Dodaj do ulubionych

Nowe podatki w Ontario

19.05.04, 00:13
I juz placimy za sluzbe zdrowia: 300 - 900 dolarow rocznie na osobe.

Coraz lepiej. Niedlugo pensja bedzie opodatkowana w 80%.
Obserwuj wątek
    • doupa_nazi Re: Nowe podatki w Ontario 19.05.04, 00:34
      bardzo dobrze, drwali pedalow trzeba podatkowac, nie moze byc lekko
    • Gość: myszka Re: Nowe podatki w Ontario IP: *.191-70-69.mc.videotron.ca 19.05.04, 01:15
      a czy ty wiesz ile my placimy w quebeku nawet za auto co roku 255 a u was chyba
      80
    • Gość: Dr Who Wybraliscie czerwonych to macie IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 19.05.04, 03:34
      canadyjczyk napisał:

      > I juz placimy za sluzbe zdrowia: 300 - 900 dolarow rocznie na osobe.
      >
      > Coraz lepiej. Niedlugo pensja bedzie opodatkowana w 80%.

      W USA placimy tyle samo ale co miesiac

      CZERWONI = 100% tax
      • cyberagent008 Re: Wybraliscie czerwonych to macie 19.05.04, 05:51
        Zdaje sie ze trzeba zarabiac > 200K zeby placic $900.
        Pomiedzy 75K i 200K bedzie po okazyjnej cenie $750.

        A glosowalem na niebieskich.

        Czerwoni to tu sa liberalowie.
        NDP jest jeszcze bardziej na lewo.
    • Gość: VIP-1 no i kuj im w doupe IP: *.cwshs.com 19.05.04, 14:00
      tak samo jak tym ktorzy na ta bande czerwona glosowali
    • starypierdola Oplaty za sluzbe zdrowia 19.05.04, 16:50
      Przeprowadz sie do Polski. Bedziesz mial za darmo.
      Albo jedz do do USA; bedziesz placil US$800 na miesiac niezaleznie od
      zarobkow ...
      SP
      • ertes Re: Oplaty za sluzbe zdrowia 19.05.04, 17:30
        > Albo jedz do do USA; bedziesz placil US$800 na miesiac niezaleznie od
        > zarobkow

        Nieprawda.
        • starypierdola Prawda, prawda, .... 19.05.04, 18:07
          ... zaleznie od rodzaju ubezpieczenia, ilu Was jest, i z kim jestescie
          ubezpieczeni. W Twojej sytuacji (zona, jedno dziecko) employer Ci pewno sciaga
          ze $200 na miesiac i doplaca ze $400 z wlasnej kieszeni. I to jak za duzo nie
          chorujesz i jak idziesz do "zarejestrowanego" lekarza.

          SP
          • ertes Re: Prawda, prawda, .... 19.05.04, 18:28
            Zdecyduj sie: 200 czy 800?
            • starypierdola Re: Prawda, prawda, .... 19.05.04, 21:13
              Nie zrozumiales?? Przeczytaj jeszcze raz.

              SP
          • soup_nazi Re: Prawda, prawda, .... 19.05.04, 18:46
            starypierdola napisał:

            > ... zaleznie od rodzaju ubezpieczenia, ilu Was jest, i z kim jestescie
            > ubezpieczeni. W Twojej sytuacji (zona, jedno dziecko) employer Ci pewno
            sciaga
            > ze $200 na miesiac i doplaca ze $400 z wlasnej kieszeni. I to jak za duzo nie
            > chorujesz i jak idziesz do "zarejestrowanego" lekarza.

            Powiedzmy, ze sie zgadza. Tylko, ze w income tax placimy w Kanadzie znacznie
            wiecej, ktore to pieniadze ida nie wiadomo dokladnie na co - chyba na rozne
            government frauds + teraz w Ontario dodatkowo premium na OHIP. Amerykanie i tak
            wychodza lepiej nie mowiac o tym, ze moga sobie odpisac mortgage interest. Przy
            okazji - jak to z tym jest? Caly czy tylko czesc i jaka? Wszedzie jest tak samo
            czy zalezy od stanu?

            A na marginesie - wrocilem wlasnie z emission test potrzebnego do rejestracji.
            Nie bylo problemow - "PASS". Koszt 37.50. Tylko, ze to bylo do przewidzenia, bo
            samochod ma 3 lata. Czysta fikcja i money grab. Bo o to wlasnie chodzi, a nie o
            zadna tam ochrone srodowiska.
            • starypierdola No to ... 19.05.04, 21:13
              ... przeprowadz sie do USA. Albo wroc do Polski. Tam chyba emission tests nie
              maja??
              SP
              • soup_nazi Re: No to ... 19.05.04, 21:35
                starypierdola napisał:

                > ... przeprowadz sie do USA.

                Rozwazam.

                Albo wroc do Polski.

                Hehe, dlaczego chcesz mnie na mine wepchnac?

                Tam chyba emission tests nie
                > maja??

                Nie badz taki patriota srodkowokanadyjski. Test ma sens w przypadku starszych
                samochodow. W trzyletnim musialbys celowo zepsuc ten exhaust, zeby cos bylo nie
                tak. Money grab i tyle. W Polsce e-testy tez ponoc maja, razem z rocznym
                przegladem technicznym. I jakkolwiek rzadko mam cos dobrego do powiedzenia o
                Polsce, to obowiazkowy przeglad techniczny ma znacznie wiecej sensu niz e-test.
                Po drogach Ontario jezdzi jeszcze do cholery kilkunastoletnich rzecholotow,
                diabli wiedza o jakim stanie hamulcow i opon, potencjalnie niebezpiecznych dla
                wlascicieli i innych kierowcow, ale to nikogo nie obchodzi. Za to provgov
                troszczy sie okrutnie zebysmy sie teoretycznie nie otruli. Bullshit.
                • starypierdola Re: No to ... 19.05.04, 23:03
                  ... samo zycie! Widac sie w Polsce podciagaja do poziomu swiatowego. Dobrze ze
                  juz nie mam Trabnta bo pewnie bym tego testu nie przeszedl! smile))
                  SP
                  • starypierdola Zapomnialem... 19.05.04, 23:14
                    .... bom starenki, o podatkach:
                    - Stanowym
                    - County
                    - City
                    - Social Security
                    - Medicare.

                    To wszystko w tych 25%????

                    SP
                • Gość: ZJP Re: No to ... IP: *.ci.seattle.wa.us 19.05.04, 23:53
                  Testy na emisje...

                  Zalezy od stanu. Mieszkam w stanie Washington i testy tu trzeba robic co 2
                  lata; ostatni raz kosztowalo to $12.50. Tez uwazam to jako "tax" pod
                  nazwa "oplata za usluge".

                  Ubezpieczenia medyczne. Jeszcze 2 lata temu nie placilem nic (ZERO). teraz
                  place okolo $12 co dwa tygodnie. To wszystko zalezy od pracodawcy, planu,
                  wielkosci rodziny itp. Znam kogos kto za najlepsze dostepne ubezpieczenie w
                  danej pracy placi na cala rodzine okolo $100/2 tygodnie. Ale to jest
                  RollsRoyce ubezpieczen, za mniej luksusowe trzeba placic $40-$50.

                  Indywidualne ubezpieczenia poza pracodawca moga kosztowac $200-$800 na
                  rodzine. Ale nalezy wziac pod uwage co sie za to dostaje. Moja mama
                  mieszkajaca w Kanadzie (ON) czekala na badanie 8 (slownie: osiem) miesiecy
                  ktore to w US byloby zrobione w ciagu kilku dni.

                  • starypierdola Masz racje ... 20.05.04, 02:14
                    ... w 100%. Nie mozna ugolniac. System bardziej skomplikowany niz oplaty za
                    cellular phones.

                    Ale jest nonsensem mowic ze ktos w USA ma ubezpieczeniemedyczne "za darmo"

                    To ze pracodawca placi to nie znaczy ze jest za darmo. Znam ludzi ktorzy wola
                    dostac to jako podwyzszone wynagrodzenie. W Kanadzie to nie jest mozliwe.

                    SP
                    • ertes Re: Masz racje ... 20.05.04, 02:18
                      stary "za darmo" to nawet w PRL nie bylo.
                      Nigdzie nie ma nic za darmo. Nawet w Kanadzie.
                      • starypierdola Re: Masz racje ... 20.05.04, 02:29
                        Napisz to tym jeleniom co ty bzdury wypisuja...
                        SP
                  • starypierdola Jeszcze jedno ... 20.05.04, 02:28
                    >>w Kanadzie (ON) czekala na badanie 8 (slownie: osiem) miesiecy<<

                    To tez prawda, ze czesto czeka sie na badania / zabiegi. Ale tylko w sytuacjach
                    ktore nie zagrazaja zyciu. Jesli sprawa jest powazna to zabieg dokonywany jest
                    natychmiast.

                    SP
                    • ertes Re: Jeszcze jedno ... 20.05.04, 02:36
                      I tu sie tez mylisz.
                      Ja pamietam jak kilka razy ludzie urzadzalli glodowke przez parlamentem w
                      Toronto bo OHIP niechcial wyslac na operacje.
                      O MRI mozesz zapomniec. Chyba ze pojedziesz do Buffalo.
                      Moj syn mial kurzajke na stopie: 3 miesiace czekal na przyjecie przez dermatologa.
                      Czytaj wiecej prasy kanadyjskiej, bedziesz wiecej wiedzial.
                      • starypierdola Kurzajka?? 20.05.04, 02:45
                        • ertes Re: Kurzajka?? 20.05.04, 02:59
                          Wart jesli nie wiesz po polsku co to jest.
                          • starypierdola Re: Kurzajka?? 20.05.04, 03:01
                            No to przeciez mogles sam go wyciac? Po co bylo czekac tak dlugo i ludzion
                            glowe zawracac. Paznokcie tez idziesz obcinac do lekarza??

                            SP
                            • ertes Re: Kurzajka?? 20.05.04, 03:08
                              Czasami powinienes sie zastanowic nad tym co piszesz.
                              Jesli potrzebny byl lekarz do tak prostego zabiegu to znaczy ze bylo to bardziej
                              skomplikowane niz kupienie plasterka w drugstore.
                              Jakbys nie wiedzial to takie sa i nie trzeba nic "wycinac".
          • waldek.usa Re:$200 miesiecznie za ubezpieczenie??? 19.05.04, 19:15
            Z ciekawosci zajrzalem do mojego paystub:

            pretax dental $3.74
            pretax medical $28.55
            vsp $0.57

            czyli total $32.86, i to jest na dwa tygodnie, bo tak mi placa, firma pokrywa
            80%.
            Zaczynam sie zastanawiac jakie poniektorzy tutaj maja ubezpieczenie z pracy, ze
            tyle bula.
            • Gość: VIP-1 Re:$200 miesiecznie za ubezpieczenie??? IP: *.cwshs.com 19.05.04, 19:19
              widocznie na azbestach robia
              ryzyko wieksze to i premium wieksze
              a kuntraktor nie ma zamiaru nic doplacac
              • waldek.usa Re:$200 miesiecznie za ubezpieczenie??? 19.05.04, 19:25
                Gość portalu: VIP-1 napisał(a):

                > widocznie na azbestach robia
                > ryzyko wieksze to i premium wieksze
                > a kuntraktor nie ma zamiaru nic doplacac

                Tak wlasnie myslalem, ze jakies dziadowskie firmy. Dodam jeszcze, ze mamy 4
                tygodnie urlopu + tydzien personal days, czyli mozna sie wybrac statkiem na
                Ziemie Ognista badz inksza Kamczatkie.
                • ertes Re:$200 miesiecznie za ubezpieczenie??? 19.05.04, 19:29
                  starypierdola tak se czasami pierdoli trzy po trzy.
                  • waldek.usa Re:$200 miesiecznie za ubezpieczenie??? 19.05.04, 19:31
                    ertes napisał:

                    > starypierdola tak se czasami pierdoli trzy po trzy.


                    Czasami, hehehe, 50% bym rzekl. No ale to jego wizytowka.
                    • Gość: VIP-1 Re:$200 miesiecznie za ubezpieczenie??? IP: *.cwshs.com 19.05.04, 19:49
                      nie taki on znowu stary
                      pisal ze 80-ki jeszcze nie ma
                      czyzby klamal?
                      • waldek.usa Re:$200 miesiecznie za ubezpieczenie??? 19.05.04, 20:07
                        Gość portalu: VIP-1 napisał(a):

                        > nie taki on znowu stary
                        > pisal ze 80-ki jeszcze nie ma
                        > czyzby klamal?


                        Oczywiscie, jest kolo 90-ki, hehehe.
                        • starypierdola Re:$200 miesiecznie za ubezpieczenie??? 19.05.04, 21:22
                          You've made my day!!! Faktycznie mam duzo wiecej.

                          Dla tego place tak duzo za ubezpieczenie! A leki kupuje w Kanadzie bo duzo
                          tansze.
                          smile))

                          SP
                    • starypierdola Re:$200 miesiecznie za ubezpieczenie??? 19.05.04, 21:28
                      > > starypierdola tak se czasami pierdoli trzy po trzy.<<

                      > Czasami, hehehe, 50% bym rzekl. No ale to jego wizytowka.<

                      W koncu starypierdola ....
                      smile))
                      SP
                  • soup_nazi Re:$200 miesiecznie za ubezpieczenie??? 19.05.04, 20:12
                    ertes napisał:

                    > starypierdola tak se czasami pierdoli trzy po trzy.

                    Tak, i to was laczy.
                    • ertes Re:$200 miesiecznie za ubezpieczenie??? 19.05.04, 20:34
                      Lepsze to niz bycie etatowym kwekaczem jak to widac u szanownego kolegi.
                      • soup_nazi Re:$200 miesiecznie za ubezpieczenie??? 19.05.04, 20:43
                        ertes napisał:

                        > Lepsze to niz bycie etatowym kwekaczem jak to widac u szanownego kolegi.

                        Ja jestem jeden z tych dziadow w lozy "Muppet Show", a ty to jeden z tych
                        malych dynamitardow, ktorzy ciagle sobie w twarz ladunek odpalaja
                        • ertes Re:$200 miesiecznie za ubezpieczenie??? 19.05.04, 20:48
                          Jedno co pewne to masz nad zwyczaj dobre wyobrazenie o sobie.
                          Cos jak sygnaturka j23...

                          A Muppet Show? Tylko dobitniej swiadczy ze tesknisz i zyjesz czasami ktorych juz
                          nie ma.
                          • soup_nazi Re:$200 miesiecznie za ubezpieczenie??? 19.05.04, 21:16
                            ertes napisał:

                            > Jedno co pewne to masz nad zwyczaj dobre wyobrazenie o sobie.

                            A co, mam sie biczowac? Nikomu ojca harmonia nie zabilem, hehehe

                            > Cos jak sygnaturka j23...

                            Hehe, to bardziej do ciebie pasuje. Ten post na P2 jak to ty ludzmi na primie
                            przebiegle manipulujesz - zesmiac sie mozna calkiem.
                            >
                            > A Muppet Show? Tylko dobitniej swiadczy ze tesknisz i zyjesz czasami ktorych
                            ju
                            > z
                            > nie ma.

                            No siur, ze tak. Jezeli dzis wtorek, to jestesmy w Belgii
                            • ertes Re:$200 miesiecznie za ubezpieczenie??? 19.05.04, 23:40
                              > Hehe, to bardziej do ciebie pasuje. Ten post na P2 jak to ty ludzmi na primie
                              > przebiegle manipulujesz - zesmiac sie mozna calkiem.

                              Trafiony, zatopiony hehehe

                              Takie teksty sprawiaja mi najwieksza przyjemnosc, na rowni z linkowaniem do
                              moich postow. Dzieki soup.
            • starypierdola Re:$200 miesiecznie za ubezpieczenie??? 19.05.04, 21:20
              Mathematics:

              $32.86 x 5 = ca. $160 na dwa tygodnie, $320 na miesiac.

              Dla samotnego, mlodego czlowieka to just about right. I pod warunkiem ze:
              1. Masz duze deductible
              2. Masz ograniczenia do jakich lekarzy mozesz isc (tak jak w Cdn)
              3. Placisz za leki albo masz duze deductibe i zwracaja ci tylko 50% pozostalego
              kosztu, itd.

              A widze zes mlody bo z matematyka na bakier.

              Trzymaj sie zdrowo
              SP
              • soup_nazi Re:$200 miesiecznie za ubezpieczenie??? 19.05.04, 21:26
                starypierdola napisał:

                > Mathematics:
                >
                > $32.86 x 5 = ca. $160 na dwa tygodnie, $320 na miesiac.

                Szaleju sie objadles? Co mu tu liczysz? Przeciez wyraznie napisal, ze 32.86 na
                2 tygodnie, na miesiac 32.86 x 2 = 65.72 x 12 = 788.64 rocznie. Chyba nie
                myslisz, ze mu daja ceka codziennie. A moze... Some guys have all the luck.
                I jeszcze rachunki wypominasz. Ladny beret sobie uszyles, hehehe
                • starypierdola Re:$200 miesiecznie za ubezpieczenie??? 19.05.04, 21:31
                  Man! Wake Up!
                  Co on placi to jedna rzecz, jaki jest koszt to druga. Jak go wypierdola z
                  roboty i pojdzie robic na dachu to ile zaplaci?? A szanse duze ze go wypierdola
                  bo nie nie robi tylko pisze na tym Forum.

                  Widze ze z Ciebie wielki Wishful Thinker! Albo stale reprezentujesz myslenie
                  typu PRL?

                  SP

                  SP
                  • waldek.usa Re:$200 miesiecznie za ubezpieczenie??? 19.05.04, 21:43
                    starypierdola napisał:

                    > Man! Wake Up!
                    > Co on placi to jedna rzecz, jaki jest koszt to druga. Jak go wypierdola z
                    > roboty i pojdzie robic na dachu to ile zaplaci?? A szanse duze ze go
                    wypierdola
                    >
                    > bo nie nie robi tylko pisze na tym Forum.
                    >
                    > Widze ze z Ciebie wielki Wishful Thinker! Albo stale reprezentujesz myslenie
                    > typu PRL?
                    >
                    > SP
                    >
                    > SP


                    Nie boj bidy, nie wyp*erdola, gdyby mieli, to juz bardzo dawno by sie to stalo.
                  • soup_nazi Re:$200 miesiecznie za ubezpieczenie??? 19.05.04, 21:49
                    starypierdola napisał:

                    > Man! Wake Up!

                    I jeszcze na dodatek do siebie nawijasz! Nie usiluj mi sie tu wykrecic i
                    zakladaj papierowa torbe na glowe, a na wierzch beret, hehehe

                    > Co on placi to jedna rzecz, jaki jest koszt to druga.

                    A co konia obchodzi jak sie woz przewraca? Co go obchodzi, ze employer placi?
                    Na to sobie znalazl dobrego, zeby placil. A employerowi widocznie oplaca sie za
                    niego placic, skoro to robi?

                    Jak go wypierdola z
                    > roboty i pojdzie robic na dachu to ile zaplaci??

                    To sobie znajdzie drugiego. I malo jest prawdopodobne, zeby zostal dachomejem,
                    hehehe

                    A szanse duze ze go wypierdola
                    >
                    > bo nie nie robi tylko pisze na tym Forum.

                    A to juz jego sprawa i gajowego Maruchy, hehehe. A ty skad piszesz? Z emerytury
                    czy z welfare? Tez sobie obejrzyj "Being There" z Sellersem i bedziesz wiedzial
                    jak to sie dzieje.

                    >
                    > Widze ze z Ciebie wielki Wishful Thinker! Albo stale reprezentujesz myslenie
                    > typu PRL?

                    Rzeczywiscie duzo cie laczy z ertesem. Ta sama pokretna logika i polaczkowaty
                    sposob prowadzenia rozmowy. Jezeli dziecko+zapalki=pozar to pozar - zapalki =
                    dziecko, hehehe?

                    A twoj stary pral onuce Dzierzynskiemu!
                    • starypierdola Re:$200 miesiecznie za ubezpieczenie??? 19.05.04, 22:03
                      Zamiast pierdolic trzy-po-trzy demagogiczne kawaly zastanow sie: autor tego
                      watku w Ontario, jesli ma prace, nie bedzie NIC placil. Zaplaci mu pracodawca.

                      Przed tym placil rzad.

                      Jak by nie pracowal (e.g. dachy) to bedzie placil te $800 czy ile tam pisze.

                      Waldek w USA pracuje, pracodawca mu placi 80%, a Waldka wklad jest i tak wieszy
                      niz dachowca z Ontario. A jak go z roboty wydupca i pojdzie na dachy to bedzie
                      placil na miesiac tyle co tamten dachowiec placi na rok!

                      Nie wszystko w zyciu jest takie proste jak wydaje sie byc.

                      SP
                      • soup_nazi Re:$200 miesiecznie za ubezpieczenie??? 19.05.04, 22:26
                        starypierdola napisał:

                        > Zamiast pierdolic trzy-po-trzy demagogiczne kawaly zastanow sie: autor tego
                        > watku w Ontario, jesli ma prace, nie bedzie NIC placil. Zaplaci mu pracodawca.

                        To ty ulegasz demagogii kanadyjskiej. Wez faceta, ktory zarabia 50 tys. (US)
                        rocznie w jakims przecietnym stanie USA i takiego samego w Ontario, tez 50 tys.
                        (CAD). Policz teraz albo znajdz dane ile jednemu i drugiemu zostaje po income
                        tax oraz kwoty jakie jeden i drugi odda w sales taxach, taxach na benzynie, etc.
                        odpisaniu przez jankesa kosztow oprocentowania hipoteki, i tak dalej, i tak
                        dalej. Pozniej sprawdz koszt ubezpieczenia medycznego w Stanach. Zaloze sie w
                        ciemno, ze w najgorszym przypadku wychodzi na remis, jesli Jankesowi nie
                        zostaje wiecej. I to bez przeliczania sily nabywczej waluty. A kupuja te same
                        produkty tych samych firm.
                        Ostatnio podawano na CBC, ze przecietna rodzina kanadyjska o lacznym dochodzie
                        59 tys. oddaje we wszystkich taxach 47% dochodu. A ile to wynosi w Stanach?
                        Ktos ma jakies dane porownawcze?

                        Kanada jest swietnym krajem jesli sie ja porowna z Polska i Europa, ale ze
                        Stanami niestety przegrywa o 15-20%. Nie wiem jak bylo kiedys ale widze Ontario
                        od 89 i to widzenie jest niewesole: coraz wieksze taxy i fees, coraz mniej za
                        to services.
                        • starypierdola Cdn vs. US 19.05.04, 22:49
                          No widze ze w koncu piszesz do rzeczy. Wiec Ci opowiem do rzeczy.

                          Rozni ludzie maja rozne wymagania, zdolnosci i potrzeby.

                          System Amerykanski, "equal opportunity for everybody", jest duzo lepszy dla
                          dynamicznych, robotnych i wyksztalconych ludzi. Narobia sie wiecej ale i maja z
                          tego duzo wiecej.

                          System Cdn jest bardziej egalitarny (choc nie az tak jak w Australii), stara
                          sie "meet everybody's needs". Ci wyzej,co maja wiecej, naogol musza wicej
                          placic. Ci co nie robia duzo, i maja mniej, dostaja duzo za darmo albo "maja
                          znizke".

                          Czyli jak jestes emeryt i nie masz milionow, to Ci chyba lepiej w Cdn. Jak masz
                          miliony, albo bardzo chcesz je zarobic, to nalezysz sie do USA. Oczywiscie
                          zawsze sa wyjatki.

                          W sytuacji stosunkowo wolnego przeplywu ludzi miedzy US i Cdn system Cdn musi
                          byc choc troche konkurencyjny; inaczej wszyscy by pojechali do USA!

                          SP
                          • ertes Re: Cdn vs. US 19.05.04, 23:54
                            > System Cdn jest bardziej egalitarny (choc nie az tak jak w Australii), stara
                            > sie "meet everybody's needs". Ci wyzej,co maja wiecej, naogol musza wicej
                            > placic. Ci co nie robia duzo, i maja mniej, dostaja duzo za darmo albo "maja
                            > znizke"

                            Poczytaj sobie kanadyjska prase. A gdzie Ty widzisz za darmo? Souper czasami
                            pisze rozsadnie, przeczytaj jeszcze raz. Ale tym razem ze zrozumieniem.
                        • waldek.usa Re:25% podatku i to kiepsko, bo jestem 19.05.04, 22:57
                          "single". A starypierdola dalej brnie
                          • starypierdola Re:25% podatku i to kiepsko, bo jestem 19.05.04, 23:00
                            No to juz chyba tylko Bush i Cheney placa mniej od Ciebie....
                            Albo zarabiasz grosze?
                            SP
                            • starypierdola Re:25% podatku i to kiepsko, bo jestem 19.05.04, 23:15
                              Mialo byc tutaj:

                              --------------------------------------------------------------------------------
                              Zapomnialem .... bom starenki, o podatkach:
                              - Stanowym
                              - County
                              - City
                              - Social Security
                              - Medicare.

                              To wszystko w tych 25%????

                              SP
                            • waldek.usa Re:Zupa mowi o przecietnym, nie o moim 19.05.04, 23:40

                        • ertes Re:$200 miesiecznie za ubezpieczenie??? 19.05.04, 23:21
                          > A ile to wynosi w Stanach?
                          > Ktos ma jakies dane porownawcze?

                          Moge porownac tylko do siebie: za rok 2003 zaplacilem: 30%
                          Podatek od sprzedazy w moim county 7.75%
                          • Gość: ZJP Re:$200 miesiecznie za ubezpieczenie??? IP: *.ci.seattle.wa.us 20.05.04, 00:05
                            Nie ma przy sobie zeznania podatkowego ale od zarobkow w 2003 okolo $85k
                            zaplacilem podatku okolo $15k i za inne okolo $10k. Czyli ze tez wychodzi
                            gdzies 30%. Podatek od zakupow w stanie Washington to 8.8% i pewnie uzbieralo
                            by sie $1000 za rok (gdybym kupil samochod byloby duzo wiecej).

                            Problem jest w tym ze to sa widoczne podatki. Ile jest podatkow w cenie
                            produktow (benzyna, chleb, pizza ipt, itd) mozna sie tylko domyslac. Co rozni
                            Kanade od USA to data od ktorej zaczyna sie pracowac dla siebie. W moim stanie
                            to polowa maja czyli pracuje 4.5 miesiaca na podatki. Z tego co wiem to w
                            Kanadzie ta data to polowa czerwca.

                            Do milosnika Seinfelda: Generalnie od podatku mozesz sobie odciagnac caly
                            interest za pozyczke na dom oraz calu podatek od nieruchomosci.
                          • starypierdola Re:$200 miesiecznie za ubezpieczenie??? 20.05.04, 02:41
                            > Moge porownac tylko do siebie: za rok 2003 zaplacilem: 30%
                            > Podatek od sprzedazy w moim county 7.75%

                            Czego 30%?? Od jakiego zarobku? I ile zaplaciles: (1) State Tax, (2) Social
                            Secuity Tax, (3) Medicare, (4) inne oplaty?

                            Z tego co piszesz i gdzie mieszkasz wnosze ze mozesz zarabiac gdzies $70 k do
                            $80 k. W tym przypadku (zona na Twoim utrzymaniu, jedno dziecko, mortgage)
                            Twoj "take home" to pewnie ze 60% brutto.

                            W tej samej sytuacji w Kanadzie Twoj "take home" bylby pewno 50%, moze 45% w
                            Newfielandzie. Roznica jakies 10% do 15%. Sam podatek za dom i samochody Ci ta
                            roznice zzera.

                            Tyle ze nie wydasz tyle na ubranie co w Kanadzie. Tez oszczednosc!

                            SP
                            • ertes Re:$200 miesiecznie za ubezpieczenie??? 20.05.04, 02:46
                              Ale ty stary chrzanisz.
                              Przecietny Kanadyjczyk placi 48% podatkow rocznie.

                              W Kanadzie tez sie placi Medicare tyle ze sie inaczej nazywa: CPP czy jakos tak.
                              • starypierdola Znowy nie doczytales... 20.05.04, 02:48
                                ... nie chce sugierowac ze jestes taki tepy.

                                SP
                              • ertes Re:$200 miesiecznie za ubezpieczenie??? 20.05.04, 02:49
                                Pisz jasniej. Moze wtedy kazdy tepak zrozumie.
                      • ertes Uwiad starczy? 19.05.04, 23:25
                        Starypierdola ty widze zapominasz ze jak w Kanadzie stracisz prace to masz nie
                        masz zadnego dental coverage ani nikt nie zwroci ci za lekarstwa.

                        Jedynie co OHIP pokrywa to szpital i wizyta u lekarza. Teraz dodatkowo Kanadole
                        beda placic z wlasnej kieszeni na OHIP. Nie wspominajac o 15% sales tax.
                        I nie wspominajac o benzynie ktora jest tak opodatkowana ze galon w tej chwili
                        kosztuje 3.50.
                        • starypierdola Niedorozwoj mlodzienczy?? 20.05.04, 02:19
                          A coz mnie z tym mieszasz? Znowu nie doczytales!

                          Facet sie zali ze bedzie placic $800 na rok za ubezpieczenie, to mu pokazuje ze
                          to wcale nie tak duzo......w porownaniu z Ameryka! Albo bardzo duzo..... w
                          porownaniu z Polska.

                          Moze wiec wybrac: za darmo w Polsze, za C$800/rok w Kanadzie albo za
                          $800/miesiac w USA.

                          SP
                          • ertes Re: Niedorozwoj mlodzienczy?? 20.05.04, 02:23
                            Kolejna bzdura SP.
                            W Kanadzie oplacasz sluzbe zdrowia podatkami duzo wyzszymi niz w USA.
                            Wyjasnij mi dlaczego taki potentat roponosny jak Kanada ma benzyne 3.60/galon?

                            Kanada jest bodajze nr 4 eksporterem ropy do USA. Dllaczego wiec benzyna tutaj
                            kosztuje srednio 2/gallon a w Kanadzie 3.50/gallon? Gdzie znika $1.50?
                            Jak myslisz?
                            • starypierdola Re: Niedorozwoj mlodzienczy?? 20.05.04, 02:44
                              Co jest bzdura?
                              Wyjasnij mi to! Uswiadom czlowieka.
                              Bedziesz mial zasluge na Sadzie Ostatecznym.

                              SP
                              • ertes Re: Niedorozwoj mlodzienczy?? 20.05.04, 02:48
                                juz inaczej nie umiem ci wyjasnic ze koszt ubezpieczenia w Kanadzie nie jest
                                wcale taki niski.
                                • starypierdola znowu cos misnales ... 20.05.04, 02:54
                                  Koszt ubezpieczenia czy koszt leczenia?

                                  Koszt ubezpieczenia jest niski. Nawet jesli to jest C$800/rok.
                                  I czesc podakkow idzie na to abuy ten koszt utrzymac na jak najnizszym
                                  poziomie.

                                  Koszt leczenia jest nizszy niz w USA wlasnie przez to ze system Kanadyjski
                                  limituje dostep do uslug i kontroluje ceny lekarstw. Poza niewygoda nie ma to
                                  znaczacego wplywu na zdrowotnosc spoleczenstwa.

                                  Pomysl nad tym zanim coz bez zastanowienia napiszesz.

                                  SP
                                  • ertes Re: znowu cos misnales ... 20.05.04, 02:58
                                    Probujesz caly czas udowdnic ze koszt ubezpieczenia w USA jest duzo wyzszy niz w
                                    Kanadzie. Ja twierdze ze jest porownywalny przy gorszym dostepie do sluzby
                                    zdrowia w Kanadzie.

                                    Czy place bezposrednio na ubezpiecznie czy posrednio przez podatki to nadal place.

                                    Rozumiem ze zaczyna brakowac ci argumentow ale to nie powod zeby cie trafial szlag.
                                    • starypierdola Ja?? Misnalem?? NIgdy, Ertes!! 20.05.04, 03:24
                                      > Probujesz caly czas udowdnic ze koszt ubezpieczenia w USA jest duzo wyzszy
                                      niz w Kanadzie. <<

                                      Nic nie udowadniam. To po prostu fakt.

                                      >>Ja twierdze ze jest porownywalny <<

                                      Twierdzisz zle, bos sprawy nie przemyslal.

                                      >>przy gorszym dostepie do sluzby zdrowia w Kanadzie.<<

                                      To prawda, POD WARUNKIEM ze masz w USA DOBRE ubezpieczenie.

                                      > Czy place bezposrednio na ubezpiecznie czy posrednio przez podatki to nadal
                                      pla ce.<<

                                      Tez prawda

                                      > Rozumiem ze zaczyna brakowac ci argumentow ale to nie powod zeby cie trafial
                                      szlag.<<

                                      Cos cienko przedziesz, kolego. I pamietaj: uczenie sie i myslenie maja
                                      kolosalna przyszlosc! Napisz co madrego!

                                      SP
                • waldek.usa Re:$200 miesiecznie za ubezpieczenie??? 19.05.04, 21:36
                  soup_nazi napisał:

                  > starypierdola napisał:
                  >
                  > > Mathematics:
                  > >
                  > > $32.86 x 5 = ca. $160 na dwa tygodnie, $320 na miesiac.
                  >
                  > Szaleju sie objadles? Co mu tu liczysz? Przeciez wyraznie napisal, ze 32.86
                  na
                  > 2 tygodnie, na miesiac 32.86 x 2 = 65.72 x 12 = 788.64 rocznie. Chyba nie
                  > myslisz, ze mu daja ceka codziennie. A moze... Some guys have all the luck.
                  > I jeszcze rachunki wypominasz. Ladny beret sobie uszyles, hehehe
                  >



                  A juz zamierzalem powyzsze napisac. Niestety, placa mi co dwa tygodnie.
            • america Re:$200 miesiecznie za ubezpieczenie??? 19.05.04, 22:54
              waldek.usa napisał:

              > Z ciekawosci zajrzalem do mojego paystub:
              >
              > pretax dental $3.74
              > pretax medical $28.55
              > vsp $0.57
              >
              > czyli total $32.86, i to jest na dwa tygodnie, bo tak mi placa, firma pokrywa
              > 80%.
              > Zaczynam sie zastanawiac jakie poniektorzy tutaj maja ubezpieczenie z pracy,
              ze
              >
              > tyle bula.

              Sprawdz juz teraz czy chociaz psem sie tobie zajma za te skladki.

              Ja jestem selfemployed i place miesiecznie
              650$ za halth insurance
              39$ za dental insurance

              I tak to jest o d... rozbic. W razie ciezkiej choroby po roku ide pod most.
              Dental pokrywa generalnie polowe kosztow np root canal kosztuje 800$ oni
              pokryja 400$.

              W Kanadzie za 300$ czy nawet 900$ masz wszystko jak dlugo to potrzebujesz.
              • waldek.usa Re:$200 miesiecznie za ubezpieczenie??? 19.05.04, 23:18
                america napisał:

                >
                > Sprawdz juz teraz czy chociaz psem sie tobie zajma za te skladki.


                Wszyscy w pracy bardzo sobie chwala.
                Jezeli myslisz, ze pracuje w dziadoskiej firmie, to sie horrendalnie mylisz,
                jest dokladnie na odwrot.
                Poza tem porownujesz sie do poteznej firmy, ktora moze sobie na wszystko
                pozwolic.

                Dental:

                pokrycie

                preventive 100%
                basic 80%
                major (bridges, inlays, onlays, crowns) 50%
                orthodontia 60%


                >
                > Ja jestem selfemployed i place miesiecznie
                > 650$ za halth insurance
                > 39$ za dental insurance
                >
                > I tak to jest o d... rozbic. W razie ciezkiej choroby po roku ide pod most.
                > Dental pokrywa generalnie polowe kosztow np root canal kosztuje 800$ oni
                > pokryja 400$.
                >
                > W Kanadzie za 300$ czy nawet 900$ masz wszystko jak dlugo to potrzebujesz.
                • america Re:$200 miesiecznie za ubezpieczenie??? 20.05.04, 00:13
                  robie contrakty w bardzo duzych firmach i jeszcze nie widzialem tak dobrego
                  health insurance jaki maja w Kanadzie za darmo.

                  Wszystko jest dobrze jak tego nie potzrebujesz naprawde, tylko placisz skladki.
                  Zanm pare przypadkow ze tzw dobre benefity doprowadzily ludzi do ruiny.
                  Zapytaj sie tylko:
                  -ile czasu jak zachorujesz te benefity sa wazne a mowie tutaj o dlugiej
                  chorobie np 2 lata a nie 3 dniowym przeziebieniu.

                  Powstaje zamkniete kolo

                  jestem chory-nie pracuje-nie mam insurance
                  • ertes Re:$200 miesiecznie za ubezpieczenie??? 20.05.04, 00:21
                    Nastepny co mysli ze jest cos "za darmo"

                    Kanadyjczycy z rocznej pensji oddaja 49% dla rzadu w postaci roznych podatkow.
                    15% sales tax na przyklad.
                    Benzyna w Toronto kosztuje okolo 3.60 za galon. Ponad polowa tej ceny to podatki
                    itp itd.
                    Obudz sie Ty i reszta co mysli ze ma cos "za darmo".
                    Majac wlasny biznes w Kanadzie nie masz dental, nie masz vision, nie masz
                    lekarstw poza wizyta u lekarza i pobytem w szpitalu. Teraz dodatkowo bedziesz
                    placil skladke.

                    > -ile czasu jak zachorujesz te benefity sa wazne a mowie tutaj o dlugiej
                    > chorobie np 2 lata a nie 3 dniowym przeziebieniu.

                    W Kanadzie nikt za ciebie twoich rachunkow nie bedzie placil i jesli chcesz
                    disability to musisz sam na to placic.
                    • america Re:$200 miesiecznie za ubezpieczenie??? 20.05.04, 01:48
                      Nie musisz mi tego tlumaczyc mieszkalem w Kanadzie iles tam lat wiec mam dobre
                      porownanie. Wole jednak USA z innych przyczyn niz opieka zdrowotna ktora w USA
                      nie istnieje. Za darmo nie ma nic i nigdzie jest tylko kwestia za ile?
                      Poadatek za dom w Californi 5-8 tys US$. W Kanadzie max 3 tys Can$
                      Sales tax w Californi 8.5% w Albercie 7%.
                      Podatki od dochodow w Albercie nie sa inne niz w Californi.
                      Dla malych firm nie ma roznicy miedzy USA i Kanada.
                      Tak ze ta opieka zdrowotna to milionowy plus Kanady.
                      Klimat to milionowy plus Kaliforni.

                      Ale gdybym mila mieszkac w North Dakocie wolal bym w Albercie.
                      • ertes Re:$200 miesiecznie za ubezpieczenie??? 20.05.04, 02:04
                        Porownujesz prowincje o najnizszyc podatkach do stanu o najwyzszych.
                        Wystarczy jednak ze pojedziesz do Oregonu i juz masz 0% sales tax.

                        Znasz pewnie powiedzenie o porownywaniu apples and oranges?

                        Nie bardzo rozumiem dlaczego uwazasz ze opieka zdrowqotna w USA nie istnieje?
                        Moja zona niedawno miala operacje i nie zaplacilismy ani grosza. A co mnie wrecz
                        zdumialo gdy jechalem do szpitala to ze byl tam valet parking.
                        Szpital nazywa sie Hoag Memorial.
                        • america Re:$200 miesiecznie za ubezpieczenie??? 20.05.04, 05:02
                          ertes napisał:

                          > Porownujesz prowincje o najnizszyc podatkach do stanu o najwyzszych.
                          > Wystarczy jednak ze pojedziesz do Oregonu i juz masz 0% sales tax.
                          >
                          > Znasz pewnie powiedzenie o porownywaniu apples and oranges?
                          >
                          > Nie bardzo rozumiem dlaczego uwazasz ze opieka zdrowqotna w USA nie istnieje?
                          > Moja zona niedawno miala operacje i nie zaplacilismy ani grosza. A co mnie
                          wrec
                          > z
                          > zdumialo gdy jechalem do szpitala to ze byl tam valet parking.
                          > Szpital nazywa sie Hoag Memorial.


                          Widzisz nie bardzo rozumiesz pojecie opieki zdrowotnej w sensie kraju
                          cywilizowanego.
                          Biale zelazne luzko, aspiryna i termometr nie robia opieki zdrowotnej a taka
                          otrzymasz w USA za darmo jak ci sie uda ich oszukac ze jestes goly i wesoly.
                          Ludzie ktorzy cos maja na takie szalenstwo nie ida wola placic 650$ ++ na
                          miesiac i narzekac dalej.

                          Mojego znajomego ojciec z Polski bedac w odwiedzinach rozchorowal sie i tez go
                          obsluzyli za darmo. Z tym ze ojciec jest juz w piachu a pol roku pozniej
                          przyszedl rachunek do zaplacenia w wysokosci 1 miliona $ ale juz nie na ojca w
                          niebie tylko na syna na ziemi.

                          W USA za darmo nie jestes leczony tylko utrzymywany przy zyciu. Jesli uwazasz
                          ze jest inaczej to chce cie poprawic bo inny moj zanajomy jest lekarzem w
                          jednym ze szpitali a byl nim tez i w Polsce i w Kanadzie.
                          Kanada wypada 1000 razy lepiej pod tym wzgledem. Gdzie ludzi sie ratuje bez
                          wzgledu na koszty i czas leczenia.

                          Jakkolwiek zarobki medyczne sa lepsze w USA
                          • ertes Re:$200 miesiecznie za ubezpieczenie??? 20.05.04, 05:16
                            No chlopie teraz zes glupot nawypisywal.
                            DO tego sa statystyki ktore wyraznie mowia ze srednia dlugosc zycia w Kanadzie i
                            USA jest taka sama. Rowniez smiertelnosc noworodkow jest taka sama.
                            Doksztalc sie zanim zaczniesz pierdoly wypisywac bo robisz z siebie glupka.
                            • america Re:$200 miesiecznie za ubezpieczenie??? 20.05.04, 05:19
                              ertes napisał:

                              > No chlopie teraz zes glupot nawypisywal.
                              > DO tego sa statystyki ktore wyraznie mowia ze srednia dlugosc zycia w
                              Kanadzie
                              > i
                              > USA jest taka sama. Rowniez smiertelnosc noworodkow jest taka sama.
                              > Doksztalc sie zanim zaczniesz pierdoly wypisywac bo robisz z siebie glupka.

                              Tak to juz jest z ludzmi ktorzy w zyciu widzieli tylko dwa miejsca

                              -Polske
                              -USA

                              A juz w Polsce mowili podroze ksztalca a nie statystyki.
          • soup_nazi Ty chyba dzisiaj lekarstw nie wziales n/t 19.05.04, 21:28

            • starypierdola Re: Ty chyba dzisiaj lekarstw nie wziales n/t 20.05.04, 02:23
              Jesli to do mnie, to wiedz ze nie masz racji.
              Ja zawsze biore wszystkie lekarstwa (kupione tanio w Kanadzie) w godzinach
              okreslonych przez lekarza (tego of US$800/m)i dla tego moje posty sa takie
              wywazone i obiektywne.

              SPsmile)))
    • ertes Re: Nowe podatki w Ontario 20.05.04, 02:42
      McGuinty repeatedly insisted his government's only choice was to impose a new
      health-care premium, which ranges from $300 to $900 per taxpayer depending on
      income, or slash services and close hospitals.

      People earning less than $20,000 a year will be exempt from the new premium.
      • starypierdola Who gives a shit??? 20.05.04, 02:49
        N/T
        SP
        • ertes Re: Who gives a shit??? 20.05.04, 02:50
          Tracisz argumenty?
          • starypierdola Argumenty? Jakie argumenty??? 20.05.04, 03:27
            To gdzie Ty jestes ubezpieczony: w Kanadzie czy w US?

            SP
    • Gość: Nemo Pare obserwacji IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.05.04, 03:29

      Hmm, nie wiem gdzie pracujecie ale u mnie w pracy (Kanada)
      ubezpieczenie dodatkowe (chyba nie mozna miec lepszego no chyba gdyby
      dental byl bez limitu) moj pracodawca placi prawie CAN$500 od osoby miesiecznie!
      Ja place za ubezpieczenie inwalidzkie czesc ale dzieki temu jezeli
      pojde na short term disability to jest to tax free.

      47% podatku od 50K to bzdura. Bo najwyzsza stawka w Kanadzie zaczyna sie
      od 70K paru rocznie.

      Poza tym noz sie czlowiekowi w kieszeni otwiera gdy czyta ten nowy budzet
      Liberalowie to kompletni klamcy.
      • Gość: lolek Re: Pare obserwacji IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 20.05.04, 06:02
        wszyscy politycy to klamcy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka