sklejam, leniwy jestem:
"ale nie wyczules ze jestem pizda/qurwa hahahahaha. musialm sie na forum
dowiedziec - tez nie wiedzialam
to forum prawde ci powie...zobacz ponizej, ja nie wiedzialem ze cale zycie
bylem kims innym, hehehe!
.....Dzwonila Pani,Hania, brzmi milo i jest
zainteresowana. Z Dorczesterowa.
PS. Kupilam Rejs!!! Przyjdzie za tydzinen!"
alamacota napisał:
> waldeczku, od ciebie tez sporo podprowadzilam- tego czaru i czarowania....
Na zdrowie, alamacota, milo sie przydac blizniemu!
Z tego (niejednego zreszta) powodu od czasu do czasu przykleja mi sie do
doopy
jakis gamon. Ostatnio jest to slynna gwiazda foruma, multiple nick CGN,
zajadly
wrog Staregowiarusa. Zdumiewajacy jest dziecinny tok myslenia, a niech tam,
rzuce cytatem zamiast opisywac:
"
Gość portalu: CGN napisał(a): Znow zostaje ci tylko niewybredny atak ad
personam? Zazdroscisz mi, ze stac mnie na mieszkanie i w PL i w OZ, i ze nie
musze byc zalezny, jak ty, od zasilkow socjalnych (marnych zreszta w USA) i
od
dorabiania na czarno w roznych Jackowach?
waldek.usa napisał: A tu zes sie popisal brakiem intelektu i walnoles jak
masarz swinska piz*da o kontuar, bo:
C: Piekny jezyk, nie ma co...
1. zadne "znow", ja "niewybredny atak ad personam" nie stosuje, zamiast tego
serwuje cesarzowi co cesarskie, w twoim przypadku ty mnie go*no obchodzisz
C: To czemu tyle czasu spedzasz na tym forum atakujac mnie?
2. a kto ty dla mnie jestes? niczego ci nie zazdroszcze, poniewaz to co maja
inni zwisa mi leniwie nacia, wazne jest dla mnie to, co JA mam. Nie mierz
mnie
swoja miara
C: Zazdroscisz, bowiem sporo czasu spedzasz atakujac mnie, przy okazji
pokazujac jaki prymityw z ciebie...
3. zasilkow socjalnych nie pobieram, poniewaz w przeciwienstwie do ciebie
pracy
nie stracilem
C: Bo jej nigdy nie miales, znaczy sie legalnej, stad nigdy zasilku w USA nie
dostaniesz, a jako Illegal Alien, czeka cie tylko deportacja, i to po tylu
dniach stania na mrozie pod konsulatem, i tylu latach charowy za pol darmo
przy
usuwaniu azbestu...

Najgorsze, ze ci zabiora nawet te kilkaset dolarow,
uskladane kosztem niedozywienia i dzielenia lozka z 2 takimi jak ty
nielegalnymi Polaczkami w USA...
4. na czarno dorabiac nie musze, chociazby dlatego ze nie uznaje "na czarno"
(w
Bostonie, uwazasz gamoniu, nie ma Jackowa) i nie mam zamiaru wykorzystac
systemu, co zreszta w twoim przypadku nie wypalilo. I bardzo dobrze!
C: Bostona to mozesz sobie zatanczyc na balu. Ty bys tam nie trafil, bo LOT
do
Bostonu nie lata, tylko do NY i Chicago, a ty po angielsku przeciez ani me
ani
be, a balbys sie zapytac kogokolwiek, bo jako nielegalny nie bedziesz
przeciez
zwracac na siebie uwagi...
5. zanim do kogo gebe otworzysz, zapoznaj sie z osoba i zrob rozpoznanie
terenu, zeby sie tak przypadkiem durniem forumowym nie zrobic
C: Skad mam wiedziec wiecej o tobie, jak sie wstydzisz nawet swego nazwiska i
imiona (waldek moze byc rownie dobrze zmyslone)...
6. nie odzywaj sie do mnie, bos krow na moim folwarku nie pasal i nie mam
ochoty cie znac
C: Folwark to mial Pan tego tatusia. Jak nie chcesz mnie znac, to nie odpisuj
na moje posty!"
To sie nie miesci w glowie jak ten tu bredzi po omacku.
Dawno sie tak nie usmialem, gosciu wymyslil mi identity, hehehe...
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=11178074&a=11244037