Dodaj do ulubionych

GLUPIE POLACZKI ZAKOCHANE w USA co na nich leje...

IP: *.vline.pl 05.03.02, 11:02
Dlaczego Amerykanie moga przyjezdzac do Polski bez wizy, a Polacy do Stanow
musza miec wize ? Bo Amerykanie poprostu nie szanuja Polakow i Polski mimo ,ze
podaja sie za naszych sojusznikow z NATO. My jestesmy im potrzebni tylko jako
pieski na Ruskich......A My Polacy bez honoru im tylko lizemy buty ,a oni nami
pomiataja . Zaden narod nie lubi Amerykanow w Europie oprocz Anglikow (
wiadomo Anglosasi....) i glupich Polakow ,ktorzy nawet nie moga pojechac do USA
kraju swojej milosci bez upodlenia w ambasadzie ( ale raczej wizy nie
dostaja ! ).Natomiast nasz Wielki Brat moze do nas jezdzic bez
wizy........Polacy kochajacy USA sa jak ludzie ,ktorym sika sie na twarz a oni
mowia ze deszcz pada,no bo przeciez to sam Zachod nas
olal......

ps. Ja jestem Polka i mam szwedzki paszport ,wiec moge jezdzic do USA kiedy
chce......zeby nie bylo niedomowien,ze np. wizy nie dostalam i teraz sie mszcze
na forum......i jestem zamozna.....
Obserwuj wątek
    • lxlxl Re: GLUPIE POLACZKI ZAKOCHANE w USA co na nich leje... 05.03.02, 11:26
      Gość portalu: Fronda napisał(a):
      Polacy kochajacy USA sa jak ludzie ,ktorym sika sie na twarz a oni
      > mowia ze deszcz pada,no bo przeciez to sam Zachod nas
      > olal......
      >

      > ps. Ja jestem Polka i mam szwedzki paszport ,wiec moge jezdzic do USA kiedy
      > chce......zeby nie bylo niedomowien,ze np. wizy nie dostalam i teraz sie mszcze
      >
      > na forum......i jestem zamozna.....

      Ja tez chetnie nasikalbym ci "na twarz" i to wcale nie dlatego, ze jestes "zamozna", masz "szwedzki
      paszport" i ze mozesz jezdzic "do USA" "kiedy chcesz" lub sie "mscisz" na forum tylko dlatego, ze jestes
      taka glupia, pokopana c i p a.

      • Gość: Troy Re: GLUPIE POLACZKI ZAKOCHANE w USA co na nich leje... IP: *.dip.t-dialin.net 05.03.02, 11:31
        lxlxl napisał(a):

        > Gość portalu: Fronda napisał(a):
        > Polacy kochajacy USA sa jak ludzie ,ktorym sika sie na twarz a oni
        > > mowia ze deszcz pada,no bo przeciez to sam Zachod nas
        > > olal......
        >
        > >
        >
        > > ps. Ja jestem Polka i mam szwedzki paszport ,wiec moge jezdzic do USA k
        > iedy
        > > chce......zeby nie bylo niedomowien,ze np. wizy nie dostalam i teraz sie m
        > szcze
        > >
        > > na forum......i jestem zamozna.....
        >
        > Ja tez chetnie nasikalbym ci "na twarz" i to wcale nie dlatego, ze jestes "zamo
        > zna", masz "szwedzki
        > paszport" i ze mozesz jezdzic "do USA" "kiedy chcesz" lub sie "mscisz" na forum
        > tylko dlatego, ze jestes
        > taka glupia, pokopana c i p a.

        LOL!!!!!!!!!!!
        >

        • Gość: dodo i jakie wnioski, fronda? IP: 209.226.65.* 05.03.02, 14:58
          no - nie jest sprawiedliwie - polacy musza, amerykanie nie musza. i co dalej?
          zycie ogolnie jest nie fair wiec nie ma sie czym tak podniecac - ty, fronda,
          chcesz jakis bojkot uskuteczniac czy tak sobie tylko ujadasz z rana, bo masz za
          duzo pieniedzy na koncie i szwedzki paszport sie w malej zlotej torebce nie
          miesci?
          what's the point, please...
          • jot-23 Re: i jakie wnioski, fronda? 05.03.02, 15:09
            Gość portalu: dodo napisał(a):

            > no - nie jest sprawiedliwie - polacy musza, amerykanie nie musza. i co dalej?
            > zycie ogolnie jest nie fair wiec nie ma sie czym tak podniecac - ty, fronda,
            > chcesz jakis bojkot uskuteczniac czy tak sobie tylko ujadasz z rana, bo masz za
            >
            > duzo pieniedzy na koncie i szwedzki paszport sie w malej zlotej torebce nie
            > miesci?
            > what's the point, please...

            jaki point, przeciez to ten sam becwal z vline.pl , krewny phisika.
            • Gość: dodo Re: i jakie wnioski, fronda? IP: 209.226.65.* 05.03.02, 15:14
              jot-23 napisał(a):

              >
              > jaki point, przeciez to ten sam becwal z vline.pl , krewny phisika.

              ja bardzo przepraszam, ze traktuje kogos powaznie (fronda) ale nalezy ludziom dac
              szanse - moze naprawde jest w tym jakis ukryty (dobrze) sens, kto wie smile
              a swoja droga, kto to phisik? nie spotkalam sie jak dotad z takim nick'iem -
              jakis specjalny oszolom czy ogolnie gatunek forumowicza, ktorego nalezy unikac?
              • jot-23 Re: i jakie wnioski, fronda? 05.03.02, 15:18
                Gość portalu: dodo napisał(a):

                > jot-23 napisał(a):
                >
                > >
                > > jaki point, przeciez to ten sam becwal z vline.pl , krewny phisika.
                >
                > ja bardzo przepraszam, ze traktuje kogos powaznie (fronda) ale nalezy ludziom d
                > ac
                > szanse - moze naprawde jest w tym jakis ukryty (dobrze) sens, kto wie smile
                > a swoja droga, kto to phisik? nie spotkalam sie jak dotad z takim nick'iem -
                > jakis specjalny oszolom czy ogolnie gatunek forumowicza, ktorego nalezy unikac?

                roscar.hypermart.net/forum.htm ta decyzja nalezy wylacznie do ciebie, sama
                ocen :>>>
      • Gość: EU Re: GLUPIE POLACZKI ZAKOCHANE w USA co na nich leje... IP: 38.210.7.* 08.03.02, 14:02
        lxlxl napisał(a):

        > Gość portalu: Fronda napisał(a):
        > Polacy kochajacy USA sa jak ludzie ,ktorym sika sie na twarz a oni
        > > mowia ze deszcz pada,no bo przeciez to sam Zachod nas
        > > olal......
        >
        > >
        >
        > > ps. Ja jestem Polka i mam szwedzki paszport ,wiec moge jezdzic do USA k
        > iedy
        > > chce......zeby nie bylo niedomowien,ze np. wizy nie dostalam i teraz sie m
        > szcze
        > >
        > > na forum......i jestem zamozna.....
        >
        > Ja tez chetnie nasikalbym ci "na twarz" i to wcale nie dlatego, ze jestes "zamo
        > zna", masz "szwedzki
        > paszport" i ze mozesz jezdzic "do USA" "kiedy chcesz" lub sie "mscisz" na forum
        > tylko dlatego, ze jestes
        > taka glupia, pokopana c i p a.
        >


        Do LXL::


        Wydaje mi sie, ze autorka tego watku chciala rozpoczac dyskusje z ludzmi gatunku
        homo sapiens a nie z malpami czlekoksztaltnymi typu homo lxl.
        Proponuje dyskusje w malpiarni w Zoo.
        A tak a propos, od kiedy to homo lxl jest w stanie sie komunikowac, uzywajac
        ludzkiego jezyka? To musi byc jakas rewelacja naukowa, albo jakis kawal, go malpy
        nie umieja mowic ani pisac.

        Malpy do Zoo i wynocha z forum!!!!!
    • Gość: ramzes:) Re: GLUPIE POLACZKI ZAKOCHANE w USA co na nich leje... IP: *.online-now.de 05.03.02, 15:16
      Gość portalu: Fronda napisał(a):

      > Dlaczego Amerykanie moga przyjezdzac do Polski bez wizy, a Polacy do Stanow
      > musza miec wize ? Bo Amerykanie poprostu nie szanuja Polakow i Polski mimo ,ze
      > podaja sie za naszych sojusznikow z NATO.

      to nie do konca prawda... pan ex prezydent walesa (pewnie za ten milion dolcow)
      oglosil, ze amerykanie nie potrzebuja juz wizy do polski, pewnie liczyl na rownie
      przyjazny krok ze strony BB..a tu kupa...
      jedno slowo robotnika, a ile zamieszania.

      zeby nie bylo niedomowien.

      Mam polski paszport, nie jestem zamozny...a do usa i tam moge latac bez wizy..
      trzeba tylko glowka pokrecic.

      ramzessmile
    • Gość: zezowaty Re: Fronda IP: *.csfb.com 05.03.02, 15:34
      A moze tu chodzi o zupelnie co innego. Jezeli sie wezmie pod uwage, ze na
      loterie wizowa z Polski naplywa okolo 1mln zgloszen to ta prawda wyglada nieco
      inaczej. Stany po prostu bronia sie przed niekontrolowanym najazdem imigrantow.
      Latwo sobie wyobrazic ilu chetnych byloby z Polski gdyby otwarto dla Nas granice
      USA. I to nie ma nic wspolnego z szacunkiem lub jego brakiem Amerykanow do
      Polakow.
      I znowu wychodza nasze polskie kompleksy, ze ktos Nas nie lubi czy nie szanuje.
      Ja od lat mieszkam w Stanach i nigdy nie zauwazylem braku szacunku dla Polakow
      dlatego, ze sa Polakami.
      "Zaden narod nie lubi Amerykanow w Europie oprocz Anglikow" - a Nas wszyscy
      kochaja w Europie. Kolejna bzdura.
      "My jestesmy im potrzebni tylko jako pieski na Ruskich......" A co innego mozemy
      zaoferowac Amerykanom. I dlaczego Polska ma byc ciagle pepkiem swiata. To mi
      przypomina jak kiedys sie powtarzalo: "A co Ameryka na to powie?" NIC. Ameryka
      nic nie powie bo dla Ameryki najwazniejsza jest Ameryka a nie Polska.
      • Gość: Jacal Bezwizowy wjazd dla Amerykanow... IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 05.03.02, 16:08
        ...byl zwiazany z ulatwieniem dostepu do Polski dla inwestorow.
        Amerykanie w sensie turystycznym do Polski jezdza sporadycznie.Liczac w
        wartosciach bezwzglednych(pomijajac procent 300mln narodu do 40mln)do USA
        przyjezdza WIELOKROTNIE wieksza liczba turystow, lub "turystow" z Polski, niz
        ma sie to w strone odwrotna. Ze Stanow Polske odwiedza(NIE "turystycznie")
        glownie Polonia amerykanska na paszportach USA. Teraz kaza miec nam obowiazkowo
        takze polskie paszporty, wiec do kraju wjezdzamy jako obywatele polscy, czyli
        Polacy, a nie Amerykanie.Po tej paszportowej operacji bedzie mozna latwo
        sprawdzic ilu Amerykanow odwiedza turystycznie Polske smile)
        Dla niedowiarkow radze stanac na Okeciu i zobaczyc kto wysiada z samolotow z
        Chicago, lub New York City - tych facetow od biznesow latwo bedzie odroznic od
        calej reszty. Po co wiec ten caly krzyk !!!
        • Gość: Jacal Re: Bezwizowy wjazd dla Amerykanow... IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 05.03.02, 16:20
          Jeszcze slowo. Gospodarcza relacja Polski do USA jest taka sama jak Polski do
          zacofanych krajow azjatyckich(i nie tylko)Pytam wiec : jaka jest polityka
          wizowa polskiego rzadu dla obywateli tamtych krajow(choc tez przyjaznych)
          i z czego wynikaja te restrykcje? Odpowiedzi udzielil w tym watku moj poprzednik
          Warto spojrzec na wlasne podworko, nim zacznie sie krytykowac innych !!!
          • Gość: EU Re: Bezwizowy wjazd dla Amerykanow... IP: 168.143.112.* 06.03.02, 05:10
            Gość portalu: Jacal napisał(a):

            > Jeszcze slowo. Gospodarcza relacja Polski do USA jest
            taka sama jak Polski do
            > zacofanych krajow azjatyckich(i nie tylko)Pytam wiec :
            jaka jest polityka
            > wizowa polskiego rzadu dla obywateli tamtych krajow
            (choc tez przyjaznych)
            > i z czego wynikaja te restrykcje? Odpowiedzi udzielil
            w tym watku moj poprzedni
            > k
            > Warto spojrzec na wlasne podworko, nim zacznie sie
            krytykowac innych !!!

            A czy "tamte" kraje wpuszczja obywateli polskich bez
            wizy? Tylko wtedy twoje porownanie bedzie miale sens.
    • Gość: J.Bond Re: GLUPIE POLACZKI ZAKOCHANE w USA co na nich leje... IP: *.105.252.64.snet.net 05.03.02, 16:51
      Absolutna racja.
      To zwykle pieski i lizusy,bez honoru w dodatku. Wychodzi na to ze im wiecej ich
      ktos olewa tym bardziej skamla i sie garna. Nie przyjmuja do wiadomosci (nie
      wiedza?) ze Ameryka to zydowstwo,ktore ich zawsze oleje.
      • Gość: Jacal Re: GLUPIE POLACZKI ZAKOCHANE w USA co na nich leje... IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 05.03.02, 19:39
        Gość portalu: J.Bond napisał(a):

        > Absolutna racja.
        > To zwykle pieski i lizusy,bez honoru w dodatku. Wychodzi na to ze im wiecej ich
        > ktos olewa tym bardziej skamla i sie garna. Nie przyjmuja do wiadomosci (nie
        > wiedza?) ze Ameryka to zydowstwo,ktore ich zawsze oleje.

        A moze inteligentnie podpowiesz kto nie oleje i z kim wiazac sojusze, bo
        samodzielnie Polska wspolczesnego swiata nigdy nie dogoni, chyba ze standardem
        jest Bialorus, lub Afganistan. CH..j z zydami i teoria spiskowa. Zamiast miauczec
        i jebac zydow daj rozwiazanie co robic - dla Ojczyzny lepsze wskazowki, niz
        politykierstwo. Napisz jakie widzisz dla Polski kierunki rozwoju, bo krytykowac
        potrafi kazdy.

        • Gość: Bruno Re: GLUPIE POLACZKI ZAKOCHANE w USA co na nich leje... IP: 199.71.64.* 05.03.02, 19:51
          W USA nielegalnie przebywa 70 000 tysiecy Polakow .Szczury te nie zwazajac na upodlenia wkonuja
          najgorsze roboty sklania ich do tego pazernosc i brak honoru .To jest podstawowa przyczyna dla ktorej
          USA nie znosi wiz dla Polakow .Polacy lamia prawo USA i jak dlugo tak bedzie tak dlugo beda wizy dla
          pazernych polaczkow .
          • Gość: dodo Re: GLUPIE POLACZKI ZAKOCHANE w USA co na nich leje... IP: 209.226.65.* 05.03.02, 19:59
            Gość portalu: Bruno napisał(a):

            > W USA nielegalnie przebywa 70 000 tysiecy Polakow .Szczury te nie zwazajac na
            > upodlenia wkonuja
            > najgorsze roboty sklania ich do tego pazernosc i brak honoru .To jest podstawow
            > a przyczyna dla ktorej
            > USA nie znosi wiz dla Polakow .Polacy lamia prawo USA i jak dlugo tak bedzie ta
            > k dlugo beda wizy dla
            > pazernych polaczkow .

            a kto ci dal prawo nazywania kogokolwiek, kto ciezko pracuje "szczurem"?
            wiekszosc tych ludzi wykonuje te najgorsze roboty bardzo solidnie i porzadnie
            starajac sie pomoc rodzinom i zabiegajac o legalizacje pobytu. niejeden z nas tak
            zaczynal w roznych krajach i wstyd o tym zapominac!
            ja do dzis wolam do sprzatania urocza filipinke, ktora jest w kanadzie tak jak
            jest - pracuje ciezko i uczciwie zarabia swoje pieniadze. wstydzilbys sie, bruno -
            zapomnial wol...
      • Gość: Paul Dzejms, ty swinski ryju, tu cie przywloklo idioto IP: *.proxy.aol.com 05.03.02, 21:04
        ........Wybaczcie Panstwo, ale niejaki dzejms to jolop-idiota z dziedzicznym
        wodoglowiem, ktory zwykle zasmieca antysemickimi, niewybrednymi postami forum
        swiat. Co jakis czas musze przywolywac go do porzadku. Prosze mi wybaczyc
        opieszalosc w obowiazkach i nie zwracac uwagi na poronione posty polglowka
        dzejmsa. Z gory dziekuje.
        Paul
    • Gość: paradise Re: GLUPIE POLACZKI ZAKOCHANE w USA co na nich lej IP: *.dhcp2.washington.edu 05.03.02, 21:11
      Szanowna Pani,

      Przede wszystkim gratuluje odkrywczych i jakze blyskotliwych spostrzezen na temat
      sytuacji geopolitycznej Polski, oraz rownie blyskotliwego jezyka wypowiedzi. Na
      szczescie sama sie Pani raczyla sklasyfikowac i zidentyfikowac z okreslona grupa
      emigracji (cyt.: "A My Polacy bez honoru im tylko lizemy buty ,a oni nami
      pomiataja"). Skad te poklady zlosci - czyzby reakcja na osobiste doswiadczenia?
      Skoro tak pani nienawidzi USA< to w jakim celu pani ten piekny kraj odwiedza?

      ..A ja jestem Polakiem, mam polski paszport, wize jak najbardziej legalna,
      otrzymana w ciagu paru godzin i to nie po raz pierwszy...tereferekuku.

      "...i jestem zamozna..."
      a moze "zamezna" i dzieki temu rowniez zamozna?

      Tak czy inaczej jeszcze raz serdecznie gratuluje, i mam nadzieje NIE spotkac pani
      osobiscie, podczas jednej z Pani wizyt w tym znienawidzonym kraju, prosze rowniez
      na drugi raz unikac spacerow pod balkonami albo nosic parasol...
      • Gość: Lola Re: Do Fronda IP: 203.69.88.* 06.03.02, 06:44
        Tys sie chyba upila, dziewczyno!
    • Gość: M Re: GLUPIE POLACZKI ZAKOCHANE w USA co na nich leje... IP: *.telia.com 06.03.02, 12:31
      Szwedka nie udawaj bardziej szwedzkiej od szwedow. Wylecz sie z kompleksow,
      postaraj sie zdobyc troche wiedzy,zamiast tyle gadac,ze mozesz pojechac do USA
      bez wizy(a napewno nigdy nigdzie nie bylas - bo glupoty opowiadasz)a wiec
      zamiast tyle gadac wez pojedz, zobacz, pozwiedzaj troche....
      Przeczytaj sobie np. komentarz Zyzowatego albo Jacala .
      Ps.No i co ztego,ze zamozna jak niskie IQ
    • Gość: baker Re: GLUPIE POLACZKI ZAKOCHANE w USA co na nich leje... IP: *.mentorg.com 06.03.02, 23:45
      Franc nie ma racji, wy nie jestescie zle...wy jestescie BEZDENNIE GLUPIE!!!!!!
      • Gość: Fronda Re: GLUPIE POLACZKI ZAKOCHANE w USA co na nich leje... IP: *.vline.pl 07.03.02, 20:27
        I rzeczywiscie mialam racje ! A ile pod moim adresem nienawisci i
        wulgaryzmow ! Brak merytorycznych i inteligentnych odpowiedzi ! Mialam
        racje ,co widac po reakracjach ,glownie Polonusow z USA ( czyli najgorzej
        wyksztalconej warstwy naszego Narodu a la Lepper albo Walesa ). PRAWDA WAS W
        OCZY KOLE ! Kiedys tacy jak wy lizali buty ZSRR a dzisiaj USA . Juz pomijam,ze
        ta nie odwzajemniona milosc Polakow do USA i czapkowanie byle lachmycie z
        Waszyngtonu ( jak tym nieukom Buschowi i Reganowi..)jest sprzeczne z
        solidaryzmem Europejskim ,dlatego min. w UE Polski jako konia trojanskiego USA,
        nie chca.... Ale komu Ja to pisze przeciez wy z USA to jestescie
        ciemne chlopki od gnoju co wujek zaproszenie z USA na wies przyslali......do
        azbestu buraki i do roboty razem z murzynami......))))))))))) Jestescie
        niedouczeni i zalosni w tej swojej nienawisci . Wy pewnie wierzycie jeszcze w
        to ,ze Walesa,Papiez do spolki z Maryja z Czestochowy to Komune w Europie
        zalatwili.....)))))) O TEMPORA o MORES. )))))
        • Gość: Jasiu Re: GLUPIE POLACZKI ZAKOCHANE w USA co na nich leje... IP: *.bankofamerica.com 07.03.02, 20:37
          Bardzo nieladnie Fronda - co masz przeciwko murzynom - do komory Ich?

          Niewyksztalceni Polacy??? Czy mam Ci przyslac swoje resume? Ciekawe jak sie
          dorobilas tych koron - ile lat musialas sprzatac czy Ty moze prostytutka z
          ogloszenia?
          • Gość: Fronda do Jasia -polglowka z USA IP: *.vline.pl 07.03.02, 21:26
            Gość portalu: Jasiu napisał(a):

            > Bardzo nieladnie Fronda - co masz przeciwko murzynom - do komory Ich?
            >
            > Niewyksztalceni Polacy??? Czy mam Ci przyslac swoje resume? Ciekawe jak sie
            > dorobilas tych koron - ile lat musialas sprzatac czy Ty moze prostytutka z
            > ogloszenia?


            Prostytutka to byla twoja matka,dzieki jej pieniadzom nauczyles sie obslugi
            komputera ,no i pisac i czytac ,dzieki temu mozesz sprzatac w bankach USA i
            parzyc kawe fagasom oraz umilac im doustnie chwile przerwy w pracy....))))))))
            A biedni Murzyni byli zmuszeni do pracy u Anglo-Amerykanow i przewiezieni tam
            sila.......co innego glupie Polaczki zakochane w USA oni z wlasnej woli tam jada
            i sie upadlaja......)))))))
            • Gość: Jasiu Re: do Frondy - szwedzkiej dziwki IP: *.bankofamerica.com 08.03.02, 15:39
              Wiesz... co innego smiac sie z ludzi i ich osobiscie obrazac, ale atakujac moja
              rodzine (nic o Niej nie wiedzac) pokazujesz jaka z ciebie jest szmata.
              Pokazujesz swoja wyzszosc nad biednymi Afrykanczykami, ktorych w Szwecji trzyma
              sie doslownie w gettcie przy Sztokholmie albo gejami albo kim tam jeszcze.
              Czy "podrozujac" do Stanow trzymaja ciebie w klatce z Twoim paszportem
              przybitym do kaganca? Wcale mnie nie dziwi, ze takie szuje Polacy jak ty sa
              traktowani z politowaniem wszedzie gdzie pokaza swoje wiecznie niezadowolone i
              wykrzywione mordy.

              Lepiej nie odpisuj mi juz wiecej, bo temat przeniose na twojego
              wiejskiego "sugar daddy", twojego psa, z ktorym jestes tak blisko i twoje poj-
              jajowe dzieci, ktore w tej chwili wlasnie "bawia sie" doskonale w szwedzkim
              obozie dla uchodzcow z Etiopii.
        • Gość: paradise Do Wszystkich Komentatorow IP: *.dhcp2.washington.edu 07.03.02, 21:15
          Jak widac, pani Fronda objawila nam swe zamilowanie do jezykow klasycznych -
          niestety lacina kuchenna posluguje sie niewatpliwie sprawniej i z wiekszym
          upodobaniem niz jezykiem starozytnych Rzymian (w kazdym razie w tej pierwszej
          wykazuje sie znacznie wieksza inwencja i oryginalnoscia)

          Apeluje do wszystkich obecnych na forum o ignorowanie takiego chamstwa i
          prymitywizmu. Niech sobie pani Fronda poszuka partnerow do dyskusji w
          rynsztoku, a nie na naszym forum.

          • Gość: Fronda Re: Do Wszystkich Komentatorow IP: *.vline.pl 07.03.02, 21:20
            Gość portalu: paradise napisał(a):

            > Jak widac, pani Fronda objawila nam swe zamilowanie do jezykow klasycznych -
            > niestety lacina kuchenna posluguje sie niewatpliwie sprawniej i z wiekszym
            > upodobaniem niz jezykiem starozytnych Rzymian (w kazdym razie w tej pierwszej
            > wykazuje sie znacznie wieksza inwencja i oryginalnoscia)
            >
            > Apeluje do wszystkich obecnych na forum o ignorowanie takiego chamstwa i
            > prymitywizmu. Niech sobie pani Fronda poszuka partnerow do dyskusji w
            > rynsztoku, a nie na naszym forum.
            >


            Prawda w oczy kluje ty ciemnoto z polskiego chlewika zagoniona do USA . Siedz
            tam cicho w USA i nie szczekaj bo ci komwboy zryc nie da ! ))))))))
            • Gość: zezowaty Re: Do Wszystkich Komentatorow IP: *.csfb.com 07.03.02, 21:24
              Fronda najpierw piszesz: "A ile pod moim adresem nienawisci i wulgaryzmow !",
              zeby za chwile dodac: "Ale komu Ja to pisze przeciez wy z USA to jestescie
              ciemne chlopki od gnoju co wujek zaproszenie z USA na wies przyslali......do
              azbestu buraki i do roboty razem z murzynami..."
              "Prawda w oczy kluje ty ciemnoto z polskiego chlewika zagoniona do USA . Siedz
              tam cicho w USA i nie szczekaj bo ci komwboy zryc nie da ! ))))))))"
              Czy tak wygladaja Twoje "merytoryczne i inteligentne odpowiedzi"? Poza tym
              obrazasz wielu ludzi. Zarowno Polakow jak i Murzynow. Co ty wiesz o Ameryce?

              Piszesz rowniez:
              "Juz pomijam,ze ta nie odwzajemniona milosc Polakow do USA i czapkowanie byle
              lachmycie z Waszyngtonu ( jak tym nieukom Buschowi i Reganowi..)jest sprzeczne z
              solidaryzmem Europejskim"
              Jakos nie znane mi sa przypadki "czapkowania" polonusow. Jezeli ktokolwiek
              czapkuje Waszyngtonowi to raczej ludzie z Europy. My tu nie musimy czapkowac.
              My tu mamy takie same prawa jak rodowici Amerykanie. Jezeli tego nie wiesz to
              masz duze luki w znajomosci amerykanskich realiow. Predzej Ty i tobie podobni
              ludzie maja klopoty np. w Szwecji. My tu jestesmy w kraju emigrantow a Ty
              jestes i bedziesz zawsze OBCA. Co osobiscie zrobilas dla "solidaryzmu
              europejskiego"?

              Reasumujac to Ty zioniesz nienawiscia i nietolerancja. Gratuluje rowniez sposobu
              myslenia i argumentacji.

              Jasiu, kolego po fachu, klaniam sie za ostatni post.
              • Gość: paradise Do Zezowatego IP: *.dhcp2.washington.edu 07.03.02, 21:35
                Mam wrazenie ze wypowiedzi tej pani to albo jawna prowokacja (i ktos sie tam
                niezle bawi) albo naprawde wyjatkowy przypadek "bezinteresownego chamstwa"
                polaczonego z piramidalna glupota.

                Dlatego chyba szkoda czasu na zwracanie sie bezposrednio do tej pani, ktora
                powinna zostac potraktowana "seria bolesnych zastrzykow". Chyba ze niedlugo
                piana zaleje jej klawiature i uniemozliwi dalsza tworczosc.

                Ciekawi mnie tylko, skad sie biora takie egzemplarze i jaki specyficzny rodzaj
                satysfakcji z tego czerpia. Rownie interesujace, dlaczego niektorzy znizaja sie
                do podobnego poziomu konwersacji...Smutne to, prawda?
                pozdrawiam
                paradise
              • Gość: Fronda Naszczescie te ponad 6 milionow smieci jest juz... IP: *.vline.pl 07.03.02, 21:37
                ......poza naszym rodzimym krajem. I jakos w Polsce bardziej rzezko ,juz nie
                smierdzi lajnem......Polonia w USA to glupi ,niedouczony ,plaszczacy sie
                motloch ( taka macie opinie w III RP u wiekszosci Polakow ). Tylko dlaczego to
                gowno za Atlantykiem ciagle sie proboje do nas przykleic w III RP ?
                FFUUUUUUUUUUUJJJJJ !
                To moj ostatni post,z gownem ( Polonia z USA ) sie nie dyskutuje tylko
                je sprzata ( ewentualnie poucza,zeby doprowadzic ta dzicz zza Atlantyku do
                porzadku ) ,a Ja i 38 milionow prawdziwych Polakow w Polsce nie mamy na to
                ochoty.....)))))))))) Jak to dobrze ,ze Polska pozbyla sie tego lajna i
                przezucila je na cudza farme czyli do USA.......))))))) Pluje na was ! I
                co mi zrobicie smiecie ? NIC ! ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha
                • Gość: Marcin Re: Naszczescie te ponad 6 milionow smieci jest juz... IP: *.SBI.COM 07.03.02, 22:12
                  Od 10 lat mieszkam w USA, i od czasu do czasu zagladam na forum - i czesto rece
                  opadaja gdy sie czyta takie wypowiedzi. Niejednokrotnie padaja tu nieslychane
                  rzeczy z obu stron, ale ponizsza wypowiedz to szczyt chamstwa.
                  Dziwi jednak to ze autor domagajacy sie argumentow opluwa innych podwarzajac tym
                  samym jakakolwiek wczesniej przytoczona opinie...

                  Cieszy jednak to, ze wsrod wielu szalonych zdan trafiaja sie czesto rozsadne,
                  wywazone zdania tak z Polski jak i z zagranicy. Zdrowa argumentacja zawsze
                  przemawia glosniej anizeli krzyk i wulgaryzmy.

                  Dziekuje.


                  Gość portalu: Fronda napisał(a):

                  > ......poza naszym rodzimym krajem. I jakos w Polsce bardziej rzezko ,juz nie
                  > smierdzi lajnem......Polonia w USA to glupi ,niedouczony ,plaszczacy sie
                  > motloch ( taka macie opinie w III RP u wiekszosci Polakow ). Tylko dlaczego to
                  > gowno za Atlantykiem ciagle sie proboje do nas przykleic w III RP ?
                  > FFUUUUUUUUUUUJJJJJ !
                  >
                  > To moj ostatni post,z gownem ( Polonia z USA ) sie nie dyskutuje tylko
                  > je sprzata ( ewentualnie poucza,zeby doprowadzic ta dzicz zza Atlantyku do
                  > porzadku ) ,a Ja i 38 milionow prawdziwych Polakow w Polsce nie mamy na to
                  > ochoty.....)))))))))) Jak to dobrze ,ze Polska pozbyla sie tego lajna i
                  > przezucila je na cudza farme czyli do USA.......))))))) Pluje na was ! I
                  > co mi zrobicie smiecie ? NIC ! ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha

                  • Gość: paradise Do Marcina IP: *.dhcp2.washington.edu 07.03.02, 22:36
                    Gos´c´ portalu: Marcin napisa?(a):

                    > Od 10 lat mieszkam w USA, i od czasu do czasu zagladam na forum - i czesto rece
                    >
                    > opadaja gdy sie czyta takie wypowiedzi. Niejednokrotnie padaja tu nieslychane
                    > rzeczy z obu stron, ale ponizsza wypowiedz to szczyt chamstwa.
                    > Dziwi jednak to ze autor domagajacy sie argumentow opluwa innych podwarzajac ty
                    > m
                    > samym jakakolwiek wczesniej przytoczona opinie...
                    >
                    > Cieszy jednak to, ze wsrod wielu szalonych zdan trafiaja sie czesto rozsadne,
                    > wywazone zdania tak z Polski jak i z zagranicy. Zdrowa argumentacja zawsze
                    > przemawia glosniej anizeli krzyk i wulgaryzmy.
                    >
                    > Dziekuje.
                    >

                    Marcinie,
                    mnie jeszcze bardziej dziwi ze ktokolwiek wdaje sie z ta pania w dyskusje,
                    staczajac sie do jej poziomu!
                    przeciez najlepszym wyjsciem jest niereagowanie na takie posty, wtedy umra
                    smiercia naturalna, z pozytkiem dla ogolu.
                    Pozdrawiam!
                    • Gość: Marcin Re: Do Marcina IP: *.SBI.COM 07.03.02, 22:58
                      Paradise,

                      Masz calkowita racje. Wystarczy spojrzec na tytuly poszczegolnych tematow aby
                      zorientowac sie ze czesto obie strony nie przebieraja w srodkach aby
                      urazic 'druga strone'.
                      A prawda jest taka ze czy ktos mieszka w Polsce (tak jak ja do 19ego roku zycia)
                      czy tez w USA, czy moze w innym kraju na emigracji, to powinnismy nawzajem sie
                      sznowac. Wszyscy mamy prawo do swoich opinni, odmiennych pogladow, etc. Jest to
                      oczywiste, gdyz mamy inne doswiadczenia, cele, pomysly na zycie.

                      Dla mnie forum (jak i inne polskie strony) jest okazja do zapoznania sie z tym o
                      czym sie mowi w Polsce. Czesto nie zgadzam sie z tym co czytam, ale ostatnia
                      rzecza jaka przyszlaby mi do glowy byloby obsmarowanie innego rozmowcy. Tak jak i
                      w Polsce, tak i tutaj rozne sa zdania, i poglady na wszelkie tematy. Nigdy jednak
                      odwiedzajac rodzine i znajomych w Polsce, ani zyjac tutaj, nie zetknalem sie z
                      takim jadem jak na tym forum - a przeciez nie do tego forum to mogloby nam sluzyc.

                      Przykry jest fakt ze wielu autorow z Polski stac na plugawe wypowiedzi pod
                      wzgledem polskiej emigracji - podobnie z autorami zza granicy, ktorzy tez czesto
                      nie przebieraja w srodkach. Byc moze wynika to z tego ze internet daje mozliwosc
                      ukrycia sie za niemym pseudonimem - a wtedy jest juz tylko krok od
                      nieodpowiedzialnego awanturnictwa.

                      Niejmniej jednak z najwieksza przyjemnosci popolemizuje z kazdym kto potrafi
                      wypowiedziec sie bez zlosci, uprzedzen, i niepotrzebnych emocji.

                      Z serdecznymi pozdrowieniami dla wszystkich w kraju i na emigracji,
                      Marcin


                      Gość portalu: paradise napisał(a):

                      > Gos´c´ portalu: Marcin napisa?(a):
                      >
                      > > Od 10 lat mieszkam w USA, i od czasu do czasu zagladam na forum - i czesto
                      > rece
                      > >
                      > > opadaja gdy sie czyta takie wypowiedzi. Niejednokrotnie padaja tu nieslych
                      > ane
                      > > rzeczy z obu stron, ale ponizsza wypowiedz to szczyt chamstwa.
                      > > Dziwi jednak to ze autor domagajacy sie argumentow opluwa innych podwarzaj
                      > ac ty
                      > > m
                      > > samym jakakolwiek wczesniej przytoczona opinie...
                      > >
                      > > Cieszy jednak to, ze wsrod wielu szalonych zdan trafiaja sie czesto rozsad
                      > ne,
                      > > wywazone zdania tak z Polski jak i z zagranicy. Zdrowa argumentacja zawsze
                      >
                      > > przemawia glosniej anizeli krzyk i wulgaryzmy.
                      > >
                      > > Dziekuje.
                      > >
                      >
                      > Marcinie,
                      > mnie jeszcze bardziej dziwi ze ktokolwiek wdaje sie z ta pania w dyskusje,
                      > staczajac sie do jej poziomu!
                      > przeciez najlepszym wyjsciem jest niereagowanie na takie posty, wtedy umra
                      > smiercia naturalna, z pozytkiem dla ogolu.
                      > Pozdrawiam!

                • ro-bert Do Frondy 07.03.02, 23:18
                  Gość portalu: Fronda napisał(a):

                  > ......poza naszym rodzimym krajem. I jakos w Polsce bardziej rzezko

                  ...rzesko...

                  > juz nie
                  > smierdzi lajnem......Polonia w USA to glupi ,niedouczony ,plaszczacy sie
                  > motloch ( taka macie opinie w III RP u wiekszosci Polakow ). Tylko dlaczego to
                  > gowno za Atlantykiem ciagle sie proboje

                  ...probuje...

                  > do nas przykleic w III RP ?
                  > FFUUUUUUUUUUUJJJJJ !
                  >
                  > To moj ostatni post,z gownem ( Polonia z USA ) sie nie dyskutuje tylko
                  > je sprzata ( ewentualnie poucza,zeby doprowadzic ta dzicz zza

                  ... z za ...

                  > Atlantyku do
                  > porzadku ) ,a Ja i 38 milionow prawdziwych Polakow w Polsce nie mamy na to
                  > ochoty.....)))))))))) Jak to dobrze ,ze Polska pozbyla sie tego lajna i
                  > przezucila

                  ... przerzucila...


                  > je na cudza farme czyli do USA.......))))))) Pluje na was ! I
                  > co mi zrobicie smiecie ? NIC ! ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha

                  Naprawde nic!!! Cieszymy sie bardzoo, ze w Polsce teraz tak "rzezko", "probojac"
                  jednoczesnie zrozumiec kto nam "zza" granicy "przezuca" takie debilne teksty.smile

                  Pozdrowienia

                  ro-bert
                • Gość: Tekla Re: Naszczescie te ponad 6 milionow smieci jest juz... IP: *.117.234.24.lvcm.com 12.03.02, 03:58
                  Re do Flondra : prostaczko!! przestan obrazac USA - i mnie przy tym , bo
                  dzieki Ameryce przez ponad 50 lat byl spokoj na Swiecie, to dzieki Amerfyce
                  nie zdechlo z glodu miliony ludzi na calym Swiecie , i niestety Dzieki Ameryce
                  nie ma komuny w Polsce i na calym Swiecie(oprocz Kuby i Chin) , bo to my
                  AMERYKANIE przesylalismy (z naszych podatkow) pieniadze oby rozwalic te
                  komune. Jestes perfidnie zazdrosna ze komus sie lepiej zyje - .I obojetnie
                  jakie prace wykonuja Polacy w USA jesli tylko uczciwie zapracowywuja na chleb -
                  mam dla nich uznanie.A wy w Polsce jestescie: lenie zepsuci komuna, wolicie
                  narzekac :jaka krzywde inne Panstwa lepiej prosperujacy Wam zrobili, a nic
                  sami od siebie nie mozecie wymyslec oby nadeszla poprawa egzystencji w Polsce.
                  Teraz tez oczekujecie jak zbawiania wejscia do UE bo liczycie na manne z
                  nieba. Ale niestety - zaczym Wam cokolwiek "spadnie z nieba" - bedziecie
                  sprzatac i wykonywac najgorsze prace( tak jak My tutaj w USA - z tym wyjatkiem
                  ze Polacy w USA sa lubiani a Niemcy ? jesli was zycie nie doswiadczylo ,to
                  wkrotce sie przekonacie jak Wam powiedza SZWAINE POLAKS- RAUS ).Ponadto
                  Flondro jesli jestes Katoliczka (nie mysle) bo mnie Ksiadz uczyl na religi :
                  miluj Blizniego Swegoo - to sie zastosuj i wyryj sobie w sercu !!!!!!!!!!!!!!
                  Nie podoba Cie sie Flondro moj Prezydent BUSH ? to zaprzyjaznij sie z
                  Islamami a wkrotce skroca Ci te cierpienia i nienawisc ludzka - dolacz do ich
                  grona to pojdziesz szybko do allaha razem z nimi - .My Amerykanie popieramy
                  naszego Prezydenta bo walczy o spokoj na calym swiecie , i o ciebie flondro
                  tez ,zebys spokojnie spala., i oby fanatyk nie spuscil tobie i rodzinie
                  niespodzianki - jaka doznalismy 11 wrzesnia 2001 w Nowym Jorku.
      • Gość: Biala Re: baker IP: *.sympatico.ca 07.03.02, 23:04
        Gość portalu: baker napisał(a):

        > Franc nie ma racji, wy nie jestescie zle...wy jestescie BEZDENNIE GLUPIE!!!!!!

        Baker zdobyles u mnie plusa (za dobra pamiec) ale nadal twierdze, ze jestes
        meskim szowinista
        • Gość: Patriota Ograniczyc analfabetyzm ponizej 50% IP: *.dyn.optonline.net 07.03.02, 23:41
          Prawdziwi Polacy powinni przyczynic sie do zmniejszenia
          analfabetyzmu w Polsce poprzez pisanie do ambasad
          krajow zachodnich i domaganie sie znacznego zaostrzenia
          wymagan co do wydawanie wiz. Najbardziej wyksztalceni
          Polacy udaja sie do USA wiec do ambasady amerykanskiej
          nalezy wysylac najwiecej listow.

          Ambassador Christopher R. HILL
          U.S. Embassy
          Aleje Ujazdowskie 29/31
          00-540, Warsaw P1

          Jezeli kazdy Polak co jeszcze umie pisac wysle taki
          list to byc moze zostanie wywarta wystarczajaca presja
          aby zmienic terazniejsze wymagania wizowe i ograniczyc
          odplyw najzdolniejszych ludzi z Polski.

          "Dwiescie piecdziesiat tysiecy mlodych ludzi wyjechalo
          z Polski w ostatnich dwóch latach? Nic o tym nie
          slyszelismy, a przeciez to emigracja o ogromnej skali -
          mówia zaskoczeni socjologowie."

          "W Polsce nie ma pracy nawet dla najbardziej
          wartosciowych i wyksztalconych absolwentów"

          www.kariera.wprost.pl/?d=03&art=207

          Najbardziej wartosciowi i wyksztalceni opuszczaja
          Polske w gwaltownie wzrastajacym tempie i pozostaja wylacznie analfabeci.

          www.gimnazjum.pl/opinie/inteligentniinaczej.phtml

          Juz w Polsce jest 50 procent analfabetow i zreszta nie
          tylko gwaltowny wzrost emigracji w Polsce wplywa na to
          ale i inne przyczyny "a przede wszystkim Internet, a
          poniewaz te media ciagle sie rozwijaja, to i
          analfabetów nam przybywa. Kultura obrazkowa zbiera
          swoje zniwo - uwaza Jolanta Dobrzynska, wicedyrektor
          departamentu kadr i ksztalcenia MEN."
          • Gość: ........ Re: Ograniczyc analfabetyzm ponizej 50% IP: *.sympatico.ca 08.03.02, 04:24
            Wlasnie ja tez widze to slepe zakochanie sie wiekszosci
            Polakow w USA, zarowno mieszkajacych tam w Polsce jak i za
            oceanem. Jest to cos podobnego do tego gdy facet kocha
            kobiete a ona za wszelka cene gardzi nim i chce sie go pozbyc
            lub odwrotnie - ja tak to widze. Kiedys wstyd mi bylo z tego
            powodu, moze nie bezposredni wstyd ale......... Otoz chlopcy z
            Ameryki Poludniowej dowiedziawszy sie ze jestem z Polski
            postanowili lekko zazartowac mowiac: "ty musisz napewno mocno
            kochac Ameryke....." Zdziwilo mnie samo pytanie. Zapytalem wiec
            skad taka wzieli opinie o mnie. Dostalem odpowiedz: "Walesa
            tak mocno calowal flage amerykanska, a on jest Polak". Tutaj
            na tym forum jest taksamo masa lizusow wszystkiego co
            amerykanskie ze czasami az sie dziwie skad ci ludzie maja tyle
            "milosci" w sobie. Powinni moze podzielic sie nia z
            Amerykanami, wtedy by sie wyrownaly wzajemnie traktowania miedzy
            narodami.
    • Gość: sama Re: GLUPIE POLACZKI ZAKOCHANE w USA co na nich leje... IP: *.phnx.uswest.net 08.03.02, 15:15
      Jesteś tak "cudownie" polska w swojej wypowiedzi. Duma ze szwedzkiego
      paszportu....brawo. Ja mam polski paszport i też mogę jeździc do Stanów kiedy
      chcę. Stać mnie na to. No, ale to prawda niektórych tam nie wpuszczają a jak
      czytam takie wypowiedzi to nawet domyślam się dlaczego.
    • waldemarjk Re: GLUPIE POLACZKI ZAKOCHANE w USA co na nich leje... 08.03.02, 17:03
      Obserwujac polityke rzadu USA, szczegolnie po terrorystycznym ataku na N.Y.,
      trudno mi sie oprzec wrazeniu, ze im rzeczywiscie na Polsce i naszych
      interesach zupelnie nie zalezy. Chca wyposazyc nasza armie na nasz koszt w ich
      sprzet i wycwiczyc ja do interwencji "pokojowych" w interesie USA, tak jak ma
      to miejsce w Afganistanie. W miedzyczasie ten nasz romans z NATO zakonczy sie
      polozeniem na lopatki calej naszej zbrojeniowki i przemyslu lotniczego.
      Jednoczesnie Amerykanie prowadza zazyly dialog z Rosja i uzgodnili juz, ze
      Rosja wejdzie do NATO w charakterze niemal pelnego czlonka. Po co wiec my w
      NATO? Po to, zeby ponownie, przy pierwszej okazji sprzedali nas Ruskim, a poki
      co prowadzili nas jak pieska na smyczy?
      To fakt, ze arma nasza nie ma dobrego wyposazenia i na wszystko brak jej
      pieniedzy. Wysylanie do Warszawy sekretarza NATO Robertsona,, ktory czesto nie
      wie gdzie jest - w Moskwie, czy w Warszawie (moze pil przed odlotem w LOndynie
      z ruskimi generalami, a do tego trzeba miec zdrowie!) i ktory "doradza" nam
      zmniejszenie armii do 20, a jak nas na to nie stac to nawet do 10 tys. oraz
      uczynienie z niej armii zawodowej (przed czym nawet Niemcy dotychczas
      skutecznie sie bronia) wyraznie wskazuje o co w NATO chodzi i jaka role dla nas
      wyznaczono.
      • Gość: Marcin realia, polityka... IP: *.SBI.COM 08.03.02, 17:38
        Zrozumiale jest przeciez, ze USA zalezy bezposrednio na swoich interesach, i
        posrednio na interesach NATO. Tak samo postepuje kazdy inny kraj. Z jakiej racji
        USA ma zalezec na pojedynczych krajach?
        Kazdy kraj prowadzi wlasna polityke, przewaznie w swojej strefie wplywow - dla
        przykladu Polska tak naprawde prowadzic moze tylko polityke lokalna, a USA sila
        rzeczy (bron masowego razenia w USA, Rosji, Pakistanie, Indiach, Iraku, Chinach,
        etc.) prowadzi polityke globalna.
        Taka jest rzeczywistosc i zrzymanie sie na to swiadczy o upraszczaniu
        skomplikowanych i realnych relacji w swiecie.

        Dla przykladu, co ostatnio zrobila dla Polski Francja, badz co uczynila Polska
        dla Francji? Nic. Zyjemy w swiecie realiow ktore sa nie do przeskoczenia, chyba
        ze mamy narzekac na historie Polski i polozenie geograficzne - ale przeciez chyba
        nie o to chodzi.

        Smieszne jest dla mnie to jak reaguje niektorzy Europejczycy na postepowanie USA:
        - jesli USA nie raeguje to stawia sie zarzut ze 'tyle mowi o pokoju i prawach
        czlowieka a nic w tym kierunku nie czyni...'
        - jesli zas USA zareaguje to padaja gromy ze jest 'policjantem swiata, etc.'

        I tak zle i tak niedobrze. Co by nie uczynione to i tak posypia sie gromy. Dziwic
        moze ta krotkowzrocznosc, podczas gdy i ONZ i UE zachowuja sie biernie. ONZ staje
        sie martwym cialem, a UE posuwa sie ku biurokratycznej nicosci opartej na
        lewicowych idealach.

        To tylko moje 3 grosze.

        Serdecznie pozdrawiam,
        Marcin



        waldemarjk napisał(a):

        > Obserwujac polityke rzadu USA, szczegolnie po terrorystycznym ataku na N.Y.,
        > trudno mi sie oprzec wrazeniu, ze im rzeczywiscie na Polsce i naszych
        > interesach zupelnie nie zalezy. Chca wyposazyc nasza armie na nasz koszt w ich
        > sprzet i wycwiczyc ja do interwencji "pokojowych" w interesie USA, tak jak ma
        > to miejsce w Afganistanie. W miedzyczasie ten nasz romans z NATO zakonczy sie
        > polozeniem na lopatki calej naszej zbrojeniowki i przemyslu lotniczego.
        > Jednoczesnie Amerykanie prowadza zazyly dialog z Rosja i uzgodnili juz, ze
        > Rosja wejdzie do NATO w charakterze niemal pelnego czlonka. Po co wiec my w
        > NATO? Po to, zeby ponownie, przy pierwszej okazji sprzedali nas Ruskim, a poki
        > co prowadzili nas jak pieska na smyczy?
        > To fakt, ze arma nasza nie ma dobrego wyposazenia i na wszystko brak jej
        > pieniedzy. Wysylanie do Warszawy sekretarza NATO Robertsona,, ktory czesto nie
        >
        > wie gdzie jest - w Moskwie, czy w Warszawie (moze pil przed odlotem w LOndynie
        > z ruskimi generalami, a do tego trzeba miec zdrowie!) i ktory "doradza" nam
        > zmniejszenie armii do 20, a jak nas na to nie stac to nawet do 10 tys. oraz
        > uczynienie z niej armii zawodowej (przed czym nawet Niemcy dotychczas
        > skutecznie sie bronia) wyraznie wskazuje o co w NATO chodzi i jaka role dla nas
        >
        > wyznaczono.

        • Gość: Jasiu Re: realia, polityka... IP: *.bankofamerica.com 08.03.02, 17:46
          Marcin - bardzo sie ciesze, ze wreszcie w takim smierdzacym bagnie wiadomosci
          na tym watku mialem okazje przeczytac cos madrego - Dziekuje i pozdrawiam!
          • Gość: Marcin Re: realia, polityka... IP: *.SBI.COM 08.03.02, 17:51
            Jasiu,

            Dziekuje za mile slowo - ja takze z najwieksza przyjemnosci odbieram kazda
            wiadomosc oparta na rzeczowej dyskusji a nie na krzyku, emocjach, lub
            wulgaryzmach.

            Pozdrawiam.
            Marcin


            Gość portalu: Jasiu napisał(a):

            > Marcin - bardzo sie ciesze, ze wreszcie w takim smierdzacym bagnie wiadomosci
            > na tym watku mialem okazje przeczytac cos madrego - Dziekuje i pozdrawiam!

            • Gość: Jasiu Re: realia, polityka... IP: *.bankofamerica.com 08.03.02, 17:54
              W citigroup pracujesz? w NYC moze?
              • Gość: Marcin Re: realia, polityka... IP: *.SBI.COM 08.03.02, 17:58
                Blisko - Citigroup w Chicago.


                Gość portalu: Jasiu napisał(a):

                > W citigroup pracujesz? w NYC moze?

                • Gość: Jasiu Re: realia, polityka... IP: *.bankofamerica.com 08.03.02, 18:10
                  hihi, a to bedziemy sasiadami. Ja "niestety" przeprowadzam sie po raz pierwszy
                  do Chicago w okolicach nadchodzacych wakacji (prawdopodobnie Lake Zurich), a
                  praca to bedzie tutaj: 231 S. La Salle Street. Bede Ci lusterkiem przez okno w
                  oczy swiecil smile
                  • Gość: Marcin Re: realia, polityka... IP: *.SBI.COM 08.03.02, 18:12
                    To rzeczywiscie bedziesz blisko. Bedziemy musieli sie spotkac ktergos razu na
                    lunch.
                    A jak pomyslales o Citigroup? smile



                    Gość portalu: Jasiu napisał(a):

                    > hihi, a to bedziemy sasiadami. Ja "niestety" przeprowadzam sie po raz pierwszy
                    > do Chicago w okolicach nadchodzacych wakacji (prawdopodobnie Lake Zurich), a
                    > praca to bedzie tutaj: 231 S. La Salle Street. Bede Ci lusterkiem przez okno w
                    > oczy swiecil smile

                    • Gość: Jasiu Re: realia, polityka... IP: *.bankofamerica.com 08.03.02, 18:14
                      A bo tak madrze piszesz jak bankier smile
                      Nie, powaznie to sbi.com w adresie IP
                      • Gość: Marcin Re: realia, polityka... IP: *.SBI.COM 08.03.02, 18:18
                        smile Ale odbieglismy od tematu...

                        A tak swoja droga, to czasami jak przegladam inne tematy, i juz mam ochote
                        odpowiedziec, to znowu trafia sie chamstwo - i rezygnuje.
                        Chetnie wzialbym udzial w watku gdzie mozemy na powaznie podyskutowac z ludzmi
                        z Polski i zagranic.

                        Serdecznie pozdrawiam.
                        Marcin
                    • Gość: Jasiu Re: realia, polityka... IP: *.bankofamerica.com 08.03.02, 18:21
                      Bede tam na spotkaniach 20-22 marca (tzn. juz prawie za pare dni).
                      Prawdopodobnie bedzie straszna gonitwa i duzo "networking", ale jak chcesz to
                      daj mi namiary na przyszlosc: spamdruid@yahoo.com
                      • Gość: Marcin Re: realia, polityka... IP: *.SBI.COM 08.03.02, 18:27
                        Wysle Ci wiadomosc.

                        Milej podrozy.

        • Gość: ........ Re: realia, polityka... IP: *.sympatico.ca 09.03.02, 00:26
          Gość portalu: Marcin napisał(a):

          > Zrozumiale jest przeciez, ze USA zalezy bezposrednio na swoich interesach, i
          > posrednio na interesach NATO. Tak samo postepuje kazdy inny kraj. Z jakiej racj
          > i
          > USA ma zalezec na pojedynczych krajach?
          > Kazdy kraj prowadzi wlasna polityke, przewaznie w swojej strefie wplywow - dla
          > przykladu Polska tak naprawde prowadzic moze tylko polityke lokalna, a USA sila
          >
          > rzeczy (bron masowego razenia w USA, Rosji, Pakistanie, Indiach, Iraku, Chinach
          > ,
          > etc.) prowadzi polityke globalna.
          > Taka jest rzeczywistosc i zrzymanie sie na to swiadczy o upraszczaniu
          > skomplikowanych i realnych relacji w swiecie.
          >
          > Dla przykladu, co ostatnio zrobila dla Polski Francja, badz co uczynila Polska
          > dla Francji? Nic. Zyjemy w swiecie realiow ktore sa nie do przeskoczenia, chyba
          >
          > ze mamy narzekac na historie Polski i polozenie geograficzne - ale przeciez chy
          > ba
          > nie o to chodzi.
          >
          > Smieszne jest dla mnie to jak reaguje niektorzy Europejczycy na postepowanie US
          > A:
          > - jesli USA nie raeguje to stawia sie zarzut ze 'tyle mowi o pokoju i prawach
          > czlowieka a nic w tym kierunku nie czyni...'
          > - jesli zas USA zareaguje to padaja gromy ze jest 'policjantem swiata, etc.'
          >
          > I tak zle i tak niedobrze. Co by nie uczynione to i tak posypia sie gromy. Dziw
          > ic
          > moze ta krotkowzrocznosc, podczas gdy i ONZ i UE zachowuja sie biernie. ONZ sta
          > je
          > sie martwym cialem, a UE posuwa sie ku biurokratycznej nicosci opartej na
          > lewicowych idealach.
          >
          > To tylko moje 3 grosze.
          >
          > Serdecznie pozdrawiam,
          > Marcin
          * Francja byc moze dla nas nic nie zrobila. A co zrobila czy
          robi Ameryka? Jezeli cokolwiek robi, to robi to dla siebie, nie
          dla Polski czy Polaka. Banki, drogie budynki itp. nie naleza
          dzisiaj do Polakow. Pamietasz przedwojenne slowa Zydow i zarazem
          nasmiechiwania: " wasze ulice nasze kamienice". O to wlasnie
          Ameryce chodzilo, dlatego tez prowadzili walke z komunizmem.
          Dopieli swego. Teraz im na Polsce nie zalezy, zalezy jedynie
          na tym zeby Polak nie "szczekal". Polak dzisiaj jest na bruku
          z golymi rekoma. Budzet na zbrojenie przychodzi z Waszyngtonu
          wraz z innymi dyrektywami. Dzisiaj polityke globalna ( sadzac po
          Twoim punkcie rozpatrywania tego, po broni atomowej) moze
          prowadzic duzo krajow. Roznica jest tutaj ta w stosunku do
          Amerykanow, ze one respektuja innosc tych krajow (choc nie wszystkie
          z nich), ich prawa decyzji o swojej przyszlosci. Amerykanie
          dosc czesto wlaza, ingeruja w sprawy innych panstw. Moze kiedys
          zastanawiales sie dlaczego dzisiaj w okolo 100 krajach tej
          kuli ziemskiej stacjonuja amerykanskie wojska? To o czyms mowi.
          Jezeli rzady tych krajow zostaly wybrane demokratycznie, nie
          powinno byc zolnierzy obcych dla wspierania tego rodzaju
          rzadow, nieprawdaz? Sprawa wyglada jednak inaczej. Rzady te
          zostaly postawione i sa marionetka Ameryki wraz z ich
          wasalami. Ostatnio - Afganistan. Karzaj w tym kraju nic i nikogo
          nie reprezentuje ( chodzi oczywiscie nie reprezentuje dla ludnosci
          afganskiej). On byl agentem amerykanskim. Dlatego ze sam nie
          moze sie utrzymac, ze znanych przyczyn, potrzebuje wsparcia
          bandy ktora go postawila ( tu NATO). Uwazam z pelnym przekonaniem
          ze Amerykanie powinni zamknac sie w granicach swojego kraju
          i przestac dyktowac innym co maja robic i jak zyc. Idac ta
          droga zawiazuja jedynie sobie petle na szyi, a wiadomo
          dzisiaj ze nawet bosonogie "turbany" moga ich zniszczyc w
          przeciagu pol godziny. Moze pora pomyslec dla Amerykanow ze
          czasem jest slusznie, madrze i koniecznie uciec z ognia niz
          zaczynac go gasic, wydostac sie ze szturmowego morza niz z nim
          walczyc. Oni jednak tego nie rozumieja, dlatego tez podjeli
          wielkie ryzyko jak glupcy po pijaku. Koniec ich jest juz widoczny.
          • Gość: Jasiu Re: realia, polityka... IP: *.dialup.mindspring.com 09.03.02, 04:37
            Tak sie zamykali w swoich granicach na poczatku dwoch wojen swiatowych az ich
            Europejskie i Azjatyckie szuje nie dopadly. Dziekuj Bogu codziennie, ze
            cywilizowane i demokratyczne imperium USA jeszcze jest, bo bys w lagu na
            Syberii siedzial albo z kulka w czaszcze pod drzewkiem by cie zakopali. Jesli
            Polacy w swiecie sie nie licza to tylko nasza wina i powodow nawet wymieniac
            nie zaczne, bo stron by zabraklo. Trzeba wziasc sie wreszcie do roboty i
            przestac zaplakiwac jacy my to zawsze pokrzywdzeni...
            • Gość: zygi Re: realia, polityka... IP: 12.31.53.* 09.03.02, 05:04
              Jasiu,popieram twoje zdanie w tej materii. Absolutnie masz racje ,ze przyczyna
              tego, ze nas nie szanuja jestesmy my sami.Gdy do Ameryki przyjechali Niemcy
              zaczeli od budowy fabryk, Zydzi od budowy bankow, a my polacy od budowy
              kosciolow i knajp.Ciagle patrzymy w przeszlosc,celebrujemy przegrane bitwy
              wojny i powstania miast patrzec w przyszlosc, a przeszlosc zostawic
              historykom.Wszystkim polecam jedna zwrotke z wiersza naszego poety Adama Asnyka.

              Trzeba z zywymi naprzod isc
              po zycie siegac nowe,
              a nie w uwiedlych laurow lisc
              z uporem stroic glowe.

              pozdr.
              • Gość: Jasiu Re: realia, polityka... IP: *.dialup.mindspring.com 09.03.02, 05:12
                Gość portalu: zygi napisał(a):

                > Trzeba z zywymi naprzod isc
                > po zycie siegac nowe,
                > a nie w uwiedlych laurow lisc
                > z uporem stroic glowe.

                Ah, ta zwrotka obudzila we mnie staaaare wspomnienia... Dziekuje i dobranoc!
              • Gość: Marcin Re: realia, polityka... IP: *.SBI.COM 11.03.02, 15:21
                Oczywiscie, nalezy miec odrobine samokrytyki.

                Ja bylbym ostatnia osoba ktora stwierdzilaby ze poliyka US wolna jest od bledow
                (np. Isreal-Palestya), ale nalezy pamietac ze nie zyjemy w prozni - i kazde
                posuniecie powoduje narazenia sie ktorejs ze stron.

                M

                Gość portalu: zygi napisał(a):

                > Jasiu,popieram twoje zdanie w tej materii. Absolutnie masz racje ,ze przyczyna
                > tego, ze nas nie szanuja jestesmy my sami.Gdy do Ameryki przyjechali Niemcy
                > zaczeli od budowy fabryk, Zydzi od budowy bankow, a my polacy od budowy
                > kosciolow i knajp.Ciagle patrzymy w przeszlosc,celebrujemy przegrane bitwy
                > wojny i powstania miast patrzec w przyszlosc, a przeszlosc zostawic
                > historykom.Wszystkim polecam jedna zwrotke z wiersza naszego poety Adama Asnyka
                > .
                >
                > Trzeba z zywymi naprzod isc
                > po zycie siegac nowe,
                > a nie w uwiedlych laurow lisc
                > z uporem stroic glowe.
                >
                > pozdr.

            • Gość: ........ Re: realia, polityka... IP: *.sympatico.ca 09.03.02, 05:59
              Gość portalu: Jasiu napisał(a):

              > Tak sie zamykali w swoich granicach na poczatku dwoch wojen swiatowych az ich
              > Europejskie i Azjatyckie szuje nie dopadly. Dziekuj Bogu codziennie, ze
              > cywilizowane i demokratyczne imperium USA jeszcze jest, bo bys w lagu na
              > Syberii siedzial albo z kulka w czaszcze pod drzewkiem by cie zakopali. Jesli
              > Polacy w swiecie sie nie licza to tylko nasza wina i powodow nawet wymieniac
              > nie zaczne, bo stron by zabraklo. Trzeba wziasc sie wreszcie do roboty i
              > przestac zaplakiwac jacy my to zawsze pokrzywdzeni...

              * Tak, tak JASIU, my wiemy ze to Ameryka pokonala Hitlera
              pszysylajac Sybirakow pod Staliningrad.
          • Gość: ZJP Re: realia, polityka... IP: *.dialup.foxinternet.com 09.03.02, 04:51
            Co za szczyt arogancji ty ........ Myslisz ze jak sie US zawali to kanada
            przejmie "przewodnia role ww wspolnocie cywilizowanych panstw"? Modle sie za
            Ameryke bo dzieki niej kanadyjczycy pracuja i utrzymuja ciebie na welfare. Daj
            ci tez Boze zdrowie bo na rozum to juz za pozno.

            Ty nawet nie zdajesz sobie sprawy jak wielu amerykanow ma caly swiat w du..ie i
            chcialoby zmienic polityke zagraniczna kraju w kierunku niezaangazowania w
            swiecie. Jakby nie bylo to podatnik amerykanski wydzwignal Europe i Japonie z
            gruzow wojennych i przez dziesieciolecia utrzymywal armie zapewniajaca
            bezpieczenstwo i pokoj w Europie. Ciekawe jakby wygladal twoj welfare gdyby
            kanada musiala zaplacic pelna sume za swoje bezpieczenstwo. Latwo ci trzaskac
            dziobem...; ech... szkoda elektronow na ciebie.

            Gość portalu: ........ napisał(a):

            > Gość portalu: Marcin napisał(a):
            >
            > > Zrozumiale jest przeciez, ze USA zalezy bezposrednio na swoich interesach,
            > i
            > > posrednio na interesach NATO. Tak samo postepuje kazdy inny kraj. Z jakiej
            > racj
            > > i
            > > USA ma zalezec na pojedynczych krajach?
            > > Kazdy kraj prowadzi wlasna polityke, przewaznie w swojej strefie wplywow -
            > dla
            > > przykladu Polska tak naprawde prowadzic moze tylko polityke lokalna, a USA
            > sila
            > >
            > > rzeczy (bron masowego razenia w USA, Rosji, Pakistanie, Indiach, Iraku, Ch
            > inach
            > > ,
            > > etc.) prowadzi polityke globalna.
            > > Taka jest rzeczywistosc i zrzymanie sie na to swiadczy o upraszczaniu
            > > skomplikowanych i realnych relacji w swiecie.
            > >
            > > Dla przykladu, co ostatnio zrobila dla Polski Francja, badz co uczynila Po
            > lska
            > > dla Francji? Nic. Zyjemy w swiecie realiow ktore sa nie do przeskoczenia,
            > chyba
            > >
            > > ze mamy narzekac na historie Polski i polozenie geograficzne - ale przecie
            > z chy
            > > ba
            > > nie o to chodzi.
            > >
            > > Smieszne jest dla mnie to jak reaguje niektorzy Europejczycy na postepowan
            > ie US
            > > A:
            > > - jesli USA nie raeguje to stawia sie zarzut ze 'tyle mowi o pokoju i praw
            > ach
            > > czlowieka a nic w tym kierunku nie czyni...'
            > > - jesli zas USA zareaguje to padaja gromy ze jest 'policjantem swiata, etc
            > .'
            > >
            > > I tak zle i tak niedobrze. Co by nie uczynione to i tak posypia sie gromy.
            > Dziw
            > > ic
            > > moze ta krotkowzrocznosc, podczas gdy i ONZ i UE zachowuja sie biernie. ON
            > Z sta
            > > je
            > > sie martwym cialem, a UE posuwa sie ku biurokratycznej nicosci opartej na
            > > lewicowych idealach.
            > >
            > > To tylko moje 3 grosze.
            > >
            > > Serdecznie pozdrawiam,
            > > Marcin
            > * Francja byc moze dla nas nic nie zrobila. A co zrobila czy
            >
            > robi Ameryka? Jezeli cokolwiek robi, to robi to dla siebie, nie
            >
            > dla Polski czy Polaka. Banki, drogie budynki itp. nie naleza
            > dzisiaj do Polakow. Pamietasz przedwojenne slowa Zydow i zarazem
            >
            > nasmiechiwania: " wasze ulice nasze kamienice". O to wlasnie
            > Ameryce chodzilo, dlatego tez prowadzili walke z komunizmem.
            > Dopieli swego. Teraz im na Polsce nie zalezy, zalezy jedynie
            > na tym zeby Polak nie "szczekal". Polak dzisiaj jest na bruku
            >
            > z golymi rekoma. Budzet na zbrojenie przychodzi z Waszyngtonu
            > wraz z innymi dyrektywami. Dzisiaj polityke globalna ( sadzac p
            > o
            > Twoim punkcie rozpatrywania tego, po broni atomowej) moze
            > prowadzic duzo krajow. Roznica jest tutaj ta w stosunku do
            > Amerykanow, ze one respektuja innosc tych krajow (choc nie wszystki
            > e
            > z nich), ich prawa decyzji o swojej przyszlosci. Amerykanie
            > dosc czesto wlaza, ingeruja w sprawy innych panstw. Moze kiedys
            >
            > zastanawiales sie dlaczego dzisiaj w okolo 100 krajach tej
            > kuli ziemskiej stacjonuja amerykanskie wojska? To o czyms mowi.
            >
            > Jezeli rzady tych krajow zostaly wybrane demokratycznie, nie
            > powinno byc zolnierzy obcych dla wspierania tego rodzaju
            > rzadow, nieprawdaz? Sprawa wyglada jednak inaczej. Rzady te
            > zostaly postawione i sa marionetka Ameryki wraz z ich
            > wasalami. Ostatnio - Afganistan. Karzaj w tym kraju nic i nikogo
            >
            > nie reprezentuje ( chodzi oczywiscie nie reprezentuje dla ludnosci
            >
            > afganskiej). On byl agentem amerykanskim. Dlatego ze sam nie
            > moze sie utrzymac, ze znanych przyczyn, potrzebuje wsparcia
            > bandy ktora go postawila ( tu NATO). Uwazam z pelnym przekonaniem
            >
            > ze Amerykanie powinni zamknac sie w granicach swojego kraju
            > i przestac dyktowac innym co maja robic i jak zyc. Idac ta
            >
            > droga zawiazuja jedynie sobie petle na szyi, a wiadomo
            > dzisiaj ze nawet bosonogie "turbany" moga ich zniszczyc w
            > przeciagu pol godziny. Moze pora pomyslec dla Amerykanow ze
            > czasem jest slusznie, madrze i koniecznie uciec z ognia niz
            > zaczynac go gasic, wydostac sie ze szturmowego morza niz z nim
            >
            > walczyc. Oni jednak tego nie rozumieja, dlatego tez podjeli
            > wielkie ryzyko jak glupcy po pijaku. Koniec ich jest juz widoczn
            > y.

            • Gość: ........ Re: realia, polityka... IP: *.sympatico.ca 09.03.02, 05:45
              Gość portalu: ZJP napisał(a):

              > Co za szczyt arogancji ty ........ Myslisz ze jak sie US zawali to kanada
              > przejmie "przewodnia role ww wspolnocie cywilizowanych panstw"? Modle sie za
              > Ameryke bo dzieki niej kanadyjczycy pracuja i utrzymuja ciebie na welfare. Daj
              >
              > ci tez Boze zdrowie bo na rozum to juz za pozno.
              >
              > Ty nawet nie zdajesz sobie sprawy jak wielu amerykanow ma caly swiat w du..ie i
              >
              > chcialoby zmienic polityke zagraniczna kraju w kierunku niezaangazowania w
              > swiecie. Jakby nie bylo to podatnik amerykanski wydzwignal Europe i Japonie z
              > gruzow wojennych i przez dziesieciolecia utrzymywal armie zapewniajaca
              > bezpieczenstwo i pokoj w Europie. Ciekawe jakby wygladal twoj welfare gdyby
              > kanada musiala zaplacic pelna sume za swoje bezpieczenstwo. Latwo ci trzaskac
              > dziobem...; ech... szkoda elektronow na ciebie.
              * Ja wlasnie zdaje sobie sprawe jak wielu Amerykanow ma caly
              swiat w dupie. Gdzies go maja wlasnie debilki takie jak Ty,
              ktorzy zupelnie pojecia nie maja co pisza. W dupie jednak
              swiata nie maja AMERYKANIE ktorzy z Toba sie nie licza (jestes dla
              nich tylko numerkiem), ktorzy wszelkimi metodami staraja sie go
              zawojowac( szczegolnie swoja kasa gdzie sie da, a gdzie nie -
              wtedy wysylaja wojska). Piszac o kasie nie Ciebie i Tobie
              podobnych mam na mysli. Ty jestes w USA od splacania zadluzen
              i kupowania na kredyt ( dla czesciowego wspierania ich bankow) - na
              to tylko Ciebie stac. Tak juz ustawili Ci Twoja codziennosc. Kanade
              i Kanadyjczykow tez zostaw w spokoju. Nie dawaj tez swoich
              debilnych pouczen dzieki komu Kanadyjczycy pracuja gdyz niejeden
              Kanadyjczyk daje robote dla golodupcow w USA podobnych do Ciebie.
              Jak bedziesz tak mocno sie modlil o to zeby Ameryka
              zawojowala swiat to musisz pamietac ze Twoj welfare wtedy w
              Ameryce bedzie nieunikniony - staniesz pierwszy w kolejce po zupe.
              Mnie narazie to nie dotyczy takze nie zmyslaj mi welfrow. To
              Twoj kraj ma problem utrzymac swoja biedote ktora jest
              niewyplacalna, dlatego tez szuka zeru poza swoimi granicami,
              prowadzi tam wojny, robi klotnie i zamieszki w ludziach. Szuka
              pomocy w Kanadzie, Polsce.......proszac o wsparcie w zolnierzach
              gdyz ktos go po mordzie uderzyl. Uderzyl zreszta zasluzenie,
              nie bez przyczyny, ot tak sobie. Twoi politycy, w pieniadze
              opierzeni nawet nie racza Ci powiedziec dlaczego ich poprzedni
              przyjaciel i wychowanek Osama ich zaatakowal. Mowia Ci strone
              odwrotna monety. Nie mowia Ci prawdy gdyz sie poprostu dla nich
              nie liczysz (pomimo ze numer Ci dali; ale on juz raczej dotyczy
              bardziej tej rachunkowosci za praca czy zupa). O przewodniej roli
              panstw tez mi nie wspominaj. W 100 krajach USA ma swoich
              zolnierzy. To nie jest przewodnia rola, to jest swiatowa
              AGRESJA! Kto was i gdzie zaprasza? To dla was Irak i
              inne kraje sa wrogami (wg. was oczywiscie wrogami) gdyz nie
              zgodzily sie na postawienie buta amerykanskiego zolnierza na
              swojej ziemi. A to oznacza ze 'demokratycznie" nadajecie sobie
              prawo zniszczenia "nieposlusznych". Przeciez sasiedzi Iraku nie
              chca tej wojny, to wy jej szukacie. Nie ludz sie, kto szuka
              ten znajdzie. Kto chce i zabija, zostanie tez zabity - czyniac
              tak, nadaje sobie prawo na to.
              • Gość: Marcin Re: realia, polityka... IP: *.SBI.COM 11.03.02, 15:38
                'uderzyl zreszta zasluzenie...' - jesli ktos tak sie wypowiada o tysiacach
                niewinnych ofiar, a takze zapomina o Kuwejcie po ktorym Irak byl gotow przejechac
                sobie w kilka dni, to jest to czysta krotkowzrocznosc.

                Ale wieki uplyna, a i tak znajda sie tacy ktozy znajda powody do niezadowolenia i
                nienawisci do US. Tego sie nie zmieni.

                Dlatego tez prosilbym o wyrozumialosc w wyglaszaniu swoich sadow - ci co sie z
                nami nie zgadzaja maja takie samo prawo do swojej opini jak i my.
                Najczesciej zas bywa tak, ze w chwili tragedii poznaje sie kto jak mysli i na
                kogo mozna liczyc.

                M


                Gość portalu: ........ napisał(a):

                > Gość portalu: ZJP napisał(a):
                >
                > > Co za szczyt arogancji ty ........ Myslisz ze jak sie US zawali to kanada
                >
                > > przejmie "przewodnia role ww wspolnocie cywilizowanych panstw"? Modle sie
                > za
                > > Ameryke bo dzieki niej kanadyjczycy pracuja i utrzymuja ciebie na welfare.
                > Daj
                > >
                > > ci tez Boze zdrowie bo na rozum to juz za pozno.
                > >
                > > Ty nawet nie zdajesz sobie sprawy jak wielu amerykanow ma caly swiat w du.
                > .ie i
                > >
                > > chcialoby zmienic polityke zagraniczna kraju w kierunku niezaangazowania w
                >
                > > swiecie. Jakby nie bylo to podatnik amerykanski wydzwignal Europe i Japon
                > ie z
                > > gruzow wojennych i przez dziesieciolecia utrzymywal armie zapewniajaca
                > > bezpieczenstwo i pokoj w Europie. Ciekawe jakby wygladal twoj welfare gdy
                > by
                > > kanada musiala zaplacic pelna sume za swoje bezpieczenstwo. Latwo ci trza
                > skac
                > > dziobem...; ech... szkoda elektronow na ciebie.
                > * Ja wlasnie zdaje sobie sprawe jak wielu Amerykanow ma caly
                >
                > swiat w dupie. Gdzies go maja wlasnie debilki takie jak Ty,
                > ktorzy zupelnie pojecia nie maja co pisza. W dupie jednak
                > swiata nie maja AMERYKANIE ktorzy z Toba sie nie licza (jestes dl
                > a
                > nich tylko numerkiem), ktorzy wszelkimi metodami staraja sie go
                >
                > zawojowac( szczegolnie swoja kasa gdzie sie da, a gdzie nie -
                > wtedy wysylaja wojska). Piszac o kasie nie Ciebie i Tobie
                > podobnych mam na mysli. Ty jestes w USA od splacania zadluzen
                >
                > i kupowania na kredyt ( dla czesciowego wspierania ich bankow) - na
                > to tylko Ciebie stac. Tak juz ustawili Ci Twoja codziennosc. Kanad
                > e
                > i Kanadyjczykow tez zostaw w spokoju. Nie dawaj tez swoich
                > debilnych pouczen dzieki komu Kanadyjczycy pracuja gdyz niejeden
                > Kanadyjczyk daje robote dla golodupcow w USA podobnych do Ciebie.
                >
                > Jak bedziesz tak mocno sie modlil o to zeby Ameryka
                > zawojowala swiat to musisz pamietac ze Twoj welfare wtedy w
                > Ameryce bedzie nieunikniony - staniesz pierwszy w kolejce po zupe.
                > Mnie narazie to nie dotyczy takze nie zmyslaj mi welfrow. To
                >
                > Twoj kraj ma problem utrzymac swoja biedote ktora jest
                > niewyplacalna, dlatego tez szuka zeru poza swoimi granicami,
                > prowadzi tam wojny, robi klotnie i zamieszki w ludziach. Szuka
                > pomocy w Kanadzie, Polsce.......proszac o wsparcie w zolnierzach
                >
                > gdyz ktos go po mordzie uderzyl. Uderzyl zreszta zasluzenie,
                > nie bez przyczyny, ot tak sobie. Twoi politycy, w pieniadze
                > opierzeni nawet nie racza Ci powiedziec dlaczego ich poprzedni
                >
                > przyjaciel i wychowanek Osama ich zaatakowal. Mowia Ci strone
                > odwrotna monety. Nie mowia Ci prawdy gdyz sie poprostu dla nich
                > nie liczysz (pomimo ze numer Ci dali; ale on juz raczej dotyczy
                >
                > bardziej tej rachunkowosci za praca czy zupa). O przewodniej roli
                > panstw tez mi nie wspominaj. W 100 krajach USA ma swoich
                > zolnierzy. To nie jest przewodnia rola, to jest swiatowa
                > AGRESJA! Kto was i gdzie zaprasza? To dla was Irak i
                > inne kraje sa wrogami (wg. was oczywiscie wrogami) gdyz nie
                > zgodzily sie na postawienie buta amerykanskiego zolnierza na
                > swojej ziemi. A to oznacza ze 'demokratycznie" nadajecie sobie
                > prawo zniszczenia "nieposlusznych". Przeciez sasiedzi Iraku nie
                > chca tej wojny, to wy jej szukacie. Nie ludz sie, kto szuka
                >
                > ten znajdzie. Kto chce i zabija, zostanie tez zabity - czyniac
                >
                > tak, nadaje sobie prawo na to.

                • Gość: ........ Re: realia, polityka... IP: *.sympatico.ca 11.03.02, 19:21
                  Gość portalu: Marcin napisał(a):

                  > 'uderzyl zreszta zasluzenie...' - jesli ktos tak sie wypowiada o tysiacach
                  > niewinnych ofiar, a takze zapomina o Kuwejcie po ktorym Irak byl gotow przejech
                  > ac
                  > sobie w kilka dni, to jest to czysta krotkowzrocznosc.
                  >
                  > Ale wieki uplyna, a i tak znajda sie tacy ktozy znajda powody do niezadowolenia
                  > i
                  > nienawisci do US. Tego sie nie zmieni.
                  >
                  > Dlatego tez prosilbym o wyrozumialosc w wyglaszaniu swoich sadow - ci co sie z
                  > nami nie zgadzaja maja takie samo prawo do swojej opini jak i my.
                  > Najczesciej zas bywa tak, ze w chwili tragedii poznaje sie kto jak mysli i na
                  > kogo mozna liczyc.
                  >
                  > M
                  * Nie wszystko co zrobila Ameryka w swiecie jest zlem.
                  Kuwejt tez pamietamy. Moze zastanowilbys sie tez nad niewinnymi
                  ktorzy gina dzis (i wczesniej) od amerykanskich bomb w roznych
                  czesciach swiata. Moze pomyslalbys o embargach nalozonych na
                  wiele nacji przez bogata Ameryke od ktorych umieraja najczesciej
                  ci niewinni a szczegolnie dzieci. Moze choc na moment pomysl
                  o 30 tys. dzieci ktore umieraja codziennie ( w wojnach, z glodu,
                  od chorob itd). A co robili w tym czasie Amerykanie w WTC.
                  Powiem Ci co. Przeliczali grube dolary i cieszyli sie swoim
                  zyskiem!!! Mowisz o obronie amerykanskiego biznesu poza
                  granicami. Pamietaj ze olej jest na arabskiej ziemi i wg.
                  mnie Arab go powinien sprzedawac nie "olejniki" z Teksasu.
                  Popatrz jak Zydzi zabijaja amerykanska bronia bezbronnych
                  Palestynczykow a Ty milczysz, nawet popierasz ten mord. Ameryka
                  lubi bic w morde ( gdyz to nie boli), nie lubi zas gdy
                  ja uderza - hipokryci. Co do przyjaciol i ich poznawania sam
                  wiesz "prawdziwych przyjaciol poznaje sie w biedzie" tylko trzeba
                  ich najpierw miec. Kto jest przyjacielem Ameryki? Nikt, oprocz
                  Anglikow! Polacy niektorzy by lizali tylek USA ale zwykly
                  Polak widzi ta "przyjazn" przejrzyscie. A moze Musharaf ten z
                  Pakistanu jest waszym przyjacielem - tak o nim mowicie. Popatrz
                  na oblude amerykanska w tym przypadku. Pakistan byl pod
                  sankcjami a Musharaf na waszej czarnej liscie. Zmieniliscie
                  to w przeciagu jednej nocy tak jak PROSTYTUTKA zmienia
                  partnera. Ty (wy) mowisz o przyjazni? Najpierw nauczcie sie
                  zasad przyjazni a pozniej ruszajcie w swiat.
                  • Gość: Marcin Re: realia, polityka... IP: *.SBI.COM 11.03.02, 19:50
                    Pokaz mi konflikt zbrojny w ktorym mozna uniknac ofiar w cywilach? Pokaz panstwo
                    ktore w swej przeszlosci az tak staralo sie unikac ofiar w cywilach - wypadki
                    zdazaly sie i beda sie zdarzac.
                    W WTC liczyli grube $$$? TO ich praca, wstac rano, isc do pracy, zarobic na
                    siebie i swoja rodzine. A ze ktos zarobia duzo? To Cie boli?
                    Po to zdobywasz wyskalcenie aby byc w stanie cieszyc sie zyciem i zapewnic
                    przyszlosc swoim potomkom - ale najwidoczniej lepiej zrzucic wszystko na
                    barki 'zaplutych karlow reakcji' - a gdzie kucharze, kierowcy, operatorzy
                    wind?... To wszystko niekonczace sie listy niewinnych ofiar - dlatego wyliczania
                    takie nie maja sensu.
                    Z drobna mala roznica - zaatakowani byli Amerykanscy cywile, a nie wojsko. Z tym
                    ze Ty tej roznicy chyba nie dostrzegasz.

                    Izreal - Palestyna: to jest jedyna rzecz z ktora moge sie z Toba zgodzic.
                    Polityka US wobec tego 'kryzysu' nie podoba mi sie, brakuje obiektywnego
                    podejscia do obu stron. Wykorzystanie sprzetu z US takze jest bledem.

                    Ale skad ta zlosc? oskarzenie US o cale zlo?

                    Cale forum jest przykladem tego iz zamiast zastanowic sie co czynic by swiat
                    stawal sie lepszy (badz co czynic by w Polsce zycie bylo latwiejsze) wiekszosc
                    skupia sie na wyrzucanie z siebie jadu i oskarzanie US o wszelkie zlo.
                    Glodni, walczacy, nieszczesliwi, niewyksztalceni beda zawsze - US nie moze brac
                    na siebie odpowiedzialnosci za cala ludzkosc.

                    Ale ze jest jedynym panstwem ktore obecnie jest w stanie wprowadzic w czyn swoje
                    postanowienia to za to sciaga na siebie krzyki innych.
                    I tak juz bedzie; szczegolnie jesli krzyk jest jedyna rzecza jak niektorzy
                    potrafia.
                    Krzycz wiec.

                    Dziekuje.

                    M


                    Gość portalu: ........ napisał(a):

                    > Gość portalu: Marcin napisał(a):
                    >
                    > > 'uderzyl zreszta zasluzenie...' - jesli ktos tak sie wypowiada o tysiacach
                    >
                    > > niewinnych ofiar, a takze zapomina o Kuwejcie po ktorym Irak byl gotow prz
                    > ejech
                    > > ac
                    > > sobie w kilka dni, to jest to czysta krotkowzrocznosc.
                    > >
                    > > Ale wieki uplyna, a i tak znajda sie tacy ktozy znajda powody do niezadowo
                    > lenia
                    > > i
                    > > nienawisci do US. Tego sie nie zmieni.
                    > >
                    > > Dlatego tez prosilbym o wyrozumialosc w wyglaszaniu swoich sadow - ci co s
                    > ie z
                    > > nami nie zgadzaja maja takie samo prawo do swojej opini jak i my.
                    > > Najczesciej zas bywa tak, ze w chwili tragedii poznaje sie kto jak mysli i
                    > na
                    > > kogo mozna liczyc.
                    > >
                    > > M
                    > * Nie wszystko co zrobila Ameryka w swiecie jest zlem.
                    > Kuwejt tez pamietamy. Moze zastanowilbys sie tez nad niewinnymi
                    >
                    > ktorzy gina dzis (i wczesniej) od amerykanskich bomb w roznych
                    > czesciach swiata. Moze pomyslalbys o embargach nalozonych na
                    > wiele nacji przez bogata Ameryke od ktorych umieraja najczesciej
                    >
                    > ci niewinni a szczegolnie dzieci. Moze choc na moment pomysl
                    >
                    > o 30 tys. dzieci ktore umieraja codziennie ( w wojnach, z glodu,
                    >
                    > od chorob itd). A co robili w tym czasie Amerykanie w WTC.
                    > Powiem Ci co. Przeliczali grube dolary i cieszyli sie swoim
                    >
                    > zyskiem!!! Mowisz o obronie amerykanskiego biznesu poza
                    > granicami. Pamietaj ze olej jest na arabskiej ziemi i wg.
                    > mnie Arab go powinien sprzedawac nie "olejniki" z Teksasu.
                    > Popatrz jak Zydzi zabijaja amerykanska bronia bezbronnych
                    > Palestynczykow a Ty milczysz, nawet popierasz ten mord. Ameryka
                    >
                    > lubi bic w morde ( gdyz to nie boli), nie lubi zas gdy
                    > ja uderza - hipokryci. Co do przyjaciol i ich poznawania sam
                    > wiesz "prawdziwych przyjaciol poznaje sie w biedzie" tylko trzeba
                    >
                    > ich najpierw miec. Kto jest przyjacielem Ameryki? Nikt, oprocz
                    > Anglikow! Polacy niektorzy by lizali tylek USA ale zwykly
                    > Polak widzi ta "przyjazn" przejrzyscie. A moze Musharaf ten z
                    > Pakistanu jest waszym przyjacielem - tak o nim mowicie. Popatrz
                    > na oblude amerykanska w tym przypadku. Pakistan byl pod
                    > sankcjami a Musharaf na waszej czarnej liscie. Zmieniliscie
                    > to w przeciagu jednej nocy tak jak PROSTYTUTKA zmienia
                    > partnera. Ty (wy) mowisz o przyjazni? Najpierw nauczcie sie
                    > zasad przyjazni a pozniej ruszajcie w swiat.

                    • Gość: ........ Re: realia, polityka... IP: *.sympatico.ca 11.03.02, 22:38
                      Gość portalu: Marcin napisał(a):

                      > Pokaz mi konflikt zbrojny w ktorym mozna uniknac ofiar w cywilach? Pokaz panstw
                      > o
                      > ktore w swej przeszlosci az tak staralo sie unikac ofiar w cywilach - wypadki
                      > zdazaly sie i beda sie zdarzac.
                      > W WTC liczyli grube $$$? TO ich praca, wstac rano, isc do pracy, zarobic na
                      > siebie i swoja rodzine. A ze ktos zarobia duzo? To Cie boli?
                      > Po to zdobywasz wyskalcenie aby byc w stanie cieszyc sie zyciem i zapewnic
                      > przyszlosc swoim potomkom - ale najwidoczniej lepiej zrzucic wszystko na
                      > barki 'zaplutych karlow reakcji' - a gdzie kucharze, kierowcy, operatorzy
                      > wind?... To wszystko niekonczace sie listy niewinnych ofiar - dlatego wyliczani
                      > a
                      > takie nie maja sensu.
                      > Z drobna mala roznica - zaatakowani byli Amerykanscy cywile, a nie wojsko. Z ty
                      > m
                      > ze Ty tej roznicy chyba nie dostrzegasz.
                      >
                      > Izreal - Palestyna: to jest jedyna rzecz z ktora moge sie z Toba zgodzic.
                      > Polityka US wobec tego 'kryzysu' nie podoba mi sie, brakuje obiektywnego
                      > podejscia do obu stron. Wykorzystanie sprzetu z US takze jest bledem.
                      >
                      > Ale skad ta zlosc? oskarzenie US o cale zlo?
                      >
                      > Cale forum jest przykladem tego iz zamiast zastanowic sie co czynic by swiat
                      > stawal sie lepszy (badz co czynic by w Polsce zycie bylo latwiejsze) wiekszosc
                      > skupia sie na wyrzucanie z siebie jadu i oskarzanie US o wszelkie zlo.
                      > Glodni, walczacy, nieszczesliwi, niewyksztalceni beda zawsze - US nie moze brac
                      >
                      > na siebie odpowiedzialnosci za cala ludzkosc.
                      >
                      > Ale ze jest jedynym panstwem ktore obecnie jest w stanie wprowadzic w czyn swoj
                      > e
                      > postanowienia to za to sciaga na siebie krzyki innych.
                      > I tak juz bedzie; szczegolnie jesli krzyk jest jedyna rzecza jak niektorzy
                      > potrafia.
                      > Krzycz wiec.
                      >
                      > Dziekuje.
                      >
                      > M
                      >
                      * Ty naprawde ciekawy jestes. Moze smiesznie ciekawy powinienem
                      powiedziec. Z jednej strony piszesz ze w wojnie trudno jest
                      uniknac ofiar cywilnych a z drugiej mowisz o tym ze w WTC
                      zgineli kucharze, sprzatacze itd. Dobrze ze chociaz rozumiesz ze
                      bomby nie wybieraja i nie przebieraja - czlowiek zabija, nie
                      bomby. To, ze samoloty amerykanskie lataja np. nad Irakiem i tam
                      gina ludzie (Irakijczycy) to wg. Ciebie jest slusznie, OK. To, ze
                      w Nowym Yorku zgineli - to juz zle, krzyk,itd. W Nowym Yorku
                      zgineli tez terrorysci. Czy zastanawiales sie dlaczego? Wspomne Ci
                      krotko zeby naprowadzic Ciebie na tor. Dlatego ze oni widzieli
                      zaduzo przestepstwa i krwi przelanej niewinnie z rak Amerykanow.
                      Zgadzasz sie ze mna na temat bliskiego wschodu. Jezeli mowisz
                      prawde, dlaczego wiec popierasz mordercow? Przeciez Amerykanie
                      blogoslawia tam zabijanie. Czy Ty tego nie widzisz? To nie
                      Miloszewic powinien byc dzisiaj sadzony, tylko Sharon, Barak,
                      Clinton, Bush........dopisz sobie liste. Nikomu zadnych pieniedzy
                      nie zazdroszcze. Wspominajac o ich liczeniu w WTC chcialem
                      powiedziec to, ze wielki krzyk powstal kiedy w Ameryce
                      zginelo kilka tysiecy ludzi. Wczesniej pisalem o liczbie dzieci
                      umierajacych codziennie o ktorych nawet nikt wspomniec nie raczy.
                      W WTC liczyli pieniadze Ci, ktorzy wojska swoje trzymaja w
                      licznych krajach. Trzymaja po to zeby grabic tamte kraje, tylko
                      po to. Grabic oczywiscie dla swojego profitu. To nie jest tak
                      jak piszesz - robienie biznesu. Biznes ma swoich partnerow do
                      biznesu. A w tym przypadku to "partnerstwo" w wielu
                      przypadkach wyrabia but amerykanskiego zolnierza. Ameryka
                      dzisiaj jest niesamowicie agresywna. "Biznesowo" - agresywna. Mysle
                      ze Bush ze swoja paczka niedlugo zachlysnie sie arabska ropa.
                      Ja go zalowac nie bede! Zasluguje na to.


              • Gość: Drizzlys Re: realia, polityka... IP: *.ci.seattle.wa.us 11.03.02, 22:24
                Ty jestes chory/a - twoje pisanie wskazuje na chorobe psychiczna. A ze chorych
                sie leczy a nie dyskutuje, to nie nazwe cie gnida ludzka za to co
                napisales: "Uderzyl zreszta zasluzenie, nie bez przyczyny, ot tak
                sobie."

                Mam tylko nadzieje ze cie ktos w koncu namierzy za te twoje antyamerykanskie
                wypowiedzi i przy nastepnej wyprawie na Floryde pokaze ci droge na Kube -
                bedziesz przynajmniej miedzy swymi.

                Gość portalu: ........ napisał(a):

                > Gość portalu: ZJP napisał(a):
                >
                > > Co za szczyt arogancji ty ........ Myslisz ze jak sie US zawali to kanada
                >
                > > przejmie "przewodnia role ww wspolnocie cywilizowanych panstw"? Modle sie
                > za
                > > Ameryke bo dzieki niej kanadyjczycy pracuja i utrzymuja ciebie na welfare.
                > Daj
                > >
                > > ci tez Boze zdrowie bo na rozum to juz za pozno.
                > >
                > > Ty nawet nie zdajesz sobie sprawy jak wielu amerykanow ma caly swiat w du.
                > .ie i
                > >
                > > chcialoby zmienic polityke zagraniczna kraju w kierunku niezaangazowania w
                >
                > > swiecie. Jakby nie bylo to podatnik amerykanski wydzwignal Europe i Japon
                > ie z
                > > gruzow wojennych i przez dziesieciolecia utrzymywal armie zapewniajaca
                > > bezpieczenstwo i pokoj w Europie. Ciekawe jakby wygladal twoj welfare gdy
                > by
                > > kanada musiala zaplacic pelna sume za swoje bezpieczenstwo. Latwo ci trza
                > skac
                > > dziobem...; ech... szkoda elektronow na ciebie.
                > * Ja wlasnie zdaje sobie sprawe jak wielu Amerykanow ma caly
                >
                > swiat w dupie. Gdzies go maja wlasnie debilki takie jak Ty,
                > ktorzy zupelnie pojecia nie maja co pisza. W dupie jednak
                > swiata nie maja AMERYKANIE ktorzy z Toba sie nie licza (jestes dl
                > a
                > nich tylko numerkiem), ktorzy wszelkimi metodami staraja sie go
                >
                > zawojowac( szczegolnie swoja kasa gdzie sie da, a gdzie nie -
                > wtedy wysylaja wojska). Piszac o kasie nie Ciebie i Tobie
                > podobnych mam na mysli. Ty jestes w USA od splacania zadluzen
                >
                > i kupowania na kredyt ( dla czesciowego wspierania ich bankow) - na
                > to tylko Ciebie stac. Tak juz ustawili Ci Twoja codziennosc. Kanad
                > e
                > i Kanadyjczykow tez zostaw w spokoju. Nie dawaj tez swoich
                > debilnych pouczen dzieki komu Kanadyjczycy pracuja gdyz niejeden
                > Kanadyjczyk daje robote dla golodupcow w USA podobnych do Ciebie.
                >
                > Jak bedziesz tak mocno sie modlil o to zeby Ameryka
                > zawojowala swiat to musisz pamietac ze Twoj welfare wtedy w
                > Ameryce bedzie nieunikniony - staniesz pierwszy w kolejce po zupe.
                > Mnie narazie to nie dotyczy takze nie zmyslaj mi welfrow. To
                >
                > Twoj kraj ma problem utrzymac swoja biedote ktora jest
                > niewyplacalna, dlatego tez szuka zeru poza swoimi granicami,
                > prowadzi tam wojny, robi klotnie i zamieszki w ludziach. Szuka
                > pomocy w Kanadzie, Polsce.......proszac o wsparcie w zolnierzach
                >
                > gdyz ktos go po mordzie uderzyl. Uderzyl zreszta zasluzenie,
                > nie bez przyczyny, ot tak sobie. Twoi politycy, w pieniadze
                > opierzeni nawet nie racza Ci powiedziec dlaczego ich poprzedni
                >
                > przyjaciel i wychowanek Osama ich zaatakowal. Mowia Ci strone
                > odwrotna monety. Nie mowia Ci prawdy gdyz sie poprostu dla nich
                > nie liczysz (pomimo ze numer Ci dali; ale on juz raczej dotyczy
                >
                > bardziej tej rachunkowosci za praca czy zupa). O przewodniej roli
                > panstw tez mi nie wspominaj. W 100 krajach USA ma swoich
                > zolnierzy. To nie jest przewodnia rola, to jest swiatowa
                > AGRESJA! Kto was i gdzie zaprasza? To dla was Irak i
                > inne kraje sa wrogami (wg. was oczywiscie wrogami) gdyz nie
                > zgodzily sie na postawienie buta amerykanskiego zolnierza na
                > swojej ziemi. A to oznacza ze 'demokratycznie" nadajecie sobie
                > prawo zniszczenia "nieposlusznych". Przeciez sasiedzi Iraku nie
                > chca tej wojny, to wy jej szukacie. Nie ludz sie, kto szuka
                >
                > ten znajdzie. Kto chce i zabija, zostanie tez zabity - czyniac
                >
                > tak, nadaje sobie prawo na to.

                • Gość: ........ Re: realia, polityka... IP: *.sympatico.ca 11.03.02, 22:49
                  Gość portalu: Drizzlys napisał(a):

                  > Ty jestes chory/a - twoje pisanie wskazuje na chorobe psychiczna. A ze chorych
                  >
                  > sie leczy a nie dyskutuje, to nie nazwe cie gnida ludzka za to co
                  > napisales: "Uderzyl zreszta zasluzenie, nie bez przyczyny, ot tak
                  > sobie."
                  >
                  > Mam tylko nadzieje ze cie ktos w koncu namierzy za te twoje antyamerykanskie
                  > wypowiedzi i przy nastepnej wyprawie na Floryde pokaze ci droge na Kube -
                  > bedziesz przynajmniej miedzy swymi.
                  * Kubanczycy naprawde by chcieli miec was gdzies, tylko wy
                  musicie trzymac ich swoja zelazna reka i nie chcecie ich
                  zostawic. I to pewnie jest ta wasza "demokracja" - niszczenie
                  tego kto sie nie slucha lub nie daje d....y. Zanim otworzysz
                  gebe i zaczniesz cos gadac o ofiarach dowiedz sie najpierw ilu
                  ludzi ginie dzisiaj od amerykanskich bomb w swiecie. Zaatakowal
                  was Osama. A kto go wyszkolil i zrobil terrorysta? Dobrze
                  bylo jak zabijal innych - to pasowalo, chwalilo sie wtedy Osame,
                  dawalo mu sie nawet pieniadze (dolary prawdziwe). Zle jest jak
                  zaczal zabijac Amerykanow. Oj zle, zle ......kolejny obludniku.
                  • Gość: Marcin Re: realia, polityka... IP: *.SBI.COM 11.03.02, 23:13
                    ... (nie wiem jak sie do Ciebie zwrocic)
                    Czy oprocz atakow na innych, i ciaglego wspominania amerykanskich bomb (dzieki
                    ktorym szalency tego swiata nie roszarpali sie jeszcze na czesci) moglbys wniesc
                    cos konstruktywnego do tej dyskusji?
                    Jesli masz do czynienia z przemoca, mordem, etc. Jakie widzisz wtedy rozwiazanie?
                    Jak dotad czytam tylko Twoje monotematyczne oskarzenia pod adresem US? A moze tak
                    jakies alternatywy? Moze wskazesz lepsze pomysly innych panstw?



                    Gość portalu: ........ napisał(a):

                    > Gość portalu: Drizzlys napisał(a):
                    >
                    > > Ty jestes chory/a - twoje pisanie wskazuje na chorobe psychiczna. A ze ch
                    > orych
                    > >
                    > > sie leczy a nie dyskutuje, to nie nazwe cie gnida ludzka za to co
                    > > napisales: "Uderzyl zreszta zasluzenie, nie bez przyczyny, ot
                    > tak
                    > > sobie."
                    > >
                    > > Mam tylko nadzieje ze cie ktos w koncu namierzy za te twoje antyamerykansk
                    > ie
                    > > wypowiedzi i przy nastepnej wyprawie na Floryde pokaze ci droge na Kube -
                    > > bedziesz przynajmniej miedzy swymi.
                    > * Kubanczycy naprawde by chcieli miec was gdzies, tylko wy
                    > musicie trzymac ich swoja zelazna reka i nie chcecie ich
                    > zostawic. I to pewnie jest ta wasza "demokracja" - niszczenie
                    > tego kto sie nie slucha lub nie daje d....y. Zanim otworzysz
                    > gebe i zaczniesz cos gadac o ofiarach dowiedz sie najpierw ilu
                    >
                    > ludzi ginie dzisiaj od amerykanskich bomb w swiecie. Zaatakowal
                    >
                    > was Osama. A kto go wyszkolil i zrobil terrorysta? Dobrze
                    > bylo jak zabijal innych - to pasowalo, chwalilo sie wtedy Osame,
                    >
                    > dawalo mu sie nawet pieniadze (dolary prawdziwe). Zle jest jak
                    > zaczal zabijac Amerykanow. Oj zle, zle ......kolejny obludniku.

                    • Gość: ........ Re: realia, polityka... IP: *.sympatico.ca 12.03.02, 00:31
                      Gość portalu: Marcin napisał(a):

                      > ... (nie wiem jak sie do Ciebie zwrocic)
                      > Czy oprocz atakow na innych, i ciaglego wspominania amerykanskich bomb (dzieki
                      > ktorym szalency tego swiata nie roszarpali sie jeszcze na czesci) moglbys wnies
                      > c
                      > cos konstruktywnego do tej dyskusji?
                      > Jesli masz do czynienia z przemoca, mordem, etc. Jakie widzisz wtedy rozwiazani
                      > e?
                      > Jak dotad czytam tylko Twoje monotematyczne oskarzenia pod adresem US? A moze t
                      > ak
                      > jakies alternatywy? Moze wskazesz lepsze pomysly innych panstw?

                      * I pomyslec ze takie pytanie postawil czlowiek zyjacy w USA.
                      Jakie to maja byc te inne panstwa? Moze Kuba i jej podobne
                      ktore sa kontrolowane zeby glebszego oddechu nie zlapala? A
                      moze Polska ktorej dzis ustalaja sobie wygodny budzet
                      zbrojeniowy ktory polski podatnik musi zaplacic? Przeciez to
                      USA nadalo sobie prawa decyzji - inni sie nie licza. Dokladniej
                      to wyglada tak: sluchac sie albo zamknac sie!! Jezeli ktores
                      z panstw sie sprzeciwia tzn. ze jest wrogiem, a wroga trzeba
                      zniszczyc wszelkimi mozliwymi srodkami. To jest ta prawdziwa
                      "demokratyczna" polityka zagraniczna USA. Ameryka ( mam tu na mysli
                      jeszcze kilka krajow z NATO tej bandy ) z opinia swiata sie nie
                      liczy. Dla przykladu nie tak dawno oleli w Afryce Poludniowej
                      zjazd ONZ. gdzie swiat wypowiedzial sie sprawiedliwie na temat
                      sytuacji na bliskim wschodzie (ustawili sie w obronie
                      Palestynczykow). I co? Amerykanie ktorzy skladek ONZ nie oplacaja
                      juz od lat, razem z Zydami ostentacyjnie opuscili sale
                      bojkotujac zjazd. Mysle ze to byli tez Zydzi amerykanscy. Tak
                      wiec widzisz - jak tu mozna rozmawiac. O jakiej rozmowie mozna
                      mowic gdy ktos jej nie chce gdyz wie lepiej, moze najlepiej?
                      Pomysl o tym.
                      • Gość: Marcin Re: realia, polityka... IP: *.57.14.188.Dial1.Chicago1.Level3.net 12.03.02, 02:37
                        Widze wlasnie ze z Toba trudno rozmawiac.
                        Jak zaczales od krytyki, tak kontynuujesz - a okreslenia przyrownujace NATO do
                        bandy, czy komentarze odnosnie tragedii w NYC (jakoby nalezalo sie...)
                        skompromitowaly Cie w moich oczach - staralem sie to przemilczec, czekajac ze
                        wreszcie dasz sie namowic na rozsadna i spokojna dyskusje.

                        Ale chyba tego nie potrafisz - dobrze czujesz sie wypluwajac z siebie jad, a
                        poproszony o przedstawienie alternatywy czy innego pomyslu chowasz glowe w
                        piasek.
                        Przykre ze potrafisz wytykac bledy nie mogac zarazem wskazac lepszych rozwiazan.
                        Chcesz stac sie moralna wyrocznia, ale po A nie mowisz B...
                        Na pytanie "Jakie to maja byc te inne panstwa?" wlasnie ja chcialbym uzuskac od
                        Ciebie odpowiedz - czyzby Francja ktora wciaz chce byc uwazana za mocarstwo ale
                        nie bierze na sie odpowiedzialnosci? moze Rosja ktorej ludnosci przymiera glodem?
                        Ale oczywiscie, niech tylko US wykona jeden krok, a gromy juz sie sypia! A
                        niechby tak nie bylo reakcji - jakze to tak, Ameryka taka silna i nic?!

                        Niestety, choc cenie Twoj czas, oprocz pustoslowia nie chcesz chyba wniesc nic
                        konstruktywnego do tej dyskusji. Dlatego tez dziekuje Cie juz za nia - milo bylo.

                        Dodam jeszcze ze ciekawie bylo 'zabrac glos' na polskim forum.

                        Z powazaniem,
                        Marcin


                        Gość portalu: ........ napisał(a):

                        > Gość portalu: Marcin napisał(a):
                        >
                        > > ... (nie wiem jak sie do Ciebie zwrocic)
                        > > Czy oprocz atakow na innych, i ciaglego wspominania amerykanskich bomb (dz
                        > ieki
                        > > ktorym szalency tego swiata nie roszarpali sie jeszcze na czesci) moglbys
                        > wnies
                        > > c
                        > > cos konstruktywnego do tej dyskusji?
                        > > Jesli masz do czynienia z przemoca, mordem, etc. Jakie widzisz wtedy rozwi
                        > azani
                        > > e?
                        > > Jak dotad czytam tylko Twoje monotematyczne oskarzenia pod adresem US? A m
                        > oze t
                        > > ak
                        > > jakies alternatywy? Moze wskazesz lepsze pomysly innych panstw?
                        >
                        > * I pomyslec ze takie pytanie postawil czlowiek zyjacy w USA.
                        > Jakie to maja byc te inne panstwa? Moze Kuba i jej podobne
                        >
                        > ktore sa kontrolowane zeby glebszego oddechu nie zlapala? A
                        > moze Polska ktorej dzis ustalaja sobie wygodny budzet
                        > zbrojeniowy ktory polski podatnik musi zaplacic? Przeciez to
                        > USA nadalo sobie prawa decyzji - inni sie nie licza. Dokladniej
                        >
                        > to wyglada tak: sluchac sie albo zamknac sie!! Jezeli ktores
                        >
                        > z panstw sie sprzeciwia tzn. ze jest wrogiem, a wroga trzeba
                        >
                        > zniszczyc wszelkimi mozliwymi srodkami. To jest ta prawdziwa
                        > "demokratyczna" polityka zagraniczna USA. Ameryka ( mam tu na mysli
                        >
                        > jeszcze kilka krajow z NATO tej bandy ) z opinia swiata sie nie
                        >
                        > liczy. Dla przykladu nie tak dawno oleli w Afryce Poludniowej
                        >
                        > zjazd ONZ. gdzie swiat wypowiedzial sie sprawiedliwie na temat
                        >
                        > sytuacji na bliskim wschodzie (ustawili sie w obronie
                        > Palestynczykow). I co? Amerykanie ktorzy skladek ONZ nie oplacaja
                        > juz od lat, razem z Zydami ostentacyjnie opuscili sale
                        > bojkotujac zjazd. Mysle ze to byli tez Zydzi amerykanscy. Tak
                        >
                        > wiec widzisz - jak tu mozna rozmawiac. O jakiej rozmowie mozna
                        > mowic gdy ktos jej nie chce gdyz wie lepiej, moze najlepiej?
                        >
                        > Pomysl o tym.

                        • Gość: ........ Re: realia, polityka... IP: *.sympatico.ca 12.03.02, 04:03
                          Gość portalu: Marcin napisał(a):

                          > Widze wlasnie ze z Toba trudno rozmawiac.
                          > Jak zaczales od krytyki, tak kontynuujesz - a okreslenia przyrownujace NATO do
                          > bandy, czy komentarze odnosnie tragedii w NYC (jakoby nalezalo sie...)
                          > skompromitowaly Cie w moich oczach - staralem sie to przemilczec, czekajac ze
                          > wreszcie dasz sie namowic na rozsadna i spokojna dyskusje.
                          >
                          > Ale chyba tego nie potrafisz - dobrze czujesz sie wypluwajac z siebie jad, a
                          > poproszony o przedstawienie alternatywy czy innego pomyslu chowasz glowe w
                          > piasek.
                          > Przykre ze potrafisz wytykac bledy nie mogac zarazem wskazac lepszych rozwiazan
                          > .
                          > Chcesz stac sie moralna wyrocznia, ale po A nie mowisz B...
                          > Na pytanie "Jakie to maja byc te inne panstwa?" wlasnie ja chcialbym uzuskac od
                          >
                          > Ciebie odpowiedz - czyzby Francja ktora wciaz chce byc uwazana za mocarstwo ale
                          >
                          > nie bierze na sie odpowiedzialnosci? moze Rosja ktorej ludnosci przymiera glode
                          > m?
                          > Ale oczywiscie, niech tylko US wykona jeden krok, a gromy juz sie sypia! A
                          > niechby tak nie bylo reakcji - jakze to tak, Ameryka taka silna i nic?!
                          >
                          > Niestety, choc cenie Twoj czas, oprocz pustoslowia nie chcesz chyba wniesc nic
                          > konstruktywnego do tej dyskusji. Dlatego tez dziekuje Cie juz za nia - milo byl
                          > o.
                          >
                          > Dodam jeszcze ze ciekawie bylo 'zabrac glos' na polskim forum.
                          >
                          > Z powazaniem,
                          > Marcin
                          * A jaka jest z Toba rozmowa? Tego nie widzisz? Na postawione
                          przez Ciebie pytanie juz Ci odpowiedzialem, tylko Ty nie mogles
                          sie doszukac tego. Powtorze Ci jeszcze raz. Innych panstw
                          dzisiaj nie ma z ktorymi Ameryka by sie liczyla. Inne panstwa
                          musza jej wtorowac, pomagac (w tym tez w Afganistanie) lub zostac
                          ZNISZCZONYM! Wyraznie Twoj lubiany prezydent powiedzial: ALBO Z
                          NAMI ALBO PRZECIWKO NAM. Dlaczego wiec zadajesz jak naiwniak
                          takie pytanie? Madry trzyma dzisiaj swoje wojska u siebie, a
                          glupi gdzie popadnie..........lata nad swiatem szpieguje a pozniej
                          z Chinczykiem sie kloci o samolot. Dlatego to wlasnie Ameryka
                          prowadzi wojny na swiecie, nie kto inny. Jej cel jest dokladnie
                          ten sam co Hitlera, tylko ze jeden chcial zawojowac swiat dla
                          rasy a ci dla kasy. Hitler polamal zeby, Ameryke tez to samo
                          czeka, tylko ze z katastrofalnym koncem. Jezeli Osama "surowca"
                          jeszcze nie ma, to mu dostarcza. Badz tego pewien. To nie jest
                          pytanie czy, tylko kiedy. Zanim to nastapi musi sie jeszcze
                          duzo krwi niewinnych ludzi, szczegolnie arabskiej przelac. Uwazam
                          ze nigdy nikomu nie nalezy sie umierac w tragedii podobnej do
                          nowojorskiej i nikomu tego nie zycze. Zanim do tego doszlo
                          zginelo duzo niewinnych ludzi od bomb amerykanskich w roznych
                          miejscach tylko zgodnie z Toba, Twoimi politykami i oczywiscie CNN,
                          oni zgineli slusznie. Dlatego tez mam prawo mowic ze ci w
                          Nowym Jorku zgineli tez slusznie (chociaz tak nie uwazam). Tak
                          wiec to nie ja sie tutaj kompromituje a Twoj kraj ktory
                          zabija obcych obywateli i to w roznych miejscach tego swiata.
                          NATO bylo dobra organizacja w czasach komunizmu - przeciwbalans.
                          Teraz jest banda reprezentujaca kase, a wlasciwie ich agresje.
                          Szkoda ze Ty tego nie widzisz. Rozmawiac faktycznie nie mamy o
                          czym. Nie zaprzeczasz mi ale z Twojej strony pasowaloby podac
                          konkretne dowody tej "demokratycznej" polityki zagranicznej
                          amerykanskiej. Ja jej nie widze (mowie o obecnym czasie, nie
                          historii). Ty jestes tym lizusem ktoremu troche chleba dali (
                          podobnie jak dla Walesy), ma pelen zoladek, a reszta glodnych i
                          bitych tych daleko Ciebie nie obchodzi, choc wydarzenia
                          nowojorskie troche Toba wzruszyly (mna tez). Ja jestem jednak inny.
                          • Gość: Marcin Re: realia, polityka... IP: *.90.70.92.Dial1.Chicago1.Level3.net 12.03.02, 04:43
                            Faryzeuszu nie potrafiacy wypowiedziec sie bez obrazania innych - obys nigdy nie
                            musial korygowac swoich radykalnych pogladow.

                            M


                            Gość portalu: ........ napisał(a):

                            > Gość portalu: Marcin napisał(a):
                            >
                            > > Widze wlasnie ze z Toba trudno rozmawiac.
                            > > Jak zaczales od krytyki, tak kontynuujesz - a okreslenia przyrownujace NAT
                            > O do
                            > > bandy, czy komentarze odnosnie tragedii w NYC (jakoby nalezalo sie...)
                            > > skompromitowaly Cie w moich oczach - staralem sie to przemilczec, czekajac
                            > ze
                            > > wreszcie dasz sie namowic na rozsadna i spokojna dyskusje.
                            > >
                            > > Ale chyba tego nie potrafisz - dobrze czujesz sie wypluwajac z siebie jad,
                            > a
                            > > poproszony o przedstawienie alternatywy czy innego pomyslu chowasz glowe w
                            >
                            > > piasek.
                            > > Przykre ze potrafisz wytykac bledy nie mogac zarazem wskazac lepszych rozw
                            > iazan
                            > > .
                            > > Chcesz stac sie moralna wyrocznia, ale po A nie mowisz B...
                            > > Na pytanie "Jakie to maja byc te inne panstwa?" wlasnie ja chcialbym uzusk
                            > ac od
                            > >
                            > > Ciebie odpowiedz - czyzby Francja ktora wciaz chce byc uwazana za mocarstw
                            > o ale
                            > >
                            > > nie bierze na sie odpowiedzialnosci? moze Rosja ktorej ludnosci przymiera
                            > glode
                            > > m?
                            > > Ale oczywiscie, niech tylko US wykona jeden krok, a gromy juz sie sypia! A
                            >
                            > > niechby tak nie bylo reakcji - jakze to tak, Ameryka taka silna i nic?!
                            > >
                            > > Niestety, choc cenie Twoj czas, oprocz pustoslowia nie chcesz chyba wniesc
                            > nic
                            > > konstruktywnego do tej dyskusji. Dlatego tez dziekuje Cie juz za nia - mil
                            > o byl
                            > > o.
                            > >
                            > > Dodam jeszcze ze ciekawie bylo 'zabrac glos' na polskim forum.
                            > >
                            > > Z powazaniem,
                            > > Marcin
                            > * A jaka jest z Toba rozmowa? Tego nie widzisz? Na postawione
                            >
                            > przez Ciebie pytanie juz Ci odpowiedzialem, tylko Ty nie mogles
                            >
                            > sie doszukac tego. Powtorze Ci jeszcze raz. Innych panstw
                            > dzisiaj nie ma z ktorymi Ameryka by sie liczyla. Inne panstwa
                            > musza jej wtorowac, pomagac (w tym tez w Afganistanie) lub zostac
                            >
                            > ZNISZCZONYM! Wyraznie Twoj lubiany prezydent powiedzial: ALBO Z
                            > NAMI ALBO PRZECIWKO NAM. Dlaczego wiec zadajesz jak naiwniak
                            > takie pytanie? Madry trzyma dzisiaj swoje wojska u siebie, a
                            >
                            > glupi gdzie popadnie..........lata nad swiatem szpieguje a pozniej
                            >
                            > z Chinczykiem sie kloci o samolot. Dlatego to wlasnie Ameryka
                            >
                            > prowadzi wojny na swiecie, nie kto inny. Jej cel jest dokladnie
                            >
                            > ten sam co Hitlera, tylko ze jeden chcial zawojowac swiat dla
                            > rasy a ci dla kasy. Hitler polamal zeby, Ameryke tez to samo
                            > czeka, tylko ze z katastrofalnym koncem. Jezeli Osama "surowca"
                            > jeszcze nie ma, to mu dostarcza. Badz tego pewien. To nie jest
                            >
                            > pytanie czy, tylko kiedy. Zanim to nastapi musi sie jeszcze
                            > duzo krwi niewinnych ludzi, szczegolnie arabskiej przelac. Uwazam
                            > ze nigdy nikomu nie nalezy sie umierac w tragedii podobnej do
                            >
                            > nowojorskiej i nikomu tego nie zycze. Zanim do tego doszlo
                            > zginelo duzo niewinnych ludzi od bomb amerykanskich w roznych
                            >
                            > miejscach tylko zgodnie z Toba, Twoimi politykami i oczywiscie CNN
                            > ,
                            > oni zgineli slusznie. Dlatego tez mam prawo mowic ze ci w
                            > Nowym Jorku zgineli tez slusznie (chociaz tak nie uwazam). Tak
                            >
                            > wiec to nie ja sie tutaj kompromituje a Twoj kraj ktory
                            > zabija obcych obywateli i to w roznych miejscach tego swiata.
                            >
                            > NATO bylo dobra organizacja w czasach komunizmu - przeciwbalans.
                            > Teraz jest banda reprezentujaca kase, a wlasciwie ich agresje.
                            > Szkoda ze Ty tego nie widzisz. Rozmawiac faktycznie nie mamy o
                            >
                            > czym. Nie zaprzeczasz mi ale z Twojej strony pasowaloby podac
                            >
                            > konkretne dowody tej "demokratycznej" polityki zagranicznej
                            > amerykanskiej. Ja jej nie widze (mowie o obecnym czasie, nie
                            > historii). Ty jestes tym lizusem ktoremu troche chleba dali (
                            > podobnie jak dla Walesy), ma pelen zoladek, a reszta glodnych i
                            >
                            > bitych tych daleko Ciebie nie obchodzi, choc wydarzenia
                            > nowojorskie troche Toba wzruszyly (mna tez). Ja jestem jednak inny.
                            >

                            • Gość: ........ Re: realia, polityka... IP: *.sympatico.ca 12.03.02, 05:18
                              Gość portalu: Marcin napisał(a):

                              > Faryzeuszu nie potrafiacy wypowiedziec sie bez obrazania innych - obys nigdy ni
                              > e
                              > musial korygowac swoich radykalnych pogladow.
                              >
                              > M
                              Przepraszam ze Cie obrazam, chociaz tak naprawde nie wiem gdzie,
                              kiedy i za co mozesz sie obrazac. Ja poprostu pisze to co
                              mysle, to co widze, slysze i to co czuje. Zycie nie stoi w
                              miejscu, zmienia sie, zmienia sie tez Ameryka i reszta swiata.
                              Zmieniamy sie my. Zmieniaja sie taksamo moje poglady. Nie tak
                              dawno mialem bardzo podobne do Twoich. Niestety to juz historia!
                              Czy bede je kiedykolwiek korygowal? Napewno tak. Jednego bym
                              nigdy sobie w tym nie zyczyl, a mianowicie zeby ktokolwiek mnie
                              nachalnie, na sile choc "demokratycznie" w tym uswiadamial i bez
                              mojego zyczenia ukierunkowywal na ten "wlasciwy" tor. A wlasciwy
                              dzisiaj tor i kierunek jest tylko amerykanski. Zycze powodzenia.
                              Dziekuje za rozmowe. Naprawde sie nie obrazam i naprawde obrazic
                              nie chcialem.






                              • Gość: Marcin Re: realia, polityka... IP: *.56.142.97.Dial1.Chicago1.Level3.net 12.03.02, 05:53
                                Jest takie powiedzenie - we agree to disagree. Ani Cie nie namawiam, ani nie
                                uswiadamiam - ale widocznie tak to odbierasz, a juz sam fakt ze nie zgadzam sie z
                                Toba odbierasz jako nachalnosc; choc moze sie myle. Tak jak Ty przedstawiam swoje
                                opinie - uwazam tylko ze mozna to czynic w inny sposob.
                                Obrazony nie jestem, raczej zaskoczony - nie lubie skrajnosci, zycie ma zbyt
                                wiele odcieni szarosci.

                                M



                                Gość portalu: ........ napisał(a):

                                > Gość portalu: Marcin napisał(a):
                                >
                                > > Faryzeuszu nie potrafiacy wypowiedziec sie bez obrazania innych - obys nig
                                > dy ni
                                > > e
                                > > musial korygowac swoich radykalnych pogladow.
                                > >
                                > > M
                                > Przepraszam ze Cie obrazam, chociaz tak naprawde nie wiem gdzie,
                                >
                                > kiedy i za co mozesz sie obrazac. Ja poprostu pisze to co
                                > mysle, to co widze, slysze i to co czuje. Zycie nie stoi w
                                > miejscu, zmienia sie, zmienia sie tez Ameryka i reszta swiata.
                                > Zmieniamy sie my. Zmieniaja sie taksamo moje poglady. Nie tak
                                > dawno mialem bardzo podobne do Twoich. Niestety to juz historia
                                > !
                                > Czy bede je kiedykolwiek korygowal? Napewno tak. Jednego bym
                                > nigdy sobie w tym nie zyczyl, a mianowicie zeby ktokolwiek mnie
                                > nachalnie, na sile choc "demokratycznie" w tym uswiadamial i bez
                                >
                                > mojego zyczenia ukierunkowywal na ten "wlasciwy" tor. A wlasciwy
                                >
                                > dzisiaj tor i kierunek jest tylko amerykanski. Zycze powodzenia
                                > .
                                > Dziekuje za rozmowe. Naprawde sie nie obrazam i naprawde obrazic
                                >
                                > nie chcialem.
                                >
                                >
                                >
                                >
                                >
                                >

                • Gość: Marcin Re: realia, polityka... IP: *.SBI.COM 11.03.02, 23:08
                  Nie dostrzegasz roznicy pomiedzy atakiem skierowanym na wojsko podczas ktorego
                  gina tez cywile (Jugoslawia, Irak) a atakiem skierowanym tylko na cywili (NYC).
                  Ty uwazasz ze Izreal to mordercy - ja slepy nie jestem, ale wine ponosza obie
                  strony. Poniewaz Izreal ma sprzet wiec go wykorzystuje - Palestynczycy tez
                  ponosza wine. Staram sie patrzec na obie strony i nikt nie jest bez winy. Przede
                  wszystkim to Izrael powinien wycofac sie z zajetych ziem - dopoki to sie nie
                  stanie to nie wierze w pokoj. Nie znaczy to ze Palestycznyczy maja wolna reke
                  rozszarpywac na strzepy dzieci i kobiety.

                  Co do partnerstwa to oczywiscie przesadzasz, wiec nie bede w to wnikal. Cenie
                  sobie to ze ekonomia US mocno stoi na nogach i po kazdej recesji nastaja lepsze
                  czasy - jesli sledzisz inne rynki to wiesz o czym mowie.
                  Kazdy kraj ma tez prawo wyboru - EU 'czeka' na Polske...

                  Nie szanujesz prezydentow amerykanskich i masz do tego prawo. W przeciwienstwie
                  do Ciebie nie bede wypowiadal sie o rzadach Europy - efekty ich polityki widac.
                  Ja akurat rozumiem dzialania US - czasami decyzja musi byc podjeta, a wtedy
                  zawsze gdzies na swiecie odezwa sie norzyce.

                  M

                  Gość portalu: Drizzlys napisał(a):

                  > Ty jestes chory/a - twoje pisanie wskazuje na chorobe psychiczna. A ze chorych
                  >
                  > sie leczy a nie dyskutuje, to nie nazwe cie gnida ludzka za to co
                  > napisales: "Uderzyl zreszta zasluzenie, nie bez przyczyny, ot tak
                  > sobie."
                  >
                  > Mam tylko nadzieje ze cie ktos w koncu namierzy za te twoje antyamerykanskie
                  > wypowiedzi i przy nastepnej wyprawie na Floryde pokaze ci droge na Kube -
                  > bedziesz przynajmniej miedzy swymi.
                  >
                  > Gość portalu: ........ napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: ZJP napisał(a):
                  > >
                  > > > Co za szczyt arogancji ty ........ Myslisz ze jak sie US zawali to k
                  > anada
                  > >
                  > > > przejmie "przewodnia role ww wspolnocie cywilizowanych panstw"? Modl
                  > e sie
                  > > za
                  > > > Ameryke bo dzieki niej kanadyjczycy pracuja i utrzymuja ciebie na wel
                  > fare.
                  > > Daj
                  > > >
                  > > > ci tez Boze zdrowie bo na rozum to juz za pozno.
                  > > >
                  > > > Ty nawet nie zdajesz sobie sprawy jak wielu amerykanow ma caly swiat
                  > w du.
                  > > .ie i
                  > > >
                  > > > chcialoby zmienic polityke zagraniczna kraju w kierunku niezaangazowa
                  > nia w
                  > >
                  > > > swiecie. Jakby nie bylo to podatnik amerykanski wydzwignal Europe i
                  > Japon
                  > > ie z
                  > > > gruzow wojennych i przez dziesieciolecia utrzymywal armie zapewniajac
                  > a
                  > > > bezpieczenstwo i pokoj w Europie. Ciekawe jakby wygladal twoj welfar
                  > e gdy
                  > > by
                  > > > kanada musiala zaplacic pelna sume za swoje bezpieczenstwo. Latwo ci
                  > trza
                  > > skac
                  > > > dziobem...; ech... szkoda elektronow na ciebie.
                  > > * Ja wlasnie zdaje sobie sprawe jak wielu Amerykanow ma c
                  > aly
                  > >
                  > > swiat w dupie. Gdzies go maja wlasnie debilki takie jak Ty
                  > ,
                  > > ktorzy zupelnie pojecia nie maja co pisza. W dupie jednak
                  > > swiata nie maja AMERYKANIE ktorzy z Toba sie nie licza (jestes
                  > dl
                  > > a
                  > > nich tylko numerkiem), ktorzy wszelkimi metodami staraja sie
                  > go
                  > >
                  > > zawojowac( szczegolnie swoja kasa gdzie sie da, a gdzie nie
                  > -
                  > > wtedy wysylaja wojska). Piszac o kasie nie Ciebie i Tobie
                  > > podobnych mam na mysli. Ty jestes w USA od splacania zadl
                  > uzen
                  > >
                  > > i kupowania na kredyt ( dla czesciowego wspierania ich bankow) -
                  > na
                  > > to tylko Ciebie stac. Tak juz ustawili Ci Twoja codziennosc.
                  > Kanad
                  > > e
                  > > i Kanadyjczykow tez zostaw w spokoju. Nie dawaj tez swoich
                  > > debilnych pouczen dzieki komu Kanadyjczycy pracuja gdyz niejed
                  > en
                  > > Kanadyjczyk daje robote dla golodupcow w USA podobnych do Ci
                  > ebie.
                  > >
                  > > Jak bedziesz tak mocno sie modlil o to zeby Ameryka
                  > > zawojowala swiat to musisz pamietac ze Twoj welfare wtedy
                  > w
                  > > Ameryce bedzie nieunikniony - staniesz pierwszy w kolejce po z
                  > upe.
                  > > Mnie narazie to nie dotyczy takze nie zmyslaj mi welfrow.
                  > To
                  > >
                  > > Twoj kraj ma problem utrzymac swoja biedote ktora jest
                  > > niewyplacalna, dlatego tez szuka zeru poza swoimi granicami,
                  >
                  > > prowadzi tam wojny, robi klotnie i zamieszki w ludziach. Szuk
                  > a
                  > > pomocy w Kanadzie, Polsce.......proszac o wsparcie w zolnierz
                  > ach
                  > >
                  > > gdyz ktos go po mordzie uderzyl. Uderzyl zreszta zasluzenie
                  > ,
                  > > nie bez przyczyny, ot tak sobie. Twoi politycy, w pieniadz
                  > e
                  > > opierzeni nawet nie racza Ci powiedziec dlaczego ich poprze
                  > dni
                  > >
                  > > przyjaciel i wychowanek Osama ich zaatakowal. Mowia Ci strone
                  >
                  > > odwrotna monety. Nie mowia Ci prawdy gdyz sie poprostu dla ni
                  > ch
                  > > nie liczysz (pomimo ze numer Ci dali; ale on juz raczej do
                  > tyczy
                  > >
                  > > bardziej tej rachunkowosci za praca czy zupa). O przewodniej r
                  > oli
                  > > panstw tez mi nie wspominaj. W 100 krajach USA ma swoich
                  >
                  > > zolnierzy. To nie jest przewodnia rola, to jest swiatowa
                  > > AGRESJA! Kto was i gdzie zaprasza? To dla was Irak i
                  >
                  > > inne kraje sa wrogami (wg. was oczywiscie wrogami) gdyz n
                  > ie
                  > > zgodzily sie na postawienie buta amerykanskiego zolnierza na
                  >
                  > > swojej ziemi. A to oznacza ze 'demokratycznie" nadajecie sobi
                  > e
                  > > prawo zniszczenia "nieposlusznych". Przeciez sasiedzi Iraku nie
                  >
                  > > chca tej wojny, to wy jej szukacie. Nie ludz sie, kto s
                  > zuka
                  > >
                  > > ten znajdzie. Kto chce i zabija, zostanie tez zabity - cz
                  > yniac
                  > >
                  > > tak, nadaje sobie prawo na to.
                  >

          • Gość: Marcin Re: realia, polityka... IP: *.SBI.COM 11.03.02, 15:17
            Ja takze uwazam ze US nie powinno ingerowac tak czesto poza granicami swojego
            kraju - jednak to co moze nam sie wydawac jako mieszanie sie w sprawy innego
            kraju zwiazane jest tez z obronna swoich intersow.
            US nie moze i nie bedzie odpowiedzialne za inne panstwa - w tym Polske.

            Najbardziej jednak rzuca sie w oczy krotka pamiec wszystkich tych ktorzy obecnie
            potepiaja polityke US - obarczajac je o brak pomocy, zdrade w Jalcie, etc. etc.
            Nikt nie wspomina o tym ze gdyby nie US Polacy jako narod mowiliby byc moze po
            rosyjsku lub niemiecku, liczy sie przeciez to ze nikt na nami nie pomogl...
            Ale wymagania sa wygorowane, przy czym najmniej wymaga sie od siebie.

            Dziekuje.


            Gość portalu: ........ napisał(a):

            > Gość portalu: Marcin napisał(a):
            >
            > > Zrozumiale jest przeciez, ze USA zalezy bezposrednio na swoich interesach,
            > i
            > > posrednio na interesach NATO. Tak samo postepuje kazdy inny kraj. Z jakiej
            > racj
            > > i
            > > USA ma zalezec na pojedynczych krajach?
            > > Kazdy kraj prowadzi wlasna polityke, przewaznie w swojej strefie wplywow -
            > dla
            > > przykladu Polska tak naprawde prowadzic moze tylko polityke lokalna, a USA
            > sila
            > >
            > > rzeczy (bron masowego razenia w USA, Rosji, Pakistanie, Indiach, Iraku, Ch
            > inach
            > > ,
            > > etc.) prowadzi polityke globalna.
            > > Taka jest rzeczywistosc i zrzymanie sie na to swiadczy o upraszczaniu
            > > skomplikowanych i realnych relacji w swiecie.
            > >
            > > Dla przykladu, co ostatnio zrobila dla Polski Francja, badz co uczynila Po
            > lska
            > > dla Francji? Nic. Zyjemy w swiecie realiow ktore sa nie do przeskoczenia,
            > chyba
            > >
            > > ze mamy narzekac na historie Polski i polozenie geograficzne - ale przecie
            > z chy
            > > ba
            > > nie o to chodzi.
            > >
            > > Smieszne jest dla mnie to jak reaguje niektorzy Europejczycy na postepowan
            > ie US
            > > A:
            > > - jesli USA nie raeguje to stawia sie zarzut ze 'tyle mowi o pokoju i praw
            > ach
            > > czlowieka a nic w tym kierunku nie czyni...'
            > > - jesli zas USA zareaguje to padaja gromy ze jest 'policjantem swiata, etc
            > .'
            > >
            > > I tak zle i tak niedobrze. Co by nie uczynione to i tak posypia sie gromy.
            > Dziw
            > > ic
            > > moze ta krotkowzrocznosc, podczas gdy i ONZ i UE zachowuja sie biernie. ON
            > Z sta
            > > je
            > > sie martwym cialem, a UE posuwa sie ku biurokratycznej nicosci opartej na
            > > lewicowych idealach.
            > >
            > > To tylko moje 3 grosze.
            > >
            > > Serdecznie pozdrawiam,
            > > Marcin
            > * Francja byc moze dla nas nic nie zrobila. A co zrobila czy
            >
            > robi Ameryka? Jezeli cokolwiek robi, to robi to dla siebie, nie
            >
            > dla Polski czy Polaka. Banki, drogie budynki itp. nie naleza
            > dzisiaj do Polakow. Pamietasz przedwojenne slowa Zydow i zarazem
            >
            > nasmiechiwania: " wasze ulice nasze kamienice". O to wlasnie
            > Ameryce chodzilo, dlatego tez prowadzili walke z komunizmem.
            > Dopieli swego. Teraz im na Polsce nie zalezy, zalezy jedynie
            > na tym zeby Polak nie "szczekal". Polak dzisiaj jest na bruku
            >
            > z golymi rekoma. Budzet na zbrojenie przychodzi z Waszyngtonu
            > wraz z innymi dyrektywami. Dzisiaj polityke globalna ( sadzac p
            > o
            > Twoim punkcie rozpatrywania tego, po broni atomowej) moze
            > prowadzic duzo krajow. Roznica jest tutaj ta w stosunku do
            > Amerykanow, ze one respektuja innosc tych krajow (choc nie wszystki
            > e
            > z nich), ich prawa decyzji o swojej przyszlosci. Amerykanie
            > dosc czesto wlaza, ingeruja w sprawy innych panstw. Moze kiedys
            >
            > zastanawiales sie dlaczego dzisiaj w okolo 100 krajach tej
            > kuli ziemskiej stacjonuja amerykanskie wojska? To o czyms mowi.
            >
            > Jezeli rzady tych krajow zostaly wybrane demokratycznie, nie
            > powinno byc zolnierzy obcych dla wspierania tego rodzaju
            > rzadow, nieprawdaz? Sprawa wyglada jednak inaczej. Rzady te
            > zostaly postawione i sa marionetka Ameryki wraz z ich
            > wasalami. Ostatnio - Afganistan. Karzaj w tym kraju nic i nikogo
            >
            > nie reprezentuje ( chodzi oczywiscie nie reprezentuje dla ludnosci
            >
            > afganskiej). On byl agentem amerykanskim. Dlatego ze sam nie
            > moze sie utrzymac, ze znanych przyczyn, potrzebuje wsparcia
            > bandy ktora go postawila ( tu NATO). Uwazam z pelnym przekonaniem
            >
            > ze Amerykanie powinni zamknac sie w granicach swojego kraju
            > i przestac dyktowac innym co maja robic i jak zyc. Idac ta
            >
            > droga zawiazuja jedynie sobie petle na szyi, a wiadomo
            > dzisiaj ze nawet bosonogie "turbany" moga ich zniszczyc w
            > przeciagu pol godziny. Moze pora pomyslec dla Amerykanow ze
            > czasem jest slusznie, madrze i koniecznie uciec z ognia niz
            > zaczynac go gasic, wydostac sie ze szturmowego morza niz z nim
            >
            > walczyc. Oni jednak tego nie rozumieja, dlatego tez podjeli
            > wielkie ryzyko jak glupcy po pijaku. Koniec ich jest juz widoczn
            > y.

            • Gość: ........ Re: realia, polityka... IP: *.sympatico.ca 11.03.02, 18:52
              Gość portalu: Marcin napisał(a):

              > Ja takze uwazam ze US nie powinno ingerowac tak czesto poza granicami swojego
              > kraju - jednak to co moze nam sie wydawac jako mieszanie sie w sprawy innego
              > kraju zwiazane jest tez z obronna swoich intersow.
              > US nie moze i nie bedzie odpowiedzialne za inne panstwa - w tym Polske.
              >
              > Najbardziej jednak rzuca sie w oczy krotka pamiec wszystkich tych ktorzy obecni
              > e
              > potepiaja polityke US - obarczajac je o brak pomocy, zdrade w Jalcie, etc. etc.
              > Nikt nie wspomina o tym ze gdyby nie US Polacy jako narod mowiliby byc moze po
              > rosyjsku lub niemiecku, liczy sie przeciez to ze nikt na nami nie pomogl...
              > Ale wymagania sa wygorowane, przy czym najmniej wymaga sie od siebie.
              >
              > Dziekuje.
              >
              * Co sie tak martwisz co by bylo gdyby? Narazie sie zanosi
              na to ze Polacy beda spikac po angielsku, a to tez obcy jezyk.
              • Gość: Marcin Re: realia, polityka... IP: *.SBI.COM 11.03.02, 19:05
                Nie martwie sie - tylko dostrzegam to czego nie widza, badz nie chca widziec, ci
                ktorzy najwyrazniej nie pamietaja nie tak odleglej jeszcze przeszlosci.
                A Angielski - no coz, to jezyk globalny, i jesli ktos zamierza sie rozwijac
                zawodowo, to wypadaloby go znac (przymusu nie zaobserwowalem).

                Dziekuje.

                M

                Gość portalu: ........ napisał(a):

                > Gość portalu: Marcin napisał(a):
                >
                > > Ja takze uwazam ze US nie powinno ingerowac tak czesto poza granicami swoj
                > ego
                > > kraju - jednak to co moze nam sie wydawac jako mieszanie sie w sprawy inne
                > go
                > > kraju zwiazane jest tez z obronna swoich intersow.
                > > US nie moze i nie bedzie odpowiedzialne za inne panstwa - w tym Polske.
                > >
                > > Najbardziej jednak rzuca sie w oczy krotka pamiec wszystkich tych ktorzy o
                > becni
                > > e
                > > potepiaja polityke US - obarczajac je o brak pomocy, zdrade w Jalcie, etc.
                > etc.
                > > Nikt nie wspomina o tym ze gdyby nie US Polacy jako narod mowiliby byc moz
                > e po
                > > rosyjsku lub niemiecku, liczy sie przeciez to ze nikt na nami nie pomogl..
                > .
                > > Ale wymagania sa wygorowane, przy czym najmniej wymaga sie od siebie.
                > >
                > > Dziekuje.
                > >
                > * Co sie tak martwisz co by bylo gdyby? Narazie sie zanosi
                >
                > na to ze Polacy beda spikac po angielsku, a to tez obcy jez
                > yk.

                • Gość: ........ Re: realia, polityka... IP: *.sympatico.ca 11.03.02, 19:28
                  Gość portalu: Marcin napisał(a):

                  > Nie martwie sie - tylko dostrzegam to czego nie widza, badz nie chca widziec, c
                  > i
                  > ktorzy najwyrazniej nie pamietaja nie tak odleglej jeszcze przeszlosci.
                  > A Angielski - no coz, to jezyk globalny, i jesli ktos zamierza sie rozwijac
                  > zawodowo, to wypadaloby go znac (przymusu nie zaobserwowalem).
                  >
                  > Dziekuje.
                  >
                  > M
                  >
                  Znajomosc jezykow nikomu nigdy nie przeszkadzala. Dlaczego wiec
                  tak ostro wystapiles wczesniej przeciwko ruskiemu i niemieckiemu?
                  Gdy zas chodzi o globalizacje to tu widze powody do
                  zmartwien. Agresywnosc ( a jest ona spotegowanaze strony USA) w
                  tym kierunku moze doprowadzic do tego ze bedziesz sie
                  chinskiego uczyl.



                  • Gość: Marcin Re: realia, polityka... IP: *.SBI.COM 11.03.02, 20:00
                    Czy mozemy dyskutowac czy musimy od razu popadac w skrajnosci?
                    Nie wystapilem przeciwko jezykom (rosyjski/niemiecki) - mialem na mysli to ze nie
                    istniala by Polska, zaginalby jezyk polski.
                    A wziamnke o chinskim pomine, poczekam na powazny argument.

                    M


                    Gość portalu: ........ napisał(a):

                    > Gość portalu: Marcin napisał(a):
                    >
                    > > Nie martwie sie - tylko dostrzegam to czego nie widza, badz nie chca widzi
                    > ec, c
                    > > i
                    > > ktorzy najwyrazniej nie pamietaja nie tak odleglej jeszcze przeszlosci.
                    > > A Angielski - no coz, to jezyk globalny, i jesli ktos zamierza sie rozwija
                    > c
                    > > zawodowo, to wypadaloby go znac (przymusu nie zaobserwowalem).
                    > >
                    > > Dziekuje.
                    > >
                    > > M
                    > >
                    > Znajomosc jezykow nikomu nigdy nie przeszkadzala. Dlaczego wiec
                    > tak ostro wystapiles wczesniej przeciwko ruskiemu i niemieckiemu?
                    >
                    > Gdy zas chodzi o globalizacje to tu widze powody do
                    > zmartwien. Agresywnosc ( a jest ona spotegowanaze strony USA) w
                    > tym kierunku moze doprowadzic do tego ze bedziesz sie
                    > chinskiego uczyl.
                    >
                    >
                    >

                    • Gość: ........ Re: realia, polityka... IP: *.sympatico.ca 11.03.02, 22:14
                      Gość portalu: Marcin napisał(a):

                      > Czy mozemy dyskutowac czy musimy od razu popadac w skrajnosci?
                      > Nie wystapilem przeciwko jezykom (rosyjski/niemiecki) - mialem na mysli to ze n
                      > ie
                      > istniala by Polska, zaginalby jezyk polski.
                      > A wziamnke o chinskim pomine, poczekam na powazny argument.
                      >
                      > M
                      To, czy Polska by istniala czy tez nie, to jest wlasnie zaden
                      argument z Twojej strony tylko spekulacje :co by bylo gdyby.
                      Dzisiaj jak widzisz dzisiaj Polska sama w dupe Unii wlazi i
                      zanosi sie na to ze jej w krotkim czasie nie bedzie. Sam
                      wiec widzisz ze prowadzimy pusta rozmowe, a historia juz
                      zostala zapisana i ani Ty ani ja jej nie zmienimy. O chinskim
                      i jego perspektywie malo co Ci moge powiedziec. Zanosi sie na
                      to ze wlasnie Chiny przejma w niedlugim czasie przewodnia role
                      w swiecie do ktorej obecnie poczuwa sie Ameryka. Ameryka szuka
                      guza i go znajdzie. Wlasciwie juz idzie w tym kierunku zeby
                      po mordzie dostac, i to dostac tak, ze juz nigdy sie nie
                      udzwignie. Zobacz trzezwo co wyprawiaja - strasza Chiny, Rosje i
                      inne panstwa atomami. Powiedz (jestes tam blizej go) zeby ten
                      kowboj z Teksasu wytrzezwial gdyz on naprawde nie wie co
                      mowi i co robi. Naprawde lepiej by bylo dla wszystkich zeby
                      on sie bydlem w Teksasie zajmowal.
                      • Gość: Marcin Re: realia, polityka... IP: *.SBI.COM 11.03.02, 23:28
                        Widzisz ...,
                        Gdyby nie druga czesc Twojej wiadomosci to moglbym napisac ze wreszcie zaczynamy
                        sie rozumiec; pomimo roznic.
                        Ale Twoja nonszalancka krytyk'a Bush'a wskazuje na to ze nie rozumiesz tutejszych
                        realiow.
                        Jednym z powodow dla jakich lubie Bush'a to to ze nazywa rzeczy po imieniu - i
                        wie czego nie potrafi - otoczyl sie doskonalym sztabem ludzi. Jest tez caly czas
                        soba - potrafi smiac sie z potkniec jezykowych, zjamuje sie tym co w danej chwili
                        istotne. Nie udaje kogos kim nie jest - dla mnie pozostal osoba na ktora
                        glosowalem.

                        Odnosnie 'straszenia' - podejrzewam ze chodzi Ci o ostatnia wiadomosc o 6
                        panstwach. Otoz musze Cie uspokoic, lista taka opracowywana jest co szesc lat, i
                        odzwierciedla tylko przeciwwage w swiecie.
                        To co piszesz brzmi nieco jak bardzo liberalna propaganda - nie dosc ze nie
                        przebierasz w slowach, to argumenty niczym z lewej strony politycznego spektrum.
                        Ale nie znam Cie, wiec nie mam zamiaru w zaden sposob Cie kwalifikowac.

                        Ja osobiscie jestem zadowolony ze w Bialym Domu jest wreszcie republikanin - ma
                        swoje wady, jak kazdy, ale po 8 latach demokraty narzekac mi jest trudno.
                        Narzekania nie lubie tez dlatego ze ono do niczego nie prowadzi.

                        Pokarz alernatywy - wymien glowy panstw podejmujace wedlug Ciebie doskonale pod
                        kazdym wzgledem decyzje.
                        Lubie konstruktywna krytyke - sama w sobie staje sie tylko wyrzej wymienionym
                        krzykiem, a z nim, niestety, trudno pelemizowac.

                        M


                        Gość portalu: ........ napisał(a):

                        > Gość portalu: Marcin napisał(a):
                        >
                        > > Czy mozemy dyskutowac czy musimy od razu popadac w skrajnosci?
                        > > Nie wystapilem przeciwko jezykom (rosyjski/niemiecki) - mialem na mysli to
                        > ze n
                        > > ie
                        > > istniala by Polska, zaginalby jezyk polski.
                        > > A wziamnke o chinskim pomine, poczekam na powazny argument.
                        > >
                        > > M
                        > To, czy Polska by istniala czy tez nie, to jest wlasnie zaden
                        >
                        > argument z Twojej strony tylko spekulacje :co by bylo gdyby.
                        > Dzisiaj jak widzisz dzisiaj Polska sama w dupe Unii wlazi i
                        > zanosi sie na to ze jej w krotkim czasie nie bedzie. Sam
                        > wiec widzisz ze prowadzimy pusta rozmowe, a historia juz
                        > zostala zapisana i ani Ty ani ja jej nie zmienimy. O chinskim
                        >
                        > i jego perspektywie malo co Ci moge powiedziec. Zanosi sie na
                        > to ze wlasnie Chiny przejma w niedlugim czasie przewodnia role
                        > w swiecie do ktorej obecnie poczuwa sie Ameryka. Ameryka szuka
                        >
                        > guza i go znajdzie. Wlasciwie juz idzie w tym kierunku zeby
                        > po mordzie dostac, i to dostac tak, ze juz nigdy sie nie
                        > udzwignie. Zobacz trzezwo co wyprawiaja - strasza Chiny, Rosje i
                        >
                        > inne panstwa atomami. Powiedz (jestes tam blizej go) zeby ten
                        > kowboj z Teksasu wytrzezwial gdyz on naprawde nie wie co
                        > mowi i co robi. Naprawde lepiej by bylo dla wszystkich zeby
                        >
                        > on sie bydlem w Teksasie zajmowal.

                        • Gość: ........ Re: realia, polityka... IP: *.sympatico.ca 12.03.02, 00:14
                          Gość portalu: Marcin napisał(a):

                          > Widzisz ...,
                          > Gdyby nie druga czesc Twojej wiadomosci to moglbym napisac ze wreszcie zaczynam
                          > y
                          > sie rozumiec; pomimo roznic.
                          > Ale Twoja nonszalancka krytyk'a Bush'a wskazuje na to ze nie rozumiesz tutejszy
                          > ch
                          > realiow.
                          > Jednym z powodow dla jakich lubie Bush'a to to ze nazywa rzeczy po imieniu - i
                          > wie czego nie potrafi - otoczyl sie doskonalym sztabem ludzi. Jest tez caly cza
                          > s
                          > soba - potrafi smiac sie z potkniec jezykowych, zjamuje sie tym co w danej chwi
                          > li
                          > istotne. Nie udaje kogos kim nie jest - dla mnie pozostal osoba na ktora
                          > glosowalem.
                          >
                          > Odnosnie 'straszenia' - podejrzewam ze chodzi Ci o ostatnia wiadomosc o 6
                          > panstwach. Otoz musze Cie uspokoic, lista taka opracowywana jest co szesc lat,
                          > i
                          > odzwierciedla tylko przeciwwage w swiecie.
                          > To co piszesz brzmi nieco jak bardzo liberalna propaganda - nie dosc ze nie
                          > przebierasz w slowach, to argumenty niczym z lewej strony politycznego spektrum
                          > .
                          > Ale nie znam Cie, wiec nie mam zamiaru w zaden sposob Cie kwalifikowac.
                          >
                          > Ja osobiscie jestem zadowolony ze w Bialym Domu jest wreszcie republikanin - ma
                          >
                          > swoje wady, jak kazdy, ale po 8 latach demokraty narzekac mi jest trudno.
                          > Narzekania nie lubie tez dlatego ze ono do niczego nie prowadzi.
                          >
                          > Pokarz alernatywy - wymien glowy panstw podejmujace wedlug Ciebie doskonale pod
                          >
                          > kazdym wzgledem decyzje.
                          > Lubie konstruktywna krytyke - sama w sobie staje sie tylko wyrzej wymienionym
                          > krzykiem, a z nim, niestety, trudno pelemizowac.
                          >
                          > M

                          *Mnie politycy malo obchodza. Jakie podejmuja decyzje ja i tak
                          niczego nie zmienie. Ty tez masz tyle samo do gadania.
                          Rozumiem ze Bush moze Ci sie bardzo podobac itd. Mnie osobiscie
                          nic do tego gdyz ja nie mieszkam w USA. Co chcialbym
                          widziec zmienione. Chcialbym zeby Ameryka zamknela sie w swoich
                          granicach, zeby pozabierali swoje wojska z obcych krajow, a
                          szczegolnie s tych gdzie ich naprawde nie zycza. Chcialbym
                          zeby na sile nie czula sie w roli policyjanta na tym swiecie
                          i nie stawiala swoich wasali tam gdzie ich tamte narody
                          sobie nie zycza. Chcialbym zeby wypowiadala sie sprawiedliwie w
                          swojej polityce zagranicznej. Krotko mowiac - chcialbym zeby
                          przestala byc PROSTYTUTKA!!! Ty mozesz byc mocno zadowolony z
                          polityki USA. Rozumiem to w pewnym stopniu! Musisz tez starac
                          sie zrozumiec innych! Niemcy z Hitlerem na czele tez sie
                          cieszyli, mocno go popierali, czuli sie mocni, dumni itd. Sam
                          wiesz ze do czasu! Agresja swoje zrobila, tak, wlasnie
                          AGRESJA!. A nie musze Ci chyba przypominac o dzisiejszej sile
                          broni.

                          • Gość: Marcin Re: realia, polityka... IP: *.57.14.188.Dial1.Chicago1.Level3.net 12.03.02, 03:00
                            Pozwol ze porownanie US do hitlerowskich Niemiec przemilcze. Szkoda slow.

                            I naprawde nie ma potrzeby uzywac inwektyw - czy masz na mysli jednostke,
                            panstwo, czy narod, etc. sa one tak samo obrazliwe i nie dodaja Ci chluby.

                            Ja rownierz zyczylbym sobie wielu z tych rzeczy o ktorych wspomniales ponizej.
                            Tylko nie wspominasz o niczym 'zamiast'. A zycie nie znosi prozni. Nie
                            zasugerowales nikogo kto powstrzymywalby lokalne rezlewy krwii, staral sie
                            utrzymywac stabilizacje, etc. W latach trzydziestych US stala zbyt dlugo na
                            uboczu - wiemy jak to sie skonczylo. Chyba obaj mozemy byc samokrytyczni?

                            Uwazam tez, i przepraszam jesli znowu sie powtorze, ze krytykujac powinnismy
                            starac sie wniesc cos nowego. Dlatego ja chce byc ostrozny w swojej analizie
                            innych panstw (chocby Francji). Moze wlasnie tak latwo przychodzi Ci krytyka US,
                            iz nie uwazasz za stosowne co swiat/ludzie otrzymali by w zamian. A musimy wziac
                            pod uwage perspektywe przed jakal stanal by swiat, czy tez jego zrobna czesc. Nie
                            twierdze ze nikt (znow dla przykladu, Francja) nie uczynilby tego lepiej -
                            twierdze zas, ze oprocz krzyku krytyki nie widac na horyzoncie nikogo kto
                            podjalby sie tego zadania w Europie.

                            Jak juz wspomnialem, milo bylo - dziekuje.

                            M


                            Gość portalu: ........ napisał(a):

                            > Gość portalu: Marcin napisał(a):
                            >
                            > > Widzisz ...,
                            > > Gdyby nie druga czesc Twojej wiadomosci to moglbym napisac ze wreszcie zac
                            > zynam
                            > > y
                            > > sie rozumiec; pomimo roznic.
                            > > Ale Twoja nonszalancka krytyk'a Bush'a wskazuje na to ze nie rozumiesz tut
                            > ejszy
                            > > ch
                            > > realiow.
                            > > Jednym z powodow dla jakich lubie Bush'a to to ze nazywa rzeczy po imieniu
                            > - i
                            > > wie czego nie potrafi - otoczyl sie doskonalym sztabem ludzi. Jest tez cal
                            > y cza
                            > > s
                            > > soba - potrafi smiac sie z potkniec jezykowych, zjamuje sie tym co w danej
                            > chwi
                            > > li
                            > > istotne. Nie udaje kogos kim nie jest - dla mnie pozostal osoba na ktora
                            > > glosowalem.
                            > >
                            > > Odnosnie 'straszenia' - podejrzewam ze chodzi Ci o ostatnia wiadomosc o 6
                            > > panstwach. Otoz musze Cie uspokoic, lista taka opracowywana jest co szesc
                            > lat,
                            > > i
                            > > odzwierciedla tylko przeciwwage w swiecie.
                            > > To co piszesz brzmi nieco jak bardzo liberalna propaganda - nie dosc ze ni
                            > e
                            > > przebierasz w slowach, to argumenty niczym z lewej strony politycznego spe
                            > ktrum
                            > > .
                            > > Ale nie znam Cie, wiec nie mam zamiaru w zaden sposob Cie kwalifikowac.
                            > >
                            > > Ja osobiscie jestem zadowolony ze w Bialym Domu jest wreszcie republikanin
                            > - ma
                            > >
                            > > swoje wady, jak kazdy, ale po 8 latach demokraty narzekac mi jest trudno.
                            > > Narzekania nie lubie tez dlatego ze ono do niczego nie prowadzi.
                            > >
                            > > Pokarz alernatywy - wymien glowy panstw podejmujace wedlug Ciebie doskonal
                            > e pod
                            > >
                            > > kazdym wzgledem decyzje.
                            > > Lubie konstruktywna krytyke - sama w sobie staje sie tylko wyrzej wymienio
                            > nym
                            > > krzykiem, a z nim, niestety, trudno pelemizowac.
                            > >
                            > > M
                            >
                            > *Mnie politycy malo obchodza. Jakie podejmuja decyzje ja i tak
                            >
                            > niczego nie zmienie. Ty tez masz tyle samo do gadania.
                            > Rozumiem ze Bush moze Ci sie bardzo podobac itd. Mnie osobiscie
                            >
                            > nic do tego gdyz ja nie mieszkam w USA. Co chcialbym
                            > widziec zmienione. Chcialbym zeby Ameryka zamknela sie w swoich
                            >
                            > granicach, zeby pozabierali swoje wojska z obcych krajow, a
                            > szczegolnie s tych gdzie ich naprawde nie zycza. Chcialbym
                            > zeby na sile nie czula sie w roli policyjanta na tym swiecie
                            >
                            > i nie stawiala swoich wasali tam gdzie ich tamte narody
                            > sobie nie zycza. Chcialbym zeby wypowiadala sie sprawiedliwie w
                            >
                            > swojej polityce zagranicznej. Krotko mowiac - chcialbym zeby
                            > przestala byc PROSTYTUTKA!!! Ty mozesz byc mocno zadowolony z
                            >
                            > polityki USA. Rozumiem to w pewnym stopniu! Musisz tez starac
                            >
                            > sie zrozumiec innych! Niemcy z Hitlerem na czele tez sie
                            > cieszyli, mocno go popierali, czuli sie mocni, dumni itd. Sam
                            >
                            > wiesz ze do czasu! Agresja swoje zrobila, tak, wlasnie
                            > AGRESJA!. A nie musze Ci chyba przypominac o dzisiejszej sile
                            >
                            > broni.
                            >

    • Gość: bogdan Re: GLUPIE POLACZKI ZAKOCHANE w USA co na nich leje... IP: *.proxy.aol.com 09.03.02, 10:35
      zylem w Szwecji 12 miesiecy
      teraz zyje w USA
      olewam Szwecje i wszystkich mieszkancow tego
      zakompleksionego kraju
    • bmw1 Re: GLUPIE POLACZKI ZAKOCHANE w USA co na nich leje... 11.03.02, 16:00
      Fronda ma rację, byłam w USA, promesę na wizę dostałam bez problemu, a było to
      13 lat temu. Wyjeżdżając znałam język, a na miejscu dostałam dobrą pracę. Polak
      nie może jednak liczyć na dobrą pozycję w tamtym świecie. Może awansować tylko
      do pewnego poziomu, a potem już nic, żeby nie wiem co zrobił. Jedno jest pewne
      Polacy pragną pojechać do USA i traktują ten kraj jak Ziemię Obiecaną.
      Amerykanie mają kompleks EUROPY i tak im trzeba mówić skąd się pochodzi. Polska
      to dla nich Holandia (po angielsku brzmi podobnie z różnicą 1 literki).
      Serdecznie pozdrawiam,
      BMW
      • Gość: Marcin Re: GLUPIE POLACZKI ZAKOCHANE w USA co na nich leje... IP: *.SBI.COM 11.03.02, 16:22
        Oczywiscie nie kazdemu sie tu powiedzie - nie kazdemu powodzi sie w zyciu.

        Podobnie tutaj - trzeba sie uczyc, czesto uczyc i pracowac, najpierw uzyskac
        bachelor's degree, pozniej ewentualnie MBA, etc. Nauka jest kluczem do
        przyszlosci - pracodawcy poszukuja pracownikow juz w uniwersytetach. Czy kazdemu
        sie powiedzie? Oczywiscie ze nie.

        Jesli jednak, ciezka praca, nauka, i ciaglym parciem do celu, mozna osiagnac tu w
        3-4 lata to czego nasi rowiesnicy w Polsce czesto (nie mowie ze wszyscy) nie moga
        osiagnac w 10-15 lat - to tak, US jest ziemia obiecana. (Mam ciagly kontakt z
        rowiesnikami z dawnych lat z techikum z Warszawy - wiem jak im sie powodzi).

        I nie wiem skad bierze sie opinia ze Polonia jest taka sama jak kiedys -
        zarobkiewicze ktorzy zajmuja sie praca fizyczna, marnie zarabiajac, nie majac
        pojecia co dzieje sie na swiecie. Z taka opinia przyjechalem tu niemal 11 lat
        temu - od tego momentu otworzyly mi sie oczy. Poznalem wielu Amerykanow, Polakow,
        i ludzi z innych krajow. Szkola dala mi dostep do nauki tego co lubie (IT);
        pomogla znalezc prace (internship ktory przemienil sie w full-time); dala szanse
        poznania co mysla i jak widza swiat ludzie z calego globu podczas 5 lat nauki (i
        pracy). Z uplywem czasu poznalem wielu Polakow, rowiesnikow, ktorzy podobnie jak
        ja po przyjezdzie tutaj za cel postawili sobie nauke - lubia swoje zawody,
        interesuja sie swiatem, i majac do niego dostep roszerzaja swoje horyzonty.
        Zawdzieczaja to sobie - ale takze temu ze system US daje im tego mozliwosc -
        podkreslam, mozliwosc a nie gwarancje.


        Dziekuje.


        M


        bmw1 napisał(a):

        > Fronda ma rację, byłam w USA, promesę na wizę dostałam bez problemu, a było to
        > 13 lat temu. Wyjeżdżając znałam język, a na miejscu dostałam dobrą pracę. Polak
        >
        > nie może jednak liczyć na dobrą pozycję w tamtym świecie. Może awansować tylko
        > do pewnego poziomu, a potem już nic, żeby nie wiem co zrobił. Jedno jest pewne
        > Polacy pragną pojechać do USA i traktują ten kraj jak Ziemię Obiecaną.
        > Amerykanie mają kompleks EUROPY i tak im trzeba mówić skąd się pochodzi. Polska
        >
        > to dla nich Holandia (po angielsku brzmi podobnie z różnicą 1 literki).
        > Serdecznie pozdrawiam,
        > BMW

        • Gość: Mysteric Re: GLUPIE POLACZKI ZAKOCHANE w USA co na nich leje... IP: *.112.popsite.net 12.03.02, 05:43
          Wspanialy post, i dobrze ze im uswiadamiasz ze niekonieczne jest tylko myslenie
          w kategoriach powrotu i oszczedzania, ale rowniez cieszenie sie zyciem,
          zdazaniem do celu. Wyksztalcenie jest wazne aby robic to co sie lubi.
          Kraj stoi otworem tylko trzeba chciec.
    • Gość: Maria Re: GLUPIE POLACZKI ZAKOCHANE w USA co na nich leje... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.03.02, 19:33
      Mysle, ze to kwestia polityki zagranicznej rzadu polskiego. Takie sprawy
      zalatwia sie chyba na tym etapie. Szary obywatel moze tylko wyrazic swoja
      dezaprobate dla takiej polityki.
      • Gość: Marcin Re: GLUPIE POLACZKI ZAKOCHANE w USA co na nich leje... IP: *.SBI.COM 11.03.02, 20:10
        Oczywiscie, wszyscy tylko to robimy.
        Ja zgadzam sie z wieloma argumentami z obu stron - nie rozumiem tylko dlaczego
        ktos pozwala emocjom i zlosci wplywac na swoje argumenty. Nie ma ludzi
        nieomylnych, nie ma tez takich politykow.
        US takze popelnia bledy, takze militarne (Somalia), ale bledy popelniamy wszyscy.
        I gdy czytam wypowiedzi radykalne, oderwane od dnia codziennego, to mam wrazenie
        ze nikt nie tylko nie stara sie zrozumiec drugiej strony, ale nie rozumie
        przyczyn i skutkow.

        Byc moze niektore wypowiedzi spowodowane sa burzliwymi wypowiedziami z drugiej
        strony - ale to nikogo nie usprawiedliwia.
        Obecnie o obiektywizm trudno. Przewaza raczej podejscie - ja wiem, mi sie
        nalezy... Historia kolem sie toczy, a ludzkosc znana jest z tego ze niczego sie
        nie uczy.

        M


        Gość portalu: Maria napisał(a):

        > Mysle, ze to kwestia polityki zagranicznej rzadu polskiego. Takie sprawy
        > zalatwia sie chyba na tym etapie. Szary obywatel moze tylko wyrazic swoja
        > dezaprobate dla takiej polityki.

        • Gość: b5 Re: GLUPIE POLACZKI ZAKOCHANE w USA co na nich leje... IP: *.uc.nombres.ttd.es 12.03.02, 02:49

          woda,woda
    • Gość: Mysteric Re: GLUPIE POLACZKI ZAKOCHANE w USA co na nich leje... IP: *.112.popsite.net 12.03.02, 05:38
      Nie dlatego jak ty sadzisz. Lecz poniewaz eksportuja socjalizm lewusostwo i
      lenistwo i musza byc ostroznie selcjonowami. Amerykanie jezdza wydawac
      pieniadze a wy chcecie podkradac robote zamiast stworzyc ja u siebie lub
      zachecic innych aby ja u was stworzyli.
      Jezli stac ciebie na hotel 100 dziennie i wyzywienie plus wynajecie samochodu
      plus na atrakcje za kazdym razem dostaniesz wize i oczywiscie jezeli nie
      nalezales do kryminalnej organizacji jaka byl PZPR.
    • Gość: __jan Re: GLUPIE POLACZKI ZAKOCHANE w USA co na nich leje... IP: *.dip.t-dialin.net 12.03.02, 20:39
      Gość portalu: Fronda napisał(a):

      > Dlaczego Amerykanie moga przyjezdzac do Polski bez wizy, a Polacy do Stanow
      > musza miec wize ? Bo Amerykanie poprostu nie szanuja Polakow i Polski mimo ,ze
      > podaja sie za naszych sojusznikow z NATO. My jestesmy im potrzebni tylko jako
      > pieski na Ruskich......A My Polacy bez honoru im tylko lizemy buty ,a oni nami
      > pomiataja . Zaden narod nie lubi Amerykanow w Europie oprocz Anglikow (
      > wiadomo Anglosasi....) i glupich Polakow ,ktorzy nawet nie moga pojechac do USA
      >
      > kraju swojej milosci bez upodlenia w ambasadzie ( ale raczej wizy nie
      > dostaja ! ).Natomiast nasz Wielki Brat moze do nas jezdzic bez
      > wizy........Polacy kochajacy USA sa jak ludzie ,ktorym sika sie na twarz a oni
      > mowia ze deszcz pada,no bo przeciez to sam Zachod nas
      > olal......
      >
      >
      >
      > ps. Ja jestem Polka i mam szwedzki paszport ,wiec moge jezdzic do USA kiedy
      > chce......zeby nie bylo niedomowien,ze np. wizy nie dostalam i teraz sie mszcze
      >
      > na forum......i jestem zamozna.....

      no tak znowu jeszcze jedna co sie zaslania honorem, ciekawe jakim cudem dostalas
      sie do tej swojej Szwecji, pewno po to by jej pomoc gospodarczo swoim
      przytaskanym workiem dolarow:::smile)))

    • Gość: kate Re: GLUPIE POLACZKI ZAKOCHANE w USA co na nich leje... IP: *.dyn.optonline.net 17.03.02, 06:14
      Jake to smutne ze wlasnie tacy ludzie jak Flondra wyjezdzaja z Polski i zle
      swiadcza o naszym kraju...kochana Flondro jestem polka skonczylam w moim kraju
      studja i po nich emigrowalam do USA,tutaj tez skonczylam studja i od kilu
      miesiecy moge pochwalic sie tytulem naukowym w zakresie bissnes
      administration,wiele zawdzieczam temu krajowi zarowno dobrego jak i zlego ale
      zycie nauczylo mnie jedniego ze nigdy nie pluje sie na wlasny talerz z ktorego
      sie je ......Ty jak widze tez emigrowalas do Szwecji wiesz jak to jest zyc w
      obcym kraju uczyc sie wszystkiego od poczatku nie jest latwo......i wiem ze co
      kolwiek robilas tez latwo Ci nie bylo......mysle ze nie lubisz Ameryki dlatego
      ze jej zazdroscisz.....czego mysle ze wszystkiego....wolnosci slowa zycia
      wyboru ........tak wyboru my szanujemy Twoj wybor mieszkania w
      Szwecji....uszanuj Nasz USA bo my kochamy ten kraj jak swoj wlasny!
      Pozdrawiam Kate

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka