Dodaj do ulubionych

Studia w USA

13.08.04, 19:33
Co myślicie o studiowaniu kierunków ekonomicznych w USA. Czy student ma
szanse na zdobycie praktyk zgodnie ze swoim kierunkiem? Czy studiując można
się jednocześnie utrzymać? Czy są tu osoby które zdobyły/zdobywają wyższe
wykształcenie w usa?
pzdr
optymista
Obserwuj wątek
    • cockroach Re: Studia w USA 13.08.04, 19:37
      ty optymista nie badz taka czarna owca i za azbesty sie zabieraja a nie jakies
      ekonomiczne mysli masz.
      • Gość: VIP-1 Re: Studia w USA IP: *.cwshs.com 13.08.04, 19:40
        albo niech tu baj fory nosi
      • itsnotme Re: Studia w USA 13.08.04, 19:41
        Wiedziałem, że mi ktoś powie żebym na budowę zapier...smile))
        Ale jeśli można prosić to akurat te rady sobie darujcie, szukam
        pomocy/opinii/zachęty do działania akurat w tym kierunku o którym napisałem.

        pzdroptymista
        • cockroach Re: Studia w USA 13.08.04, 19:44
          jak cie juz koniecznie do biurowej roboty ciagnie, to klining tez jest dostepny
          • Gość: VIP-1 Re: Studia w USA IP: *.cwshs.com 13.08.04, 19:47
            moze tez kafelki w biurowych sraczach ukladac
            ale tego musialby sie najpierw nauczyc
        • Gość: VIP-1 Re: Studia w USA IP: *.cwshs.com 13.08.04, 19:50
          jak chcesz konkretna odp. uzyskac
          to musisz troche konkretniej zapytac
          np. czy masz pobyt staly czy nie, jaka uczelnia itp.
          od tego zalezy cena studiow
          i mozliwosc ewentualnej pracy
          • itsnotme Re: Studia w USA 13.08.04, 20:03
            Nie mam wizy.
            Studiuję w pl. Rozważam wyjazd do usa, ew. francji... Nie wiem czy mam co
            planować bez kasy rodziców, czy sobie darować, zacisnąć zęby i uczyć się w
            kraju. Nie myślę o harvardzie, ale chciałbym skończyć studia, które mnie
            porządnie nauczą tego kierunku.
            • cockroach Re: Studia w USA 13.08.04, 20:08
              jezeli nie masz wizy to jak sobie wyobrazasz studia? czy rodzice maja duzo
              kasy? gdzie po studiach chcesz pracowac?
              • Gość: VIP-1 Re: Studia w USA IP: *.cwshs.com 13.08.04, 20:11
                dostalby wize studencka
                jemu chodzi o to ze nie ma pobytu
            • Gość: VIP-1 Re: Studia w USA IP: *.cwshs.com 13.08.04, 20:10
              no to bez kasy rodzicow lepiej nic nie planuj
              nie chce ci rzucac jakiejs jednej cyfry
              bo czesne w zaleznosci od uczelni jest b. rozne
              najlepiej wejdz se na home page paru uczelni ktore
              bys bral pod uwage i porownaj oplaty

              ale tak se mysle ze jakies $30000 rocznie
              od rodzicow moglo by ci starczyc
              • cockroach Re: Studia w USA 13.08.04, 20:11
                zaglodzic go chcesz??? no chyba ze u salcesiaka by dorabial.
                • Gość: VIP-1 Re: Studia w USA IP: *.cwshs.com 13.08.04, 20:12
                  u salcesiaka czy nie, to nie ma znaczenia
                  dlatego napisalem ile od rodzicow ma dostac
                  a ze na part-time pasowaloby dorobic to inna sprawa
                  • cockroach Re: Studia w USA 13.08.04, 20:16
                    niech bierze od rodzicow co sie da. ostatecznie przeciez kasy nie zabiora ze
                    soba do grobu. jak juz sie wystudiuje to jakis dobry nursing home im znajdzie
                    za ich dobroc. Oplaca sie!
                    • Gość: VIP-1 Re: Studia w USA IP: *.cwshs.com 13.08.04, 20:19
                      po co nursing home?
                      w bejsmencie zamknac - taniej bedzie
              • itsnotme Re: Studia w USA 13.08.04, 20:18
                Zgodnie z info jakie są np. w poradnikach o studiowaniu typu newsweek, ceny
                własnie coś około tego oscylują. Niby są jakies fundusze socjalne, szkoły
                katolickie, itd., tylko nie wiem jak to wyglądą w rzeczywistości. Na kasę
                rodziców nie mam co liczyć. Myślałem raczej o dorabianiu w okresie wakacji, czy
                właśnie jakiś part-time, ale na początku to raczej nie wchodzi w grę, bo bym od
                razu wyleciał na oceny. Ewentualnie pierwsze pół roku praca i przygotowania w
                collegu..
                • cockroach Re: Studia w USA 13.08.04, 20:20
                  a angielski dobrze znasz?
                  • Gość: VIP-1 Re: Studia w USA IP: *.cwshs.com 13.08.04, 20:21
                    a co? do tu baj forow chcesz go wyslac?
                    • cockroach Re: Studia w USA 13.08.04, 20:23
                      chce rodakowi pomoc jak moge. widze ze wacha sie pomiedzy Francja a Ameryka,
                      wiec pewnie super mowi/pisze/rozumie w obydwu jezykach, ale wole sie upewnic.
                      • Gość: VIP-1 Re: Studia w USA IP: *.cwshs.com 13.08.04, 20:25
                        to czemu tylko o angielski pytales?
                      • itsnotme Re: Studia w USA 13.08.04, 20:26
                        Nie, francuski jest u mnie na poziomie początkującym. Jescze przede mna 2 lata
                        studiów w pl, więc pewnie się podciągnę, ale i tak wybrałbym studia
                        anglojęzyczne dla obcokrajowców.
                  • itsnotme Re: Studia w USA 13.08.04, 20:24
                    Powiedzmy, że na poziomie dobrego FCE, co też właśnie w college wolałbym
                    doszlifować. Ogólnie pierwsze pół roku to chciałbym raczej dorobić i się
                    przygotować.
                    • cockroach Re: Studia w USA 13.08.04, 20:25
                      a z tym dorobieniem to jaka sume masz na mysli? bo od tego zalezy co ci
                      poradzic.
                      • itsnotme Re: Studia w USA 13.08.04, 20:29
                        W polsce raczej nie zarobię na studia w usa, więc musiałbym dorobić całość
                        czesnego. W sumie znam się trochę na DTP, więc mógłbym łamać jakąś gazetkę,
                        książki, ale nie wiem czy tam jest popyt na takie usługi.
                        • cockroach Re: Studia w USA 13.08.04, 20:34
                          no ale przeciez na wize studencka musisz wjechac z odpowiednimi funduszami, nie
                          jestem tylko pewien co teraz na granicy wymagaja aby te fundusze okazaly sie
                          wystarczajace dla urzednika na granicy. W/g tego linku co ertes zapodal, musisz
                          wjechac z okolo $36K-$38K
                          • itsnotme Re: Studia w USA 13.08.04, 20:51
                            Tu mnie zastrzeliłeś szczerze powiem...

                            • waldek.usa Re: Studia w USA 13.08.04, 21:12
                              itsnotme napisał:

                              > Tu mnie zastrzeliłeś szczerze powiem...
                              >

                              Nie martw sie, juz lece po grabarza wink
                • Gość: VIP-1 Re: Studia w USA IP: *.cwshs.com 13.08.04, 20:20
                  w takim razie zapomnij o tym
                • ertes Re: Studia w USA 13.08.04, 20:26
                  Z tego co sie orientuje to jako student zagraniczny mozesz pracowac tylko part
                  time (20 godzin).
                  Wejdz na strone jakies uczelni ktora cie interesuje i sprawdz ile kosztuje itp.

                  Tu masz info troche info z uniwerku w Kalifornii:

                  www.ic.uci.edu/
                  www.ic.uci.edu/students/employment.html



                  • itsnotme Re: Studia w USA 13.08.04, 20:31
                    Dowiadywałem się kiedyś jak to wygląda w australii, na uniwerku w perth. Też
                    part time 20 godzin tygodniowo dla studentów, full time w wakacje, tylko studia
                    trochę tańsze. Za linki dzięki,mam ich trochęsmile
                    • cockroach Re: Studia w USA 13.08.04, 20:35
                      moze jednak zmien kierunek podrozy, a jak studia w NZ? moze tansze?
                      • itsnotme Re: Studia w USA 13.08.04, 20:48
                        o NZ nic nie wiem, chyba prędzejirlandia(dublin)
                    • waldek.usa Tak to wlasnie w Stanach wyglada, part-time 13.08.04, 21:20
                      kelnerki (zy), cokolwiek, praca w wakacje, pozyczki splacane po studiach, samo
                      zycie. Kosciuszko Foundation.
                      • itsnotme Re: Tak to wlasnie w Stanach wyglada, part-time 13.08.04, 22:14
                        Ale chyba się opłaca?

                        Czy może jednak szczyt możliwości dla Polaków to budowa, i nie mają co się
                        pchać wyżej?
                        • ertes Re: Tak to wlasnie w Stanach wyglada, part-time 13.08.04, 22:20
                          Zwroc uwage co sam napisales. Albo szukasz pomocy albo chcesz po prostu obrazac
                          tych ktorzy staraja udzielic ci informacji sad

                          ---
                          Wiedziałem, że mi ktoś powie żebym na budowę zapier...smile))
                          Ale jeśli można prosić to akurat te rady sobie darujcie, szukam
                          pomocy/opinii/zachęty do działania akurat w tym kierunku o którym napisałem.
                          • itsnotme Re: Tak to wlasnie w Stanach wyglada, part-time 13.08.04, 22:46
                            Nie, nie ertes, opacznie mnie zrozumiałeś. Nie chciałem po prostu, żeby wątek
                            zszedł na temat, że fafarafa studencina sobie fanaberie wymyslił, a jego
                            miejsce i tak jest na budowie.
                            A to, że napisałem o Polakach, że może ich być stań w usa tylko na pracę na
                            budowie, bynajmniej nie miało nikogo obrazić. Ja siedze w tym popierd... kraju
                            i widzę, że mam nikłe szanse na zrealizowanie chocby tego co nazywam godnym
                            życiem. I siedzę tak bojąc się ruszyć tyłek za granicę. Tym co myją garnki w
                            usa mogę póki co tylko pozazdrościć. Może się okazać, że nigdy nie dojdę
                            doktorując się w pl do tego, do czego dojdzie robotnik który po powrocie do pl
                            zakłada sobie firmę. Sam mam parę pomysłów, ale tak na zlewak trochę żal mi
                            jechać, żeby tracić lata naukiuncertain
                        • waldek.usa Re: Tak to wlasnie w Stanach wyglada, part-time 13.08.04, 22:46
                          itsnotme napisał:

                          > Ale chyba się opłaca?
                          >
                          > Czy może jednak szczyt możliwości dla Polaków to budowa, i nie mają co się
                          > pchać wyżej?



                          Facet, gdyby sie nie oplacalo, to pragmatyczni Amerykanie i inni tego by nie
                          robili.

                          Budowa jest szczytem mozliwosci dla wielu fizycznych, myslze logicznie, bo mi
                          extremities opadaja.
                          • itsnotme Re: Tak to wlasnie w Stanach wyglada, part-time 13.08.04, 22:54
                            Całkiem pocieszająca wypowiedźsmile
                            • waldek.usa Re: Tak to wlasnie w Stanach wyglada, part-time 13.08.04, 23:19
                              itsnotme napisał:

                              > Całkiem pocieszająca wypowiedźsmile


                              No, jest piatek wieczor, idzze na jakie wodkie i zakaskie zamiast molestowac
                              komputer, no big_grin
                              • itsnotme Re: Tak to wlasnie w Stanach wyglada, part-time 13.08.04, 23:26
                                Kolejna pocieszająca wypowiedźsmile

                                Jeszcze wrócę bo właśnie szatański plan mi przyszedł do głowy, a na razie
                                rzeczywiście uciekam.

                                pzdr
                                • janek.lew Re: Tak to wlasnie w Stanach wyglada, part-time 25.12.04, 10:49
                                  itsnotme napisał:

                                  > Kolejna pocieszająca wypowiedźsmile
                                  >
                                  > Jeszcze wrócę bo właśnie szatański plan mi przyszedł do głowy, a na razie
                                  > rzeczywiście uciekam.
                                  >
                                  > pzdr
                          • ertes Re: Tak to wlasnie w Stanach wyglada, part-time 13.08.04, 23:17
                            Facet, gdyby sie nie oplacalo, to pragmatyczni Amerykanie i inni tego by nie
                            robili.

                            Ogolnie tak ale nie zawsze wink
                            Zobacz gates hehe
                            • waldek.usa Re: Tak to wlasnie w Stanach wyglada, part-time 13.08.04, 23:22
                              ertes napisał:

                              > Facet, gdyby sie nie oplacalo, to pragmatyczni Amerykanie i inni tego by nie
                              > robili.
                              >
                              > Ogolnie tak ale nie zawsze wink
                              > Zobacz gates hehe


                              Billy na budowie na Jackowie kariery nie robil, a ten tu smeci.
                              Wyszlem z nerw i logika go kopnalem.
                • gdotb kesz i certyfikat 15.08.04, 02:31
                  kilka latek temu uparlem sie, ze bede studiowal w stanach. wyslalem podania do
                  panad stu uczelni, koledzow itp.

                  ceny: to roznie. 30 000 z tego co pamietam to kosztowaly szkoly w nowym jorku.
                  ale znalazlem tez takie, co kosztowaly 11 000. zaraz za podaniem o przyjecie,
                  wysylalem drugie go 'financial aid' z prosba o dofinansowanie. w jednej uczelni
                  zostalem nawet zaakceptowany do jakiego tam ich programu i musialem doplacic
                  'tylko' 50%. z tym, ze ta polowa to byl majatek nie do zobycia dla mnie.

                  poza cenami, wazna jest jeszcze znajomosc angielskiego i wazny certyfikat. bez
                  certyfikatu nie rozpoczniesz nauki. szkoly w stanach akceptuja test 'toefl'
                  (test of english as a foreign language), ktory to test mozesz zdac w polsce.

                  jak napisalem wyzej, bylko to kilka lat temu, obecnie nie mam pojecia, jak
                  sytuacja ze szkolami wyglada. sprobuj, tak jak ja, starac sie o dotacje. mi sie
                  nie udalo (albo prawie sie udalo smile), moze bedziesz mial wiecej szczescia.

                  pozdrawiam.
                  GreG

            • starypierdola Re: Studia w USA 14.08.04, 03:28
              > Nie mam wizy.
              > Studiuję w pl. Rozważam wyjazd do usa, ew. francji... Nie wiem czy mam co
              > planować bez kasy rodziców, czy sobie darować, zacisnąć zęby i uczyć się w
              > kraju. Nie myślę o harvardzie, ale chciałbym skończyć studia, które mnie
              > porządnie nauczą tego kierunku.


              Skoncz studia w Polsce, z dobrymi wynikami. Naucz sie dobrze po angielsku. I
              wtedy staraj sie o przyjecie do jakiejs Gaduate Shool w Ameryce. Roznica taka
              ze graduate students sa czesto wspierani finansowo przez Szkole / Uni.

              SP
    • Gość: ak Re: Studia w USA IP: *.ny325.east.verizon.net 14.08.04, 01:35
      Na poczatek pare zalozen
      - nie masz kasy
      - jestes ambitny, pracowity, uczciwy i cierpliwy
      - studiujesz juz cos w Polsce
      - nie masz nikogo w usa czyli przyjezdzasz sam do siebie

      Na przykladzie Nowego Yorku
      Zapomnij o prywatnych szkolach kosztujacych 30k+ rocznie pomysl o szkolach
      panstwowych ktore kosztuja 1/10.
      Zapomnij o legalnym pobycie tutaj bo szkola bedzie cie kosztowala 2-3 razy
      drozej niz gdy jestes tutaj nielegalnie ( i kto mi powie ze ameryka nie kocha
      nielegalnych)
      Przygotuj sie ze nie bedziesz widzial rodzinki przez kilka lat (chyba ze oni do
      ciebie przyjada lub rzucisz studia lub wyjdziesz za obywatelke)
      Przygotuj sie ze bedziesz zasuwal na budowie/ w sklepie ( lub gdziekowiek cie
      wezma na czarno do roboty) rano a wieczorem studiowal (nie ma zadnego znaczenia
      kiedy chodziles do szkoly rano czy wieczorem - dostajesz ten sam dyplom)
      Jezeli studiujesz teraz co cie interesuje przygotuj sie ze czesc z tego
      zostanie zaliczona a czesc nie na nowej uczelni ( przedmoity podstawowe z
      reguly tak specjalistyczne z reguly nie)
      przeczytaj wszystkie linki na tej stronie zanim zadasz nastepne pytanie
      portal.cuny.edu/portal/site/cuny/index.jsp?front_door=true
      nawet jezeli nie bedzie to nyc to informacje jest universalna dla wielu uczelni

      czy warto
      uczyc sie zawsze jest warto.
      i nie ma znaczenia dla twojej kariery czy konczyles srednia prywatna czy
      panstwowa szkole ( roznice tylko robia ivy league - ale o tym to zapomnij bo
      nie masz kasy - no chyba zes geniusz to oni sami za ciebie zaplaca)
      Najtrudniej bedziesz mial z praktyka - bez zielonj karty lub obywatelswa nikt
      cie nie wezmie a gdy przyjedziesz legalnie bedziesz musial miec super srednia i
      blysnac na interview by ktos chcial w ciebie investowac bez nadzieji na dalsza
      prace u nich w przyszlosci.
      Po studiach wszytko zalezy od ciebie - znam takich co 3 lata po studiach
      zarabiali 30K na rok i takich co zarabiali 75K

      Powodzenia
      AK
      • salceson.kujawski Re: Studia w USA 14.08.04, 08:34
        jo tam zodnych studiow ni mom i pierdole je !! na dachach w Chicago !!
        wyciongom tyle co miejscowy lawyer !!,hyyhyhyhyn.czyli okolo 2.000 $$$$$ na
        tydzien ,- czytaj dobrze stary osle na tydzien !!!!,nie na
        miesionc !!!!!!,hyhyhyhyhyhy!!!,stary cepie !!! na tydzien - powtarzam !!!!
      • itsnotme Re: Studia w USA 14.08.04, 13:09
        Przeczytanie tego wszystkiego o ucla trochę mi zajmiesmile
        Jeśli chodzi o wyjazd w wakacje to w moim przypadku odpada, bo pracuję i
        zarabiam na szkołę, wiec tylko w wypadku gdyby mi taki urlop dalismile

        Mam znajomego który bardzo dobrze zna się na pracy na budowie. Pracuje cały
        czas w pl i zna się na wykończeniu porządnie. Może więc sam do siebie bym nie
        jechał, gdyby on pojechał pierwszysmile
        A wizę raczej uda się załatwić, tylko nie wiadomo jak na lotnisku w usa.

        pzdr
    • Gość: E.T. Re: Studia w USA IP: *.dyn.optonline.net 14.08.04, 08:46
      Zostaly ci dwa lata studiow? Juz teraz postaraj sie o wize turystyczna i przyjedz tu latem. Sam ocen jak
      ci sie spodoba pracowanie na czarno, zdobadz troche "turystycznego" doswiadczenia i oszczednosci.
      Jesli sobie poradzisz i nie bedziesz narzekal ze w Polsce lepiej to USA jest dla ciebie wink Przeczytaj
      dokladnie post wyzej, ktos dobrze odpisal, ale mam uwage: nie-rezydenci (w tym cudzoziemcy bez GC
      albo obywatelstwa) sa przewaznie traktowani jako out of state students i musza placic podwojnie. Poza
      tym zaliczenie przedmiotow jest odplatne i nie dotyczy ich wszystkich (tzn. moze ale nie musi). No i
      po skonczeniu studiow po wygasnieciu wizy szanse na prace w wyuczonym kierunku masz praktycznie
      zerowe.
      • Gość: E.T. Re: Studia w USA IP: *.dyn.optonline.net 14.08.04, 08:47
        >dokladnie post wyzej, ktos dobrze odpisal,

        Rzecz jasna nie chodzilo mi o post salcesona!
        • salceson.kujawski Re: Studia w USA 14.08.04, 09:21
          nie pierdul glupot tympoku jeden !!! wysta mundre som do czasu kiedy pierwsze
          rachunki do placenia za prad i gaz i za rent nie przyjdom,potem w portki
          wszyscy srajom !!!!!!!! Twoje sudia powies sobie w kiblu na scianie albo tylek
          podetrzyj sobie tym papierym !! w Amerizcku musisz miec zawod w renkach, tak
          jak ja na dachach ,albo w fabryce przy tokarce !!,a nie tam maigistry ,oni to
          majom dpiero przesrane tu u na s w Americzku !!,do niczego sie nie nadajaom !!
          • Gość: gosc Re: Studia w USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 11:08
            moj kolega -amerykanski prawnik zarabia duzo duzo wiecej niz 2 tys $ na
            tydzien.Do jakiego ty prawnika chodzisz salceson?Dla ubogich?
    • Gość: ak Re: Studia w USA IP: *.ny325.east.verizon.net 14.08.04, 14:05
      do wszystkich
      poczytajcie a potem piszcie:
      - Undocumented students living in New York State may be entitled to pay the
      resident tuition rate. Contact the Office of Admission at the individual
      college for eligibility information.
      portal.cuny.edu/cms/id/cuny/documents/informationpage/004318.htm
      - do salcesona
      salcesiak - lubie cie czytac bo piszesz jak czujesz. kiedys tez robilem na
      dachach i uwazam je za dobra szkole zycia. jednakze teraz mam duzo wiecej niz
      2000 na tydzien. pozatym do robienia dachow zawsze moge wrocic a ty niestety
      nie moglbys robic to co ja bez szkoly.

      Jednego tylko nie napisalem wczeniej - studiuj to co ci sie marzy i interesuje
      najbardziej. Nie ma znaczania co, bo jak bedziesz dobry w tym co robisz to i
      tak bedziasz mial wiecej niz salcesiak wink
      ak
      • Gość: E.T. Re: Studia w USA IP: *.dyn.optonline.net 14.08.04, 17:23
        >Undocumented students living in New York State may be entitled to pay the
        resident tuition rate.

        Nowy Jork to nie caly kraj, chlopak nie pisze gdzie konkretnie chcialby studiowac wiec podawajmy mu
        "cala" prawde.
    • Gość: axx Re: Studia w USA IP: 207.191.243.* 14.08.04, 22:01
      Po prostu olej USA. Studia w Anglii sa tansze,tematy te same. Zostan obywatelka Anglii(UK) po 5 latach od przyjazdu. Od pierwszego dnia jestes
      legalnie,ubezpieczenie,tansze studia. Anglicy maja prace rowniez i w USA. Bedziesz mogla przyjechac tu do pracy jako UK Obywatel (bez wizy).
      No i blisko do Polski .Zawsze mozna i trzeba wymienic siano w butach.
      • itsnotme Re: Studia w USA 14.08.04, 22:36
        Szczerze powiedziawszy, zastanawiałem się nad London School of Economics. Tylko
        właśnie odwrotnie myślałem, że trudniej o pracę, jakies stypendia...

        pzdr
        • Gość: axx Re: Studia w USA IP: 207.191.243.* 14.08.04, 23:34
          Odwrotnie . Wlasnie w USA jest likwidacja przemyslu i z praca sa klopoty. Popatrz Unia idzie do przodu. Pamietaj ,legalnie od pierwszego dnia,
          doskonale szkoly zwlaszcza ta ktora wybralas, stypendia , w USA nie dostaniesz nic jezeli nie jestes rezydentem, nie znajdziesz nawet dobrej pracy jezeli nie
          jestes obywatelaka usa a to przez Patriot Act. Studia w Anglii kosztuja mniej,sa stypendia,jest praca,od pierwszego dnia legalnie,ubezpieczenie.
          USA nalezy olac. Place te same a nawet wieksze. Mozliwosc pracy w Brukseli jako dwujezyczna. No i zawsze mozez pracowac w USA z brytyjskim dyplomem.
          Pamietaj ze USA to kolonia.
          • starypierdola Axx, ty masz chyba kompleks nizszosci??!! n/t 15.08.04, 00:44
            • Gość: axx Re: Axx, ty masz chyba kompleks nizszosci??!! n/ IP: 207.191.243.* 15.08.04, 01:16
              Ja nie mam zadnych kompleksow a nizszosci w szczegolnosci. Sytuacja sie zmienila i to bardzo. Zyje w tym kraju juz naprawde dosc dlugo aby roznice widziec.
              Sytuacja jest niekorzystna. Staram sie podawac dokladne wiadomosci bo nie jest moja intencja kogokolwiek wprowadzac w blad.
              Studiowanie w USA bez wizy i pieniedzy. Sam temat jest naprawde fantastyczny.
              Sytuacja w chwili obecnej jest dla polakow naprawde inna niz te iles tam lat temu (przyjechalem w 1981). Europa jest otwarta. Anglia w szczegolnosci.
              Legalnie od samego poczatku,ubezpieczenie,praca,stypendia,praca.Tylko checi do nauki. I mozna przyjechac do USA jako UK obywatel. Pracowalem nawet z
              anglikami.( w USA) Oczywiscie zycze wszystkim wyrwania sie z tego kraju.Powodzenia.
          • kasiamasia Re: Studia w USA 15.08.04, 01:01
            Gość portalu: axx napisał(a):

            > Odwrotnie . Wlasnie w USA jest likwidacja przemyslu i z praca sa klopoty.
            Popat
            > rz Unia idzie do przodu. Pamietaj ,legalnie od pierwszego dnia,
            > doskonale szkoly zwlaszcza ta ktora wybralas, stypendia , w USA nie
            dostaniesz
            > nic jezeli nie jestes rezydentem, nie znajdziesz nawet dobrej pracy
            jezeli
            > nie
            > jestes obywatelaka usa a to przez Patriot Act. Studia w Anglii kosztuja
            mniej,s
            > a stypendia,jest praca,od pierwszego dnia legalnie,ubezpieczenie.
            > USA nalezy olac. Place te same a nawet wieksze. Mozliwosc pracy w Brukseli
            jako
            > dwujezyczna. No i zawsze mozez pracowac w USA z brytyjskim dyplomem.
            > Pamietaj ze USA to kolonia.


            A ty piszesz te informacje o wizach w stanach z jakiego kraju--PCIMIA
            WIELKIEGO??? To tam opowiadaja o wizach i o studiowaniu w USA!!!!

            Z wyjatkiem krajow NAFTA- obywatele kazdego inego kraju z ANGLIA
            wlacznie potrzebuja wize(lub specjalne zezwolenie) do legalnej pracy w USA.
            Co do studiowania w tym kraju:
            Jezeli zaacteptuja Cie w danej szkole i studijesz Full time
            to zalatwia tobie wize F-1, na ktorej mozna pracowac (w 10 roznych miejcach
            nigdy nie slyszalam o ograniczeniu ilosci godzin)
            Co do studiow- przed wysylaniem podan muszisz przejsc egzaminy-
            SAT I TOJFEL (wiadomosci powinnas znalesc na stronie Ambasady Amerykanskiej)
            Jezeli Jestes Super (a nie tylko przecietniak) to jest bardzo duzo programow
            i grantow oferowanych przez fundacje i uczelnie.
            Czesto przyjmuja na dobrych warunkach studentow zagranicznych
            (dobrych) bo maja im podniesc poziom.
            Amerykanie wola doplacac do studiow z nauk scislych
            natomiast nie kwapia sie do wielkich doplat do "nauk objawionych"
            typu socjologia, ekonomie, filologie............
            Zoorientuj sie (sprawdz na internecie)
            jest w USA Fundacja Batorego oferujaca stypendia dla rodakow



            • flipflap Re: Studia w USA 15.08.04, 09:33
              Pomagałem niedawno jednej osobie załatwić studia w USA. Dlatego też jest to
              moje bezpośrednie doświadczenie.

              Żeby obcokrajowiec mógł studiować w USA obojętnie na jakim koledżu, musi z góry
              zapłacić za studia. Jako że jesteś innostraniec nie obejmują ciebie żadne
              tutejsze ulgi.
              Chyba że jesteś niesamowicie dobry w jakiejś dziedzinie i dostaniesz z danej
              zagranicznej uczelni stypendium - o co trzeba się starać w Polsce.

              W innym przypadku są dwie możliwości starania się o studia w USA.

              1. Przebywając w Polsce
              - Po znalezieniu właściwej uczelni, nawiązujesz z nią kontakt i otrzymujesz
              pakiet dokumentów informacyjnych z czego najważniejsze jest adres i numer konta
              gdzie masz przesłać pieniązki za czesne i życie. Uczelnia po otrzymaniu szmalu
              przesyła tobie dokumenty pomagające tobie w otrzymaniu wizy studenckiej. Żeby
              takową wizę otrzymać musisz być full time student i wszysko masz mieć
              zapłacone.
              Pośiadając wszystkie dokumenty ze szkoły wcale nie oznacza że takową wizę
              otrzymasz. Wszystko zalęży od urzędnika w amasadzie. Mało tego, będąc
              studentem w USA, za każdym razem kiedy opuszczasz ten kraj (nawet na wakacje)
              musisz się starać ponownie o wizę sudencką w amasadzie.

              2. Druga metoda to starać się o przyjęcie do uczelni przebywając w USA.

              Do każdego Community College możesz się dostać bez żadnej łachy. Wystarczy
              zapłacić. Z reguły około $3000-5000 za pół roku. Te ceny są w przypadku gdy
              jesteś full time student. Jednym z warunków zmiany wizy turystycznej na
              studencką jest wykupienie wszystkich koniecznych kredytów do skonczenia
              semestru.
              (Zorientuj sie sam w systemie kredytowym szkół amerykańskich)
              Innym z koniecznych warunków jest posiadanie sponsora, który udowodni
              Imigration, że jest w stanie zapłacić za twój pobyt, utrzymanie i szkołe.
              Możesz też uczęszczać jako part time student tyle że nie będziesz miał legalnej
              wizy i zajmie tobie wiele lat żeby jakąkolwiek szkołe skończyć.
              Zacząłem od Community College dlatego że są najtańsze. Po pierwszych dw€ch
              latach możesz przenieść się do bardziej renowowanej szkoły zaliczając sobie
              kredyty z Community College.
              Jeżeli chcesz żeby jakieś twoje kursy z Polski zostały zaliczone na poczet
              koniecznych kredytów to musisz zdać wymagane przez uczelnie egzaminy. Każda
              wyższa szkoła ma taką osobę zajmującą się zagranicznymi studentami.

              I teraz najważniejsze. Będąc na wizie studenckiej NIE MOŻESZ NIGDZIE LEGALNIE
              PRACOWAĆ.

              Mam nadzieję że odpowiedziałem na Twoje pytania i powodzenia.

              • Gość: ak Re: Studia w USA IP: *.ny325.east.verizon.net 15.08.04, 15:44
                co czego sie nauczysz na studiach w usa to przedewszystkim wyszukiwanie i
                rozumienie slowa pisanego.
                przepisy:
                uscis.gov/lpBin/lpext.dll/inserts/slb/slb-1/slb-9976/slb-16291/slb-16778?f=templates&fn=document-frame.htm#slb-8cfrsec2142f
                i w skrocie
                uscis.gov/graphics/howdoi/academic.htm
                ak
                • itsnotme Re: Studia w USA 16.08.04, 13:06
                  Dzieki wszystkim za odp., dzieki ak za zaangażowanie i linki, poczytuję w
                  wolnym czasiesmile Dzieki axx za zwrócenie uwagi na Anglię, faktycznie fajnie bo
                  bliżej i znam wskaźniki ekonomiczne Anglii z ostatnich lat, ale jakos obok
                  całego tego boomu odstrasza mnie masowa emigracja do UK.
                  pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka