Dodaj do ulubionych

Nowa Zelandia

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.04, 14:00
w zasadzie nic nas nie trzyma w Polsce
pomysleliśmy o wyjeżdzie .... może do Nowej Zelandii
czy jest na tym forum ktoś kto tam mieszka lub mieszkał chciałbym porozmawiac
o tym kraju, ludziach, możliwości podjęcia pracy itd.
pozdrawiam
jacek
Obserwuj wątek
    • Gość: ToeToe Re: Nowa Zelandia IP: 193.114.111.* 29.07.04, 15:11
      skocz na alt.pl.nowa-zelandia. Przejrzyj archiwum grupy, sporo przydatnych
      informacji.
    • starypierdola A czemu Nowa Zealandia? 29.07.04, 17:05
      Rzucales strzalki w obracajacy sie globus, z zawiazanymi oczami, i akurat Ci
      tam jedna utknela? Dalej zuz nie mogles? Isal de Pasqua? Tierra del Fuego?

      W koncu musisz miec jakies powody? I wiedziec co nieco o tym kraju?

      SP
      • soup_nazi Re: A czemu Nowa Zealandia? 29.07.04, 18:24
        starypierdola napisał:

        > Rzucales strzalki w obracajacy sie globus, z zawiazanymi oczami, i akurat Ci
        > tam jedna utknela? Dalej zuz nie mogles? Isal de Pasqua? Tierra del Fuego?
        >
        > W koncu musisz miec jakies powody? I wiedziec co nieco o tym kraju?

        Bo chyba zmeczeni Pomroczna maja takie zludzenia, ze to tak daleko, na uboczu,
        zacisznie, sielsko, Polacy w duzych ilosciach tam jeszcze nie dojechali,
        problemow zadnych ni ma, krajobrazy piekne ("Wladca Pierscieni"!) i w ogole jak
        u Pana Boga za piecem. Moze zreszta ma to jakis sens, moze sa ludzie w Polsce,
        ktorzy maja jej serdecznie dosyc, a nie pragna jakiegos bogactwa, sukcesu, a po
        prostu w miare dostatniego i spokojnego zycia. A moze wychodza z zalozenia, ze
        im dalej od Pomrocznej, tym lepiej, hehehe?
        • tato1 Re: A czemu Nowa Zealandia? 29.07.04, 18:43
          ze to tak daleko, na uboczu,
          zacisznie, Polacy w duzych ilosciach tam jeszcze nie dojechali,
          problemow zadnych ni ma, krajobrazy piekne ("Wladca Pierscieni"!)
          _________________
          ...I poziom zycia tez jak u Tolkiena.........bieda jak ch........j!.....
        • prawdziwystarywiarus Re: A czemu Nowa Zealandia? - Święty spokój 30.07.04, 14:54
          soup_nazi napisał:

          Moze zreszta ma to jakis sens, moze sa ludzie w Polsce,
          > ktorzy maja jej serdecznie dosyc, a nie pragna jakiegos bogactwa, sukcesu, a
          po
          >
          > prostu w miare dostatniego i spokojnego zycia. A moze wychodza z zalozenia,
          ze
          > im dalej od Pomrocznej, tym lepiej, hehehe?
          >



          Sentymenta takie nie są nowe. W 1983 socjologowie z Uniwersystetu w Melbourne
          zrobili, na zamowienie rządowe, spore badanie adaptacji nowo przybyłych
          imigrantów, ankietując sporą populację tychże, w której było około 1000
          Polaków. Na pytanie o czynniki, jakie zaważyły w wyborze Australii jako kraju
          osiedlenia, ponad połowa Polaków odpowiedziala : "Maksymalny możliwy dystans od
          Związku Radzieckiego".

          Ja mam wiele serca i zrozumienia dla tych, co chcą z Polski wyjechać daleko i
          dla świętego spokoju, bo to swego czasu była moja wlasna motywacja do dotarcia
          Down Under. Jeśli ktoś dziś planuje wyprowadzić się z Pomrocznej wyłącznie po
          to, żeby szybko zrobić dużą kasę, to najczęściej się zawiedzie, ponieważ szanse
          na zdobycie takiej w dzisiejszym globalnym wyścigu szczurów są mierne.

          Wyjątkiem od tej reguły jest sytuacja przystojnych, wykształconych, znajacych
          języki obce i sprężystych fizycznie pań z Polski w wieku 25-35, które mogą
          skutecznie zawalczyć w konkurencji "trophy wives", czyli na drodze umiejętnego
          kupczenia dupą, o większą kasę, męża senior executive, ładny dom, dobry
          samochód i czworo udanych dzieci. Nic złego w tym nie ma, ten rynek działa tak
          samo dla pań miejscowych i przyjezdnych.

          Ewentualna motywacja, by zdobyć dużą kasę i wrocić z nią do Pomrocznej jest
          pozbawiona nie tylko szans powodzenia, ale i sensu, ponieważ Pomroczna jest
          faworytem szans zdobycia złotego medalu olimpijskiego w konkurencji rozłączania
          jelenia z jego pieniędzmi. Zdobywca kasy nie bedzie się swoją zdobyczą cieszył
          długo po jej przywiezieniu do Pomrocznej.

          Natomiast jeśli ktoś ma plany długofalowe, jest skłonny poprzestać na wejściu
          do obszernej klasy ekonomicznych średniaków Zachodu w ciagu 10-15 lat, zaś
          wysoko sobie ceni sprzyjający życiu rodzinnemu święty spokój, to emigracja do
          krajów anglosaskich jest godna polecenia. Nikt w AU czy NZ nie będzie takiemu
          właził na głowę, ani bez pytania wpierdalał mu się między wódkę i zakaskę.

          Święty spokój to jest czynnik czasami ważniejszy od kasy, a w Polsce
          niedostępny za żadną kasę, ponieważ racja stanu wymaga, by żaden mieszkaniec
          Pomrocznej nie byl pewny dnia ani godziny.

      • Gość: jaco Re: A czemu Nowa Zealandia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.04, 18:38
        zauważ ze napisałem "może Nowa Zelandia" pytam tu na forum bo to i szybciej i
        taniej niż jechac tam i przekonać sie naocznie
        a swoją drogą chyba coś w tym jest ze im dalej tym lepiej smilesmile
        i fakt oglądałem "Władce pierscieni" he he he
        • starypierdola Re: A czemu Nowa Zealandia? 29.07.04, 22:17
          Toe Toe tam mieszka i jakos zyje. ALe odgraza sie ze wyjedzie smile)))))

          Jak przejrzysz archiwa na tym forum to znajdziesz kilka interesujacych dyskusji
          o NZ. W sumie nie najlepszy wybor ale jak Cie tam ciagnie....
          Tylko nie opsiedlaj sie ani w Rotoroa: ma buc trzesienie ziemi; ani blisko
          Ruapehu: ma wkrotce wybuchnac; ani w Auckland: tam mieszka Toe Toe i chce
          wyjechac.

          Moze Dunedin?

          Kapielowek nie musisz zabierac bo woda zimna jak w Baltyku ... Tyle ze do
          Papeete tylko 6 godzin samolotem. 2-1/2 godziny do Sydney.

          Powodzenia
          SP
          • Gość: ToeToe Re: A czemu Nowa Zealandia? IP: 193.114.111.* 29.07.04, 22:48
            Znowu SP cpasz!! Ja tez chce big_grin
            • starypierdola No wiesz... 30.07.04, 06:29
              ... staram sie podkreslic jaka jestes wazna.

              A NZ mi sie podoba... jako "turist destination", ale nie co roku. A na Tahiti
              bylas? Moorea, Bora-Bora ....
              smile))

              SP
              • Gość: ToeToe Re: No wiesz... IP: 193.114.111.* 30.07.04, 11:19
                Ale ja juz nie mieszkam w NZ big_grin A z tamtej czesci swiata widzaialam wyspy
                Polnocna i Poludniowa i pare malych wysepek na Pacyfiku, ale Tahiti ciagle
                przede mna! Milego dnia! (chociaz w sumie chyba na Papeete noc...)
                • starypierdola To co, przenioslas sie do UK?? ntxt 30.07.04, 19:22
    • Gość: mm Re: Nowa Zelandia IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 30.07.04, 08:04
      Mieszkalismy przez wiele lat w NZ, Australi, Canadzie i US to moge powiedziec ze
      na emeryture to najlepsza jest N.Z. Jest rzeczywiscie daleko od wszystkich
      zametow na swiecie. Klimat jest ok i przyroda jest bardzo ladna. W zimie duzo
      deszczu na Poludniowej Wyspie (Christchurch),a w Wellington duze wiatry. Jak sie
      ma prace we dwoje to mozna zyc w miare spokojnie. Ale prace nie jest latwo
      dostac i w sumie w NZ malo placa. Najlatwiej prace dostac Pielegniarkom
      (REgistered Nurse z Universyteckim wyksztalceniem, lekarzom i w zawodach
      medycznych) i dobra znajomoscia angielskiego - to zreszta dotyczy i Australi,
      Canady i US. Ludzie tez z kantretnymi zawodami budowlanymi, naprawy samochodow -
      moga w miare latwo znalezsc prace. Ceny artykulow przemyslowych, samochody,
      ubrania - bardzo drogie. Domy sa budowane na drewnianej frame i obkladane cegla,
      moga byc zimne w zimie pomimo ze temp nie spada ponizej +5c. Ceny mozesz
      zobaczyc na N.Zealand real estate - doscy drogie w porownaniu do przecietynych
      zarobkow. Przyczyna tego jest ze wiekszosc domow jest budowana bez izolacji -
      ale to sie zmienia. Wyposazenie nowych domow-kuchni - nowoczesne jak w
      zachodniej Europie.
      Woda w smaku - najlepsza na swiecie. Ale o jedzenie typu europejskiego
      (kielbasa, pasztety, chleb, itp) to trzeba zapomniec, wybor jest maly - malo
      europejskich rzeznikow, piekarzy. Duzo jedza barana - baranina to podstawa
      wyzywienia N.Z. - podobno jest zdrowa, ma malo cholesterolu. Obfitosc ryb i
      wegorzy w kazdym prawie strumyku. Pod wieloma wzgledami N.Z jest zacofana, ale
      tepo zycia jest spokojnijsze i N.Zelandczycy bardzo mily. Dosyc duzo polakow
      mieszka w Auckland (polski kosciol,itp), Wellingtonie i Christchurch. Jesli
      szukasz spokojniego zycia i nie myslisz o dorabianiu sie - to N.Z jest ok.
      Powodzenia
      • salceson.kujawski tylko Americzka !! 30.07.04, 08:45
        nie zawracajcie chlopu dupe z glupiom propagandom o Nowej Zelandii ,bo oni
        tam w Polsku gowno rozumieja tylko patrzom sie na mape swiata i w lebach im
        siedzom palmy,kokosy,banany i inne pierdoly ,ale nikt sie nie zapyta skad wezma
        na codzien pieniondze na zycie !! Nowo Zelandia to zadupie i trudno sie tam
        dorobic,benda bide klepac takom samom jak ci w tej Australyji albo gorzej !!
        Tylko i wyloncznie Americzka jesli chcesz naprowde dobrze zarabiac i walic
        $$$ na kase !!! i jezdzic na codzien jak ja Cadillakiem Eldorado za 49 000
        $$ ,tylko my tu w naszej kochanej Americzku to mamy nigdzie wiencyj na
        swiecie ,tylko Americzka !!!reszta to syf i dziadowstwo !!
        • Gość: mm Re: tylko Americzka !! IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 01.08.04, 07:17
          Salceson Kujawski - ciekawe ile cie z tych $200 tysiecy zostanie jak sie
          rozchorujesz w US? Insurance medyczne nie wszystke procedures tutaj pokrywaja.
          Porownujac najbardziej drogie/najlepsze ubezpieczenia medyczne w US to ci powiem
          ze w Australi i Kanadzie public health care system oferuje lepszy medical
          coverage niz wiekszosc najdrozszy/najlepszych medical insurances in US.
          Z mojej praktyki pracy w medycynie w US, Australi, Canadzie i NZ moge powiedziec
          ze US ma najgorsza i najdrozsza opieke medyczna. Duzo lepsza i praktycznie
          bezplatna jest opieka medyczna w Kanadzie i Australi.
          Jezeli mowimy o zarobkach to prawda ze dla przecitnego polaka (z mala
          znajomoscia angielskiego i konstruction profession) to lepsze sa mozliwosci i
          zarobki w US. Ale znam polakow w Canadzie zarabiajacych od $100-800 tysiecy
          rocznie i w Australi i N.Zelandi zarabiajacych tez nie mniej. Ludzie ci to sa
          przewaznie polscy lekarze,dentisci, pielegniarki, naukowcy i profesorowie
          Universytetcy. I wielu z tych ludzi nawet nie mysli wyjechac do US. Po co zeby
          sobie obnizyc standart zycia? Wyksztalconym polakom duzo lepiej sie zyje w
          Canadzie, Australi,NZ niz w US. W Kanadzie i Australi maja wyzszy standart
          zycia, ladniejsze domy, lepsze samochody, lepszy servis, lepsze bezplatne szkoly
          i Universytety dla dzieci i lepsza opieka medyczna niz w US ( a wiem to z
          wlasnego doswiadczenia mieszkajac wiele lat w NZ, Australi, Canadzie i US).
          Znam tez wielu wyksztalconych ludzi ktorzy wyemigrowali z US do Canady i bardzo
          sobie chwala Canade pomimo ze w Canadzie sa wyzsze pdatki. Ale to jest jak
          wszedzie cos za cos. Za to jak idziesz do szpitala w Canadzie to po pobycie
          nawet 3 miesiace nie placisz nawet 1 dolara. Czego nie mozna powiedziec o US
          gdzie w najtanszym szpitalu tylko lozko i opieka pielegniarek 24h i wizyta
          lekarza 1 razy na dzien - kosztuje $900/dziennie Do tego jeszcze dochodza koszty
          lekarstw, operacji, badania laboratoryjne. Takze naprzyklad pobyt 4 dniowy po
          operacji wyrostka moze zakonczyc sie rachunkiem $21-30tys. Insurance czesto nie
          pokrywa wszystkich kosztow.
          Good luck.
    • Gość: Kagan Re: Nowa Zelandia IP: *.lib.unimelb.edu.au 30.07.04, 09:11
      Kolejny marzyciel? Pierwsze pytanie, ile masz na koncie. Bo NZ to nawet ladny
      kraj, ale o prace tam trudno (conajmniej milion obywateli NZ siedzi w
      Australii, glownie na zasilkach,ktore sa znacznie wyzsze w OZ niz w NZ).
      I pamietaj, ze NZ to najbardziej rasistowski kraj na swiecie, pod tym wzgledem
      bije nawet Australie! Tak wiec jesli jedziesz do NZ jako zamozny emeryt albo
      rentier,to OK! Dobry wybor, bo ladne widoczki i poza Auckland taniej niz w
      Australii, ale pamietaj, ze o prace w NZ tak samo trudno jak w Polsce (stad
      trudno o wize), a placa znacznie mniej niz w innych krajach tzw. zachodu...
      Kagan z Melbourne,dawniej tez Auckland i Wellington
    • Gość: VIP-1 pomysleli i pojada, hehehe IP: *.cwshs.com 30.07.04, 13:08
      smieszy mnie troche twoja dziecinna naiwnosc
      moze bys sie najpierw zorientowal
      dokad masz jakiekolwiek szanse wyjechac
      chyba ze myslisz na czarno gdzies siedziec
      • Gość: jaco Re: pomysleli i pojada, hehehe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.04, 13:15
        jak to czy mam szanse wyjechać ???
        biorę kasę załatwiam wizę i jadę z całym majdanem tam gdzie sobie wybiorę
        dla uściślenia mojego pierwszego pytania
        JA NIE JADĘ W POSZUKIWANIU PRACY CZY "LEPSZEGO" ZYCIA po prostu chce zyc w
        innym miejscyu niż teraz
        • Gość: VIP-1 Re: pomysleli i pojada, hehehe IP: *.cwshs.com 30.07.04, 13:23
          Gość portalu: jaco napisał(a):

          > jak to czy mam szanse wyjechać ???
          > biorę kasę załatwiam wizę i jadę z całym majdanem tam gdzie sobie wybiorę
          hehehe, good luck

          > dla uściślenia mojego pierwszego pytania
          > JA NIE JADĘ W POSZUKIWANIU PRACY CZY "LEPSZEGO" ZYCIA po prostu chce zyc w
          > innym miejscyu niż teraz
          w takim razie polecam Brazylie
          klimat w porzadelu, laseczki tez
          no i ten karnawal w Rio
        • starypierdola po prostu chce zyc w innym miejscu ... 30.07.04, 19:26
          OK. Pakuj sie i pryjezdzaj do Clavasito. Dam Ci nietrudna robote, klimat jak w
          raju, dziewczyny jak lanie, aguardiente tanie ...

          Adres: Starypierdola, Via Principal, Calavasito, Provincia La Guajira,
          Colombia, South America. Kodu pocztowego nie ma.

          SP
          • Gość: ToeToe No tak (n/txt) IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 30.07.04, 19:57
            • Gość: ToeToe Re: No tak (n/txt) IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 30.07.04, 20:00
              Sloneczko mnie dzisiaj za mocno przygrzalobig_grin "No tak" dotyczy pytania ad UK..
              Pozdrowionka,
              tt
              • starypierdola Dopiero teraz widze UK w Twoim adresie... 31.07.04, 07:07
                .. iwec jendak! Zly kierunek. No ale jak ja bym mieszkal w NZ to tez bym
                probowal gdzie sie da.

                To co z tym Calavasito? Moje poprzednie komentarze byly dla autora watku ...
                Daleko od cywilizacji, wygodne i leniwe zycie... jak go akurat nie porwa czy
                nie zastrzela...

                SP
                • salceson.kujawski wodolejce !!! 31.07.04, 07:26
                  ale pierdolita glupoty !!! Columbia ??? ,to najgorsza bida ,co drugo emigrant w
                  Americzku jest z Columbii bo tam bida az piszczy !!!, na Columbijskich liniach
                  lotniczych pomiedzy USA a Columbia [ Cartagena i Bogota] to razem z
                  pasazerami lataja koguty,kury ,owce i i kozy !!,ehheeh Jeszcze w zyciu takich
                  idiotow nie widzialem zeby w Columbii sobie zycie ukladac ,gdzie co drugi
                  columbijczyk ,spierdala do Americzki przez Meksyk !!, jednak nasz e polskie
                  chlopy to idioty !!!!, u mnie przychodza w Chicago columbijczyki pytac sie o
                  robotu na dachach ,zadnego nie przyjme bo to lewusy do robotu !!
                  • starypierdola Nie wtracaj sie, wodolejcu, do uczonych dyskusji.. 31.07.04, 17:05
                    .... bo posle paru chlopakow i Ci ten busnienss ropieprza w mgnieniu oka...

                    SP
                  • Gość: mm Re: wodolejce !!! IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 01.08.04, 07:14
                    Salceson Kujawski - ciekawe ile cie z tych $200 tysiecy zostanie jak sie
                    rozchorujesz w US? Insurance medyczne nie wszystke procedures tutaj pokrywaja.
                    Porownujac najbardziej drogie/najlepsze ubezpieczenia medyczne w US to ci powiem
                    ze w Australi i Kanadzie public health care system oferuje lepszy medical
                    coverage niz wiekszosc najdrozszy/najlepszych medical insurances in US.
                    Z mojej praktyki pracy w medycynie w US, Australi, Canadzie i NZ moge powiedziec
                    ze US ma najgorsza i najdrozsza opieke medyczna. Duzo lepsza i praktycznie
                    bezplatna jest opieka medyczna w Kanadzie i Australi.
                    Jezeli mowimy o zarobkach to prawda ze dla przecitnego polaka (z mala
                    znajomoscia angielskiego i konstruction profession) to lepsze sa mozliwosci i
                    zarobki w US. Ale znam polakow w Canadzie zarabiajacych od $100-800 tysiecy
                    rocznie i w Australi i N.Zelandi zarabiajacych tez nie mniej. Ludzie ci to sa
                    przewaznie polscy lekarze,dentisci, pielegniarki, naukowcy i profesorowie
                    Universytetcy. I wielu z tych ludzi nawet nie mysli wyjechac do US. Po co zeby
                    sobie obnizyc standart zycia? Wyksztalconym polakom duzo lepiej sie zyje w
                    Canadzie, Australi,NZ niz w US. W Kanadzie i Australi maja wyzszy standart
                    zycia, ladniejsze domy, lepsze samochody, lepszy servis, lepsze bezplatne szkoly
                    i Universytety dla dzieci i lepsza opieka medyczna niz w US ( a wiem to z
                    wlasnego doswiadczenia mieszkajac wiele lat w NZ, Australi, Canadzie i US).
                    Znam tez wielu wyksztalconych ludzi ktorzy wyemigrowali z US do Canady i bardzo
                    sobie chwala Canade pomimo ze w Canadzie sa wyzsze pdatki. Ale to jest jak
                    wszedzie cos za cos. Za to jak idziesz do szpitala w Canadzie to po pobycie
                    nawet 3 miesiace nie placisz nawet 1 dolara. Czego nie mozna powiedziec o US
                    gdzie w najtanszym szpitalu tylko lozko i opieka pielegniarek 24h i wizyta
                    lekarza 1 razy na dzien - kosztuje $900/dziennie Do tego jeszcze dochodza koszty
                    lekarstw, operacji, badania laboratoryjne. Takze naprzyklad pobyt 4 dniowy po
                    operacji wyrostka moze zakonczyc sie rachunkiem $21-30tys. Insurance czesto nie
                    pokrywa wszystkich kosztow.
                    Good luck.
                    Takze w
                • Gość: ToeToe Re: Dopiero teraz widze UK w Twoim adresie... IP: 194.223.152.* 31.07.04, 11:10
                  > .. iwec jendak! Zly kierunek. No ale jak ja bym mieszkal w NZ to tez bym
                  > probowal gdzie sie da.

                  Pieprzenie kotka przy pomocy mlotka..
                  A mi sie wszedzie podoba (ok, moze w wiekszosci miejsc..)
                  • Gość: ;) Re: Dopiero teraz widze UK w Twoim adresie... IP: *.lib.unimelb.edu.au 02.08.04, 12:00
      • Gość: kagan Re: pomysleli i pojada, hehehe IP: *.lib.unimelb.edu.au 02.08.04, 08:58
        szanse maja teraz tylko ludzie z duzym kapitalem, bo bezrobocie panoszy sie wszedzie, i nie
        potrzeba nikomu ludzi z duzymi miesniami ani z duza glowa, a tylko z duza kasa...
    • Gość: jaco Re: Nowa Zelandia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.04, 10:08
      jak to zwykle bywa rzeczowych odpowiedzi- podpowiedzi mało reszta to zwykłe BLE
      BLE BLE
      gdziekolwiek polacy tam nasze polskie piekiełko
      sad
      • starypierdola Jajco, jakie piekielko? 11.08.04, 10:12
        Lewa noga z lozka wstales, czy co?? A moze nie umiesz czytac po polsku? W koncu
        to Forum to nie przewodnik Fodora.
        SP
      • Gość: kagan Re: Nowa Zelandia IP: *.lib.unimelb.edu.au 13.08.04, 04:50
        przenies sie do nieba...
        • Gość: Asia Re: Nowa Zelandia IP: *.akl.callplus.net.nz 15.08.04, 02:41
          widze nic dodac nic ujac, najwiecej jak zwykle wiedza Ci ktorzy tu nie byli,
          lub byli 20 lat temu

          rodacy jak zwykle uczynni i bezinteresowni smile

          pozdrawiam cieplutko
          • starypierdola Tak, Asia! 15.08.04, 03:06
            Najwazniejsze zeby nikt pierdol nie pisal i zebys Ty maial na wylacznosc
            komentarzy.

            Wiec wal prosto z mostu ...

            Ile owiec jest w NZ?
            Do czego sluza owce?
            Co to jest meat pie?
            Co to sa sandflies?
            ....

            Wal, wal, czekamy! smile))

            SP
            • Gość: Asia Re: Tak, Asia! IP: *.akl.callplus.net.nz 15.08.04, 11:19
              wylacznosc komentarzy zostawiam Kaganowi i Tobie, mam nadzieje ze jakos sie
              pogodzicie

              czasem tylko sie zastanawiam jak bardzo czlowiek musi byc niezadowolony ze
              swojego zycia zeby staral sie go innym uprzykrzac rowniez

              serdeczne wyrazy wspolczucia
              • kathie.lee Re: Tak, Asia! 15.08.04, 16:54
                Witaj Asiu, kiedys przez przypadek weszlam na Twoj watek o reemigracji na forum
                Praca, przeczytalam troche tamtejszych wpisow, teraz odnalazlam Cie tutaj i mam
                duza prosbe. Pisze obecnie doktorat na University of Luton na temat zaburzen
                psychotycznych typu wielkiej matki-starego medrca i chcialabym wykorzystac
                czesc Twoich wypowiedzi w swojej pracy. Czy wyrazilabys zgode na publikacje
                materialow zamiszczonych na internecie? Czy mozna sie z Toba jakos skontaktowac
                droga elektroniczna?
                Pozdrawiam serdecznie
                Kathie
              • starypierdola Asia, generalizujesz! 15.08.04, 17:19
                >>wylacznosc komentarzy zostawiam Kaganowi i Tobie<<

                Dzieki. Juz sie z nim dogadalem n/t koz-ias-ko.

                >> czasem tylko sie zastanawiam jak bardzo czlowiek musi byc niezadowolony ze
                swojego zycia zeby staral sie go innym uprzykrzac rowniez<<

                Warte przemyslenia, ale jestes na zlym tropie. Muchy tez kazdemu zycie
                utrudniaja a nie sa a niczego niezadowolone. Wrecz dodwrotnie!

                W sumie rozluzuj sie troche i zrozum ze nie wszystko obraca sie wokol Ciebie i
                ze inni maga miec inne problemy i zamilowania.

                smile))
                SP
              • Gość: Kagan Re: Tak, Asia! IP: *.lib.unimelb.edu.au 16.08.04, 09:59
                Po prostu nie zycze innym, aby sie tak rozczarowali na NZ jak ja... Co w tym
                zlego?
          • Gość: Kagan Re: Nowa Zelandia IP: *.lib.unimelb.edu.au 16.08.04, 09:59
            W NZ mieszkalem 20 lat temu, ale odwiedzam te wyspy dosc regularnie...
      • Gość: ToeToe co za sucha bula... (n/txt) :D IP: 194.223.152.* 15.08.04, 10:31
        • starypierdola Trzymasz sie jeszcze?? :))) n/t 16.08.04, 10:04
          • Gość: ToeToe Ano :D n/t IP: 194.223.152.* 16.08.04, 10:42
            • starypierdola OK. Ja sie tez nie puszczam! :))) n/t 16.08.04, 10:46
    • Gość: Antypod Jedziesz do NZ? Nie zapomnij zabrac gumiakow IP: *.nsw.bigpond.net.au 15.08.04, 03:21
      powyzsza rada dotyczy tylko mezczyzn.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka