Dodaj do ulubionych

Dublin kontra Londyn

16.05.04, 15:17
Jak się ma życie w tych miastach(albo krajach)względem siebie.
Jak eróżnią się zarobki i koszty życia, no i te mniej wymierne
wartości:ludzie, bezpieczeństwo przyroda, urodasmile.
Tali mały ranking, niewiele wiem o tej "praktycznej" stronie życia w Irlandii.

dziękuję Ewa
Obserwuj wątek
    • gosiash Re: Dublin kontra Londyn 16.05.04, 22:36
      W zasadzie nie powinnam się wypowiadać, bo w Londynie bywałam tylko po parę
      dni, a w Dublinie też nie mieszkała. Ale mieszkałam ponad rok w Galway
      (zachodnie wybrzeże Irlandii) i powiem tak, ja to jestem zakochana w Irlandii.
      Mój mąż (Anglik) jest nawet o to nieco zazdrosny wink Gdybym miała wybierać to
      zdecydowanie wybrałabym Dublin, ale tak się składa, że w piątek lecę do
      Londynu smile
      Ach, życie to potrafi płatać figle smile
      Tak w ogóle to chciałam napisać, że Irlandczycy są otwarci, gościnni, b.
      podobni do Polaków. Irlandia jest piękna itd. Ale to chyba tak naprawdę zależy
      od tego kogo spotkasz, gdzie pojedziesz i co Ci się podoba.
      Swoją drogą sama jestem bardzo ciekawa opinii osób, które mieszkały w obydwu
      miastach i mogą je porównać. Mam nadzieję, że takie są.
      Pozdrawiam,
      Gosia
      • ewunia_uk Re: Dublin kontra Londyn 16.05.04, 23:55
        Po raz pierwszy znalazlam sie w Dublinie przejazdem jeszcze jako mlodziutkie
        dziewcze wink w 1988 roku, potem mieszkalam przez prawie rok w 1990. To byly
        wspaniale czasy i wspaniale miejsce na ziemi.

        Od tamtego czasu jezdze prawie co rok, ale niestety Dublin bardzo, ale to
        bardzo sie zmienil. Jakies 10 lat temu nagle Dublin zrobil sie niesamowicie
        turystyczny, stal sie miejscem, gdzie cale bandy podpitych Anglikow jezdza
        na "wieczorki kawalerskie", zatracil bardzo duzo ze swojej autentycznej
        irlandzkosci. Owszem, nadal to miasto zachwyca przybylych swoja magiczna
        atmosfera, ale niestety nie to, co kiedys. Zawsze jest mi troche smutno, kiedy
        teraz przyjezdzam.

        Co do Londynu, to ostatni raz mieszkalam tam na dluzej w 1989, wiec moze nie
        bede sie wypowiadac wink Ale gdybym miala do wyboru Dublin lub Londyn to Dublin
        wygralby zawsze, bez wahania.
    • jagienka.harrison Re: Dublin kontra Londyn 17.05.04, 11:19
      Ja też uwielbiam Irlandię i Irlandczyków to taka "lepsza Anglia" dla mniewink ale
      i Londyn i Dublin to stolice czyli zupełnie coś innego niż inne miasta w głębi
      kraju - to tan właśnie się zjeżdżają turyści lub poszukiwacze pracy. A przecież
      wszędzie indziej też jest rynek pracy, jest taniej.
      Największym minusem mieszkania w Irlandii (oprócz pogody - tam wiecznie pada)
      to jest podróżowanie, bo nie dostaniesz się tam z Polski jednym lotem.
      • gosiash Re: Dublin kontra Londyn 17.05.04, 11:42
        Już się dostaniesz smile Właśnie LOT rozpoczyna bezpośrednie połączenie Warszawa-
        Dublin!
        A co do padania, to chyba że się klimat zmienił, bo jak ja tam byłam wcale tak
        bardzo nie padało smile
        Ale też się zgadzam,że "moja" Irlandia z lat 1993/1994 to już nie ta sama
        Irladnia, jaką zastałam w 2000 (kiedy to ostani raz tam byłam). Ale i tak mam
        nadzieję, że z Londynu będzie mi bliżej i że będę mogła się tam częściej
        wybierać. Bo do tej pory mam przyjaciół, chociaż tak dawno mnie tam nie było.
        To chyba świadczy jak potrafią być kochani. Do mnie w styczniu tego roku
        przyjechała koleżanka, z którą ostatni raz widziałam się w 1995, a od tamtej
        pory to kontakt miałyśmy baaaardzo sporadyczny. Może jedna kartka/email na rok.
        I jak przyjechała to było tak jakbyśmy się w ogóle nie rozstawały smile
        • jagienka.harrison Re: Dublin kontra Londyn 17.05.04, 15:49
          A faktycznie LOT latawinkdzięki za info.
          A co do pogody to nie wiem ale ja mieszkałam przez ponad miesiąc w Cork i było
          to w czerwcu i miałam tylko kilka dni bez deszczu. Jak patrze na prognozę to w
          Irlandii zawsze padawinkale kurczę tęsknię za tym krajem.
          • gosiash Re: Dublin kontra Londyn 17.05.04, 18:11
            A ja jak patrzę na mapę pogody to w Londynie ciągle pada.... smile)))))
            A dla wszystkich zainteresowanych Irlandią polecam linki
            www.theislandofmemories.co.uk/
            www.heritageireland.ie/
            www.cultureireland.com/
            www.theclarence.ie/home.asp?version=highend - dla Tych którzy mają sporo
            gotówki i lubią U2 smile Ja sobie od dawna obiecuję, że się chociaż na piwo tam
            wybiorę smile
            Na początek chyba wystarczy...
            No i zrobił się kącik miłośników Irlandii smile))))))
            • mer12 Re: Dublin kontra Londyn 01.06.04, 03:27
              Ja z przyjemnoscia dolacze do fanow Irlandii a szczegolnie Irlandczykow.
              Wlasciwie to ja jestem w Stanach ale pracuje u Irlandczykow tak wspanialych
              ludzi jeszcze nie widzialam faktycznie bardzo podobni do nas. Jak bede w
              Europie to napewno wstapie do Dublina.
          • ewunia_uk Re: Dublin kontra Londyn 17.05.04, 18:26
            jagienka.harrison napisała:

            > A co do pogody to nie wiem ale ja mieszkałam przez ponad miesiąc w Cork i
            było
            > to w czerwcu i miałam tylko kilka dni bez deszczu. Jak patrze na prognozę to
            w
            > Irlandii zawsze padawink

            Klimiat w Irlandii jest troche lagodniejszy, niz w Anglii. Widuje sie tam
            sporo drzew palmowych w ogrodkach.

            Co do deszczu, to moim zdaniem mniej wiecej porownywalne z Anglia. W tym roku
            w kwietniu spedzilismy tydzien w County Donegal, ktore jesli wierzyc
            statystykom jest najwilgotniejszym hrabstwem w Irlandii, i padalo tylko
            ostatniego dnia. Przez caly tydzien piekne slonce - zreszta zobaczcie zdjecia
            ponizej.
            • jagienka.harrison Re: Dublin kontra Londyn 17.05.04, 18:34
              Zdjęcia śliczne!
              A co do pogody - hmm no nie wiem może faktycznie miałam pecha (albo wy
              słońce;wink)
              • maja92 Re: Dublin kontra Londyn 19.05.04, 15:39
                Dublin GORA!!!!!

                Jestem prawie szesc lat i sie nie rusze!!!
                Kluczy do domu wcale nie uzywam, dzieci bez problemu moga sie bawic na ulicy.
                Samochod z otwartymi szybami - bo nie chce mi sie wracac do ogrodu i go
                zamykac. Deszcz? Jaki deszcz - dzisiaj jest 22C - od tygodnia ciepluutko.

                Chociaz ludzie troche sie zmienili od 1998 roku - jakby bardziej w pospiechu.

                w 1997 spedzilam wycieczkowo dwa miesiece w Londynie - w pamieci zostal mi
                tylko tlok wszedzie.

                Zdecydowanie Dublin - chociaz ceny tna po kieszeni;-(
                • zapytajnick Re: Dublin kontra Londyn 18.08.04, 21:36
                  Ja jestem jak najbardziej za!!!
                  Glos za Dublinem.
                  Mieszkam tu co prawda od dwoch miesiecy, ale za to zamierzam tu spedzic reszte
                  mojego zycia, wiec musi byc dobrze!

                  Co do cen to sie zgadza, ciezko sie przyzwyczaic.
                  Otwarte drzwi i szyby w samochodzie, to nie bylabym taka pewna. Do samochodu
                  wlamali mi sie po tygodniu, wprawdzie nic nie zginelo, ale zamek trzeba bylo
                  wymienic.
                  • maja92 Re: Dublin kontra Londyn 19.08.04, 15:22
                    zapytajnick napisała:

                    > Ja jestem jak najbardziej za!!!
                    > Glos za Dublinem.
                    > Mieszkam tu co prawda od dwoch miesiecy, ale za to zamierzam tu spedzic
                    reszte
                    > mojego zycia, wiec musi byc dobrze!
                    >
                    > Co do cen to sie zgadza, ciezko sie przyzwyczaic.
                    > Otwarte drzwi i szyby w samochodzie, to nie bylabym taka pewna. Do samochodu
                    > wlamali mi sie po tygodniu, wprawdzie nic nie zginelo, ale zamek trzeba bylo
                    > wymienic.
                    %%%%%%%%
                    Zalezy, gdzie w Dublinie mieszkasz. Moje Rathfarnham jest bardzo spokojne.
                    Prawda jest, ze od paru miesiecy naplynelo tu wielu cwaniakow z roznych czesci
                    Europy i kominuja, tak samo jak kombinowali w swoich krajach.
                    Jeszcze nigdy nie widzialam tutaj Rumuna probujacego myc szyby samochodow
                    stojacych na swiatlach: a tu niespodzianka!!! i dwa tygodnie temu jeden w
                    Stillorgan - mazal wszystkim jak popadnie, a tym co nie chcieli placic
                    (Irlandczycy po prostu byli zdumieni zjawiskiem) kopal w boki samochodow...
                    Coz Dublin sie zmienia wraz ze zmiana jego mieszkancowsmile)))))
                    • zapytajnick Re: Dublin kontra Londyn 20.08.04, 15:53
                      Maja,

                      Wydaje mi sie, ze mieszkam w dosc spokojnej dzielnicy; Swords. Mimo wszystko
                      zdarzaja sie i tu wlamania.
                      To co napisalas o tym myciu szyb to zjawisko mi znane z warszawki. Szkoda, ze
                      juz tu dotarli...

                      ps; Ladne masz imie, tak mamy zamiar nazwac nasze malenstwo, ktore ma przyjsc
                      na swiat za miesiacwink. Musze powiedziec, ze mam cykora...

                      • maja92 Re: Dublin kontra Londyn 21.08.04, 12:57
                        Nie boj sie porodu.
                        ja rodzilam jedno dziecko w Polsce , a drugie w Dublinie. Mam duzo lepsze
                        doswiadczenie z porodu i opieki po porodzi tutaj niz w Polsce, chpciaz w kraju
                        rodzilam prywatnie.
                        Bedzie pare rzecz, ktore sie zdziwia - bo inne podejsie jest w Polsce, do czego
                        jestesmy przyzwyczajone, ale jak sie juz oswoisz - zycie jest latwiejsze.

                        Ja jeraz juz jestem obojetna na swoje imie, ale jako dziecko i nastolatka
                        bardzo go nie lubilam i zawsze mnialam przez nie klopoty w komunistycznych
                        szkolach.
                        I ten Wodecki z jego piosenka - pod koniec podstawowki i poczatek licemum
                        mialam przechlapane!!

                        Pozdrowienia,
                        • zapytajnick Re: Dublin kontra Londyn 21.08.04, 18:52
                          Dziekuje za slowa otuchy.
                          Ja juz bylam w zasadzie w szpitalu tutaj; 3 dni. Nic powaznego, ale
                          rzeczywiscie opieka super nawet jesli jestes 'public'.

                          Przykro mi slyszec, ze nie lubilas swojego imienia.
                          Ale mam pytank. Maz twierdzi, ze jak dublinczyk zobaczy to imie to bedzie
                          wymawial 'Madżia'. Czy mialas jakies problemy? Czy musialas wszystkich
                          poprawiac? Nie chce zeby Maja, miala jakies problemy z imieniem w przyszlosci.

                          pozdrawiam
                          Gosia
                          • maja92 Re: Dublin kontra Londyn 24.08.04, 23:02
                            zapytajnick napisała:

                            > Dziekuje za slowa otuchy.
                            > Ja juz bylam w zasadzie w szpitalu tutaj; 3 dni. Nic powaznego, ale
                            > rzeczywiscie opieka super nawet jesli jestes 'public'.
                            >
                            > Przykro mi slyszec, ze nie lubilas swojego imienia.
                            > Ale mam pytank. Maz twierdzi, ze jak dublinczyk zobaczy to imie to bedzie
                            > wymawial 'Madżia'. Czy mialas jakies problemy? Czy musialas wszystkich
                            > poprawiac? Nie chce zeby Maja, miala jakies problemy z imieniem w przyszlosci.
                            %%%%
                            Dosyc sporo ludzi speluje moje imie: Maya. Nie ma problemusmile))
                            Czasami wymawiaja z hinduskiego: Maha smile))
    • asku100 Re: Dublin kontra Londyn 20.08.04, 23:02
      Ja powróciłam z Dublina wczoraj (byłam tam trzy tygodnie) i pogoda była
      wyjatkowo piekna, niedługo znów sie wybieram, mam prosbe do stałych mieszkanców
      czy polecicie mi jakies fajne przedszkole,pozdrawiam wszystkich
      • maja92 Re: Dublin kontra Londyn 21.08.04, 13:04
        asku100 napisała:

        > Ja powróciłam z Dublina wczoraj (byłam tam trzy tygodnie) i pogoda była
        > wyjatkowo piekna, niedługo znów sie wybieram, mam prosbe do stałych
        mieszkanców
        >
        > czy polecicie mi jakies fajne przedszkole,pozdrawiam wszystkich
        %%%%%
        Asku,

        to jest bardzo trudne. Wszystkie przedszkola sa prywatne i jezeli jakies znam
        fajne moze sie okazac na drugiej stronie miasta dla Ciepie.
        Lepiej sprawdz w okolicy, jakie sa. Poprzygladaj im sie od srodka, porozmawiaj
        z wlascicielkami lub manager'kami. Takze zapytaj sie o opinie rodzicow. Tak
        wszyscy tutaj robia. Te naprawde super przedszkola kosztuja ponad 1tys Euro na
        miesiac od dziecka.

        Moi synowie sa juz od czterech lat z pania opiekunka u niej w domu - i bardzo
        sobie chwale. Remi na poczatku byl w przedszkolu (od 17 miesiaca zycia) i mu
        sie nie podobalo. Jonathan jak tylko skonczyl 5 miesiecy dolaczyl do Remiego u
        opiekunki i nie wyobrazam sobie inaczej. A ona tez jest tansza niz przedszkole.

        Pozdrowienia.
        • asku100 Re: Dublin kontra Londyn 21.08.04, 21:48
          Dziękuje za informacje, choc narazie jeszcze nie wiem czy zdecyduje sie na
          przedszkole, moje dziecko ma dopiero 10 miesiecy, a jesli to nie tajemnica to
          czy mogłabys mi powiedziec ile płacisz za opiekunkę, ile godzin u niej twoje
          dzieci spedzają i jak ją znalazłaś, z ogłozenia???, czy jakas agencja???,
          pozdrawiam
          • maja92 Re: Dublin kontra Londyn 24.08.04, 22:59
            asku100 napisała:

            > Dziękuje za informacje, choc narazie jeszcze nie wiem czy zdecyduje sie na
            > przedszkole, moje dziecko ma dopiero 10 miesiecy, a jesli to nie tajemnica to
            > czy mogłabys mi powiedziec ile płacisz za opiekunkę, ile godzin u niej twoje
            > dzieci spedzają i jak ją znalazłaś, z ogłozenia???, czy jakas agencja???,
            > pozdrawiam
            %%%%
            Moja pania opiekunke polecila mi znajoma. Place 240 Euro za tydzien. Jonathan
            jest z nia od 8:00 rano do 6:00 po poludniu. A Remi dolacza po szkole od 2:00
            do 6:00. W wakacje obaj sa z nia caly dzien. Pani jest dosknala - mialam
            szczescie, ze ja znalazlam i tez jest w miare tania. Gotuje chlopakom,
            rozpieszcza, robi lekcje z Remim - lepiej nie moglam trafic!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka