Dodaj do ulubionych

Healthcare i education w US

IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 03.08.04, 06:08
W USA Insurance medyczne nie wszystke procedures tutaj pokrywaja.
Porownujac najbardziej drogie/najlepsze ubezpieczenia medyczne w US to ci powiem
ze w Australi i Kanadzie public health care system oferuje lepszy medical
coverage niz wiekszosc najdrozszy/najlepszych medical insurances in US.
Z mojej praktyki pracy w medycynie w US, Australi, Canadzie i NZ moge powiedziec
ze US ma najgorsza i najdrozsza opieke medyczna. Duzo lepsza i praktycznie
bezplatna jest opieka medyczna w Kanadzie i Australi.
Jezeli mowimy o zarobkach to prawda ze dla przecitnego polaka (z mala
znajomoscia angielskiego i konstruction profession) to lepsze sa mozliwosci i
zarobki w US. Ale znam polakow w Canadzie zarabiajacych od $100-800 tysiecy
rocznie i w Australi i N.Zelandi zarabiajacych tez nie mniej. Ludzie ci to sa
przewaznie polscy lekarze,dentisci, pielegniarki, naukowcy i profesorowie
Universytetcy. I wielu z tych ludzi nawet nie mysli wyjechac do US. Po co zeby
sobie obnizyc standart zycia? Wyksztalconym polakom duzo lepiej sie zyje w
Canadzie, Australi,NZ niz w US. W Kanadzie i Australi maja wyzszy standart
zycia, ladniejsze domy, lepsze samochody, lepszy servis, lepsze bezplatne szkoly
i Universytety dla dzieci i lepsza opieka medyczna niz w US ( a wiem to z
wlasnego doswiadczenia mieszkajac wiele lat w NZ, Australi, Canadzie i US).
Znam tez wielu wyksztalconych ludzi ktorzy wyemigrowali z US do Canady i bardzo
sobie chwala Canade pomimo ze w Canadzie sa wyzsze pdatki. Ale to jest jak
wszedzie cos za cos. Za to jak idziesz do szpitala w Canadzie to po pobycie
nawet 3 miesiace nie placisz nawet 1 dolara. Czego nie mozna powiedziec o US
gdzie w najtanszym szpitalu tylko lozko i opieka pielegniarek 24h i wizyta
lekarza 1 razy na dzien - kosztuje $900/dziennie Do tego jeszcze dochodza koszty
lekarstw, operacji, badania laboratoryjne. Takze naprzyklad pobyt 4 dniowy po
operacji wyrostka moze zakonczyc sie rachunkiem $21-30tys. Insurance czesto nie
pokrywa wszystkich kosztow.
Obserwuj wątek
    • Gość: mm Re: Healthcare i education w US IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 03.08.04, 06:10
      To w takim razie na co tutaj w US obywatele placa tax? Nie maja
      z tego ani opieki medycznej, ani edukacji i drogi tez sa w kiepskim stanie?
      W Kanadzie i Australi Ludzie placa podatki ale za to maja opieke zdrowotna
      bezplatna i edukacje dobra i bezplatna (eg.katolickie primary i high schools w
      Albercie sa bezplatne i pokrywane z podatkow).
      Podatki w US tez sa wysokie (40% i wyzej- w zaleznosci od zarobkow). Prosze
      zobaczyc tabele podatkowa IRS. To jest tylko "delusion" o niskich tax w US.
      Mysle ze Kanada i US jak kazdy kraj na swiecie maja plusy i minusy. Ale jezeli
      rozmawiamy o healthcare i education to sa duzo lepsze w Kanadzie i bardziej
      dostepne dla przecietnego obywatela. Obywatel Kanady i Australi nie musi sie
      martwic tym ze straci job i wraz z tym ubezpieczenie medyczne.
      W przeciwienstwie do obywatela US gdzie utrata pracy rowna sie z utrata
      ubezpieczenia medycznego. A na prywatne ubezpieczenie moze byc niestac
      przecietnego obywatela US bez pracy. Tak jak to sie dzieje z 43 milionami
      nieubezpieczonych amerykanow.
      Jezeli chodzi o te "dotowana opieke lekarska dla najbiedniejszych" - to sa
      naprawde bardzo limited. Tak to prawda ze nie mozna nikomu odmowic opieki
      lekarskiej - ale jest duzo metod zeby pacjetow ktorzy nie maja insurancu jak
      najszybciej pozbyc sie ze szpitala. W wielu przypadkach ludzie ci nie sa
      wyleczani oni sa tylko "stabilize" i odsylani do domow (o ile te domy posiadaj -
      bo w wielu przypadkach sa discharge na ulice - i takie sa tez przypadki z
      pacjetami - a social worker przyjdzie i tylko co moze pomoc to dac pacjetowi
      ksiazeczke "how to survive"). Nie zycze nikomu w tym kraju i koledze/kolezance
      flipflap korzystac z tej "dotowanej" opieki lekarskiej w US.
      Jezeli chodzi o wyglad szpitali, warunki pracy medycznego personelu to prosze mi
      wierzyc ze szpitale Kanadyjskie maja o wiele lepsze wyposazenie i sa
      nowoczesniejsze. Pacjeci bez placenia zadnych insuransow maja single rooms w
      Kandyjskich szpitalach. Amerykanie czesto przyjezdzaja do Kanady kupowac
      second-hand medyczny equipment (ktory wedlug standartow Kanadyjskich nie moze
      juz byc uzywany w Kanadyjskich szpitalach).
      Podsumowujac, Ameryka jest pieknym krajem i napewno daje przecietnym ludziom
      duze oportunity ale niestety healthcare system i education system jest niestety
      na niskim poziomie i bardzo drogi. Dziwne to w kraju ktory jest najbogatszy na
      swiecie i ktory tak duzo ma dochodow z tax placonych przez obywateli. Czy nie
      powinni Ci obywatele miec dostep do taniego i dobrego healthcare i education?
    • canadyjczyk Re: Healthcare i education w US 03.08.04, 06:19
      Wiekszych glupot wypisywac nie umiesz?

      Duzo lepsza i praktycznie
      > bezplatna jest opieka medyczna w Kanadzie i Australi.

      hahahaha ale bzdura!
      • Gość: mm Re: Healthcare i education w US IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 03.08.04, 08:00
        przyjedz canadyjczyk tutaj do US i pozyj z pare lat i popracuj w healthcare to
        wtedy docenisz Kanadyjska opieke medyczna i edukacje (mowie to z wlasnego
        doswiadczenia pracy i zycia przez wiele lat w Kanadzie, US, Australi i NZ).
        • soup_nazi Re: Healthcare i education w US 03.08.04, 18:30
          Gość portalu: mm napisał(a):

          > i zycia przez wiele lat w Kanadzie, US, Australi i NZ).

          Ty hooyu, ty .... (szloch).....Ty to wszedzie mieszkasz....., a ja, qrva, nie
          mam sie gdzie podziac .......(szloch)
          • waldek.usa Re: Healthcare i education w US 03.08.04, 19:00
            soup_nazi napisał:

            > Gość portalu: mm napisał(a):
            >
            > > i zycia przez wiele lat w Kanadzie, US, Australi i NZ).
            >
            > Ty hooyu, ty .... (szloch).....Ty to wszedzie mieszkasz....., a ja, qrva, nie
            > mam sie gdzie podziac .......(szloch)
            >
            >
            qrwa, zupa, nie becz, zapomnial o principal residence, czyli Tworkach. Czasami
            podrozuje do Drewnicy.
    • skrynszot A skrynszot masz? Jak nie masz 03.08.04, 06:22
      to zglos sie do wiarusa. On jest specjalista od skrynszotow.
    • flipflap Re: Healthcare i education w US 03.08.04, 07:08
      To teraz przystało mi tylko przeprosić MM i podziękować za uświadomienie.
      Zastanawiam się teraz co jeszcze mam zrobić. Przeprosić na kolanach za wyjazd
      do USA i żałować, że opuściłem pomroczną?! Zostało mi to po prawie dwudziestu
      latach wytłumaczone że mieszkam żle i w złym kraju, gdzie moje dzieci nie mają
      szansy na dobrą edukację. Tak nota bene USA posiada najwiecej laureatów nagrody
      Nobla. Ale to wszystko jest pecha. MM zapomniał dodać, że w USA murzynów
      biją.
      A najlepiej to wprowadzić zamieszanie pomiędzy Kanadyjczykami, Australijczykami
      i Amerykanami, żeby się kłócili pomiędzy sobą, udowadniając gdzie jest lepiej,
      żeby rodacy w kraju mieli jakąś odskocznie od swoich problemów.

      Dla wszystkich rodaków w kraju - wszędzie jest lepiej niż w Polsce. To jest
      podstawowy mianownik emigracji. Każdy kraj zachodni ma swoje lepsze i gorsze
      strony. Natomiast podstawą jest to, że wszędzie żyje się zdecydowanie lepiej
      niż w Polsce.
      • starypierdola Do mm: Healthcare i education w US 03.08.04, 07:42
        >>Ale jezeli rozmawiamy o healthcare i education to sa duzo lepsze w Kanadzie i
        bardziej dostepne dla przecietnego obywatela. <<

        Cos Ci sie, synu, podupcylo w glowie. Moze wytknij nos poza Alberte to
        zobaczysz jakie nonsensy tu wypisujesz!

        SP
        • Gość: mm Re: Do mm: Healthcare i education w US IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 03.08.04, 09:20
          Starypierodola zapraszam do zycia i pracy w healthcare w US. To dopiero
          zaczniesz doceniac opieke medyczna i edukacje w Kanadzie.
      • lulu13 Re: Healthcare i education w US 03.08.04, 08:37
        jest najlepsze na swiecie !!,szpitale tylko tu dysponuja najbardziej
        nowoczesnym sprzetem medycznym !! prosty przyklad podam !!!,dlaczego co roku
        przysylaja z Polski iinnych postkomunistycznych krajow ,dzieci na operacje do
        US [ nie do Kanady i nie do Australii ale wlasnie do USA] ,poczawszy od
        operacji serca,poprzez powazne przypadki poparzen i innych nieszczesc !,tylko
        tu lekarze dysponuja najbardziej nowoczesnym sprzetem medycznym,na ktorego nie
        stac ,inne ubozsze kraje. A co do tego "mm." co wypisuje te bzdury ni kupy ni
        dupy sie trzymajace !! o zlej opiece medycznej w US,to oglaszam ze zostal
        facet namierzony - to jest Marcin Matol czyli mm.sprzatajacy na nocna zmiane w
        szpitale w US ,specjalizacja - polerowanie podlog na wysoki polysk i
        szorowanie kibli ,ma duzy expierence w tej dziedzinie po powrocie do Polski z
        uciulanymi $$ chce otworzyc swoja firme sprzatajaca pod nazwa "Lizol liz
        jezorem"
        • Gość: mm Re: Healthcare i education w US IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 03.08.04, 09:09
          Lulu facty sie licza. Widze ze nie masz pojecia i wiadomosci o obecnej sytuacji
          w US healthcare. Radze poczytac good resources np: Medical Journals. Tak to
          prawda jest pare bardzo dobrych health centers (eg Houston, Texas) ale to sa
          dla elity z duza forsa (5% spolecznstwa US),lub jezeli lekarze zaintersuja sie w
          ramach robienia research/ udoskonalania method operacji jakims przypadkiem. Tam
          tez robia w ramach research/nowosci/prototype surgerys zeby wyprobowac nowe
          metody operacji + to daje tez dobra propagande o medycynie amerykanskiej calemu
          swiatu. To nie sa szpitale dla "przecietnych obywateli" (sprobuj sie tam
          dostac). Takze moze najpierw zobacz jak wyglada healthcare dla przecietnego
          obywatela (to jest 95%spoleczenstwa US) i dopiero moze bezstronnie i objektywnie
          wypowiedz sowja opinie. Ja z mojego doswiadczenia pracy w medycynie w obydwu
          krajach moge powiedziec ze, przecietny obywatel Kanadyjski ma duzo lepsza opieke
          medyczna niz przecietyny obywatel US.
      • Gość: mm Re: Healthcare i education w US IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 03.08.04, 08:38
        Masz racje flipflap ze dla wiekszosci naszych rodakow emigracja to szansa na
        lepsze zycie. Absolutnie nie chodzilo mi o udawadnianie w ktorym kraju polakom
        zyje sie lepiej - however, it may sounds like. To sa moje spostrzezenia (zdobyte
        z pracy i zycia w obydwu krajach) , wiedza ze studiow na te tematy (academic
        research - bo posiadanie insurancu or not ma wplyw na population health - ucza o
        tym na studiach w zawodach medycznych). In additon, bezmysle i jednostronne
        watki o "Ameryczce" napisane przez Salcesona Kujawskiego nie przedstawiaja
        rzeczywistego obrazu US. Zaznaczam ze tak jak w kazdym kraju w US i Kanadzie
        jest duzo pozytywnych negatywnych aspects.
        • lulu13 Re: Healthcare i education w US 03.08.04, 08:52
          skonczyles polerowac podlogi juz na 3 cim pietrze ??,nie zapomnij wyniesc
          smieci z kublow do rana jeszcze dlaeko !!!! i przestan pierdolic o
          akedemickich studiach ,bo dawno ci juz powiedzieli tu w Usa ze swoj dyplom
          pielegniarza mozesz powiesic sobie w kiblu, a jak wrocisz do rodzinnej Lodzi
          do pracy w ambulansach,bedziesz mogl bull shity opowiadac panu Wojtkowi
          zawodowemu kierowcy ambulansu,kiedy golniecie sobie rozrobiony spirytus
          podpierdolony z sali operacyjnej.
          • Gość: mm Re: Healthcare i education w US IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 03.08.04, 09:17
            polerowanie posadzek to zostawie tobie "Prostaczku" - nie masz wiadomosci na
            temat obecnego stanu health care w US i dlatego poza ublizaniem zadnych faktow
            nie potrafisz przedstawic. Ksztalcic ci sie nie chce, czytac nie potrafisz i w
            ciasne szare komorki nic nie wchodiz. Jestes po prostu PUSTAK....PUSTACZEK....
            • Gość: pierdole Re: Healthcare i education w US IP: *.tx-dallas0.sa.earthlink.net 03.08.04, 13:15
              i nie place
              • Gość: wadera Re: Healthcare i education w US IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 03.08.04, 15:09
                I masz racje! Zaplaca za Ciebie podatnicy!albo instytucja
                charytatywna, "takowa" jest przy kazdym szpitalu/ trzeba sie tylko umiejetnie
                rozejrzec!!!.miesiac temu zalatwialam te sprawy ruskiej kobiecie/porod/. Jak
                sie juz nic nie da zalatwic ,roznice miedzy tym co zaplaci insurance a 100%,
                zazwyczaj jest to 20%, mozesz splacac wysylajac po 20 dol na miesiac przez
                reszte zycia i nikt nie moze Ci powiedziec, ze malo a jak zycia braknie reszta
                pojdzie na straty smile

                Pozdrawiam wadera
                • Gość: mm Re: Healthcare i education w US IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 03.08.04, 18:27
                  Do wadera - widzisz Wadera to jest roznica miedzy healthcare w US i
                  Kanadzie/Australia. W Kanadzie/Austalia zadna kobieta/rodzina nie musi sie
                  martwic ze do konca zycia bedzie musiala placic za porod/pobyt dluzszy w
                  szpitalu jezeli po cesarian or PIH(pregnency induced hypertension). Pacjeta w
                  Kanadzie/Australia zadne koszty nie obchodza bo to jest pokrywane z
                  podatkow/healthcare.
                  Do rodzicow dziecka ktore potrzebuje operacji serca w US przychodzi hospital
                  clerk z kosztorysem kosztow operacji ktore trzeba podpisac przed operacja (z
                  zaznaczeniem ze zaplaca za ta operacje) bo inaczej nie zrobia operacji.
                  W Knadzie rodzice musza tylko podpisac "consent form" ze zgadzaja sie na
                  operacje - nikt i tak juz zestresowanych choroba i cala sytuacjia rodziny nie
                  obciaza jeszcze kosztami/kosztorysami bo to jest placone z podatkow/healthcare.
                  • Gość: Kagan Re: Healthcare i education w US IP: *.lib.unimelb.edu.au 06.08.04, 09:27
                    Z mych obserwacji:
                    1) Zlamalem (lekko) reke na nartach w USA. Do szpitala uniweryteckiego
                    (najblizszego) przyjeto mnie bez klopotow, bo na pytanie czy mam ubezpieczenie
                    odpowiedzialem oczywiscie YES! Ale jak przyszedlem pozniej na badanie kontrolne
                    jako "outpatient", to juz wiedzieli, ze mam takie raczej przecietne
                    ubezpieczenie, co nie placi lekarzom za wiele, wiec musialem czekac na
                    korytarzu godzinami, w kolejce z ciezko chorymi a jeczacymi pacjentami na
                    wozkach i lozkach na kolkach... W Australii zas podobne badanie (z
                    przeswietleniem) zrobiono mi na Medicare, czyli za darmo, a czekalem tez
                    znacznie krocej i w znacznie przyjemniejszych warunkach.
                    2) Me dzieci skonczyly za darmo studia w Australii, splacaja co prawda ok. 5-
                    10% kosztow, ale w niskich ratach i bez %... A w USA wyceniono rok studiow mej
                    corki na kierunku socjologia, wiec tanim, na ok. USD 30 tys., platne z gory...
                    Dobrze, ze sie nie zapytalem o edukacje syna, bo on konczyl inzynierie, i wtedy
                    to bym chyba padl po uslyszeniu ceny... Oczywiscie, sa w USA tansze uniwerki
                    i "koledze", ale tez i ich dyplomy sa malo warte...
                    Tyle o tej "Hameryce"...
                    Pozdr.
                    Kagan
          • starypierdola Nie podniecaj sie, Lulu12-1/2... 03.08.04, 19:09
            .. iwdzisz przeciesz ze mm pieprzy farmazony; pewnie zyje w krainie uludy...

            SP
    • soup_nazi No juz cicho, cicho, ty popjerdolcu 03.08.04, 18:32
      • Gość: mm Re: do soup_nazi IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 03.08.04, 19:56
        Tak ciezko ludziom sie pogodzic z prawda. Wedlug starego polskiego przyslowia
        "prawda w oczy kole".
        Polecam troche literatury (jezeli potrafisz po angielsku czytac) o sytuacji w
        healthcare w US.
        • ertes Re: do soup_nazi 03.08.04, 19:59
          Facet po tym co napisales widac wyraznie ze nie masz zbyt wielkiego pojecia na
          temat Healthcare w US ani Kanadzie. Podejrzewam ze o Australii tez gowno wiesz.
          I na tym temat mozna zakonczyc.
          • Gość: mm Re: do soup_nazi IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 03.08.04, 20:26
            Opinie wyrazam z zycia i pracy w healthcare w US, CAnada, Australi, NZ.
            Plus z ukonczonych studiow w kierunku medycznym w US i Kanadzie (ucza tego na
            studiach medycznych o "current issues w healthcare w US i Kanada" - bo to ma
            duzy wplyw na health of society - jaki access do healthcare ma przecietny
            obywatel US i Kanady).
            Zegnam
            • ertes Re: do soup_nazi 03.08.04, 20:34
              Tym gorzej dla ciebie bo najwyrazniej masz gowniane pojecie na temat o ktorym
              piszesz. Szczerze wspolczuje.
              • ospol Healthcare USA: don& & #35; 8217;t get sick 03.08.04, 23:14
                Healthcare USA: don’t get sick

                US healthcare is the most privatized system in the West. Corporations are its
                backbone. They sell insurance, run hospitals, employ doctors, sell drugs and
                operate long-term care facilities. It’s the model held up by those who challenge
                publicly funded medicare – the rest of the world is urged to adopt the US model.
                For those who are tempted here’s what it looks like.

                • With 4% of the world’s population the US spends more than $1 trillion yearly
                on healthcare, 35-40% of global expenditures.

                • One in six Americans has no medical insurance, more than 40 million people.
                Millions of others are under-insured. More than a third of Hispanics and 20% of
                Blacks have no insurance.

                • Healthcare accounts for 16% of US GDP and 19% of total public spending; it is
                the largest sector of the US economy. By contrast the Canadian medicare system
                covers the whole population and accounts for 9% of GDP and 15% of government
                spending. The WHO ranks the US 15th in global health standards and Canada second.

                • A fifth of US healthcare spending is on administration.
                • Gość: mm Re: Healthcare USA: don& & & #35; 35; 8217;t ge IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 03.08.04, 23:28
                  Dziekyje za Ospol za poparcie z good and reliable sources. Szkoda ze tak malo
                  ludzi w US to rozumie.
            • doupa_nazi chooy ci w doope, cycu hehehe 05.08.04, 22:28
      • jot-23 Re: No juz cicho, cicho, ty popjerdolcu 03.08.04, 23:22

        hehe, na jedno zawsze mozna liczyc, roznej masci poyebancow nigdy tu na forum
        nie zabraknie.
        • himax Lektura do poduszki (szpitalnej w USA) 03.08.04, 23:31
          www.michaelparenti.org/HiddenHolocaust.html
          • Gość: mm Re: do himax -lektura do poduszki szpitalnej w US IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.08.04, 00:02
            dzieki, ciekawy artykul o "happy amerykan nation" - ale to raczej na pobutke, bo
            nikt normalnie myslacy nie moglby po przeczytaniu tego zasnac.
    • Gość: ak Re: Healthcare i education w US IP: *.ny325.east.verizon.net 04.08.04, 04:14
      co do poziomu healthcare w usa to pozostawia on wiele do zyczenia. Mimo ze
      moje ubezpieczenie (United Healthcare) daje mi gwarancje ze moje out of packet
      nigdzy nie bedzie wieksze niz 8K na rodzine w roku ( do 1k od przypadku) i to
      gdzie bym sie nie leczyl w netwok lub out. (w network ten max koszt jest ok 4k)
      to jakosc tej podstawowej opieki jest bardzo rozna. Wszystko zalezy od lekarza
      do ktorego sie pojdzie. Ja majac chyba najlepsze ubezpieczenie na podworku nie
      toleruje tych co kaza na siebie czekac godzinami, brudnych, niezyczliwych , nie
      majacych czasu dla ciebie, nie chacych cie wyslac na extra badania itp. ( do
      specjalistow moge bez skierowania) ale wiem ze wiele wiele ludzi nie ma tego
      wyboru. A co do kanady to tez sa dwa systemy ten powszechny dla wszytkich z
      kolejkami i bylejakoscia i ten perwszej klasy dla tych co stac placic extra.
      Ale tak jest wszedzie.
      Z jednym sie zgadzam trzeba zreformowac sluzbe zdrowia a konkretnie stwozyc
      warunki dla jej pelnego samo stanowienia.
      Jakis czas temu czytalem w Forbes o pomysle zeby ludzie placili z wlasnej
      kieszeni zamiast skladki ubezpieczniowejz bezposrednio lekarzom za usluge.
      dopiero jak przekrocza ten prog kilku k to ubezpieczenie zaczyna dzilac. takie
      ubezpieczenie jest tanie a ludzie maja incentives zeby nie isc do emergency
      room z drzazga. mysle ze to ciekawa idea

      a co do szkolnictwa to tez jest to uzaleznione gdzie mieszkasz. Jezeli w
      dobrej dzielnicy to szkoly sa dobre jezeli w slabej to iszkoly sa slabe.
      Wiadomo ze szkoly sa utrzymywane z pieniedzy podatnika.
      Np w moim RE podadku prawie polowa idzie na szkole.. A co maja zrobic biene
      rodziny - walczy o vauczery ktore umozliwilyby im wyslanie dziecka do szkoly
      of their choice. niestety te rodziny sa zmuszane do utrzymywania marnych szkol

      Takze troche jest i prawdy w tym co napisales -ale tylko troche

      AK
      • Gość: mm Re: Healthcare i education w US IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.08.04, 07:50
        Thanks "ak" za ciekawe spostrzezenia.
      • kaganowicz Re: Healthcare i education w US 04.08.04, 08:03
        Nie rozumiem twojego zmartienia biednymi rodzinami. A szlag ich trafil jak sa
        biedne! To jest kapitalizm a kapitalizm ma miec w dupie biednych wiec
        przestancie pieprzyc o komunizmie ze fajnie by bbylo jakby byl a Ameryce.

        Opieka zdrowotna: na cholere ci opieka zdrowotna jak jestes zdrowy? A jak
        jestes chory to ci pomoze out of pocket (nie packet...)?!?! Guzik ci pomoze.
        Popatrz na swoich bliskich czy znajomych ile im ten fajny system opieki
        medycznej napomagal sie.

        Jak bedziesz mial ubezpieczenie to bedziesz mial tendencje to wykorzystywac
        czyli dasz sobie odbierac zdrowie po kawalku.

        Szkoly: stara prawda ze jak masz dzieci to masz w domu smrod sie sprawdza i w
        USA. Bedziesz nedzarzem a rezultat twojego rodzicielstwa jest trudny do
        przewidzenia. Wystarczy popatrzec na moje.
        • Gość: mm Re: Healthcare i education w US IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.08.04, 08:34
          Ciekawe spostrzezenia WHO (World Health Organization). Ciekawe na co wydawane sa
          pieniadze amerykanskiego podatnika? Napewno nie na healthcare (bo obywatel sam
          musi sobie placic) ani edukacje (obywatel musi sobie sam placic)ani na drogi (bo
          kiepskie) ani na armie (bo zaniedbana) ani na opieke socjalna dla tych
          najbiedniejszych?

          Healthcare USA: don’t get sick

          US healthcare is the most privatized system in the West. Corporations are its
          backbone. They sell insurance, run hospitals, employ doctors, sell drugs and
          operate long-term care facilities. It’s the model held up by those who challenge
          publicly funded medicare – the rest of the world is urged to adopt the US model.
          For those who are tempted here’s what it looks like.

          • With 4% of the world’s population the US spends more than $1 trillion yearly
          on healthcare, 35-40% of global expenditures.

          • One in six Americans has no medical insurance, more than 40 million people.
          Millions of others are under-insured. More than a third of Hispanics and 20% of
          Blacks have no insurance.

          • Healthcare accounts for 16% of US GDP and 19% of total public spending; it is
          the largest sector of the US economy. By contrast the Canadian medicare system
          covers the whole population and accounts for 9% of GDP and 15% of government
          spending. The WHO ranks the US 15th in global health standards and Canada second.

          • A fifth of US healthcare spending is on administration.
          • kaganowicz Re: Healthcare i education w US 04.08.04, 15:46
            czyli jednym slowem pasztet. Niestety, wyglada na to ze reszta swiata przyjmie
            ten model, jest niestety nieuniknione.
      • i.p.freely Re: Healthcare i education w US 04.08.04, 08:53
        Juz dawno udowodniono, ze to nie pieniadz czyni szkoly 'dobrymi' tylko jakosc
        uczniow.

        Sa szkoly srednie gdzie na glowe ucznia przypada ponad 5 tys dolarow rocznie, w
        duzej mierze dzieki dotacjom panstwa celem podciagniecia poziomu tak
        zwanej 'disadvantaged minority'.

        Dla kontrastu, sa szkoly, w nie tak znow bogatych dzielnicach, gdzie ta suma
        ledwie przekracza 3 tys. O dziwo, rok po roku, wyniki testow tych z ciensza
        kiesa sa WIELOKROTNIE WYZSZE niz tych z $$$$. Osobna historia to szkoly
        prywatne wszelkiej masci, gdzie poziom edukacji jest rzekomo wysoki a uczniowie
        mimo wszystko nie osiagaja oczekiwanych wynikow - co jeszcze raz dowodzi, you
        don't have to be poor to be white trash, LOL.

        Tyle o edukacji.

        mm, pieprzysz tendencyjnie.
        Prawda jest, ze 40-pare milionow ludzi jest bez ubezpieczenia. Prawda jest iz
        opieka medyczna jest cholernie droga. Za sam pokoj w ICU (u mnie na wsi) bulisz
        2 tys dolarow.
        Operacja CABG (bajpas serca) - cennik: 40 tys, jesli nie ma komplikacji. W NYC
        za ta sama operacje - 60 tys, a moze i wiecej. O przeszczepach nerek, serca,
        pluc juz nie wspomne - to sa setki tysiecy. Takie sa cenniki.
        Opieka nad wczesniakiem (urodzonym miesiac czy dwa przed terminem) moze ci
        ulzyc okolo .... 500 tys i wiecej!!!! Ty i tak nie bedziesz tego placil/a jesli
        nie masz ubezpieczenia. To pokryja podatnicy i ci co maja ubezpieczenia, czyli
        ja, ak, waldek itd, reszta jest odpisana od ... TAX-u.

        Za CABG Medicare placi nam 7 tys i ani centa wiecej. Medicaid jescze mniej.
        A jak to wyglada z prywatnymi ubezpieczeniami? Jesli ak, szczesliwy posiadacz
        ubezpieczenia, przejdzie operacje CABG, jego kompania ubezpieczeniowa zaplaci
        nam tylko i wylacznie z gory uzgodniona z nimi sume. To moze byc 15 tys. To
        moze byc 20 tys. zaleznosci od tego jak kontrakt z kompnia ubezpieczeniowa ak
        byl sformulowany. Acha, jescze jedno, nie mozemy zadac od ak ani centa wiecej
        niz to co jego kompania zaplacila.

        Ci co nie maja ubezpieczenia zdani sa na laske i nielaske pogotwia. Jesli
        rodzisz, czy masz atak serca nikt ci opieki nie odmowi tylko dlatego, ze nie
        masz ubezpieczenia.
        Niektore stany maja tak zwane walk-in clinics w wiekszych miastach, gdzie zajma
        sie twoim katarem, czy wysypka na tylku po przystepnej cenie.

        Czy mamy tu dobry system, tak ogolnie rzecz biorac? Na pewno mozna to i owo
        ulepszyc, zwlaszcza w sferze ubezpieczen i ich ogolnej dostepnosci.









        • kaganowicz Re: Healthcare i education w US 04.08.04, 15:56
          system nie jest dobry, system leczenia jest bardzo zly. Ale, co mnie obchodzi
          ze ktos chce 40,000 za bypass? A co to za zycie po bypassie? Mam znajomych, to
          jest nie zycie. ALbo Atak serca przy porodzie, skad sie bierze? Jak matkla nie
          jest zdrowa i decyduje sie na ciaze to ja przepraszama ale co mnie to obchodzi
          jak ona jest glupia?

          Jak sie czlowiek zastanowi, a powinien, to moze uniknac 100% roznych problemow
          zyjac normalnie. Jak ktos zacznie korzystac z uslug lekarzy to juz po nim.

          A czy ktos widzial zdrowo wygladajacego lekarza, szczegolnie po 50ce? Czy ktos
          widzial zdrowo wygladajaca pielegniarke? Jak by ten system leczenia byl taki
          zdrowy to juz na pewno sami by siebie podleczyli piersi.

          Cytuje androny o cenach- tak, a jak ktos sprzdaje auto za 500,000 to juz duzo
          lepsze od auta za $5000? Tak? Pisze tu ktos na forum o nowym Jaguarze 2002 jak
          sie rozpada i ciagle w naprawach.. tak sa,o jest ze sluzba zdrowia. A czy ja
          place czy ubezpieczenie to jest wielka roznica bo ajk ja place to go sprawdze a
          jak system placi to go demoralizuje, hm to drugie kolano to tez trzba operowac,
          oo tak wyleczymy a potem powie, prosze pana, jest pan w starszym wieku (50
          lat?!?!) wiec neich sie pan uzbroi w cierpliwosc. Sa dobre wozki inwalidzkie...

          mm, pieprzysz tendencyjnie.
          Prawda jest, ze 40-pare milionow ludzi jest bez ubezpieczenia. Prawda jest iz
          opieka medyczna jest cholernie droga. Za sam pokoj w ICU (u mnie na wsi) bulisz
          2 tys dolarow.
          Operacja CABG (bajpas serca) - cennik: 40 tys, jesli nie ma komplikacji. W NYC
          za ta sama operacje - 60 tys, a moze i wiecej. O przeszczepach nerek, serca,
          pluc juz nie wspomne - to sa setki tysiecy. Takie sa cenniki.
          Opieka nad wczesniakiem (urodzonym miesiac czy dwa przed terminem) moze ci
          ulzyc okolo .... 500 tys i wiecej!!!! Ty i tak nie bedziesz tego placil/a jesli
          nie masz ubezpieczenia. To pokryja podatnicy i ci co maja ubezpieczenia, czyli
          ja, ak, waldek itd, reszta jest odpisana od ... TAX-u.
        • Gość: mm I.P.Freely IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.08.04, 18:27
          Dobrze ze przedstawiles dokladny Kosztorys - moze to niektorym otworzy oczy.
          • ertes Re: I.P.Freely 04.08.04, 18:54
            Otworzy oczy na co? Na twoja glupote otworzyl oczy twoj wlasny post.
            IP podala ci fakty ale wcale nie na poparcie tego co napisales. I wcale sie nie
            dziwie.
            90% tego co napisales to stek bzdur dokladnie pokazujacy ze nie masz wielkiego
            pojecia o czym piszesz.

            • Gość: mm Re: do Ertes IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.08.04, 02:31
              No coz, prawda "zawsze w oczy kole". Przeczytaj sobie opinie WHO (World Health
              Organization) - jezeli potrafisz czytac po angielsku - na temat healthcare w US
              i Kanadzie.
              Widzie tez ze masz problemy z "Krytycznym" czytaniem i zrozumieniem tego co
              czytasz - radze czytac any tekst co najmniej 2 razy.

              Healthcare USA: don’t get sick

              US healthcare is the most privatized system in the West. Corporations are its
              backbone. They sell insurance, run hospitals, employ doctors, sell drugs and
              operate long-term care facilities. It’s the model held up by those who challenge
              publicly funded medicare – the rest of the world is urged to adopt the US model.
              For those who are tempted here’s what it looks like.

              • With 4% of the world’s population the US spends more than $1 trillion yearly
              on healthcare, 35-40% of global expenditures.

              • One in six Americans has no medical insurance, more than 40 million people.
              Millions of others are under-insured. More than a third of Hispanics and 20% of
              Blacks have no insurance.

              • Healthcare accounts for 16% of US GDP and 19% of total public spending; it is
              the largest sector of the US economy. By contrast the Canadian medicare system
              covers the whole population and accounts for 9% of GDP and 15% of government
              spending. The WHO ranks the US 15th in global health standards and Canada second.

              • A fifth of US healthcare spending is on administration.
    • elisa1974 Re: Healthcare i education w US 04.08.04, 16:18
      jak dobrze ze tacy ludzie jak wy z polski emigruja,
      Kiedys to wielka szkoda dla kraju byla bo nasza wielka inteligencja polska
      zmuszona byla kraj opuscic,
      a teraz.... jak sobie czytam te wasze posty to sie ciesze ze takie polaczki
      nasz biedny kraj opuszczaja, jednego osla mniej
      • jot-23 Re: Healthcare i education w US 04.08.04, 16:21
        elisa1974 napisała:

        > jak dobrze ze tacy ludzie jak wy z polski emigruja,
        > Kiedys to wielka szkoda dla kraju byla bo nasza wielka inteligencja polska
        > zmuszona byla kraj opuscic,
        > a teraz.... jak sobie czytam te wasze posty to sie ciesze ze takie polaczki
        > nasz biedny kraj opuszczaja, jednego osla mniej

        no ale to nie jest panaceum! jak sama stwierdzilas, "wielka inteligencja" juz
        dawno ten kraj opuscila, jezeli zostala sama miernota , to fakt ze czesc z nich
        wyruszy w poszukiwaniu szczescia na dachach chicago, jakosciowo niczego nie
        zmienia...
        • Gość: grafiti Re: Healthcare i education w US IP: *.proxy.aol.com 04.08.04, 17:12
          > elisa1974 napisała:
          >
          > > jak dobrze ze tacy ludzie jak wy z polski emigruja,

          No, to fajnie ze chcecie nas nareszcie sie pozbyc. Jeszcze tylko zalatwic
          musicie zeby wasz zasrany polski rzond nos puscil z tego zasranego polackiego
          przymusowego obywatelstwa i obydwa ty i ja byndziemy szczensliwi. hehehe
      • anana_kofana Re: Healthcare i education w US 04.08.04, 17:23
        wez lepiej wyszukaj wczesniejsze teksty gosci :
        kaganowicz
        lipiec2
        august2
        To jedna i tasama osoba.no comments.Zwykly prostak.szoda na niego czasu
    • Gość: ak mity vs zrodla IP: *.ny325.east.verizon.net 06.08.04, 03:16
    • Gość: ak do poczytania IP: *.ny325.east.verizon.net 06.08.04, 03:34
      www.civitas.org.uk/pdf/USABrief.pdf
      cthealth.server101.com/healthcare_bureaucracy_u_s__vs__canada.htm
      www.icps.org/thecollege/healthcarepolicy.pdf
      nie jest rozowo ale to sie glownie dotyczy ludzi bez pracy i malo zarabiajacych.

      z drugiej strony osobiscie wolalbym wyladowac tutaj w szpitalu niz gdziekolwiek
      indiej na swiecie.

      AK
      • Gość: mm Re: do poczytania IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.08.04, 05:33
        A ja wole chorowac i starzec sie w Kanadzie.
    • edytkus Re: Healthcare i education w US 06.08.04, 06:26
      Gość portalu: mm napisał(a):


      > Porownujac najbardziej drogie/najlepsze ubezpieczenia medyczne w US to ci powie
      > m
      > ze w Australi i Kanadzie public health care system oferuje lepszy medical
      > coverage niz wiekszosc najdrozszy/najlepszych medical insurances in US.


      Nie watpie ze masz racje, zapominasz tylko wyszczegolnic jaki poziom uslug oferuje przecietnemu
      pacjentowi kanadyjska czy australijska sluzba zdrowia? Jak bardzo jest zaawansowana na skale
      swiatowa? NP. W Polsce niemal kazdy jest uzebzpieczony i co z tego jak szpitale stoja na skraju
      bankructwa, a pacjenci i tak musza placic za lepsza opieke? W miejscowosci z ktorej pochodze z Polski
      w szpitalu pacjenci nie dostaja nawet posilkow bo szpital na nie nie stac, nie mowiac juz o rzeszach
      karaluchow. W USA mieszkam w podobnej rozmiarowo miejscowosci ale wyposazenia szpitala,
      podejscia do pacjenta, czy nawet serwowanych posilkow (mozna sobie zamowic nawet francuskie wina)
      nawet nie ma co porownywac surprised Zreszta podam przyklad. Moje dziecko bylo operowane w USA, na
      eDziecku porownalam sobie przebieg podobnej operacji w Polsce. Tutaj maluch mial dwie pielegniarki
      na wylacznosc (w tym jedna nie odstepowala dziecka na krok), po bliznach nie ma juz
      sladu, wlasny pokoj po zabiegu (z TV i lazienka), zabieg wykonany laserem, wszystko
      skomputeryzowane (nawet dozowanie kroplowki, srodkow znieczulajacych, pomiar temperatury itp.), w
      szpitalu bylismy tylko pol dnia, maskotka na odchodne, my moglismy byc z dzieckiem caly czas, od
      razu sprawdzono czy nie ma innych problemow (laparoskopia). A w Polsce: dziecko jest ciete
      skalpelem, rodzice sa zle widziani, dziecko zostaje samo w szpitalu na wieloosobowej sali przez dwa
      dni, blizny zostaja na cale zycie (o rozpuszczalnych szwach podskornych nikt z wypowiadajacych sie
      rodzicow nie slyszal, albo o dermabond?! - a przeciez sa w Polsce!), pielegniarki wykonuja prace z laska
      i sa niemile (najlepiej aby im nie przeszkadzac w piciu kawy). Oczywiscie w Polsce procedura jest
      "bezplatna". Moze tu jest drogo, a do ubezpieczenia czasem trzeba toche doplacic ale standard uslug
      jest o niebo wyzszy niz gdzies indziej, a to kosztuje!
      • Gość: mm Re: Do edytkus IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.08.04, 07:38
        Taka sama obsluge medyczna (a moze nawet lepsza) mialo by twoje dziecko w
        Kanadzie czy Australi (w public healthcare, gdzie nie trzeba placic insurancow).
        Tez by mialo single room z lazienka i TV. Electroniczne IV(kroplowka) z PCA
        (patient controled analgesics-znieczulanie), laser surgery, electroniczne
        pomiary vital signs - temp, Blood pressura, heart rate, oxygen saturation, itp)
        - to wszystko tez jest w Kanadzie i Australi. Nawet wiele urzadzen i wyposazen
        jest duzo noworczesniejszych i z lepszymi standartami w Kanadzie. Amerykanskie
        szpitale czesto przyjezdzaja kupowac second-hand urzadzenia medyczne do
        Kanady,ktore juz nie spelniaja standartow Kanadyjskich.
        Pracujac w healthcare w US (in a private hospital - mowia ze jeden z
        najlepszych) - to jest dla mnie - rozczarowanie - I expected lepsze warunki dla
        pacjentow i personelu.
        Porownanujac do Kanady i Australi to w US widze duzo gorsze warunki dla pacjetow
        jak rowniez gorsze warunki pracy dla personelu medycznego. Pokoje w szpitalach w
        US sa male, wyposazenia przestarzale, liczba pacjetow na 1 pielegniarke jest
        wyzsza, itp.
        Pozytywna rzecza w US jest w szpitalu to "luzna atmosfera", moze dlatego ze
        wiecej tutaj w healthcare pracuje ludzi z Azji (Philipin) i Ameryki Poludniowej.
        W Kanadzie jest bardziej "sztywno - preferuja professional behavior" - bo tam
        wiekszosc medycznego personelu to sa Kanadyjczycy. Chociaz moze dla pacjeta
        lepiej jak ludzie z "professionalnym behavior" sie nim/nia opiekuja.
        Tak jak wszedzie sa plusy i minusy.
        • ertes Re: Do edytkus 06.08.04, 08:54
          Kazdym nowym postem potwierdzasz ze nie masz pojecia o sluzbie zdrowia w Kanadzie.
          POmijajac juz to ze jest kolejnym przyglupem ktory wierzy ze kanadyjska sluzba
          zdrowia jest za darmo.
    • Gość: Kagan Re: Healthcare i education w US IP: *.lib.unimelb.edu.au 06.08.04, 09:13
      Wszystko prawda, ale gdzie masz tych Polakow w Oz, co zarabiaja ponad 100 tys.
      dolarow...
    • Gość: E.T. Re: Healthcare i education w US IP: *.dyn.optonline.net 06.08.04, 17:58
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=11472466&a=11472466
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=5406919&a=5407413 i z tego samego watku:
      "Przyznaje, ze co chwile bylam szokowana zwyczajami kanadyjskimi w temacie USG. Wprawdzie jak
      poszlam do lekarza w przychodni, to mnie skierowal do
      szpitala na USG, a ja wymyslalam w myslach, ze to takie zacofanie
      ALe USG zrobila mi tam pani, ktora sama mowila,ze
      sprzet jest taki stary, ze ona ledwo cos tam widzi. Kwalifikacji tej pani niestety nie znam. Tak wiec -
      wielkim moim zaskoczeniem
      tutaj bylo to, ze na USG trzeba sie umawiac w szpitalu, ze sporym wyprzedzeniem i to dopiero robia od
      18.tyg. ciazy. "
      • Gość: mm Re: do E.T IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.08.04, 19:31
        Tutaj w US mam rodzace kobiety na porodowce ktore nigdy nie mowiac ze nie mialy
        USG (Ultrasound-po angielsku) w czasie ciazy to wogole nie byly pod opieka
        lekarza i nigdy nie byly na kursach przed-porodowych. Przyczyna - albo nie maja
        insurancu, or slaby insurance ktory bez dodatkowej oplaty nie pokrywa pregnency,
        pre-natal care.
        W Kanadzie nikt cie nie pyta czy masz insurance, idziesz do lekarza GP lub
        specjalisty i nic nie placisz, idziesz na jakiekolwiek badania/testy i nic nie
        placisz - bo placisz juz w tax na twoja healthcare. Plus jak pracujesz w
        dobrej firmie to firma placi ci 50%or 100% healthcare, vision and dental.

        W US masz prywatny insurance z tzw "co-payment". "CO-Payment" -insurance pokrywa
        75%-90% kosztow lekarskiej vizyty i niektorych badan, surgery i procedures.
        Ale tu jest "hak" nie wszystkie typy badan, operacji, procedures are coverd - co
        jest coverd zaznaczone jest w Kontrakcie jak podpisujesz insurance.
        Tzn: niedosc ze placisz co miesiac insurance (przecietnie $250-800/miesiecznie)
        to jeszcze jak idziesz do lekarza GP to z wlasnej kieszeni musisz zaplacic
        $10-40/visit. Visyta u specjalisty kosztuje cie drozej. Podstawowe badania krwi-
        musisz zaplacic z wlasnej kieszeni ok $50. Jezeli nie masz w twoim insurance (z
        dodatkowym kosztem) pregnancy care to za Ultrasund musisz placic z wlasnej
        kieszeni, tak samo jak i za porod.
        W US dla tych kobiet co nie maja insurancu to "Charity" czesc zaplaci za porod,
        a nastepna czesc pacjet placi przez nastepne pare lat na raty (bo normalny porod
        kosztuje kilka tysisecy a jak sa powiklania to koszty NICU(neonatal intensive
        care unit) moga dosc do miliona $).
        Czy w Kanadzie musialas placic za porod?
        Wiem ze nie bo znam bardzo dobrze Kanadyjski healthcare.

        Generalnie szpitale sa o wiele bardzie nowoczesnie wyposazone w Kanadzie.
        Tutaj w US czesto lekarze, pielegniarki i physiotherapisci czesto musza
        parcowac na "antycznych sprzecie medycznym" - bo szpital jest nastawiony na
        profit i nie bedzie wydawal $ na nowy sprzet jak stary jeszcze jest ok.
        W Kanadzie taki przestarzaly sprzetu medyczny nie spelnial by juz standartow i
        byl by wycofany z uzycia. I jak czesto sie zdaza Amerykanskie szpitale
        przjezdzaj do Kanady na przetargi i kupuja ten second-hand sprzet medyczny do
        uzywania w US w szpitalach.

        To zeby docenic Kanadyjska opieke medyczna to trzeba przyjechac do US i troche
        tutaj popracowac i pozych i pochorowac - to dopiero wtedy sie docenia Kanade !!

        World Health Organization (WHO) - dlatego uznaje Kandyjski opieke medyczna jako
        2 na swiecie. US dopiero jest na 15 miejscu. Przeczytaj,
        Healthcare USA: don’t get sick

        US healthcare is the most privatized system in the West. Corporations are its
        backbone. They sell insurance, run hospitals, employ doctors, sell drugs and
        operate long-term care facilities. It’s the model held up by those who challenge
        publicly funded medicare – the rest of the world is urged to adopt the US model.
        For those who are tempted here’s what it looks like.

        • With 4% of the world’s population the US spends more than $1 trillion yearly
        on healthcare, 35-40% of global expenditures.

        • One in six Americans has no medical insurance, more than 40 million people.
        Millions of others are under-insured. More than a third of Hispanics and 20% of
        Blacks have no insurance.

        • Healthcare accounts for 16% of US GDP and 19% of total public spending; it is
        the largest sector of the US economy. By contrast the Canadian medicare system
        covers the whole population and accounts for 9% of GDP and 15% of government
        spending. The WHO ranks the US 15th in global health standards and Canada second.

        • A fifth of US healthcare spending is on administration.
    • Gość: ak busted IP: 5.1.* / *.ms.com 06.08.04, 18:47
      No i znalazlem
      popisujesz sie tutaj raportem z przed 4 lat.
      przeczyaj ten tutaj - siwzutki Maj/czerwiec 2004
      i dobiero zabiez glos.

      www.fraserinstitute.ca/admin/books/files/HowGoodCdnHealthCareComplete.pdf
      w Kanadzie nie jest tak rozowo jak ci sie wydaje. A ze w us nie doceniaja
      ciebie i kaza pracowac to juz druga sprawa.
      Twoje info o sluzbie zrowia wydaje sie byc tej samej jakosci co info o podatkach
      sorry

      AK
      • ertes Re: busted 06.08.04, 19:08
        Przeciez to bylo jasne od samego poczatku ze facet nie wiem o czym pisze.
        • Gość: mm Re: do ertes IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.08.04, 19:39
          W Kanadzie nikt cie nie pyta czy masz insurance, idziesz do lekarza GP lub
          specjalisty i nic nie placisz, idziesz na jakiekolwiek badania/testy i nic nie
          placisz - bo placisz juz w tax na twoja healthcare. Plus jak pracujesz w
          dobrej firmie to firma placi ci 50%or 100% healthcare, vision and dental.

          W US masz prywatny insurance z tzw "co-payment". "CO-Payment" -insurance pokrywa
          75%-90% kosztow lekarskiej vizyty i niektorych badan, surgery i procedures.
          Ale tu jest "hak" nie wszystkie typy badan, operacji, procedures are coverd - co
          jest coverd zaznaczone jest w Kontrakcie jak podpisujesz insurance.
          Tzn: niedosc ze placisz co miesiac insurance (przecietnie $250-800/miesiecznie)
          to jeszcze jak idziesz do lekarza GP to z wlasnej kieszeni musisz zaplacic
          $10-40/visit. Visyta u specjalisty kosztuje cie drozej. Podstawowe badania krwi-
          musisz zaplacic z wlasnej kieszeni ok $50. Jezeli nie masz w twoim insurance (z
          dodatkowym kosztem) pregnancy care to za Ultrasund musisz placic z wlasnej
          kieszeni, tak samo jak i za porod.
          W US dla tych kobiet co nie maja insurancu to "Charity" czesc zaplaci za porod,
          a nastepna czesc pacjet placi przez nastepne pare lat na raty (bo normalny porod
          kosztuje kilka tysisecy a jak sa powiklania to koszty NICU(neonatal intensive
          care unit) moga dosc do miliona $).
          Czy w Kanadzie musialas placic za porod?
          Wiem ze nie bo znam bardzo dobrze Kanadyjski healthcare.

          Generalnie szpitale sa o wiele bardzie nowoczesnie wyposazone w Kanadzie.
          Tutaj w US czesto lekarze, pielegniarki i physiotherapisci czesto musza
          parcowac na "antycznych sprzecie medycznym" - bo szpital jest nastawiony na
          profit i nie bedzie wydawal $ na nowy sprzet jak stary jeszcze jest ok.
          W Kanadzie taki przestarzaly sprzetu medyczny nie spelnial by juz standartow i
          byl by wycofany z uzycia. I jak czesto sie zdaza Amerykanskie szpitale
          przjezdzaj do Kanady na przetargi i kupuja ten second-hand sprzet medyczny do
          uzywania w US w szpitalach.

          To zeby docenic Kanadyjska opieke medyczna to trzeba przyjechac do US i troche
          tutaj popracowac i pozych i pochorowac - to dopiero wtedy sie docenia Kanade !!

          World Health Organization (WHO) - dlatego uznaje Kandyjski opieke medyczna jako
          2 na swiecie. US dopiero jest na 15 miejscu. Przeczytaj,
          • ertes Re: do ertes 06.08.04, 20:07
            Facet ty jestes skonczony duren! Po prostu duren bez wiedzy.

            Wyobraz sobie baranie ze mieszkalem w Kanadzie ponad 10 lat i wiem dokladnie jak
            wyglada sluzba zdrowia w tamtym kraju. Mam rowniez porownanie do USA gdyz od
            kilku lat mieszkam tu. Z tego tez wzgledu nie musze czytac jakis raportow WHO
            ktore jak ci napisal AK sa przestarzale.

            A dlaczego jestes durniem? A dlatego ze twierdzisz ze w Kandzie masz COKOLWIEK
            za darmo! Najwyrazniej nigdy nie placiles podatkow w tym kraju i nie masz o nich
            zielonego pojecia!
            Jestes rowniez durniem bo piszesz o sprawach o ktorych nie wiesz nic! Kilka dni
            temu mialem robione USG z podejrzeniem wyrostka. Nie zaplacilem nic poza
            smiesznym copay cos 20 dolcow plus bylo to zalatwione w jeden dzien!
            A wyobraz sobie kilka lat temu MIMO dobrego ubezpieczenia z pracy znalazlem sie
            na 24 godziny na emergency w szpitalu w Kanadzie. I lezalem na korytarzu bo NIE
            BYLO miejsca!
            Rozumiesz baranie ze ja wole zaplacic za moj pobyt w szpitalu niz miec to gowno
            ktore oferuje sie Kanadyjczykom.

            I co z tego ze za badania krwi musze zaplacic 50$????? Czy nie rozumiesz baranie
            ze wlasnie dlatego place nizsze podatki? Dlatego nigdzie w stanach nie placi sie
            15% w sklepie, dlatego beznzyna nie kosztuje ponad 3 dolary za galon i wiele
            innych.
            Choc szczerze watpie zebys cokolwiek zrozumial...


            > To zeby docenic Kanadyjska opieke medyczna to trzeba przyjechac do US i troche
            > tutaj popracowac i pozych i pochorowac - to dopiero wtedy sie docenia Kanade !!
            No patrz! Ja dokladnie tak zrobilem i nie wyplakuje sie tak jak ty probujac
            udowodnic sie ze kolo jest kwadratowe.
            Dlatego tez wiem i widze ze nie masz ZADNEGO dowswiadczenia w Kanadzie.
      • Gość: mm Re: do Ak IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.08.04, 19:50
        Postaram sie przeczytac ten artykul - to ci odpowiem.
        Jakkolwiek wiarygodnosc zrodla musze sie dowiedziec - kto placi
        "Fraserinstitute" za ten artykul - czy ci co chce prywatna healthcare czy ci co
        public healthcare?
        Z tego co wiem to przez ostatnie pare lat w Kanadzie toczy sie walka zeby
        sprywatyzowac healtcare i zrobic taki same "gowno" nastawione tylko na profit
        jak w US.
        • ertes Re: do Ak 06.08.04, 20:15
          O twoim zupelnym braku pojecia o Kanadzie swiadczy fakt ze nie znasz jednej z
          najbardziej powazanych kanadyjskich instytucji jaka jest Fraser Institute.

          > Z tego co wiem to przez ostatnie pare lat w Kanadzie toczy sie walka zeby
          > sprywatyzowac healtcare i zrobic taki same "gowno" nastawione tylko na profit
          > jak w US.

          I znow wykazujesz sie niewiedza. Facet pzrestan robic z siebie glupka ktory cos
          gdzie uslyszal i probuje nieudolnie wyciagac wnioski.

      • Gość: mm Re: do AK IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.08.04, 20:04
        WHO (Worl Health Organization) jest wiarygodnym zrodlem bo jest bezstronny.

        Natomiast wiarygodnosc roznych Instytutow/jurnalist piszaczych na tematy dobra
        spolecznego do ktorego zalicza sie tez healthcare moze byc bardzo stronnicza.
        Np, jezeli Instytut/jurnalists dostaja fundusze od firm (farmaceutyczne,
        insurance)zainteresowanych zeby healthcare system byl sprywatyzowany (bo to
        znaczy duze profity dla insurancow i farmaceutycznych firm) to ten
        Institut/jurnalis bedze staral sie wyolbrzymiac i czesto podawac not reliable
        information about public heatlhcare.
        Jak polskie stare przyslowie mowi "jak mu graja/placa tak skacze".

        Dlatego wazne jest zeby czytac informacje z bezstronnych sources i uznawanych
        jako bezstronne na swiecie jak np: WHO (World Health Organization).
        • Gość: Wadera Re: do mm IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 06.08.04, 20:36
          Cos sie tak przejal Health Care w USA! My sie nie przejmujemy!!! Rodzimy
          dzieci, chorujemy, chodzimy po lekarzach, robimy sobie badania zbedne i
          niezbedne!!! I Jest nam super!!! Mamy pieniadze, domy i High Life! Lekarze
          obchodza sie z nami jak z "jajkiem"! Do lekarza przychodze na umowiana przeze
          mnie godzine i nie czekam dluzej jak 5-10 min w poczekalni czy w gabinecie! To
          ja kontroluje lekarza pod tym wzgledem! Moj insurance raz na pol roku przysyla
          mi ankiete do wypelnienia w ktorej to ja, odpowiadajac na pytania w niej
          zawarte opiniuje prace lekarza!!! Jak chce oczywiscie! Moge tez ten papier
          wyrzucic do garbage! Moge zawsze zmienic mojego primary doctor!! Bez
          tlumaczenia sie dlaczego to zrobilam! Moge zrobic co mi sie zewnie podoba! Moge
          nie miec zadnego insuransu w tym kraju i wiem, ze jak bede potrzebowala pomocy
          zawsze ja otrzymam!!!
          W razie naglej potrzeby nikt nawet sie nie spyta jak sie nazywam!!!!Otrzymam
          pomoc!!! Swoimi wywodami i i "faktami" wyjetymi z WHO niczego nie zmienisz,
          ani w systemie ani w mojej glowie!!! I tak bede spala spokojnie!! Czytajac
          Twoje posty, jestem przekonana ze malo wiesz na ten temat!! Prowokujesz a my Ci
          tlumaczymy jak system Healthcare dziala w Usa. Ty sprtnnie tylko to
          wykorzystujesz!!!!Siedzisz w "Pomrocznej"/jakby to Soup nazwal/ i zal ci, ze to
          my a nie ty, mamy ten "problem"smile)) gdybys dostal wize, nie patrzylbys na nic ,
          przez ocean wioslowalbys sam, zyby tylko doplynac do brzegow Ameryki!
          Przestan zatem pieprzyc glupoty!!! Nas to ani ziembi ani parzy!My nie mamy z
          tego powodu problemu! Ty masz problem smile))) i nie tylko z Health care w usa!!!
          Ty masz problem sam z soba! Wspolczuje!

          Wadera
          • ertes Re: do mm 06.08.04, 20:42
            Dobrze powiedziane ale nie sadze zeby ten gosc byl w stanie to zrozumiec.
            On wierzy ze gdzies cos jest za darmo hehe.
            • Gość: mm Re: do AK IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.08.04, 21:00
              A wiec tak jak I expected. This Fraserinstitute utrzymuje sie z pieniedzy
              contributed od firm i ludzie. A wiec nie sa reliable soruce bo pisza to co jest
              w interesie ich funders. Przeczytaj jak chcesz zostac ich member
              • ertes Re: do AK 06.08.04, 21:02
                hahaha co za debil!

                To terz wytlumacz to Kanadyjczykom ktorzy uwazaja ten instytut z Vancouver za
                jesden z najpowazniejszych a rzady Kanady liczy sie z jego opinia.

                Daruj sobie czlowieku. Bardziej niedoinformowanego tepaka tu dawno nie bylo.
            • Gość: mm Re: do ertes IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.08.04, 21:15
              Nie wierze ze cos jest za darmo.
              Ale tez nie chce zeby mnie system double oszukiwal. To na co my placimy tax w US?
              Nie mamy za to anie healtcare (bo za to tez trzeba placic insurance - a wiec to
              jest dodatkowy podatek) , za edukacje tez trzeba placic (dobre szkoly
              primary/high school kosztuja), drogi sa kiepskie, za domy starcow trzeba placic
              ( 8tys/miesiecznie za pokoj i 24h opieke pielegniarska + dodatkowo koszty
              lekarst i lekarza), opieka socjalna zadna?

              W Kanadzie placac tax masz za to bezplatna healthcare, bezplatna i good
              primary/highschool public education (i w Albercie katolickie bezplatne). Domy
              starcow - bardzo dobre warunki - prywatne i panstwowe - subsidize by goverment.
              • Gość: mm Re: do AK IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.08.04, 21:24
                secure.lexi.net/fraser/signup.php
                AK zobacz ta side about Fraserinstitute - tam mozesz sie zapisac jako ich member
                i jak im dasz duza contribution $ - to beda pisac tak jak ty chcesz.
                Co wykorzystuja (farmaceutical i Insurance companys zeby szerzyc porpagande
                wygodna dla nich i ktora przyniesie im in long run profit).
                Simple kto controluje media/propaganda ten controluje political and economical
                system of the country.
                Zrodla informacji ktore sa utrzymywane przez private/companys contributors -To
                nie jest reliable source of information.
              • Gość: wadera Re: do mm IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 06.08.04, 21:27
                < To na co my placimy tax w US? Hahaha!!
                Czy MY to Ty?)))))))
                MY to MY!!! TY to nie MY!!!!!!
                A Ty juz przstan sie tak rozczulac nad Nami, bo w wieksze jeszczce kompleksy
                wpadniesz!! I wcale nie bedzie mi Ciebie zal!!!! Pamietaj, ze ostrzegalamsmile)))

                Wadera
              • ertes Re: do ertes 06.08.04, 21:33
                Co ty chcesz tym wszytskim udowodnic?
                Jak na razie prawie w kazdym poscie rozni ludzie pisza ci ze nie masz racji, ze
                widza to inaczej. Nikt nie twierdzi ze w USA mamy najlepiej pod sloncem jak i
                nikt nie twierdzi ze w Kanadzie jest tragicznie. Co natomiast wiekszosc probuje
                ci udowodnic to ze w USA nie jest tak zle jak ty to nieudolnie probujesz wylozyc
                a w Kanadzie nie jest wcale tak rozowo jakby wynikalo z twoich postow.

                Jesli chcesz podyskutowac o opiece zdrowotnej, domach starcow itp to prosze
                bardzo ale nie porownuj do czegos o czym masz mgliste pojecie. Wszedzie, w
                kazdym kraju, jest miejsce na ulepszenie, polepszenie itp.
                Ja mieszkajac w USA nie mam najmniejszych problemow z zaplaceniem mojego copay
                za wizyte u lekarza, badania czy pobyt w szpitalu. Nie mam problemu gdyz wiem ze
                nie musze placic horendalnych podatkow z ktorych korzystaja inni. A poza tym
                place o tyle mniej podatkow ze w ogolnym rozliczeniu wydaje mniej pieniedzy na
                to co mam tutaj.


                > W Kanadzie placac tax masz za to bezplatna healthcare,

                Tutaj jest twoj problem bo nie potrafisz w swoim ograniczeniu zrozumiec ze za ta
                opieke zdrowotna w Kanadzie placisz z wlasnej kieszeni wlasnie tymi podatkami.
                Przecietny Kanadyjczyk wydaje ze swojej pensji 49% na roznorakie podatki i jest
                to jedno z najwyzszych na swiecie. Majac na uwadze ile pieniedzy pochlania
                panstwo sluzba zdrowia w Kanadzie jest w bardzo zlym stanie. Gdybys choc troche
                interesowal sie Kanada to bys o tym wiedzial.

                Jesli chodzi o szkoly to chyba jasne jest ze prywatne szkoly kosztuja tak samo w
                USA jak i w Kanadzie. Jakas kolejna glupota bez zwiazku. Domy starcow nigdzie
                nie sa darmo.

                O opiece socjalnej tez jak widze masz raczej mgliste pojecie.


                Musisz czlowieku zrozumiec ze to co ty nazywasz "BEZPLATNE" w cale takie nie
                jest. Ktos ci zrobil wode z mozgu. Na to zeby rzad sybsydiowal cokolwiek ktos
                musi placic. I jak napisalem wczesniej placa wszyscy Kanadyjczycy w postaci duzo
                wiekszych podatkow. I mimo tego powoli zaczyna sie to wszystko walic a ludzie
                uciekaja drzwiami i oknami do USA.

                Jesli jednak uwazasz sie oszukiwany w USA gdzie wszystko jest takie czarne i zle
                TO PO JAKA CHOLERE TU SIEDZISZ I ZAWRACASZ DUPE!?
                • waldek.usa Kolejny, qzwa, upie*dliwy malkontent 06.08.04, 21:50
                  "do Salcesona Kujawskiego" - nowa tabele podatkowa nam stworzyl. Uspokoil sie
                  dopiero wtedy, gdy dalem mu przyklad zarobkow i wszystkich podatkow.
                  • Gość: mm Re: waldek-us IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.08.04, 22:01
                    To raczej ja ciebie zatkalam tymi IRS tabelami - "prostaczku".

                    f taxable income (line 30, Form 1120, or line 26, Form 1120–A) is:
                    Over— But not over— Tax is: Of the amount over—

                    100,000 335,000 22,250 + 39% 100,000
                    335,000 10,000,000 113,900 + 34% 335,000
                    10,000,000 15,000,000 3,400,000 + 35% 10,000,000
                    15,000,000 18,333,333 5,150,000 + 38% 15,000,000
                    18,333,333 — 35% -0-

                    Zobacz przeciez dokladnie pisze na tej IRS web side ktora mi sam podales ze:
                    over 100tys but not over 335tys placisz 22250 + 39% of the amount over 100tys.

                    Czytaj jeszcze raz bo wiedze problemy masz z krytycznym zrozumieniem tego co
                    czytasz - i nie tylko ty ale wiekszosc ludzi na tym forum.
                    Ciekawe ile wam placa synowie "Davida" za to zeby robic sondaz na tym forum i
                    starac sie kontrolowac i przytlumiac przejaw jakiejkolwiek polskiego
                    independent thinking i krytycyzmu?


                    • waldek.usa No to jeszcze raz 06.08.04, 22:08
                      Wages prawie $400,000
                      federal income tax withheld ok $100,000
                      state income tax ok $20,000
                      SS tax withheld ok $6000
                      medicare tax withheld ok $6000

                      prosze policzyc procenty
                    • ertes HA HA HA 06.08.04, 22:08
                      A tu cie boli prostaczku!

                      trzeba bylo od razu na poczatku pisac ze nienawidzisz Zydow a wszystko to ich
                      spisek.
                      hehe sie palant wreszcie odkryl.
                      Spadaj idioto z tego forum i nie zawracaj porzadnym ludziom wiecj glowy.
                    • Gość: Wadera Re: waldek-us IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 06.08.04, 22:10
                      UPS,MM-teraz juz naprawde dals upust swojej glupocie!!!!
                      • waldek.usa Typowe, gdy argumentow brakuje n/t 06.08.04, 22:16

                        • Gość: mm Re: do waldek-us IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.08.04, 22:20
                          Argumenty ci zostaly przedstawione, ale brakuje ci krytycznych umiejetnosci
                          czytania i analyzowania przedstawionych informacji.
                          • waldek.usa Pogardliwe machniecie reka 06.08.04, 22:28

                    • Gość: mm Re: do ertes IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.08.04, 22:10
                      Napiseles ertes:
                      "Nie mam problemu gdyz wiem ze
                      nie musze placic horendalnych podatkow z ktorych korzystaja inni".


                      To jest egoizm. Wazne zeby tobie tylko bylo dobrze - a reszta niech sie wali - tak?
                      Powinnes isc i popracowac w US w healtcare to wtedy moze dopiero bys zaczal byc
                      sensitive na niedoskonalosci healthcare w tym kraju.
                      • Gość: mm Re: do ertes IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.08.04, 22:14
                        A co prawda w oczy kuje?

                        pozdrowienia od syna Davida do synow Davida
                        • ertes Re: do ertes 06.08.04, 22:15
                          Jestes zwyklym blaznem.

                          CBDU
                      • ertes Re: do ertes 06.08.04, 22:14
                        Rece opadaja...
                      • Gość: wadera Re: do mm IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 06.08.04, 22:16
                        co ty chcesz nam tutaj udowodnic?, pytam!
                        To ze jestes glupia i wiesz naprawde malo na ten temat i nie tylko na ten , to
                        juz udowodnilas!Zachowaj reszte szacunku dlasiebie i zakoncz ta dyskusje!
                        Ja sie juz wycofuje MM, szkoda dla ciebie czasusad(

                        Wadera
                        • Gość: mm Re: do wadera IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.08.04, 22:19
                          masz racje, "jalowa z wami dyskusja". Brak krytycznego myslenia wsrod was. Zegnam
                          • ertes Re: do wadera 06.08.04, 22:43
                            Tylko uwazaj zeby cie w tylek nie uderzyly.
                    • Gość: ak matematyka IP: 5.1.* / *.ms.com 06.08.04, 23:42
                      ja rozumiem ze ty mozesz byc nie matematyczny, ale nie rob z siebie balona
                      • Gość: mm Re: matematyka IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 07.08.04, 01:19
                        Uwaga Polacy na forum dzialaja "Synowie Davida" i robia zamety.
                        Tak i robia sondaz na tym forum i
                        staraja sie kontrolowac i przytlumiac przejaw jakiejkolwiek polskiego
                        independent thinking i krytycyzmu?
                        Najczesciej dzialaja razem po 2-3 osob, wyzywaja i ublizaja. Probuja rozmydalac
                        konstruktywne dyskusje i wymaiane pogladow wsrod polakow.
    • Gość: ja odgrzewam kotle Re: Healthcare i education w US IP: *.proxy.aol.com 04.09.04, 14:25

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka