wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2253397.html
A ja sie tak zastanawiam po cichutku, glosno nie mam odwagi, bo mnie
mylosnicy poezji i znawcy dziel wszystkich Milosza zakrzycza, a gdyby tak
Milosz tego Nobla nie dostal, a gdyby byl znany tylko nielicznym milosnikom
poezji, troche liczniejszym milosnikom prozy i studentom polonistyki- i mnie
sie nasuwaja pytania roznej natury:
-bylby pochowany Na Skalce ?
- dlaczego decyzja SKN ma tak olbrzymie znaczenie? Bez Nobla to ani rusz? I
znowu inni zadecydowali za nas? O naszej wielkosci?
-bylyby dyskusje gdzie pochowac? krypta taka czy inna, a moze skromny grob z
kamieniem u wezglowia?
-a co z Szymborska? Ona tez Noblistka, tez pieknie pisze, gdzie ja pochowamy?
-a co z innymi poetami, pisarzami, ktorzy pisza nie mniej pieknie niz Milosz -
i rownie gleboko jak Szymborska.Gdzie ich pochowamy.Nie bedze wymieniac
nazwisk, bo wszyscy

wiemy o kogo chodzi, prawdaz azaliz?
-ile jest jeszcze miejsca na w krypcie na sarkofagi?
- a co z zasluzonymi hmhmhm politykami, dziennikarzami, dzialaczami. Czy juz
sie tocza rozmowy, gdzie Ich( pardon, tak zasluzeni,ze tylko z duzej litery
siem osmielam)upchnac, pardon, pochowac. Chociaz ze wzgledu na ilosc, to
bedzie ich trzeba upychac, o ile ich ambicja jest zasluzone miejsce
spoczynku

Jesli sie zapytamy przecietnego Szweda o Szymborska, to hmhmhm raczej nie ma
pojecie, kto to jest... mimo, ze..., sadzicie, ze ktos pamieta tutaj nazwisko
Milosza? Tylko Polacy i ewentualnie znawcy i milosnicy. Polacy NIGDY nie
zapomna, ze Czeslaw Milosz Noblista jest.
To sa takie luzne rozwazania prostej baby pijacej kawe i gryzacej twardy
chleb. So, sorry o ile urazilam czyjes uczucia, zaklocilam spokoj smutnego
dnia, przerwalam zadume i filozoficzne rozmyslania....Nie bylo to moim
zamiarem, ze sie tak wyraze.