Dodaj do ulubionych

Paszporty, obywatelstwo - tomorrow belongs to us

IP: *.clover.com.au 24.02.02, 12:20
Czas pracuje dla nas.

Jeśli Polska uzyska prawa członka Unii w 2004 roku, to zamordyzm polski stanie
przed nierozwiązalnym dylematem juz za niecałe dwa lata. Aby utrzymac taki sam
stan zamordyzmu paszportowo-obywatelsko-granicznego jaki się praktykuje dzis,
Polska, jako odzwierny do strefy Schengen, musiałaby przekonać 15 innych państw
członkowskich, aby wprowadziły wizy wjazdowe dla obywateli Kanady i Australii,
bo Polska ich wymaga (głównie w celu wywierania nacisku na Polonię kanadyjską i
australijską, by wykupywała paszporty polskie).

Na dziś, żadne panstwo UE nie wymaga wiz od obywateli Australii i Kanady, skąd
by nie pochodzili, żadne nie dzieli Kanadyjczyków i Australijczyków na polskich
i pozostałych. Wszystkie państwa UE mają głęboko gdzieś tą wielką i świętą
sprawę wagi państwowej: że niektórzy obywatele jednego kłótliwego kraju
wschodnioeuropejskiego nie chcą podróżować z jego paszportami, bo mu nie ufają.

Ja już to widzę, jak żandarmeria francuska na lotnisku Charles de Gaulle w
Paryzu prowadzi przy odprawie pasażerów właśnie przybyłych lotem Qantas QF 19 z
Sydney drobiazgowe śledztwo: czy ktoś się czasem nie urodził w Polsce, czy
Januszajtis to nazwisko polskie czy litewskie, czy Kowalski ma kartke od
Kwaśniewskiego, że go Kwaśniewski zwolnil z obywatelstwa polskiego, czy facet
urodzony w miescie Breslau w styczniu 1945 to obywatel niemiecki czy polski,
czy ktoś mial polskiego dziadka ze strony matki, a zatem ma miec polski
paszport etc. A kolejka pasazerow zmęczonych 24-godzinnym lotem stoi, konsul
generalny Kanady zapisuje juz trzeci notes, ambasador australijski ma byc za
dwie godziny w tej sprawie u prezydenta Republiki, w gazetach tytuly "Skandal
na lotnisku!", żandarmi z każdą minutą wychodzą na większych idiotów.

Wszystko to naturalnie w atmosferze intensywnych bilateralnych protestow
rzadow Kanady i Australii o nieuzasadnioną dyskryminacje ich obywateli we
Francji, bo Kanada i Australia nie dyskryminuja nikogo z powodu miejsca
urodzenia, a Francja też ma wlasne ustawodawstwo antydyskryminacyjne, ktore
tego także surowo zakazuje. No i jeszcze ta narastajaca z kazdym tygodniem
lawina pozwow do Strassbourga o dyskryminacje, ktorej nawet pieciokrotnie
powiekszony trybunal nie będzie mógł przerobić.

Zgadnijcie, komentatorzy z Rakowieckiej, kto się będzie wtedy musiał
przystosować? Unia do Polski, czy Polska do Unii?

A ja będe siedział u siebie w Sydney z zimnym piwem w ręku i oglądał w TV
Polonia, jak się polscy negocjatorzy miotają między Brukselą a Sztrasburgiem
usiłując bronić suwerennego prawa do trzymania krótko za mordę kogo tylko
chlopcy z rakowieckiej zechcą, w całym znanym nauce Wszechświecie, jeśli tylko
miał nieszczęście w Polsce, albo z polskiego ojca lub matki sie urodzić.

Cheers!
Obserwuj wątek
    • Gość: Stary Re: Paszporty, obywatelstwo - tomorrow belongs to us IP: *.clover.com.au 24.02.02, 12:32
      Moral:

      Zjazd ze stanowiska Chrystusa Narodow, a potem rzekomej dziesiatej potegi
      gospodarczej swiata, do roli pryszcza na unijnym posladku jest naturalnie
      bolesny, zwlaszcza dla milosci wlasnej.

      Ale jak sie chce dostac Oxycort od Unii, to sie trzeba bedzie przyzwyczaic.
      • ro-bert Re: Paszporty, obywatelstwo - tomorrow belongs to us 24.02.02, 12:38
        Czy ta nienawisc do Polski ma u Ciebie podloze chorobowe? Czy tez moze istnieja
        jakies racjonalne przyczyny, dla ktorych Ty ten kraj (UWAGA! to nie kraj Twojej
        mlodosci!) obdarzasz takimi zarliwymi uczuciami?

        Pozdrowienia

        ro-bert
        • Gość: Stary Re: Paszporty, obywatelstwo - tomorrow belongs to us IP: *.clover.com.au 24.02.02, 14:09
          ro-bert napisał(a):

          > Czy ta nienawisc do Polski ma u Ciebie podloze chorobowe? Czy tez moze istnieja
          >
          > jakies racjonalne przyczyny, dla ktorych Ty ten kraj (UWAGA! to nie kraj Twojej
          >
          > mlodosci!) obdarzasz takimi zarliwymi uczuciami?
          >
          > Pozdrowienia
          >
          > ro-bert

          Nienawisc? Przyjacielu...nie wiesz o czym mowisz. Nie wiem jak ty, ale ja mialem
          okazje byc w b.Jugoslawii u szczytu wojny w Bosni i wiem co tam znaczyla
          nienawisc.

          Ja po prostu cholernie nie lubie zamordystow, w zadnym kraju, i dobrze zycze
          rodzinie i przyjaciolom pozostawionym w Polsce. Nie wiem czy ktos, kto
          przekraczal granice PRL-DDR jak chcial - w erze szczytowej podejrzliwosci Stasi -
          jest w stanie zrozumiec kogos, kto u progu tej ery wyjechal na stale za dwa
          oceany - wlasciwie dla zasady, bo bylo kilka innych mozliwych wyjsc.

          • ro-bert Re: Paszporty, obywatelstwo - tomorrow belongs to us 24.02.02, 15:44
            Gość portalu: Stary napisał(a):

            >
            > Nienawisc? Przyjacielu...nie wiesz o czym mowisz. Nie wiem jak ty, ale ja miale
            > m
            > okazje byc w b.Jugoslawii u szczytu wojny w Bosni i wiem co tam znaczyla
            > nienawisc.

            No wiesz z tym przyjacielem to bym jeszcze poczekal... ja to slowo biore bardzo
            serio a tutaj na razie to sie na takie poufalosci w ogole nie zanosi.
            Co do nienawisci to oczywiscie masz racje. Ma ona bardzo wiele twarzy i byc moze
            wedlug Ciebie Twoj stosunek do Polski nalezy nazywac sympatia (po TAKICH
            doznaniach!)Nie zmienia to jednak postaci rzeczy: Caly czas wyszukujesz negatywne
            zjawiska w kraju i przy uzyciu nieraz nieciekawych metod probujesz je tak
            naswietlic aby Polska wygladala jak kraj, w ktorym po ulicach grasuja biale
            niedzwiedzie a wszystko co sie tam dzieje jest sterowane z Rakowieckiej. Przyjmij
            do wiadomosci: Te czasy minely i chociaz na pewno w Polsce jest jeszcze wiele do
            zrobienia to przedstawianie obrazu kraju w taki sposob jak Ty to robisz nie
            przynosi nikomu korzysci i nie rozwiazuje zadnych problemow. Jedyne co w ten
            sposob realizujesz to wlasna nieprzeparta chec "dokopania tej znienawidzonej
            komunie"


            > Ja po prostu cholernie nie lubie zamordystow, w zadnym kraju,

            Tutaj sie wyjatkowo zgadzamy, ja tez nie lubie zamordystow ale rownie mocno nie
            lubie "wszystkowiedzacych" ktorym sie wydaje, ze osiagneli absolutny i jedyny
            poziom wiedzy (i to tez, w zadnym kraju wink )


            > i dobrze zycze rodzinie i przyjaciolom pozostawionym w Polsce.

            Mozesz mi, zatrzymanemu umyslowo na poziomie wczesnego Brezniewa, wytlumaczyc coz
            tez ma wspolnego Twoja rodzina i znajomi pozostawieni w kraju ze zrzekaniem sie
            polskiego obywatelstwa? Czyzby ktos tam chcial zostac bezpanstwowcem i dlatego Ty
            jako ten wszystkowiedzacy krewny z zachodu musisz mu pomoc?

            > Nie wiem czy ktos, kto przekraczal granice PRL-DDR jak chcial - w erze
            > szczytowej podejrzliwosci Stasi

            Nie za bardzo wiem czy mnie nie rozumiesz czy tylko nie nie chcesz zrozumiec? Ale
            to juz Twoj problem

            > jest w stanie zrozumiec kogos, kto u progu tej ery wyjechal na stale za dwa
            > oceany - wlasciwie dla zasady, bo bylo kilka innych mozliwych wyjsc.

            Staram sie zrozumiec. Musze jednak powiedziec, ze akurat ten fragment Twojej
            wypowiedzi jest bardzo metnie napisany. Dlaczego dla zasady? Jakie inne wyjscia?
            Jesli je miales to dlaczego nie zostales w Polsce i nie walczyles o jej lepsza
            przyszlosc?

            Pozdrowienia

            ro-bert

        • ttc Re: Paszporty, obywatelstwo - tomorrow belongs to 25.02.02, 02:07
          ro-bert napisał(a):
          Robert, jaka nienawisc do Polski? Stary pietnuje glupich
          urzednikow, leniwych poslow i niebezpiecznie
          ignorancyjnych ambasadorow. Co to do cholery ma wspolnego
          z Polska? Wszyscy wiedza ze Polskie prawo jest do d... a
          polska biurokracja traktuje w wiekszosci czlowieka jak
          g... Stary mowi prawde i moze sie czasami powtarza (bo
          niektorzy glusi i chyba w swojej ignorancji nie chca
          niewygodnych rzeczy sluchac) ale klamstwa to mu chyba
          jest ciezko zarzucic. Porownywanie krytyki systemu z
          nienawiscia do Polski jest chyba niedorzeczne. Jak
          napisze ze wagony PKP drugiej klasy caly czas smierdza
          moczem (bo smierdza i odradzam uzywania tam kibli) to tez
          sie obrazisz ze oczerniam kraj mojej mlodosci? Jak
          napisze ze drogowka bierze caly czas lapowki (bo biora i
          Polacy maja fenomenelny dar wykrywania ktorej glinie dac
          w lape a ktorej nie) to tez sie na mnie obrazisz? Ty sie
          nie obrazaj bo nie ma za co. Jakby nam Polska zwisala to
          bysmy siedzieli cicho, a ze nam zalezy (czy to ze
          wzgledow sentymentalnych czy ze wzgledow rodzinnych) zeby
          w Polsce bylo coraz lepiej to i rezerwujemy sobie prawo
          do krytyki wszelkiego kretynstwa i warcholstwa. ttc
          > Czy ta nienawisc do Polski ma u Ciebie podloze
          chorobowe? Czy tez moze istnieja
          >
          > jakies racjonalne przyczyny, dla ktorych Ty ten kraj
          (UWAGA! to nie kraj Twojej
          >
          > mlodosci!) obdarzasz takimi zarliwymi uczuciami?
          >
          > Pozdrowienia
          >
          > ro-bert

      • Gość: Magna Re: Paszporty, obywatelstwo - tomorrow belongs to us IP: 202.67.199.* 26.02.02, 07:18
        Pieknie powiedziane! Zwlaszcza ten pryszcz i Oxycort. Bravo Stary!!
    • komentator Re: Paszporty, obywatelstwo - Histeryczne aberracj 24.02.02, 18:30
      Gość portalu: Stary napisał(a):

      > Czas pracuje dla nas.

      Zobaczmy jaki jest styl myslenia kogos komu czas zatrzymal sie w epoce
      komunizmu:

      > Jeśli Polska uzyska prawa członka Unii w 2004 roku, to zamordyzm polski stanie
      > przed nierozwiązalnym dylematem juz za niecałe dwa lata. Aby utrzymac taki sam
      > stan zamordyzmu paszportowo-obywatelsko-granicznego jaki się praktykuje dzis,
      > Polska, jako odzwierny do strefy Schengen, musiałaby przekonać 15 innych państw
      > członkowskich, aby wprowadziły wizy wjazdowe dla obywateli Kanady i Australii,

      Totalna bzdura. Polska podlaczy sie do wspolnej polityki paszportowej strefy
      Schengen wiec zniesie wizy wjazdowe nawet bez wzajemnosci. Ale nie nastapi to
      w bliskiej przyszlosci bo porozumienie z Schengen nie jest wymagane w chwili
      wejscia do Unii i zalezy od spelnienia niezwykle ostrych standartow ochrony
      granic, na razie w Polsce wporwadza sie pierwsze elementey tego systemu.

      > bo Polska ich wymaga (głównie w celu wywierania nacisku na Polonię kanadyjską i
      > australijską, by wykupywała paszporty polskie).

      Haha, megalomania do nieskonczonej potegi. Polska natychmiast zniesie wizy jesli
      ww. kraje zastosuja to samo. W normalnych warunkach kraje znosza wizy na zasadzie
      wzajemnosci. Wizy dla obywateli polskich sa w tej chwili bardziej dziwologiem niz
      regula. Argumentacja USA o nielegalnych imigrantach jest jako taka, ale Australia
      nie moze wprowadzic standartowego systemu??? Jest to po prostu zwykla
      dyskryminacja i upierdliwosc.


      > Na dziś, żadne panstwo UE nie wymaga wiz od obywateli Australii i Kanady, skąd
      > by nie pochodzili, żadne nie dzieli Kanadyjczyków i Australijczyków na polskich
      > i pozostałych. Wszystkie państwa UE mają głęboko gdzieś tą wielką i świętą
      > sprawę wagi państwowej: że niektórzy obywatele jednego kłótliwego kraju
      > wschodnioeuropejskiego nie chcą podróżować z jego paszportami, bo mu nie ufają.

      Nonsens ilustrujacy stan umyslu.

      > Ja już to widzę, jak żandarmeria francuska na lotnisku Charles de Gaulle w
      > > Zgadnijcie, komentatorzy z Rakowieckiej, kto się będzie wtedy musiał
      >...

      To jakas histeria???

      > przystosować? Unia do Polski, czy Polska do Unii?

      Rzecz jasna ze Polska wstepujac do Unii przystosowuje swoje prawa
      w wymaganym zakresie.

      Rzecz jednak w tym ze w przyszlosci kazdy kto bedzie mial problemy
      z ustawodawstwem jednego z krajow Unii bedzie mogl byc odnotowany
      we wspolnej bazie danych komputerow strefy Schengen. Polscy
      urzednicy graniczni beda pelni role urzednikow imigracyjnych strefy
      Schengen tak jak w innych krajach.

      > A ja będe siedział u siebie w Sydney z zimnym piwem w ręku i oglądał w TV
      > Polonia, jak się polscy negocjatorzy miotają między Brukselą a Sztrasburgiem
      > usiłując bronić suwerennego prawa do trzymania krótko za mordę kogo tylko
      > chlopcy z rakowieckiej zechcą, w całym znanym nauce Wszechświecie, jeśli tylko
      > miał nieszczęście w Polsce, albo z polskiego ojca lub matki sie urodzić.

      Uff, czlowiek ktory publicznie przedstawia siebie jako "dziennikarz" i
      "publicysta" a jest maniakalnym propagandzista jednego tematu, to jakas
      aberracja... pozostalosc po komunistycznej edukacji???
      • Gość: jurek K Re: Paszporty, obywatelstwo - Histeryczne aberracj IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.02.02, 18:52
        >> ...bo Polska ich wymaga (głównie w celu wywierania nacisku na Polonię
        kanadyjską i
        >> australijską, by wykupywała paszporty polskie).<<

        ODP: Moja opinia w tej materii jest ze Polsce chodzi raczej o ZNIESIENIE wiz w
        ruchu z Kanada czy tez z Australia a NIE o wykupowanie paszportow polskich.
        Czytaj dalej (wypowiedz komentatora):

        >... Polska natychmiast zniesie wizy jesli ww. kraje zastosuja to samo. W
        normalnych warunkach kraje znosza wizy na zasadzie wzajemnosci ... <

        ODP: Polska zabiega o zniesienie wiz z Kanada od CONAJMNIEJ roku 1995, ale
        Kanada mowi nie. Stad posrednie "naciski" na polonie kanadyjska w postaci czy
        to wymogu posiadania polskiego paszportu (dla tych posiadajacych obywatelstwo
        polskie) lub dwutygodniowego czekania na wize, oczywiscie z oddaniem paszportu
        na dwa tygodnie w konsulacie (dla tych, co sie obywatelstwa polskiego pozbyli).
        Na poczatku lat 90 wize dawano w pol godziny, pozniej stopniowo to sie zaczelo
        przeciagac do dwoch tygodni.
        • Gość: jurek K Dlaczego IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.02.02, 18:56
          Panie komentatorze:

          - Dlaczego polskie obywatelstwo przechodzi z rodzicow na dzieci urodzone NIE w
          Polsce i nie majace z Polska nic wspolnego w NIESKONCZONNOSC, bez pytania sie
          NIKOGO (tj. ani rodzicow, ani dzieci po osiagnieciu pelnoletnosci) o zgode ??
          • Gość: Doki Re: Dlaczego IP: 62.235.197.* 24.02.02, 20:29
            Z tym przechodzeniem obywatelstwa w nieskonczonosc to
            nie jestem pewien. Np moja corka, urodzona z obojga
            rodzicow z polskim obywatelstwem, ale ma po mnie
            belgijskie, urodzila sie i mieszka w Belgii, wiec
            gdybym nie zglosil faktu jej urodzin w USC, to polskie
            wladze oficjalnie nie wiedzialyby o jej istnieniu, nie?
            • Gość: jurek K Re: Dlaczego IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.02.02, 20:43
              Gość portalu: Doki napisał(a):

              > Z tym przechodzeniem obywatelstwa w nieskonczonosc to
              > nie jestem pewien. Np moja corka, urodzona z obojga
              > rodzicow z polskim obywatelstwem, ale ma po mnie
              > belgijskie, urodzila sie i mieszka w Belgii, wiec
              > gdybym nie zglosil faktu jej urodzin w USC, to polskie
              > wladze oficjalnie nie wiedzialyby o jej istnieniu, nie?

              Wystarczy, zeby konsulat dowiedzial sie w jakis sposob, ze oboje (albo nawet
              jedno z rodzicow) sa obywatelemi polskimi w momencie urodzeni i juz ona
              obywatelska polska.

              A Polakow-donosicieli-wspolpracownikow-konsulatu tam u was w Belgii nie ma ??

              • Gość: Doki Re: Dlaczego IP: 62.235.197.* 24.02.02, 20:47
                Gość portalu: jurek K napisał(a):


                > Wystarczy, zeby konsulat dowiedzial sie w jakis sposob,
                ze oboje (albo nawet
                > jedno z rodzicow) sa obywatelemi polskimi w momencie
                urodzeni i juz ona
                > obywatelska polska.

                Dowiedziec sie to malo. Co kazdy urzednik kocha do
                szalenstwa i co mu jest potrzebne do zycia? PAPIER.
                Najlepiej z pieczatka. Nie ma papierka, nie ma czlowieka.
                A sila mi go przeciez nie wcisneliby...
                No, chyba ze pulapka paszportowa. I tu jest ten pies
                pogrzebany. Moja niczego nie podejrzewajaca coreczka
                moglaby np zapragnac odwiedzic rodzinny kraj rodzicow i
                dowiedziec sie, ze jest tego kraju obywatelka i ze
                najperw zlozy wniosek o wydanie paszportu, a potem sie
                zobaczy...

                > A Polakow-donosicieli-wspolpracownikow-konsulatu tam u
                was w Belgii nie ma ??

                Nie spotkalem, ale moze sie maskuja (usciski dla naszych
                przyjaciol w Belgii smile)

              • Gość: Szwedka Re: Dlaczego IP: *.telia.com 24.02.02, 20:50
                No i tu przesadzasz. Ja rozmawialam z konsulem w Sztokholmie o obywatelstwie
                mojego dziecka. Odpowiedzial mi ze rejestracja jego zalezy odemnie. Mimo ze
                wiedza ze mam dziecko to nie rejestrowali na sile.
                Z drugiej jednak strony to znam wielu Polakow ktorzy sa zadowoleni ze ich
                dzieci maja rowniez polskie obywatelstwo.
                Pozdrawiam
                • Gość: jurek K Do Szwedki IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.02.02, 21:22
                  >>... Z drugiej jednak strony to znam wielu Polakow ktorzy sa zadowoleni ze
                  ich dzieci maja rowniez polskie obywatelstwo. ... <<

                  A co z tymi, ktorzy NIE zycza sobie aby ich potomstwo mialo polskie
                  obywatelstwo ??

                  Powinno byc OPTION IN - jak chcesz aby dziecko mialo polskie obywatelstwo to je
                  zerejestruj. A jak nie zarejestrujesz - to nie ma.

                  A konsul g... wie - przeczytaj sobie sama ustawe o obywatelstwie polskim - w
                  innej odpowiedzi tutaj podalem link do ustawy jak tez odpowiednie paragrafy

                  Pozdrawiam
            • Gość: Nemo Niewiedza IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.02.02, 20:48
              Karygodna niewiedza panowie

              1.
              Obywatelstwo polskie jest obywatelstwem krwi wiec przechodzi niezaleznie od miejsca urodzenia.

              2.
              Doki : Oj dowiedza sie jak bedziesz przekraczac granice Polska i dziecko bedzie mialo inny paszport
              niz ty. Rodzice w imieniu dziecka moga zrzec sie jego Polskiego obywatelstwa jezeli w 3 miesiace od
              nardozenia poinformuja ambasade/konsulatt ze nie chca by dziecko mialo miec polskie
              obywatelstwo. Inaczej dzieciak ma AUTOMATYCZNIE polskie obywatelstwo.

              A poniewaz wedlug prawa kazdy jest podejzany o polskosc przypuszczam ze dzieciak do konca zycia
              bedzie musial przez/do Polski jechac z zaswiadczeniem ze polskiego ob nie ma, jak ma szczescie
              miec polsko brzmiace nazwisko i niedaj boze polskie imie.

              • Gość: Doki Re: Niewiedza IP: 62.235.197.* 24.02.02, 21:09
                Gość portalu: Nemo napisał(a):


                > Doki : Oj dowiedza sie jak bedziesz przekraczac granice
                Polska i dziecko bedzie
                > mialo inny paszport
                > niz ty. Rodzice w imieniu dziecka moga zrzec sie jego
                Polskiego obywatelstwa je
                > zeli w 3 miesiace od
                > nardozenia poinformuja ambasade/konsulatt ze nie chca
                by dziecko mialo miec pol
                > skie
                > obywatelstwo. Inaczej dzieciak ma AUTOMATYCZNIE polskie
                obywatelstwo.
                >
                > A poniewaz wedlug prawa kazdy jest podejzany o polskosc
                przypuszczam ze dziecia
                > k do konca zycia
                > bedzie musial przez/do Polski jechac z zaswiadczeniem
                ze polskiego ob nie ma, j
                > ak ma szczescie
                > miec polsko brzmiace nazwisko i niedaj boze polskie imie.
                >
                Wyobrazmy sobie: corka przyjezdza do Polski z belgijskim
                paszportem.
                Pogranicznik: co mi pani tutaj... Polski paszport poprosze
                Corka: nie mam, skad mam miec, nie jestem Polka
                P: jak to nie, z takim nazwiskiem? I mowiac po polsku
                C (po tatusiu pyskata): cos sie panu w moim nazwisku nie
                podoba? A znajomosc jezykow nie ma chyba nic wspolnego z
                paszportem, nie? Chinski tez znam. Mowie, ze nie, to nie.
                P: wlasnie, ze tak!
                C: wlasnie, ze nie!

                i tak dalej...


              • Gość: jurek K Re: Niewiedza IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.02.02, 21:16
                Gość portalu: Nemo napisał(a):

                > Karygodna niewiedza panowie
                >
                >... Rodzice w imieniu dziecka moga zrzec sie jego Polskiego obywatelstwa je
                > zeli w 3 miesiace od
                > nardozenia poinformuja ambasade/konsulatt ze nie chca by dziecko mialo miec pol
                > skie
                > obywatelstwo. Inaczej dzieciak ma AUTOMATYCZNIE polskie obywatelstwo.
                >

                POPRAWKA : Rodzice moga sie zrzec dziecka obywatelstwa TYLKO wtedy, gdy TYLKO
                jedno z rodzicow ma obywatelstwo polskie.

                Gdy oboje z rodzicow maja obywatelstwo polskie to NIE ma ZADNEGO wyboru newet w
                ciagu pierwszych 3 miesiecy. Dziecko JEST obywatelem polskim z mocy prawa
                polskiej ustawy obywatelskiej z 15 lutego 1962 r

                www.mswia.gov.pl/prawo/prawo_cudzo_6.html

                Cytuje:

                ....
                Rozdział 2

                Nabycie obywatelstwa polskiego

                Art. 4. Dziecko nabywa przez urodzenie obywatelstwo polskie, gdy:
                1) oboje rodzice są obywatelami polskimi ...
                ......
                Art. 6. 1. Dziecko rodziców, z których jedno jest obywatelem polskim, drugie zaś
                obywatelem innego państwa, nabywa przez urodzenie obywatelstwo polskie. Jednakże
                rodzice w oświadczeniu złożonym zgodnie przed właściwym organem w ciągu trzech
                miesięcy od dnia urodzenia się dziecka mogą wybrać dla niego obywatelstwo państwa
                obcego, którego obywatelem jest jedno z rodziców, jeżeli według prawa tego
                państwa dziecko nabywa jego obywatelstwo. (koniec cytatu)

                Jasne czy nie - kazdy moze sobie sam sprawdzic
            • ro-bert Do Doki 24.02.02, 20:59
              Niestety nie masz racji. Przynajmniej w Niemczech powiedziano mi, ze moje
              dzieci (urodzone juz tutaj, gdzie ja i zona posiadamy dwa obywatelstwa) maja
              rowniez obydwa obywatelstwa. Jak dlugo to sie ciagnie... nie wiem, ale mam
              nadzieje, ze to juz nie bedzie moj problem wink

              Pozdrowienia

              ro-bert
              • Gość: Doki Re: Do Nemo i Ro-berta IP: 62.235.197.* 24.02.02, 21:03
                Nie o to chodzi. Nie mozna byc obywatelem bez
                dokumentu, ktory stwierdza ten fakt.
                Ale juz sam sobie odpowiedzialem. Ja jako bezspornie
                obywatel polski mam wedle polskiego prawa zglosic
                urodzenie dziecka w odpowiednim USC lub placowce
                konsularnej.
                • Gość: Nemo Re: Do Nemo i Ro-berta IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.02.02, 21:43
                  Gość portalu: Doki napisał(a):

                  > Nie o to chodzi. Nie mozna byc obywatelem bez
                  > dokumentu, ktory stwierdza ten fakt.
                  > Ale juz sam sobie odpowiedzialem. Ja jako bezspornie
                  > obywatel polski mam wedle polskiego prawa zglosic
                  > urodzenie dziecka w odpowiednim USC lub placowce
                  > konsularnej.

                  Nie tylko dzieci ale swoje poza granica malzenstwo tez!

                  • Gość: jurek K Re: Do Nemo i Ro-berta IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.02.02, 21:50
                    Gość portalu: Nemo napisał(a):

                    >
                    > Nie tylko dzieci ale swoje poza granica malzenstwo tez!
                    >

                    Nie tylko - ewentualne rozwody i pozniejsze malzenstwa TEZ !!

                    A jak nie to wg polskiego prawa bedziesz bigamista !!!

                    • Gość: Szwedka Re: Do Jurka IP: *.telia.com 24.02.02, 22:19
                      Przeczytalam. I musze stwierdzic ze sa pewne doly wykopane nie tylko dla was w
                      Kanadzie czy Australii.Bede musiala glebiej w tym pogrzebac.
                      O ile wiem to w innych panstwach dziecko moze samo o tym zadecydowac gdy jest
                      pelnoletnie.
                      Czy wiesz jak jest w US?
                      Pozdrawiam
                      • Gość: speaker Re: Do Jurka IP: *.sympatico.ca 25.02.02, 00:20
                        Ludziska, wasza dowolna interpretacja i nieznajomosc przepisow jest
                        przerazajaca. Obywatelstwo, wasze urodzone poza granicami dzieci maja
                        przyklepane zgodnie z ustawa czy wam sie to podoba czy nie. TO, ze nie
                        zglaszacie do konsulatu czy USC to nikogo nie interesuje. Jedynie dzieci z
                        mieszanych malzenstw ,jesli zglosicie w terminie do trzech miesiecy, ze
                        rezygnujecie z polskiego sa z tego obowiazkowego "przywileju" zwolnione,
                        jednakze po uzyskaniu pelnoletnosci moga zarzadac jego przywrocenia. Czytajcie
                        ustawy zanim zabierzecie glos, bo pozniej wychodza takie glupie dyskusje jak z
                        komentatorem. Zupelnie inna sprawa, jest techniczna niemoc warszawskiej wladzy
                        w zlapaniu kogos, kto nie ma polsko brzmiacego nazwiska przy skladaniu wniosku
                        o wize. W wypadku, gdy urzednikowi wasze nazwisko wyda sie podejrzane czeka
                        was proces udowodnienia przed konsulem, ze z polskoscia nie macie nic
                        wspolnego. I tu jest pies pogrzebany. Widzimisie urzednika decyduje o tym, czy
                        delikwent dostanie wize, czy tez bedzie musial skladac wniosek o polski
                        paszport. Ale mam nadzieje, ze tem burdel bedzie trwal tylko do czasu.
                        • Gość: speaker Re: Do Jurka IP: *.sympatico.ca 25.02.02, 00:29
                          I jeszcze jedno. pewnie nie zauwazyliscie, ze Wasze "dyskusje" dziwnie kreca
                          sie wokol emigracji z ostatnich lat, ktorej jest niewiele, a tak naprawde
                          zgodnie z ustawa problem dotyczy kilkunastu milionow ludzi z polskim
                          rodowodem, z ktorych wiekszosc nie zdaje sobie sprawy, ze dla Warsszawy sa jej
                          poddanymi. Jesli w praktyce prawo mozna wyegzekwowac jedynie od nielicznej
                          grupy to przepraszam, ale cale prawo jest DO DUPY, Skonczylem hawgh.
                        • _szwedka Re: Do Jurka 25.02.02, 01:00
                          Gość portalu: speaker napisał(a):

                          > Ludziska, wasza dowolna interpretacja i nieznajomosc przepisow jest
                          > przerazajaca. Obywatelstwo, wasze urodzone poza granicami dzieci maja
                          > przyklepane zgodnie z ustawa czy wam sie to podoba czy nie. TO, ze nie
                          > zglaszacie do konsulatu czy USC to nikogo nie interesuje.

                          "Nieznajomosc przepisow jest przerazajaca". No wiesz. Jest to prostu sprawa
                          niemozliwa zeby znac wszystkie przepisy.Dla nas w Europie nie jest to tak
                          interesujace, nie potrzebujemy wiz do Polski.
                          Z drugiej strony to dziwne to by bylo gdyby dzieci obywateli danego kraju nie
                          otrzymaliby automatycznie obywatelstwa. Albo jak Jurek mowi rodzice mieliby
                          decydowac o tym. Uwazam ze to jak z religia, dzieci powinny same decydowac o tym
                          po osiagnieciu doroslego wieku. Zrzeczenie sie obywatelstwa nie powinno byc tak
                          trudne i kosztowne, to fakt.

          • Gość: EU Re: Dlaczego IP: *.pobox.co.uk 25.02.02, 09:11
            Gość portalu: jurek K napisał(a):

            > Panie komentatorze:
            >
            > - Dlaczego polskie obywatelstwo przechodzi z rodzicow na dzieci urodzone NIE w
            > Polsce i nie majace z Polska nic wspolnego w NIESKONCZONNOSC, bez pytania sie
            > NIKOGO (tj. ani rodzicow, ani dzieci po osiagnieciu pelnoletnosci) o zgode ??

            Dlaczego takie same sa zasady w takich komunistycznych krajach jak Wlochy lub
            Grecja. Wymieniam te dwa bo znam w Wlochow i Grekow urodzonych w Kanadzie i
            posiadajacych podwojne obywatelstwo.
            • Gość: jack Do EU IP: 206.47.171.* 25.02.02, 18:24
              Gość portalu: EU
              Data: 25-02-2002 09:11 adres: *.pobox.co.uk

              >> Dlaczego takie same sa zasady w takich komunistycznych krajach jak Wlochy
              lub
              Grecja. Wymieniam te dwa bo znam w Wlochow i Grekow urodzonych w Kanadzie i
              posiadajacych podwojne obywatelstwo. <<

              To, ze gdzies sa glupoty wcale nie uzasadnia, ze wszedzie musza byc glupoty.

              To tak jakby ktos wprowadzal gdzies prawa rasistowskie i powolywal sie na to,
              ze w 1936 Niemcy wprowadzili uchwaly norymberskie, wiec prosze, dlaczego ktos
              inny nie moze wprowadzic ustaw rasistowskich..
              • Gość: EU Re: Do EU IP: *.pobox.co.uk 26.02.02, 07:10
                Gość portalu: jack napisał(a):

                > Gość portalu: EU
                > Data: 25-02-2002 09:11 adres: *.pobox.co.uk
                >
                > >> Dlaczego takie same sa zasady w takich komunistycznych krajach jak Wlo
                > chy
                > lub
                > Grecja. Wymieniam te dwa bo znam w Wlochow i Grekow urodzonych w Kanadzie i
                > posiadajacych podwojne obywatelstwo. <<
                >
                > To, ze gdzies sa glupoty wcale nie uzasadnia, ze wszedzie musza byc glupoty.
                >
                > To tak jakby ktos wprowadzal gdzies prawa rasistowskie i powolywal sie na to,
                > ze w 1936 Niemcy wprowadzili uchwaly norymberskie, wiec prosze, dlaczego ktos
                > inny nie moze wprowadzic ustaw rasistowskich..

                Istnieja na ogol dwie zasady wedlug ktorych zostaje sie obywatelem w chwili
                urodzenia: prawo ziemi i prawo krwi. Zdaje mi sie ze wiekszosc krajow
                europejskich stosuje prawo krwi, Kanada i USA stosuja prawo ziemi.
                Czy chodzi Ci o to ze prawo ziemi jest glupie w swojej zasadzie?
              • Gość: EU Re: Do EU IP: *.pobox.co.uk 28.02.02, 04:22
                Gość portalu: jack napisał(a):

                > Gość portalu: EU
                > Data: 25-02-2002 09:11 adres: *.pobox.co.uk
                >
                > >> Dlaczego takie same sa zasady w takich komunistycznych krajach jak Wlo
                > chy
                > lub
                > Grecja. Wymieniam te dwa bo znam w Wlochow i Grekow urodzonych w Kanadzie i
                > posiadajacych podwojne obywatelstwo. <<
                >
                > To, ze gdzies sa glupoty wcale nie uzasadnia, ze wszedzie musza byc glupoty.
                >
                > To tak jakby ktos wprowadzal gdzies prawa rasistowskie i powolywal sie na to,
                > ze w 1936 Niemcy wprowadzili uchwaly norymberskie, wiec prosze, dlaczego ktos
                > inny nie moze wprowadzic ustaw rasistowskich..


                Pomylilem sie w poprzednim poscie. Oczywiscie chodzi mi o prawo krwi.
    • Gość: Lombat Re: Paszporty, obywatelstwo - tomorrow belongs to us IP: *.uws.edu.au 25.02.02, 01:58
      Stary, z ta nasza wyjatkowoscia to chyba troche przesadziles. Emigrowalismy zawsze i
      nigdy nie roscilismy sobie praw by nas traktowano wyjatkowo. W dodatku, tak szybko
      jak to potrafilismy asymiliwalismy sie ze spolecznoscia kraju emigracji. Tak bylo juz w
      XIX wieku w Kanadzie , w Stanach Zjed. , nie mowiac juz o krajach niemieckich.
      Wracajac juz do biezacej sprawy obywatelsta PL, to chcialbym zadac pytanie na orientacje
      czy widziales w Australii obywatela ktoregokolwiek z krajow EWG/UE, ktory bedac
      rezydentem australijskim przyjal tutejsze obywatelstwo. Ja osobiscie nie widzialem, choc
      mam wielu znajomych. Sprawa jest prosta: przyjmujac obywatelstwo australijskie traci sie
      przywileje z tytulu bycia obywatelem kraju czlonkowskiego UE.

      Z powazaniem Lombat Sydnejski
      • Gość: Funnel Re: Paszporty, obywatelstwo - tomorrow belongs to us IP: *.vf.shawcable.net 26.02.02, 00:45
        Gość portalu: Lombat napisał; Sprawa jest prosta: przyjmujac obywatelstwo
        australijskie
        > traci sie
        > przywileje z tytulu bycia obywatelem kraju czlonkowskiego UE.
        >
        > Z powazaniem Lombat Sydnejski

        ****** Panie Lombat,czy traci sie takze obywatelstwo,czy tylko przywileje i
        jakie ??? Moje pytanie nie jest absolutnie zlosliwe,o tem potem .
        pozdrawiam
        >

        • Gość: Lombat Re: odpowiedz Panu Funnelowi IP: *.uws.edu.au 27.02.02, 03:51
          Szanowny panie,to co wiem napewno to jest utrata przywilejow
          emerytalnych (powszechnej renty starczej) w przez Holendrow i Niemcow,
          ktorzy przyjeli by obywatelstwo np australijskie. Nie sprawdzona jest
          utrata przez mlodziez niemieckich przywilejow edukacyjnych, a w szczegolnosci
          prawa do wstepu na wybrany uniwersytet w macierzystym landzie.
          Trzecia sprawa jest ciagle obowiazkowa (czasami niezazbytnio) sluzba
          wojskowa. Wiem, ze pewne regulacje regulacje istnieja w tym obszarze i
          obywatele z podwojnym obywatelstwem nie sa dopuszczani do funkcji
          w jednostkach o wiekszej wrazliwosci. Te przepisy mnie akurat nie interesuja,
          ale moze miec to role w osiaganiu stanowisk w zyciu po przejsciu do cywila.
          Nie ludzmy sie, ze wysoko wyszkoleni funkcjonariusze tych sluzb, po przejsciu
          do cywila staja sie szarymi, przecietnymi ludzmi. Sa oni prawie od razu na
          fajnych stanowiskach i przez niemal cale zycie roztaczany jest nad nimi parasol
          ochronny.
    • komentator Paszporty, obywatelstwo - czas pracuje dla nas 26.02.02, 07:44

      Wypociny Starego Ajatollaha Paszportowego nie przyslonia
      jednego niezaprzeczalnego faktu: W najblizszych latach
      wartosc obywatelstwa polskiego wzrosnie w sposob absolutnie
      zdumiewajacy. Jest to tylko kwestia czasu ktory juz sie odlicza.

      Kazdy obywatel polski stanie sie bowiem tez OBYWATELEM UNII EUROPEJSKIEJ.

      A wiec nabedzie przywileju swobodnego poruszania, zamieszkania,
      osiedlania na stale, pracy, pomocy socjalnej, na terenie calej Unii
      czyli praktycznie calej Europy od Bugu do Atlantyku. Bo bedzie posiadaczem
      paszportu z napisem Unia Europejska - European Union. Jako obywatel
      Unii bedzie czlonkiem wspolnoty o fantastycznym potencjale ekonomicznym
      i bogactwie kulturowym. Biorac pod uwage historie Polski z okresu
      ostatnich dwoch stuleci mozna smialo powiedziec ze jest to cud historii.

      Rzecz jasna Ajatollahowie ktorych edukacja i rozwoj zatrzymaly sie w epoce
      komunizmu nie sa w stanie tego pojac i w kolko klepia swoje ideologiczne
      bzdety.

      Ale teraz ich czas splyniecia na garbage dump juz sie odlicza bo jak dlugo
      ktokolwiek przy zdrowym umysle bedzie sluchal nawolywan do pozbywania sie
      polskiego paszportu? Wrecz przeciwnie kto, majac taka mozliwosc, nie bedzie
      chcial wymienic stary lub odnowic niewazny paszport na paszport European Union?

      Ba, mozna oczekiwac ze wiele osob przypomni sobie o obywatelstwie polskim
      albo zacznie wyszukiwac korzeni uprawniajacych do jego nabycia.

      Ze tak bedzie wystarczy przytoczyc zale Niemcow czy Dunczykow mieszkajacych
      poza Unia ktorych prawo pozbawia obywatelstwa Unii z chwila nabycia innego
      obywatelstwa.

      Czyli Ajatollahowie mozecie mowic smialo: time is working for us - before
      dropping us to the garbage dump of history.

      Ale czas obywatelstwa i paszportow pracuje dla nas bo niezadlugo trzeba je
      bedzie wymienic na European Union passports.
      • Gość: Doki Re: Paszporty, obywatelstwo - czas pracuje dla nas IP: *.turboline.skynet.be 26.02.02, 07:53
        I tu sie, drogi Komentatorze, jak zwykle mylisz. Nie ma
        czegos takiego jak obywatelstwo UE. Nie ma tez czegos
        takiego jak paszport UE. Sprawy obywatelstwa i
        paszportow to domena krajow czlonkowskich, istnieja
        umowy o ruchu bezwizowym i bez kontroli granicznych,
        ale to wszystko. Ja nie mam paszportu UE, tylko
        paszport kraju czlonkowskiego UE. Tak bedzie tez z
        Polakami, jesli Polska w XXI stuleciu zdola przystapic
        do UE. Te sprawy nie zmienia sie tak szybko.
        • komentator Re: Paszporty, obywatelstwo - czas pracuje dla nas 26.02.02, 09:38
          Gość portalu: Doki napisał(a):

          > I tu sie, drogi Komentatorze, jak zwykle mylisz. Nie ma
          > czegos takiego jak obywatelstwo UE. Nie ma tez czegos
          > takiego jak paszport UE.

          Moj drogi, podziwiac nalezy bezbrzezna ignorancje z ktora
          tak lekko publicznie bezwstydnie sie obnosisz! Az wstyd ze
          trzeba to wyjasniac komus kto ma paszport kraju Unii:

          Traktaty z Maatricht i Amsterdamu wprowadzily obywatelstwo
          Unii Europejskiej. Kazdy obywatel kraju Unii jest jej obywatelem.
          Przeczytaj sobie gdzie zyjesz chocby tutaj:

          europa.eu.int/scadplus/leg/en/cig/g4000c.htm#c1

          i zwroc uwage jakie prawa maja obywatele Unii.

          >Ja nie mam paszportu UE, tylko paszport kraju czlonkowskiego UE.

          Dla podkreslenia faktu obywatelstwa Unii paszporty krajow Unii ponad
          nazwa kraju maja napis 'Unia Europejska'.
          Nie zauwazyles tego albo nie wiesz gdzie zyjesz????

          > Tak bedzie tez z Polakami, jesli Polska w XXI stuleciu zdola
          > przystapic do UE. Te sprawy nie zmienia sie tak szybko.

          Haha, ale przywaliles. Co bedzie jak Polska przystapi do UE zaraz
          na poczatku XXI stulecia, strach cie opadnie?

          > Sprawy obywatelstwa i paszportow to domena krajow czlonkowskich, istnieja
          > umowy o ruchu bezwizowym i bez kontroli granicznych,
          > ale to wszystko.

          Po prostu nie miesci sie w glowie jak mozna byc tak ograniczonym.

          Przytoczymy ci prawa obywateli Unii wynikajace z obywatelstwa:

          - freedom to move and take up residence anywhere in the Union
          - the right to vote and stand in local government and European Parliament
          elections in the country of residence;
          - diplomatic and consular protection from the authorities of any Member State
          where the country of which a person is a national is not represented in a non-
          Union country;
          - the right of petition and appeal to the European Ombudsman.

          I zeby cie doinformowac Unia niedawno wprowadzila wspolna walute i
          teraz zaczyna prace nad konstytucja. Slyszales cos o tym?



          • bogdan2002 Re: Paszporty, obywatelstwo - czas pracuje dla nas 26.02.02, 09:51
            komentator-jak sie nie ma co by sie chcialo to sie lubi co sie ma-wartosc
            obywatelstwa polskiego? 130$ czy wiecej piszesz bzdury i mam nadzieje ze za to
            ci placa bo o ile nie to naprawde cie nie rozumie
            PO KIEGO GRZYBA TRACISZ CZAS-ifdz do pracy zrob cos aby tobie i twoim bliskim
            bylo lepiej
            • bogdan2002 Re: Paszporty, obywatelstwo - czas pracuje dla nas 26.02.02, 09:53
              nawet czas w ktorym wypisujesz te bzdety swiadczy ze ci za to placa -czyli nie
              jestes taki glupi jakiego udajesz
              • Gość: Wolny Re: Paszporty, obywatelstwo - czas pracuje dla nas IP: *.53.137.250.nwrk.grid.net 26.02.02, 11:04
                I znowu sie cos pomieszalo komentatorom te paszporty z obywatelstwem.
                Raz jest mowa: "ob. moze miec paszportow cala walizke", a obywatelstwo tylko
                polskie "przestanie istniec zamieni sie w ob.UE"
                Czy mozna tak obywatela polskiego pozbawic szybko na rzecz obywatela uni - to
                sprzeczne z konstytucja bodajze???





                Zglaszam postulat, cytuje:

                W SPRAWIE PILNEJ POTRZEBY
                ZMIANY *40-letnich* GACI W WARSZAWIE


                (…winkĆwierkamy sobie z politykami i urzędnikami RP na ten temat juz dosyć długo,
                nie osiągając żadnego znaczącego skutku. Dalsze wzajemne spijanie sobie z
                dzióbków uważam za bezcelowe.

                Teraz, właściwym miejscem dla dyskusji Polonii z Warszawą na tematy nas
                interesujące nie jest sala bankietowa Domu Polonii w Pułtusku, tylko sala
                konferencyjna Departamentu Stanu w Waszyngtonie. Właściwą formą takiej dyskusji
                nie są niekończące się pokorne suplikacje kierowane do głuchych krętaczy w
                Warszawie, tylko zwięzły dokument wręczony ambasadorowi RP, na stojąco, bez
                udziału wygodnego fotela, filiżanki kawy i kieliszka koniaku, przez
                podsekretarza do spraw Europy Wschodniej w Departamencie Stanu.

                I niech nikt nie opowiada nam bzdur na temat rzekomego dyshonoru "prania
                własnej brudnej bielizny" przed "obcymi". Jesteśmy u siebie. Miejsce urodzenia
                w Polsce, znajomość języka polskiego ani polskie nazwisko nie odbierają nikomu
                jego praw obywatela USA, Kanady, Australii czy Unii Europejskiej. Nie ma tu
                podziału na obywateli urodzonych i naturalizowanych, mieszkających na miejscu
                albo gdzie indziej, pierwszej i drugiej kategorii.

                Jesteśmy jak najbardziej w swoim prawie żądać od naszych - zachodnich - rządów
                prania warszawskiej bielizny w naszych stolicach, skoro nie sposób namówić
                warszawskich urzędników na zmianę nie pranych od czasów Gomułki gaci, do
                których nawykli. Dosyć się już wystaliśmy z czapką w ręku po zawietrznej
                stronie polskich urzędów.
                Stary

                www.forumpolonia.com/cgi-bin/ib3/ikonboard.cgi?
                s=3c7b58a343dcffff;act=ST;f=2;t=168


                Ja podpisalem sie rowniez.



                Ps. Kulturalny rozwod czy, dewotka nadal upierdliwa???
          • Gość: Maria DOKI ma racje IP: *.dip.t-dialin.net 26.02.02, 11:43
            komentator napisał(a):

            > Traktaty z Maatricht i Amsterdamu wprowadzily obywatelstwo
            > Unii Europejskiej. Kazdy obywatel kraju Unii jest jej obywatelem.
            > Przeczytaj sobie gdzie zyjesz chocby tutaj:
            > i zwroc uwage jakie prawa maja obywatele Unii.

            Panie Komentatorze, to co Pan pisze to Pana osobista interpretacja
            pojecia "obywatel EU". Niestety, zna Pan bardzo powierzchownie sprawe.


            > Przytoczymy ci prawa obywateli Unii wynikajace z obywatelstwa:
            >
            > - freedom to move and take up residence anywhere in the Union

            To nie jest rowne z przeprowadzeniem sie z jednego stanu do drugiego w USA.
            Gdyby Doki chcial sie przeprowadzic z Belgii do Niemiec,musialby sobie w
            Niemczech wyrobic jeszcze niemieckie "prawo do pobytu dla obywatela kraju czlonka
            EU". I wtedy legitymowalby sie swoim belgijskim paszportem i tym drugim
            niemieckim dokumentem.

            > - the right to vote and stand in local government and European Parliament
            > elections in the country of residence;

            Gdyby Doki (ktorego tu serdecznie pozdrawiam) przeprowadzil sie do Niemiec, to
            mialby prawo do glosu w wyborach gminnych i w wyborach reprezentantow do
            Parlamentu Europejskiego. Nie moglby brac udzialu w wyborach regionalnych czy
            ogolnokrajowych. Ale moglby nadal glosowac w wyborach do parlamentu belgijskiego.

            > - diplomatic and consular protection from the authorities of any Member State
            >
            > where the country of which a person is a national is not represented in a non
            > -
            > Union country;

            Komentatorze, jezeli jest jedno obywatelstwo EU, to w jakim celu w takich np.
            Chinach czy w Argentynie jest po 15 ambasad panstw Unijnych i odpowiednio wiecej
            konsulatow?

            > - the right of petition and appeal to the European Ombudsman.
            >
            > I zeby cie doinformowac Unia niedawno wprowadzila wspolna walute i
            > teraz zaczyna prace nad konstytucja. Slyszales cos o tym?

            Doki nie tylko slyszal o nowej walucie, ale juz tylko nia placi.
            A szanowny Pan Komentator slyszal, ze dla "obywateli EU" nie ma jeszcze
            jednolitego unijnego nakazu aresztowania i ze dopiero po 11 wrzesnia solidnie sie
            wzieto za prace nad takim prawem, ktore od wielu panstw unijnych bedzie wymagalo
            poprawek w ich konstytucjach?

            Brakow w wiadomosciach nie da sie pokryc arogancja, Komentatorze.
            >

            • komentator Co wie Maria? 26.02.02, 13:34
              Gość portalu: Maria napisał(a):

              > komentator napisał(a):
              > > Traktaty z Maatricht i Amsterdamu wprowadzily obywatelstwo
              > > Unii Europejskiej. Kazdy obywatel kraju Unii jest jej obywatelem.
              > > Przeczytaj sobie gdzie zyjesz chocby tutaj:
              > > i zwroc uwage jakie prawa maja obywatele Unii.
              > Panie Komentatorze, to co Pan pisze to Pana osobista interpretacja
              > pojecia "obywatel EU". Niestety, zna Pan bardzo powierzchownie sprawe.

              Co takiego???? Przeciez to jest zaprzeczanie oczywistym faktom!

              > > Przytoczymy ci prawa obywateli Unii wynikajace z obywatelstwa:
              > > - freedom to move and take up residence anywhere in the Union
              > To nie jest rowne z przeprowadzeniem sie z jednego stanu do drugiego w USA.
              > Gdyby Doki chcial sie przeprowadzic z Belgii do Niemiec,musialby sobie w
              > Niemczech wyrobic jeszcze niemieckie "prawo do pobytu dla obywatela kraju czlon
              > ka "EU". I wtedy legitymowalby sie swoim belgijskim paszportem i tym drugim
              > niemieckim dokumentem.

              Czy w traktatach jest zapisany freedom of movement czy nie??? Prawo pobytu
              obywatel kraju Unii dostaje autoamtycznie. Nie wchodzi jedynie autoamtycznie
              do systemu socjalnego drugiego kraju.

              > > - the right to vote and stand in local government and European Parliament
              > > elections in the country of residence;
              > Gdyby Doki (ktorego tu serdecznie pozdrawiam) przeprowadzil sie do Niemiec, to
              > mialby prawo do glosu w wyborach gminnych i w wyborach reprezentantow do
              > Parlamentu Europejskiego. Nie moglby brac udzialu w wyborach regionalnych czy
              > ogolnokrajowych. Ale moglby nadal glosowac w wyborach do parlamentu belgijskieg
              > o.

              No wiec o co chodzi? Uprwanienia obywatela Unii nie sa dokladnie takie same jak
              obywatela danego kraju, obywatelstwo Unii jest ROZSZERZENIEM obywatelstwa kraju.
              Ale fakt ze obywatelstwo Unii jest prawnie zdefiniowane i wiaza sie z nim rozne
              specyficzne prerogatywy lacznie z glosowaniem do parlamentu jest chyba jasny
              dla kazdego?

              > > - diplomatic and consular protection from the authorities of any Member St
              > ate where the country of which a person is a national is not represented in
              > a non-Union country;
              > Komentatorze, jezeli jest jedno obywatelstwo EU, to w jakim celu w takich np.
              > Chinach czy w Argentynie jest po 15 ambasad panstw Unijnych i odpowiednio wiece
              > j konsulatow?

              Bo tak jak na razie dziala Unia, wspolne placowki dyplomatyczne zrobione w kilku
              miejscach na zasadzie eksperymentu. Co jest wazniejsze to ze obywatelowi Unii
              przysluguje pomoc dyplomatyczna kazdej placowki.

              > > - the right of petition and appeal to the European Ombudsman.

              no wlasnie, prawo Unii jest w wielu aspektach nadrzedne nad prawem krajowym.

              > > I zeby cie doinformowac Unia niedawno wprowadzila wspolna walute i
              > > teraz zaczyna prace nad konstytucja. Slyszales cos o tym?
              > Doki nie tylko slyszal o nowej walucie, ale juz tylko nia placi.

              Widocznie nie ma pojecia skad to wynika: wspolna waluta wynikla z
              ustanowienia Unii i jej obywatelstwa.

              > A szanowny Pan Komentator slyszal, ze dla "obywateli EU" nie ma jeszcze
              > jednolitego unijnego nakazu aresztowania i ze dopiero po 11 wrzesnia solidnie s
              > ie wzieto za prace nad takim prawem, ktore od wielu panstw unijnych bedzie
              > wymagalo poprawek w ich konstytucjach?

              Czego to ma dowodzic? Unia jest unia zupelnie swieza, i jest ogromnie duzo spraw
              wymagajacych rozwiazania bo robi sie to po kolei i na zasadzie pelnej zgody
              wszystkich panstw czlonkowskich. Ale sprawy posuwaja sie naprzod, nakaz
              aresztowania sie tez wypracuje pododbnie jak armie. A w ogole to akurat
              rozpoczyna sie konwent z ktorego pracy moze wyniknac konstytucja Unii,
              nakaz aresztowania to drobiazg przy tym.

              > Brakow w wiadomosciach nie da sie pokryc arogancja, Komentatorze.

              Najgorzej jak sie arogancko usiluje pokryc wlasna arogancje.
              Twoja wiedza na temat Unii jest zenujaca.

              • Gość: Doki Re: Co wie Maria? IP: *.turboline.skynet.be 26.02.02, 13:49
                Komentatorze, ty moze i chodziles na kursy wiedzy o
                unii i probujesz te idee propagowac, ale to nie
                umniejsza faktu, ze Unia jest na papierze, z
                nielicznymi wyjatkami.
                Prawa pobytu nie uzyskujesz automatycznie. Zglaszasz
                sie jak kazdy w gminie, w dziale "cudzoziemcy", a
                cudzoziemca z kraju Unii rozni od Polaka tylko
                zyczliwsze traktowanie i prostsze procedury. Opowiadal
                mi o tym kolega z Grecji, ktory probuje osiedlic sie w
                Belgii.
                Unia jest papierowym tworem, ktory probuje jednoczyc
                panstwa o odmiennej polityce fiskalnej, socjalnej,
                wewnetrznej, o roznych interesach zewnetrznych. Unia
                nie ma sil zbrojnych, zdolnych do dzialania pod
                sztandarem Unii. Czlonkowie Unii nie maja nawet woli
                rezygnacji z suwerennosci, coz dopiero mowic o
                dzialaniach w tym kierunku.
                Unia, na samym poczatku jeszcze jako Europejska
                Wspolnota Wegla i Stali, powstala dla obrony interesow
                pewnych galezi przemyslu. Od tego czasu zmienilo sie
                zalosnie malo, a najbardziej spektakularne dzialanie
                Unii (Euro) ma na celu wlasnie obrone interesow
                ekonomicznych. Wiec nie tlumacz mi o tym, ze unia jest
                obecna tu i teraz, bo to w najlepszym przypadku
                wishfulthinking, a w najgorszym propaganda.
              • Gość: Maria Co wie Komentator? IP: *.dip.t-dialin.net 26.02.02, 17:46
                komentator napisał(a):

                > > Panie Komentatorze, to co Pan pisze to Pana osobista interpretacja
                > > pojecia "obywatel EU". Niestety, zna Pan bardzo powierzchownie sprawe.

                > Co takiego???? Przeciez to jest zaprzeczanie oczywistym faktom!

                Czy przez "oczywiste fakty" mamy rozumiec niedoscigniona Pana wiedze w tej
                materii?

                > Czy w traktatach jest zapisany freedom of movement czy nie??? Prawo pobytu
                > obywatel kraju Unii dostaje autoamtycznie. Nie wchodzi jedynie autoamtycznie
                > do systemu socjalnego drugiego kraju.

                Freedom of movement nie daje nikomu automatycznego prawa pobytu w innym kraju EU!
                Jezeli wie Pan lepiej, to powiedz Pan moze urzednikom z niemieckiego
                Ausländeramtu ze ich decyzje o niewydawaniu prawa pobytu dla obywateli innych
                krajow EU nie majacych tu wlasnych srodkow do zycia sa niezgodne z prawem.


                > > > - the right to vote and stand in local government and European Parlia
                > ment
                > > > elections in the country of residence;
                > > Gdyby Doki (ktorego tu serdecznie pozdrawiam) przeprowadzil sie do Niemiec
                > , to
                > > mialby prawo do glosu w wyborach gminnych i w wyborach reprezentantow do
                > > Parlamentu Europejskiego. Nie moglby brac udzialu w wyborach regionalnych
                > czy
                > > ogolnokrajowych. Ale moglby nadal glosowac w wyborach do parlamentu belgij
                > skieg
                > > o.
                >
                > No wiec o co chodzi? Uprwanienia obywatela Unii nie sa dokladnie takie same jak
                > obywatela danego kraju, obywatelstwo Unii jest ROZSZERZENIEM obywatelstwa kraju

                Chodzi o to, ze jest sie obywatelem Belgii, Francji, Hiszpanii, Niemiec czyli
                obywatelem kraju czlonkowskiego EU. Obywatelstwo EU to narazie jeszcze tylko
                idea, choc owszem, uzywa sie na codzien takiego pojecia, bo mowienie "obywatel
                kraju czlonka EU" jest mniej wygodne.

                > Ale fakt ze obywatelstwo Unii jest prawnie zdefiniowane i wiaza sie z nim rozne
                > specyficzne prerogatywy lacznie z glosowaniem do parlamentu jest chyba jasny
                > dla kazdego?

                Obywatelstwo Unii czy obywatelstwo kraju czlonka Unii?

                >
                > > > - diplomatic and consular protection from the authorities of any Memb
                > er St
                > > ate where the country of which a person is a national is not represented
                > in
                > > a non-Union country;
                > > Komentatorze, jezeli jest jedno obywatelstwo EU, to w jakim celu w takich
                > np.
                > > Chinach czy w Argentynie jest po 15 ambasad panstw Unijnych i odpowiednio
                > wiece
                > > j konsulatow?
                >
                > Bo tak jak na razie dziala Unia, wspolne placowki dyplomatyczne zrobione w kilk
                > u
                > miejscach na zasadzie eksperymentu. Co jest wazniejsze to ze obywatelowi Unii
                > przysluguje pomoc dyplomatyczna kazdej placowki.

                "Bo tak narazie dziala Unia" jak sam piszesz, czyli kazdy kraj na wlasna reke.
                Pomoc dyplomatyczna to piekna sprawa, ale nie zmienia to faktu, ze np.
                obywatelowi belgijskiemu, ktory zgubil paszport ambasada niemiecka nie wyda
                nowego paszportu! Wlasnie dlatego, ze jest on obywatelem Belgii, a nie Niemiec.

                > > > - the right of petition and appeal to the European Ombudsman.
                >
                > no wlasnie, prawo Unii jest w wielu aspektach nadrzedne nad prawem krajowym.

                Co dotyczy glownie produkcji mleka, a nie spraw obywatelskich.

                > Widocznie nie ma pojecia skad to wynika: wspolna waluta wynikla z
                > ustanowienia Unii i jej obywatelstwa.

                Wspolna waluta wynikla z obywatelstwa Unii???

                > > A szanowny Pan Komentator slyszal, ze dla "obywateli EU" nie ma jeszcze
                > > jednolitego unijnego nakazu aresztowania i ze dopiero po 11 wrzesnia solid
                > nie s
                > > ie wzieto za prace nad takim prawem, ktore od wielu panstw unijnych bedzie
                >
                > > wymagalo poprawek w ich konstytucjach?
                >
                > Czego to ma dowodzic? Unia jest unia zupelnie swieza, i jest ogromnie duzo spra
                > w
                > wymagajacych rozwiazania bo robi sie to po kolei i na zasadzie pelnej zgody
                > wszystkich panstw czlonkowskich. Ale sprawy posuwaja sie naprzod, nakaz
                > aresztowania sie tez wypracuje pododbnie jak armie. A w ogole to akurat
                > rozpoczyna sie konwent z ktorego pracy moze wyniknac konstytucja Unii,
                > nakaz aresztowania to drobiazg przy tym.
                >
                > > Brakow w wiadomosciach nie da sie pokryc arogancja, Komentatorze.
                >
                > Najgorzej jak sie arogancko usiluje pokryc wlasna arogancje.
                > Twoja wiedza na temat Unii jest zenujaca.

                Tak samo "zenujaca" wiedze o EU posiadaja niemieccy urzednicy, ktorzy nie wydaja
                "automatycznie" prawa do pobytu kazdemu "obywatelowi EU". Musi koniecznie Pan ich
                uswiadomic!

                Komentatorze, zamiast wywodzic wszelkie wnioski z paru przeczytanych ustaw, moze
                spojrzalby Pan na to, co sie dzieje w Europie. Do tej pory panstwa czlonkowskie
                nie sa zgodne co do ksztaltu EU- jedni chca zrobic "Panstwo Europejskie",
                drudzy "Europe Narodow". Jeszcze nie wiadomo, jaki ostateczny ksztalt przyjmie EU
                i kiedy. Nie wiadomo, jaki wynik da referendum w Polsce, choc sondaze mowia ze
                60% ludnosci jest za przylaczeniem Polski do EU g(dyby taki sondaz przeprowadzono
                wsrod Polakow w EU ,tych para- psycho- kryminalistow, to ten procent bylby o
                wiele wyzszy) , ale to nie zmienia faktu, ze przed nami jeszcze dluga droga, ze
                budujemy cos dla naszych dzieci.



                • komentator Czy Maria czyta cos sie pisze??? 27.02.02, 07:36
                  Gość portalu: Maria napisał(a):

                  > > Czy w traktatach jest zapisany freedom of movement czy nie??? Prawo pobytu
                  > > obywatel kraju Unii dostaje autoamtycznie. Nie wchodzi jedynie autoamtyczn
                  > ie do systemu socjalnego drugiego kraju.
                  > Freedom of movement nie daje nikomu automatycznego prawa pobytu w innym kraju E
                  > U! Jezeli wie Pan lepiej, to powiedz Pan moze urzednikom z niemieckiego
                  > Ausländeramtu ze ich decyzje o niewydawaniu prawa pobytu dla obywateli innych
                  > krajow EU nie majacych tu wlasnych srodkow do zycia sa niezgodne z prawem.

                  Przeciez powyzej JEST napisane ze kraje EU nie maja wspolnego systemu socjalnego.
                  Wobec tego jesli ktos nie ma srodkow do zycia nie moze sie osiedlic, to jest
                  oczywiste, czy mialby dostawac np. niemieckie zasilki? To bylby absurd, a Unia
                  nie dziala na takiej zasadzie. Ale jesli ktos ma srodki do zycia prawo osiedlenia
                  dostaje automatycznie. Czyli jezeli np. ma prace to dostaje automatycznie pobyt
                  i przechodzi na system socjalny danego kraju. Poza tym jesli ktos szuka pracy
                  to przez 3 miesiace ma prawo pobytu i jest na zasilku poprzedniego kraju.

                  Jednym slowem freedom of movement jest jak najbardziej realny i tak ustawiony
                  zeby nie bylo naduzyc systemow socjalnych.

                  > Chodzi o to, ze jest sie obywatelem Belgii, Francji, Hiszpanii, Niemiec czyli
                  > obywatelem kraju czlonkowskiego EU. Obywatelstwo EU to narazie jeszcze tylko
                  > idea, choc owszem, uzywa sie na codzien takiego pojecia, bo mowienie "obywatel
                  > kraju czlonka EU" jest mniej wygodne.
                  > > Ale fakt ze obywatelstwo Unii jest prawnie zdefiniowane i wiaza sie z nim
                  > rozne specyficzne prerogatywy lacznie z glosowaniem do parlamentu jest chyba jas
                  > ny dla kazdego?
                  > Obywatelstwo Unii czy obywatelstwo kraju czlonka Unii?

                  Mowimy o obywatelstwie Unii: jest to pojecie prawne, wprowadzone przez traktaty
                  Maastricht/Amsterdam. Kazdy obywatel panstwa Unii, jest obywatelem Unii.
                  Przysluguje mu m.in. prawo wyborcze do Parlamentu Europejskiego. A wiec
                  obywatelstwo Unii jest rozsszerzeniem obywatelstwa panstwowego, zupelnie tak
                  samo jak waluta euro jest rozszerzeniem waluty panstwowej.

                  > "Bo tak narazie dziala Unia" jak sam piszesz, czyli kazdy kraj na wlasna reke.
                  > Pomoc dyplomatyczna to piekna sprawa, ale nie zmienia to faktu, ze np.
                  > obywatelowi belgijskiemu, ktory zgubil paszport ambasada niemiecka nie wyda
                  > nowego paszportu! Wlasnie dlatego, ze jest on obywatelem Belgii, a nie Niemiec.

                  Zupelnie przewrotna interpretacja: obywatelstwo Unii jest rozszerzeniem
                  obywatelstwa panstwa wiec paszporty wydaje panstwo ale maja one nadruk
                  Unia Europejska, po co???

                  Twoje dowody na nieistnienie Unii wyciagane na zasadzie: "a Unia nie ma swojej
                  strazy pozarnej to co to za Unia" sa smieszne. Unia jest dynamiczna, dzisiaj
                  czegos nie ma, jutro moze byc. Mozna sie zalozyc ze kilka miesiecy temu
                  mowilabys: "a co to za Unia skoro nawet nie ma swojej waluty". A tu nagle ten
                  argument si odpadl, nie?


                  > > > > - the right of petition and appeal to the European Ombudsman.
                  > > no wlasnie, prawo Unii jest w wielu aspektach nadrzedne nad prawem krajowy
                  > m. Co dotyczy glownie produkcji mleka, a nie spraw obywatelskich.

                  no nie osmieszaj sie.

                  > Tak samo "zenujaca" wiedze o EU posiadaja niemieccy urzednicy, ktorzy nie wydaj
                  > a "automatycznie" prawa do pobytu kazdemu "obywatelowi EU". Musi koniecznie
                  > Pan ich uswiadomic!

                  Zapewniam Pania ze urzednicy niemieccy wydaja kazdemu obywatelowi EU prawo
                  pobytu automatycznie. Czego nie wydaje sie automatycznie to prawa do korzystania
                  z systemu socjalnego, prosimy nie mylic tych dwoch spraw.


                  > Komentatorze, zamiast wywodzic wszelkie wnioski z paru przeczytanych ustaw, moz
                  > e spojrzalby Pan na to, co sie dzieje w Europie. Do tej pory panstwa
                  > czlonkowskie nie sa zgodne co do ksztaltu EU- jedni chca zrobic "Panstwo
                  > Europejskie", drudzy "Europe Narodow". Jeszcze nie wiadomo, jaki ostateczny
                  > ksztalt przyjmie EU i kiedy.

                  Po co zmieniac temat? Tu chodzi o to ze Unia Europejska i obywatelstwo Unii
                  istnieja prawnie juz teraz. A jaki ksztalt bedzie miala Unia w przyszlosci to
                  zupelnie inna sprawa. Mozna spodziewac sie ze bedzie to Unia coraz blizsza czyli
                  bedzie miala wspolna armie, sily policyjne. Ale raczej nalezy watpic by kiedys
                  paszporty Unii byly wydawane tylko w Brukseli, bo nie mialoby sensu robienie
                  takiej centralizacji.

                  > Nie wiadomo, jaki wynik da referendum w Polsce, choc sondaze mowia ze
                  > 60% ludnosci jest za przylaczeniem Polski do EU g(dyby taki sondaz przeprowadzo
                  > no wsrod Polakow w EU ,tych para- psycho- kryminalistow, to ten procent bylby o
                  > wiele wyzszy)

                  W wielu krajach EU przed przystapieniem byly wielkie dyskusje wiec tak jest i w
                  Polsce.

                  >ale to nie zmienia faktu, ze przed nami jeszcze dluga droga, ze
                  > budujemy cos dla naszych dzieci.

                  Te dzieci zastana juz gotowy fundament, bedzie dla nich oczywiste ze sa
                  obywatelami Unii przez to ze naleza do jednego z jej krajow.
                  • Gość: Maria Do Komentatora IP: *.dip.t-dialin.net 27.02.02, 16:40
                    Probuje Pan odwracac kota ogonem, ale nie wychodzi...


                    komentator napisał(a):

                    > Przeciez powyzej JEST napisane ze kraje EU nie maja wspolnego systemu socjalneg
                    > o.
                    > Wobec tego jesli ktos nie ma srodkow do zycia nie moze sie osiedlic, to jest
                    > oczywiste, czy mialby dostawac np. niemieckie zasilki? To bylby absurd, a Unia
                    > nie dziala na takiej zasadzie. Ale jesli ktos ma srodki do zycia prawo osiedlen
                    > ia
                    > dostaje automatycznie.

                    Czy Pan nie widzi, ze sam sobie Pan przeczy?
                    Ze przesiedlanie sie z jednego kraju EU do drugiego to nie jest to samo co
                    przemeldowanie sie z jednego miejsca pobytu w Polsce do drugiego?
                    Ze przesiedlenie sie z jednego kraju EU do drugiego wymaga zgody odpowiednich
                    wladz tego kraju? Ze wobec tego obywatelowi jednego kraju EU nie
                    przysluguje "automatycznie" prawo pobytu w innym kraju EU, ale jest wydawane,
                    jezeli taki obywatel spelnia konkretne warunki?
                    Gdyby pozwolenia na pobyt byly wydawane "automatycznie", to nie stawiane by byly
                    zadne warunki.

                    Czyli jezeli np. ma prace to dostaje automatycznie pobyt
                    > i przechodzi na system socjalny danego kraju. Poza tym jesli ktos szuka pracy
                    > to przez 3 miesiace ma prawo pobytu i jest na zasilku poprzedniego kraju.

                    Przez 3 miesiace to i obywatele wielu innych krajow spoza EU moga przebywac na
                    terenie EU.

                    > Jednym slowem freedom of movement jest jak najbardziej realny i tak ustawiony
                    > zeby nie bylo naduzyc systemow socjalnych.

                    No widze, ze Pan spuszcza z tonu.

                    > Mowimy o obywatelstwie Unii: jest to pojecie prawne, wprowadzone przez traktaty
                    > Maastricht/Amsterdam. Kazdy obywatel panstwa Unii, jest obywatelem Unii.
                    > Przysluguje mu m.in. prawo wyborcze do Parlamentu Europejskiego. A wiec
                    > obywatelstwo Unii jest rozsszerzeniem obywatelstwa panstwowego, zupelnie tak
                    > samo jak waluta euro jest rozszerzeniem waluty panstwowej.

                    Co takiego? Euro jest "rozszerzeniem" waluty panstwowej????

                    > Zupelnie przewrotna interpretacja: obywatelstwo Unii jest rozszerzeniem
                    > obywatelstwa panstwa wiec paszporty wydaje panstwo ale maja one nadruk
                    > Unia Europejska, po co???

                    Nie odpowiedzial mi Pan na pytanie, dlaczego np. ambasada niemiecka nie moze
                    wystawic paszportu obywatelowi wloskiemu. Niech sie Pan nie zaslania nadrukiem
                    Unia Europejska na paszporcie tylko odpowie na to pytanie.

                    > Twoje dowody na nieistnienie Unii wyciagane na zasadzie: "a Unia nie ma swojej
                    > strazy pozarnej to co to za Unia" sa smieszne. Unia jest dynamiczna, dzisiaj
                    > czegos nie ma, jutro moze byc.

                    Czy ja twierdze ze UE nie istnieje???? Ja tylko koryguje pana interpretacje
                    praw unijnych, ktore zna Pan najprawdopodobniej tylko ze stron internetowych.
                    Jakos sie wywinal Pan od tematu "europejski nakaz aresztowania". Nie pasuje do
                    Pana interpretacji "obywatelstwa UE", prawda?

                    Mozna sie zalozyc ze kilka miesiecy temu
                    > mowilabys: "a co to za Unia skoro nawet nie ma swojej waluty". A tu nagle ten
                    > argument si odpadl, nie?

                    Panu jest wolno sie zakladac z kim Pan chce i o co Pan chce. Radzilabym jednak
                    zakladac sie o to, co myslalam na temat EU i wspolnej waluty kilka lat temu, a
                    nie kilka miesiecy temu.
                    Poza tym zamiast bronic sie argumentami atakuje Pan domniemaniem co ja kiedy to
                    myslalam.

                    > > m. Co dotyczy glownie produkcji mleka, a nie spraw obywatelskich.
                    >
                    > no nie osmieszaj sie.

                    Kto tu i nie tylko tu sie osmiesza???


                    > Zapewniam Pania ze urzednicy niemieccy wydaja kazdemu obywatelowi EU prawo
                    > pobytu automatycznie. Czego nie wydaje sie automatycznie to prawa do korzystani
                    > a
                    > z systemu socjalnego, prosimy nie mylic tych dwoch spraw.

                    Trace cierpliwosc, co mi sie zadko zdarza. Nie wiem, jakim sie Pan posluguje
                    paszportem. Ale powiedzmy ze ma Pan paszport brytyjski. Niech Pan sprobuje pojsc
                    do niemieckiego Ausländeramtu, pokazac ten paszport i zazadac "automatycznego"
                    wydania prawa do pobytu w Niemczech. Potem wrocimy do tematu.

                    > Po co zmieniac temat? Tu chodzi o to ze Unia Europejska i obywatelstwo Unii
                    > istnieja prawnie juz teraz. A jaki ksztalt bedzie miala Unia w przyszlosci to
                    > zupelnie inna sprawa. Mozna spodziewac sie ze bedzie to Unia coraz blizsza czyl
                    > i
                    > bedzie miala wspolna armie, sily policyjne.

                    To jest bardzo utopijna wizja...Jeszcze raz- niech Pan zamiast czerpac wiadomosci
                    o EU ze stron internetowych poczyta troche miedzynarodowej prasy, poczyta o coraz
                    glosniejszym eurosceptycyzmie, szczegolnie w partiach prawicowych.

                    Ale raczej nalezy watpic by kiedys
                    > paszporty Unii byly wydawane tylko w Brukseli, bo nie mialoby sensu robienie
                    > takiej centralizacji.

                    Jak wyzej- radze siegnac do gazet. Nie tworzyc teorii na podstawie paru
                    wyciagnietych z internetu paragrafow przemieszanych z wlasna fantazja.

                    > >ale to nie zmienia faktu, ze przed nami jeszcze dluga droga, ze
                    > > budujemy cos dla naszych dzieci.

                    > Te dzieci zastana juz gotowy fundament, bedzie dla nich oczywiste ze sa
                    > obywatelami Unii przez to ze naleza do jednego z jej krajow.

                    A jezeli UE przez najblizsze 20 lat sie rozleci?
          • Gość: Doki Re: Paszporty, obywatelstwo - czas pracuje dla nas IP: *.turboline.skynet.be 26.02.02, 11:45
            Komentatorze, dzieki za wszystkie mile slowa. Zwroc uwage
            jednak, ze ja pisze o praktyce, a nie o traktatach. Co z
            tego, ze gdzies tam jest zadekretowane, ze teraz jestem
            obywatelem Unii, kiedy Unia jest bytem mglistym,
            niejednorodnym i takim, z ktorym ja, szary czlowiek,
            prawie nie mam kontaktu. Kontakt z Unia mam:
            1. dzieki wspolnej walucie
            2. dzieki osobnym bramkom na lotnisku
            3. dzieki uproszczonemu przekraczaniu granic.

            Poza tym nie natrzasaj sie z mojej ignorancji, bo po
            prostu pokazujesz, ze to ty wierzysz gazetom, a ja chodze
            po ulicy i wiem, czy ja i ludzie wokol mnie uwazaja sie
            za Belgow czy za obywateli Europy. Otoz to pierwsze, moge
            cie zapewnic. Jesli znajdziesz takiego, ktory glosi
            "czuje sie Europejczykiem", to TV wywiady z nim robi,
            taka to osobliwosc. Zaden napis na paszporcie tego nie
            zmieni.
            To samo w Polsce: jakies 17 lat temu zniknelo z okladek
            paszportow slowo "Ludowa", dodano korone i co? Jest jak
            bylo, prawo i praktyka nie odbiegaja wiele od stosowanych
            przedtem, choc teraz dostep do paszportow czesciowo
            znormalnial.


            > i zwroc uwage jakie prawa maja obywatele Unii.

            Na podstawie umow miedzy czlonkami, a nie dzieki
            kreowaniu dodatkowego bytu prawnego.

            > Haha, ale przywaliles. Co bedzie jak Polska przystapi
            do UE zaraz
            > na poczatku XXI stulecia, strach cie opadnie?

            Powiem ci, ze sceptycznie sie do tego odnosze, a to z
            oczywistych powodow. Opozycja przeciwna przystapieniu
            jest spora, np rolnicy, koszta znaczne, a wymaganej
            stabilizacji gospodarki i harmonizacji prawa jeszcze nie
            widac. 2004 wydale mi sie nierealny, a dalsza przyszlosc
            jest jeszcze bardziej mglista.



            > elections in the country of residence;

            To jest po prostu nieprawda, przynajmniej w Belgii. Prawo
            wyborcze dla obcokrajowcow to dopiero propozycja.

            > I zeby cie doinformowac Unia niedawno wprowadzila
            wspolna walute i
            > teraz zaczyna prace nad konstytucja. Slyszales cos o tym?


            Konstytucja, dobre sobie. Kraje czlonkowskie nie moga sie
            dogadac co do ustroju Unii w chwili rozszerzenia, a ty
            tutaj o konstytucji.

            Zarzucasz mi ignorancje, a tymczasem demonstrujesz czysto
            propagandowy punkt widzenia, a ja w Unii zyje i wiem, ze
            w gazetach obok faktow sa jeszcze pobozne zyczenia, a
            tobie caly czas nie udaje sie odroznic jednych od drugich.

            Pozdrawiam.
            • komentator Re: Paszporty, obywatelstwo - czas pracuje dla nas 26.02.02, 14:02
              Gość portalu: Doki napisał(a):

              > Komentatorze, dzieki za wszystkie mile slowa. Zwroc uwage
              > jednak, ze ja pisze o praktyce, a nie o traktatach. Co z
              > tego, ze gdzies tam jest zadekretowane, ze teraz jestem

              Sytuacja prawna jest jasno okreslona a Unia jest swieza...

              > obywatelem Unii, kiedy Unia jest bytem mglistym,
              > niejednorodnym i takim, z ktorym ja, szary czlowiek,
              > prawie nie mam kontaktu. Kontakt z Unia mam:

              mozesz zaobserwowac ze od chwili powolania Unii
              towj kontakt stale sie rozszerza i to dosc
              szybko:

              > 1. dzieki wspolnej walucie
              > 2. dzieki osobnym bramkom na lotnisku
              > 3. dzieki uproszczonemu przekraczaniu granic.

              To wynika z tego ze jestes szarym konsumentem ktory nie
              ma pojecia o swiecie poza horyzontem. Jak bys byl bardziej
              swiadomy to bys wiedzial ze: obywatele Unii wybieraja swoj
              parlament, obywatele Unii placa podatek na Unie (maly ale
              zawsze). Poza tym tak jak bylo w postingu obywatelom Unii
              przysluguja rozne prawa wynikajace z obywatelstwa.

              > Poza tym nie natrzasaj sie z mojej ignorancji, bo po
              > prostu pokazujesz, ze to ty wierzysz gazetom, a ja chodze
              > po ulicy i wiem, czy ja i ludzie wokol mnie uwazaja sie
              > za Belgow czy za obywateli Europy. Otoz to pierwsze, moge
              > cie zapewnic. Jesli znajdziesz takiego, ktory glosi
              > "czuje sie Europejczykiem", to TV wywiady z nim robi,
              > taka to osobliwosc. Zaden napis na paszporcie tego nie
              > zmieni.

              Ale fakty to zmieniaja i to codziennie: Zapytaj kogos czy
              chcialby wrocic do tego starego smiesznego franka belgijskiego?
              Albo do kontroli na granicach?

              > To samo w Polsce: jakies 17 lat temu zniknelo z okladek
              > paszportow slowo "Ludowa", dodano korone i co? Jest jak
              > bylo, prawo i praktyka nie odbiegaja wiele od stosowanych

              No wlasnie to jest znana teza Ajatollahow, powiedz wprost
              RP=PRL. Jest to wierutna bzdura powtarzana przez ludzi
              ktorym rozwoj zatrzymal sie w epoce komuny.

              > przedtem, choc teraz dostep do paszportow czesciowo
              > znormalnial.

              No wiesz, pamietaj ze piszac cos ujawniasz tez stan swego
              umyslu. Jak zyje w wymyslonej rzeczywistosci to ten objaw ma
              swoja fachowa nazwe.

              > > i zwroc uwage jakie prawa maja obywatele Unii.
              > Na podstawie umow miedzy czlonkami, a nie dzieki
              > kreowaniu dodatkowego bytu prawnego.

              Eee, szkoda slow na takie banialuki. Traktaty powolaly
              Unie jako nowy byt prawny w sposob absolutnie jednoznaczny.

              > > Haha, ale przywaliles. Co bedzie jak Polska przystapi
              > do UE zaraz na poczatku XXI stulecia, strach cie opadnie?
              > Powiem ci, ze sceptycznie sie do tego odnosze, a to z
              > oczywistych powodow. Opozycja przeciwna przystapieniu
              > jest spora, np rolnicy, koszta znaczne, a wymaganej
              > stabilizacji gospodarki i harmonizacji prawa jeszcze nie
              > widac. 2004 wydale mi sie nierealny, a dalsza przyszlosc
              > jest jeszcze bardziej mglista.

              Patrzysz na sprawy techniczne i daty odlegle o klikanascie miesiecy jakby to
              mialo najwieksze znaczenie. Najwazniejsze ze to obecni czlonkowie Unii chca
              wlaczenia Polski, reszte sie odpowiednio rozwiaze.

              > > elections in the country of residence;
              > To jest po prostu nieprawda, przynajmniej w Belgii. Prawo
              > wyborcze dla obcokrajowcow to dopiero propozycja.

              W wyborach lokalnych, dla obywateli UE?

              > > I zeby cie doinformowac Unia niedawno wprowadzila
              > wspolna walute i teraz zaczyna prace nad konstytucja. Slyszales cos o tym?
              > Konstytucja, dobre sobie. Kraje czlonkowskie nie moga sie
              > dogadac co do ustroju Unii w chwili rozszerzenia, a ty
              > tutaj o konstytucji.

              No widac jasno jak jestes niedoinformowany: Akurat zbiera sie konwent
              ktory ma zmienic ustroj Unii, i jest opcja ze przyjmie to forme
              konstytucji.

              > Zarzucasz mi ignorancje, a tymczasem demonstrujesz czysto
              > propagandowy punkt widzenia, a ja w Unii zyje i wiem, ze
              > w gazetach obok faktow sa jeszcze pobozne zyczenia, a
              > tobie caly czas nie udaje sie odroznic jednych od drugich.

              Podobnie jak wielu tutaj nie nadazasz za zmianami historii,
              tkwisz w poprzednich epokach i w gruncie rzeczy nie wiesz gdzie
              zyjesz. I dlatego wydaje ci sie ze PRL nadal istnieje a czegos
              takiego jak UE nie ma. Fakty mowia co innego, tym gorzej dla fakt

              • Gość: Doki Ostatni post do komentatora IP: *.turboline.skynet.be 26.02.02, 14:32
                komentator napisał(a):


                > Sytuacja prawna jest jasno okreslona a Unia jest swieza...

                Bynajmniej.


                > To wynika z tego ze jestes szarym konsumentem ktory nie
                > ma pojecia o swiecie poza horyzontem.

                Jest nas ponad 200 milionow szarych konsumentow, wiesz? I
                to rzekomo dla nas, szarych konsumentow, ta cala unia, wiesz?

                Jak bys byl bardziej
                > swiadomy to bys wiedzial ze: obywatele Unii wybieraja swoj
                > parlament,

                Praktycznie bez prerogatyw. Parlament ten kosztuje nas
                krocie, ma najwieksza piwnice szampanow na swiecie i
                przeszkadza znalezc miejsce do parkowania w Brukseli.

                obywatele Unii placa podatek na Unie (maly ale
                > zawsze).

                Dobrze, ze maly. Polowa tego podatku zostaje zmarnowana
                na wspolna polityke rolna, tez zreszta wynalazek unii.

                > Ale fakty to zmieniaja i to codziennie: Zapytaj kogos czy
                > chcialby wrocic do tego starego smiesznego franka
                belgijskiego?

                Kazdy! Od zaraz! Ja tez!
                Zrozum, ze dla konsumenta wspolna waluta ma znaczenie o
                tyle, ze ulatwia porownywanie cen. Ale platnosci i tak
                nie byly problemem, bo wszyscy mamy karty kredytowe. A
                oplaty za transfery pieniedzy miedzy panstwami jak byly
                przed wprowadzeniem euro, tak sa i teraz: wysokie.

                > Albo do kontroli na granicach?

                Belgia, jako czesc Beneluxu, juz nie pamieta kontroli.
                Zreszta, kontrole na granicy z Francja, i czasem z
                Niemcami, sa nadal.


                Jak zyje w wymyslonej rzeczywistosci to ten objaw ma
                > swoja fachowa nazwe.

                To nie moja specjalnosc, wiec porady ci nie udziele, ale
                istotnie, dostrzegam u ciebie ten objaw.



                > Patrzysz na sprawy techniczne i daty odlegle o
                klikanascie miesiecy jakby to
                > mialo najwieksze znaczenie. Najwazniejsze ze to obecni
                czlonkowie Unii chca
                > wlaczenia Polski, reszte sie odpowiednio rozwiaze.

                Typowe: "Szlachta na kon wsiedzie, ja z synowcem na czele
                i jakos to bedzie". Tak unia nie dziala...

                > W wyborach lokalnych, dla obywateli UE?


                Praktycznie zero zainteresowania. A i tak reguly byly
                inne dla cudzoziemcow, bo obywatele Belgii maja obowiazek
                udzialu w wyborach.


                > No widac jasno jak jestes niedoinformowany: Akurat
                zbiera sie konwent
                > ktory ma zmienic ustroj Unii, i jest opcja ze przyjmie
                to forme
                > konstytucji.

                Pewnie tak samo jak nieslawna konferencja w Nicei rok
                temu czy dwa, tak?


                > Podobnie jak wielu tutaj nie nadazasz za zmianami historii,
                > tkwisz w poprzednich epokach i w gruncie rzeczy nie
                wiesz gdzie
                > zyjesz. I dlatego wydaje ci sie ze PRL nadal istnieje a
                czegos
                > takiego jak UE nie ma. Fakty mowia co innego, tym
                gorzej dla fakt
                >

                Nie rozumiesz, ze tak naprawde nikt nie chce zmian.
                Ludzie w Europie Zachodniej zyja dobrze i wyznaja zasade
                "if it ain't broke, don't fix it". To zdrowy rozsadek w
                czystej postaci.
                Pozyjemy, zobaczymy.
                Ciezko z Toba dyskutowac, bo operujesz sloganami, nie
                faktami.
          • Gość: Doki Komentator: bluff called! IP: *.turboline.skynet.be 26.02.02, 12:39
            komentator napisał(a):


            > Przeczytaj sobie gdzie zyjesz chocby tutaj:
            >
            > <a
            href="http://europa.eu.int/scadplus/leg/en/cig/g4000c.htm#c1">europa.eu.int/
            > scadplus/leg/en/cig/g4000c.htm#c1</a>
            >
            > i zwroc uwage jakie prawa maja obywatele Unii.

            Nastepuje cytat, ale nastepne zdanie po fragmencie
            zacytowanym przez komentatora brzmi:

            "The introduction of the notion of Union citizenship does
            not, of course, replace national citizenship: it is in
            addition to it. This gives the ordinary citizen a deeper
            and more tangible sense of belonging to the Union."


            Trzeba tu przyznac racje Wolnemu, masz za soba dobra
            szkole politrukow. Tam cie nauczyli jak wyrywac cytaty z
            kontekstu, aby je nagiac do swoich celow.
            • Gość: Funnel Re: Do Doki IP: *.vf.shawcable.net 26.02.02, 13:51
              Doki daj spokuj ten czlowiek jest chory jakis komunista wierzacy w cuda a
              najgorsze ,ze przy korycie .przeczytaj co napisal po kolejnej ucieczce:---------
              -----------------------------------------------------------------------

              Widac jak metodami wzietymi zywcem z komunistycznej
              propagandy Ajatollahowie Paszportowi usiluja pokryc
              zamieszanie na wiadomosc kotra uzmyslowila im rychle
              bankructwo tego co mowia: zalew postow, wierutne bzdury
              az do strzelanie sobie w stopy. Co poniektorzy dostali
              kompletnego kuku i usiluja rozciagnac swoja nienawisc
              na cala Unie Europejska i jej 'czerwone ksiazeczki'.

              Zaslepienie fanatycy nedznie koncza i w tym przypadku
              zegar tez juz im tyka: Co beda znaczyly ich brednie dla
              masy ludzi ktorzy beda pozyskiwali paszporty Rzeczpospolitej
              Polskiej z nadrukiem Unia Europejska - European Union,
              blogoslawiac zaiste cudowne zrzadzenie losu ktory pozwolil
              im sie stac obywatelami cywilizacji europejskiej?

              Ajatollahowie, macie przyjacielska rade byc moze ostatniej
              szansy bo czas plynie szybko! Zanim spotkacie sie z wyrazami
              litosci, stukaniem w czolo i troska o zdrowie psychiczne macie
              jeszcze szanse wycofac sie tak by o was zapomniano. Jaki sens
              bedzie mialo maniakalne nawolywanie do pozbywania sie obywatelstwa
              polskiego wbrew wszelkiej logice, robic z siebie posmiewisko
              wobec rozsadnych ludzi?


              • Gość: jack Re: Do eu(2) IP: 206.47.171.* 26.02.02, 18:15
                EU pisze:

                >>Istnieja na ogol dwie zasady wedlug ktorych zostaje sie obywatelem w chwili
                urodzenia: prawo ziemi i prawo krwi. Zdaje mi sie ze wiekszosc krajow
                europejskich stosuje prawo krwi, Kanada i USA stosuja prawo ziemi.
                Czy chodzi Ci o to ze prawo ziemi jest glupie w swojej zasadzie? <<

                Nie, nie jest glupie. Prawo krwi rowniez nie jest glupie.

                Niemcy stosuja prawo krwi. I na tej zasadzie konsulat NRF we Wroclawiu wydal
                zdaje sie ponad 100 tys niemieckich paszportow potomkom prawdziwych Niemcow.

                ALE - i tutaj jest zasadnicza roznica pomiedzy NRF i PRL-bis:

                Ci potomkowie SAMI, DOBROWOLNIE zglosili sie do konsulatu NRF o uznanie ich
                niemieckiego obywatelstwa.

                Ci, ktorzy sie nie zglosili i nie zareklamowali swojego niemieckiego
                obywatelstwa, moga dalej jezdzic do Niemiec z paszportem polskim.
                • Gość: Speaker do wszystkich za wyjatkiem.... IP: *.sympatico.ca 26.02.02, 19:15
                  Pozostaje nam miec nadzieje, ze to blizej nieokreslone, zakonspirowane i
                  enigmatyczne cialo przedstawione przez komentatora jako MY, oddeleguje w koncu
                  na forum kogos normalnego, o przynajmniej przecietnym IQ. Panowie z pod znaku
                  MY, jesli jestescie zainteresowani, to dysponuje dobrym testem na IQ, ktory
                  pozwoli Wam w krotkim czasie na wylonienie reprezentanta. Oferta darmowa,
                  nalezy tylko podac adres skrzynki kontaktowej i haslo ("najlepsze kasztany sa
                  na placu ...... nie wchodzi w rachube)
                  • Gość: Funnel Re: do KOM.... IP: *.vf.shawcable.net 26.02.02, 20:38


                    **** Tawariszcz Kamientator !

                    Po wciskaniu nam na sile paszportow polskich widze ,ze nadchodzi czas
                    przymusowego posiadania paszportu UE.Czy mozecie mi uprzejmie powiedziec ,do
                    korego kraju Unii zostana zeslani Polacy z Kanady,Czy bedziemy mieli jakis
                    wybor.I wrezcie czy za prace beda placic czy tylko jedzenie.
                    A co ze zdrajcami,ktorzy odmuwia przesiedlenia ????????

                    Towarzyszu zrob sobie SE-PUKU !!!!!!!!!!!!!!



                    • Gość: Wolny W sprawie nie zmienionych 40letnich gaci w W-wa IP: *.53.139.237.nwrk.grid.net 27.02.02, 05:06
                      >>>>>
                      Gość portalu: Doki 26-02-2002 12:39 pisze:
                      Trzeba tu przyznac racje Wolnemu, masz za soba dobra
                      szkole politrukow. Tam cie nauczyli jak wyrywac cytaty z
                      kontekstu, aby je nagiac do swoich celow.
                      <<<<<<
                      -------------------------
                      ODP:
                      Mniejsza o moja racje. Osobiscie nie mam zamiaru nikomu wciskac aby koniecznie
                      zrzekl sie z obywatelstwa.
                      Kazdy jest kowalem wlasnego losu i wyspi sie jak sobie posciele. Jak komus
                      wygodnie bujac na linie z aparatem z Rakowieckiej, a zyciem na zachodzie - jego
                      sprawa. Jesli Mr. Isetu Isetam ma taka ochote ryzykowac,ze gdzies wpadnie w
                      czyjes rece podejrzany o rozne sprawy (albo uznaja go na granicy jak kretacz
                      czy terrorysta) to ja nie bede odpowiadal, ale *nie dobrze* jest aby taki (ob.
                      troske tu troske tam) wmawiali wszystkim do okola, ze tak wlasnie jest
                      najlepiej. Niech rowniez nie wymuszaja te zasade jako normalnosc tym, ktorzy z
                      roznych uzasadnionych powodow nie chca obywatelstwa polskiego zachowac. Zas Ci
                      ktorzy opowiadaja bajki o ogromnym obowiazku spelniania milosci do ojczyzny,
                      zamiast sie bujac, bylo by najlepiej spakowac sie i wrocic do raju, zamiast
                      wyzywac od zdrajcow.


                      Glownie chodzi o istniejacy zapis konstytucjonalny, ze decyzja lezy tylko i
                      wylacznie w rekach obywatela, a nie jak to caly czas nam chca udowodnic
                      czlonkowie pozostali po zdegenerowanej PZPR. Nie wyplukani pod prysznicem
                      demokracji, stojac nadal w starych smierdzacych gomulkowskich gaciach
                      niepranych przez 40-lat. Wrzeszcza i wygrazaja sie skuci w lancuchy wlasnego
                      talibanskiego-prawa, a dostajac spazmow na mysl, wyrwania sie obywatela z pod
                      ich kontroli. Poslugujac sie aktem zrzeczenia jak terrorystyczni szantazysci -
                      ta dziecinada - "a ja mam, a nie dam" czy tez jak zdewociala zona z ktora nie
                      mozna rozejsc sie w normalny sposob. Nie mowie tu o utracie czy wyrzeczeniu
                      sie narodowosci -to jest nawet niemozliwe. Przecioz tylko o te formalnosc
                      prawna, *rozwod obywatelski* chodzi. Nic wiecej.



                      Tow. Kom udowodnili swojm zachowaniem i ucieczka przed jednym najbardziej
                      drazniacym ich aspektem. Ja jestem de-facto cudoziemcem dla Polski 20lat. Nigdy
                      rodzina i przyjaciele w kraju nie uznali mnie za zdrajce, czy wroga Polski. Te
                      chwyty sa czesto stosowane ponizej pasa, nie przejada argumentow ze panstwo
                      moze pozbawic kogos obywatelstwa na zgodnie z jego zyczeniem kiedy na wschod od
                      Polski z taka latwoscia uznali zeslancow stalina jako "ruskich".

                      Ja jestem po za terenem zasiegu brudnej partyjnej lapy tak dlugo dopuki nie
                      zmienia smierdzacej komunistycznej bielizny. Prosze zauwazyc: nie place
                      podatkow, nie biore udzialu w glosowaniu, nie spelniam i nie musze spelniac
                      zadnych obowiazkow jak i nie kozystalem z przywilejow obywatelstwa polskiego.
                      Nawet juz przyznali sie, ze chodzi o tylko zwykla formalnosc, potrzebna W-wie w
                      uzupelnieniu brakujacych danych do ubeckich teczek w systemie PESEL.

                      Brak konkretnych argumentow, kiedy wychodzi na jaw, ze olewamy ten szantarz to
                      przeszli do reklamy sprzedarzy czerwonej cegly. Stosujac rozne chwyty dawno
                      wyszkolone metody PRL-owskich politrukow, powolujac sie na polskosc, na na
                      unie, na ojczyzne, na wiare, na moralnosc i co kolwiek jeszcze do glowy im
                      przychodzi i wszystko - tylko aby obywatel nie urwal sie z pod rezymu.
                      Prosze zauwazyc z jakim uporem maniactwa bronia tej "pulapki paszportowej",
                      przy akompaniamencie ogolnej niewiedzy prawa. Na kazde pytanie maja odpowiedz
                      wyluskane Wasze slowa i nastepnie wmanipulowane w ciagle ten sam plynacy
                      belkot.
                      Wszystko na zasadzie im narod oglupialy propaganda tymbardziej latwo nim
                      manipulowac.

                      Dlatego jeszcze raz powtarzam ten hoholi taniec bedzie trwal tak dlugo dopuki W-
                      wa nie zmieni tych brudnych gomulkowskich 40-letnich gaci.
    • Gość: mirmat Re: Paszporty, obywatelstwo - tomorrow belongs to us IP: *.dialup.eol.ca 27.02.02, 05:44
      Wciaz nie moge wykombinowac dlaczego "stary", ktory uwaza, ze najwiekszym
      nieszczesciem jest urodzic sie w Polsce lub z polskiego ojca lub matki, chce
      przyjechac do mojej Ojczyzny. Jego wyimaginowane problemy koncza sie za granica
      Polski i tak powinien pozostac. Osobiscie wolalbym, by Polska do Unii nie
      wstapila ale jezeli koniecznie musimy wejsc do tego burdelu to niech burdel-
      mama zostawi mi jedna pamiatke Polskiej suwerennosci: Paszport III
      Rzeczypospolitej z Orzelkiem w Koronie.
      • komentator Re: Paszporty, obywatelstwo - tomorrow belongs to us 27.02.02, 07:53
        Gość portalu: mirmat napisał(a):

        > Wciaz nie moge wykombinowac dlaczego "stary", ktory uwaza, ze najwiekszym
        > nieszczesciem jest urodzic sie w Polsce lub z polskiego ojca lub matki, chce
        > przyjechac do mojej Ojczyzny. Jego wyimaginowane problemy koncza sie za granica
        > Polski i tak powinien pozostac.

        Wytlumaczyc dlaczego Ajatollahowie Paszportowi maja takie problemy mozna latwo.
        Otoz ich system mentalny zostal zbudowany w epoce komunizmu. Wydostajac sie z
        komunizmu uznali sie za bohaterow walki o wolnosc i dorobili zyciorys nieugietych
        bojownikow: Starych Wiarusow, zyjacych w paranoidalnym swiecie walki.

        Koniec komuny oznaczal dla nich koniec tego swiata. Usiluja go wiec podtrzymac
        maniakalnie tworzac opowiesci na temat RP=PRL. Stad ten jezyk: Rakowiecka,
        UB, rzadzaca komuna.

        Dla tych ludzi fakt ze Polska jest krajem zachodnim, np. przez fakt ze nalezy do
        NATO jest niczym innym tylko komunistycznym spiskiem.

        Tak samo fakt ze Polska bedzie czlonkiem Unii Europejskiej wywoluje ataki
        wscieklosci.

        > Osobiscie wolalbym, by Polska do Unii nie
        > wstapila ale jezeli koniecznie musimy wejsc do tego burdelu to niech burdel-

        A dlczegoz to nie chcialbys na przyklad placic w Warszawie ta sama waluta
        co w Paryzu?

        > mama zostawi mi jedna pamiatke Polskiej suwerennosci: Paszport III
        > Rzeczypospolitej z Orzelkiem w Koronie.

        O to sie nie martw: paszporty beda mialy tylko nadruk Unia Europejska u gory.
        Jako obywatel polski bedziesz tez obywatelem Unii, czyli bedziesz mial przywileje
        na terenie calej Europy. Niezle, co?
        • Gość: Senin A pamietacie ... IP: *.prem.tmns.net.au 27.02.02, 08:30
          dowcip, ktory konczyl sie rozpaczliwym "to po co ja te pociagi wciaz wysadzam?"

          Po czterdziestce trudno podobno, przewartosciowac swoje widzenie rzeczywistosci.

          No to niech oni sobie te pociagi dalej wysadzaja.( A zycie plynie...)

          Pozdrawiam
        • Gość: santiago Re: Paszporty, obywatelstwo - tomorrow belongs to us IP: *.uc.nombres.ttd.es 27.02.02, 08:47
          Cos tu nie jest jasne. Z jednej strony RP mieniac sie panstwem demokratycznym
          ma zapis w konstytucji o zrzeczeniu sie obywatelstwa pozostajaca w gestii
          obywatela, a z drugiej utrudnia to maksymalnie administracyjnym torem przeszkod
          praktycznie nie do pokonania. Przy tym wszystkim Komentator dodaje, ze
          obywatele sa nieswiadomi przywilejow z posiadania polskiego obywatelstwa i
          podpowiada tym wszystkim zagubionym jak postepowac. To juz bylo panie
          Komentatorze. Ale skoro juz tak bardzo zna sie pan na tym, to moze podpowie mi
          pan, jak zgodnie z moja wola moglbym skorzystac z konstytucyjnego prawa i zrzec
          sie niechcianego obywatelstwa. Na temat toru przeszkod to juz pan wie co mysle.
          Moze jednak pan ma jakies dodatkowe informacje z ktorych niektorzy mogliby
          skorzystac.

          Pozdrwaiam
          • komentator Re: Paszporty, obywatelstwo - tomorrow belongs to us 27.02.02, 10:47
            Gość portalu: santiago napisał(a):

            > Cos tu nie jest jasne. Z jednej strony RP mieniac sie panstwem demokratycznym
            > ma zapis w konstytucji o zrzeczeniu sie obywatelstwa pozostajaca w gestii
            > obywatela, a z drugiej utrudnia to maksymalnie administracyjnym torem przeszkod
            > praktycznie nie do pokonania.

            Na tym Forum sprawa byla wielokrotnie poruszana. To ze procedura jest upierdliwa
            wszyscy sie zgadzaja. Pytanie tylko czy jest tak dlatego, jak twierdza
            Ajatollahowie paszportowi ze RP-PRL wiec SB z ulicy Rakowieckiej oraz KC ukryte
            w gmachu obecnej gieldy chca trzymac ludzi za morde, czy tez wynika to z ogolnej
            biurokratycznej konstrukcji polskiego i kontynentalnego prawa?

            Wezmy taki pierwszy lepszy wymog: przed zrzeczeniem sie obywatelstwa zada sie
            wymeldowania na stale z Polski i ew. zwrot dowodu osobistego. Po co?
            Mozna zapytac w ogole po co sa dowody i meldowanie, skoro w krajach anglosaskich
            ich nie ma? Niektorzy twierdzili ze dowody/mledowanie sa pozostaloscia
            komunizmu. Dopiero jak im sie uswiadomi ze jest to normalna sprawa w Europie
            to widza ze prawo jest inne. No wiec skoro dowod i zameldowanie dokumentuja gdzie
            osoba mieszka na stale, a obywatelowi polskiemu mieszkajacemu stale w Polsce
            nie mozna udzielic zrzeczenia obywatelstwa to jest logiczne ze ktos kto sie
            chce go zrzec powinien sie wymeldowac. Jest to biurokracja? Jest. Czy wynika
            z komuny???

            > Przy tym wszystkim Komentator dodaje, ze
            > obywatele sa nieswiadomi przywilejow z posiadania polskiego obywatelstwa i
            > podpowiada tym wszystkim zagubionym jak postepowac. To juz bylo panie
            > Komentatorze.

            Prosimy nie przeinaczac bo to wskazuje na uczeszczanie w mlodosci do szkolki
            mlodych agitatorow ZMS. Mowa byla o tym ze po przystapieniu do Unii Europejskiej
            wartosc obywatelstwa polskiego wzrosnie bo bedzie ono tez rownoznaczne z
            obywatelstwem Unii i plynacymi Z NIEGO PRZYWILEJAMI.

            > Ale skoro juz tak bardzo zna sie pan na tym, to moze podpowie mi
            > pan, jak zgodnie z moja wola moglbym skorzystac z konstytucyjnego prawa i
            > zrzec sie niechcianego obywatelstwa. Na temat toru przeszkod to juz pan wie co
            > mysle.
            > Moze jednak pan ma jakies dodatkowe informacje z ktorych niektorzy mogliby
            > skorzystac.

            Czy zapoznal sie juz pan z obecna procedura? Dokumenty jakie nalezy
            przedstawic sa np. podane w:

            www.polandembassy.org/polemb/english/Zrzeczenie.htm

            Z tych dokumentow bardzo niewygodne jest ze dokumenty stanu cywilnego
            musz byc poswiadzczone w Polsce. Wynika to z regulacji prawnych wymagajacych
            by obywatel polski mial uregulowane dokumenty stanu cywilnego w Polsce.


            • Gość: Stary Dobre rady budowniczego toru przeszkod IP: *.clover.com.au 27.02.02, 11:36
              >
              > Wezmy taki pierwszy lepszy wymog: przed zrzeczeniem sie obywatelstwa zada sie
              > wymeldowania na stale z Polski i ew. zwrot dowodu osobistego. Po co?
              > Mozna zapytac w ogole po co sa dowody i meldowanie, skoro w krajach anglosaskic
              > h
              > ich nie ma? Niektorzy twierdzili ze dowody/mledowanie sa pozostaloscia
              > komunizmu. Dopiero jak im sie uswiadomi ze jest to normalna sprawa w Europie
              > to widza ze prawo jest inne. No wiec skoro dowod i zameldowanie dokumentuja gdz
              > ie
              > osoba mieszka na stale, a obywatelowi polskiemu mieszkajacemu stale w Polsce
              > nie mozna udzielic zrzeczenia obywatelstwa to jest logiczne ze ktos kto sie
              > chce go zrzec powinien sie wymeldowac. Jest to biurokracja? Jest. Czy wynika
              > z komuny???

              1. Dowod i ksiazeczke wojskowa zabierano w PRL do depozytu, jak dawali paszport
              do reki. Czyli, w wiekszosci wypadkow emigacji PRL-owskiej to wy to macie w
              swoich aktach. Co mam wam oddac?

              2. A jak ktos sie nie wymeldowal (dzien dobry, chcialem sie wymeldowac, bo
              pojutrze uciekam z kraju), to znaczy, ze przez ostatnie 20 lat nie mieszkal tam
              gdzie naprawde mieszkal, tylko mieszkal stale w kraju i nigdzie nie wyjezdzal?

              >
              > Z tych dokumentow bardzo niewygodne jest ze dokumenty stanu cywilnego
              > musz byc poswiadzczone w Polsce. Wynika to z regulacji prawnych wymagajacych
              > by obywatel polski mial uregulowane dokumenty stanu cywilnego w Polsce.
              >

              3. Po cholere Rzeczypospolitej uregulowane dokumenty stanu cywilnego BYLEGO
              obywatela? Poza tym, nie "poswiadczone", bo np. zagraniczny wyrok rozwodowy ma
              byc formalnie zatwierdzony przez polski sad, ktory ma prawo zazadac
              przeprowadzenia calego przewodu rozwodowego OD NOWA, przed polskim sadem.
            • Gość: santiago Re: Paszporty, obywatelstwo - tomorrow belongs to us IP: *.uc.nombres.ttd.es 27.02.02, 11:56
              Szanowny panie Komentator

              W poprzedniej mojej wypowiedzi ja panu niczego nie zarzucam. Nie pomawiam tez o
              zadna przynaleznosc. Skoro jednak pan to zrobil (blad - nigdy nie nalezalem do
              zadnej socjalistycznej czy komunistycznej organizacji), czuje sie uprawniony do
              zapytania: gdy mowi pan "prosimy nie przeinaczac", kogo ma pan na mysli?
              Druga rzecza jest, ze nie odpowiedzial pan na pytanie, czy zna pan inna
              mozliwosc wypowiedzenia RP jej "protekcji". Obecna procedure znam doskonale i
              nawet nazywalem ja torem przeszkod.
              W oczekiwaniu na odpowiedz zycze milego dnia.
              • Gość: bogdan Re: Paszporty, obywatelstwo - tomorrow belongs to us IP: *.proxy.aol.com 27.02.02, 12:40
                Komentator ty znowu w pracy?
                Robisz wszystkich w czlona lacznie ze Starym
                • Gość: Funnel Re: Paszporty, obywatelstwo - tomorrow belongs to us IP: *.vf.shawcable.net 27.02.02, 13:00
                  cholera,Komentator to musi byc mlody szczyl ,jak on nawet nie wie ze trzeba
                  bylo oddac dowod aby dostac paszport. Tak ,tak, Komentatorze wszyscy wiedza ze
                  to komunistow wyrzucano z Polski,nie powtarzaj tego sto razy.

            • _szwedka Re: Paszporty, obywatelstwo - tomorrow belongs to us 27.02.02, 12:57
              komentator napisał(a):

              > Czy zapoznal sie juz pan z obecna procedura? Dokumenty jakie nalezy
              > przedstawic sa np. podane w:
              >
              > <a href="http://www.polandembassy.org/polemb/english/Zrzeczenie.htm">www.poland
              > embassy.org/polemb/english/Zrzeczenie.htm</a>

              Przeczytalam sobie...i najbardzej podobalo mi sie punkt 8.

              "8. własnoręcznie sporządzony w języku polskim życiorys; "

              Ubawilo mnie to do rozpuku.

              I proponuje zmianke w zasadach dla dzieci petentow. Bo i dlaczego dzieciaki maja
              miec przywileje i zyciorysow nie pisac?
              Mimo ze nie mysle zrzekac sie obywatelstwa to rozumiem tych ktorzy hucza.

              Popieram
              Ps. Kulturalny rozwod czy, dewotka nadal upierdliwa???




              • Gość: Stary Wlasnoreczny zyciorys IP: *.clover.com.au 27.02.02, 13:01
                _szwedka napisał(a):
                >
                > Przeczytalam sobie...i najbardzej podobalo mi sie punkt 8.
                >
                > "8. własnoręcznie sporządzony w języku polskim życiorys; "
                >
                > Ubawilo mnie to do rozpuku.


                A mnie mniej. Dlaczego wlasnorecznie? Czyzby potrzebna probka pisma? Komu?
                Po co? Podpis to malo?
                • Gość: Funnel Re: Do P.Szwedki IP: *.vf.shawcable.net 27.02.02, 13:10
                  Pani Szwedko nawet gdyby Pani bardzo chciala to Prezydent przeczyta z
                  ciekawoscia Pani zyciorys wprowadzi do komputera,a zezwolenia nie da,bo np.on
                  kocha inaczej(patrz; usciski z Premierem )i kapota ,odwolania od decyzji
                  Wlasciciela Pani prywatnego ,osobistego obywatelstwa NIE MA !!!! Amen !
                • _szwedka Re: Wlasnoreczny zyciorys 27.02.02, 13:20
                  Jak to mowia Szwedzi:
                  Nierozum mnie wlasciwie wink)))
                  Pozdrawiam
                • komentator Re: Wlasnoreczny zyciorys 27.02.02, 14:24
                  Gość portalu: Stary napisał(a):

                  >Dowod i ksiazeczke wojskowa zabierano w PRL do depozytu, jak dawali paszport
                  >do reki. Czyli, w wiekszosci wypadkow emigacji PRL-owskiej to wy to macie w
                  >swoich aktach. Co mam wam oddac?

                  Hehe ale sie uparles z tym RP=PRL, niestety to jest nieuleczalne, zyj dalej we
                  snie ze dokumenty dalej "bierzemy" do depozytu, a to ze na drogach "u nas" mozna
                  zobaczyc amerykanskie kolumny wojskowe to jest tylko przewalanka KGB bo to sa
                  sowieci, tylko przemalowani.

                  ´ɮ. A jak ktos sie nie wymeldowal (dzien dobry, chcialem sie wymeldowac, bo
                  >pojutrze uciekam z kraju), to znaczy, ze przez ostatnie 20 lat nie mieszkal tam
                  >gdzie naprawde mieszkal, tylko mieszkal stale w kraju i nigdzie nie wyjezdzal?

                  Tu jest pewien problem: czy obywatel na stale zamieszkaly w kraju obywatelstwa
                  moze sie ubiegac o zrzeczenie? Nie chodzi tu tylko o Polske, w ogole.
                  Teoretycznie oczywiscie moze ale praktycznie wyglada to dosc dziwnie i raczej
                  na calym swiecie tego sie unika.


                  > Z tych dokumentow bardzo niewygodne jest ze dokumenty stanu cywilnego
                  > musz byc poswiadzczone w Polsce. Wynika to z regulacji prawnych wymagajacych
                  > by obywatel polski mial uregulowane dokumenty stanu cywilnego w Polsce.

                  ɯ. Po cholere Rzeczypospolitej uregulowane dokumenty stanu cywilnego BYLEGO
                  >obywatela? Poza tym, nie "poswiadczone", bo np. zagraniczny wyrok rozwodowy ma
                  >byc formalnie zatwierdzony przez polski sad, ktory ma prawo zazadac
                  >przeprowadzenia calego przewodu rozwodowego OD NOWA, przed polskim sadem.

                  Czesc tego to jest wynikiem innej zaszlosci: obywatel polski powinien miec
                  uregulowane dokumenty stanu cywilnego w Polsce poniewaz tam sa jego ksiegi,
                  co jest zwiazane z papierkami o zdolnosci do malzenstwa itp.
                  Czyli ta prawna upierdliwosc´nie wynika tylko ze zrzeczania sie obywatelstwa.
                  Jest za tym dluga historia prawa rzymsko-koscielnego, przykladem slub koscielny
                  czy inne obrzadki religijne: sa one zawsze odnotowane w macierzystej parafii
                  urodzenia. Nie ma sily od tego uciec.

                  > _szwedka napisał(a):
                  > > Przeczytalam sobie...i najbardzej podobalo mi sie punkt 8.
                  > > "8. własnoręcznie sporządzony w języku polskim życiorys; "
                  > > Ubawilo mnie to do rozpuku.
                  > A mnie mniej. Dlaczego wlasnorecznie? Czyzby potrzebna probka pisma? Komu?
                  > Po co? Podpis to malo?

                  Gratulujemy Szwedce spostrzegawczosci i uprzejmie DONOSIMY (hahasmile ze wymog
                  wlasnorecznego juz nie obowiazuje w nowych przepisach (stare byly bardzo stare,
                  gdy pisalo sie recznie). Zebys nie musiala daleko szukac:

                  www.polskageneralkonsulatet.se/polish/dokumenty/nadrzr1.html

                  W zamian oczekujemy rewanzu w wyjasnieniu nastepujacej sprawy: Jaka jest
                  obecnie procedura pozbywania sie obywatelstwa szwedzkiego? Gdy Szwecja
                  uznawala tylko jedno obywatelstwo sprawy nie bylo bo obywatel tracil je
                  automatycznie gdy nabywal inne. A teraz? Czy oni cos wymyslili w tym temacie?
                  • _szwedka Re: Wlasnoreczny zyciorys 27.02.02, 14:45
                    No to jak...
                    Przesylasz linki do starych przepisow?

                    Rewanz:
                    www.migrationsverket.se
                    Znajdz se sam. Haha

                    Jaka wladza takie przepisy
                    • komentator Re: zyciorys juz nie wlasnoreczny 27.02.02, 15:20
                      _szwedka napisał(a):
                      > No to jak...
                      > Przesylasz linki do starych przepisow?

                      Nowe przepisy, nowe.

                      > Rewanz:
                      > www.migrationsverket.se
                      > Znajdz se sam. Haha
                      > Jaka wladza takie przepisy

                      Ladny rewanz: za strony Konsulatu Generalnego RP na ktorych
                      wszyskto jest podane jak na tacy proponujesz burdel totalny na tych
                      szwedzkich stronach, a fe. Jakie strony www takie przepisy haha.

                      • _szwedka Re: zyciorys juz nie wlasnoreczny 27.02.02, 16:02
                        komentator napisał(a):

                        > _szwedka napisał(a):
                        > > No to jak...
                        > > Przesylasz linki do starych przepisow?
                        >
                        > Nowe przepisy, nowe.
                        www.polandembassy.org/polemb/english/Zrzeczenie.htm
                        a ten link kto przeslal?
                        Stare przepisy, stare
                        Wlasnoreczne albo i nie ale po co wam te zyciorysy???


                        > > Rewanz:
                        > > www.migrationsverket.se
                        > > Znajdz se sam. Haha
                        > > Jaka wladza takie przepisy
                        >
                        > Ladny rewanz: za strony Konsulatu Generalnego RP na ktorych
                        > wszyskto jest podane jak na tacy proponujesz burdel totalny na tych
                        > szwedzkich stronach, a fe. Jakie strony www takie przepisy haha.

                        Brzytwy sie chwytasz
                        O ile tak uwazasz to wyslij sobie mail do nich i ci grzecznie odpowiedza. Ja cie
                        o linki nie prosilam totez nie mozesz wymagac rewanzow.
                  • Gość: Nemo Re: Wlasnoreczny zyciorys IP: 216.94.245.* 27.02.02, 15:44

                    Komentator nie kompromituj sie bo chyba za szybko czytales:

                    3. W sprawach dotyczacych wyrazenia zgody na zrzeczenie sie obywatelstwa
                    polskiego przepisy § 2 ust. 1 pkt 2, 4-6 i 10, ust. 2-4 oraz § 3 rozporzadzenia stosuje
                    sie odpowiednio, z zastrzezeniem ze odpisy aktów stanu cywilnego dolaczane do
                    wniosku o wyrazenie zgody na zrzeczenie sie obywatelstwa polskiego musza byc
                    wydane przez polski urzad stanu cywilnego.

                    Zyciorys dalej trzeba przedstawic, nie jest napisane czy wlasnorecznie.
                    • _szwedka Re: Wlasnoreczny zyciorys 27.02.02, 16:02
                      I po co im te zyciorysy????
                      • Gość: Nemo Re: Wlasnoreczny zyciorys IP: 216.94.245.* 27.02.02, 17:09

                        Ten zyciorys to wladzy RP odruch psa Pawlowa.
                        Tak samo jak komentator pisze o sobie MY
                      • komentator Re: Wlasnoreczny zyciorys 28.02.02, 08:01
                        _szwedka napisał(a):

                        > I po co im te zyciorysy????

                        No wlasnie, po co?

                        Przypomnijmy najpierw niezorientowanym ze spor tutaj sie toczy nie o to czy
                        procedura zrzekania jest prosta czy nie, bo wszyscy zgadzaja sie ze nie jest.
                        Spor jest o to ze:

                        1. Ajatollahowie Paszportowi twierdza ze procedura zrzekania sie obywatelstwa
                        wynika z faktu ze RP=PRL, wiec jest kierowana przez SB z ul. Rakowieckiej,
                        KC w podziemiach gmachu gieldy, a w tle jest Moskwa i KGB.

                        2. Kazdy normalnie rozumujacy zauwazy ze wynika ona z caloksztaltu przepisow
                        administracyjnych oraz praktyki wykonawczej w Polsce, ktora zaklada okreslony
                        sposob prowadzenia dokumentacji (m.in. dowody osobiste, meldowanie, oraz
                        ksiegi stanu cywilnego, wymaganie odpisu dokumentow).

                        Wiec po co zyciorys, juz nie wlasnoreczny?

                        Wynika on z przyjetej zasady symetrii nadawania i zrzekania sie obywatelstwa.

                        Mozna jednak powiedziec ze po co ta zasada i w zwiazku z tym zyciorys?
                        Tu z kolei padaja argumenty ze wobec zawilych losow historii pewnych przypadkach
                        moga byc np. problemy z identyfikacja osoby (np. pochodzacej z terenow wschodnich
                        sprzed 1939) lub tez gdzie osoba mieszka obecnie. To gdzie osoba mieszka obecnie
                        moze byc istotne o tyle ze jest sporna kwestia w skali miedzynarodowej czy
                        zrzeczenie obywatelstwa udziela sie osobie stale mieszkajacej na terenie kraju.
                        Prawo tego nie wyklucza, ale jest to dosc niezwykla sprawa bo najczesciej
                        wystepuja z takimi wnioskami osoby z zaburzeniami psychicznymi.

                        Podobnie jest z malzenstwami i dziecmi. W prawie polskim nie wystarcza
                        oswiadczenie o urodzeniu czy stanie cywilnym tylko trzeba przedkladac urzedowe
                        odpisy z ksiag. A wiec obywatel polski ma obowiazek rejestracji kazdorazowej
                        zmiany stanu cywilnego w krajowym urzedzie stanu cywilnego! Mozna powiedziec ze
                        TU jest zrodlo jednej z glownych upierdliwosci tej procedury i nalezaloby ja
                        zmienic w pierwszym rzedzie. Z niej bowiem wynika wymog uregulowania ksiag przed
                        zrzeczeniem sie obywatelstwa. Po co? A no po to zeby ksiegi byly w porzadku.
                        Glupie to? Glupie na pierwszy rzut oka. Ale np. wiele spraw spadkowych potem na
                        tym bazuje.

                        W koncu wiec dochodzi sie do wniosku ze potrzebna by byla zmiana wielu czesci
                        prawa administracyjnego by uproscic zrzekanie sie obywatelstwa i nie naruszac
                        konstytucyjnej zasady rownosci obywateli. Dodajmy ze taki system prawa
                        administracyjnego nie jest tylko pozostaloscia PRL a ma historie z o wiele
                        dawniejszych czasow.

                        • _szwedka Re: Wlasnoreczny zyciorys 28.02.02, 10:44
                          Nonsens.
                          Sama nazwa mowi co to jest zyciorys. Zeby zidentyfikowac osobe ( a na dokladke
                          z zaburzeniami psychicznymi ) czy potwierdzic miejsce zamieszkania sa bardziej
                          stosowne na to dokumenty.
                          A za nim znow odpiszesz.
                          Zdecyduj sie czy wystepujesz jako osoba z urzedu czy prywatna.
                          Jezeli to twoja praca aby dyskutowac na forum to podaruj sobie niepowazne
                          komentarze z dodatkiem hehe bo potwierdzasz tylko to przeciwko czemu
                          argumentujesz.
                          Jezeli jako osoba prywatna to spusc ten urzedowy ton.
                          Zegnam (ozieble z dodatkiem ironi)
                          PS.Polska wladza ma mozliwosc udowodnienia swiatu ze PR nie jest PRL.
                          Jedyna taka mozliwoscia jest ludzkie traktowanie ludzi.
                  • Gość: Stary Zyciorys (Dz.U.2000 nr 18 poz. 231, §2 ust.4) IP: *.clover.com.au 28.02.02, 10:28
                    komentator napisał(a):


                    > > _szwedka napisał(a):
                    > > > Przeczytalam sobie...i najbardzej podobalo mi sie punkt 8.
                    > > > "8. własnoręcznie sporządzony w języku polskim życiorys; "
                    > > > Ubawilo mnie to do rozpuku.
                    > > A mnie mniej. Dlaczego wlasnorecznie? Czyzby potrzebna probka pisma? Komu?
                    > > Po co? Podpis to malo?
                    >
                    > Gratulujemy Szwedce spostrzegawczosci i uprzejmie DONOSIMY (hahasmile ze wymog
                    > wlasnorecznego juz nie obowiazuje w nowych przepisach (stare byly bardzo stare,
                    > gdy pisalo sie recznie). Zebys nie musiala daleko szukac:
                    >
                    > <a href="http://www.polskageneralkonsulatet.se/polish/dokumenty/nadrzr1.html">w
                    > ww.polskageneralkonsulatet.se/polish/dokumenty/nadrzr1.html</a>
                    =============================

                    Własnoręczny życiorys (Dz.U.2000 nr 18 poz. 231, §2 ust.4)

                    Dziennik Ustaw to lepsze żródło informacji niż notes służbowy (tzw. kapowniczek)
                    Komentatora. WŁASNORĘCZNIE SPORZĄDZONY życiorys jak obowiązywał, tak nadal
                    obowiązuje przy zrzekaniu się obywatelstwa polskiego. Komentator kłamie, bo
                    myśli, że nikt nie sprawdzi.

                    Kto ciekawy, Dzienniki Ustaw z 2000 roku są dostępne pod www.abc.com.pl, zachęcam
                    do sprawdzenia.

                    Dziennik Ustaw z 2000 r., nr.18, poz. 231: Rozporządzenie Prezydenta
                    Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 14 marca 2000 r. w sprawie szczegółowego trybu
                    postępowania w sprawach o nadanie lub wyrażenie zgody na zrzeczenie się
                    obywatelstwa polskiego oraz wzorów zaświadczeń i wniosków.

                    §4 ust.3: "W sprawach dotyczących wyrażenia zgody na zrzeczenie się obywatelstwa
                    polskiego przepisy §2 ust.1 pkt. 2, 4-6 i 10, ust. 2-4 oraz §3 rozporządzenie
                    stosuje się odpowiednio, z zastrzeżeniem, że odpisy aktów stanu cywilnego
                    dołączane do wniosku o wyrażenie zgody na zrzeczenie się obywatelstwa polskiego
                    muszą być wydane przez polski urząd stanu cywilnego."

                    Wymaganie życiorysu to §2 ust.1 pkt. 6;
                    wymaganie, żeby był sporządzony własnoręcznie, to §2 ust.4.

                    Przy okazji, pełne wymagania w kwestii załączników do wniosku o wyrażenie zgody
                    na zrzeczenie się obywatelstwa polskiego są, według §4 ust. 3 rozporządzenia
                    prezydenta, następujące:


                    - §2 ust.1 pkt.2: poświadczona urzędowo kopia ważnego dokumentu
                    potwierdzającego tożsamość i obywatelstwo wnioskodawcy;


                    - §2 ust.1.pkt.4: odpis aktu urodzenia. Warunki dodatkowe: ma być w oryginale
                    (§2 ust.3) i wydany przez polski urząd stanu cywilnego (§4 ust.3);
                    -

                    - §2 ust.1 pkt.5: odpis aktu małżeństwa lub inny dokument określający stan
                    cywilny. Warunki dodatkowe: ma być w oryginale (§2 ust.3) i wydany przez polski
                    urząd stanu cywilnego (§4 ust.3);


                    - §2 ust.1 pkt.6: życiorys. Warunki dodatkowe: ma być sporządzony
                    wlasnoręcznie (§2 ust.4);
                    -

                    - §2 ust.1 pkt.10: aktualna fotografia formatu paszportowego.
                  • Gość: Stary Komentator - Dowody osobiste w depozycie IP: *.clover.com.au 28.02.02, 10:30
                    komentator napisał(a):
                    >
                    > Hehe ale sie uparles z tym RP=PRL, niestety to jest nieuleczalne, zyj dalej we
                    > snie ze dokumenty dalej "bierzemy" do depozytu, a to ze na drogach "u nas" mozn
                    > a
                    > zobaczyc amerykanskie kolumny wojskowe to jest tylko przewalanka KGB bo to sa
                    > sowieci, tylko przemalowani.
                    >



                    Komentator wyraźnie nie wie, o czym mowi, co wskazuje, że jest względnie młodym
                    funkcjonariuszem, rok urodzenia 1970 lub późniejszy. We wczesnych latach 80-tych
                    Komentator latał jeszcze w krótkich majtkach i bawił się na podwórku w ZOMO i
                    demonstrantów. Póżniej, na wykładach historii w szkole oficerskiej, Komentator
                    wyraźnie albo spał, albo czytał pod ławką "Czterech pancernych i psa",
                    opuszczając trudniejsze słowa; jego ulubionym bohaterem z tej książki był Szarik,
                    i na nim też Komentator postanowił się w życiu wzorować.

                    Chodzi o to, że jeśli ktoś wyjechał z Polski przed 1989 rokiem, w czasach PRL, to
                    dowodu osobistego nie ma, bo wedle ówczesnych przepisów dowód (i książeczkę
                    wojskową) zostawiało się w depozycie Biura Paszportów lokalnej Komendy MO przy
                    odbieraniu stamtąd paszportu. Po powrocie z zagranicy, paszport należało zwrócić
                    do Biura Paszportów w ciagu 7 dni, i wtedy oddawali dowód osobisty. Jak ktoś nie
                    wrócił z zagranicy, to jego dowód został w aktach polskiej paszportówki. Akta
                    paszportowe standardowo szły na przemiał po 10 latach przechowywania. Co więc
                    niby miałby taki petent teraz oddawać Komentatorowi?

                  • Gość: Stary Komentator - Meldunki IP: *.clover.com.au 28.02.02, 10:31
                    komentator napisał(a):

                    >
                    > Tu jest pewien problem: czy obywatel na stale zamieszkaly w kraju obywatelstwa
                    > moze sie ubiegac o zrzeczenie? Nie chodzi tu tylko o Polske, w ogole.
                    > Teoretycznie oczywiscie moze ale praktycznie wyglada to dosc dziwnie i raczej
                    > na calym swiecie tego sie unika.


                    Komentator - Meldunki.

                    Bliżej nie wiadomo, o co Komentatorowi chodzi. Wielu uciekających z PRL pod
                    rozmaitymi pretekstami (wyjazd na wakacje, wycieczkę, stypendium etc.), z
                    zamiarem zostania za granicą na stałe, z oczywistych względow siedziało cicho na
                    temat swoich zamiarów, więc się naturalnie nie wymeldowywali przed wyjazdem z
                    adresu stałego zamieszkania w Polsce.

                    Czy zdaniem Komentatora, jak ktoś stale mieszka od 20 czy 30 lat za granicą, ale
                    się w Polsce nie wymeldował te 20 czy 30 lat temu, to nie może się zrzec
                    obywatelstwa polskiego? Co ma piernik do wiatraka? Jest szczegółowe
                    rozporzadzenie Prezydenta RP, co ma zrobić chętny do zrzeczenia się obywatelstwa
                    (Dz.U.2000 nr 18 poz. 231), ale o meldunkach tam ani słowa.

                    Dlaczego ktoś mieszkający stale za granicą nie miałby się zrzec obywatelstwa
                    polskiego, jeśli mu ono na nic? To bardziej logiczne, niż zrzekanie się
                    obywatelstwa polskiego przez osobę stale zamieszkałą w Polsce - taki petent
                    musiałby się po pomyślnym zrzeczeniu obywatelstwa albo wystarać o polską Kartę
                    Stałego Pobytu Cudzoziemca, albo opuścić terytorium RP.

                    Tym, co się nie wymeldowali, Komentator może ewentualnie najwyżej wymierzyć
                    grzywnę (750 złotych) za wykroczenie przeciwko ustawie o ewidencji ludności,
                    naturalnie po przeprowadzeniu odpowiedniego postępowania. Ale wykroczenia się w
                    Polsce przedawniają po 20 latach, więc nie wszystkich takich złoczyńców
                    meldunkowych Komentator dorwie.

                    Budżetowo, taki pomysł byłby zupełnie sensowny - w niektórych miastach (Warszawa,
                    Kraków) poważny procent populacji mieszka zupełnie gdzie indziej niż jest
                    zameldowany. Grzywny za wykroczenia meldunkowe, gdyby je konsekwentnie
                    wymierzano, mogłyby spokojnie zatkać słynną dziurę budżetową RP, i jeszcze by
                    zostało na sanatorium dla Komentatora.

    • Gość: mirmat Re: rozwod w stylu Nevady IP: *.dialup.eol.ca 27.02.02, 21:32
      Komentator napisal:"Wytlumaczyc dlaczego Ajatollahowie Paszportowi maja takie
      problemy mozna latwo. Otoz ich system mentalny zostal zbudowany w epoce
      komunizmu. Wydostajac sie z komunizmu uznali sie za bohaterow walki o wolnosc i
      dorobili zyciorys nieugietych bojownikow: Starych Wiarusow, zyjacych w
      paranoidalnym swiecie walki."
      Mam nadzieje, ze piszac o Ajatollah jako "bohaterow walki o wolnosc" uzyles
      szczyptki sarkazmu. Kazden z nas, ktory przylozyl sie do upadku PRL-u, wciaz
      szczypie sie w lydke nie dowierzajac ze na prawde Polska jest wolna a paszport
      III RP trzyma jak relikwie. Kiedy potrzebny mi byl paszport kanadyjski,
      poszedlem do automatu, strzelilem bialo-czarne zdjecie (bo tansze) i spokoj.
      Przy naszym paszporcie poszedlem do najlepszego fotografa i tak go mordowalem,
      ze na zdjeciu nie moglem sie poznac, taki wyszedlem przystojniacha. No bo
      Orzelek musi patrzec na przyzwoita gebe, zeby sie swoich obywateli nie wstydzic.

      Z innej bardziej powaznej beczki. Po przeczytaniu tych Ajatollskich bredni
      pomyslalem sobie jednak, ze moze rzeczywiscie dac in rozwod w stylu Nevady
      upewniajac sie wpierw co do autentycznosci delikwenta. Ajatollahowie musza
      jednak zrozumiec, pozbycie sie Polskiego Obywatelstwa jest decyzja raz na
      zawsze. Nie bedzie sytuacji, gdy wygodniej byc w przyszlosci Polakiem, dostanie
      sie na nowo malzenstwo w stylu Nevady. I prosze nie zwracac sie do III RP o
      jakies swiadczenia emerytalne czy spadek po dziadku ktory walczyl w legionach.
      Dziadek pewnie sie w grobie przewraca i Ajatolle wyklal.

      • Gość: Speaker Re: rozwod w stylu Nevady IP: *.sympatico.ca 28.02.02, 00:18
        Oj durny ty mirmat durny! Zdjecie z automatu do kanadyjskiego paszportu? Jedno
        jest pewne, kumpel z sekcji niejaki komentator uwierzy Ci na slowo; nie ma
        sprawy hehehe.
      • Gość: wolny Re: rozwod w stylu Nevady IP: *.245.118.231.Dial1.Weehawken1.Level3.net 28.02.02, 02:10
        Gość portalu: mirmat napisał(a):

        > Komentator napisal:"Wytlumaczyc dlaczego Ajatollahowie Paszportowi maja takie
        > problemy mozna latwo. Otoz ich system mentalny zostal zbudowany w epoce
        > komunizmu. Wydostajac sie z komunizmu uznali sie za bohaterow walki o wolnosc i
        >
        > dorobili zyciorys nieugietych bojownikow: Starych Wiarusow, zyjacych w
        > paranoidalnym swiecie walki."
        > Mam nadzieje, ze piszac o Ajatollah jako "bohaterow walki o wolnosc" uzyles
        > szczyptki sarkazmu. Kazden z nas, ktory przylozyl sie do upadku PRL-u, wciaz
        > szczypie sie w lydke nie dowierzajac ze na prawde Polska jest wolna a paszport
        > III RP trzyma jak relikwie. Kiedy potrzebny mi byl paszport kanadyjski,
        > poszedlem do automatu, strzelilem bialo-czarne zdjecie (bo tansze) i spokoj.
        > Przy naszym paszporcie poszedlem do najlepszego fotografa i tak go mordowalem,
        > ze na zdjeciu nie moglem sie poznac, taki wyszedlem przystojniacha. No bo
        > Orzelek musi patrzec na przyzwoita gebe, zeby sie swoich obywateli nie wstydzic
        > .
        >
        > Z innej bardziej powaznej beczki. Po przeczytaniu tych Ajatollskich bredni
        > pomyslalem sobie jednak, ze moze rzeczywiscie dac in rozwod w stylu Nevady
        > upewniajac sie wpierw co do autentycznosci delikwenta. Ajatollahowie musza
        > jednak zrozumiec, pozbycie sie Polskiego Obywatelstwa jest decyzja raz na
        > zawsze. Nie bedzie sytuacji, gdy wygodniej byc w przyszlosci Polakiem, dostanie
        >
        > sie na nowo malzenstwo w stylu Nevady. I prosze nie zwracac sie do III RP o
        > jakies swiadczenia emerytalne czy spadek po dziadku ktory walczyl w legionach.
        > Dziadek pewnie sie w grobie przewraca i Ajatolle wyklal.


        *!*!*!*!
        ODP:

        Smieszny jestes. Nie strasz ta decyzja ostateczna bo sie ze…

        Ale masz racje z przyjemnoscia przyjme to zrzeczenie w stylu Nevady (placzu nie
        bedzie), przeciez nic trudnego mozna bylo zrobic z Polakami zeslanymi do rosji,
        to w czym problem ze mna?

        Po za tym co za infantylne myslenie. Czy do Polski juz nikt bez paszportu
        polskiego nie ma prawa wjechac, cudzoziemcom wstep wzbroniony –to moze jest
        jakies nowe prawo w d…okracj, o ktorym ja nie wiem?
        Czy cudzoziemiec narodowosc polskiej tez nie ma wstepu?

        Jesli tak to dlaczego w Polsce buduje sie cale kompleksy luksusowych
        apartamentow – specjalne przeznaczenie dla cudzoziemcow tylko!!??

        ----------

        Ponad wszystko, o moj spadek sie nie martw. Mnie pieniezy starczy na spokojna
        emeryture. Sloneczko swieci 350 i pol dnia w ciagu roku. Zdrowe powietrze,
        atmosfera, czysta nie zatruta woda, bez zmarwtienia, ze jakis skoro-doktor
        przyjedzie w czarnej nysce.

        Pytanko: Czy komunista, lub partyjny kolaborant z dnia nadzien zmienil sie?- to
        znaczy szare komurki jemu nagle ozywily sie, zgrzyt, trach, puffff – byl komuch i
        niema komucha. No co niema odpowiedzi – zatkalo????? Mowe odebralo???? Nie slysze
        wyjasnien!

        A ciekawe jaka ty szkole przeszedles, w jakiej epoce????


        To ja Tobie musze przypomniec, ze Polska jest wolna 12 lat, tak samo jak ruski
        opuscil Awganistan i co? – zostali tam talibowie. Naturalnie Polska jest wolna,
        ale w starych niepranych 40-letnich gaciach !!! Stara zasluzona kadra na
        stanowiskach. Zaden typ, morderca z przeszlosci nie odsiedzial zasluzonej kary.
        Gdzie podzialy sie pieniadze bylej PZPR- czy nie mozna odebrac i zatkac dziure
        budzetowa. (szmal sie uplynil no to proponuje konfiskate mienia).

        ------------------------
        Ja mysle, ze to jest twoj problem z tym spadkiem, dlatego tak zagorzale siedzisz
        jenda noga na zachodzie, bo oczywiscie lebszy zarobek no wicie panie te dulaary i
        mazenie scietej glowy, >>jak dulaaar uskladam do dulaaara to na starosc wroce do
        Polski.<<
        Mazenie nastepne : kupie palac i jak ssssrol bede mieszkal, abe pokazac zimkom
        jaki to Pooolak jestem, nastepnie bede dodatkowo ciagnal z polskiej kasy
        emerytalnej – no wicie tej kasy co przez lata polski podatnik usklada, bo ja w
        tym czasie siedzialem za granica i te dulaaaary zarabialem.
        >>“A wszystko co mi przeswieca to tu oszukac tam oszukac, No coz jak mi przyjmuje
        amerykanskie obywatelstwo to co tam niech te durne hamerykany sobie mysla co
        chca – jak przysiegalem, to klamalem , a i tak podczs przysiegi o tych
        emerytalnych dulaaarach do Polski myslalem.”-<< czy nie tak?

        A prawo mozna lamac i tu i tam. To jest mister ISETU ISETAM i co tam gdyby kazali
        urzywac ksiazecke partyjna, bez znaczenia, tez by kupil – wystarczy przykleic
        pare diamentow dla atrakcji. Bo mister Isetu Isetam ma w d… jakiekolwiek prawa.
        Zarowno Polskie jak i zachodnie.
        Widzisz wlasnie sie tym roznimy, ze ja uwazam demokratyczna Polske taka gdzie moi
        rodacy przyjaciele, rodzina pozostala wkraju bedzie normalnie zyc. A ja bede
        mieszkal tu gdzie mieszkam I nie musze miec zadnych kozysci z tego biednego
        kraju. Nawet nie zadam jakichkolwiek odszkodowan. W zamian przywilejow rezygnuje
        z obowiazkow i tyle.

        Nikt, powtarzam NIKT w Polsce z moich przyjaciol i rodziny w kraju nie ma
        pretensji do mnie. Nie ma dla nich znaczenia czy zrzeklem sie polskiego
        obywatelstwa, na jakim paszporcie przyjechalem. Bylem tam dwa razy zanim
        wlaaadza rozpoczela te paszportowa wojne.(1995,2000). Nie pojechalem tam aby
        prawo lamac, nikogo nie zabilem, nie okradlem i nikomu krzywdy nie zrobilem.
        Dwa razy, pomimo, ze mowilem nie wyjezdzajcie po mnie, bo ja wynajmuje samochod …
        i tak cala rzesza familijna witala mnie z kwiatami. Nie przeszkadzalo im pomimo
        wieku nawet tulac sie autobusami czy tramwajami.
        To chyba o te glupia zazdros *miedzy innym* chodzi, przylozyc tym “zdrajcom”, bo
        panosza sie w Polsce, ---wyprostuj mnie jesli sie myle?




        • Gość: mirmat Re: rozwod w stylu Nevady IP: *.dialup.eol.ca 28.02.02, 03:26
          Wolny prosi:"Wyprostuj mnie jesli sie myle?" Nie wiem czy cie wyprostuje gdyz
          twoja logika jest tak pokrecona, ze trzeba by napisac ksiazke by ja rozciagnac.
          Nie wiem jak ci komuna dolala i nie bede sie z toba tym licytowal. Jezeli ci
          dolala bo chciales byc Polakiem to szczekasz na zle drzewo. Na przyklad, twoj
          cytat: "Pytanko: Czy komunista, lub partyjny kolaborant z dnia nadzien zmienil
          sie?- to znaczy szare komurki jemu nagle ozywily sie, zgrzyt, trach, puffff –
          byl komuch i niema komucha. No co niema odpowiedzi – zatkalo????? Mowe
          odebralo???? Nie slysze wyjasnien!"

          Nie zatkalo, nie zatkalo. Dopiero wskoczylem na Net. Odpowiedz jest ale nie tak
          prosta. Ci co mieli krew na rekach-powinni wisiec. Ale w III RP nie ma kary
          smierci. Ja do zadnej organizacji nie nalezalem, nawet do ZSP, czyli moglbym
          jak ty osadzac tych z PZPR i innych. Ale co to da. Chodzi ci o prywatna zemste
          czy Polske. Ci normalni PZPR-owcy nie byli lepsi czy gorsi od carskich slugusow
          z Kraju Nadwislanskiego. Najwiekszy moj autorytet moralny, Jozef Pilsudski w
          odrodzonej II RP wyciagnal reke do tych wszystkich carskich lokaji bo kazdy
          byl potrzebny do odbudowy kraju. Znasz tez chyba historie Kmicica czy
          Walenroda. Ja patrze na bylych PZPR-owcow z perspektywy czy maja krew na reku i
          co robia teraz dla Polski.

          Dzis rzad i sejm wybrany w suwerennych wyborach (nie ja czy ty) ma prawo
          regulowac przepisy paszportowe. Nie jestem zachwycony obecna wladza ale bylbym
          hipokryta gdybym po uczesniczeniu w wyborach do sejmu nagle kwestionowal prawo
          rzadu III RP do podejmowania decyzji w granicach Kraju. Mierzi cie paszport z
          Orzelkiem w Koronie - zrzeknij sie obywatelstwa. Proces taki jak w kazdym
          innym kraju.
          Spudlowales jesli chodzi o spadek moich rodzicow. Jakikolwiek by byl (a byl
          niewielki) to zostal za Bugiem i z checia z niego zrezygnuje jezeli to poprawi
          nasze stosunki z Ukraina. Od Polski nic nie chce bo dostalem tyle ze zaden inny
          kraj nie jest w stanie mi zaofiarowac podobnego daru: 1000 letnia historie
          moich przodkow o ktorej moge opowiadac mojemu synowi. To ja mysle co, w miare
          moich skromnych mozliwosci, moge zrobic dla Polski.
          • Gość: bogdan Re: rozwod w stylu Nevady IP: *.proxy.aol.com 28.02.02, 03:47
            mirmat -komorki od komory
            znaczy sie u kreskowane mily panie
          • Gość: Senin Re: rozwod w stylu Nevady IP: *.prem.tmns.net.au 28.02.02, 04:05
            Dzieki za rozsadne slowa, mirmat.
            Szkoda tylko, ze meczennicy za sprawe, zawsze (chyba) nimi pozostana. Nawet
            gdy "sprawa" juz nie taka.
            Jak ktos powiedzial:"Tak jest, jak nam sie wydaje"
        • Gość: UCSC Re: rozwod w stylu Nevady IP: *.LSAN.splitrock.net 28.02.02, 03:48
          Widze ze na tym forum duzo ludzi sie obraza wzajemnie, postanowilam dodac moja
          opinie na temat Ajjatollahow Passportowych.
          Pracuje u mojego meza w firmie w USA kobieta Polka, ktora przyjechala do USA z
          Austri. Kiedy byli w Austri (2lata) to jej corka wtedy 7-8 letnia nie chciala
          chodzic do szkoly bo dzieci w szkole sie z niej nasmiewaly. Nazywali
          ja "auslander". Nauczycielka nie zwracala na to uwagi. Byly w klasie dwie
          dziewczynki Polki z pochodzenia, ktorym rodzice, Polacy nie pozwalali sie z nia
          rowniez bawic. I tez doloczyly sie do klasy wolajac "auslander". Kiedy
          przyjechali do USA to ta pani Polka powiedziala ze po doslownie kilku
          tygodniach jej corka nie chciala nawet zostac w domu kiedy byla chora tylko
          bardzo chciala chodzic do szkoly. Bo szkola w USA byla inna anizeli w Austri.
          Nikt jej nie przezywal, wszyscy sie chcieli z nia bawic pomimo ze nie mowila po
          angielsku. Nauczyciele byli mili i dziecko i rodzice byli szczesliwi.
          Austria nie rozni sie duzo od Niemiec, Francji czy innych krajow. W Europie nie
          szanuje sie ludzi tak jak w Ameryce, Kanadzie czy tez w Australii. Ja mysle ze
          ci Polacy ktorzy mieszkaja w tych krajach maja zupelnie inne zycie anizeli ci
          ktorzy zostali w Europie. Europa nigdy nie dorowna tym wyzej wymienionym, i
          Polacy rowniez. Mysle, ze jesli ktos choruje na jakis komplex to nalezaloby
          pojsc do lekarza i sie zbadac a nie przezywac innych Ajjatolahami tylko dlatego
          ze mieszkaja w lepszych krajach. Ci ludzie pomogli Polsce duzo i ja mysle ze
          nalezaloby to uszanowac a nie nasmiewac sie z tego. Bez tej Ameryki i Polakow
          tam mieszkajacych Polska bylaby niczym.
          • Gość: Wolny Re: rozwod w stylu Nevady IP: *.244.236.33.Dial1.Weehawken1.Level3.net 28.02.02, 05:41
            Milo slyszec takie slowa UCSC - zwlaszcza ostatnie zdanie:

            >>>Bez tej Ameryki i Polakow
            tam mieszkajacych Polska bylaby niczym.<<< - Swieta racja, bez wzgledu czy jest
            ob. polskim czy Amerykaninem narodowosc Polska.
            A to jest ta zasadnicza sprawa, ze wiele osob przywiazuje ogronmne znaczenie do
            paszportu, ktory jest tylko dokumentem podrozy, a nie polskosci.


            Odpisze wiecej w krotce...
            • ro-bert Re: rozwod w stylu Nevady 28.02.02, 05:48
              Gość portalu: Wolny napisał(a):

              > >>>Bez tej Ameryki i Polakow
              > tam mieszkajacych Polska bylaby niczym.<<< - Swieta racja, ...

              Wiesz co?! Moze jednak z ta odpowiedzia to sie juz nie fatyguj! Tym ostatnim
              zdaniem wyjasniasz juz prawie wszystko!

              Pozdrowienia

              ro-bert
              • Gość: Wolny Re: rozwod w stylu Nevady IP: *.53.137.252.nwrk.grid.net 28.02.02, 08:19
                ro-bert napisał(a):

                > Wiesz co?! Moze jednak z ta odpowiedzia to sie juz nie fatyguj! Tym ostatnim
                > zdaniem wyjasniasz juz prawie wszystko!
                >
                > Pozdrowienia
                >
                > ro-bert


                Autor: Gość portalu: wolny
                Data: 28-02-2002 02:10

                Missing connection

                Autor: Gość portalu: Wolny
                Data: 28-02-2002 05:41

                Beep

                Autor: ro-bert@poczta.gazeta.pl
                Data: 28-02-2002 05:48

                If You like to make call, hang up a dial again.


                • Gość: Funnel Re: Do Ro-berta IP: *.vf.shawcable.net 28.02.02, 15:36
                  Halo !Halo ! Panie Ro-bercie ! Prosze o odpowiedz na zadane przeze mnie pytania
                  na temacie "Kwasniewski podwojne obywatelstwo".Tu chodzi o reputacje urzednika
                  panstwowego,czekam,
                  • Gość: Funnel Re: DO PARA -PSYCHO EMIG ! IP: *.vf.shawcable.net 28.02.02, 21:40
                    A oto fragment z ostatniego postu Komentatora:

                    "Takie jest obecne prawo w Polsce. Trzeba je bedzie zmienic np.
                    wprowadzajac pojecie pelnego podwojnego obywatelstwa oraz
                    samoistnej utraty obywatelstwa. Polski parlament byl bardzo
                    blisko tego rozwiazania w ubieglym roku ale odpowiednia ustawa
                    w koncu nie przeszla. Teraz znowu zaczely sie prace nad zmiana
                    prawa wiec byc moze zostanie ono uchwalone. "

                    DZIEKUJEMY KOMENTATORZE !!! KOCHAMY PANA !!!! CZEKAMY !!!!

                    • _szwedka Re: DO PARA -PSYCHO EMIG ! 28.02.02, 21:52
                      Zobacz wyzej-wlasnoreczny zyciorys.Godzina 10:44.
                      Czyzby slowo kobiece ??? wink)
                      • Gość: Funnel Re: Do naszych PAN ! IP: *.vf.shawcable.net 28.02.02, 22:33
                        _szwedka napisał(a):

                        > Zobacz wyzej-wlasnoreczny zyciorys.Godzina 10:44.
                        > Czyzby slowo kobiece ??? wink)


                        **** Pani Szwedko ,sam chcialem to napisac.Nasz Drogi Komentator ma chyba slabosc
                        do kobiet.No tak,tak - gdzie diabel nie moze....

                        Dziekuje Drogie Panie- Szwedko,UCSC,Mario za walke o PRAWA CZLOWIEKA !!!

                        PS Wszystkiego Najlepszego z okazji Miedzynarodowego Dnia Kobiet !

                        • Gość: Wolny Re: Do naszych PAN ! IP: *.53.130.0.nwrk.grid.net 28.02.02, 22:43
                          Gość portalu: Funnel napisał(a):

                          > _szwedka napisał(a):
                          >
                          > > Zobacz wyzej-wlasnoreczny zyciorys.Godzina 10:44.
                          > > Czyzby slowo kobiece ??? wink)
                          >
                          >
                          > **** Pani Szwedko ,sam chcialem to napisac.Nasz Drogi Komentator ma chyba slabo
                          > sc
                          > do kobiet.No tak,tak - gdzie diabel nie moze....
                          >
                          > Dziekuje Drogie Panie- Szwedko,UCSC,Mario za walke o PRAWA CZLOWIEKA !!!
                          >
                          > PS Wszystkiego Najlepszego z okazji Miedzynarodowego Dnia Kobiet !


                          ORAZ BUKIET BIALO-CZERWONYCH ROZ.

                          • Gość: Funnel Re: Do naszych PAN ! IP: *.vf.shawcable.net 01.03.02, 01:06
                            TAK JEST !!!
    • Gość: Stary Nawrócenie Komentatora IP: *.clover.com.au 02.03.02, 01:57

      Komentator:

      "Takie jest obecne prawo w Polsce. Trzeba je bedzie zmienic np.
      wprowadzajac pojecie pelnego podwojnego obywatelstwa oraz
      samoistnej utraty obywatelstwa. Polski parlament byl bardzo
      blisko tego rozwiazania w ubieglym roku ale odpowiednia ustawa
      w koncu nie przeszla. Teraz znowu zaczely sie prace nad zmiana
      prawa wiec byc moze zostanie ono uchwalone. "



      No i widzi pan, komentatorze? Nie trzeba to było tak od razu? Zapoznać się z
      tematem i wyciągnąć wnioski: spokojnie, bez ujadania, bez inwektyw. Na cholerę
      było panu marnować cenny tlen z atmosfery? Cieszę się niezmiernie, że zgadza
      się pan z nami Ajatollahami, że polskie prawo regulujące kwestie obywatelstwa i
      paszportów w swoim obecnym kształcie nadaje się do Muzeum Komunizmu i będzie
      musiało być zmienione.

      Ja się całkowicie się z panem zgadzam, że raczej prędzej niż później będzie
      musiało nastąpić albo pełne uznanie de iure podwójnego lub wielokrotnego
      obywatelstwa (na wzór brytyjski, irlandzki lub francuski), albo wprowadzenie
      zasady automatycznej utraty obywatelstwa polskiego w chwili nabycia
      obywatelstwa obcego (na wzór niemiecki lub austriacki), bez potrzeby
      jakiejkolwiek dodatkowej interwencji państwa polskiego i jakichkolwiek
      czynności urzędowych... Jedno i drugie rozwiązuje problem i oszczędza państwu
      kosztów.

      Poza tym, przy okazji, każde z tych rozwiązań likwiduje dwa pochodne problemy:
      procedury zrzekania się obywatelstwa oraz kwestii dziedziczenia obywatelstwa
      polskiego w nieskonczoność przez dzieci urodzone za granicą z rodziców z
      obywatrelstwem polskim, bez pytania rodziców o zdanie.

      Z punktu widzenia potencjalnych korzyści dla Polski, lepsze byłoby to pierwsze
      wyjście, bo odpowiadałoby oczekiwaniom ewentualnych inwestorów zagranicznych
      polskiego pochodzenia lub starych Polaków, pragnących dokonać żywota w Polsce,
      na nadchodzącej ze świata zagranicznej emeryturze lub rencie (którą Polska może
      opodatkować na normalnych zasadach).

      Na przykład, Australia ostatnio zmieniła ustawę o obywatelstwie; obywatel
      australijski, który przedtem tracił obywatelstwo Australii, jeśli się
      naturalizował gdzie indziej, teraz już go nie traci. Tym samym może bez kłopotu
      zakładać firmy, nabywać nieruchomości dowolnej wartości i inwestować zarówno w
      Australii jak i na przykład w USA lub w jednym z krajów UE, jeśli się akurat
      tam naturalizował.

      Jeśli to rozwiązanie jest nie do przyjęcia, ze wzgledu na tradycyjne u Polaków
      pilnowanie, żeby komuś czasem za dobrze nie było, lub z powodu wołania ludu
      polskiego o sprawiedliwą karę dla zbiegów i zaprzańcow z obcym obywatelstwem
      (takich jak na przykład: Paderewski, Mościcki, Brzeziński, Giedroyć, Nowak-
      Jeziorański, Wojtyła etc.), to automatyczna utrata obywatelstwa polskiego w
      momencie nabycia obcego jest prostsza i jak najbardziej do przyjęcia.

      Każdy się wtedy sam określi jako obywatel polski lub obcy bez potrzeby zawiłych
      dochodzeń i łaski prezydenta. Automatyczna utrata obywatelstwa polskiego w
      momencie naturalizacji w innym państwie zresztą już raz była, w II
      Rzeczypospolitej, i działała tam jak najlepiej: ustawa z dn. 20 stycznia 1920
      r. o obywatelstwie polskim (Dz U Nr 7 poz.44 z póź.zm.).

      Przestrzegam tylko, że jeśli Polska zacznie "za karę" odmawiać polskich wiz
      turystycznych osobom, które w ten sposób utraciły polskie obywatelstwo, to
      Strassbourg przywoła ją do porządku w pięć minut (dyskryminacja na gruncie
      narodowościowym, zakazana przez prawo unijne).


      Będzie wreszcie spokój i porządek:


      - Jak ktoś będzie okazywał paszport obcy, to nie będzie najmniejszej
      wątpliwości że z punktu widzenia polskiego prawa to jest cudzoziemiec - bez
      względu na miejsce urodzenia, nazwisko panieńskie babki i znajomość języka
      polskiego.

      - Jak ktoś będzie okazywał paszport polski, to nie będzie wątpliwości, że to
      jest obywatel wyłącznie polski.

      - Jak ktoś będzie miał naraz dwa paszporty, to będzie wtedy wyraźny dowód
      przestępstwa i sensowna podstawa dla stosowania sankcji polskiego prawa
      karnego.

      - Jak ktoś będzie chciał powrocić do obywatelstwa polskiego, to wtedy będzie
      można od niego żądać, by się zrzekł obywatelstwa obcego, albo żeby chodził na
      rękach po linie śpiewając Mazurka Dąbrowskiego sopranem, albo żeby napisał
      kredą na tablicy 500 razy "jestem świnia", albo w ogóle będzie mu można stawiać
      takie wymagania, jakie tylko pan Prezydent RP sobie w swojej fantazji wydumać i
      drogą rozporządzenia wprowadzić raczy.



      A co najciekawsze, niczego istotnego to nie zmieni w kwestii rzekomej
      nietykalności Polaków z zagranicy demolujących knajpy w Polsce. Przez cały czas
      tej dyskusji zastanawiałem się, czy pan doprawdy tego nie wie, czy tak sobie
      mimochodem pieprzy, dla rozrywki?

      Obowiązująca ustawa o cudzoziemcach z dnia 25 czerwca 1997 r. (tekst jednolity
      Dz.U. 2001, nr 127, poz.1400), artykuł 25, stanowi: "Cudzoziemiec podczas
      pobytu na terytorium RP ma takie same prawa i obowiązki jak obywatel polski, o
      ile przepisy niniejszej ustawy lub innych ustaw nie stanowią inaczej".

      No i na wielką cholerę się panu było upierać, komentatorze, przy polskim
      paszporcie dla wizytującej Polonii, rzekomo dla zapobiezenia uchylaniu sie od
      odpowiedzialności za popełnionew Polsce przestępstwa, wykroczenia i przekręty?

      No to teraz, komentatorze: spocznij, d... w troki, w lewo zwrot, do gabinetu
      prezesa Stachańczyka biegiem marsz, i zameldować, żeś pan pomyślnie zakończył
      proces konsultacji w kwestii nowej ustawy o obywatelstwie polskim, że ma pan
      dwa warianty rekomendacji, i że one są jak wyżej.


      =================
      • Gość: komentator Stary zaczyna cos kojarzyc??? IP: *.dmi.tut.fi 02.03.02, 10:54
        Gość portalu: Stary napisał(a):

        ) "Takie jest obecne prawo w Polsce. Trzeba je bedzie zmienic np.
        ) wprowadzajac pojecie pelnego podwojnego obywatelstwa oraz
        ) samoistnej utraty obywatelstwa. Polski parlament byl bardzo
        ) blisko tego rozwiazania w ubieglym roku ale odpowiednia ustawa
        ) w koncu nie przeszla. Teraz znowu zaczely sie prace nad zmiana
        ) prawa wiec byc moze zostanie ono uchwalone. "
        ) No i widzi pan, komentatorze? Nie trzeba to było tak od razu? Zapoznać się z
        ) tematem i wyciągnąć wnioski: spokojnie, bez ujadania, bez inwektyw.

        No no, czy to naprawde trzeba odwracac kota ogonem zeby sie wycofac wobec
        faktow?

        Przypomnijmy ze spor tutaj nie idzie w ogole o obywtelstwo/paszporty tylko
        o to czy, jak twierdza Ajatollahowie Paszportowi, ze komunistyczne wladze RP=PRL
        chca trzymac ludzi w zniewoleniu i dokopac im gdzie mozna. Absurd tego
        rozumowania widac oczywiscie w tym ze suwerenny polski parlament, z prawicowa
        wiekszoscia w tym czasie, debatowal dlugo nad ustawa o obywatelstwie, Senat
        wyrazil sie za zmianami, ale w koncu Sejm zostawil je bez rozpatrzenia. W debacie
        byly najrozniejsze argumenty ale jak to bywa w demokracji koncowy wynik zwiazany
        zostal z politycznymi przepychankami nie majacymi nic wspolnego z tematem.

        Jeszcze bardziej wyraznie absurd rozumowania Ajatollahow wyjdzie jesli zdarzy sie
        tak ze to "czerwony komunistyczny" parlament wprowadzi nowe prawo o obywatelstwie.

        A wiec w calej tej sprawie nie ma zadnych komunistycznych spiskow, to jest chyba
        jasne. Natomiast jest konstrukcja polskiego prawa oparta na drobiazgowych
        biurokratycznych i papierkowych procedurach. Wynika to oczywiscie z dlugiej
        historii i trudno jest to w calosci zmienic.

        ) Na cholerę było panu marnować cenny tlen z atmosfery? Cieszę się niezmiernie,
        ) że zgadza się pan z nami Ajatollahami, że polskie prawo regulujące kwestie
        ) obywatelstwa i paszportów w swoim obecnym kształcie nadaje się do Muzeum
        ) Komunizmu i będzie musiało być zmienione.

        Znowu te Muzea, wyjdz pan w koncu z tego Muzeum. Pisalismy niemal w kazdym
        postingu ze prawo mozna zmienic, zalezy to wylacznie od decyzji parlamentu. Jak
        zwykle w demokracji na decyzje te ma wplyw pelno roznych czynnikow, nieraz w
        ogole nie zwiazanych z meritum sprawy.

        W polskim parlamencie widac to szczegolnie wyraznie z powodu duzej polaryzacji,
        opozycja chce dokopac stronie rzadzacej i nieraz blokuje najsluszniejsze ustawy.
        Moze sie wiec zdarzyc i tak ze i tym razem opozycja zablokuje prace na
        obywatelstwem, po prostu dla zasady albo na zlosc, a nie ze jakichs wzgledow
        'zamordystycznych'.

        ) Ja się całkowicie się z panem zgadzam, że raczej prędzej niż później będzie
        ) musiało nastąpić albo pełne uznanie de iure podwójnego lub wielokrotnego
        ) obywatelstwa (na wzór brytyjski, irlandzki lub francuski), albo wprowadzenie
        ) zasady automatycznej utraty obywatelstwa polskiego w chwili nabycia
        ) obywatelstwa obcego (na wzór niemiecki lub austriacki), bez potrzeby

        No i tez kazde z tych rozwiazan w swietle caloksztaltu obecnego prawa oraz
        nastrojow obywateli ma swoje wady. Np. wprowadzenie zasady jednego obywatelstwa,
        ktora radykalnie wyeliminowalaby wszelkie niejasnosci, spotkaloby sie z
        gigantycznym oburzeniem ludzi ktorzy chca zachowac obywatelstwo polskie, a jest
        ich bez porownania wiecej niz tych ktorzy chcieliby je utracic.

        ) jakiejkolwiek dodatkowej interwencji państwa polskiego i jakichkolwiek
        ) czynności urzędowych... Jedno i drugie rozwiązuje problem i oszczędza państwu
        ) kosztów.

        Tutaj, jako to czesto podkreslamy, trudno liczyc na wprowadzenie zasad
        anglosaskich. Bez papierow do dokumentacji sie nie obejdzie, np. kwestie
        obywatelstwa dzieci, ksiegi stanu cywilnego, itp.

        ) Poza tym, przy okazji, każde z tych rozwiązań likwiduje dwa pochodne problemy:
        ) procedury zrzekania się obywatelstwa oraz kwestii dziedziczenia obywatelstwa
        ) polskiego w nieskonczoność przez dzieci urodzone za granicą z rodziców z
        ) obywatrelstwem polskim, bez pytania rodziców o zdanie.

        Sa w tym rozne zawilosci. Obecne prawo krwi jest zywcem wziete z prawa
        niemieckiego. Pomimo ze Niemcy nie uznaja podwojnego obywatelstwa, kazdy
        kto znajdzie niemieckich przodkow (typu pradziadek byl volksdojczem i pracowal
        dla Gestapo) zostanie uznany za obywatela niemieckiego. Na tej zasadzie milionom
        ludzi udalo sie przesiedlic do Niemiec. Obecnie na tej zasadzie przesiedla sie
        do Polski ludzi z Kazachstanu. Prawo krwi ma aspekty propagandowo-polityczne.

        Mozna podejrzewac ze w Polsce jest ono utrzymywane na zasadzie symetrii z
        Niemcami i pozwala na utrzymywanie szarej strefy w ktorej owi potomkowie
        volksdojczow maja tez polskie paszporty, sa to paradoksalni Niemcy z podwojnym
        obywatelstwem i ich potomstwo, a jest ich duzo i sa z tego bardzo zadowoleni.

        ) Z punktu widzenia potencjalnych korzyści dla Polski, lepsze byłoby to pierwsze
        ) wyjście, bo odpowiadałoby oczekiwaniom ewentualnych inwestorów zagranicznych
        ) polskiego pochodzenia lub starych Polaków, pragnących dokonać żywota w Polsce,
        ) na nadchodzącej ze świata zagranicznej emeryturze lub rencie (którą Polska może
        ) opodatkować na normalnych zasadach).

        To akurat jest bez znaczenia bo te sprawy reguluja stosowne umowy a inwestorzy
        zagraniczni z dwoma paszportami to mikroskopijny margines.

        ) Na przykład, Australia ostatnio zmieniła ustawę o obywatelstwie; obywatel
        ) australijski, który przedtem tracił obywatelstwo Australii, jeśli się
        ) naturalizował gdzie indziej, teraz już go nie traci. Tym samym może bez kłopotu
        ) zakładać firmy, nabywać nieruchomości dowolnej wartości i inwestować zarówno w
        ) Australii jak i na przykład w USA lub w jednym z krajów UE, jeśli się akurat
        ) tam naturalizował.

        Sa w tym sprzeczne trendy bo Rada Europy doradza przechodzenie na zasade jednego
        obywatelstwa, a w praktyce zdarza sie tez i na odwrot, np. ostatnio w Szwecji.

        ) Jeśli to rozwiązanie jest nie do przyjęcia, ze wzgledu na tradycyjne u Polaków
        ) pilnowanie, żeby komuś czasem za dobrze nie było, lub z powodu wołania ludu
        ) polskiego o sprawiedliwą karę dla zbiegów i zaprzańcow z obcym obywatelstwem

        Pilnowanie, he? Paradoks polega na tym ze obecne prawo polskie w kwestii
        obywatelstwa jest dosc podobne do amerykanskiego.

        ) (takich jak na przykład: Paderewski, Mościcki, Brzeziński, Giedroyć, Nowak-
        ) Jeziorański, Wojtyła etc.), to automatyczna utrata obywatelstwa polskiego w
        ) momencie nabycia obcego jest prostsza i jak najbardziej do przyjęcia.
        ) Każdy się wtedy sam określi jako obywatel polski lub obcy bez potrzeby zawiłych
        ) dochodzeń i łaski prezydenta. Automatyczna utrata obywatelstwa polskiego w
        ) momencie naturalizacji w innym państwie zresztą już raz była, w II
        ) Rzeczypospolitej, i działała tam jak najlepiej: ustawa z dn. 20 stycznia 1920
        ) r. o obywatelstwie polskim (Dz U Nr 7 poz.44 z póź.zm.).

        Tak, tylko ogromna wiekszosc ludzi obecnie tego nie chce.

        ) Przestrzegam tylko, że jeśli Polska zacznie "za karę" odmawiać polskich wiz
        ) turystycznych osobom, które w ten sposób utraciły polskie obywatelstwo, to
        ) Strassbourg przywoła ją do porządku w pięć minut (dyskryminacja na gruncie
        ) narodowościowym, zakazana przez prawo unijne).

        To jest czysta spekulacja. Prawo polskie pojdzie raczej w kierunku uznania
        zasady dwoch obywatelstw aby nie wzbudzac ogromnych protestow.

        ) - Jak ktoś będzie okazywał paszport obcy, to nie będzie najmniejszej
        ) wątpliwości że z punktu widzenia polskiego prawa to jest cudzoziemiec - bez
        ) względu na miejsce urodzenia, nazwisko panieńskie babki i znajomość języka
        ) polskiego.
        ) - Jak ktoś będzie okazywał paszport polski, to nie będzie wątpliwości, że to
        ) jest obywatel wyłącznie polski.
        ) - Jak ktoś będzie miał naraz dwa paszporty, to będzie wtedy wyraźny dowód
        ) przestępstwa i sensowna podstawa dla stosowania sankcji polskiego prawa
        ) karnego.

        T
        • Gość: Funnel Re: DO Komentatora IP: *.vf.shawcable.net 02.03.02, 14:42
          Lezysz i kwiczysz Komentatorze,twoje riposty sa beznadziejnie denne,szkoda
          komentowac .Powimnienes byl ratowac resztki honoru ,zlosc cie zaslepila
          jednak.Taki wstyd !!!Taki wstyd !!!
        • Gość: WOLNA Re: Stary zaczyna cos kojarzyc??? IP: *.ORLD.splitrock.net 02.03.02, 15:22
          Stary kojarzy juz dawno komentatorze, zanim odeslali pana na to stanowisko
          by wyczuc co myslimy o wrabianiu nas w posiadanie dodatkowych polskich
          paszportow.Musi byc to pilne, bo pracuje pan nawet w sobote - placa za
          nadgodziny, czy od wiersza- niech to pan zatrzyma dla siebie.
          pierwsze moje pytanie:
          W jednym z postow pisze pan, ze:
          posiadanie paszportu unijnego " podniesie wartosc polskiego obywatelstwa"?
          Jak to mam rozumiec, czy polskie obywatelstwo musi miec taka podkladke zeby cos
          tu dowartosciowac - samo w sobie wartosci nie ma?
          Prosze mi to wyjasnic.
          Komentator pisze:
          "przewiduje, ze polskie prawo pojdzie raczej w kierunku uznania zasady
          dwoch obywatelstw, aby nie wzbudzac ogromnych protestow."
          Oby pana slowa cialem sie staly.
          Z ustawa o obywatelstwie tak nakrecili, namotali, ze sami nie potrafili
          odpowiedziec logicznie na zadne pytanie.W emigracji przymusowej, zeslan
          deportacji, czy tez dobrowolnej nie z rozkoszy czy poszukiwania przygod w
          ustawie nalezy te aspekty uwzglednic. A wiec prawne uznanie podwojnego
          obywatelstwa jest koniecznoscia.
          Jesli tak sie nie stanie beda protesty i Strasburg bedzie mial pelne rece
          roboty przez najblizsze lata - ja bede jedna z pierwszych skarzacych.
          Komentator pisze:
          Trzeba byloby np zmienic wprowadzajac pojecie pelnego podwojnego
          obywatelstwa oraz samoistnej utraty obywatelstwa.
          Polski parlament byl blisko tego tego rozwiazania w ubieglym roku, ale
          odpowiednia ustawa w koncu nie przeszla

          Jak mogla przejsc ustawa o samoistnej utracie obywatelstwa, po przyjeciu obcego
          , co wtedy by sie stalo z RADOSLAWEM SIKORSKIM-ktory piastowal badz co badz
          powazne stanowisko w rzadzie. Zostal by oddelegowny pod opieke krolowej
          Elzbiety? Stracil by pozycje w Polsce jako podwojny obywatel?
          Kruk krukowi oka nie wykole !!!!
          Komentatorze, pana wypociny rzeczywiscie sa zalosne- nie przekonywujace jak
          odpowiedzi osob z i rzadu i konsulatow.
          Drazni pana przypomnienie komuny bo reaguje pan jakby sie nadzial na gwozdz
          siadajac na krzesle.
          Niestety wiekszosc zyjacej Polonii, to wlasnie ludzie wyrzuceni z kraju w taki
          czy inny sposob.
          Co do zameldowan to jeszcze przypomne, ze jeszcze niektorzy granicy dobrze nie
          przkroczyli, to juz zostali bezprawnie wymeldowani i pozbawieni mieszkan-
          powrotu do kraju nie bylo, chociazby ktos nawet chcial.
          Chcecie to ukryc przez wszczynanie bezpodstawnej dyskusji- to wam przypomnimy.
          Komentatorze zrob wydruk i idz do swoich mocoodawcow.Tak latwo z nami wam
          nie pojdzie.

          WOLNA DAWNO JUZ WOLNA....





          • Gość: WOLNA Re: Stary zaczyna cos kojarzyc??? IP: *.ORLD.splitrock.net 02.03.02, 16:00
            Jeszcze dodam jedno komentatorze, wykrety jakoby wciskanie polskiego paszportu
            bylo koniecznoscia ze wzgledow rzekomych przestepstw popelnianych przez
            podwojnych obywateli, to jest kompletna bzdura.
            Zwroc uwage na na wasze typowo polskie produkty z czasow juz wolnej Polski
            niedaleko szukac - POSEL KOLASINSKI majacy powiazania z mafia
            pruszkowska ,ktory po zatrzymaniu na pewno zacznie sypac i wyjda na jaw inne
            nazwiska moze ich byc kolo setki, takie sa przewidywania. Zostawcie wiec
            Polonie w spokoju, jezeli chce byc tam gdzie jest- ci ludzie sa wolni juz od
            dawna, co was bardzo zlosci. Samo nazywanie nas psycho itd przez pana swiadczy
            tylko o poziomie pana i jego mocodawcow. Polska musi uznawac protokoly praw
            czlowieka, ktory podpisala, ze czlowiek ma prawo wyboru miejsca zamieszkania.
            Znacie to tam w Polsce ?
            • Gość: jurek K Re: Stary zaczyna cos kojarzyc??? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.03.02, 19:26
              Gość portalu: WOLNA napisał(a):

              >>... Zwroc uwage na na wasze typowo polskie produkty z czasow juz wolnej Polski
              > niedaleko szukac - POSEL KOLASINSKI majacy powiazania z mafia
              > pruszkowska ,ktory po zatrzymaniu na pewno zacznie sypac i wyjda na jaw inne
              > nazwiska moze ich byc kolo setki, takie sa przewidywania.

              Zapomniala Szanowna Pani dodac, ze posel Kolasinski poslugiwal sie POLSKIM paszportem
              DYPLOMATYCZNYM i uciekl z Polski na pare godzin przed wygasnieciem jego mandatu posla.

              Polska SG nie mogla go nie tylko zatrzymac ale nawet nie miala prawa o poproszenie go o opuszczenie
              szyby w samochodzie jak tylko posel Kolsinski pokazal PRZEZ SZYBE POLSKI paszport dyplomatyczny.

              Brawo - panstwo prawa !!! (dla zlodzieii)
              • Gość: Wolny Re: Komentator zmienil front? IP: *.53.137.166.nwrk.grid.net 03.03.02, 05:58
                Kom:
                >>>>>Przypomnijmy ze spor tutaj nie idzie w ogole o obywtelstwo/paszporty tylko
                o to czy, jak twierdza Ajatollahowie Paszportowi, ze komunistyczne wladze RP=PRL
                chca trzymac ludzi w zniewoleniu i dokopac im gdzie mozna. Absurd tego
                rozumowania widac oczywiscie w tym ze suwerenny polski parlament, z prawicowa
                wiekszoscia w tym czasie, debatowal dlugo nad ustawa o obywatelstwie, Senat
                wyrazil sie za zmianami, ale w koncu Sejm zostawil je bez rozpatrzenia. W
                debacie
                byly najrozniejsze argumenty ale jak to bywa w demokracji koncowy wynik zwiazany
                zostal z politycznymi przepychankami nie majacymi nic wspolnego z tematem.

                Jeszcze bardziej wyraznie absurd rozumowania Ajatollahow wyjdzie jesli zdarzy
                sie
                tak ze to "czerwony komunistyczny" parlament wprowadzi nowe prawo o
                obywatelstwie.

                A wiec w calej tej sprawie nie ma zadnych komunistycznych spiskow, to jest chyba
                jasne. Natomiast jest konstrukcja polskiego prawa oparta na drobiazgowych
                biurokratycznych i papierkowych procedurach. Wynika to oczywiscie z dlugiej
                historii i trudno jest to w calosci zmienic.
                <<<<<<


                ODP:

                Wlasnie spor toczy sie o paszportowy i obywatelstwo ktore jest na podstawie
                upierdliwego prawa.
                Co sie tyczy znaku rownosci PRL,a RP to prosze sobie wziac pod uwage fakty.
                Mowienie o tych faktach sprawia roniez mnie przykrosc, ze Polska jeszcze nie
                potrafi sie wydobyc z pod bylego jazma. Ale w koncu ktos musi o tym powiedziec
                wprost bez ogrudek, tym bardziej , ze prowokuje sie wyzwami od para-psycho, a
                teraz nazywa sie Ajatollahowie Paszportowi.

                Wiec wyrownamy:

                Kazde panstwo opiera sie na prawie, ktore jest w tym przypadku albo
                komunistyczne albo inne. Dlatego tu mowa o starych gaciach, 40letnich
                gomulkowskich nie zmienionych od 1989 roku najasniejszych czasow PZPR czyli
                wlasnie ustawie obywatelskiej.
                Tu slysze o przewleklosci sadow, o biurkracji na kazdym szczeblu administracji
                panstwowej, o urzednikach post-komunistycznych bylych partyjnych, ktorzy
                zadbali o swoj tylek ograniczona ustawa lustracyjna (kto wie jaki bedzie efekt
                po zaskarzeniu przez PIS do TK- miejmy nadzieje), tu slysze o bandytach ze
                stanu wojennego pozostawionych bez lub na lagodnym wyroku, tu mowa o
                komunistycznym prezydencie ktorego sprawa przed sadem poraz kolejny jest
                wznawiona, aby uchronic go przed wyrokiem. Byla tez juz wsrod Poloni odezwa do
                Rodakow aby jaruzela postawic przed sadem Trybunalu europejskiego. Za to
                sprytni fachowcy wyszli z inicjatywa prowadzenia jej w Polsce, tym sposobem
                wyprzedzili sytuacje i beda tak sie bawic spokojnie czekajac na lepsze czasy.
                Tu mowimy o łasce prezydenta w IIIRP i ulaskawieniu 3500 najgorszych bandytow
                gdzie wielu powinno poniesc kare smierci. (nie ma w Polsce? hmmm to jasne) Tu
                slyszymy o panstwie gdzie 95% spoleczenstwa twierdzi, ze korupcja jest
                zjawiskiem powszechnym, o lapownictwie, o pijanych poslach na drodze ktorzy nie
                chca dmuchac w baloniki, itd itp…moge wyliczac bez konca, oraz calym zjawisku
                postepowan i metalnosci nie zmienionej wraz ze zmiana systemu z nazwy tylko.
                Ach, jedyne pozytwne zmiany to, ze obywatel moze skarzyc urzednikow wg nowej
                ustawy (co praktycznie jest malo prawdopodobne przy opieszalosci sadow) no i
                oczywiscie wyprowadzka wojska sowieckiego i pod wielkim znakiem zapytania
                zobowiazania do NATO - czy to ma byc swiadectwem zmiany systemu? -Ja bardzo
                watpie.
                Przy takim balaganie nie trudno sie domyslec kto tam jeszcze rzadzi i podsuwa
                pod glosowanie zamordystyczne projekty rodem z Rakowieckiej.
                Oto taka Polska demokratyczna po 12 latach prania mozgow, ze to inne czasy.


                Wracajac do tematu ustawy obywatelskiej i tylko wokol ustawy bo sytuacji
                politycznej tu nie opisze, zabrakloby tu miejsca. To wlaadza zadecydowala
                zmienic gacie na jeszcze bardziej smierdzace komuna. To Polonia przyczynila sie
                do blokady w grudniu rok 2000. A jeszcze poslowie w tym czasie tak bardzo byli
                zajeci zakupami przedswiatecznymi, jak prasa doniosla ten incydent jest warto
                zapisac do ksziegi Guinesa -jako najkrotsze i najmniej obecne posiedzenie.
                Brawo! Podatnicy i wyborcy tez wiedza za co placa.
                No, to zabrano sie jeszcze raz. Tym razem posel Czarnecki, specjalista od
                wypaczania demokracji. Powstal jego nowy projekt w piwnicy i ukryty przed
                spoleczenstwem byl to jeszcze gorszy gniot nadajacy sie tylko do powieszenia na
                gwozdziu w wychodku. Podczas przyjazdu Poloni swiatowej w Pultusku oczywiscie
                pupilek od spraw kontaktow z Polakami za granica zniknal jak kamfora. Pozniej
                zaklucily wybory ktore jak wiadomo jaka formacja polityczna je wygrala, liczac
                55miljonow uprawnionych "wg tej rownosci prawa", uzyskali tylko nieznaczny
                procent glosow.
                Mowimy o z mianie ustawy obywatelskiej, ktorej nie bardzo sie wlaaadzy
                usmiecha. To polonia musi ciagle przypominac i ciagnac jak psu z gardla.

                Na koniec to mnie rowniez cieszy ta zmiana frontu i w ostatecznosci przyznanie
                nam racji.
                Ale ja sie tak bardzo nie przejmuje bo i tak wiem jak do UE wejdziecie to
                wszystko sie zmieni -
                czas pracuje dla nas.
    • Gość: mirmat Re: Wolna wyrzucona z kraju ?!?!?!? IP: *.dialup.eol.ca 03.03.02, 05:43
      WOLNA (?) napisala: "Niestety wiekszosc zyjacej Polonii, to wlasnie ludzie
      wyrzuceni z kraju w taki czy inny sposob."

      Komuna wyrzucala z kraju tylko tych, ktorych uwazala za niebespiecznych. Zachod
      dawal pozyczki wiec nie wypadalo wsadzac do kicia. Dawalo sie wiec paszport w
      jedna strone. Zaden z tych Polskich patriotow nie wyrzeklby sie Polskiego
      Obywatelstwa. My pierwsi ustawialismy sie w kolejkach do konsulatu IIIRP z
      podaniem o przyznanie paszportu Wolnej Rzeczypospolitej. Przypisywanie
      emigracji politycznej do twoich zbankrutowanych argumentow jest ublizajace.
      • Gość: WOLNA Re: Wolna wyrzucona z kraju ?!?!?!? IP: *.ORLD.splitrock.net 03.03.02, 14:36
        Gość portalu: mirmat napisał(a):

        > WOLNA (?) napisala: "Niestety wiekszosc zyjacej Polonii, to wlasnie ludzie
        > wyrzuceni z kraju w taki czy inny sposob."
        >
        > Komuna wyrzucala z kraju tylko tych, ktorych uwazala za niebespiecznych. Zachod
        >
        > dawal pozyczki wiec nie wypadalo wsadzac do kicia. Dawalo sie wiec paszport w
        > jedna strone. Zaden z tych Polskich patriotow nie wyrzeklby sie Polskiego
        > Obywatelstwa. My pierwsi ustawialismy sie w kolejkach do konsulatu IIIRP z
        > podaniem o przyznanie paszportu Wolnej Rzeczypospolitej. Przypisywanie
        > emigracji politycznej do twoich zbankrutowanych argumentow jest ublizajace.
        >
        A czym jest paszport w jedna strone do nikad bez prawa powrotu do swojego
        kraju?
        Na emigracji kazdy przypadek jest indywidualny i nie kazdy chcial kraj opuscic
        miej to na uwadze. Racja, wszyscy cieszylismy sie z wolnosci ,paszport z orlem w
        koronie to bylo nasze marzenie,ze wysiki wszystkich nie poszly na marne-
        wstapila nadzieja. Nie takiego oczekiwalismy potraktowania-powinno sie uznac
        status prawny osob, ktore sa z nowym krajem zwiazani, placa podatki,
        ustablilizowali sie i o powrocie nie mysla, bo nie maja do czego.
        Ustawa powinna byc zmieniona i dlatego jestesmy na tym forum i kazdy ma prawo
        miec swoja opinie. Ja nikogo personalnie nie atakuje,nie znasz mnie i moich
        doswiadczen, wiec nie przypisuj mi rzeczy, ktore sa niewiarygodne.


        • komentator Paranoje myslowe 03.03.02, 17:37
          Gość portalu: WOLNA napisał(a):

          > A czym jest paszport w jedna strone do nikad bez prawa powrotu do swojego
          > kraju?
          > Na emigracji kazdy przypadek jest indywidualny i nie kazdy chcial kraj opuscic
          > miej to na uwadze. Racja, wszyscy cieszylismy sie z wolnosci ,paszport z orlem
          > w
          > koronie to bylo nasze marzenie,ze wysiki wszystkich nie poszly na marne-
          > wstapila nadzieja. Nie takiego oczekiwalismy potraktowania-powinno sie uznac
          > status prawny osob, ktore sa z nowym krajem zwiazani, placa podatki,
          > ustablilizowali sie i o powrocie nie mysla, bo nie maja do czego.
          > Ustawa powinna byc zmieniona i dlatego jestesmy na tym forum i kazdy ma prawo
          > miec swoja opinie. Ja nikogo personalnie nie atakuje,nie znasz mnie i moich
          > doswiadczen, wiec nie przypisuj mi rzeczy, ktore sa niewiarygodne.

          Znowu mamy przyklad maniakalnego nawrotu do czasow komuny. Co to ma wspolnego
          z obecna sytuacja?

          Ustawa o obywatelstwie moze byc zmieniona przez suwerenny parlament ktory jak
          to bywa w demokracji pracuje powoli i z meandrami. Przypisywanie tego 'komunie'
          jest aberracja ludzi ktorych mentalnosc zostala uksztaltowana w tamtych czasach
          i nie sa w stanie pojac ze wszystko sie zmienilo.

          Suwerenny parlament moze oczywiscie przyjac rozwiazanie o wylacznosci jednego
          obywatelstwa. Jest to rozwiazanie czesto stosowane bo pozwala uniknac wszelkich
          dwuznacznosci oraz procedur zwiazanych ze zrzekaniem sie obywatelstwa.

          Pelne uznanie zasady podwojnego obywatelstwa jest rzadsze a obecna zasada
          tolerancji przyjeta w Polsce jest podobna do amerykanskiej.

          Obecna procedura zrzekania sie obywtelstwa jest biurokratyczna, adresuje jednak
          mozliwe problemy prawne: na przyklad w kwestii obywatelstwa dzieci, szczegolnie
          gdy jest spor miedzy rodzicami.

          Zamiast wiec majaczyc o komunie w Polsce o wiele rozsadniej byloby sie przyjrzec
          stronie prawnej zagadnienia z punktu konstrukcji prawa i praktyki prawnej w
          Polsce.

          Idiotyzm laczenia komuny ze obecnymi prawami paszportowo-obywatelskimi widac
          najlepiej ze to prawicowe rzady w Polsce w ktorych bylo wielu ludzi z emigracji
          lub z dwoma paszportami zaczely egzekwowac istniejace przepisy prawne a parlament
          z wiekszoscia 'antykomunistyczna' nie ztwierdzil nowej ustawy mimo poparcia
          Senatu. Jeszcze wieksza bedzie ironia w calej sprawie gdy okaze sie ze to
          lewicowe ("komunistyczne" hehe) rzady wprowadza nowe prawo w tej dziedzinie.

          Widac tu wiec jasno ze interpretacje Ajatollahow sa bez sensu. Gromic mozna
          owszem mentalne zacofanie ludzi w Polsce, obojetnie czy na prawicy czy lewicy,
          biurokracje, biurokratyczne prawo, czy tez religijno-nacjonalistyczny konserwatyzm
          (np. zaostrzanie prawa o rozwodach). Jak sie okazuje praktycznie
          jedynym motorem wymuszajacym unowoczesnienie wszelkich praw w Polsce jest
          koniecznosc dostosowania do Unii Europejskiej. Bez tego sytuacja bylaby podobna
          taka jak na przyklad na Ukrainie.
          • Gość: Wolny Re: Paranoje myslowe IP: *.53.139.243.nwrk.grid.net 04.03.02, 02:30
            >>>Co ma wspolnego nawrot do czasow komuny z obecna sytuacja?<<<

            Z tym pytaniem nalezalo by zapytac sie panskich mocodawcow, projektantow
            rezymowego prawa.
            Wytwory infantylnego prawa sa utopijne bo nie da sie zadnymi metodami trzymac
            wszystkich na krotkiej smyczy. A dzieje sie to na zasadzie dawno nam znanej tj.
            podsuwanie tych projektow "suwerrenemu"(?) parlamentowi, ktory slepo
            przyklepuje te projekty tworzac je ustawa. Rzad z nami partia z nami, atmosfera
            uwielbienia, nie wychylaj sie bo jutro mozesz stracic posade posla, ministra,
            urzednika itp. przy jednoczesnej zawisci co zagraniczne to wrog.
            Ale dosyc tego. Widze, ze sie zgadzamy w niektorych kwestiach, np:

            >>>Ustawa o obywatelstwie moze byc zmieniona przez suwerenny parlament ktory jak
            to bywa w demokracji pracuje powoli i z meandrami.<<<

            Stara znana nam opieszalosc. Przyznajecie sie wolno jak muchy w smole.

            >>>Przypisywanie tego 'komunie'jest aberracja ludzi ktorych mentalnosc zostala
            uksztaltowana w tamtych czasach i nie sa w stanie pojac ze wszystko sie
            zmienilo.<<<

            Niestety, zyje od 20 lat z postepem zas w Polsce mentalnosc tkwi na starych
            zasadach, nawet byly glosy: "komuno kochana wroc"- w pelni jej znaczenia (no,
            nie?) Nie mowiac juz o odnowieniu starej przyjazni z Moskwa, gdzie nawet juz
            nic zlego nie mozna powiedziec. To ta hameryka i caly zachod wredny.(?)
            Ale tego tez dosc, bo znowu zarzut ze zyje w innym swiecie i tego wschodu nie
            rozumie.

            A tutaj:
            >>>>>Suwerenny parlament moze oczywiscie przyjac rozwiazanie o wylacznosci
            jednego
            obywatelstwa. Jest to rozwiazanie czesto stosowane bo pozwala uniknac wszelkich
            dwuznacznosci oraz procedur zwiazanych ze zrzekaniem sie obywatelstwa.<<<<

            Poplatanie z pomieszaniem. Zdaje sie ze parlament utrzymuje wylacznosc
            polskiego obywatelstwa na zasadzie starych gaci. Za to stwierdzacie fakt, ze
            to powinno uniknac dwuznacznosci, wiec po co ten caly tor z przedszkodami
            procedury ze zrzekaniem. Zalatwcie to na styl amerykanski i bedzie spokoj
            miedzy nami.

            >>>Pelne uznanie zasady podwojnego obywatelstwa jest rzadsze a obecna zasada
            tolerancji przyjeta w Polsce jest podobna do amerykanskiej.<<<<

            Od kiedy suwerren kieruje sie obcymi zasadami? Czy Polska nie moze ustanowic
            praw do realiow miedzynarodowych i Polakow rozsianych po swiecie bez tworzenia
            szerszych konfliktow.
            Ameryka moze tolerowac emigrantow ze wzgledu na pijane prawa tych krajow skad
            emigranci przyjezdzaja. Polska tolerancja jest narzedziem rezymu, rodzajem bata
            czy kija, urzywajac go na tych ktorym sie tej wlaaadzy nie podobaja.


            >>>Obecna procedura zrzekania sie obywtelstwa jest biurokratyczna, adresuje
            jednak
            mozliwe problemy prawne: na przyklad w kwestii obywatelstwa dzieci, szczegolnie
            gdy jest spor miedzy rodzicami.<<<<<

            A wiec przyznanie sie do grzechu. Prosze sie nie zaslaniac dziecmi. Dzieci i
            ryby glosu nie maja. Zrzekac sie z obywatelstwa moze tylko dorsly i dojrzaly ,
            rowniez umyslowo osobnik. Wiele krajow z tym problemem jak tez USA poradzila
            sobie, nie nalezy wciskac na sile. Jak sie nie urodzilo po za terenem Polski
            moze jak do rosnie zarzadac praw do Polski. A jak urodzilo sie na terenie
            kraju to dorosnie i w prosty sposob sie zrzeknie. Rodzice tez nie powini w
            kosulacie o tym decydowac, do puki sa pod wladza rodzicielska powinny
            podrozowac z tym paszportem jaki rodzic sobie rzyczy - g..panstwu do tego.
            Jesli prawo jest jasne to wiadomo do kogo dziecko nalezy. Do roztrzyganaia sa
            sady czyje to dziecko, a nie panstwo ze swoim prawem obywatekim.

            >>> Zamiast wiec majaczyc o komunie w Polsce o wiele rozsadniej byloby sie
            przyjrzec
            stronie prawnej zagadnienia z punktu konstrukcji prawa i praktyki prawnej w
            Polsce.
            <<<<

            Nie tylko przygladam sie, dajecie tow. odczuc swoim wlasnym ciaglym
            majaczeniem.

            >>>> Idiotyzm…<<<<teza a tu wlasna odpowiedz: >>>>Widac tu wiec jasno…<<<
            Sami odpowiadacie juz sobie tekst po tescie tworzac jak w tytule paranoje
            umyslowe.

            Na koniec zdanie:
            >>>> Jak sie okazuje praktycznie
            jedynym motorem wymuszajacym unowoczesnienie wszelkich praw w Polsce jest
            koniecznosc dostosowania do Unii Europejskiej. Bez tego sytuacja bylaby podobna
            taka jak na przyklad na Ukrainie. <<<<

            BRAWO!!! -I oto chodzi ,czym predzej do UE, tam Was unowoczesnia szybko!!!

            Czyli to proste: TOMORROW BELONGS TO US !!!!
          • Gość: Stary Komentatorze, pan kpi, czy o droge pyta? IP: *.clover.com.au 04.03.02, 10:39
            komentator napisał(a):
            > Znowu mamy przyklad maniakalnego nawrotu do czasow komuny. Co to ma wspolnego
            > z obecna sytuacja?


            Komentatorze, pan kpi, czy o droge pyta?

            Co ma wspolczesna III RP i jej sytuacja wspolnego z PRL?
            No, naturalnie, zupelnie nic nie maja ze soba wspolnego.
            Z kilkoma niewielkimi wyjatkami:


            - daleko posunietej ciaglosci personalnej scislego kierownictwa PZPR na
            najwyzszych stanowiskach panstwowych III RP;

            (byli czlonkowie BP KC PZPR na fotelach premiera i prezydenta - malo panu? prosze
            takze policzyc ministrow i podsekretarzy stanu ze stazem w PZPR)

            - konsekwentnego sprzeciwu postkomunistycznej klasy politycznej przeciwko
            przyjeciu na siebie jakiejkolwiek odpowiedzialnosci za przeszlosc, przeciwko
            jakimkolwiek prawnym lub moralnym rozliczeniom z ta przeszloscia

            (sprawy budzetu IPN, lustracji, "moskiewskiej pozyczki", sprawy Oleksego,
            odpowiedzialnosci za grudzien 70 czy czerwiec 76 - zdaniem niektorych,
            wypowiedzianym publicznie w 2001 roku, zadnych "sciezek zdrowia" w Radomiu nie
            bylo, strajkujacych tez nie bylo, a bito slusznie i tylko "chuliganow", etc.
            etc.);

            - metodologii administracji panstwowej, opartej na traktowaniu wlasnych
            obywateli jako przedmiotow zarzadzanych przez panstwo, a nie suwerennych
            podmiotow polityczno-prawnych;

            - wymiaru sprawiedliwosci - w najlepszym wypadku dysfunkcjonalnego, w
            najgorszym dyspozycyjnego wobec wladzy wykonawczej;

            - roli politycznej sluzb specjalnych;

            (patrz widowiskowe zatrzymanie w zeszlym miesiacu przez "uszatkow" jakiegos
            faceta ze spolki naftowej, ktory i tak sie mial za dwa dni zglosic do
            prokuratury, albo niedawny desant helikopterowy uzbrojonych agentow na prom obcej
            bandery na wodach miedzynarodowych dla zatrzymania sila jakiegos innego
            aferzysty, ktorego mozna bylo zatrzymac dowolna ilosc razy w kraju w ciagu
            poprzedniego roku czy dwoch; mozna tez bylo dokonac jego ekstradycji z zagranicy
            (jakby sie mialo dowody, a nie tylko zarzuty). Cale szczescie, ze rejestracja
            promu byla z Wysp Bahama, a nie np. niemiecka albo francuska, bo panstwu
            silniejszemu niz Wyspy Bahama byc moze trzeba by sie wytlumaczyc z aktu piractwa
            morskiego. Czy bedzie pan, komentatorze, w ten sam sposob rewidowal promy pod
            banderami innych krajow na kanale La Manche, zeby sie jakis Polak czasem nie
            przemknal bez polskiego paszportu z Wielkiej Brytanii do Francji?)

            - przetrzymywania latami w wiezieniach bez wyroku;

            (np. ekstradycja aferzysty finansowsego Bagsika ze Szwajcarii, czyli pierwsza i
            ostatnia ekstradycja kogokolwiek ze Szwajcarii przez wymiar sprawiedliwosci
            IIIRP;

            Dlaczego ostatnia? Dlatego, ze polski wymiar sprawiedliwosci (tej, która jest
            ostoja Rzeczypospolitej) najpierw zobowiazal sie przed szwajcarskim sadem, ze
            Bagsik bedzie mial w Polsce cywilizowany proces wedlug cywilizowanych standardow,
            a potem trzymal go w wiezieniu przez cztery lata, podczas ktorych prokuratura
            zastanawiala sie, czy Bagsik w ogole popelnil przestepstwo, a jesli tak, to
            konkretnie jakie. Szwajcaria ma troche inna definicje cywilizacji.

            Obecnie, w podobny sposob, skonfiskowano paszporty trojga
            wydawcow "Rzeczypospolitej" i kazano im sie regularnie meldowac na policji;
            prokuratura dopiero po dokonaniu tych czynnosci zastanawia sie energicznie, o co
            jej wlasciwie chodzi ( w innym kraju, prezes Enronu nadal ma swoj paszport i
            odpowiada z wolnej stopy).

            III RP przegrala juz pare spraw w Strassbourgu o opieszale dzialanie polskiego
            wymiaru sprawiedliwosci; Unia wyraznie nie rozumie polskiej duszy, bo Strassbourg
            sie upiera, ze nawet aferzysta ma pewne niezbywalne prawa, i ze dowody maja byc
            najpierw, a wiezienie dopiero potem.)


            - oblakanczej, niekompetentnej i skorumpowanej biurokracji, dzialajacej
            wedlug widzimisie urzednikow, skrajnie nieprzychylnej petentom

            (z okazji niedawnej utraty przez Polske na rzecz Republiki Czeskiej zamierzonej
            duzej inwestycji Toyoty, londynski Financial Times napisal zwiezle, ze malo komu
            bedzie sie na dluzsza mete chcialo robic powazne interesy z krajem, w ktorym
            wyrobienie pozwolenia na prace dla oddelegowanego do Polski przez zagraniczna
            firme specjalisty czy managera wymaga 7-8 tygodni czasu, 17 dokumentow, 1400
            zlotych w oplatach skarbowych i administracyjnych, oraz intensywnego uzerania sie
            z urzednikami wykazujacymi zla wole (bureaucrats acting in bad faith); jak juz
            komu to pozwolenie wydadza, to jest wazne na 12 miesiecy, bez mozliwosci
            przedluzenia, zeby mozna bylo zaczac wszystko od poczatku; niektore firmy w
            Polsce czuja sie zmuszone zatrudniac prawnikow wylacznie w celu wydzierania
            pazurami z gardla polskich urzedów panstwowych wszystkiego, co w kazdym normalnym
            kraju jest zalatwiane rutynowo, beznamietnie, w rozsadny sposob, w rozsadnym
            czasie i rozsadnym kosztem.)


            - nieograniczonej elastycznosci prawa, ale tylko na korzysc panstwa

            (jak np. slynna w 1999 roku sprawa zaaprobowania przez Sejm wydatkow, chyba na
            rzecz ZUS, poza budzetem panstwa, czego Konstytucja explicite zakazuje;
            tlumaczono sie publicznie w tym czasie, ze poslowie mieli do wyboru zlamac
            Konstytucje lub spowodowac powazne straty, wiec zlamali Konstytucje. To jest stan
            kultury prawnej byc moze dopuszczalny w Ugandzie albo Turkmenistanie, ale kiepsko
            pasujacy do panstwa prawa z europejskimi ambicjami)


            - daleko posunietej bezczelnosci na arenie miedzynarodowej

            (np. bezustanne dopominanie sie o bezwizowy wjazd obywateli RP do USA i Kanady, w
            sytuacji kiedy w samych Stanach Zjednoczonych przebywa i pracuje nielegalnie, po
            wygasnieciu ich wiz turystycznych, okolo 70 000 obywateli polskich; tu jakos nikt
            sie nie kwapi do energicznego egzekwowania polskiego prawa, pozwalajacego na
            karanie w Polsce przestepstw i wykroczen popelnionych za granica; pewnie
            dlatego, ze jak Kalemu ktos ukrasc krowe, to zle, ale jak Kali komus ukrasc
            krowe, to dobrze.)
          • Gość: Stary Komentatorze, objasnij zblakanym IP: *.clover.com.au 04.03.02, 10:40
            Mozna by te podobienstwa III RP do PRL jeszcze dluzszy czas ciagnac, ale po co?

            Wypowiedz sie pan, komentatorze, w jednej tylko, kluczowej sprawie:

            Jezeli PRL i III RP to zupelnie rozne od siebie organizmy panstwowe, a PRL to
            zamkniety rozdzial historii, to skad sie w takim razie bierze konwulsyjny opor
            klasy politycznej III RP przeciwko koncepcji jakiejkolwiek, dowolnie lagodnej
            odpowiedzialnosci b.politykow PRL - prawnej, moralnej, lub chocby tylko
            politycznej - za okres 1944-89, który zwiekszyl opoznienie cywilizacyjne Polski
            wobec Europy Zachodniej o kilkadziesiat lat. Europa rozwijala sie, kiedy w
            Polsce "przewodnia sila narodu" marnowala dziesieciolecia na trzymanie
            populacji za morde, utopijne zabawy w "naukowy komunizm", odgadywanie i
            spelnianie w lot zyczen towarzyszy radzieckich.

            W sprawie magicznej przemiany komunistow z PZPR w socjaldemokratow-patriotow z
            SLD, zalecam obejrzec zdjecia prasowe z niedawnej wizyty prezydenta Wladimira
            Putina w Polsce. Takiego wyrazu najwyzszego szczescia na twarzy glowy panstwa
            polskiego i jego najwyzszych dostojnikow nie widzialem od 25 lat, od dnia,
            kiedy Edward Gierek wkladal Leonidowi Brezniewowi przez glowe blekitno-czarna
            wstege Krzyza Wielkiego I Klasy Orderu Virtuti Militari w 1977 roku i nastepnie
            obscenicznie calowal go w usta. Byl to jedyny wypadek w historii PRL, kiedy TVP
            pokazala w Programie I, w calosci, bez cenzury obyczajowej, orgazm dwóch
            doroslych mezczyzn.

            Nota bene, dowiedzielismy sie w ten sposob, ze II wojne swiatowa wygral
            osobiscie kapitan L. I. Brezniew, poniewaz regula Orderu VM przewiduje
            przyznawanie Krzyza Wielkiego wylacznie wodzowi naczelnemu za wygrana wojne.
            Przed Brezniewem, Krzyz Wielki otrzymaly dwie osoby: Marszalek Polski Jozef
            Pilsudski i Maraszalek Francji Ferdynand Foch.

            Rezultat netto 45 lat malosci i serwilizmu komunistow polskich jest dzis taki,
            ze potrzebne bedzie mnostwo pracy, by Polska mogla za 30-40 lat dopedzic
            dzisiejszy standard zyciowy Portugalii, w latach czterdziestych jednego z
            ubozszych krajow Europy, czy Hiszpanii, ktorej udalo sie od zakonczenia II
            wojny swiatowej przezwyciezyc dziedzictwo wojny domowej i faszyzmu.

            Prosze nie wmawiac nikomu, ze nie mozna bylo inaczej. Opublikowane
            tzw. "dokumenty Bukowskiego", ujawnione z archiwow KPZR po zamachu Janajewa z
            1991 roku, w ramach krotkotrwalej inicjatywy Jelcyna rozpatrujacej mozliwosc
            delegalizacji partii komunistycznej w Rosji, pokazuja niezbicie, ze
            kierownictwo PZPR juz w okresie rozkladu tak ZSRR jak i PRL, w latach 80-tych,
            przescigalo sie nawzajem w tragikomicznym sluzalstwie wobec radzieckich
            towarzyszy.

            Dzis, proces Jaruzelskiego po raz kolejny nie moze ruszyc z miejsca - general
            chetnie by oddal zycie dla Ojczyzny, ale mu zdrowie nie pozwala. Wielu nawet
            nie probowano sądzic. Tacy np. towarzysze Atłas i Milewski, zlowrogie "szare
            eminencje" odpowiedzialne w Biurze Politycznym KC PZPR za sprawy bezpieczenstwa
            panstwa w latach 80-tych. Taki np. "Funio" czyli Stefan Olszowski, najtwardszy
            z PZPR-owskich betonow, czlonek Politbiura przez kilkanascie lat, minister
            spraw zagranicznych, chwalony przez Moskwe jako zaufany czlowiek Rosjan,
            kopalnia wiadomosci o strukturze wladzy PRL. Co stoi na przeszkodzie
            ekstradycji Funia z USA, gdzie sie osiedlil byl od 1986 roku? Ciekawe, co i o
            kim opowiedzialby, gdyby grozil mu proces o zdrade stanu...

            Drogi komentatorze, tacy jak pan pomalowali PRL cienka warstwa importowanej
            farby na wesole kolory i udajecie, ze to juz Zachod. Bardzo chcecie, by juz po
            12 latach wszyscy zapomnieli o poprzednich 45 latach (czyli o 78 procentach 57-
            letniej historii Polski od zakonczenia II wojny swiatowej), skoncentrowali sie
            na pozostalych 22%, i wesolo wiwatowali przed nowa wesola fasada w rytm
            wesolej muzyczki disco-polo ("...o le, o le, Olek wygraj, na prezydenta tylko
            ty, o le, o le, Olek wygraj, wybierzmy mlodosc oraz styl..." )

            To dlatego macie taki cholerny klopot z polska emigracja na Zachodzie, ktora
            wie na pewno, ze III RP to nie Zachód i potrafi objasnic dlaczego.

            Na razie, do zwyklej normalnosci nawet bardzo przecietnego zachodniego panstwa
            prawa, bardzo jeszcze Polsce daleko. Hipermarkety, zachodnie samochody, sklepy
            meblowe IKEA i inne powierzchowne atrybuty Zachodu moga zniknac z Polski tak
            samo szybko, jak przyszly. Wolne media tez moga zniknac jak sen zloty, jak
            dowodzi obecna sprawa wydawcow "Rzeczypospolitej", gdzie panstwo interweniuje
            ciezka reka w klasycznej komercjalnej pyskowce pomiedzy prywatnymi podmiotami
            gospodarczymi. Co do Internetu, to ból az bije z twarzy polskich urzednikow,
            gdy niechetnie przyznaja, ze jeszcze nie znalezli sposobu, by go kontrolowac.
            Na razie sa tylko jedne z najwyzszych cen dostepu do sieci w Europie. Moze
            znajda sposób, by zapanowac nad siecia, na wzor chinski, saudyjski,
            polnocnokoreanski, turkmenski lub singapurski, kiedy TPSA zniszczy wszystkich
            niezaleznych ISP, naturalnie z czysto komercjalnych pobudek smile

            Byc moze, kiedy uplynie ze dwa pokolenia, i prawnuki dzisiejszej SLD-ecji nie
            beda odczuwaly potrzeby recznej manipulacji telewizja publiczna, czy posiadania
            represyjnego prawa albo dyspozycyjnych prokuratorow, wtedy moje prawnuki beda
            sie mogly bez emocji wdawac w debate historyczna na temat PRL z panskimi
            prawnukami.

            Ale ten dzien jeszcze nie nadszedl.


            PS.

            No i co z tego, ze okazalo sie, iz ex- kwiat opozycji antykomunistycznej kradl
            i trzymal za morde tak samo sprawnie, jak ich byli komunistyczni wrogowie,
            kiedy tylko uzyskal po temu okazje? To smutny i wstydliwy komentarz spoleczny o
            demoralizujacej naturze wladzy. Jesli jest to komentarz historyczny do
            czegokolwiek, to tylko do bezsensu sumiennego dotrzymania zobowiazan podjetych
            wobec ekipy wladz PRL przez ekipe opozycji w Magdalence. Ale czego mozna sie
            bylo spodziewac po rokowaniach zalogi obozu z delegacja wiezniow wybrana przez
            komendanta, kiedy druty dookola barakow byly jeszcze nadal pod napieciem, bron
            na wiezyczkach strazniczych wyczyszczona i nabita, a psy nadal czujne?

            Zanim komunizm zapuscil korzenie, rozroznianie dobra od zla bylo w Polsce
            bardziej konsekwentne. Rudolf Hoess, komendant Oswiecimia, zostal praworzadnie
            osadzony, skazany i powieszony w 1947 r. na terenie obozu, ktory zbudowal. Juz
            trzy lata pozniej, po tzw. umocnieniu wladzy ludowej, Polacy tracili Polakow, w
            tym bylych wiezniow Oswiecimia, w piwnicach polskich wiezien. Do dzis nie ma
            winnych. Prokuratorzy i sedziowie wojskowi tamtych lat dozywaja swoich dni na
            wysokich emeryturach, nie ma ekstradycji mordercow ze Szwecji czy Wielkiej
            Brytanii.

            Pan chcialby, komentatorze, by o tym zapomniano, n'est ce pas? Merde, jak by
            powiedzial general Cambronne. Narody, ktore traca pamiec, nie zasluguja na
            istnienie. Nic dziwnego, ze Warszawa usiluje rozwiazac Polonie i mianowac sobie
            nowa; my nie tracimy pamieci w rytm muzyczki disco-polo.
            • komentator Zblakany czy oblakany taliban z ajatollahami 04.03.02, 15:08
              Gość portalu: Stary napisał(a):

              > Mozna by te podobienstwa III RP do PRL jeszcze dluzszy czas ciagnac, ale po co?
              > Wypowiedz sie pan, komentatorze, w jednej tylko, kluczowej sprawie:
              > Jezeli PRL i III RP to zupelnie rozne od siebie organizmy panstwowe, a PRL to
              > ..... [stek wypocin]

              No wiec po co tak bylo kluczyc, zajmowac sie jakimis ubocznymi sprawami zamiast
              jasno przedstawic o co chodzi? RP=PRL, to jest z gory przyjeta teza talibanu
              paszportowego a jego ajatollahowie uwazaja sie za bohaterskich "emigrantow
              politycznych". Jest to oczywiscie produkt odpadkowy po systemie komunistycznym,
              ludzie ktorzy nie zdolali sie przestawic i ladujac na smietniku historii
              wykrzykuja stare hasla.

              Dopasowywanie do tej zadanej tezy jest smieszne, nic tu sie kupy nie trzyma.

              Polska jest oczywiscie krajem przecietnym, biednym i z ogromnym balastem
              przeszlosci wyniklej z geopolityki na przestrzeni ostatnich dwustu lat.
              To czego talibany nie moga pojac to ze zdarzyl sie cud i wszystko sie zmienilo.
              Geopolityka jest pozytywna, Polska jest krajem w pelni suwerennym i czlonkiem
              zachodniej wspolnoty obronnej. Niezadlugo bedzie tez pelnym czlonkiem Unii
              Europejskiej a w perspektywie bedzie w obszarze bez granic i ze wspolna waluta.
              W Polsce funkcjonuja instytucje demokratyczne, wolna prasa ma ogromne wplywy, w
              wolnych wyborach spoleczenstwo wybiera na kogo ma ochote: bylych komunistow,
              skrajnych nacjonalistow czy oszolomow. System dziala, a to ze dzialaja ludzie
              ze starego systemu jest tak samo dziwne jak dlaczego kompletnie zawiedli ich
              starzy przeciwnicy i zostali zmieceni ze sceny politycznej. To sa jednak
              szczegoly przy cudzie historii kotry spowodowal ze z dna kraj nad Wisla w
              blyskawicznym tempie dolaczyl do grona krajow demokratycznej cywilizacji.

              Wobec tych fantastycznych osiagniec tyrady talibanu sa oczywiscie bez znaczenia
              i wzbudzaja usmiech politowania. Zycie na Wisla plynie swoim rytmem, z dawnych
              epok zostaly gdzies na swiecie skanseny ale to jest oczywiscie zjawisko
              przejsciowe przed wyladowaniem na smietnku historii.


              • Gość: Stary Re: Zblakany czy oblakany taliban z ajatollahami IP: *.clover.com.au 04.03.02, 15:15
                komentator napisał(a):

                ...litosciwie wyciete...

                Cud to sie dopiero zdarzy, jak komentator przestanie na sile kojarzyc talibow
                (sunnitow) z ajatollahami (szyitami). Zalecam doksztalcenie. Animozja miedzy tymi
                odlamami islamu dorownuje opinii emigrantow o urzednikach RP. A na razie, komisja
                sejmowa koresponduje z ta sunnicko-szyicka Polonia, nie z komentatorem.
              • Gość: Wolny Do zblakanego czy oblakanego taliba nad Wisla IP: *.53.139.224.nwrk.grid.net 04.03.02, 16:12
                W opisanych przez Starego dwoch opiniach:
                **Komentatorze, pan kpi czy o droge pyta?
                **Komentatorze, objasnij zblakanym


                Chyba wyraznie sa przedstawione przerazajace bezsporne fakty tj. 12letniej
                ostatniej historii neo-komunizmu pokrytej cienka, przezroczysta farba
                demokracji, ktora zaczyna odpryskiwac. Korozja juz wyzera. Ratujcie sie
                talibowie nad Wisla, bo kolejne lata beda tragiczne. Bedzie placz i zgrzytanie
                zebow.

                Dalsza obrona komunizmu jak niepodleglosci jest Wasza przegrana sromotnie.


                Ps. Przy okazji, przypominam poraz kolejny, czy bedzie kultularny rozwod z
                eRPeLem czy dewotka nadal upierdliwa?
            • luiza-w-ogrodzie Re: Stary, objasniles zblakanym... 05.03.02, 02:55
              ...a jak nie zrozumieli, ich problem. Brawo za jasny obraz Polski
              po/?/komunistycznej...

              Spoza Polski pewne rzeczy bardziej rzucaja sie w oczy, szczegolnie gdy sie
              porowna polska polityke i gospodarke to tego, co sie dzieje w inych krajach.
              Polonia to niewygodny swiadek tych roznic...

              Luiza-w-Ogrodzie
        • Gość: mirmat Re: Wolna wyrzucona z kraju ?!?!?!? IP: *.dialup.eol.ca 03.03.02, 19:43
          WOLNA napisala:". Racja, wszyscy cieszylismy sie z wolnosci ,paszport z orlem w
          koronie to bylo nasze marzenie,ze wysiki wszystkich nie poszly na marne-
          wstapila nadzieja. "

          AMEN. Po co ta cala dyskusja. Kochajmy sie i jedzmy do naszej Ojczyzny z
          Polskim Paszportem.
          • Gość: jurek K Re: Wolna wyrzucona z kraju ?!?!?!? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.03.02, 19:54
            Gość portalu: mirmat napisał(a):

            >... Po co ta cala dyskusja. Kochajmy sie i jedzmy do naszej Ojczyzny z
            > Polskim Paszportem. <<

            mirmat - dla mnie Ojczyzna jest Kanada. A do Polski jezdze TYLKO dlatego, ze mam
            tam starych Rodzicow. Chetnie bym sie obywatelstwa polskiego pozbyl - no ale
            istnieje "Tor przeszkod im. Jozefa Wissarionowicza".

            Jest tu na tym forum - przypomniec ci go ?

            • Gość: mirmat Re: Wolna wyrzucona z kraju ?!?!?!? IP: *.dialup.eol.ca 03.03.02, 20:34
              Jurek K napisal:"mirmat - dla mnie Ojczyzna jest Kanada. A do Polski jezdze
              TYLKO dlatego, ze mam tam starych Rodzicow. Chetnie bym sie obywatelstwa
              polskiego pozbyl - no ale istnieje "Tor przeszkod im. Jozefa Wissarionowicza".
              Jest tu na tym forum - przypomniec ci go ?

              Kanada jest duchem i cialem znacznie blizej Jozefa Wissarionowicza niz obecna
              III Rzeczypospolita. W koncu to najbardziej uwielbiany polityk tego kraju
              Pierre Trudeua wykrzykiwal "Viva Fidel" na czesc stalinoskiego dyktatora Kuby.
              Kontrola mediow (czy ty wiesz, ze tak jak w PRL-u Wolna Europa tak w
              Kanadzie TV Polonia i Polsat jest zakazana), system wyborczy, Big
              Brother: "Human Rights Commission" posiadajacy upowaznienia sedziego,
              prokuratora i lawy przysieglych, pomnik w Ottawie pana Bethune ktory wyslugiwal
              sie Mao w czsie najbardziej brutalnej rozprawy z Chinska demokracja, to
              wszystko pozostalosci po wielkim Stalinie.
              A czy bedac obywatelem Kanady mogl bys poslugiwac sie w urzedach kanadyjskich
              Polskim Paszportem?

              • Gość: jurek K mirmat do psychiatry IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.03.02, 20:47
                Gość portalu: mirmat napisał(a):

                >> Kanada jest duchem i cialem znacznie blizej Jozefa Wissarionowicza niz obecna
                > III Rzeczypospolita. W koncu to najbardziej uwielbiany polityk tego kraju
                > Pierre Trudeua wykrzykiwal "Viva Fidel" na czesc stalinoskiego dyktatora Kuby.

                La politique , drogi tow. mirmat. Pierre robil niektore rzeczy, zeby czasem
                poirytowac Amerykanow.


                >
                > Kontrola mediow (czy ty wiesz, ze ... w Kanadzie TV Polonia i Polsat jest
                zakazana),... <<

                LOL smile)

                Takich bzdur juz dawno nie czytalem, drogi tow. mirmat


                > ... system wyborczy, Big Brother: ... <<

                No tak, Kanada jest niedemokratyczna ... Tego nie przypuszczalem.

                Czy na Rakowieckiej sa juz tylko sami glupcy ?? Gdzie sie podziali "fachowcy" ??
                Przeciez to wstyd wypisywac takie bzdury


                • Gość: mirmat Re: dom wariatow IP: *.dialup.eol.ca 03.03.02, 21:13
                  Jurek K napisal:"> Kontrola mediow (czy ty wiesz, ze ... w Kanadzie TV Polonia
                  i Polsat jest zakazana),... <<LOL smile)Takich bzdur juz dawno nie czytalem,
                  drogi tow. mirmat"

                  Zyjesz w domu wariatow i nie wiesz co personel (CRTC) wyprawia.
                  Kanada tak jak PRL jest demokratyczna dla tych co sprawuja konrole:
                  Liberalowie - PZPR.
                  "Na Rakowieckiej sa juz tylko glupcy?? Gdzie sie podziali "fachowcy"??
                  Jeden, Jurek K jest w Kanadzie (z przyzwyczajenia wciaz per towarzysz).
                  Jurek K, eh? Czy ty przypadkiem nie przesluchiwales mnie w 1968 roku we
                  Wroclawiu na Podwalu? Mogles byc na delegacji.
                  • Gość: Wolny Re: dom wariatow IP: *.53.139.243.nwrk.grid.net 04.03.02, 02:51
                    Jestem zaskoczony, nie wiedzialem ,ze PZPR przeniosla sie do Kanady.
                    A to ciekawe!?!
                    • Gość: mirmat Re: dom wariatow IP: *.dialup.eol.ca 04.03.02, 03:21
                      Wolny napisal:"Jestem zaskoczony, nie wiedzialem ,ze PZPR przeniosla sie do
                      Kanady.A to ciekawe!?!"

                      A gdzie,jak nie w panstwie Trudeau byli PZPR-owcy mogliby sie czuc konfortowo,
                      uragajac uwolnionej od Sowietow Polsce. Toz to ten, najpopularniejszy polityk
                      Kanady poza wiwatami dla Fidela (plus spora dotacja pieniezna) byl jedynym
                      przywodca zachodnim popierajacym wojne Jaruzelskiego przeciw Polakom. Ah to tak
                      jak ze stanem wojennym w Quebec- dal do zrozumienia swiatu.
                      • Gość: Funnel Re: do Mirmat IP: *.vf.shawcable.net 04.03.02, 09:46
                        Panie Mirmat ,dziekuje za odpowiedz ze posiada Pan obywatelstwo kanadyjskie.To
                        ze przebywa Pan tutaj 25 lat ,nie znaczy ze MUSIAL Pan o to obywatelstwo sie
                        starac.Byla to Panska suwerenna decyzja.Czy moze Pan mi odpowiedziec na
                        pytanie;- DLACZEGO przyjal Pan obywatelstwo Kanady ???
                        • Gość: mirmat Re: do Mirmat IP: *.dialup.eol.ca 05.03.02, 02:08
                          Pan Funnel napisal:"Panie Mirmat ,dziekuje za odpowiedz ze posiada Pan
                          obywatelstwo kanadyjskie.To ze przebywa Pan tutaj 25 lat ,nie znaczy ze MUSIAL
                          Pan o to obywatelstwo sie starac.Byla to Panska suwerenna decyzja.Czy moze Pan
                          mi odpowiedziec na pytanie;- DLACZEGO przyjal Pan obywatelstwo Kanady ???"

                          Odpowiedz jest prosta: 25 lat temu nie bylo panstwa Polskiego w Kraju mojego
                          pochodzenia. Moja Ojczyzna nie mogla mi wydac paszportu, z ktorym bym mogl
                          podrozowac, gdyz paszport wydawany przez prawowity Rzad Polski na uchodzctwie
                          nie byl uznawany jako dokument podrozy przez inne panstwa. Mieszkajac w
                          Kanadzie i placac (i to duzo $$$$$) podatki mialem moralne prawo w wypadku
                          nieistnienia panstwa Polskiego przyjac obywatelstwo Kanady ( to nie moja winna,
                          ze Zachod podpisal uklady Jaltanskie). Sytuacja jest kompletnie inna od kiedy
                          Prezydent Kaczorowski przekazal insygnia suwerennej Polski Prezydentowi
                          Walesie. Jedne z praw jakie mi przysluguje w Kanadzie i w Polsce to prawo do
                          podwojnego obywatelstwa. W Kanadzie z szacunku dla jej prawa, zawsze sie bede
                          legitymowal paszportem Kanadyjskim. W Polsce z glebokiego szacunku dla prawa
                          ustanowionego przez suwerenny Narod POWINIENEM i BEDE poslugiwal sie Polskim
                          paszportem.
                          • Gość: Realista Re: do Mirmat IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.03.02, 07:34
                            Alez to pieknie wytlumaczyles z tym paszportem!

                            Zachowaj to jednak na uzytek swoich prawnukow, bo nawet twoje wnuki w to nie
                            uwierza. Wziales kanadyjski paszport bo ci tak bylo wygodniej. Zreszta pewnie
                            miales tez polski paszport. Teraz juz nie jest ci tak potrzebny a moze myslisz,
                            ze z wejsciem do Unii zalapiesz sie na jaka fuche w Zachodniej Europie. Brzmisz
                            jak ktos komu nie poszlo najlepiej w Kanadzie. Pewnie dlatego marzysz o
                            powtornym starcie a stroisz sie w patriotyczne piorka dla lepszego
                            samopoczucia. Polska jest i byla jedna. Rzady i nawet granice moga sie
                            zmieniac, ale Polska jest zawsze ta sama.
                            • Gość: Realista To ja cie przesluchiwalem, Mirmat IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.03.02, 07:45
                              Ale nie obawiaj sie, nie powiem nikomu, ze sie posikales ze strachu. Jak to sie
                              stalo, ze taki bohater jak ty spakowal manatki i pojechal cierpiec w pol-
                              komunistycznej Kanadzie? Mogles przeciez do prawicowego raju w RPA? Mogles tez
                              przeczekac w pelnej gotowosci bojowej w jakims Monachium (atmosfera tez
                              bardziej na prawo niz w Kanadzie). A ty pchales sie do krypto-komunistycznego
                              rezimu. Przyznaj sie, podobal ci sie tzw. social net, ha?
                          • Gość: Funnel Re: do Mirmat IP: *.vf.shawcable.net 05.03.02, 12:40
                            Gość portalu: mirmat napisał(a):

                            >
                            > Odpowiedz jest prosta: 25 lat temu nie bylo panstwa Polskiego w Kraju mojego
                            > pochodzenia. Moja Ojczyzna nie mogla mi wydac paszportu, z ktorym bym mogl
                            > podrozowac, gdyz paszport wydawany przez prawowity Rzad Polski na uchodzctwie
                            > nie byl uznawany jako dokument podrozy przez inne panstwa. Mieszkajac w
                            > Kanadzie i placac (i to duzo $$$$$) podatki mialem moralne prawo w wypadku
                            > nieistnienia panstwa Polskiego przyjac obywatelstwo Kanady ( to nie moja winna,
                            >
                            > ze Zachod podpisal uklady Jaltanskie). Sytuacja jest kompletnie inna od kiedy
                            > Prezydent Kaczorowski przekazal insygnia suwerennej Polski Prezydentowi
                            > Walesie. Jedne z praw jakie mi przysluguje w Kanadzie i w Polsce to prawo do
                            > podwojnego obywatelstwa. W Kanadzie z szacunku dla jej prawa, zawsze sie bede
                            > legitymowal paszportem Kanadyjskim. W Polsce z glebokiego szacunku dla prawa
                            > ustanowionego przez suwerenny Narod POWINIENEM i BEDE poslugiwal sie Polskim
                            > paszportem.

                            ***** Ach to o to chodzilo !A wiec poszedl Pan do slubu z piekna Pania,zlozyl Pan
                            przysiege lojalnosci (wiernosci) tylko po to aby uzyskac "papiren'.Jeszcze Pan
                            dodaje ze mial Pan do tego "moralne prawo "- pieknie.Teraz po 25 latach ubliza
                            jej Pan od komunistek,chwalac sie z jaka przyjemnoscia zrobil Pan sobie czarno -
                            biale zdjecie z automatu aby przedluzyc "papiren" i w ten sposob wyrazic POGARDE
                            do niej.A to tylko dlatego ze Pierwsza Milosc okazala sie byc wolna .Zwariowal
                            Pan na Jej punkcie mimo nalecialosci jakie Ona wyniosla z poprzedniego malzenstwa.
                            Powinien Pan wrocic do Niej ale ratujac resztki HONORU ,wziac rozwod z Ta oszukana
                            (zrzec sie obywatelstwa kanadyjskiego ).
                            A i tak do konca zycia Kanada bedzie szeptala Panu do ucha; You used me...You
                            used me....

                            • Gość: mirmat Re: do Funnela IP: *.dialup.eol.ca 05.03.02, 19:28
                              Funnel napisal:"A i tak do konca zycia Kanada bedzie szeptala Panu do ucha; You
                              used me...You used me...."
                              Tak sie skladalo, ze ostanio wypelniajac formularze podatkowe za rok 2001
                              spojrzalem na poprzednie lata. I sie zastanawialem kto kogo urywal. Ile rodzin
                              kanadyjskich na welfare zylo z mojego i mojej zony podatku? I fakt, ze ten kraj
                              nie wydal centa na moje wyksztalcenie. Przez 25 lat zasluzymem sobie na prawo
                              do krytyki szczegonie, ze wielu moich kanadyjskich przyjaciolma ma takie same
                              zdanie.


                            • Gość: mirmat Re: do Funnel IP: *.dialup.eol.ca 05.03.02, 20:00
                              Nie sposob przemilczec pare niescislosci jesli chodzi o Moja Pierwsza Milosc.
                              Po pierwsze nigdy Ona nie wyszla za maz lecz byla porwana do Sowieckiego
                              haremu. I nikt nieprzypuszczal, ze z tego haremu ucieknie. Moja nastepna
                              znajomosc i inni znajomi przekonywali mnie, zebym zapomnial i sie pogodzil z
                              calkowita utrata mojej Milosci. Tak ma Pan racje Panie Funnel: teraz Ona jest
                              Wolna !!!! Tak jest zwariowalem na Jej punkcie, to moja wielka slabosc, coz
                              serce nie sluga. Biedna ta moja Pierwsza Milosc ale Sliczna. W miedzy czasie
                              mam mnostwo finansowych powiazan z moja nastepna znajomoscia. Nie pogardzam ja
                              jak to Pan piszesz choc pamietam: Jalte (tak Kanada byla czescia Brytyjskiego
                              imperium), Trudeau, Joe Clarka. Jak wielu innych rodowitych Kanadyjczykow mam
                              krytyczne spojrzenie na ta znajoma (czy nie o to chodzi w "demokracji"?. Ta
                              znajoma wcale nie wymaga rozwodu a moja Pierwsza Milosc nie wypomina mi mojej
                              emigracji. Wiec jak napisalem: w Kanadzie z szacunku dla jej prawa, bede
                              legitymowal sie paszportem Kanadyjskim. W Polsce POWINIENEM poslugiwac sie
                              Polskim.
                              • Gość: Funnel Re: do Mirmat IP: *.vf.shawcable.net 05.03.02, 20:57
                                Alez ja absolutnie nie zabraniam Panu poslugiwac sie polskim paszportem.Skoro
                                uwaza Pan ze POWINIEN to Panska osobista sprawa .Chodzi o to aby Pan mi nie
                                narzucal ze ja MUSZE sie nim poslugiwac ,bo nikt mnie do tego nie zmusi.Ja
                                traktuje serio swoja przysiege(Polsce nie przysiegalem),wiec malzenstwo z
                                Kanada traktuje serio i to jest priorytet.Polskiego prawa bede przestrzegal
                                wtedy kiedy ono bedzie szanowalo moj wybor i prawo jednostki do samostanowienia.
                                Wiec niech Pan sie podporzadkuje prawom Gomulki ,ja poczekam i podporzadkuje
                                sie prawu ktore USZANUJE moj wybor .I niech Pan nie bedzie zdziwiony jak
                                nastapi to wkrotce.
                                Moja Milosc, moja sprawa.!Panska Milosc Panska sprawa !

                                PS To kiedy Pan wraca ????
                                • Gość: mirmat Re: do Funnela IP: *.dialup.eol.ca 05.03.02, 21:16
                                  Pan Funnel napisal:"PS To kiedy Pan wraca ????"
                                  To czas przeszly. Wlasciwe pytanie to ile czasu spedzam w Polsce a ile w
                                  Kanadzie? W Kanadzie wciaz place podatki co z pewnoscia wychodzi na dobre
                                  krocia na welfare.

                                  Kwestie praw paszportowych obowiazujacych w Polsce czy w Kanadzie to nie jest
                                  moja czy Pana osobista sprawa lecz sprawa demokratycznie wybranych parlamentow
                                  tych krajow.
                                  Moj krytyk Realista, przez przypadek wyjasnil Panu ze Polskie prawo paszportowe
                                  nie ma nic wspolnego z Gomulka. ZA KOMUNY jak przyznal JECHAL DO PRL Z
                                  KANADYJSKIM PASZPORTEM. TERAZ W WOLNEJ POLSCE JAKIS "PAJAC" NA GRANICY,
                                  KAZAL MU SCHOWAC TEN PASZPORT GLEBOKO. Chcialbym goraca usciskac tego "pajaca".
                                  Mala lekcja, ze komuna nie rzadzi w Polsce.

                                • Gość: joke Do Funnel IP: *.dip.t-dialin.net 05.03.02, 21:23
                                  Ty, "lejek", od czasu jak zgubiles ta kreske w twoim nicku to twoje wypowiedzi
                                  sa jeszcze glupsze! Czy te dwie sprawy maja rzeczywiscie jakis zwiazek ze soba?

                                  joke
                                  • Gość: Fun-nel Re: Do Funnel IP: *.vf.shawcable.net 06.03.02, 01:49
                                    Hi! Mirko .Good joke ,chlopcze .
                                    • Gość: Wolny Re: Fokus-pokus and Mr. Isetu Isetam IP: *.53.139.150.nwrk.grid.net 06.03.02, 17:14
                                      Panie Mirmat, panskie argumenty sa szalenczo beznadziejne, odnosnie paszportu
                                      jako dokumentu podrozy - oraz jednoznacznosc smookreslenia, lojalnos. Zdaje sie
                                      Komentator wyjasnia zachowanie sie facetow "fokus-pokus", ja to nazywam Mr.
                                      Isetu Isetam.


                                      Fragment z histori:
                                      >>Okupant bolszewicki, chcąc Polskę dogłębnie skolonizować wywoził polskich
                                      patriotów na Sybir albo mordował jako "zaplute karły reakcji", "agentów
                                      gestapo", "bandytów", "morderców". Ta lista obelg i wyzwisk była długa.<<

                                      No, to ile ten polski paszport kosztuje?
                                      - aha tu w USA $130, a w Polsce okolo 100zloty ( tzw. rownosc cennika, rownosc
                                      polskiego prawa wobec obywateli). Taka sama rownosc wyborcza do super-
                                      suwerrenego parlamentu.(Oooo!) Szczegolna rownosc wobec kanadyjczyka-polskiego
                                      pochodzenia, a amerykanina-polskiego pochodzenia:
                                      dla jednych nie wydaja wizy dla drugich zniesiona jest na 3-miesiace ( Oooo!!!).

                                      W takim razie zastanawiam sie czy nie mozna by zrobic tak:
                                      Ja kupie ten paszport w zamian pozbawienia mnie polskiego obywatelstwa,
                                      nastepnie wrecze pierwszemu pokrzywdzonemu zeslancowi. W ten sposob spelnie
                                      patriotyczny obowiazek oraz bede szczesliwy, ze przysluzylem sie skrzywdzonej
                                      osobie. Radosc obupolna, a przy najblizszej okazji wyciagne ten moj paszport
                                      amerykanski (z ktorego jestem dumny) udam sie do kraju uscisnac rodakowi reke
                                      oraz calej rodzinie i przyjacielom, ktorzy mnie NIE uwazaja za zdrajce.

                                      Ja zas nie jestem tu dywersantem wobec kraju w ktorym mieszkam na kazde zadanie
                                      talibanskiego rzadu. Polska moglaby byc najlepszym sojusznikiem? Jesli Polska
                                      jest wolna to i moze byc przyjazna.

                                      Mam nadzieje, ze reszty nie musze wyjasniac. Chyba to jest wystarczajaco
                                      zrozumiale,
                                      a jesli dalej pragnie pan polemizowac to ja z oportunistami nie mam zamiaru
                                      dyskutowac.
                                      • Gość: Realista Re: Milosc, harem i zwykle pierd...lenie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.03.02, 16:35
                                        Miramat,
                                        Naczytales sie Sienkiewicza, obejrzales Ogniem i Mieczem plus Quo Vadis i jak
                                        maly dzieciak probujesz odtwarzac role bohaterow.

                                        Ty jestes po prostu malkontent, ktory wiecznie narzeka na otaczajaca go
                                        rzeczywistosc i teskni za czyms odleglym i ulotnym.

                                        Doprawdy nie rozumiem jak inteligentny facet na jakiego wygladasz moze
                                        bezkrytycznie aprobowac paszportowe nakazy z 1998 roku i jeszcze
                                        usprawiedliwiac je mowiac, ze to objaw suwerennosci.

                                        W szkole sredniej mialem kolege, ktory byl beznadziejnie zakochany. Mimo, ze
                                        obiekt jego afekcji wielokrotnie dal mu wyrazy swej pogardy i ponizyl go
                                        publicznie, on trwal w swoim uczuciu. Kiedy jego wybranak puszczala sie
                                        otwarcie, on twierdzil, ze pewnie tylko rozmawiala dlugo w noc. Ciebie,
                                        Miramat, po prostu nie mozna logicznie przekonac. Ty jestes chory na milosc.
                                        Wybacz, ze ci, ktorym ich milosc dalej pozwala logiczniej myslec nie zgodza sie
                                        z toba. Czas pracuje na nasza korzysc istotnie.
                                        • Gość: mirmat Re: Polska i zwykle pierd...lenie IP: *.dialup.eol.ca 10.03.02, 02:08
                                          Realista napisal porownujac moje uczucie do Polski z miloscia swego
                                          znajomego:"...obiekt jego afekcji (znajomego realisty) wielokrotnie dal mu
                                          wyrazy swej pogardy i ponizyl go publicznie, on trwal w swoim uczuciu. Kiedy
                                          jego wybranak puszczala sie otwarcie, on twierdzil, ze pewnie tylko rozmawiala
                                          dlugo w noc. Ciebie, Miramat, po prostu nie mozna logicznie przekonac."

                                          Jest pewna granica miedzy uczuciem i logika, ktorej "realiscie" chyba nie
                                          wytlumacze. Jak zachowac sie logicznie kiedy ktos opluwa moja matke?
                                          Ale zostawmy na moment uczucia i sprobojmy troche logiki. Kiedy to Polska dala
                                          mi "wielokrotnie wyrazy swej pogardy"? Kiedy to Polska "puszczala sie
                                          otwarcie"?
                                          • Gość: Filip Re: Polska i zwykle pierd...lenie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.03.02, 21:07
                                            Pluja ci w oczy a ty mowisz, ze to deszcz pada.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka