ratpole
09.11.11, 16:40
"– Polak najwyraźniej musi zostać sponiewierany jak szmata, dojść do dna i dopiero wtedy się od niego odbija. A dopóki ma co do gara włożyć, odmówi sobie np. ogrzewania i powie, że jeszcze daje radę. Jak się Polaka upodli, to może wtedy zacznie myśleć – mówi Wojciech Woźniak z Solidarności Regionu Pomorze Zachodnie w rozmowie z Krzysztofem Świątkiem."
My tu o was piszemy dla waszego dobra, ukochane bulwiactwo.
Emigracjusze wszystkich kontynentow, laczcie sie i wzmagajcie wysilki w poniewieraniu bulwiactwa hehehe