w pracy ze wyjezdzam nie uslyszalam nic innego tylko to, ze robie to
                  dla pieniedzy i uciekam z kraju. Nie wiem co jest w nas Polakach takiego ze
                  wszystko widzimy przez pryzmat pieniedza, jestesmy tak zazdrosni ze chyba juz
                  sami nie wierzymy w takie uczucia jak milosc. Bedac tutaj nie uslyszalamod
                  nikogo nigdy,ze przyjechalam z tak daleka, bo "tutaj" zycie jest lepsze.
                  Wstyd mi jest za Polki, ktore wychodza za maz tylko dla "papierka".

                  Pozdrawiam,
                  Dundee Girl
                  • karelia Re: malzenstwa Polek/Polakow 21.02.02, 13:47
                    dziwne, bo jak ja wyjezdzalam za granice to nikt nigdy mi nie powiedzial zlego
                    slowa. Moze za plecami cos tam mowiono, ale tak w oczy nikt sie nie osmielil. A
                    sytuacje tez mialam w miare dobra ot , taka srednia krajowa.
                    Pozdrawiam K.
                  • fineczka Re: malzenstwa Polek/Polakow 22.02.02, 11:46
                    Gość portalu: DundeeGi napisał(a):

                    > Nigdy nie bralam udzialu w forum, ale przyznam ze temat jest intrygujacy wiec
                    > napisze cos od siebie. Jestem mloda osoba, skonczylam w Polsce studia, pochodze
                    > z tzw. dobrego domu, w Polsce mialam dobra (patrz: dobrze platna i ambitana
                    > prace), ale stalo sie poznalam "tego" jedynego i zdecydowalam sie do niego
                    > wyjechac, poniewaz nie bylo sznasy dla niego zdobyc prace w Polsce.

                    Pieknie...

                    > Jestem juz za granica ponad 2 lata, od samego poczatku kiedy powiedzialam
                    > znajomym w pracy ze wyjezdzam nie uslyszalam nic innego tylko to, ze robie to
                    > dla pieniedzy i uciekam z kraju. Nie wiem co jest w nas Polakach takiego ze
                    > wszystko widzimy przez pryzmat pieniedza, jestesmy tak zazdrosni ze chyba juz
                    > sami nie wierzymy w takie uczucia jak milosc.

                    .... to jest duza przesada. Po prostu sporo kobiet lapie sie na kase wiec
                    ludziom juz sie wyrobil stereotyp: malzenstwo z obcokrajowcem=kasa.

                    > Bedac tutaj nie uslyszalam od nikogo nigdy,ze przyjechalam z tak daleka,
                    > bo "tutaj" zycie jest lepsze.

                    Trudno cos takiego wprost uslyszec, ludzie sadza ze zycie po prostu jest
                    najlepsze.

                    > Wstyd mi jest za Polki, ktore wychodza za maz tylko dla "papierka".

                    Wstyd jest zupelnie nie na miejscu. Zjawisko jest bardzo uniwersalne,
                    tylko ilosc potrzebnej kasy sie zmienia. A wszedzie kolo multimilionerow
                    bez wzgledu na wiek kreca sie mlode dupcie.

    • Gość: Szwedka Re: malzenstwa Polek/Polakow IP: 151.156.10.* 21.02.02, 11:37
      Tak, to bardzo intrygujacy temat acz prawdopodobnie bardzo bolesny gdyz nikt
      nie chce odpowiedziec na prosto zadane pytania.
      "Dlaczego tak strasznie sie niszczy kobiety ktore wyszly za cudzoziemca a nie
      za Polaka?"
      Czy mamy prawo oceniac pobudki ktorymi te kobiety sie kieruja?
      "Czy to sa nasze malzenstwa?"
      Fakt, panowie przoduja, lecz ich wypowiedzi pozbawione sa czesto logiki i
      sensu.Jedyne wyjscie to zbyc milczeniem.
      Panie natomiast, te wspaniale, cnotliwe, wyksztalcone "Matki Polki" uzywaja
      innej broni. Kochane wychowawczynie,moralizatorki, "wstydza sie" za swoje
      rodaczki.
      W sasiednim oddziale "Poszukuje moich krewnych i znajomych" jest
      watek "Poszukuje syna....". Odpowiedzi tych szlachetnych matek sa dla mnie
      szokujace!!!! Bardziej niz bluznierstwa niezbyt kulturalnych panow.
      Tak, wiem, sa rowniez takie jak Karelia, wyrozumiale, tolerancyjne, refleksyne,
      a jednak... Nasuwa sie pytanie:
      Czy my, kobiety, musimy z aureola przez cale zycie chodzic?
      Pozdrawiam
      Zepsuta Szwedka
      • karelia Re: malzenstwa Polek/Polakow 21.02.02, 13:53
        Mila Szwedko, panowie stosuja bardzo prosta metode: obelgi, pogarda . Panie
        natomiast sa bardziej wyrafinowane w swej nienawisci. Pod oslonka cnot Matki
        Polki potrafia tak dolozyc, ze czasami sie zastanawiam , jak to mozliwe, zeby
        siostrzyca nie zrozumiala swej biologocznej blizniaczki.
        Zaznaczam, ze ja nigdy nie mialam zadnych przykrosci. Tylko tak sie
        zastanawiam, dlaczego? Skad taka nienawisc do tych , ktore wyszly za maz,
        wyjechaly z roznych wzgledow. Same wiemy , ze zycie sie roznie uklada. Tu w
        Szwecji nikt nie nienawidzie kobiety tylko z tego prostego powodu ze gdzies tam
        wyjechala, jest to zupelnie obce. Wyjechala , no to co? Jej sprawa. Wyjechala
        do Skåne, Norrland, Australii, Kanady..... Nikt nikogo nie obrzuca blotem , ze
        ktos spakowal walizki i wsiadl do samolotu.
        Pozdrawiam K.
        • Gość: Cariño Re: malzenstwa Polek/Polakow IP: 193.133.143.* 21.02.02, 16:44
          karelia napisał(a):

          > Mila Szwedko, panowie stosuja bardzo prosta metode: obelgi, pogarda . Panie
          > natomiast sa bardziej wyrafinowane w swej nienawisci. Pod oslonka cnot Matki
          > Polki potrafia tak dolozyc, ze czasami sie zastanawiam , jak to mozliwe, zeby
          > siostrzyca nie zrozumiala swej biologocznej blizniaczki.
          > Zaznaczam, ze ja nigdy nie mialam zadnych przykrosci. Tylko tak sie
          > zastanawiam, dlaczego? Skad taka nienawisc do tych , ktore wyszly za maz,
          > wyjechaly z roznych wzgledow. Same wiemy , ze zycie sie roznie uklada. Tu w
          > Szwecji nikt nie nienawidzie kobiety tylko z tego prostego powodu ze gdzies tam
          >
          > wyjechala, jest to zupelnie obce. Wyjechala , no to co? Jej sprawa. Wyjechala
          > do Skåne, Norrland, Australii, Kanady..... Nikt nikogo nie obrzuca blotem
          > , ze
          > ktos spakowal walizki i wsiadl do samolotu.
          > Pozdrawiam K.

          Karelia,

          podpisuje sie pod powyzszym prawa i lewa reka. Usilowalam mniej wiecej to samo
          przekazac na watku o Polkach 'nadal' wychodzacych za Niemcow i Arabow. Widzialas
          jakie sie tam bloto zrobilo? Wydaje mi sie ze spoleczenstwo polskie jest jeszcze
          b. malo tolerancyjne (choc sa wyjatki) i zejdzie duuuuzo czasu zanim kolektywne
          horyzonty myslowe sie rozszerza. I zazwyczaj najwiecej o 'roznicach kulturowych'
          maja do powiedzenia ci, ktorzy nawet w jednym jezyku obcym nie umieja sie
          porozumiec i mysla ze stereotyp to rodzaj wiezy HiFi.

          ciao
          • karelia Re: malzenstwa Polek/Polakow 21.02.02, 18:24
            po prostu przez wiele, wiele lat bylismy spoleczenstwem zasciankowym. Wyjazd za
            granice wiazal sie z czyms niesamowitym, niezrozumialym i tajemniczym. Jeszcze
            nie doroslismy , do malzenstw z "zagraniczniakiem", ale to wraz z uplywem lat
            moze, moze sie zmieni. Choc nadziei wielkiej nie mam , ze za mojego zycia smile)))
            Zawsze bylo tak, ze ta ktora wyjezdzala robila wieeeeeeeeelka kariere. Wiec
            zeby sie za dobrze nie czula , to noze w nia kamieniami, blotkiem...Czyli u
            podstaw lesy prosta, zwyczajna zawisc, bo zazdrosc to za malo powiedziane.
            Pozdrawiam K.
            • Gość: Cariño Re: malzenstwa Polek/Polakow IP: 193.133.143.* 21.02.02, 18:29
              karelia napisał(a):

              > po prostu przez wiele, wiele lat bylismy spoleczenstwem zasciankowym. Wyjazd za
              >
              > granice wiazal sie z czyms niesamowitym, niezrozumialym i tajemniczym. Jeszcze
              > nie doroslismy , do malzenstw z "zagraniczniakiem", ale to wraz z uplywem lat
              > moze, moze sie zmieni. Choc nadziei wielkiej nie mam , ze za mojego zycia smile))
              > )
              > Zawsze bylo tak, ze ta ktora wyjezdzala robila wieeeeeeeeelka kariere. Wiec
              > zeby sie za dobrze nie czula , to noze w nia kamieniami, blotkiem...Czyli u
              > podstaw lesy prosta, zwyczajna zawisc, bo zazdrosc to za malo powiedziane.
              > Pozdrawiam K.

              uderzylas gwozdzia w leb!
            • Gość: Szwedka Re: malzenstwa Polek/Polakow IP: *.telia.com 21.02.02, 18:49
              Hej Karelio!
              "Zbycie milczeniem" mialam na mysli nie wdawanie sie w pyskowki. Ty wiesz jak
              Szwedzi reaguja na zle slowa: spojrza sie, usmiechna i pojda w swoja strone.
              Twoj sposob reakcji pelnym sercem popieram.
              Zastanawiam sie czemu nie ma odpowiedzi na twoje pytania? Od panow. Ci ktorzy
              odpowiadali omineli zgrabnie temat.
              Byc moze jest to zawisc, ale jak ci wiadomo Szwedzi mowia ze zawisc jest ich
              cecha narodowa. A jednak zupelnie inne podejscie.
              A moze to ich inna cecha narodowa. Nie wtracac sie do zycia innych, nie oceniac
              innych i zle nie mowic o innych.
              A my, Ty i jag, i moze wiecej Polek jestesmy "zepsute" ;_))) przez nich????
              Hahaha, zartuje. Zawsze bylam liberalem.
              Pozdrowienia
              • Gość: baker Re: malzenstwa Polek/Polakow IP: *.mentorg.com 21.02.02, 19:05
                >>Zastanawiam sie czemu nie ma odpowiedzi na twoje pytania? Od panow. Ci ktorzy
                >>odpowiadali omineli zgrabnie temat.
                Chcesz odpowiedzi to prosze bardzo.
                Polki wychodza za maz za cudoziemcow nie z milosci ale za kase i paszport
                (pokasz mi polkse, ktora wyszla za biednego obywatela ukrainy i uwierze ze
                zrobila to z milosci). Nie ma w tym nic zlego, ale skonczcie nawijac o milosci
                takich tam duperelach. Kazdy robi to co potrafi. Taki sposob na urzadzenie
                sobie zycia jest prosty i sprawdzony. Na tym polega wolnosc. Jak chcesz cos
                sprzedac i dajesz za to wysoka cene ale jest na to kupiec to tylko dobrze dla
                ciebie.
                • karelia Re: malzenstwa Polek/Polakow 21.02.02, 20:56
                  Baker, nie zapominaj jednego, ze pieniadze i wladza to sa bardzo silne
                  afrodyzjakiwink))a stad niedaleko do milosci, prawdaz? Oczywiscie wielkiej i
                  czystej, takiej jak w Skirolawkach wink))
                  a tak na marginesie , to powiem Ci , ze nie ma regul, byly i sa rozne
                  motywacje. wcale nie usiluje zaprzeczyc , ze ekonomia nie odgrywa roli.
                  Sadzisz , ze na kupie u kolektywnym mieszkaniu, za glodowe pieniadze, i bez
                  zadnych perspektyw na polepszenie i zatrute powietrze Czernobyla rozkwitnie
                  milosc wielka?
                  Na milosc skaladaja sie rozne elementy: osobowosc, charakter, pozycja w
                  spoleczenstwie, wyksztalcenie,ekonomia, fizyczna atrakcyjnisc......ale i to nie
                  jest cala prawda , jest jeszcze na pewno wiele innych wytlumaczen....na to
                  proste pytanie : dlaczego? i dlatego nie obrzucajmy blotem, jak nie wiemy, a
                  jak wiemy , to zostawmy w spokoju.
                  Pozdrawiam K.
                  • Gość: baker Re: malzenstwa Polek/Polakow IP: *.mentorg.com 21.02.02, 22:11
                    >>Sadzisz , ze na kupie u kolektywnym mieszkaniu, za glodowe pieniadze, i bez
                    >>zadnych perspektyw na polepszenie i zatrute powietrze Czernobyla rozkwitnie
                    >>milosc wielka?
                    Generalnie to na tym polega, przynajmniej tak mi sie zdawalo.
                    W przypadku naszych Pan to jest to tylko i wylacznie business (do ktorego jak
                    juz pisalem nic nie mam). Taka transakcja nie rozni sie niczym od malzenstwa za
                    kase tylko srodek platniczy jest inny. Najlepsze jest to, ze pamietam jak
                    kiedys facet z polski zalozy na tym forum watek, w ktorym sie chcial dowiedziec
                    jak mozna zorganizowac malznestwo za kase z obywatelka usa lub kanady i te same
                    panie, ktore wyemigrowaly w ten sam sposob rzucily sie na niego z pazurkami i
                    zdeptaly z blotem.
                    • tea_4_2 Re: malzenstwa Polek/Polakow 21.02.02, 23:13
                      Bardzo ciekawe... A w jaki sposob i dlaczego was "niszcza" i "potepiaja" moje
                      panie?
                      Prosze o szczegoly.
                      smile
                  • Gość: DundeeGi Re: malzenstwa Polek/Polakow IP: 144.138.133.* 22.02.02, 08:42
                    A moze faktycznie nalezy powiedziec to wprost, popatrzmy na naszych
                    fantastycznych mezczyzn w Polsce, wystarczy przejsc sie ulica zeby zauwazyc ze
                    ani schludnoscia ani kultura nie grzesza, nie wspominajac faktu ze w sprawach
                    romantycznosci tez sa daleko w epoce wegla lupanego.

                    Pozdrawiam,
                    Dundee Girl



                    karelia napisał(a):

                    > Baker, nie zapominaj jednego, ze pieniadze i wladza to sa bardzo silne
                    > afrodyzjakiwink))a stad niedaleko do milosci, prawdaz? Oczywiscie wielkiej i
                    > czystej, takiej jak w Skirolawkach wink))
                    > a tak na marginesie , to powiem Ci , ze nie ma regul, byly i sa rozne
                    > motywacje. wcale nie usiluje zaprzeczyc , ze ekonomia nie odgrywa roli.
                    > Sadzisz , ze na kupie u kolektywnym mieszkaniu, za glodowe pieniadze, i bez
                    > zadnych perspektyw na polepszenie i zatrute powietrze Czernobyla rozkwitnie
                    > milosc wielka?
                    > Na milosc skaladaja sie rozne elementy: osobowosc, charakter, pozycja w
                    > spoleczenstwie, wyksztalcenie,ekonomia, fizyczna atrakcyjnisc......ale i to nie
                    >
                    > jest cala prawda , jest jeszcze na pewno wiele innych wytlumaczen....na to
                    > proste pytanie : dlaczego? i dlatego nie obrzucajmy blotem, jak nie wiemy, a
                    > jak wiemy , to zostawmy w spokoju.
                    > Pozdrawiam K.

                    • Gość: baker Re: malzenstwa Polek/Polakow IP: *.mentorg.com 22.02.02, 17:47
                      ...a co najwazniejsze portfe pusty...
                      Jakby byl pelny to o wszystkim innym mozna by zapomniec... Zreszta mozna
                      znalezc powiedzmy 'niezadbanych' zarowno mezczyzn jak i kobiety, wiec to nie
                      jest zaden argument.
                      • Gość: DundeeGi Re: malzenstwa Polek/Polakow IP: 144.138.133.* 22.02.02, 22:26
                        Baker, czmu wszystkie kobiety rzucasz do jednego worka, mam nadzieje, ze kwestia
                        pustego portfela jest tylko dobrym powodem dla wszystkich facetow, ktorzy sa
                        przeciwni wychodzeniu Polek za obckrajowcow, trzeba zawsze cos winic, prawda?

                        Pa pa
                        Dundee Girl


                        Gość portalu: baker napisał(a):

                        > ...a co najwazniejsze portfe pusty...
                        > Jakby byl pelny to o wszystkim innym mozna by zapomniec... Zreszta mozna
                        > znalezc powiedzmy 'niezadbanych' zarowno mezczyzn jak i kobiety, wiec to nie
                        > jest zaden argument.

                        • Gość: baker Re: malzenstwa Polek/Polakow IP: *.mentorg.com 22.02.02, 22:32
                          Hej, ja nikogo za nic nie winie. Powtarzalem wiele razy ze jest to taki sam
                          business jak kazdy inny. Masz towar do sprzedania i znajdzie sie kupiec to go
                          sprzedajesz. Wiele kobiet zreszta sie nawet z tym nie kryje. Byly tutaj juz
                          watki w ktorych polki pytaly sie dokladnie czy 100k rocznie w usa to duzo i jak
                          szybko mozna faceta olac, zeby z punktu widzenia INS byc bezpieczna.
                          Moim zdaniem powinny tylko byc konsekwentne i skoro same tak zrobily to nie
                          powinny krytykowac innych, ktorzy chca tak zrobic i nie wyjezdzac z
                          historyjkami jakie to one zakochane byly jak wychodzily za maz.
                          • Gość: Szwedka Re: malzenstwa Polek/Polakow IP: *.telia.com 22.02.02, 23:37
                            Tez wole bezposredniosc.Kawe na lawe.Jak mowisz.Klamanie o uczuciach moze
                            sprawic wiele krzywdy.
                            Czy wiesz ze wiekszosc malzenstw w Polsce zawiera sie sie gdyz dziewczyna jest
                            w ciazy? Dziecko splodzone moze i z milosci, ale czy mozna powiedziec ze slub z
                            milosci. Nie! Slub tylko dlatego zeby panna "wstydu" swiatu nie pokazala.
                            Bo wszystkie sie boja tych cietych ozorow.
                            Biznes. Ja. Na pewno w pewnej czesci jest w tym i biznes. Ale czy ci
                            malzonkowie naprawde sa tacy bogaci? To co widze w Szwecji to nie dostaja tu
                            nie wiecej ni wygodne zycie, nie zadne bogactwa. A jezeli sie rozwodza to nie
                            przywoza bylego chlopca z Polski tylko wychodza ponownie za tutejszego.
                            Jest tu masa samotnych Szwedow ktorzy przywoza sobie zony nie tylko z Polski i
                            wiesz, czesto oni to nawet o milosci nie marza, ale zeby po prostu kogos miec
                            przy sobie. I w dzien i w nocy. Milosc,ta przyjdzie moze jutro a jak nie to
                            przywiazanie.
                            Znam pare po 60-tce. Sa tacy pocieszni. Dukaja te swoje slowka za pomoca
                            slowniczka. Wiele nie posiadaja bo obydwoje na bezrobociu. A ona mowi ze tak
                            szczesliwa to nigdy przedtem nie byla.
                            Pozdrowienia

                          • Gość: DundeeGi Re: malzenstwa Polek/Polakow IP: 144.138.134.* 23.02.02, 22:42
                            OK zgadzam sie z Toba, sa take co robia to dla "papierka" i sa takie, ktore
                            wyjezdzaja z miloscie, prosze tylko zebys nie ogolnial wszystkich kobiet.

                            pa pa
                            Dundee Girl

                            Gość portalu: baker napisał(a):

                            > Hej, ja nikogo za nic nie winie. Powtarzalem wiele razy ze jest to taki sam
                            > business jak kazdy inny. Masz towar do sprzedania i znajdzie sie kupiec to go
                            > sprzedajesz. Wiele kobiet zreszta sie nawet z tym nie kryje. Byly tutaj juz
                            > watki w ktorych polki pytaly sie dokladnie czy 100k rocznie w usa to duzo i jak
                            >
                            > szybko mozna faceta olac, zeby z punktu widzenia INS byc bezpieczna.
                            > Moim zdaniem powinny tylko byc konsekwentne i skoro same tak zrobily to nie
                            > powinny krytykowac innych, ktorzy chca tak zrobic i nie wyjezdzac z
                            > historyjkami jakie to one zakochane byly jak wychodzily za maz.

                    • Gość: ........ Re: malzenstwa Polek/Polakow IP: *.sympatico.ca 22.02.02, 19:19
                      Gość portalu: DundeeGi napisał(a):

                      > A moze faktycznie nalezy powiedziec to wprost, popatrzmy na naszych
                      > fantastycznych mezczyzn w Polsce, wystarczy przejsc sie ulica zeby zauwazyc ze
                      > ani schludnoscia ani kultura nie grzesza, nie wspominajac faktu ze w sprawach
                      > romantycznosci tez sa daleko w epoce wegla lupanego.
                      >
                      > Pozdrawiam,
                      > Dundee Girl

                      * Nie bede tutaj bronl mezczyzn gdyz napewno istnieja tacy
                      jak opisalas powyzej. Chce powiedziec ze marzeniem moim i chyba
                      jedna z najwiekszych przyjemnosci byloby spotkac wlasnie kobiete
                      z epoki wegla lupanego. Chyba bym nawet zdziczal z tej
                      radosci. Chlop jest chlopem. Epoki chyba tutaj nie sa
                      najwazniejsze, prawda? A woda zawsze byla do mycia sie. Pozdrawiam
    • fasolka3 Re: malzenstwa Polek/Polakow 22.02.02, 23:32
      Faktem jest ze rocznie ponad 5000 Polek wychodzi za Niemcow, a jakos nie
      slyszalam, zeby 5000 Niemek (albo innych cudzoziemek) bilo sie o Polakow. Jesli
      tak dalej pojdzie, to Polska bedzie krajem starych kawalerow. Albo Panowie
      rusza na lowy na wschod.

      Fasolka

      ps.
      dokladne daty na stronie IAF
      www.verband-binationaler.de/
      • Gość: ........ Re: malzenstwa Polek/Polakow IP: *.sympatico.ca 23.02.02, 03:46
        fasolka3 napisał(a):

        > Faktem jest ze rocznie ponad 5000 Polek wychodzi za Niemcow, a jakos nie
        > slyszalam, zeby 5000 Niemek (albo innych cudzoziemek) bilo sie o Polakow. Jesli
        >
        > tak dalej pojdzie, to Polska bedzie krajem starych kawalerow. Albo Panowie
        > rusza na lowy na wschod.
        >
        > Fasolka
        >
        > ps.
        > dokladne daty na stronie IAF
        > www.verband-binationaler.de/

        * Nie tak nie bedzie. Z tego co widze to Niemry pozostana
        raczej starymi pannami bez chlopow, a ogolnie zapowiada sie tez
        ze Niemcy jako takie w wiekszosci z czasem sie spolszcza. A
        wschod ja osobiscie lubilem. Dobre czasy tam byly, dziouchy
        tyz. Pozdrawiam
        • Gość: Don Re: malzenstwa Polek/Polakow IP: *.uc.nombres.ttd.es 23.02.02, 23:58

          Fasolko ,prosze nie ruszaj tematu-Polki za Niemcow bo statystyka o
          wszystkim nie mowi.Niezbyt przyjemne by to bylo dla wielu z tych 5000
          Polek,przytoczenie np wieku "panow mlodych" i wieku zaslubianych Pan !
          Szczegolnie to dotyczy wlasnie Niemiec.I nie wpadaj w euforie bo przy niedzieli
          nie chce Ci psuc humoru.
          • Gość: ajaj Re: malzenstwa Polek/Polakow IP: 203.69.88.* 27.02.02, 06:00
            Czy aby nie jest tak ze kazdy ogolnia wedlug wlasnych doswiadczen.
            Rozwod w polsce nie nalezy do przypadku. Wiec o trwfnych decyzjach
            malzenskich, dlaego tylko ze obydwoje sa z jednego kraju, nie popieram.
            Z wlasnych doswiadczen moge powiedziec, po co slub?
            A jesli jest powod, obie strony sie zgadzaja to tylko im dobrze zyczyc.
            Szkoda mi panow polakow( tych ktorzy sie poczuwaja ), bo ciezki , uparty,
            zlosliwy, latwy na pochwaly rodzaj. Napewno sa wyjatki. smile))
            w sobie.
            • Gość: Diri Re: malzenstwa Polek/Polakow IP: *.netcom.ca 07.03.02, 20:45
              Znam goscia, ktory sie ozenil z Murzynka. Poszli kiedys do polskiego
              kosciola ... chyba dalej nie musze pisac, no nie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka