Dodaj do ulubionych

no i zostalem sam...

15.04.12, 01:55
tj w pracy...po 5-ciu latach wyrzucili mojego "bossa" ktorego sobie zainstalowalem, zeby miec 3-dniowy tydzien pracy... wszystko dzialalo doskonale do czasu kiedy zorientowali sie ze jest tylko marionetka i zdecydowali na zmiane status quo. niestety wyglada na to ze bendem musial powiedziec gudbaj to green mountain state i wracac do westchester co.... o boze o boze...
Obserwuj wątek
    • stolowkowy Re: no i zostalem sam... 15.04.12, 02:18
      e, tam, teraz jestes praktykiem w przeprowadzkach wiec jest okazja znowu na tym zarobic. Najlepiej jedz od razu do Seattle. Powodzenia!
    • mcov same nieszczescia w tym roku 15.04.12, 03:27
      Same nieszczescia w tym roku. Popsuty samochod, szef odszedl, jescze zona ucieknie z sasiadem smile
      • stolowkowy Re: same nieszczescia w tym roku 15.04.12, 04:29
        a tego ostatniego to sie zyczy tylko przyjaciolom!
    • _czosnek_ buahaha do kraju do kraju. buahahaha 15.04.12, 11:40
      Kuntrakt wygasl bo za duzo siedziales cieciu na forum i pan wyrzucil polackiego obiboka z pracy.


      buahahahahahah. buahahahahahahahahahah
      • jot-23 Re: buahaha do kraju do kraju. buahahaha 15.04.12, 15:15
        nigdy nie mialem "kontraktu" - to taka staromodna firma, gdzie slowo jest warte wiecej niz papier. Do kraju chyba nie przyjdzie wrocic...ale za to zapowiada sie ciezki (duzo pracy) rok. Musze sie przeniesc , sprzedac stara rudere, kupic nowa, zatrudnic kogos i wyszkolic... za stary jestem na takie pierdoly.
        • czterech_pancernych Re: buahaha do kraju na pieczarki 15.04.12, 16:11
          jedz do Polszu ,Czosnek przyjmie cie do zbierania pieczarek za 4zl/godz i znowu bedziesz mial polskiego bossa ,tylko ze musisz zebrac 100 koszykow pieczarek pomalowac je chlorem zeby bialo wygladaly w ciagu 8 godzin bez zadnej przerwy !!,,haahahahahahahahaahahahahha
          • stolowkowy Re: buahaha do kraju na pieczarki 15.04.12, 16:17
            chlor zamalowuje konskie doo doo
          • jot-23 Re: buahaha do kraju na pieczarki 15.04.12, 17:56
            "polskiego bossa" mialem ostatnio....ummm...17 lat temu hehe... nie wspominam go zle bo dzieki niemu mialem szanse wejsc do IT - prosto od mlotka... nie zaluje tej zmiany.
    • emre_baran Nie ząwsze musi byc kawa 15.04.12, 22:54
      Nie lametowac, nie biadolić, doope w tracka i ufnie wypatrzeno w socjalistyczna przyszłość ruszaj na zachód. Albo sie ożen, Czemu masz mieć lepiej niż ja.
      • jot-23 Re: Nie ząwsze musi byc kawa 15.04.12, 23:01
        na zachod...do Denver? suspicious
        nie ma to jak raz na 5 lat zajrzec do trupiarni aby zobaczyc czy jeszcze cos siem rusza.

        wy obywatelu moze zamierzecie ruszyc na zachod znowu?

        co do ozenku, przypomnieliscie mnie ze wyrazilem sie nieprecyzyjnie tem kiedy ostatnio robilem pod jazmem "polskiego bossa" ... jestem jako ten Charles Manson...next parole board meeting is scheduled in 15 years.
        • emre_baran Drogi Janku 16.04.12, 00:12
          Uważam ze kierunki geograficzną jako takie są pojęciem zbędnymi, bo jak sie dość długo pójdzie na zachód dojdzie sie na wschód, o tej właściwości przekonałem sie pijac gadajaca wodę z braćmi Rosjanami w stolicy światowej komuny, poczem wsiadlem w Le metro podróżując na północ, zdążyło mi sie przysnac bo noc była i zmęczony byłem rozmowa o tolstoju, obudzilem sie niestety w Albanii. Co dalej to już nie ma znaczenia w tym kontekście, jedynie CBDO.

          Odpowiadając na pytanie, ja już jestem tak daleko na Zachodzie ze znalazłem sie na wschodzie. W krainie podgrzewanych siedzeń toaletowych, które truskaja ci w otwór dupy strumieniem wstydliwej przyjemności, roskoszuje sie smakiem brodatych ostryg i 60 procentowym szoczu.

          Nie obrazaj sie i nie złość, ja tu powracać zawsże jak do domu rodzinnego, tu sie wychowałem, tu nauczyłem wszystkiego co wiem o życiu. Jesteście dla mnie jak matka, chybaz ze matka wyjedzie.
          • jot-23 Re: Drogi Janku 16.04.12, 00:45
            it's a trap! i mowicie zagadkami! myslalem ze te "brodate ostrygi" wszedzie smakuja tak samo... ale jak to hotdog mowi "w doopie bylem goovno widzialem" najwyrazniej. anyways... potrzebujem lifesize totoro doll...jak bedziecie juz miec to dajcie znac, zaplace serem i brakami w uzebieniu
            • emre_baran Brodate ostrygi 16.04.12, 02:07
              ... moze i one wszedzie smakuja tak samo ale nie wszedzie wystepuja. Albo tak jak ryba fugu wystepuje moze w roznych miejscach ale nie zawsze sie znajduaj amatorzy. A na bez rybiu i brodata ostryga ryba. Lale kupie niezwlocznie i przywiaze do jakiejs beczki z odpadami, jak przydryfuje do Caloryferni to se ja odbierzesz od Ertesa vel Pierdoly, przepraszam jak pomieszalem aliasy.
              • jot-23 lost in translation - ja kupic krysztal! 16.04.12, 14:07


                z tymi brodaczami to oczywiscie myslalem ze ty, jak kazdy zdrowy facet o tym:
                definicja
                (co prawda tutaj mowiom bearded clam - ale jak zwal tak zwal...mniejsza z tym...) a ty tu panie dziejku o jakich smierdzacych moluskach?!? A FUJ!
                • emre_baran no zes qrwa 16.04.12, 18:51
                  Ty to szybko zostaniesz swinia brunera, bo do konspiracji sie nie nadajesz. No przez ostrygi sa brodate TYLKO na placu pigal, a w szczegolnosci w Nippon. Nie pytaj sie czemu tak jest i juz. Ja tu nie kupic krysztal, dzisiaj po 15 godzinach roboty, szef nakazal na burleske, wiec ogladalem dwie godziny japoneczek podskakujacych i napie...jacych po hrancusku, w towarzstwie jakiegos pomarszczonego trola, przez tydzien nie bede mogl oddac nasienia, a potem do baru, i nad ranem juz jestem u siebie ... ja pie.rd.ole takie wczasy.
                • stolowkowy Re: lost in translation - ja kupic krysztal! 16.04.12, 20:28
                  hehehe
        • emre_baran Trupiarnia 16.04.12, 00:45
          Rozgladam sie I staram sie ogarnąć krajobraz, widzę woj a 30 letnia trwa, a ludność cywilna schronilan sie miastach barierowych i dalej tam siedzi. Zastanawiam sie czy brudno to ten sam brunon, pole minowe, ale linie konfliktu wyraźnie zarysowany. Nie widzę postów w sprawi ceny benzyny i kursów walut co było ostatnio tematem topowym, ale moze jeszcze nie doczytalem.
        • stolowkowy Re: Nie ząwsze musi byc kawa 16.04.12, 13:55
          z ta tania lalka to jest wiecej roboty niz przyjemnosci, dlatego lepiej miec jest dwie, albo trzy- jak w zyciu, eh.
        • _czosnek_ Ty cieciu pralki mozesz naprawiac a bie IT hehe 16.04.12, 20:36
          Polaczek po solidnej zawodowce w PRL.

          buahahahahahahaha
    • starypierdola Trafi wrocic do Golfa? 15.04.12, 23:06
      A co zrobisz z tym Audi ktorym sie tu niedawno chwaliles? Jest na sprzedaz?

      Wyglada ze w koncu Ci ten dealership GM czy Chryslera zamkneli?

      Na Busha tez juz nie masz co liczyc. A zona i potomstwo maja potrzeby..... eh, samo zycie!

      Good luck, have fun i zmadrzej w koncu smile
      SP

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka